Dodaj do ulubionych

Ulubione zwroty (ze względu na intonację)

04.10.04, 11:46
Dajcie Lesiaakaaa... (personalny Łukasik)
Millo mniee... (dyr. SM do Cichockiego z "Telewizją")
no i oczywiście Moja żona. ZOFJA!
Obserwuj wątek
    • artur_29 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 04.10.04, 16:32
      " w twarz?"
    • jagaciarz Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 04.10.04, 22:55
      -......Zosiu? Jest Stach?
      • raul73 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 05.10.04, 09:10
        Jak to jaką piłką, tą piłką! Co pan tu ze mnie, głupiego robi!? Co ja bym piłki
        nie poznał!? Przecież ta piłka leży u mnie na werandzie!
        • stary.prochazka Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 05.10.04, 09:25
          "Sąsiedzi na spacerek?Nie za późno, hehehe?"

          "To świnia, on mnie od tyłu podglądał!"

          "Proszę bardzo, oto dwóch milicjantów,a nawet trzech."

          "Dlaczego nie verstehen, my fsistko verstehen..."

          "Wodę brzozową można prosić?"

          (ten ostatni kawałek ustawiłem sobie jako sygnał logowania się do Windows,
          zawsze robi wrazenie:-))
          • mediterraneo1978 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 13.04.06, 13:17
            stary.prochazka napisał:

            > "Sąsiedzi na spacerek? Nie za późno, hehehe?"

            Ta sama staruszka: "Co to, na wolna sobote rodzinke pan wypuszcza? Nie boi sie
            pan zostac sam, he he ?"

        • vbill Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 15.02.06, 23:42
          To ciekawe co Pan mówi. A co mówią lekarze?
          • mediterraneo1978 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 07.04.06, 11:32
            vbill napisał:

            > To ciekawe co Pan mówi. A co mówią lekarze?

            "- Przeciez ta piłka leży u mnie na werandzie
            - To interesujące, co pan mówi. A co mówią lekarze?
            - Znaczy piłka... No piłka jak piłka. Przepraszam, mam wazny międzynarodowy
            telefon."

            Albo: "muszę lecieć. Za pol godziny mam samolot".



      • evula Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 07.04.06, 15:52
        Panie! Tu jest kiosk ruchu! Ja tu mięso mam!
      • evula Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 07.04.06, 15:54
        No! Kończ Władziu i robimy
      • sylwia01485 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 27.09.07, 03:25
        Ola Kozel: "If ju wud lajk sam wajn, pliz help jorself drzery.A nie to do
        znajomego mowilam..."
        • sylwia01485 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 27.09.07, 03:47
          "Bo my jestesmy takie podobne, wszyscy tak mowia, u naSZ_biurze"
    • hiolka Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 05.10.04, 10:26
      Mmmmrugala, strassszzznie mi milo.

      Wieczorem, wieczorem, wieczorem! (Panie Janie kochany)
      • hiolka Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 05.10.04, 16:23
        I jeszcze pare w wykonaniu przemilych pan:

        "Prosszzz" - o kaszy gryczanej w barze Apis
        "Prosze, prosze, nie zjem panu!" - podwawelska na lotnisku
        "Oz ty misku, ty zlosniku"
    • raul73 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 05.10.04, 11:53
      1. Czy jestem jeszcze poczebna?

      2. Ale kochany! Nie ma żadne "tylko"! Nic! Żadnej roboty nie wezmę, nie wiem,
      nie znam się, nie orientuję się. zarobiony jestem!!


      3.
      - Rany boskie, panie lucku co pan tu robi?
      - Jak to co? Wandzia u siebie?
      - Rrrrany boskie, panie Lucku. Przecież w tamtym fiacie trzeba cały dach zrobić

      4.
      - Przeczytał kartę chorobową, no i zdrową nerkę mu, rozumiesz, wyciął. Zresztą
      pomyłkowo, jak się okazuje.
      - JAK TAK MOŻNA?????????:))))
      • artur_29 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 05.10.04, 12:59
        A nie to nie lekarza wina, to pielgniarka zamiast na brzuchu pacjenta na
        plecach polożyła no i lewa zrobiła sie prawa a prawa lewa.
      • mediterraneo1978 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 07.04.06, 11:38
        raul73 napisał:

        Ale kochany! Nie ma żadne "tylko"! Nic! Żadnej roboty nie wezmę, nie wiem,
        > nie znam się, nie orientuję się. zarobiony jestem!!

        Dalej tak: Chyba ja wyraznie mowie - do konca roku zadnej roboty nie biore. Ja
        chce w koncu spojkojnie zjesc.
        - No i do konca roku pan bedzie jadl?
        - A co, nie starczy? (lakiernik otwiera lodowke).

        > - Rrrrany boskie, panie Lucku. Przecież w tamtym fiacie trzeba cały dach
        zrobić
        - W jakim fiacie?
        - Nie wiem, panie Lucku, we fiacie czy Warszawie, na bialo czy czerwono.

        Pan Lucek do Michala Romana.
        - To pana bedziemy malowac?Na bialo?
        - Na bialo!

        A potem bylo:
        - Panowie, pijcie dalej sami. Ja juz widze biale samochody.


    • bnew Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 05.10.04, 15:47
      Ide na taras i wracam zaraz.
      Popatrz Zdzichu jakie pijane jeżdżą. Zobacz! Drugi artysta, bez świateł jedzie.
      I najlepsze:
      -Wolny?
      -Wolny...
      otwiera drzwi
      -No gdziee ..
      -Na słoneczną pięć!
      -Nie pytam gdzie mam jechać, tylko gdzie pan się ładuje?
      -A powiedział pan że jest pan wolny.
      -A jak. Wolna sobota to i wolny jestem. Nie robie.
      -Prosze pana ale ja się bardzo śpieszę.
      -A czy ja pana zatrzymuje?

      REWELACJA, a tekst "Nie przyjmujemy, a pozatym wolna sobota..." puszczam
      wszystkim jak przychodzą po coś do mnie w pracy :-)) mam wrzucone na skrót w
      klawiaturze
    • plucha Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 06.10.04, 10:50
      A jaki to adres, bo ja jestem koleżanka...
      Nie, nie Kazik - Jola!
      • mediterraneo1978 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 13.04.06, 13:22
        plucha napisała:

        > A jaki to adres, bo ja jestem koleżanka...
        > Nie, nie Kazik - Jola

        A to mnie sie skazany niedawno za jazde po pijanemu Bohdan Ł. przypomniał.
        "Słoneczna 5 - jakos najpierw sie zapomnial i grubym glosem powiedzial, a potem
        wrocil do cienkiego glosu - Dobrze" , by potem przyjechac z rana z 2 flaszkami -
        " Wiec jednak orgietka. A tosmy sie nie spoznili".
    • plucha Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 06.10.04, 11:41
      Miś:
      Piosenkę pana Kor..Koracza o zdrowiu bym chciała najbardziej usłyszeć.
      Ona nieczynna ta budka, nawet napis był, ale jakiś OBUZ zdjął.
      Zaraz zwiariuję...Zaraz odwiozą mnie to Tworek... (tutaj od intonacji lepsza
      jeszcze jest mina Kowalewskiego :))
      Brunet:
      Ja chyba jakaś idiotka jestem...
      Ja nie dostanę??? Ja nie dostanę????
      Mąż w pokoju kolację wsuwał, żona mu w kuchni smażyła, to ja rozumisz pan i
      pralkę naprawiłem, i....taaaaa.
      • ferrara11 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 06.10.04, 12:13
        kowaleski na delegacji na Wegrzech.Probuje dodzwonic sie do Warszawy ,panie
        biurowe tlumacza mu ze druty zerwalo.
        - nyncze ,nyncze Warszawa
        - kowaleski : co zburzona ? + mina






        plucha napisała:

        > Miś:
        > Piosenkę pana Kor..Koracza o zdrowiu bym chciała najbardziej usłyszeć.
        > Ona nieczynna ta budka, nawet napis był, ale jakiś OBUZ zdjął.
        > Zaraz zwiariuję...Zaraz odwiozą mnie to Tworek... (tutaj od intonacji lepsza
        > jeszcze jest mina Kowalewskiego :))
        > Brunet:
        > Ja chyba jakaś idiotka jestem...
        > Ja nie dostanę??? Ja nie dostanę????
        > Mąż w pokoju kolację wsuwał, żona mu w kuchni smażyła, to ja rozumisz pan i
        > pralkę naprawiłem, i....taaaaa.
        • stary.prochazka Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 09.10.04, 10:07
          -Nincsen telefonicsen kopcolasi. Nincsen Warszowa.Varsowa nie ma. Vichor, fuu,
          fuu.
          -Co,zburzona?!
          -Igen,igen:)
        • boldhead Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 12.10.04, 23:08
          ten cytat z Koraczem nie jest z MISIA!!!
    • ferrara11 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 06.10.04, 12:06
      adam.michnig napisała:

      przechodzilismy tędy to pomyslelismy ze wpadniemy
      - z tragarzami ?
      > Dajcie Lesiaakaaa... (personalny Łukasik)
      > Millo mniee... (dyr. SM do Cichockiego z "Telewizją")
      > no i oczywiście Moja żona. ZOFJA!
    • vatzky007 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 06.10.04, 12:08
      Siema, ja pierwszy raz... genialne forum :-DDDDDD a przy okazji:
      - Dziwię sie Panu tyle lat jeżdżę i zawsze zdałżam...
      - Zdążam.
      - I Pan też zdałża.
      to moje ulubione, hicior absolutny, zawsze się pytam przy takich okazjach jak
      się pisze po polsku "ał" a może "au", doryczy też, chyba nawet
      częściej, "włałczam" ;-))))
      • ferrara11 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 06.10.04, 12:16
        no to genialne ! (ale tego nie wychwycilam az dziw bierze)

        to forum faktycznie super


        vatzky007 napisał:

        > Siema, ja pierwszy raz... genialne forum :-DDDDDD a przy okazji:
        > - Dziwię sie Panu tyle lat jeżdżę i zawsze zdałżam...
        > - Zdążam.
        > - I Pan też zdałża.
        > to moje ulubione, hicior absolutny, zawsze się pytam przy takich okazjach
        jak
        > się pisze po polsku "ał" a może "au", doryczy też, chyba nawet
        > częściej, "włałczam" ;-))))
      • bnew Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 11.10.04, 15:08
        tam jest "zdanżam" z wyraźnym naciskim na n, odkąd to zobaczyłem sam tak mówie
        z premedytacją i tak się to tego przyzwyczaiłem że nie zauważam błędu, a inni
        mnie wtedy poprawiają, ja wtedy mogę powiedzież: "no widzi pan, pan też zdanża"
        Tak samo mam z tekstem z rejsu: "ja nie mam nic naprzeciwko..." no ale to już
        jest tekst z innej beczki i na inne forum :-))
      • mateuszwierzbicki Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 19.10.05, 17:10
        w oryginale było ,,zdanżam" :)
    • adam.michnig Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 06.10.04, 12:27
      - Tak się zastanawiam czy to w ogóle jest takie coś.
      - Miłość?
      - No. Miłość.
      - W telewizji to czasem pokazują miłość. Jak jacyś tam się kochają. Albo mówią.
    • biuralistka Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 06.10.04, 18:47
      Chyba zbyt dawno mnie tutaj nie było i zapomniałam jak się to obsługuje;) Dałam
      tekst w nieodpowiednim wątku, więc tutaj powtarzam:

      Z Alternatyw:
      Rrrozumiemy się?
      Bo jak się będziemy rozumieć, będzie dobrze.
      Jak się nie będziemy rozumieć, nie będzie dobrze.
      Rozumiemy się?
      No!

      (z pamięci niestety;)
    • stalkon aaaa, Pan Redaktor 07.10.04, 12:01
      aaaa, Pan Redaktor!

      Fenomenalna intonacja ;-)
      • mediterraneo1978 Brunet 13.04.06, 13:29
        stalkon napisał:

        > aaaa, Pan Redaktor!
        >
        > Fenomenalna intonacja ;-)


        to mnie sie przypomnialo tez :
        - zaraz, zaraz, a pan skad?
        - To ja sie tutaj pytam.
        - Aaa pan redaktor.
    • grail Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 07.10.04, 13:39
      Jem przecież!!
      • magnes2 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 07.10.04, 14:06
        Mówi że matka siedzi z tyłu!
        • raul73 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 08.10.04, 09:42
          hehe, dobra jest ta scena.

          1. "Halo, tu brzoza! Tu brzoza! Źle cię słyszę! Powtarzam, powiedział, że
          matka siedzi z tyłu. ... Matka siedzi z tyłu !!!Tak powiedział !!!!"

          2.- "Przepraszam, że przeszkadzam !
          - Nie ! Wcale nie przeszkadzasz. Misie zapakowane ?!
          - Tak !!!
          - Ile weszło ?
          - Noooo jak zwykle.:))))

          3. "- Co to ? Kto to zrobił ?
          - Ja !
          - Pan ??!!
          - To ja się pytam kto ?!! Pytam się !!"
        • zangaroo Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 13.10.04, 11:52
          matka siedzi z tylu tak powiedzial!!!
          • mediterraneo1978 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 07.04.06, 12:41
            zangaroo napisał:

            > matka siedzi z tylu tak powiedzial!!!

            "Tylko nie mówcie, że nie macie syna bo zawsze miec mozecie (sprawdzic czy nie
            ksiadz)"
            • sylwia01485 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 27.09.07, 03:34
              na lotnisku:
              -A moze ty bys polecial synku?
              -Przeciez to mama ma miec operacje, a nie ja...

              Odlatujacych mozna pozegnac machaniem z tarasu widokowego.

              i: Taras widokowy nieczynny, najblizszy czynny taras widokowy we Wroclawiu"
    • cls Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 07.10.04, 21:40
      Najlepsze to jest to (zawsze mnie kładzie:):

      - Dobrze... No? Co słychać Rysiu?
      - Powoli...
      - Olu idź... zobacz co jest dzisiaj na obiad w bufecie... Bardzo porządna
      dziewczyna.
      - Trudno! Co robić...
    • adam.michnig Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 08.10.04, 14:41
      I to właśnie wzajemne zaufanie to jest podstawa naszej współpracy. TU.
    • inezja21 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 08.10.04, 21:57
      W "Zmiennikach" gdy Jacek wraca od Kasi: "Jeszcze...,jeszcze...jeszcze" o
      reakcja przechodzącej baby: "Wypije taki ze trzy butelki bełtu i JESZCZE mu
      mało" -tą scenę zawsze przewijam po dziesięć razy!!!
    • ziranka Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 09.10.04, 00:50
      w brunecie wieczorową porą albo nie lubię poniedziałków (bo nie pamiętam....) -
      "ale juuutro kochany, jutro" :)
    • derduch Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 09.10.04, 06:56
      Balcerkową podgląda? Profesur? + mina Stanisława Anioła w Alternatywach
      • stary.prochazka Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 09.10.04, 10:16
        "Straszne chamstwo się tu zjeżdża z całego świata. I kasza niedogotowana.
        Jedziemy!"

        Anioł w Alternatywach
        "Budowali my, budowali..."

        o Ewie Wiśniewskiej
        "Ja nie będę się wyrażał. Ja nie będę używał słów"

        docent Furman u prezesa spółdzielni:
        "No i wie pan, on potem w '68 wyjechał...a, nie mówmy o tym, napijmy się"

        w barze mlecznym Apis
        "Nie ma z dżemem. Ze smalcem są pire"
        • frank_76 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 09.10.04, 11:14
          Mistrzostwo osiąga też Bronisław Pawlik jako Stuwała nagrywając się na szafę.
          Wciska przycisk, czapkę zdejmuje, siada i mówi. Dokładnie nie pamiętam, ale
          szło jakoś tak:
          "Ja chciałem powiedzieć, że Prezes Ochódzki Ryszard bardzo dobrze prowadzi
          klub. W sprawach finansowych jest bardzo dbający. Jak komuś jest coś winien,
          czy też... (takie zawieszenie głosu, zmieszanie)... to zawsze ureguluje..."

          I to zaraz po tym, jak w kiblu psioczył na prezesa: "Miś, miś, świńska rura nie
          miś! Mi 500 złotych nie może oddać za te półki, a sam forsą sra!"

          Genialne! :)))
    • raul73 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 11.10.04, 09:50
      "- Nooo, koniaczek?
      - Podwójny, stać mnie"

      "Mąż jest z zawodu DYREKTOREM"
      • stary.prochazka Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 11.10.04, 13:21
        -"Węgiel? To fascynujące!A skąd pan bierze węgiel?!"
        -"Zasadniczo z Węgorzewskiej"
        -"I nie boi się pan tak węgiel wozić?"
    • adam.michnig Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 12.10.04, 09:54
      Jeszcze jeden drobny niuans, ale szalenie mi sie podoba:

      Cichocki (Pawlik) przychodzi do Gołasa załatwiać papiery, że jego rodzice
      zginęli na wschodzie. Mimika, gestykulacja Gołasa są rewelacyjne w pewnym
      momencie, gdy łapie Cichockiego za rękę i stara się coś wyartykułować, co brzmi
      jak: "Aaa, y, aa, taaak.." (piszę z pamięci). W ogóle Gołas to super aktor.
      • raul73 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 12.10.04, 16:59
        - Proszę Pana. Ja szukam ....kobiety która...prostytutki.
        - Kułrwy?:)))
        • adam.michnig Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 12.10.04, 20:22
          myśmy... to znaczy wu pe te...
    • waldson Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 12.10.04, 21:49
      nie ma róży.Łazuka:Miło mi,Francik jestem.Wieee pani,nie znoszę chamstwa.
      GENIALNE FORUM, GENIALNY REZYSER,POZDRO DLA WSZYSTKICH FANÓW
    • frank_76 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 12.10.04, 23:03
      Jeszcze nieoceniony Andrzej Fedorowicz m.in. jako kierowca w "Misiu":

      - Pan jeździ w "Ostatniej Paróweczce Hrabiego Barry Kenta?"
      - Taaa, a buo co?

      - Dwie?
      - Jedna. Wozem jestem.
      • mediterraneo1978 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 11.04.06, 11:22
        frank_76 napisał:

        > Jeszcze nieoceniony Andrzej Fedorowicz:

        1. Do Jasia Himilsbacha m.in.:
        "Co jest?" J.H. : " Migacz mam. Za stówę, za piecdziesiat." "Panie Jasiu
        kochany, mi dzisiaj wszystko miga. Ale, jutro, kochany (tylko ze to by byla
        niedziela - przyp.piszacego), panie Jasiu kochany, ja pana bardzo lubie, ja
        bede o panu pamietal."
        2. "Zajęty, chi chi. - i nagle powazny ton - ale zaraz bedzie wolny!" (o
        szoferze niebieskiego fiata ktory wpadl do Wandzi)
        3. "Nie przyjmujemy kochany, wolna sobota a poza tym juz po godzinach" - do
        Michala Romana. Po wymianie zdan (m.in. "chyba ja wyraznie po polsku mowie")
        Michal Roman - "ale ja przyjechalem z facetem niebieskim fiatem" - "a to trzeba
        bylo od razu tak mowic" c.d. pkt. 2.
        4. Własciciel warsztatu ale wieczorem juz pod koniec filmu w restauracji do
        milicjanta, ktory pyta o zabojstwo obywatela Krępaka: "Czy pan zna wyniki
        totolotka? " (podpierajac sie o sciane).
        • sylwia01485 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 27.09.07, 03:38
          -Od Zygmunta uklony i rozne wyrazy...
          -Od jakiego Zygmunta????
          -Trzeciego Wazy :)
    • raul73 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 13.10.04, 09:55
      "To się nazywa....grupensex"

      "Nie prawda. To jest po prostu druga żona naszego pierwszego męża"
      • raul73 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 13.10.04, 09:58
        To jest tak, że jeżeliby nam ktoś, na przykład, rozumiesz, porwał naszą furę i
        by go złapały to nam muszą oddać samolot, rozumiesz? To jest właśnie tradycja.
        Że nam muszą oddać !


        • raul73 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 13.10.04, 09:59
          Trzy domki ostatnio ustawiałem milicjantom i przy jakim wietrze. Tak mi
          dziękowali, że nie wiedzieli w co mnie całować.
        • pyge Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 13.10.04, 16:41
          A furę?
          • frank_76 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 15.10.04, 22:03
            Furę też!
            :)
      • sllaweek1 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 16.02.06, 19:32
        też uwielbiam ten kawałek
    • inezja21 Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 16.10.04, 20:17
      Ta scena,w "Zmiennikach",kiedy w odcinku "Safari" wiozą Englerta i mijają
      autostopowicza-samobójcę,a poprzedni samochód go minął tez ale się rozbił.
      Komentarz autostopowicza: Jakie te ludzie teraz są...Rozbije się a nie zatrzyma
      się!!!
      Albo kiedy pijany milicjant jadący motocyklem zjeżdża do rowu i trafia na
      innego pijaka:"Gdzie lecisz?" "Do roboty,kochany.Do roboty"
      Jak Kasia i Jacek dzwonią do róznych docentów i otwiera im Murzyn,a zza niego
      wychyla się Arab:
      "Z kolega sie opiekujemi mieszkaniem,kwiatki podlewami....i...tak dalej"
      • pyge Re: Ulubione zwroty (ze względu na intonację) 17.10.04, 23:46
        Poprawka do sceny z "Safari":
        - Cholera jasna, co za ludzie nieuzyte! Rozbije sie, a nie zatrzyma sie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka