Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2017 - 8 (vol. 82)

    • grek.grek 23:25 Ct2 "Citizenfour : obywatel Edward Snowden" 06.08.17, 14:21
      jest :]

      Oscarowy dokument z 2014 roku o tajnym spotkaniu dokumentalistki Laury Poitras [autorki filmu] i dziennikarzy Guardiana z poszukiwanym listem gończym przez rząd amerykański Edwardem Snowdenem, w hotelu w Hongkongu w 2013 roku.

      bardzo jestem ciekaw.


      • barbasia1 Re: 23:25 Ct2 "Citizenfour : obywatel Edward Snow 06.08.17, 17:44
        O! Ciekawe!
        • grek.grek Re: 23:25 Ct2 "Citizenfour : obywatel Edward 06.08.17, 17:48
          cześć, Barbasiu !! :]

          ja też mam nadzieję, że taki to będzie film.

          to podczas tego spotkania Snowden przekazał Guardianowi swoje materiały, ktore
          później zrobiły tyle zamieszania i dowiodły czegoś, co wprawdzie wielu podejrzewało,
          ale nikt nie byl w środku tej struktury i nie widział tego na własne oczy.

          ciekawi mnie też czy pp. Poitras i Greenwald rozgryźli trochę motywacje Snowdena,
          w końcu decydując się na to, co zrobił w zasadzie zniszczyl sobie dotychczasowe
          uporządkowane życie, skazał się na ucieczkę do końca życia. Taki wybór nie mógł
          zostać podjęty ad hoc.
        • grek.grek "Citizenfour" - po obejrzeniu [i przed replayem] 07.08.17, 10:45
          nie obejdzie się bez drugiego seansu :]

          może jutro znajdę i zobaczę, dziś "Trup w każdej szafie" :]

          po wczorajszym obejrzeniu - jak chodzi o to, co Snowden opowiedział i ujawnił : no coż, wszystko to już wiemy, przerobione to zostało na wiele artykułów prasowych, internetowych i pewnie na ksiązki tematyczne. NSA z USA śledzi wszystkich i wszystko, niby dla bezpieczeństwa, ale w istocie jest to inwiligacja i właściwie już nawet nie początek, ale zaawansowana faza wprowadzania porządkow orwellowskich. Komputery zapewne filtrują zawartośc zbieranych informacji, nie obchodzi nikogo z kim zdradza męża Kowalska via Facebook etc., ale sam fakt, że prywatnośc w sieci w zasadzie przestała istnieć powinien dawać do myślenia każdemu.

          sam Snowden robi świetne wrażenie : opanowany, najpierrw myśli, a potem dopiero mówi, umie słuchać i nie jest osobowością dominującą, co sprzyja nawiązaniu dialogu, wymianie poglądów, umożliwia przyjemny kontakt.

          Motywacje ? Twierdzi, że dla poprawienia świadomości ludzi. Dlaczego nie anonimowo ? Bo trzeba występować wprost, z podniesioną przyłbicą, poza tym : gdyby to była anonimowa informacja, rząd amerykański łatwo by mógł podważać wiarygodnośc źródła, a tutaj mamy z nazwiska pracownika całej tej maszynerii, który zajmował istotne stanowiska, wiele lat był w środku, poznał wszystkie mechanizmy, zdobyl dowody.

          duża częśc akcji dzieje się w tym pokoju hotelowych w Hongkongu, gdzie spotkała się cała trojka, Snowden, reżyserka i Greenwald z Guardiana, ale są też przebitki "do zewnątrz".

          za szybko to jakoś poszło, po 3 nocach spychania snu na dalszy plan ;], bylem chyba jednak z formie nieco niższej i po obejrzeniu nagle stwierdziłem, że niewiele pamiętam. Teraz, już "odespany" ;], stwierdzam, że muszę obejrzeć jeszcze raz.

          Zatem, na pewno jeszcze coś dopiszę do tego wątku :]
    • grek.grek 20:25 TVP Historia "Miasto 44" 06.08.17, 14:22
      może dziś uda się obejrzeć ?

      nam ?
      :]

      czy oglądaliśmy już ?
      czy oglądaliście już ?

      [ja nie ! :)]

      z krotkimi przeskokami na MŚ w Londynie ;]
      • grek.grek "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 11:20
        Czy oglądaliście ?

        nie wiem, czego się spodziewałem, ale to naprawdę jest kawał kina !

        Myślałem bardziej o jakieś historii a'la "Jutro idziemy do kina", albo coś na podobieństwo telewizyjnego "Czasu honoru", a tutaj tymczasem jest prawdziwy rozmach, szeroki gest, perspektywa.

        scenografia prawdziwie amerykańska - ruiny, piętrzące się zniszczone domy-szkielety, kupa gruzów na chodnikach, rozłupane ściany itd itp. Czuć wojnę.

        sceny strzelanin, zwłaszcza z punktu widzenia powstańców - naprawdę klasowo zrealizowane, dynamika, wiarygodność, jakbyśmy oglądali reporterski zapis.

        nie jest to temat miły, ale patrząc z punktu widzenia oceny technikaliów filmu : sceny śmierci od kul, w walce, w wybuchach - są naprawdę poruszajaco naturalne. Wszędzie kurz, dym, pył, brudne twarze, tu ktoś nie ma ręki, tam nogi, gdzie indziej kula trafia prosto w głowę - świetnie jest to zmontowane.

        scena wysadzenia mostu przez Niemców, scena potęznej eksplozji w biały dzień, która wyrzuca w górę ogromny słup czarnego dymu z płomieniami, a potem spada na ludzi deszcz krwi i ludzkich szczątków, scena strzelaniny na cmentarzu - widowisko kinowe.

        strona obyczajowa też nie zawodzi : ślub sąsiaduje z pogrzebem, bohaterstwo, troska i ratowanie innych z narażeniem życia - z rażącym egoizmem i brakiem empatii, niejeden zły Niemiec doczekuje się w finale choć jednego dobrego Niemca, który za człowieczeństwo odpłaca człowieczeństwem.

        przerażające obrazki ze szpitala, do którego trafia bohaterka, i krązy wśród krwi, ran, wrzasków, próśb o pomoc. Istne pandemonium.

        w sumie jest uczciwie : Niemiec przymierza się do gwałtu na Polce, ale i polski oficer chce wymusić na niej seks w zamian za przepustkę. Polak zostaje znokautowany, a Niemiec ? Tego film nie precyzuje.

        dyskusji nt. sensu tej walki nie ma, ale są pytania [" I po co to było ?"] oraz ciche zarzuty [ "Rozwaliliście całe miasto !":]. Z drugiej strony jest też propozycja Niemców przez megafon wygłoszona : "Poddajcie się, a nie poniesiecie kary. Ocalicie życie, dostaniecie pracę i chleb". Chyba nawet można się domyślić : jaką pracę i ile chleba oraz gdzie to życie miałoby się odbywać i w jakich warunkach. Ale ewentualny błąd był w samym założeniu, a jak ruszyło, to już poszło.

        zresztą, gros walczących nie chce się poddać, nawet celem oszczędzenia cywilom cierpień. A ci giną seriami, Niemcy nie darują nikomu, egzekucje, granaty wrzucane do piwnic.

        Powstańcy z piekła walki i wybuchow schodzą do kanałów, tutaj ma miejsce scena wręcz surrealistyczna, w ultrafiolecie chyba zrobiona, jak z horrorow, a wychodzą... w Śródmieściu, gdzie wszystkie domy stoją, panie prowadzą pieski, dzieci śmieją się przy ulicznym teatrzyku kukiełkowym, a jakiś facet widząc umorusaną młodzież łapie za aparat i robi zdjęcia. Inny świat, tutaj wojna nie dotarła jeszcze ze swoją najgorszą gębą.

        aktorzy głównie młodzi, robią co mogą, zachowują się wiarygodnie - zwłaszcza pod ostrzałem.

        moment kiedy bohater obserwuje z ukrycia jak gestapowiec zabija na ulicy jego matkę i brata - bardzo mocna, podobnie jak w końcówce, gdy szuka w szpitalu swojej dziewczyny, ale znajduje tylko ułożone w stos martwe ciała, w upiornej scenerii pożaru w ciemnościach.

        ten pożar w ciemnościach dominuje w końcówce, kiedy bohater biegnie do rzeki, by przepłynąć na drugą stronę. Prawdziwa groza upadku miasta. Łuny, pożary, czerwone niebo, ruiny, prawdziwe piekło na Ziemi.

        przytrzymany kadr panoramy Warszawy zniszczonej - bardzo sugestywny [przechodzi płynnie w panoramę tej samej Warszawy dziś].

        groza wojny w pełnej krasie, dobra odtrutka na rysowanie Powstania w barwach młodzieżowej zabawy w podchody, co robi wielu nieodpowiedzalnych politykow, rekonstruktorów i innych mądrali, którzy na wojnę się nie załapali, a mają za mało wyobraźni, by zrozumieć jaka to trauma i szok.

        Minusy :]
        Te sceny w zwolnionym tempie - mam wrażenie, że bez nich film byłby spójniejszy, rozumiem chyba intencje, ale to nie zmienia, wg mnie, sytuacji.

        Warszawskie piosenki ilustrujące akcję - też jakoś tak doszyte i doklejone. Choć już sama muzyka - świetna. Te gitary rockowe w tle, to przygotowywanie scen [np. scena tego megawybuchu jest zapowiadana przez długo powtarzany niepokojący riff] - świetne.

        I to chyba tyle minusów, choć może nie są minusy, ale pytanie : czy te wstawki były konieczne ?

        Kontasrt między radością początków i przerażeniem finału - bardzo dobrze wymalowany.

        Ważna jest też scena, kiedy bohaterka Kama, grana przez Annę Próchniak, zakochana w tym samym bohaterze, co jej koleżanka Biedronka, cedzi do niej : Jak to się skończy, to wszystko wroci do poprzedniego stanu, takie jak ty będą z takimi jak on, a takie jak ja będą wam podawać kawę do stolika. I dodaje : jesteś k.., nienawidzę cię. Bardzo dobra scena, sugerująca, ze dla niektórych ta walka ma także sens osobisty, ratuje przed wizją codzienności w normalności, cierpieniem innym niż wojenne, ale niekoniecznie mniej dotkliwym.

        Kama ginie, a scena kiedy stoi samotnie naprzeciwko niemieckiego czołgu posród ruin - szalenie efektowna, moim zdaniem nadająća się na plakat tego filmu, symboliczna dla [bez]sensu i realiów PW.

        słowem : jestem zaskoczony znakomitością i rozmachem tego filmu.

        brawo cała ekipa, brawo pan KOmasa, brawo wszyscy !


        • siostra_bronte Re: "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 13:48
          O, jestem zaskoczona. Niestety nie oglądałam. Ale pamiętam mieszane recenzje. Muszę zobaczyć i wyrobić sobie własną opinię.
          • maniaczytania Re: "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 18:54
            ja nie jestem zaskoczona - wystarczyło poczytać recenzje powstańców, dla których był pierwszy pokaz filmu. Oni mówili, że tak właśnie było, że zostało to dobrze odtworzone - te nastroje, ten chaos, krew, brud i łzy ... Ich zdanie dla mnie jest w takiej kwestii najważniejsze - w sensie naocznych świadków.
            Podobnie jest zresztą z "Dunkierką" Nolana, na którą się wybieram - czytałam już opinie weteranów, mogę spokojnie iść, że nie zostało to 'ufilmiowione za bardzo'.
          • grek.grek Re: "Miasto 44" po seansie 08.08.17, 10:54
            Siostro, posiłkując się własnym doświadczeniem i gustem - zachęcam do obejrzenia !

            naprawdę dobre, widowiskowe, a jednocześnie surowe i nielandrynkowe kino, chociaż
            ofk są "chwackie miny" i inne takie, ale stonowane i takie jakie zapewne wśród powstańców, ludzi młodych i entuzjastycznych, musiały się zdarzać. A i to tylko na początku. Później nawet ich fanatyczna straczeńczość nie jest upozowana.

            warto !
        • mala_ciekawostka Re: "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 17:39
          Nie, nie oglądałam i nie wiem czy się zdecyduję - chyba jednak jest to wszystko zbyt wstrząsające... Wystarczy mi, że przeczytałam "Kolumbów rocznik 20".
          Co do tych rekonstruktorów, to czasami tak sobie myślę - a niechby spróbowali zrekonstruować Rzeź Woli albo masakry powstańczych szpitali, jak tacy mądrzy. Podobno w rekonstrukcjach biorą też udział dzieci. Wspaniała zabawa, nie ma co...
          • siostra_bronte Re: "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 19:17
            Ja już kiedyś pisałam, że nie podoba mi się ten "festiwal" jaki zrobiono z obchodów rocznicy powstania. Tę tragedię powinno obchodzić się w ciszy i skupieniu, a nie robić z tego zabawę, no ale podobno tylko w ten sposób można zainteresować młodzież...Ale nie chcę zaczynać dyskusji.
            • siostra_bronte Re: "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 19:22
              Nie mogę się powstrzymać. Bodajże w ub.r. w ramach obchodów w mojej dzielnicy był m.in koncert i ...pokaz mody powstańczej. Ręce opadają.
              • mala_ciekawostka Re: "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 19:51
                Pokaz mody powstańczej ?! Powariowali?!
                • siostra_bronte Re: "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 19:53
                  Autentyk niestety.
                  • mala_ciekawostka Re: "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 20:07
                    Szkoda słów...
            • siostra_bronte Re: "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 19:23
              A serial "Kolumbowie" był wstrząsający, chyba jest teraz gdzieś powtarzany, nie pamiętam gdzie.
              • mala_ciekawostka Re: "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 19:41
                Książka jest jeszcze bardziej wstrząsająca. Powtarzali go na TVP Historia, już się skończył.
          • grek.grek Re: "Miasto 44" po seansie 08.08.17, 11:01
            Mała Ciekawostko, zdecydowanie jest to kino dotkliwe.

            są mocne sceny i obrazy.

            mnie pomagało to, że patrzyłem na całą tę filmową opowieśc jak na pewnego rodzaju
            zapis historii, na życie w jego ekstremalnej formie, nie tyle "naturalistycznej", co od natury
            dośc odległej, bo natura przed człowiekiem wojen raczej nie znała.

            też mam takie odczucia :]

            dlatego również myślę, że "Miasto 44" warto pokazywac już najmłodszym widzom, pal licho ze scenami krwawymi. Skoro można im pokazywać "Pasję" i opowiadać o sensie całej rzeczy, to i ten film pokazać należy, żeby od dziecka uczyły się, ze wojna to nie jest "fajna zabawa".
        • maniaczytania Re: "Miasto 44" po seansie 07.08.17, 18:55
          nie widziałam jeszcze filmu, ale też się nad tym zastanawiam - nad tymi wstawkami. Podobnie było chyba w "Kamieniach na szaniec" - widziałeś obydwa - dobrze myślę z tą współczesną muzyką?
          • grek.grek Re: "Miasto 44" po seansie 08.08.17, 11:07
            Maniu, koniecznie obejrzyj !
            zwłaszcza teraz jest dobry moment, rocznica, nastrój odpowiedni, sierpień.

            wiesz, że "Kamieni..." nie pamiętam już zbyt dobrze..? :] wypadły mi z pamięci, ale są one zdecydowanie skromniejszym filmem i mniej "epickim".

            yes, muzyka wypada świetnie, zarówno w swojej dynamicznej odsłonie, jak i tej dyskretnej.

            a te sceny w zwolnionym tempie są trzy bodajże.
            zwłaszcza pierwsza budzi dziwne wrażenie, bo - przepraszam za spoiler, ale w trailerach zdaje się ta scena sie pojawia - młodzi bohaterowie całują się pośród świszczących dookoła kul, mijających ich z cudowną precyzją, trwa to dosłownie moment, zaskakuje ! - nawet jesli się wie,ze taka scena w filmie się pojawia - a potem pozostawia na moment z pytaniem : czy to było aby konieczne ? :]

            domyślam się, ze chodziło o efektowną dystrakcję, wprowadzenie jakiejś oryginalnego języka filmowego, podkreślenie, ze mowa jest o PW językiem współczesnego nowoczesnego kina, no ale jednak pozostaje mała wątpliwość.

            druga scena jest już bardziej a'propos kontekstu, w którym się obywa.

            trzecia również i jest widowiskowa ponadto [ten skok i lot bohatera - niczym Achilles w "Troi" ;)].
            • maniaczytania Re: "Miasto 44" po seansie 08.08.17, 18:34
              obejrzę, obejrzę - już dawno chcę, tylko jakoś nie trafiam, no ...
              ale może się uda w końcu
              • grek.grek Re: "Miasto 44" po seansie 09.08.17, 10:21
                trzymam więc kciuki za powodzenie Twoich filmowych planów, Maniu :]

    • maniaczytania MŚ Londyn - rozpiska na dziś 06.08.17, 14:33

      Dzień 3 (6 sierpnia)

      Sesja popołudniowa
      11:00 - siedmiobój kobiet: skok w dal
      11:05 - 1. runda 3000 m z przeszkodami meżczyzn (Krystian Zalewski)
      11:40 - eliminacje skoku o tyczce mężczyzn (Piotr Lisek, Paweł Wojciechowski)
      11:55 - FINAŁ maratonu mężczyzn
      12:05 - 1. runda 400 m przez płotki mężczyzn (Patryk Dobek)
      12:45 - siedmiobój kobiet: rzut oszczepem
      12:55 - 1. runda 400 m kobiet (Iga Baumgart, Martyna Dąbrowska, Małgorzata Hołub, Justyna Święty)
      14:00 - siedmiobój kobiet: rzut oszczepem
      15:00 - FINAŁ maratonu kobiet (Katarzyna Kowalska, Izabela Trzaskalska)

      Sesja wieczorna
      20:00 - FINAŁ skoku o tyczce kobiet
      20:05 - eliminacje rzutu oszczepem kobiet (Marcelina Witek)
      20:10 - półfinały 100 m kobiet (ew. Ewa Swoboda)
      20:40 - półfinały 400 m mężczyzn (ew. Rafał Omelko)
      21:10 - półfinały 110 m przez płotki mężczyzn (Damian Czykier)
      21:30 - eliminacje rzutu oszczepem kobiet (Marcelina Witek)
      21:35 - FINAŁ pchnięcia kulą mężczyzn (ew. Konrad Bukowiecki, Michał Haratyk, Jakub Szyszkowski)
      21:40 - siedmiobój kobiet: 800 m
      22:15 - półfinały 800 m mężczyzn (ew. Adam Kszczot, Marcin Lewandowski, Michał Rozmys)
      22:50 - FINAŁ 100 m kobiet (ew. Ewa Swoboda)

      Uwaga ważna - nasi panowie skoczkowie o tyczce mieli duże kłopoty, bo ... zgubiono ich sprzęt, na szczęście się znalazł dzień przed ;)
      • grek.grek Re: MŚ Londyn - rozpiska na dziś 06.08.17, 17:33
        dzięki, Maniu :]

        "setka" kobiet wyglądać może szalenie ciekawie.
        800 m - oby chociaż jeden Polak znalazł się w finale.
        tyczka kobieca, to już nie to samo, co za czasów Isinbajewej :]
        nawet jeśli zwyciężczyni była znana zawczasu, to i tak jej ataki
        na rekord świata zawsze tworzyły znakomite, niezzapomiane show.

        brakuje tych wybitnych jednostek we współczesnej la.

        po odejściu Bolta i Faraha będzie jeszcze mniej spektakularnie.

      • grek.grek Re: MŚ Londyn - rozpiska na dziś 07.08.17, 10:32
        ha :]

        oglądaliście transmisję ?

        tyczkę kobiecą wygrała Greczynka.

        w biegu na 100 metrów - Ewa Swoboda była chyba ostatnia w swoim półfinale, ale nic to - na sukcesy w seniorskich biegach jeszcze przyjdzie czas, choć trudno ukrywać, ze w tym biznesie jednak dominują czarnoskóre dziewczyny : inne proporcje ciała, inna genetyka, inny naturalny talent, inny potencjał rozwoju siły eksplozywnej. mam nadzieję, ze się pomylę w tym przypadku !

        wygrała Torie Bowie z USA. rzutem na taśmę pokonała Jose Mariee La Tou z WYbrzeża Kości Słoniowej. wydawało się, ze wygrała Wybrzeżanka, ona sama już zaczeła świętować, ale zobaczyła nazwisko Amerykanki jako zwyciężczyni i zamarła :]

        jednak bez technologii elektronicznej współczesny sport byłby niemal niemożliwy do realizacji. wpada kilka zawodniczek jednocześnie na metę i jak rozstrzygnąć o kolejności ? Bez fotokomórki - nie ma szans.

        Elaine Thompson dopiero 5, ale jak zawsze czarowała stylem, uśmiechem, urodą i figurą ;] Jak zresztą wszystkie dziewczyny, tak uroczego finału 100 metrów dawno w kobiecym sprincie nie było :]

        kulomioci rywalizowali do ostatniego rzutu, wygrał Nowozelandczyk Walsh, choć Amerykanin Kovacs prawdopodobnie najdalej tą kulą miotnął ;] problem w tym, że "spalił" rzut, minimalnie. Nie mierzono więc odległości, ale gołym okiem widać było, że to był rzut na złoto. Przez moment ekspresyjnie pan kulomiot protestował, ale na nic się to zdało, więc wziął głębszy oddech, uspokoił się i pogratulował za chwilę złotemu medaliście :]

        jeden Polak w finale 800 m [Adam Kszczot].
        niestety, miałem złego nosa, sugerując, ze jeden w finale, to już będzie dobry wynik
        Marcin Lewandowski był blisko, dobrze rozegrał swój półfinał, ale nie wszedł bezpośrednio, a do awansu zabrakło 0,1 sek [wchodziło 2 najlepszych z każdego z 3 półfinałów i 2 najlepszych z czasami]

        niby 0,1 to mrugnięcie okiem, ale w dzisiejszym sporcie - normalka, to jest rutynowa róznica, czasami między złotym medalem, a brakiem medalu.

        ciekawie jest ! :]
    • grek.grek Feliks Falk o "Komorniku" wykorzystanym do nagonki 06.08.17, 17:35
      wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/feliks-falk-komornik-jest-o-ludziach-ktorzy-rzadza-dzis-polska-choc-watpie-czy-oni-to/hpgq4nl
      • barbasia1 Re: Feliks Falk o "Komorniku" wykorzystanym do na 06.08.17, 18:50
        Krytyka tego, co działo się w Polsce przed przejęciem władzy przez PiS, była zmasowana i nie do końca sprawiedliwa.

        No nie, ludzie słuchali taśm z "Sowy" i byli wkurzeni. Im bardziej PO tego nie rozumiała, tym szybciej sprowadzała na siebie katastrofę.

        Tu się różnimy. Ja uważam, że Prawo i Sprawiedliwość w kampanii zaserwowało niesłychane pokłady prymitywnej propagandy. Młodym trudno było temu nie ulec. Dziś widać to jeszcze wyraźnie
        j.

        to samo myślę i myślałam. Świetny wywiad, dzięki za zalinkowanie, Greku!
        • grek.grek Re: Feliks Falk o "Komorniku" wykorzystanym do na 07.08.17, 10:12
          cała przyjemnośc po mojej stronie, Barbasiu :]

          ja miałem inaczej :]
          uważałem, że PO oderwała się od rzeczywistości, a przede wszystkim - ugrzęzła w
          status quo. Żadnych zmian, żadnych ważnych reform, nawet nie podchodzili do wielu
          istotnych spraw [z jednej strony : np. związki partnerskie, z drugiej : sprawy ekonomiczne].

          szantażowali jednym argumentem : jak nie my, to będzie PIS.
          poniekąd mieli rację, bo rządy PIS w wielu punktach są nie do przyjęcia.
          Ale nawet słuszna przestroga nie może być alibi dla własnego lenistwa i niemocy.

          tak jest, świetny wywiad ! :]
    • grek.grek 20:20 TVP Kultura "Kret" 06.08.17, 17:43
      lustracja po polsku w pigułce.

      dawny bohater stoczniowych strajków postawiony zostaje w stan oskarżenia o agenturalne powiązania z SB, które skutkowały śmiercią kilku osób w trakcie protestów na Wybrzeżu.

      jego syn jest związany z córką jednej z ofiar tamtych wydarzeń.

      media wałkują temat, bohater coraz bardziej plącze się w zeznaniach, syn ewoluuje od odczucia kafkowskiej sytuacji w której stawia się mu ojca do niepokoju, czy aby w tych podejrzeniach nie ma sporego grama prawdy.

      Marian Dziedzięl w swoim emploi, dobry Borys Szyc i znakomity Wojciech Pszoniak w roli byłego esbeka.

      I chyba wyczerpany temat trudnych wyborów jakie podejmować musieli ludzie w tamtych czasach, w tamtym systemie, choć to zapewne uniwersalne sprawy we wszystkich "demokracjach ludowych" wtedy i teraz też.

      żadnych łatwych decyzji, żadnych zero-jedynkowych ocen nie da się wystawić, każdy przypadek jest osobny [-m dramatem].

      zazdrościć wypada tym, którzy bez zająknięcia się potrafią poniewierać ludźmi, którzy wówczas stawiani byli przed moralnymi dylematami, o których się ich dzisiejszych prześladowcom nawet nie śniło.

      ważny film, wg mnie.
    • siostra_bronte "Przeminęło z wiatrem" 07.08.17, 13:53
      Wypatrzyłam 15 sierpnia o 9.30 w tvn 7! Od razu dzielę się tą informacją.

      Mówiłam, że lubią pokazywać w różne święta :) Leci w całości, z reklamami wychodzi 4,5 godziny.

      Greku, mam nadzieję, że wreszcie obejrzysz???!
      • maniaczytania Re: "Przeminęło z wiatrem" 07.08.17, 18:57
        Greku - ja się przyłączam do nadziei Siostry :))) - obejrzyj!!!

        Qrczę, sama bym chętnie obejrzała, ale chyba 15 nie dam rady :(
        • grek.grek Re: "Przeminęło z wiatrem" 08.08.17, 11:08
          dzięki, Maniu :]

          mam nadzieję, że mi się uda ! :]
        • barbasia1 Re: "Przeminęło z wiatrem" 14.08.17, 15:01
          maniaczytania napisała:


          > Qrczę, sama bym chętnie obejrzała, ale chyba 15 nie dam rady :(

          hehehe! :)
      • grek.grek Re: "Przeminęło z wiatrem" 08.08.17, 10:56
        dzięki, Siostro ! :]

        godzina wygląda na dośc dyskusyjną, jak chodzi o moje możliwości obejrzenia, no i 15 to będzie wtorek ?

        chciałbym !

        ale niczego nie zagwarantuję, zwłaszcza dzisiaj, tydzień przed terminem :]

        dzięki za pamięć o mnie ! :]
        • siostra_bronte Re: "Przeminęło z wiatrem" 08.08.17, 14:56
          Wiem, że pora marna.

          Ale to święto i to podwójne! Chyba, że któreś z nich (oba?) zamierzasz obchodzić :)

          Takie rzeczy jak nieobejrzenie "Przeminęło..." to się pamięta! :)
          • grek.grek Re: "Przeminęło z wiatrem" 09.08.17, 10:02
            :]]

            raczej nie będę świętował, Siostro ;]
            chodzi raczej o "familijne obrządki" ;] związane z wolnymi dniami.

            będę tak próbował sterować okolicznościami, żeby obejrzeć - to mogę zagwarantować ! :]
            • siostra_bronte Re: "Przeminęło z wiatrem" 09.08.17, 20:37
              Aha :)

              Oj, wygląda na to, tradycyjnie się nie wywiniesz :)
              • grek.grek Re: "Przeminęło z wiatrem" 10.08.17, 10:23
                Siostro, tradycyjnie będę kombinował tak, aby obejrzeć jednak film :]]
    • grek.grek MŚ LOndynie - polskie medale 08.08.17, 11:39
      Anita Włodarczyk złota !
      Malwina Koproń z brązowym medalem !
      w rzucie dyskiem

      Joanna Fiodorow szósta.

      trójskok wygrała, chyba jednak niespodziewanie, Yulimar Rojas z Wenezueli. niespodziewanie, bo mimo że wiadomo było, iż to wielce utalentowana zawodniczka, to faworytkę była Caterina Ibarguen z Kolumbii. A jednak Rojas wygrala. O.. 2 cm :]

      Polka Anna Jagaciak na zaszczytnym 6 miejscu.

      kapitalny finał 1,5 m kobiet !
      ależ to było ostatnie okrążenie...
      HOlenderka Hassan ścigała się z Kenijką Kipyegon jakby były niemal sprinterkami na 400 m. wygrała młoda [ale już złota medalistka IO i vicemistrzyni świata] Kenijka. Na ostatnich metrach Hassan przegrała jeszcze z Amerykanką Simpson, która finiszowała z prawdziwą desperacją.

      Polka Angelika Cichocka na dobrym 7 miejscu.

      110 przez płotki mężczyzn wygrał Jamajczyk Mc Leod.drugi był Siergiej Szubienkow, Rosjanin startujący pod flagę IAAF-u.

      niezły bieg, ale od 4 płotka Me Leod był już na kursie zwycięskim.

      świetne zawody, jak dotąd :]
      • siostra_bronte Re: MŚ LOndynie - polskie medale 08.08.17, 14:59
        Wczoraj wreszcie obejrzałam. Faktycznie, bieg na 1,5 km bardzo emocjonujący, ciekawy był też finał trójskoku kobiet.

        No i oczywiście 2 medale dla Polek!

        Przy okazji, nie denerwują cię, Greku te jaskrawe kolorki na stadionie? Płotki, ubrania obsługi, itd.. Róż i żółć przewodzą. Po jakimś czasie to męczy :)
        • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 09.08.17, 10:05
          świetnie, Siostro ! :]

          yes, walka na bieżni i skoczni była przednia.
          jeszcze w ostatnim skoku Kolumbijka omal nie przeskoczyła Wenezuelki.

          tak jest !
          ponoć TVP nie pokazała na żywo rzutów A. Włodarczyk ?

          celne spostrzeżenie, Siostro.
          faktycznie, jest jaskrawo :]
          staram się przyzwyczaić ;]
          • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 09.08.17, 15:15
            TVP akurat nie może wybierać, którą konkurencję kiedy pokazuje, bo całością przekazu telewizyjnego steruje nadawca.
            • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 10.08.17, 10:22
              Czesi pokazywali rzuty Włodarczyk, Maniu. zwłaszcza, ze w tym czasie nie działo się na stadionie nic poza nimi ;]
              • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 10.08.17, 20:42
                to w takim razie, o które rzuty chodzi. Te z części eliminacyjnej czy finałowej? Bo ja nie oglądałam od początku, a później rzuty Anity widziałam.
                • siostra_bronte Re: MŚ LOndynie - polskie medale 10.08.17, 20:58
                  Ja też widziałam finałowe rzuty Anity :)
                  • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 10.08.17, 21:31
                    A widziałaś dziś eliminacyjne biegi na 800m naszych pań? Świetnie pobiegły!
                  • never_never Re: MŚ LOndynie - polskie medale 10.08.17, 22:28
                    No na żywo to nie widziałyście…;)
                    Były z odtworzenia (a niektórych nie pokazano wcale)

                    Za Przeglądem Sportowym:

                    „Anita Włodarczyk i Malwina Kopron w poniedziałek zdobyły złoty i brązowy medal w rzucie młotem lekkoatletycznych mistrzostw świata. Telewizja Polska dzień później poinformowała, że w szczytowym momencie konkurs z ich udziałem oglądało, na dwóch kanałach TVP i TVP Sport, trzy miliony widzów. Paradoks polega jednak na tym, że nikt w Polsce... nie oglądał rzutów pań na żywo.

                    W dobie niezwykle szybkiego obiegu informacji, wykorzystania internetowych relacji wynikowych, czy mediów społecznościowych naprawdę nie było trudno zorientować się, że konkurs rzutu młotem kobiet nie jest pokazywany nam w czasie rzeczywistym. Próby z udziałem naszych pań były wypuszczane na antenę z odtworzenia. Na przykład w czasie przerw w biegach.

                    Komentatorzy Telewizji Polskiej o wynikach uzyskiwanych przez Włodarczyk mogli tylko poopowiadać, co stanowiło dodatek do widoku biegaczy na bieżni. W pewnym momencie jednak zaprzestali takiego przekazu, a jeśli ktoś chciał się zorientować jak idzie naszym zawodniczkom mógł... posłuchać odgłosów trybun.

                    Sygnał, który dociera do Polski jest dziełem realizatorów w firmy obsługującej mistrzostwa od strony telewizyjnej. Jeśli komuś taki przekaz nie pasuje, może wysłać na miejsce swój wóz, swoich realizatorów, korzystać z tego, co rejestrowane jest przez kamery na poszczególnych arenach i z tego stworzyć taką relację, jaka najbardziej odpowiadałby jego kibicom. Tyle tylko, że liczba pozycji w kosztach jest wówczas naprawdę spora.(…)

                    W kolejnych dniach, na przykład w piątek, czekają nas zawody z udziałem naszych faworytów w konkursie rzutu młotem, czyli Pawła Fajdka i Wojciecha Nowicki. A w sobotę skok wzwyż z udziałem Kamili Lićwinko. Prawdopodobnie będzie tak jak z Włodarczyk i Kopron. Bo to, co znajdzie się w relacji, nie zależy bezpośrednio od TVP.”

                    www.przegladsportowy.pl/lekkoatletyka,ms-w-lekkoatletyce-2017-zabraklo-pieniedzy-na-wlasny-sygnal-z-londynu,artykul,805515,1,287.html


                    • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 10.08.17, 22:45
                      Potwierdziłaś to, co napisałam wyżej - że to realizator decyduje, a nie TVP.
                      • siostra_bronte Re: MŚ LOndynie - polskie medale 10.08.17, 23:11
                        To fakt, nie były na żywo, ale szczerze mówiąc to dla mnie niewielka różnica, poślizg był niewielki.

                        Tak jak mówili wcześniej komentatorzy, konkurencje techniczne zwyczajowo tak pokazywano. Nie da się pokazać wszystkiego naraz.

                        Czyżby Czesi pokazywali mistrzostwa własnym sumptem? :)
                        • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 11.08.17, 11:03
                          możliwe, Siostro :]
                          ciągle ich nie rozszyfrowałem, bo nie mam porównania z transmisjami z innych stacji.

                          na pewno mają swoje rozmowy z zawodnikami itd., ale to chyba także TVP prezentuje ?

                          wczoraj był świetny dzień !

                          pojedynek trójskoczków : Christian Taylor versus Will Claye - przejdzie do klasyki :] wygrał Taylor, ale prowadzenie zmieniało się chyba co rundę przez 3 albo 4 serie.

                          na 200 wygrał pan Turek - Gulijew. sensacja. stawiano na Van Niekierka, ale okazał się wolniejszy o 0,2 sec.

                          Czesi się podłamali porażką Zuzany Hejnovej na 400 przez płotki.
                          świetnie wypadła w półfinale, ostrzyli sobie zeby na drugie złoto na tych Mś, a tutaj dopiero 4 miejsce.

                          gdyby wygrała - to byłby jej trzeci z rzędu złoty medal na MŚ.

                          bieg był świetny.
                          na ostatniej prostej wydawało się, ze nikt już nie dogoni Amerykanki Muhammad, ale za dużo chyba kosztowała ją pierwsza część biegu, bo zdecydowanie osłabła i dogoniła ją rodaczka - Kori Carter i to ona została mistrzynią świata.

                          swoją droga, tę samą Carter w pięknym stylu przegoniła w półfinale Hejnova.

                          po biegu Czeszka była wyraźnie zirytowana, a Amerykanka uradowana, mówiła że pomógł jej... skrajny, dziewiaty, tor po którym biegła. Dzięki temu nie musiała się przejmować rywalkami i mogła biec swoim tempem. Muhammad i Hejnova biegły obok siebie i Muhammad wyraźnie mocno poszła na starcie, bojąc się, ze Hejnova lepiej pobiegnie wiraż. W efekcie Muhammad zabrakło energii na mocny finisz, a przegoniona przez nią w pierwszej fazie Hejnova na wirażu wcale nie zyskała, wyraźnie przegrywając tutaj walkę psychologiczną, pod wpływem stresu po prostu nie była tak doskonała technicznie jak zawsze, no i wyglądała jakoś cięzko. CO najciekawsze, to był jej najszybszy bieg w sezonie. Ha ! :]

                          w studio gościła była trenerka Hejnovej i nie zalewała się łzami, uśmiechała się, mówiła że to i tak dobry wynik, bo zawodniczka miała przerwę, kontuzje itp. Atmosfera luźna, wesoło, nikt nie rozdziera szat. To tylko sport :] Czeskie podejście do życia ;]

                          świetny będzie dzisiaj finał 200 metrów kobiet.
                          dwie wysokie, silne dziewczyny : Holenderka Schippers i Amerykanka Miller kontra filigranowa i szybka jak błyskawica Marie Josee La Tou z Wybrzeża Kości Słoniowej :] ależ to będzie pojedynek.
                          • siostra_bronte Re: MŚ LOndynie - polskie medale 11.08.17, 14:25
                            Tak, świetny dzień!

                            Szkoda mi było tego zawodnika, tego na "M", nie pomnę nazwiska, w biegu na 200 metrów, z Botswany, który miał tę nieszczęsną kwarantannę i potem biegł samotnie w kwalifikacjach (chyba jakiś ewenement).
                            • siostra_bronte Re: MŚ LOndynie - polskie medale 11.08.17, 14:32
                              O, to był Makwala. Tutaj tekst o wirusie szalejącym na mistrzostwach:

                              eurosport.onet.pl/lekkoatletyka/rzad-wielkiej-brytanii-informuje-40-lekkoatletow-z-podejrzeniem-wirusa/76cwwl?utm_source=onetsg_fb&utm_medium=social&utm_campaign=onetsg_fb
                            • grek.grek MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 12.08.17, 11:47
                              o, nie widziałem tej sytuacji, Siostro; rzeczywiście, niecodzienna.

                              wczoraj ciąg dalszy polskich sukcesów : w rzucie młotem złoto dla Pawła Fajdka, a
                              dla p. Nowickiego - medal brązowy.

                              200 metrów jednak dla Dafne Schippers, dobrze pobiegła wiraż, i dlatego odebrała dynamicznej
                              Josee Marie Ta Lou szansę na wygraną, bo na prostej jej długie nogi i siła wzięły górę.

                              świetny skok w dal kobiet - złota Amerykanka Reese, Rosjanka Kliszina tuż za nią, o 2 cm :]

                              swoją drogą, konkurs skoków i 200 metrów - niesłyanie urodziwe :]

                              Joanna Jóźwiak dopiero 5 była w swoim biegu na 800 m, w finale nie wystartuje, ale będzie Angelika Cichocka, ona była 2 w swoim półfinale. Sukces ! :] Tylko kto pokona silne jak tur Afrykanki a'la Caster Semenya czy Wambui ?

                              chociaż - 3 km z przeszkodami kobiet dają nadzieję. Miały wygrać wszystko Kenijki, a złoto i srebro wzięły Amerykanki :]
                              • siostra_bronte Re: MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 12.08.17, 11:56
                                Ten samotny bieg był jeszcze przed rozpoczęciem wieczornego konkursu. Też tylko o nim słyszałam. Niezwykłe, że Makwala w takich warunkach nie tylko uzyskał min, ale nawet bardzo dobry wynik.

                                Znalazłam filmik. Wygląda to niesamowicie. Ależ miał doping! Piękne.

                                www.youtube.com/watch?v=6gLiI5kqU0E
                                • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 12.08.17, 12:05
                                  dzięki, Siostro :]

                                  zaraz oglądam !
                              • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 12.08.17, 12:23
                                Ja obstawiałam D. Schippers, ale kibicowałam Ta Lou - po finale 100 m zasługiwała na złoto - poza tym jest olśniewająco piękna:)
                                Mi, szczerze mówiąc, lekko szczena opadła po finale 3000 m. Sensacyjne rozstrzygnięcie!
                                Niestety 800 m jest już "pozamiatane". Coś czytałam, że chcą tym zawodniczkom wręcz nakazać zmniejszyć poziom testosteronu (o ile nic nie pokręciłam)...
                                • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 12.08.17, 12:28
                                  ja też ! :]

                                  istotnie, pełna uroku dziewczyna.
                                  ale i pozostałym niczego nie brakowało :]]

                                  yes !
                                  Kenijki w tyle, kto by pomyślał.
                                  Czesi powiedzieli tuż po biegu : "NO cóż, to są mistrzostwa pod znakiem niespodziewanych zwycięzców"

                                  mają sporo racji : kto by pomyślał, że Bolt przegra ? Albo że Ibarguen przegra trójskok ? że na 200 metrów wszystkich faworytów pogodzi turecki sprinter ?

                                  tym bardziej, tak mi się wydaje, na uwagę zasługuje zwycięstwo Anity Włodarczyk :]
                                  to jednak cecha wybitnych mistrzów : nawet w zawodach tak specyficznych, kiedy wiatr w oczy wieje wszystkim faworytom, kiedy oni sami są bez formy - na przekór wszystkiemu potwierdzają swoją klasę i nawet w słabszej formie wygrywają :]
                                  • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 12.08.17, 13:22
                                    No pewnie, po tym poznaje się prawdziwego mistrza:)
                              • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 12.08.17, 13:47
                                Dziś jeszcze Greku będziemy mogli podziwiać ;) kobiecy konkurs skoku wzwyż !
                                • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 12.08.17, 16:48
                                  yes, Mała Ciekawostko ! :]

                                  kobiecy konkurs skoku wzwyż, to zawsze królestwo gracji i sportowego wdzięku :]

                                  no i o medal skakać będzie Polka, Kamila Lićwinko.
                                  jesli dobrze zauwazyłem, kwalifikacje zakończyła z najlepszym wynikiem ?

                                  • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 12.08.17, 17:42
                                    Jako jedna z trzech zawodniczek wszystkie wysokości zaliczyła bez żadnej zrzutki, ale nie wiem czy skoczyła najwyżej.
                                    • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 13.08.17, 10:09
                                      jest brązowy medal, Mała Ciekawostko :]
                                      • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 13.08.17, 11:07
                                        Super! Widać było, że Kamila jest przeszczęśliwa, chyba najszczęśliwsza na całym stadionie:) Nie sposób było nie cieszyć się razem z naszą Medalistką :)
                                        Niestety transmisja była tragiczna, na żywo pokazali w sumie chyba ze trzy czy cztery skoki, strasznie się wściekłam w pewnym momencie.
                                        • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskich medali ciąg dalszy 13.08.17, 11:36
                                          to prawda :]

                                          yes, na żywo niewiele było widać.
                                          u Czechów też tak było, światowy przekaz skupił się na pożegnalnym biegu Mo Faraha, który w tym czasie się odbywał, stąd konkurs skoku wzwyż potraktowano po macoszemu.
                        • never_never Re: MŚ LOndynie - polskie medale 11.08.17, 12:51
                          Dla mnie to była ogromna różnica, ponieważ nie pokazano wielu rzutów innych zawodniczek (a i samej Anity to chyba dwóch rzutów z kolejki też nie było). Co z tego, że odtwarzają te najważniejsze, jak cała dramaturgia konkursu przez to siada.
                          Dlatego nie lubię obecnie oglądać lekkoatletycznych imprez, konkurencje techniczne są traktowane zupełnie po macoszemu. Jak pamiętam te dawne konkursy skoków o tyczce czy wzwyż to było nam dane śledzić wszystko, także nerwowe oczekiwanie zawodników na swoją kolej...;)
                    • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 11.08.17, 11:05
                      dzięki, Never_Never :]

                      cóż, 40-mln kraj nie ma swojego wozu na MŚ, a 10-mln Czechy - zdaje się, że i owszem :]]


                      • never_never Re: MŚ LOndynie - polskie medale 11.08.17, 13:34
                        pewnie tez widziałeś z odtworzenia Greku
                        nie wydaje mi się, żeby Czesi akurat robili specjalną relację z rzutów, jeśli nie mają w tej konkurencji topowych zawodniczek
                        u nas takiej relacji nie było na żadnym kanale sportowym, pomijając TVP, wiem, bo przeszukałam wszystkie jakie mam (a mam sporo...)
                        • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 11.08.17, 18:25
                          też nie sądzę, żeby Czesi mieli swój wóz.
                          A jak to leci u Czechów - bo wg oficjalnych informacji transmisja jest na jednym tylko kanale CT Sport?
                          U nas może być na trzech - TVP Sport i TVP 1 i 2 (chociaż tu wymiennie, raz na jednym, raz na drugim).
                          • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 11:53
                            Maniu, jednak mają.

                            przy okazji startów Hejnovej czy Spotakovej miałem wątpliwości, bo to uznane firmy w swoich konkurencjach i przekaz światowy mógł je obejmować szczególną uwagą.

                            wczoraj jednak biegł na bodaj 1,5 km czeski zawodnik, który nie jest wybitną postacią w tej konkurencji, a jednak kamera śledziła go przez cały czas i jemu poświęcała gros uwagi. Tak więc, mają wóz na tych MŚ :] Tak sądzę przynajmniej.

                            yes, Maniu, Czesi pokazują te zawody na Ct4 aka Ct Sport.
                            Przez cały dzień ;] TEraz też leci - sesja południowa.
                            Bez finałów, same eliminacje, głównie sztafety, które jutro swoimi finałami będą kończyć
                            mistrzostwa.


                        • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 11:41
                          możliwe, Never_Never :]

                          fakt faktem, Czesi cały czas mieli w górnym znaczek "żive", co znaczy "na żywo" :]

                          • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 12:23
                            u nas też był cały czas ten znaczek ;)
                            • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 12:24
                              no to muszę się poddać, Maniu ;]]
                • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 11.08.17, 10:50
                  Maniu, nie oglądałem eliminacji, ale w finałowej serii Czesi pokazywali rzuty Włodarczyk :]

                  potem przeczytałem w sieci, ze w TVP ponoć tych rzutów nie pokazali.
                  stąd moja reakcja :]

                  jesli jednak były pokazane - wycofuję się ze swoich podejrzeń :]
                  • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 11.08.17, 18:03
                    Pokazywali tylko z odtworzenia. Czytałam dzisiaj, że istniała możliwość m. in. wynajęcia osobnego wozu transmisyjnego dzięki czemu nie zależałoby się od tamtejszego nadawcy. Jednak po analizie kosztów - trzeba by wyłożyć 1,5 mln zł - stwierdzono, że to za drogo i zrezygnowano z tej opcji. Z transmisją dzisiejszego konkursu męskiego rzutu młotem pewnie będzie tak samo, jak z transmisją kobiecego...
                    • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 11:49
                      dzięki, Mała Ciekawostko :]

                      Czesi chyba mają swój niezależny przekaz, ostatnich kilka konkurencji i bardzo dokładnie śledzenie przez kamerę czeskich zawodników przekonało mnie, że tak jest w istocie.

                      zatem, chyba muszę puścić nogawkę TVP, którą ostatnio zawzięcie szarpałem zębami ;]

                      ale nadal uważam, że to duży błąd, iż TVP własnego wozu nie wysłała. Tyle medali, takie sukcesy i wszystko z "drugiej ręki"... szkoda.
                      • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 12:12
                        No właśnie, też uważam, że to błąd. Jak widać, nie stać ich nawet na wygospodarowanie 1,5 mln złotych...
                        • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 12:22
                          Mała Ciekawostko, grunt, że pan prezes [i pewnie przyboczni ?] wziął ostatnio podwyżkę ;]

                          to jakiś polski zwyczaj, nie masz takiego wrażenia ?
                          w publicznych spółkach im gorzej się dzieje finansowo, tym więcej podwyżek dla "władków" ;]
                          • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 12:28
                            Dokładnie tak! To jakaś dziwna prawidłowość...
                            Czytałam o tej podwyżce, prezes przeszedł bodajże na kontrakt menedżerski. Fiu, fiu :)
                            • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 12:30
                              :]

                              czyżby pan prezes miał na oku kolejną "leśniczówkę" za przysłowiową "złotówkę" po znajomości ? ;]
                              • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 12:39
                                Oj, myślę raczej, że chodzi o alimenty i nową wybrankę. Podobno prezes chce przeprowadzić praworządny, katolicki rozwód, żeby wszystko było 'po bożemu" z aktualną towarzyszką życia (ciekawe na jak długo...).
                                • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 16:33
                                  ech, ci politycy... ;]

                                  wszystko po to, by parę głosików wyżebrać i dalej móc nie pracować żywiąc się
                                  groszem publicznym, czyli - jak to zwykle w Polsce - niczyim ;]
                            • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 12:49
                              ech, no jesteście troszkę niesprawiedliwi ;)

                              Przeszedł na kontrakt menedżerski, bo weszła w życie ustawa to regulująca. Kontrakt menedżerski pozwala ustalić dokładną listę obowiązków, z której można potem rozliczyć ;)
                              Stawka wynagrodzenia też jest ustalona - od 7- do 15 -krotności średniego wynagrodzenia bodajże. A prezes Kurski poprosił o najniższy wymiar, chociaż miał w umowie wyższy ;)
                              • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 13:07
                                Aha, dziękuję za wyjaśnienie:) Ma zarabiać 30 tys. zł - nieźle...
                                • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 13:22
                                  to jest ustawa dot. wynagrodzeń władz spółek Skarbu Państwa.
                                  i "Do osoby na kontrakcie menadżerskim nie jest jednak stosowany kodeks pracy, taka osoba odpowiada też szerzej niż pracownik."

                                  No nieźle, to prawda, ale czy to naprawdę tak dużo jak na prezesa tak dużego przedsiębiorstwa?
                                  • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 13:30
                                    Rozumiem, że to są wymogi prawa :)
                                    Nie uważam, że to za dużo (zwłaszcza, że "zwykli" dziennikarze potrafili zarabiać dwa-trzy razy więcej), jeżeli zrezygnował z wyższego wynagrodzenia, to postąpił naprawdę w porządku.
                                  • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 16:45
                                    Maniu, nie mam nic przeciwko żeby prezesi dużych spółek dużo zarabiali.

                                    tyle, ze duże zarobki zazwyczaj towarzyszą albo dużym zyskom spółek albo
                                    dużej odpowiedzialności jaką prezesi ponosza.

                                    tymczasem, nie tylko w TVP, ale i w ogole w polskich spółkach - prezesi nie
                                    zarabiają na bazie zysków spólki, ani nie ponoszą niemal żadnej odpowiedzialności
                                    za jej wyniki [złe].

                                    w zasadzie są to głównie nominaci polityczni [zawsze tak było, to nie jest przypadłośc
                                    tylko tej władzy, ale patologia datująca się od 89 roku], którzy przychodzą się, tak po
                                    ludzku, nachapać. Parę baniek wziąć "na zaś". W niektórych spółkach prezesi zmieniają
                                    się co pół roku. Taka jest kolejka towarzyszy do wykarmienia.

                                    mam wrażenie, ze jesteśmy po prostu republiką bananową, w której kto złapie
                                    władzę ten ma w nosie wszystko poza grabieniem z kasy publicznego skarbca.

                                    partie zdobywające władze zachowują się jak hordy Hunów. wstyd na to patrzeć.
                                    jesteśmy lata świetlne za porządnymi demokracjami, a nawet za tymi, które startowały
                                    razem z nami, że wspomnę znów o Czechach.

                                    w Chinach prezes Kurski miałby perspektywę odsiadki. W POlsce bierze podwyżkę :]
                                    Gońmy Gabon, bo reszta świata nam odjechała.
                              • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 16:36
                                dzięki, Maniu, za wyjaśnienia :]

                                niemniej, nie sądzisz,że to kiepsko wygląda, i brzmi, jeśli firma zaczyna działalność mając 100 mln na plusie, po 2 latach ma 300 na minusie, musi wziąć 800 mln pożyczki, żeby nie upaść, a prezesy robią sobie nagrody i pilnują tzw. litery prawa ?

                                a gdyby tak nie wziął tej kasy i powiedział : wezmę, jak wyprowadzę tę firmę na prostą, teraz po prostu mi nie wypada i nie mam serca ? :]

                                może nawet by sobie zaplusował tu i tam, a z głodu nie umrze nawet przy tej obecnej "pensyjce" ;]
                                • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 16:46
                                  ale to prawo zostało uchwalone nie przez niego ;)
                                  • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 16:57
                                    rozumiem, Maniu :]

                                    ale czy to prawo zmusza pana prezesa do wzięcia podwyżki czy tylko stwarza taką szansę ?

                                    • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 17:23
                                      zmusza. Bo tam są widełki - "od do". Podana jest i najniższa, i najwyższa możliwa pensja.
                                      On sam poprosił o najniższą.
                                      • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 10:07
                                        dzięki, Maniu :]

                                        czyli, ustawa/regulamin jest do poprawki [wg mnie].
                                        pan prezes mógłby coś zaproponować... ;]]
                                        • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 10:41
                                          ustawa dotyczy wszystkich spółek skarbu państwa, nie tylko TVP
                                • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 16:47
                                  grek.grek napisał:

                                  > a gdyby tak nie wziął tej kasy i powiedział : wezmę, jak wyprowadzę tę firmę na prostą, teraz po prostu mi nie wypada i nie mam serca ? :]

                                  A znasz takiego, co by tak zrobił? ;)
                                  • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 16:57
                                    :]

                                    nie znam żadnego, Maniu.
                                    I to mnie jakoś lekko przygnębia :]

                                    • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 12.08.17, 17:45
                                      O to,to ! Ja też jestem z tego powodu smutna.
                                      A tak w ogóle czasami (nie zawsze:))żałuję, ze nie jestem Czeszką :)
                                      • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 10:25
                                        o !! :]]

                                        co prawda, to prawda, tam jakos to wszystko przyjaźniejsze ludziom jest :]]
                                        • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 11:01
                                          Tak - przyjaźniejsze i bardziej poukładane niż u nas... Może kiedyś i my dojdziemy do ich poziomu.
                                          • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 11:35
                                            miejmy nadzieję, Mała Ciekawostko.

                                            z trochę innych wzorców kulturowych jesteśmy. także historycznie inaczej się układało.

                                            niemniej, mamy XXI wiek, procesy globalizacyjne, może i u nas młode pokolenia wyjdą
                                            wreszcie poza to, co nakręcają dzisiaj postsolidarnościowi radykałowie wspierani w mediach
                                            koniunkturalistami i cynikami.

                                            u nich nie ma takich mediów jak u nas RM, GP czy Wsieci etc. Inna rzecz, że nie ma dlatego, bo nikomu nie są potrzebne, a u nas jakoś są i to sporej rzeszy ludzi ;]
                                            • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 16:41
                                              Na pewno wpływy kulturowe, historia, cała ta otoczka są powodem tych różnic. Może też trochę geny :)
                                              Oby wszystko szło w dobrym kierunku dla nas.
                                              Z tymi gazetami i rozgłośniami to chyba taka nasza polska specyfika :)
                                              • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 17:13
                                                racja.

                                                także ukształtowanie tzw. religijne.
                                                u nich zawsze chodziło o to, ze człowiek sam powinien czuć się etycznie odpowiedzialny
                                                za postawę wobec innych. U nas uczono, że niby kraść i kłamać nie wolno, bo Bozia widzi,
                                                ale jak się pójdzie i wyspowiada, machnie trzy zdrowaśki, to Bozia oko przymknie :]

                                                poza tym, jest w Polsce, ujawnił się, jakiś niemożliwy poziom niechęci jednych ludzi do
                                                drugich. z najgłupszych powodów.

                                                my tutaj, na naszym forum, mamy taki czeski styl :] : możemy podyskutować, wyrazić sprzeczne opinie, a na końcu uśmiechamy się do siebie.

                                                ale to rzadkość.
                                                mimo wszystko, Polska się mocno zradykalizowała, ostatnimi czasy - z obu stron.
                                                mam wrażenie, że w Niemczech, krajach skandynawskich, dodajmy te Czechy, choć ostatnio
                                                chyba wszędzie je dodaję, za co Ciebie i Was przepraszam ! :] - tam po prostu niemożliwe
                                                byłoby pojawienie się i sukces takiej partii jak PIS w Polsce.

                                                takiej partii nie ma w Europie całej.

                                                nikt nie operuje taką retoryką, żadna partia nie używa takich metod "na rympał" i nie
                                                żeni takich tzw. narracji :]

                                                I ma 40 % poparcia w Polsce. rozumiem tych inteligentniejszych ludzi popierających PIS, wiem dlaczego to robią.

                                                ale jednak większość wyborców PIS kupuje tę jego brzydką stronę - agresję, pogardę, spiski, brak szacunku dla prawa, sarmackie "pan na zagrodzie...", cały ten polski garb, który wydawało się już egzorcyzmowaliśmy, z pomocą Europy, otwartych granic, kontaktu z innymi kulturami. A tu się okazuje, że to wciąz działa dla znaczącej, w kontekście wyborów, części społeczeństwa.

                                                np. nie rozumiem zupełnie dlaczego 80 % ludzi jest przeciwko przyjmowaniu "jakichkolwiek" uchodźców ? dlaczego nie są przeciwko Niemcy, Britowie, Francuzi i inni, mimo że w tych krajach przecież zamachy były ! U nas zamachów żadnych nie było i 80 % jest przeciw :]

                                                A większość tych radykałów ze wschodu, z wiosek i małych miasteczek, tam się terroryzmu boją - no przepraszam, co tam jest do wysadzenia ? stodoła sołtysa ?

                                                nie bagetalizuję reakcji lękowych społeczeństwa, podsycanych przekazem mediów, które zamiast tłumaczyć - epatują ciągle ofiarami zamachów, ale mam wrażenie, że politycy świetnie wyczuli te deficyty społecznej wrażliwości i nadmiar wiary w zupełnie nonsensy, które się ludziom wciska.

                                                tyle że u nas skądś się one biorą, dlaczegoś w to wierzymy, coś nas pcha do tego, by uznawać za możliwe nawet najbardziej niedorzeczne opowiastki politycznych oszustów i kanciarzy.

                                                mam wrażenie, ze staje tutaj pytanie o stan polskiej, jakkolwiek to zabrzmi - duszy.

                                                uff, ale się rozwinąłem.
                                                wybacz/cie :]
                                                • siostra_bronte Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 17:26
                                                  O rany, to chyba najdłuższy wątek na forum od dawna, choć wpisy są na różne tematy :)

                                                  Ech, żeby tak forumowicze z równą ochotą dyskutowali o filmach, nawet mimo sezonu ogórkowego! :)
                                                  • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 17:34
                                                    wątek imponująco nam się rozwinął, Siostro :]

                                                    myślę, że dyskusja filmowa mogłaby być tak długa w przypadku
                                                    jakiegoś świetnego, frapującego serialu, puszczanego w okolicach
                                                    godziny 20:00, czyli... mówimy o czymś na podobieństwo Yeti -
                                                    w polskich telewizjach :]]
                                                • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 18:24
                                                  No właśnie - nie bez powodu u nich jest tylu ateistów (wiadomo: Jan Hus,Jan Žižka itd).
                                                  U nas rzeczywiście chyba chodzi o polską duszę czy ogólnie "duch narodowy". Może stopniowo trochę się zmieni, zmodernizuje - miejmy nadzieję, że tak się w końcu stanie.
                                                  • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 10:14
                                                    oni realizują [jesli realizują, bo wiadomo że w społeczeństwie każdym są ludzie lepsi i gorsi]
                                                    etyczne wartości z własnego przekonania :]

                                                    wydawało się,ze w Polsce mamy tę europeizację powoli za sobą, że już blisko do standardów
                                                    zachodnich. Kto by pomyślał, że wcale nie ?


                                                  • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 11:45
                                                    Ja mam szczerą nadzieję, że jednak coś się u nas zmieni, że przez te wszystkie lata "ziarno" zostało zasiane i w końcu "wyda plon"...
                                                  • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 15:11
                                                    ja także :]

                                                    swoją drogą, jak w PIS zabraknie tych starych wyjadaczy, to też ta partia moze się
                                                    znacząco zmienić; dzisiaj kierują nią ludzie, którzy wychowali się w PRL i takimiż
                                                    wzorcami politycznymi nasiąkli. Inaczej nie umieją, bo nie rozumieją współczesnego
                                                    świata. Jak odejdą z polityki, to i partia może zmienić kurs, albo rozpaśc się na mniejsze
                                                    organizmy i te 40 % poparcia rozejdzie się w rózne strony.
                                                  • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 16:10
                                                    Ja jednak obstawiam bardziej rozpad niż zmianę kursu. Za dużo tam konfliktów interesów i osobistych ambicji...
                                                  • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 15.08.17, 11:58
                                                    I to będzie dobry wariant, Mała Ciekawostko :]
                                                  • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 15.08.17, 17:03
                                                    :)
      • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 11:28
        7 medal dla Polski - Kamila Lićwinko w skoku wzwyż :]

        wygrała Rosjanka Latiskiene, świetny wynik 203 cm.

        oszczep mężczyzn : złoto dla Niemiec, srebro i brąz dla Czechów - mieli
        powód do dumy :]]

        100 płotki kobiece : powrót Sally Pearson i złoto. Druga Harper-Nelson, sympatyczna Amerykanka, trzecia Pamela Dutkiewicz z Niemiec. doskonała w ub. sezonie, rekordzistka świata, Kendra Harrison w tym sezonie w słabszej formie, ledwie wczołgała się do finału [dopiero 3 w swoim półfinale] i ostatecznie na 4 miejscu.

        sztafety 4 x 100 - wśród mężczyzn : Brytyjczycy przed Amerykanami, wśród kobiet : Amerykanki przed Brytyjkami, o ile dobrze pamiętam :]

        ale że Brytyjczycy prześcigną Amerykanów ? !

        no i dramat Usaina Bolta na ostatniej prostej sztafety - bieg po medal dla Jamajki i naderwał mięsień dwugłowy uda, nie mógł dotrzeć do mety. Ale sytuacja... owację dostał, ale mimo wszystko nie było to pożegnanie jakie sobie wymarzył. Tylko brąz na 100 indywidualnie, a teraz taki pech.

        Mo Farah też odchodzi nie calkiem tak jak chciał. Wygrał 10 km na otwarcie mistrzostw, ale wczoraj przegrał 5 km z Etiopczykiem Edrisem i widownia wyraźnie chyba była rozczarowana, choć biła mu brawo i dziękowała za wszystkie medale i sukcesy. sam Sir Mo miał minę niejednoznacznie szczęsliwą... :] Chciał odejśc pięknie zwyciężając, no cóż.

        świetne mistrzostwa, jak na razie, wg mnie !
        jak sądzicie ?

        dzisiaj ostatni dzień :]
        • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 12:05
          Tak, ostatni dzień, czas m. in. na sztafety 4x400, a wcześniej rozstrzygnięcie kolejności na mecie 800 m między Semenyą, Wambui i Niyonsabą :) No jakoś nie mogę się przyzwyczaić do ich wyglądu wśród innych biegaczek, no nie mogę :)
          Fajne, udane mistrzostwa zarówno pod względem organizacyjnym, jak i dla naszej reprezentacji!:)
          • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 12:12
            oj, ten bieg na 800m - mam podobnie, jak Ty :) Trzymam dziś mocno kciuki za Angelikę :)
            • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 12:17
              Ja też oczywiście kibicuję Angelice :) J.Jóźwik w Rio mówiła, że czuje się srebrną medalistką olimpijską. Może to trochę złośliwe, ale zgadzam się z nią.
          • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 13:18
            ha, no tak, Afrykanki są dośc szczególne.

            ciekawie dziś będzie, i gęsto - po 20:00 jeden finał za drugim :]
            • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 13:48
              BARDZO szczególne.

              Tak, dziś już tylko same finały. Szkoda, że to już koniec.
              • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 16:53
                ha, nie da się ukryć, Mała Ciekawostko :]

                Czechom zebrało się na wspominki z czasów słusznie minionych i pokazywali
                fragmenty konkursów pchnięcia kulą kobiet z tamtego okresu... cóż, tam też
                były, że tak się wyrażę, "baby na schwał" - z krajów demokracji ludowej :]

                yes, łatwo się do wszelkich wielodniowych mistrzostw przyzwyczaić, zawsze pozostaje mały syndrom odstawienia :]

                • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 13.08.17, 18:30
                  Dzisiejsze kulomiotki też można tak określić :) Nie da się ukryć :)
                  • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 10:16
                    :]

                    ale wczoraj widziałem konkurs rzutu dyskiem kobiet - i żadnej "kulomiotki" ;]
                    sama uroda. sylwetki atletyczne, jak to w tego typu sporcie, ale symetryczne,
                    nieprzesadne, szczupłe i kobiece nadal.


                    • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 11:45
                      Masz rację :)
      • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 10:42
        w ostatnim dniu : jeszcze jeden medal Polski - kobieca sztafeta 4 x 400 m :]

        w punktacji - Polska na 4 miejscu.
        kto by przypuszczał przed zawodami, że tyle sukcesów się przydarzy ?

        na 800 m. triumf [trzeci z rzędu] Caster Semenyi.
        z nadreprezentacją testosteronu czy bez : świetnie to rozegrała taktycznie.
        co ciekawe, zwróćcie, proszę, uwagę na to, jak pozytywnie na nią reaguje widownia,
        a także rywalki. MOże to z powodu faktu, że za to jaka jest obrywa się jej niewybrednie ?

        p. Cichocka 6.
        pobiegła bardzo schematycznie, wg mnie.
        wiadomo jaki jest styl nie tylko jej, ale i innych polskich średniodystansowców : przez 600 metrów
        biec z tyłu, na ostatnich 200 - przyspieszenie i dynamiczny finisz.
        To się jednak sprawdza tylko wtedy, kiedy na te ostatnie 200 metrów przybiega cała stawka zawodników. Wtedy można medal nawet wysprintować :]

        Tutaj stawka porwała się na dystansie, a p. Cichocka kompletnie nie reagowała, kiedy to się działo. Gdyby przykleiła się do czołowej trojki i biegnąc za ich plecami ruszyła na ostatniej prostej - świetnie.

        A tak - zrealizowała założenia taktyczne bez weryfikacji sytuacji na trasie. W efekcie sprintowała po góra 6 miejsce, bo tylko tyle zawodniczek mogła wyprzedzić na tej ostatniej prostej.

        świetny bieg na 5 km kobiet.
        w połowie zostały dwie : Kenijka Obiria i Etiopka Ayana.
        Kenijka biegła cały czas za Etiopką, a kiedy zabrzmiał gong na ostatnie okrążenie przyspieszyła i właściwie w 20 sekund zrobiła 50 metrów przewagi. Etiopka nawet nie probówała jej ścigać.

        Złoto dla Kenii.

        świetny konkurs skoku wzwyż mężczyzn.
        wygrał Katarczyk Barsham i skakał tak lekko, nic nie strącając, ze wydawało się, iż jakiś rekord moze pobić.

        próbował się go trzymać Rosjanin Lisienko, ale w pewnym momencie było dla niego za wysoko.

        Ciekawe, ze 234 czy 237 Barsham przechodził z łatwością dziecinną, a 240 [bo po wygranej skakał dalej, miał do tego prawo i chyba czuł się w wysokiej formie] strącał 3 razy.

        jedna rzecz, to koncentracja i moblizacja.
        Wiadomo : mając w kieszeni mistrzostwo, skakał luźniej.
        ale z drugiej strony : co to są TRZY cm ? :]
        a jednak.

        mam wrażenie, ze tu chodzi o barierę psychologiczną.
        nie raz w takich konkurencjach [tyczka, wzwyż itp.] nagle te 2-3 cm zaczynają odgrywac
        kluczowe znaczenie dla stanu umysłu. Ile razy skoczkowie zbliżali się do rekordu świata i
        nagle nie mogli się przemóc.240 czy 242 przechodzili jak złoto, a 245 strącali w sposób
        dramatyczny.

        tak jakby nie chodziło o te cm, ale o świadomośc, ze skacze się rekord świata.

        świetnie natomiast reagował zawodnik z Syrii, który zdobył brązowy medal. Takiego wybuchu
        szczerej radości, szczęścia !, z powodu zdobycia medalu dawno nie było na tych MŚ.

        No i dysk kobiet. Wygrała Chorwatka Perkovic.
        Bardzo urodziwy konkurs - zawodniczki atletyczne, bo inaczej się nie da w tym sporcie, ale
        proporcjonalne, szczupłe, ładne. No i jakie dynamiczne w tym "kółku" :] rzucić tym dyskiem
        60-70 metrów - wyczyn.

        A na końcu dnia pojawil się jeszcze Usain Bolt - w dresie Jamajki, chodził po bieżni i pozdrawiał widownię :]

        wg mnie, świetne mistrzostwa !

        jak oceniacie ?
        • mala_ciekawostka Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 11:38
          Świetna sprawa z medalem naszych dziewczyn! Super niespodzianka, nawet komentatorzy byli wzruszeni:) Zawsze trzeba wykorzystywać szanse (taką była, dramatyczna dla Jamajek kontuzja ich zawodniczki) i nasze zrobiły to perfekcyjnie! Gratulacje!
          Wracając biegu na 800 m, przynajmniej ta trzecia biegaczka, bodajże Wilson wygląda jak kobieta, ufff:)
          Rzeczywiście konkurs rzutu dyskiem piękny :), nawet bardzo :)
          Wspaniale z tym medalem dla Syryjczyka, naprawdę!
          Oceniam je tak samo jak Ty!:)
          Najlepsze MŚ dla nas od 1980 roku! Gratulacje!
          • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 15:08
            to prawda, Mała Ciekawostko, niewielu się spodziewało takiego występu sztafety :]

            ha, no tak :]

            jeszcze był męski bieg na 1,5 km - złoto i srebro dla Kenijczyków, Marcin Lewandowski
            na 7 miejscu, a kapitalnym finiszem popisał się... Czech - Jakub Hlousa :] przesprintował
            na ostatniej prostej trzech rywali i ostatecznie był 5. Komentatorzy czescy omal nie
            padli z wrażenia ;]

            tak jest, świetne zawody dla Polski !
        • barbasia1 Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 15:11
          grek.grek napisał:

          > w ostatnim dniu : jeszcze jeden medal Polski - kobieca sztafeta 4 x 400 m :]

          Ależ dziewczyny się świetnie spisały. Może troszkę pomógł los - kontuzja Jamajki? Z drugiej strony, może gdyby kontuzja nie przytrafiła się Jamajkom, końcowy wynik biegu byłby taki sam. Wierzę w to.

          Ostatecznie Polska na 8 miejscu.

          Świetne mistrzostwa, to prawda. :)
          • barbasia1 Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 15:13
            Bolt jednak musi powrócić na bieżnię, by efektownie zakończyć swoją karierę. Nie ma wyjścia.
            • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 15:27
              tak zapewne będzie, Barbasiu :]

              on się tak wylewnie żegnał, ale chyba tylko z mistrzostwami świata ? na jakimś mityngu albo innych zawodach możliwe, iż się pokaże jeszcze.

              teraz musi kontuzję wyleczyć, a potem pewnie dostanie kilka zaproszen, może na Diamentową Ligę ?
          • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 15:25
            Barbasiu, to były te "witaminy, których najwięcej mają polskie dziewczyny" ;]


          • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 16:23
            nasze 'sztafeciarki' to miały naprawdę wielki sukces - trener zmienił skład przed tym biegiem - na trzecią zmianę dając młodziutką drugą zapasową, która nie biegała w tak ważnych zawodach, a na czwartą J. Święty, która skręciła bodajże kostkę przed zawodami, wystartowała indywidualnie na 400m, ale zajęła jakiś ogon totalny, więc wiadomo było, że klapa i sama mówiła, że nie wystartuje w sztafecie ;)
            Mają potencjał!
            • barbasia1 Re: MŚ LOndynie - polskie medale 15.08.17, 16:24
              Niesamowita sprawa!
        • maniaczytania Re: MŚ LOndynie - polskie medale 14.08.17, 16:19
          grek.grek napisał:

          > p. Cichocka 6.
          > pobiegła bardzo schematycznie, wg mnie.

          > A tak - zrealizowała założenia taktyczne bez weryfikacji sytuacji na trasie. W efekcie sprintowała po góra 6 miejsce, bo tylko tyle zawodniczek mogła wyprzedzić na tej ostatniej prostej.

          Hahaha - jak to się fajnie pisze siedząc przy kompie :)

          A. Cichocka miała z ósemki najsłabszy rekord życiowy! Pobiła go wyprzedzając dwie rywalki - to jest wielki sukces!!!
          A ona próbowała się przykleić do rywalek, tyle że miała do wyboru dwie drogi - obiec po zewnętrznej (i stracić czas, i siły) albo wbić się w lukę przy krawędzi toru - tu inne rywalki mocno jej pilnowały. Być może miała jeszcze zapas i dałaby radę szybciej - ale heloł - rekord życiowy! Żeby tak wszyscy zawodnicy je bili na ważnych mistrzostwach!

          A ogólnie - to zgadzam się - świetne mistrzostwa dla naszych sportowców - od jakiegoś czasu lekką atletykę ogląda się z dużą przyjemnością i nie trzeba szukać na siłę polskich akcentów ;)
          • grek.grek Re: MŚ LOndynie - polskie medale 15.08.17, 12:00
            nie da się ukryć, Maniu :]

            nie ma wątpliwości, ze to sukces, Maniu !

            yes :]
    • grek.grek 20:45 Ct2 Superpuchar UEFA : Real - Manchester U. 08.08.17, 11:41
      to wstyd, że żadna polska telewizja nie transmituje tego meczu !

      żenada.

      Czesi na Ct 4 pokazują nonstop [20:00-23:00] Londyn, a mecz przesunęli na Ct2. MOżna ? Można. A u nas... szkoda gadać.

      Real czy Manchester ?
      jakie są Wasze typy ? :]
      • siostra_bronte Re: 20:45 Ct2 Superpuchar UEFA : Real - Mancheste 08.08.17, 15:01
        Pewnie to wina poprzedniej ekipy, ale dla mnie to nie ma znaczenia. Liczy się efekt, czyli to że długo jeszcze takich meczy nie będziemy oglądać.

        Nie odważę się prognozować.
        • maniaczytania Re: 20:45 Ct2 Superpuchar UEFA : Real - Mancheste 08.08.17, 18:51
          Wstyd - owszem.

          Od 2018r. TVP będzie miała prawa do transmisji wszystkich meczów reprezentacji Polski (to jest skandal największy ekipy, która przecież "haratała w gałę", że wyprowadzili z TVP mecze reprezentacji - ostatni mecz o stawkę był w 2013 r., EURO 2016 owszem było, ale już na zasadzie wykupienia sublicencji od Polsatu).
          Co do Ligi Mistrzów - tam też są pakiety na lata - obecny chyba ma Canal +, kolejny chyba Polsat - TVP miało się starać o sublicencję.
        • grek.grek Re: 20:45 Ct2 Superpuchar UEFA : Real - Mancheste 09.08.17, 10:13
          niestety, mam wrażenie, że nikomu tak naprawdę nie zależy.

          nadal nie mogę wyjśc ze zdziwienia, ze Czesi zachowali w publicznej telewizji LM, Superpuchar, ME, MŚ w piłce noznej. Tyle że tam politycy nie pchają się do telewizji i radia publicznego, może tu jest cała tajemnica. Inna kultura, inne obyczaje.

          Real wygrał 2-1 :]
          przyznam, że oglądałem piąte przez dziesiąte, i mam wrażenie, że to nie był porywający mecz.
          Real nie zmienia składu od 3 czy 4 sezonów, grają automatycznie, na pamięć, Manchester dopiero powstaje.

          kto wie, czy Real, właśnie bazując na tym automatyzmie i zgraniu, nie wygra 3 raz z rzędu Ligi Mistrzów :] wiem, ze to zbyt wcześnie, by cokolwiek prognozować, ale stabilizacja [składu] w zespołowych sportach jest zawsze najlepszą przyjaciółką sukcesu, nieprawdaż ? :"]


    • grek.grek 20:20 KUltura "Hannah Arendt" 08.08.17, 11:44
      różnie ocenialiśmy, ale chyba śmiało możemy polecić ? :]

      ma ten film swoją elegancję, jest na ważny temat, w centrum zaś - intrygująca bohaterka i
      jej zmagania z otoczeniem, które niekoniecznie akceptuje jej sposób myślenia i powstające
      na jego bazie wnioski dot. sposobu działania maszynerii Holocaustu.


    • grek.grek w Londynie polskie medale 09.08.17, 10:30
      kolejne dwa medale dla Polaków :]

      najpierw Adam Kszczot finiszował brawurowo w biegu na 800 m i zdobył srebro, a potem tyczkarz p. Lisek - wyskakał równie srebro.

      a ja na 800 m jakieś 2 medale dla Kenii widziałem, naiwny ;] był jeden, i to brązowy. Wygral Francuz - Bosse.

      na 400 m bezapelacyjny triumf Wayde'a van Niekierka z RPA, rewelacyjnego rekordzisty świata na tym dystansie i mistrza olimpijskiego. TO dla niego drugie złoto MŚ.
      wybitny zawodnik.

      ciekawe są jego życiowe rekordy : 100 m - 9,94 , 200 m - 19,84, 400 m - 43,03 - niesamowita wszechstronnośc :]

      Czesi szaleli, ich oszczepniczka Barbora Spotakova wygrała mistrzostwo :] nie mogli się nacieszyć, hehe.

      no i mają widoki na złoto w biegu na 400 przez płotki - ich mistrzyni świata Zuzana Hejnova wróciła na bieżnię i wczoraj w półfinale miała najlepszy czas. zagrozić jej może Dalila Muhamad, Amerykanka, też szybka i świetna technicznie [obserwując te biegi płotkarskie, powtórki zwłaszcza, widać jakie detale decydują o zdobywaniu, czasami tej minimalnej, upragnionej przewagi - tutaj zawodniczka straciła na moment rytm biegu, zrobiła nieco krótszy krok przed skokiem, druga szła równo - i ta druga od razu zyskuje, obie skaczą jednocześnie przez płotek, ale jedna ląduje i przechodzi do biegu ciut sprawniej i płynniej, więc od razu ma pół kroku przewagi, itd itp/].


    • grek.grek "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 09.08.17, 10:35
      wstyd się przyznać, ale pierwszy sezon obejrzałem od początku do końcxa ';]

      tego 1 sezonu nie ocenialiśmy za wysoko, mówiąc eufemistycznie, ale - wg mnie - były dobre momenty.

      mozę twórcy wezmą sobie do serca te wszystkie uwagi widowni i zrobią 2 sezon zgodnie z ich
      wytycznymi ? choćby nawet miał latać po 22:00 :]

      kultura.gazeta.pl/kultura/7,127222,22185104, pierwszy-nie-zachwycil-ale-to-juz-pewne-bedzie-2-sezon-belle.html#BoxKultImg&a=75&c=53
      • barbasia1 Re: "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 13.08.17, 00:36
        Ja też. :)

        Oby. Z ciekawością obejrzę. :)
        • grek.grek Re: "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 13.08.17, 11:30
          zatem, czekamy, Barbasiu ! :]
          • barbasia1 Re: "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 13.08.17, 21:29
            Tak. :)
      • maniaczytania Re: "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 13.08.17, 10:42
        ja nie czekam :)
        Za to ciekawa jestem tego "Miasta skarbów" z M. Różczką.
        • grek.grek Re: "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 13.08.17, 11:31
          mam umiarkowane nadzieje, Maniu ;]

          Magdalena Różczka źle rokuje, wg mnie ;]
          • maniaczytania Re: "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 13.08.17, 11:53
            wiesz, ja do wszystkich polskich seriali podchodzę z umiarkowaną nadzieją ;)

            wg mnie lepiej niż P. Małaszyński ;) Nic, przekonamy się już niedługo :)
            • maniaczytania Re: "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 13.08.17, 11:55
              a, tak mi się jeszcze przypomniało - obejrzyj "Komisję morderstw", z Małaszyńskim nie w głównej, ale znaczącej roli. Z różnych przyczyn obejrzałam tylko kilka odcinków, ale to całkiem niezły, z ciekawymi historiami, serial.
              • grek.grek Re: "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 13.08.17, 13:12
                dzięki, Maniu :]

                jeśli tylko mi się uda - spróbuję obejrzeć.
            • mala_ciekawostka Re: "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 13.08.17, 12:22
              To tak jak ja :) Aktualnie oglądam parę seriali jednocześnie, ale żadnego polskiego. Planuję parę obejrzeć, jednak będą to seriale z czasów PRL.
              • maniaczytania Re: "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 13.08.17, 12:26
                ja ogólnie polskie lubię, ale te starsze są dużo lepsze. Jakoś wciąż nie możemy sobie przypomnieć, jak do nich wrócić, za bardzo staramy się dążyć do 'zachodu' ;) Czasem zdarzają się dobre, no ale to rzadkość.
                • mala_ciekawostka Re: "Belle Epoque" - będzie 2 sezon 13.08.17, 12:30
                  No właśnie :)
    • grek.grek TVP zaraz padnie 09.08.17, 10:59
      no cóż, Wiadomosci za chwilę legną...

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosci-tvp-wlasnie-zbankrutowaly-tak-prosza-o-reklamy-6152942736307841a
      a TVP wzięła pożyczkę...

      next.gazeta.pl/next/7,151003,22209448,tvp-otrzymala-800-milionow-zlotych-pozyczki-od-skarbu-panstwa-to-efekt.html#Czolka3Img
      pytanie brzmi : skoro przejmowali interes z nadwyżką w finansach, to na co przeputali tyle kasy, że dzisiaj są w tak ciemnej jaskini, że bez pożyczki na prawie miliard ani rusz ?

      mam jednak wrażenie, że wygłodniałe misie rzuciły się na słoliki z publicznym miodem i wyjadły do dna. I wesoło uprawiały politykę. Miesiąc miodowy, nomen omen.

      a teraz, po 1,5 roku napełniania kieszeni "na zaś", zorientowali się, że miesiąc miodowy się skończył, a firma ledwie zipie.

      podobnie w Puszczy się dzieje. jak zaczęli ciąć, tak skończą, kiedy się okaże że tej Puszczy zostało na godzinny spacer od skraju do skraju.

      prawo ich nie obowiązuje.

      a historia uczy, że ci, którzy uważali, że prawo ich nie obowiązuje sami na końcu byli traktowani w sposób nie majacy z prawem nic wspólnego.

      przepraszam, że znów zbaczam w tereny ryzykowne :], ale gołym okiem widać, że źle się dzieje.


      • barbasia1 Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 00:32
        Reklamodawcy uciekają, trudno się dziwić, w TVP króluje nachalna polityczna propaganda, manipulowanie informacjami (ostatnio Przystanek Woodstock próbowano zdyskredytować manipulując tekstem artykułu z brytyjskiej prasy).


        > podobnie w Puszczy się dzieje. jak zaczęli ciąć, tak skończą, kiedy się okaże ż
        > e tej Puszczy zostało na godzinny spacer od skraju do skraj

        Hehehe! :)


        Zgroza , co robią z tą Puszczą Białowieską i nie ma nikogo w tym kraju , kto by nakazał przerwać tę barbarzyńską wycinkę. Bo UE przecież nikt nie będzie słuchał, Unia jest po to tylko by dawać pieniądze.

        Skąd takiego "drwala" Szyszkę wzięli na ministra!??
        • grek.grek Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 10:46
          niestety, Barbasiu - TVP zupełnie się pogubiła.

          można sprzyjać rządowi, w poprzednich rozdaniach" też TVP była prorządowa, ale
          nie przejawiała takiej zajadłej agresji wobec wszystkich i wszystkiego, czemu z rządem
          nie po drodze.

          Hunowie dzisiaj w TVP rozbili swoje namioty.

          mam wrażenie, że Unia czeka do wyborów w Niemczech. ktokolwiek wygra - zacznie się proces mocnego przyspieszenia i integracji pod przewodnictwem Niemiec i Francji. Francja, i inne kraje może minus Węgry, już nie chcą z Polską w ogole rozmawiać. Niemcy, kanclerz Merkel, chadecy, są na razie adwokatami Polski w UE, wierząc że ten PISowski rząd jakoś da się ucywilizowac, ale to długo nie potrwa, wg mnie. UE zostanie zorganizowana od nowa.

          może dlatego Polska szuka tych "6 bilionów" w kieszeniach Niemców, zeby się zawczasu finansowo przygotować do tej ewentualności ? ;]

          wiesz, Barbasiu, co jest w tym najgorsze, wg mnie ? - że za tę wycinkę, i wygląda na to, że dla handlu drewnem na dużą skalę, nie poniesie żadnej odpowiedzialności.

          MILION drzew do końca roku... MILION. Aż się wierzyć nie chce, że można być tak cynicznym.
          • mala_ciekawostka Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 11:29
            Też zauważyłam tę zaciekłość: "A Platforma/totalna opozycja/barbarzyńcy to, a Platforma/totalna opozycja/barbarzyńcy tamto. Pucz, zamach stanu, chęć obalenia demokratycznie wybranych władz itd. itp" - wcześniej NAPRAWDĘ czegoś takiego nie było, nie do takiego stopnia - Wiadomości i TVP Info oglądałam właściwie codziennie, więc miałam porównanie (teraz już od pewnego momentu nie oglądam, straciłam i cierpliwość i ochotę...).
            Martwię się co nas czeka w UE za jakiś czas, może zachowają do nas odrobinę zaufania i nas nie "skreślą" - niestety obawiam się, że na to są marne szanse...
            Nie zapominaj, że do tej pory po wejściu w życie lex Szyszko w całym kraju wycięto 1,5 miliona drzew. Taki z niego minister środowiska, jak z koziej ....
            • grek.grek Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 11:44
              to prawda, Mała Ciekawostko, ten język jest ohydny. Ta "totalna opozycja", określenie żałośnie partyjnackie, a publiczne media używają go jako języka oficjalnego - to się w głowie nie mieści.

              w INFO codziennie grilują jakiś temat, ofk zawsze związany z biciem w aktualnie wyznaczonego wroga. Albo propaganda sukcesu, przy której ta gierkowska jest przedszkolem.

              za Platformy pamiętam wiele programów piętnujących afery, nadużycia, rozwijajacych wątpliwości, nie raz ministrowie musieli się gęsto w TVP tłumaczyć.

              dzisiaj ministrom rozwija się czerwony dywan, a wywiadujący ma przygotowany klęcznik dla siebie.

              ech, ten pan minister Sz. ta buta od niego bijąca, jest po prostu nieznośna.

              1,5 mln drzew - nie do wiary...
              I nadal tną, mimo zakazu, mimo że dowiedziono już dziesiątki razy, ze wycinane są zdrowe drzewa bez śladu kornika... Kto ich rozliczy ?
              • maniaczytania Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 11:49
                no zaraz - przecież to G. Schetyna powiedział, że oni będą 'totalną opozycją' - masz do niego pretensje?
                • grek.grek Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 13:11
                  Maniu, być moze tak powiedział, ale używanie tej nomenklatury w oficjalnych informacjach czytanych przez spikerów Wiadomości brzmi kuriozalnie i sugeruje oczywiste zaangażowanie Wiadomości po jednej stronie politycznego sporu.

              • mala_ciekawostka Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 11:58
                No właśnie, wcześniej w TVP mówiono o aferach, a nie spuszczano zasłony milczenia. Dlatego nie trawię ich programów informacyjno-publicystycznych...
                Podobno leśnicy krzyczeli do protestujących żeby odczepili się od ICH puszczy. ICH ?!!! Jakiej ICH ?!! To jest dobro NAS, NAS WSZYSTKICH a nie prywatna własność leśników (zresztą utrzymywanych z naszych pieniędzy)!
                • grek.grek Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 13:17
                  ręce opadają...

                  "ich" puszcza :]
                  jak tu w ogóle teraz z tym towarzystwem rozmawiać, skoro sąd wypuszcza tych, co pobili dziennikarza Polsatu, a policja z puszczy wyrzuca - owszem, ale nie tych co nielegalnie wycinają, lecz ekologów, którzy protestują.

                  liczyć można już chyba tylko na mobilizację przy urnach wyborczych.
                  I na to, ze nie sfałszują wyników aktualnie rządzący, bo w to, że odejdą po dobroci, uznając swoją porażkę wyborczą, za bardzo nie liczę.

                  Najpierw myślałem, zę to taki Gang Olsena, mają plany a na końcu i tak okaża się śmieszni. Teraz zaczynam myśleć, ze to są sąsiedzi z czeskiej kreskówki - budują, budują, a na końcu wszystko obraca się w ruinę. Niestety, pod gruzami będziemy także i my.
                  • maniaczytania Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 13:19
                    sąd wypuścił tych, co pobili, bo takie jest prawo - jeśli nie zachodzi przesłanka, że będą mataczyć, to nie muszą do procesu siedzieć w areszcie - to jeszcze nie jest skończona sprawa.
                    • mala_ciekawostka Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 13:50
                      Oby tylko udało się ją doprowadzić do końca. Żeby czasem nie umorzono postępowania.
                  • mala_ciekawostka Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 13:53
                    Myślisz, że może aż dojść do fałszerstwa? Aż tak daleko chyba się nie posuną...
                    • grek.grek Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 16:57
                      czy fałszerstwo aż - nie mam pojęcia jak mógłbym uzasadnić takie podejrzenie.

                      wiesz, ja po prostu nie wierzę, że oni sami zrezygnują z tej całej władzy, którą
                      tak pracowicie i takimi metodami zgarniali pod siebie. Nie wierzę, ze jak przegrają
                      wybory, to odejdą posłusznie i w demokratyczny sposób.

                      nie wyobrażam sobie takiego scenariusza, ze oni tak po prostu mówią : cóż, przegraliśmy, idziemy do opozycji i oddajemy wszystkie zabawki.

                      sądzę, ze będą kombinować najpierw ordynacją wyborczą, a potem - jesli wyniki będą
                      niekorzystne - z próbami uznania wyborów za nieważne, z dowolnego powodu.

                      oni są zdolni.

                      do wszystkiego.
                      • mala_ciekawostka Re: TVP zaraz padnie 13.08.17, 18:13
                        Oby do tego nie doszło, na szczęście PKW jest niezależna i nie da się jej tak łatwo "przejąć", więc tu można mieć jakąś nadzieję. Mignął mi kiedyś jakiś tytuł artykułu na ten temat, ale nie miałam czasu go przeczytać.
                        • grek.grek Re: TVP zaraz padnie 14.08.17, 10:10
                          miejmy nadzieję, Mała Ciekawostko.

                          lepiej dmuchać na zimne :]
    • grek.grek 20:20 TVP KUltura "W drodze do Jah" 09.08.17, 11:07
      ciekawy rzut oka na kulturą jamajską, głównie tę związaną z muzyką reagge.

      przewodnikami po tej egzotycznej wyspie i po muzyczno-obyczajowych zakamarkach codzienności
      Kingston i nie tylko, są muzycy, którzy z Europy przenieśli się właśnie na Jamajkę.

      Alborosie jest z Włoch i przypomina rodowitego Jamajczyka, a Gentleman jest z Niemiec. są uznanymi na rynku rastamanami ;]

      ale są tu też inni - miejscowi. Mówią o codzienności gett w Kingston, o reagge jako stylu życia, medium przekazu politycznego, o historii Jamajki, przemianach ekonomiczno-społecznych, licznych kontrastach : jest biznes narkotykowy, są zabójstwa, są gangi, ale jest też niezwykła przyroda, piękne słońce, przyjaźni ludzie.

      bardzo to wszystko ciekawe.

      to, ofk :], powtórka ;]
    • grek.grek 21:30 Ct Art "Pi" 09.08.17, 11:14
      w ramach "lata z amerykańskim kinem niezależnym" w Ctv.

      kiedyś miałem okoliczność pisać o tym filmie ;]

      mam nadzieję na Wasze recenzje, kiedy uda Wam się go zobaczyć.
      robi wrażenie.

      reżyserem jest ofk Darren Aronofsky, i widać tutaj zaczątki jego stylu : balansujący na granicy równowagi emocjonalno-psychicznej bohater, dążenie do celu które wykańcza go mentalnie i prowokuje objawy szaleństwa, coraz żywiej akcentowane pierwiastki surrealizmu, przez które nie wiemy, czy bohater jeszcze pozostaje w rzeczywistości czy już się poza nią "wyorbitował", klaustrofobiczne, duszne klimaty.

      tutaj dodatkowo mamy czarno-białe, niekiedy 'ziarniste", zdjęcia i ciekawe wejście w świat liczb, równań, matematycznych łamigłówek.
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Serce serduszko" 10.08.17, 10:29

      chyba premiera ?

      kino drogi, w rolach głównych duet : 10-letnia dziewczynka i jej opiekunka. Mała straciła matkę, trafiła do domu dziecka, ale ucieka, by zdawać do szkoły baletowej. Opiekunka do niej dołącza, żeby się nią... opiekować.

      droga prowadzi od Bieszczad do Gdańska, więc jest czas by spotykać róznych ludzi i pewnie się integrować :]

      film Jana Jakuba Kolskiego.

      główne role : debiutantka Maria Blandzi, Julia Kijowska.

      pojawić się ma także Franciszek Pieczka.

      brzmi nieźle :]

      powtórka : sobota 15:45
    • grek.grek 20:20 Ct Art "Bracia Karamazow" 2/3 10.08.17, 10:32
      no to raczej "Serca..." nie obejrzę, mam nadzieję że Wam się uda ! :]

      ciekawe, ze tak jak w polskiej TVP Kultura - także czeska Ct Art o 20:00
      ma program informacyjny dot. wydarzeń w świecie kultury, i tak samo - na 20:20
      planowane są kolejne pozycje w ramówce.

      przypadek ? moda ? zwyczaje europejskie ? ;]
      • grek.grek Re: 20:20 Ct Art "Bracia Karamazow" 2/3 11.08.17, 11:11
        2 odcinek pod znakiem Gruszy, w rozmowach z Aloszą i całej sekwencji za miastem, gdzie spotyka się z jakimś sztywnym i aroganckim Polakiem, którego ostatecznie płoszy Dymitr - ona jest najważniejsza, w centrum wydarzeń.

        Lionella Pyrjewa, która gra tę rolę pięknieje z minuty na minutę, uśmiech, oczy, mowa ciała - wspaniała rola :] a ja na początku podejrzewałem, ze dostała ją z uwagi na związek małzeński z jednym z reżyserów ;] wstydzę się !

        partneruje jej nadal znakomity Michaił Uljanow/Dymitr.

        no i Polak w filmie mówi po polsku :] wprawdzie z rosyjskim akcentem i raczej nie "szeleści", ale
        język polski jest w użyciu. Tyle że jak wszędzie u Dostojewskiego Polacy nie są pozytywnymi postaciami. Nie znosił naszych rodaków za cwaniactwo, podstęp, kombinacje i generalnie za to wszystko, czym się szczycimy ;]
    • grek.grek 23:20 TVP2 "Mareczku, podaj mi pióro" 10.08.17, 10:41
      Siostro, czy to na pewno ostatni film w cyklu ?

      majster z fabryki, pan w mocno średnim wieku, musi uzupełnić wykształcenie i zdać maturę. Zapisuje się więc do szkoły, i to tej, do której chodzi jego... syn. Trochę krępująca sytuacja, ale
      w razie czego pomoc naukowa i logistyczna będzie w zasięgu tzw. ręki.

      Nad postępami w nauce majstra czuwa złośliwy kontroler.

      Jiri Sovak w głównej roli, charakterystyczny aktor, twarz, ekranowy styl bycia.
      reżyseria : Oldrich Lipsky

      później dzisiaj, z uwagi na MŚ w Londynie.
      powtórka : sobota 12:10
      • siostra_bronte Re: 23:20 TVP2 "Mareczku, podaj mi pióro" 10.08.17, 15:04
        Nie, nie ostatni. Ale ostatni Oldricha Lipskiego!

        Widziałam dawno temu, ale chętnie sobie przypomnę. Chyba jednak w sobotę, bo dzisiaj to za późno.
        • grek.grek "Mareczku, podaj mi pióro" kilka słów po seansie 11.08.17, 10:48
          rozumiem, Siostro :]

          obejrzałem !

          bardzo przyjemne kino, po czesku troskliwie przyglądające się ludzkim wadom i przywarom i nie potępiające ich za nie.

          prosta fabuła : idą zmiany na zakładzie, modernizacja, i w niedalekiej przyszłości kierownik musi mieć średnie wykształcenie. Majster Kroupa takowego nie ma, ale nie pali się do uzupełnienia go w technikum. Proszą go jednak współpracownicy, bo inaczej oddział przejmie nielubiany H...er, już od dawna ostrzący sobie zęby na ten stołek. Kroupa z ociąganiem przystępuje do nauki, razem z kilkunastoma innymi kolegami i chyba dwiema koleżankami. Wieczorowo.

          Za dnia w tej samej szkole, uczy się syn Kroupy, którego ojciec codziennie strofuje za "słabe oceny". Potem się oczywiście okazuje, że syn jest w istocie świetnie zapowiadającym się uczniem, a tata Kroupa będzie do niego biegał po korepetycje z matematyki ;]

          W domu Kroupa wytyka synowi słabe oceny z czeskiego i popisuje się znajomością fragmentu wiersza Jana Neruda, na dowód, że jest lepszy. W szkole wieczorowej też jest czeski, też jest wiersz Neruda i tutaj Kroupa ponosi spektakularną porażkę :]

          generalnie, zabawne, sympatyczne kino, z typowo czeskim poczuciem humoru.

          Bardziej opiera się na obserwacjach ludzkich charakterów i interakcjach pomiędzy nimi, ale parę zabawnych scen można znaleźć :]

          Np. w fabryce, na hali - oderwany od masszyny pracownik zostawia ją samą sobie, a ona pracuje bez jego pomocy, co dowodzi że jest on tam kompletnie zbędny ;]

          W szkole co chwila wstaje niejaki Plha i ciągle o coś pyta, zwłaszcza o to, czy punkt regulaminu szkolnego dot. "schludnego wyglądu uczniów" każe codziennie się golić ? [bo on ma zarost i to chyba planowany]. Nauczyciel odpowiada, że to dla dzieci są przepisy, na co Plha : "Dzieci się przecież nie golą".

          Dyktando na czeskim : "Lubię jeździć hulajnogą i hamuję lewą nogą" ;]
          Lizus i cwaniak H...er chwali się na drugi dzień w szatni : "zrobiłem tylko jeden błąd, jeden malutki błąd, "hamować" napisałem przez "ch", bo myślałem, ze to od "chama". Ale tylko ten jeden MALUTKI błąd !" :]]

          Młoda nauczycielka hipnotyzuje uczniów nogami, a za chwilę o coś pyta jednego z nich, a ten ani słowa. Ona na to : "Proszę odpowiedzieć, nie mozę pan tak stać jak... dudek. Jak pan się nazywa ? - Dudek !" ;]

          Kroupa odpytujący w domu syna z równań, niby jak surowy ojciec sprawdzajacy postępy syna w nauce, a w istocie sam ma z tymi równaniami kłopoty w swojej edukacji :]

          Kiełbasa smażona w piecu na hali ;]]

          Spór o "toczykupę" na czeskim - przednia rzecz :]

          Komedia sytuacyjna z kartką rzekomo napisaną przez Kroupę do koleżanki Evy na zajęciach. Zabawne qui pro quo.

          wywiadówka na któreej pojawia się 14 osób z rodziny H...era ;]

          ale głównie chodzi o ludzi i ich osobowości, reakcje w obliczu róznych życiowych sytuacji, a także o to, jak starsi uczniowie przypominają młodszych.

          No i nie byłaby to czeska komedia, gdyby nie przemyciła krytyki systemu : oto okazuje się, ze w fabryce państwowej pracują ludzie, którzy nie są w stanie narysować poprawnie trójkąta, wyrecytować wiersza czy napisać bez błędu prostego dyktanda.

          Jiri Sovak jest sobą, czyli pochmurny, marudny, ale nie sposób go nie lubić. Vaclav Lohnisky grajaćy H...era wyciska z tej roli maksimum : takiego lizusa i złośliwca ze świecą szukać, ale i jego można parę razy wystawić do wiatru ;]

          Iva Janżurova jako Eva próbująca uwieśc Kroupę - jak zawsze świetna, sam Josef Abrham jako nauczyciel matematyki, o 20 lat młodszy od swoich uczniów, młody Josef Kemr jako wiecznie niewiedzący czegoś Plha, gdzieś tam ponoć jest Zdenek Sverak, ale jak pragnę zdrowia - nie zauważyłem ! :], Frantisek Filipovsky rzecz jasna, jako chemik.

          mnóstwo tych twarzy znanych z dzieciństwa ;]

          świetny film, wspaniała przeciwwaga dla współczesnych filmów, które czasami próbują naśladować dawne wzorce, ale rzadko osiągają zbliżony efekt.

          udanego seansu w sobotę, Siostro ! :]

          udanego seansu, Czcigodni ! :]
    • grek.grek 23:20 Kultura "Zły porucznik" 10.08.17, 10:47
      klasyk.

      bezimienny nowojorski glina faktycznie trochę nadużywa : narkotyków, władzy, hazardu, wody ognistej chyba też. Właściwie, jak chce tego reżyser - stacza się. Popada w coraz większe długi u mafii.

      przytrafia mu się sprawa zgwałconej zakonnicy. Nie moze sobie wytłumaczyć, jakim cudem ta kobieta jest w stanie wybaczyć swoim prześladowcom, nie chce ich oskarżać i powiada, że "byli głodni, a ja ich nakarmiłam".

      ta sprawa nie daje mu spokoju i sam zaczyna nad sobą się zastanawiać, jak to mówi się teraz modnie - ogarniać własne zepsucie.

      happy end jest albo go nie ma, w zależności jak spojrzeć na tę całą historię i z któreej strony do niej podejść.

      jedno jest pewne : doskonale gra Harvey Keitel, a dla Abla [Abela ?] Ferrary jest to może najważniejszy film jak dotąd.

      o uniwersalnym przesłaniu, mogącym dotyczyć każdego niemalże, bo pewnie każdy jakieś upadki zalicza po drodze. MOże dlatego bohater nie ma imienia, jest everymanem.
    • grek.grek 20:20 Kultura "Narzeczona diabła" [1968 r./] 11.08.17, 11:15
      nie widzieliśmy chyba tego filmu ?

      rozgrywa się w nim walka o duszę ludzką.

      pan de Richleu i jego wierny przyjaciel Van Ryn ścierają się z sektą, która chce zawładnąc protegowanym Richleu'a - Simonem. Na czele sekty stoi guru - Mocat.

      dzisiaj kolejny dzień MŚ, ale może uda się nam obejrzeć ? :]
      • barbasia1 Re: 20:20 Kultura "Narzeczona diabła" [1968 r./] 12.08.17, 23:55
        Nie widziałam!
        • grek.grek Re: 20:20 Kultura "Narzeczona diabła" [19 13.08.17, 10:32
          chyba żadne z nas nie obejrzało ? :]
    • grek.grek burzowa nasza Polska cała :] 12.08.17, 11:56
      mam nadzieję, że jesteście cali i zdrowi !!

      tutaj o 19:00 zapadły egipskie ciemności, jakby jakaś apokalipsa nastała. Potem przez pół godziny wiało, ściana deszczu, nie widziałem domu sąsiada ;] Uspokoiło się w jednej chwili, zaraz wrócił prąd, później jeszcze trochę padało i mruczało, ale główna fala minęła.

      ta czarna jak smoła chmura gigant zostanie mi w pamięci, hehe.

      a jak było u Was ?

      PS : ewentualny brak dostępu do sieci - niewykluczony ;] na razie, odpukać - tutaj jest. Mam nadzieję, ze u Was także wszystko jest w porządku !
      • siostra_bronte Re: burzowa nasza Polska cała :] 12.08.17, 12:01
        U mnie na szczęście nic się nie działo.

        Ale widziałam w tv zdjęcia ze zniszczeniami z innych regionów kraju. Strasznie to wyglądało. 5 osób zabitych.
        • grek.grek Re: burzowa nasza Polska cała :] 12.08.17, 12:07
          dobrze to słyszeć, Siostro !

          faktycznie, niektóre obrazki zniszczeń robią wrażenie.
          gdzieś jakaś trąba powietrzna zmiotła harcerski obóz.

          miejmy nadzieję, że to będzie na tyle tego lata.
          • mala_ciekawostka Re: burzowa nasza Polska cała :] 12.08.17, 13:18
            Podobno pogoda ma już się uspokajać.Oby to już był koniec!
            Dwóch harcerzy z tego obozu jest wśród ofiar śmiertelnych. Straszne...
            • maniaczytania Re: burzowa nasza Polska cała :] 12.08.17, 13:24
              dwie dziewczynki 12 i 14 lat - tragedia straszna ...
              Ciężko sobie nawet wyobrazić, co tam się musiało dziać ...
              • mala_ciekawostka Re: burzowa nasza Polska cała :] 12.08.17, 13:32
                Nie mogę nawet o tym myśleć...
            • grek.grek Re: burzowa nasza Polska cała :] 12.08.17, 16:37
              ponoć na ich namiot spadło drzewo - horror.
              • mala_ciekawostka Re: burzowa nasza Polska cała :] 12.08.17, 17:48
                Naprawdę horror, miałam łzy w oczach jak to przeczytałam. Pojechały z myślą o wielkiej przygodzie, zabawie, a spotkały śmierć... Coś przerażającego...
        • grek.grek Re: burzowa nasza Polska cała 12.08.17, 12:09
          w kontekście tych ofiar, to ten emot w temacie zupełnie mi nie wyszedł.

          wstawiłem go z powodu wiary w to, że Wam nic się nie stało.
          • mala_ciekawostka Re: burzowa nasza Polska cała 12.08.17, 12:15
            U mnie też dzisiaj spokojnie, natomiast miałam podobne przeżycia w czwartek rano. Była godzina 8:00 rano, a ciemno jak (prawie) w środku nocy...
            • grek.grek Re: burzowa nasza Polska cała 12.08.17, 12:22
              apokaplityczne obrazki, prawda ? :]

              cieszę się zatem, Mała Ciekawostko, że wszystko jest dobrze u Ciebie !
              • mala_ciekawostka Re: burzowa nasza Polska cała 12.08.17, 12:34
                Ja się cieszę z kolei, że u Ciebie wszystko w porządku !
                Cytując z Asteriksa: Niebo zwaliło nam się na głowy :)
                • grek.grek Re: burzowa nasza Polska cała 12.08.17, 16:31
                  miło mi :]

                  trochę takie "skyfall" ;]
            • maniaczytania Re: burzowa nasza Polska cała 12.08.17, 12:25
              o, to u mnie było tak, jak u Ciebie. Czwartek był dziwny przez to - rano ta ciemność, burza, 19 stopni, a w południe już ponad 30 ...
              • mala_ciekawostka Re: burzowa nasza Polska cała 12.08.17, 12:31
                Czyli pewnie jesteśmy z tego samego miasta :)
                • maniaczytania Re: burzowa nasza Polska cała 12.08.17, 13:04
                  wielce prawdopodobne :)
      • barbasia1 Re: burzowa nasza Polska cała :] 12.08.17, 23:53
        U nas dziś wczesnym rankiem była burza z piorunami i ulewa. Uspokoiło się koło 9:00. Ale stalowe chmury jeszcze długo krążyły.
        • barbasia1 Re: burzowa nasza Polska cała :] 12.08.17, 23:55
          Co ciekawe kwiatki w ogródku niepołamane! Nawet te z najdłuższymi kruchymi łodygami. Ale za to floksom odpadły kwiatuszki. Floksy już były biedne podczas upałów.
          • grek.grek Re: burzowa nasza Polska cała :] 13.08.17, 10:31
            brawo, kwiaty ! :]

            a koleżanki Floksy na pewno jeszcze odzyskają znakomitość prezencji ! :]
            • barbasia1 Re: burzowa nasza Polska cała :] 14.08.17, 14:59
              Szczęście, że u nas takiej straszliwej nawałnicy nie było!

              Przykro, że w inni musieli doświadczyć takiego kataklizmu.

              Niektóre mają jednak trochę kwiatów. :)
        • grek.grek Re: burzowa nasza Polska cała :] 13.08.17, 10:30
          świetnie, Barbasiu !

          oby korzystna pogoda się utrzymała :]
    • grek.grek 23:40 TVP Historia "Ja, Klaudiusz" odc. 8 12.08.17, 12:02
      bezapelacyjny hit tego lata !

      odkrycie, które ma bagatela... 41 lat.
      wybitny, rewelacyjny serial, kulisy starożytnego cesarstwa rzymskiego przefiltrowane
      przez styl dramatów szekspirowskich.

      w sumie... brawo TVP Historia :]

      Liwia umiera, kończy się więc jakiś etap w całej historii, bo do tej pory, to ona
      była motorem napędowym kolejnych intryg.

      szalenie ciekawe będą kulisy sprawowania władzy przez samego Klaudiusza, który
      na razie przyswaja sobie wiedzę o mechanizmach sprawowania władzy i rozgrywania
      partii szachów na śmierć i życie w kuluarach.
      • siostra_bronte Re: 23:40 TVP Historia "Ja, Klaudiusz" odc. 8 12.08.17, 12:11
        Zgadzam się!!!

        Niesamowite, że to już tyle lat. Strach się przyznać, ale widziałam ten serial jako dzieciak, jak leciał premiero w naszej tv. Jak nic 40 lat temu! :(

        A mimo to, niektóre sceny wryły mi się wręcz w pamięć. Zwłaszcza te z Kaligulą, bo niektóre były wręcz szokujące. Ale to jeszcze przed nami.

        Przy okazji, mam wrażenie, Greku, ze widziałeś już "Klaudiusza", kiedy?

        Podejrzewam, że Tyberiusz wkrótce umrze i do władzy dojdzie właśnie Kaligula, który przebije w okrucieństwie swojego poprzednika.

        Zdecydowanie, brawa dla Tvp Historia!!

        • grek.grek Re: 23:40 TVP Historia "Ja, Klaudiusz" od 12.08.17, 12:20
          :]] !

          widziałem chyba kiedyś, Siostro, ale to naprawdę były jakieś drobiazgi, chyba jedyne co zapamiętałem, to jąkającego się głównego bohatera. Terraz dopiero odkrywam jak fantastyczna jest to historia, jak uniwersalna kiedy chodzi o opis działania mechanizmów walki o władzę, no i jak mistrzowsko technicznie zrealizowana, z jakimi niesamowitymi aktorami !

          tak najpewniej będzie, Siostro.
          sam Kaligula, zdaje się, też najpiękniej nie skończył...

          czekają nas świetne odcinki !

          :]
        • grek.grek "Ja, Klaudiusz" po 8 odcinku 13.08.17, 11:19
          Jakie wrażenia po 8 odcinku, Siostro ?

          Czcigodni ?

          scenariusz, ofk powieść Roberta Gravesa !, to majstersztyk, realizacja rzecz jasna również. Cóż za gęstość ! Każda scena coś ważnego wnosi, tempo nadzwyczajne, i nic nie jest przesadzone ani niedoprawnione, skrypt - coś rewelacyjnego.

          Sejan jako, de facto, p.o cezara, to była przesada. Tępy sadysta bez wyobraźni, chociaż nawet on przejawiał niezły spryt - jak chodzi o plany matrymonialne. Wszystko popsuła Liwella, kochanka, której zabrakło jednak zimnej krwi i cierpliwości.

          Kara jaka na nią spada jest przerażająca. Ta scena, gdy jest zamknięta w pokoju, krzyczy, a jej matka murem siedzi przy drzwiach z drugiej strony i zimno zapowiada, ze będzie tu czekać, aż córka umrze z głodu w środku - niesamowita. Klaudiusz, jak zawsze, próbuje być człowiekiem, ale na próżno. Chodzi ofk o jego siostrę, więc ma to też inny podtekst, ale mam wrażenie, ze nie tylko o koneksje tutaj chodzi.

          On rozumie mechanizmy walki o władzę, dlatego sprzeciwia się potępianiu do cna ludzi. Wie, wg mnie, że natura władzy i konkurencji o nią dopuszcza, a nawet sankcjonuje, takie właśnie sposoby jej uzyskiwania. Ciekawa to obserwacja, by była - o ile jest w niej choć gram sensu ? Jak sądzisz, Siostro ?

          początkowo Sejan przypominał J. Edgara Hoovera, szefa bezpieki którry dużo wie, ma haki i ambicje rządzenia. W ostatnim odcinku został jednak ograny do zera. Jego finał jest symboliczny. Zwloki leżące na schodach do Senatu, w którym tak się panoszył - znamienny obrazek.

          Zabawna scena wizyty Klaudiusza w drukarni, gdzie przygotowują jego zwoje do publicznego wydania. Denerwują do ozdobniki [słonie, bo mowa o "Historii Kartaginy"], więc kategorycznie żąda, żeby je usunięto, ale kiedy zjawia się przyjaciel i wyraża intencję przeczytania dzieła - Klaudiusz bez wahania gotów jest podarować mu nawet taki egzemplarz ze słoniami ;]

          świetna rozmowa Klaudiusza z żoną, której w ogole nie widuje ;] z wzajemną ulgą. On : - Napisałem "Historię Kartaginy", chcesz przeczytać ? Ona : - Żartujesz ? ;]

          Ale to do niego przybiegnie, będzie łapać go za nogi, błagać histerycznie, żeby ją ochronił, kiedy żołdacy cezara zaczną polowanie na stronników Sejana.

          Scena, kiedy Kaligula wspomina, że "aby pozbyć się Sejana należy znaleźć kogoś równie ambitnego", a potem niby mimochodem wspomina o prawej ręce Sejana, z którego żoną ma... romans - cezar nie wie, o co chodzi, a Kaligula podpowiada : "On się temu romansowi nie sprzeciwia...", tamten dalej nie wie, więc pada dopełnienie : "... nie sprzeciwia sie, bo jest ambitny" :] świetne !

          Klaudiusz niby w tym wszystkim uczestniczy, ale w finale jest zszokowany skalą i rodzajem tych porachunków, krwią i mordem. Ucieka swojej żonie, mimo że ona trzyma go za nogi , przewraca na ziemię. Jako siostra Sejana musi umrzeć. Umierają jego dzieci, a córka najpierw zostaje zgwałcona, bo "dziewic nie można zabijać". Zemsta jest tak okrutna, że nagle ten sam Sejan, który przed chwilą był najgorszy, wydaje się być po prostu - zwyczajny. Taki sam jak inni. Tak samo walczy się o władzę, tak samo ponosi cenę, a wszyscy pośrednio nawet w to zaangażowani - muszą liczyć się ze śmiercią za niewinność.

          Kaligula świetny. Ta nonszalancja z jaką wyrzuca dwukrotnie ugryzioną brzoskwinię, wylewa wino, jak rozmawia z ludźmi... Androginiczny, może zniewieściały, ciągle snujący na jawie fantazje [ o dziewczynkach na Capri]. Klaudiusz niby go strofuje, ale to nic nie da.

          Klaudiusz jest ostatnią ostroją jakiejś równowagi. Idzie przez rynek zaczytany, zajęty swoim dziełem, o którym nawet matka powiada, ze "nikt tego nie będzie czytał", i od razu czuje się, że jeszcze nie wszystko stracone :]

          Rynek i sala Senatu pokazane w kawałku, ale dającym wyobrażenie o potencjalnej całości. Bardzo sugestywne filmowanie. No i stroje są wspaniałe. Kiedy spod Senatu odmaszerowują żołnierze Sejana - mam wrażenie celowo jest to celebrowane, żeby można było podziwiać z jakim kunsztem odtworzone są realia historyczne ich umundurowania.

          struktura tego odcinka sprzyja dramaturgii : zaczyna się spokojnie, wzrasta powoli temperatura, a finał to już zupełnie pandemonium przemocy, krwawej zemsty i "nocy długich noży". Sejan widzący wchodzących do jego lochu egzekutorów, rozmywają mu się w oczach, kiedy ruszają na niego z mieczami, a potem ta kamera krążąca w półmroku pośrod zwłok leżących na schodach do Senatu.

          rozmowa Agrypiny z Tyberiuszem, przyprowadzają ją, by cezar zdecydował o jej wygnaniu :
          T : Wyglądasz jak postać z greckiej tragedii
          A: A ty jak postać z rzymskiej komedii
          rewelacja ! :]

          świetni są aktorzy w scenie tej przykrego spotkania.

          Druzus dumnie odmawiając podpisania Sejanowi papierów - mimo bicia przez legionistów. A Sejanowi ani powieka drgnie : Patrick Stewart jest w tej roli nadzwyczajny !

          I fantastyczny finisz : scena z zamkniętą na zawsze Liwillą pod kluczem matki, i frenetyczna sekwencja spanikowanej żony Klaudiusza błagającej go - , płaczącego, rozhisteryzowanego wobec tego co dzieje się na ulicach - o schronienie. Derek Jacobi gra tak, że nie ma słów uznania dla wyrażania podziwu dla jego kunsztu i wyczucia.

          rewelacja !

          • siostra_bronte Re: "Ja, Klaudiusz" po 8 odcinku 13.08.17, 13:03
            I znowu, mogę się tylko podpisać!

            Sejan chciał zbyt wiele, i w końcu za to zapłacił. Ale faktycznie, okrucieństwo tej zemsty jak tak duże, że aż go nam szkoda. Tak jest, wygląda na to, że Sejan nie był ani lepszy, ani gorszy od innych walczących o władzę.

            Scena przed zabiciem córki Sejana wstrząsająca. A przecież nawet nie widzimy co się potem stało. Wystarczyła szokujący dialog między żołnierzem a jego zwierzchnikiem.

            Liwilla zamknięta w pokoju przez matkę. Jakie to okrutne, mimo tego co Liwilla zrobiła!

            Tak, Klaudiusz jest jedynym "normalnym" w tym całym szaleństwie. I faktycznie, mimo tego, że ma opinię "niedojdy", delikatnie mówiąc, to jednak wiele osób właśnie do niego zwraca się o pomoc (matka i akcja z listem do Tyberiusza).

            Kaligula dopiero się rozkręca :) Z jaką obojętnością mówi o uwięzieniu brata, a nawet matki. "Muszę myśleć o sobie" mówi. Ta scena, kiedy Tyberiusz obiecuje mu, że uczyni go następcą. Kaliguli aż oczy się zaświeciły: "czy to żart, dziadku?". John Hurt jest po prostu fantastyczny w tej roli!

            Finał to rzeczywiście kumulacja okrucieństwa i zamętu. Żona uczepiona u jego nóg, a Klaudiusz od niej ucieka, aż sam pada na podłogę. Potem krzyczy: "niech to się skończy, niech ten świat się wreszcie skończy!". I trudno się dziwić...

            Na określenie gry Dereka Jacobi też już brakuje mi słów! Znalazłam filmik z wręczenia nagrody Bafty. Jacobi jest taki skromny, i jeszcze ten wspaniały głos :)

            www.youtube.com/watch?v=3Ud60QOE-Jk


            Rewelacja to mało powiedziane, to genialny serial!!! :)

            • grek.grek Re: "Ja, Klaudiusz" po 8 odcinku 13.08.17, 13:28
              :]

              yes, Siostro, Sejan jest człowiekiem swoich czasów. Realizuje swoje aspiracje w taki sposób, w jaki robią to inni, musi być bezwzględniejszy by ich zdystansować, ale zawodzą go sojusze, jednak Liwella zupełnie się rozkleiła na ostatniej prostej, a i jego najbliższy stronnik występuje przeciwko niemu. Nie ma tutaj przyjaciół, każdy każdemu gotów wbić nóż w plecy bez wahania.

              yes ! żadna śmierć nie jest chyba tak wstrząsająca jak ten wyrok wydany przez matkę na córkę. I determinacja matki by jego wykonania osobiście dopilnować.

              zdecydowanie, Siostro ! I Klaudiusz zaczyna być niemal w centrum każdego wydarzenia. podczas spotkania z Tyberiuszem i Kaligulą na Capri, można odnieśc wrażenie, ze Kaligula przygląda się podejrzliwie Klaudiuszowi, który w końcu zdemaskował się jako posłaniec matki z listem w sprawie politycznej. Kaligula, zostając cezarem, co zapowiedział mu Tyberiusz, na pewno już nie będzie traktował Klaudiusza jak jego poprzednicy, wie że to nie jest "głupiec", a wprost przeciwnie. To moze być groźne.

              to prawda, John Hurt - zjawiskowy !

              Klaudiusz wygląda jak człowiek na którego naturze dokonywany jest gwałt. Jest wstrząsnięty. Jakże inna jest ta scena finałowa od pierwszego spotkania Klaudiusza z żoną - wtedy ona jest ironiczna, pokpiwa sobie życzliwie z niego, taka lekka i swobodna. Potem widać kobietę, która umiera z przerażenia.

              dzięki !
              Derek Jacobi - mistrzostwo !

              I ten dubbing, prawda ? Jest tak znakomity, że zapomniałem zupełnie, że na ekranie mamy aktorów brytyjskich, i to nie są ich głosy ! :]

              yes !!
    • grek.grek jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 12.08.17, 16:51
      w Ameryce ktoś na loterii ["Mega Millions"] wygrał prawie 400 mln dolarów, czyli 1,5 mld polskich zł :]]

      ale akcja, haha.

      gdyby tak na mnie trafiło, to jako świezo upieczony miliarder uczyniłbym Was wszystkich równie świeżo upieczonymi stumilionerami :]] ech...
      • mala_ciekawostka Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 12.08.17, 17:50
        O, dziękujemy za pamięć :))
        • grek.grek Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 13.08.17, 10:26
          tych milionów niestety nie mam, więc pamięć to wszystko, co mogę Wam zaoferować :]]
          • mala_ciekawostka Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 13.08.17, 11:10
            Dziękujemy, że w ogóle byś o nas pomyślał :)
            • grek.grek Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 13.08.17, 11:38
              :]
      • barbasia1 Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 12.08.17, 23:47
        grek.grek napisał:

        > w Ameryce ktoś na loterii ["Mega Millions"] wygrał prawie 400 mln dolarów, czyl
        > i 1,5 mld polskich zł :]]
        >
        > ale akcja, haha.
        >
        > gdyby tak na mnie trafiło, to jako świezo upieczony miliarder uczyniłbym Was ws
        > zystkich równie świeżo upieczonymi stumilionerami :]] ech...

        Hehehe! Jestem wzruszona Twoją niesłychaną szczodrością! :))
        Będę trzymać kciuki, kiedy tylko się da, żebyś pewnego dnia wygrał! :)) Ech ...
        • grek.grek Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 13.08.17, 10:27
          cześć, Barbasiu !! :}}}

          haha :]]

          nigdy nic nie wiadomo... :]]
          ponoć w tej loterii, o której zwycięzcy mowa, prawdopodobieństwo wygranej wynosiło 14 mln do 1 ;]
          • barbasia1 Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 14.08.17, 14:50
            Tak, tak, wiem z matematyki, że prawdopodobieństwo jest bliskie zera. A jednak ludzie wygrywają. :))

            Cześć, Greku! :))

            • grek.grek Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 14.08.17, 15:21
              cześć, Barbasiu ! :]]

              bogini Fortuna ma zawiązane oczy :]
              • barbasia1 Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 14.08.17, 17:49
                Mogłaby na nas rzucić okiem!

                Cze! ;))
                • grek.grek Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 15.08.17, 12:02
                  haha :]

                  cześć, Barbasiu !! :}}
      • barbasia1 Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 12.08.17, 23:48
        Kwota nieprawdopodobna! Czy ten zwycięzca nie będzie potrzebował czasem jakiegoś psychologicznego wsparcia?
        • grek.grek Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 13.08.17, 10:29
          ciekawe pytanie, Barbasiu.

          nie wiadomo na kogo trafiło :]
          inna rzecz, że w momencie otrzymania informacji, że się wygrało TAKĄ kasę, można
          naprawdę zejśc na zawał albo wsiąśc na jakąs radosną "karuzelę", która nie chce się
          zatrzymać ;]
      • siostra_bronte Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 13.08.17, 12:38
        Rozmarzyłam się :)

        Przyznam, że ostatnio w desperacji wzięłam udział w paru konkursach (krzyżówki), ale oczywiście zawsze to ktoś inny wygrywa!
        • grek.grek Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 13.08.17, 13:19
          :}

          Siostro, nie trać nadziei !
        • barbasia1 Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 14.08.17, 14:39
          Hehehe!

          Ja kupiłam ... piwo Tyskie z nadzieją, że wygram złotą monetę! :) Ale gdzie tam. Szukaj skarbu w polu!
          • grek.grek Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 14.08.17, 15:20
            :]

            Barbasiu, ważne by próbować :]
            jak w tym dowcipie starym jak świat : Żyd modli się do Boga o wygraną na loterii, modli się co wieczór, i nic nie wygrywa. Wreszcie zdesperowany Bóg chrząka i mówi : Żydzie, ty mi daj szansę - KUP LOS !

            I tak to jest :]
            • barbasia1 Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 14.08.17, 17:47
              Hehehehe! :)))

              Gram od czasu do czasu w Kaskadę i wygrywam jedynie kwotę równą cenie kuponu, raz wygrana była inna, wygrałam czterokrotność ceny kuponu.
              • grek.grek Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 15.08.17, 12:02
                :]

                tak trzymać, Barbasiu ! :]
                jestem pewien, ze przydarzy Ci się w końcu świetna wygrana ! :]
                • barbasia1 Re: jak to niektórym szczęście sprzyja... ;] 15.08.17, 16:38
                  I vice wersja! :))
    • grek.grek "Nixon" [1995] via Ct2 13.08.17, 12:32
      Polityczna biografia i portret osobowości Richarda Nixona - kamerą Olivera Stone'a.

      Zaczyna się od wybuchu afery Watergate, potem widzimy koleje losu bohatera, a w finale znów mamy aferę, która ostatecznie jest przyczynkiem do jego rezygnacji w obliczu zagrożenia impeachmentem.

      Biografia polityczna Nixona obejmuje jego porażkę w wyborach 60 roku z Kennedym, potem próby powrotu m.in kandydaturą na gubernatora Kalifornii w 62 roku, aż wreszcie zwycięstwo w 1969 roku, kiedy rezygnację złożył prezydent Johnson.

      Stone'a nie interesuje jednak goła polityka. Chce dociec skąd się ten Nixon wziął i dlaczego wziął się taki, a nie inny.

      Mamy więc, filmowane w czerni i bieli, retrospekcje do dzieciństwa bohatera, spędzonego w rodzinnym mieście, gdzie ojciec prowadził sklep. Nixon dobrze go wspominał : był surowy, ale miał poczucie humoru, uczył że praca, uczciwość i walka o swoje są w życiu najważniejsze. Matka, z kolei, wpajała mu prawdomówność. Złapała go raz na kłamstwie i mały Richard tak się bał, że powie ojcu, iż przysiągł, ze nigdy jej nie skłamie po raz drugi. Wobec niej słowa być mozę dotrzymał, ale wobec swoich wyborców - niekoniecznie.

      Stone nie odmawia mu wiary w państwo, w słusznośc podejmowanych decyzji i instynkt polityczny, ale i nie waha się uwypuklić jego wad, obsesji i paranoi.

      "Nie umiem znosić porażek", powiada Nixon do żony, Pat aka "Buddy", po przegranej w 60 roku. I faktycznie - nie umie. Każda z nich rozwściecza go do żywego. Nie znosi Kennedy'ego, raz za to, ze jemu "było łatwo, a ja miałem całe życie pod górkę", i nawet po jego śmierci, i zdaje się śmierci jego brata, wciąz o swoje niepowodzenia obwinia knującą rodzinę Kennedych. "Nie chcą niszczyć prezydenta, chcą niszczyć Nixona !", powtarza o swoich przeciwnikach politycznych oraz mediach, które go nie lubią, nawet o studentach protestująccyh przeciw wojnie wietnamskiej. Traktuje każdy konflikt bardzo personalnie, a jednocześnie oddziela siebie od "Nixona".

      W czasie protestów studenckich w 69 roku Nixon mówi o młodzieży z drwiną i pogardą. Chwilę później na uniwersytecie w Ohio policja zabija 4 młodych ludzi, żona mówi mu "Powinieneś wystąpić i złożyć hołd ofiarom i ich rodzinom", na co Nixon odpowiada : "ja bym wystąpił, ale Nixon nie może tego zrobić".

      Ich relacje są trudne. Pat ma nadzieję, ze Nixon zostawi politykę po porażce w 60 roku. Nixon jest fakt zmęczony [wiele lat był wiceprezydentem wcześniej], ale nie chce odchodzić. Żona grozi rozwodem, więc odpuszcza, lecz tylko na 2 lata, by znow ubiegac się o gubernaturę w Kalifornii. Kolejny konflikt. Przerwa tym razem jest dłuższa, wprawdzie wpływowi i bogaci konserwatywni przyjaciele proponują mu start w Teksasie, ale Nixon nie wierzy, ze może pokonać kogokolwiek kogo namaścił Kennedy. Odmawia. Wraca w 68 roku i Pat jest wtedy z nim, Nixon zapowiada jej , ze tym razem wygrają i będą szczęśliwi. Wygrywają, ale nie są szczęsliwi. On się zatraca, a ona popada powoli w apatię i chyba alkoholizm.

      Czy Nixon maczał palce w zamachu w Dallas ? Stone sugeruje, że nie, ale miał powiązania z potencjalnymi zleceniodawcami.

      Jako wiceprezydent zaangazowany politycznie był w tajną misję na Kubie, podczas której z pomocą mafii hawańskej miało dojśc do zabójstwa Fidela Castro. Nie wyszło, ale tamta paczka nie rozpadła się.

      w 63 roku ta grupa wpływowych i bogatych rednecków z Teksasu, która chciała finansować start Nixona, zasugerowała - to jest w filmie mocno zaakcentowane - że "Kennedy powinien zostać zmuszony do nie wzięcia udziału w następnych wyborach", a wiec : wyeliminowany. Nikt nie mówi wprost o zabójstwie, ale wobec koincydencji zdarzeń sugestia jest jasna : to ta grupa niezadowolonych z rządów liberalno-demokratycznego prezydenta zorganizowała zamach, by się go pozbyć.

      Współpracownicy Nixona wiedzieli o tym, ale do końca byli lojalni. Ich rozmowy o tych znajomościach Nixona były na taśmach Watergate, ale Nixon wyciął z nich 18 minut, podczas których padają nazwiska i fakty, i chyba nigdy ich nie oddał. Z tego, co zrozumiałem, zgodził się sam odejśc z urzędu także po to, by te nagrania móc zatrzymac. Inna rzecz, ze były kopie podobno, ale wobec jego odejścia i wstrzymania procedury impeachmentu - nie doszło do ich ujawnienia. Nixon w filmie przesłuchuje te 18 minut w sposób obsesyjny wręcz, sam w ciemnym pokoju, miotając się na sofie, nie wiadomo : podpity czy zmaltretowany paranoją.

      Wracamy do jego dzieciństwa , kiedy był świadkiem śmierci młodszego brata, Artura, który zmarł na jakąs chorobę. POtem umiera starszy, Harold, na gruźlicę. Dzieje się to w Arizonie.

      Te odejścia bardzo go dotknęły. Kiedy umiera w zamachu Kennedy Nixon bardzo to przeżywa, ale patrząc z perspektywy brata JFK. Wie jak to jest stracić brata, więc może zadumać się takze nad śmiercią swojego niedawnego politycznego rywala.

      Stone kapitalnie używa stylizacji na zdjęcia archiwalne. Wystąpienia publiczne, wywiady, konferencje prasowe, spotkania wyborcze - widzimy zdjęcia filmowe, ale robione w taki sposób jakbyśmy oglądali wycinki medialne.

      Znakomita jest sekwencja początków znajomości Nixona z Pat - w formie highlights z albumu rodzinnego stylizowanego na lata 60-te.

      No i sekwencja w stylu "OBywatela Kane'a", kiedy Nixon ogłasza odejście z polityki po wyborach roku 60-tego. Mamy szybki, treściwy i obszerny skrót jego politycznej dotychczasowej kariery, gęsto ilustrowany zdjęciami i fragmentami telewizyjnymi.

      Podobnie wyglada sekwencja debaty którą przegrał z JOhnem Kennedym, do dziś uważa się, że dlatego, bo Nixon spocił się podczas rozmowy i rozgogolił. Widzimy jej zapis w taki sposób, jakbyśmy byli widzami amerykańskiej telewizji.

      Na politycznej emeryturze myśli tylko o powrocie "do tego cyrku, do ludzi, do RINGU".

      W 68 na sztandar biezre hasło zakończenia wojny w Wietnamie. I tak dochodzi do władzy, by potem tę wojnę tak kończyć, ze aż ję przedłużył, a następnie podpisał największe bombardowanie w historii [atak na Hanoi]. Młodzież wyszła na ulice, a on znów nie wiedział dlaczego są przeciw polityce jego rządu.

      Mamy spotkanie przy pomniku Lincolna w Waszyngtonie. Nocą Nixon odwiedza to miejsce, przechodząc przez koczowisko hippisów na schodach. Kiedy się młodzi ludzie budzą, ze zdumieniem zastają go w środku, nawiązuje sie rozmowa. On im tłumaczy zawiłości światowej polityki, a oni prosto go punktują : miał pan skończyć i nie umie, system pana przerasta. Nixon na to, ze "system da się ujarzmić", a dziewczyna dopowiada : "... jak potwora". Nixon milknie zaskoczony i wracając mówi do swojego współpracownika : "ta 19-letnia dziewczyna rozumie to, czego ja nie zrozumiałem przez 25, że specsłużby, biznes, Wall Street, biznes zbrojeniowy, polityka, wszystko to POTWÓR".

      Ma dobre intencje, chce "dla ludzi", ale robi błędy. A robiąc je zapamiętuje się i uparcie brnie do ściany.

      Podczas Watergate probuje się wykręcić, poświęca swoich współpracowników [co oni przyjmują ze zrozumieniem], miota się, odgryza, idzie w zaparte, ale w końcu wszyscy są przeciwko, zeznania Deana w Senacie go pogrążają, impeachment gotowy niemalże, bo opozycja ma większość, przeważa groźba ujawnienia tych sekretów z taśm, które tak zachłannie chowa przed światem, nie chcąc być powiązanym z zamachem w Dallas.

      Do końca próbuje być waleczny, buńczuczny, nawet ironiczny. Z energią chce przekupić zarówno oskarżonych "instalatorów" podsłuchów, jak i wszystkich, którzy mogliby mu zaszkodzić. Przegrywa na całej linii.

      I do końca powtarza bezradnie : zyskałem sojusz z Chinami, podpisałem ugody z ZSRR, wyprowadziłem wojsko z Wietnamu, a oni nadal nie chcą tego uszanować... Nie jest w stanie pojąć, ze afera z jakimiś podsłuchami może zniweczyć takie sukcesy.

      mamy spotkania z Mao i Chruszczowem. Mao sypie ripostami :
      N : Pana książeczka zrewolucjonizowała świat
      Mao : same brednie w niej napisałem
      :]

      Chruszczow mówi mu na "ty" i per "Dick", tak jak mówili do Nixona tylko bliscy znajomi.
      cdn.
      • grek.grek Re: "Nixon" [1995] via Ct2 13.08.17, 13:03
        Matce przysięgal, ojca za uczciwośc podziwiał, ale sam nie miał oporów by politycznych oponentów robić na szaro metodami mało mającymi wspólnego ze szlachetną walką - a to podsłuchy, a to wmanerwowania [sprawa Ellesberga] politycznie niewygodnego intelektualisty w skandal seksualny, a to te Misje na Kubie z organizacjami zamachu na wodza rewolucji, a to już gotowe plany zakulisowych dzialań w Chile przeciw lewicy, a to wreszcie sprawa Hillsa - kiedy jeszcze Nixon był wiceprezydentem umoczył go w związki z komunistami i złamał karierę, z powodu politycznego konfliktu, wyjął jakiś fragment z życiorysu, jakąś znajomośc z ponoć-komunistą i ograł biedaka do gołej skóry.

        Nixon wpada w szał, kiedy na konferencji prasowej z okazji zakończenia wojny wietnamskiej, dostaje same agresywne pytania : dlaczego pan przeciągał tę wojnę ? po co te bomby na Hanoi były ? a do tego seria ostrych pytań o Watergate. Zupełnie nie rozumie tej strategii, przecież przyszedł chwalic się sukcesem, a oni znów go niszczą ! Wychodzi, ucieka, i ledwie wchodzi za kulisy wybucha i wypycha siłą jednego ze swoich ludzi, zeby poszedl się za niego tłumaczyć dziennikarzom.

        Media były wrogiem zawsze. Kiedy odchodzi po raz pierwszy, w roku 60, mówi dziennikarzom : "Zatęsknicie za mną. Zaswędzi was noga, zeby kogoś kopnąć i nie będzie Nixona, którego zawsze mogliście sponiewierać".

        Nie rozumie czemu młodzież go nie znosi. "Jestem Nixon, mnie się nienawidzi", powiada tonem oznajmującym, ale innym razem pyta : "Dlaczego ? Dlaczego oni uważają, że ja nie mam żadnych ciepłych uczuć ?". Stone sugeruje, że ma, bo przecież bardzo przeżył śmierć swoich braci, a nawet Kennedy'ego. Sam Nixon dodaje : "mam uczucia, ale do polityki one się nie nadają, są nieporęczne, zbyteczne".

        Jest J. Edgar Hoover - w kapitalnej roli Bob Hoskins - podrywający lokaja na basenie, szykujący sobie miejsce do powrotu pod rządami Nixona, z powodu znajomości przeszłości byłego wiceprezydenta.

        Jest minister d/s zagranicznych Henry Kissinger, którego Nixon podejrzewa o wynoszenie do mediów informacji nt rządowych narad i decyzji, które co pewien czas powodują problemy dla prezydenta. To jednak właśnie Kissinger towarzyszy Nixonowi w ostatnim akcie : kiedy prezydent podejmuje decyzję o samodzielnej rezygnacji.

        W telewizji broni się tragicznie, ckliwie, gada o swoich zaletach i osiągnięciach, mimo że widownia ma go dość z jego sukcesami.

        Przechodzi zawał serca, jest w szpitalu kiedy Dean pogrąża go zeznaniami w dochodzeniu przed Senatem.

        W swoim gabinecie uparcie odmawia oddania taśm z nagraniami, ale informacja o kopii podłamuje go, wie że jedyne wyjście to samodzielne odejście, by uniknąc procesu przed komisją senacką i najpewniej ujawnienia ich treści. Modlić się chce. Zostaje przy nim tylko Kissinger, więc prosi go, by uklękli i pomodlili się. Kissinger, ateista, klęka z zakłopotaniem, ale i współczuciem dla niego, a Nixon modli się, czy raczej płacze jak bóbr : tyle dobrego zrobiłem, tyle sukcesów, tyle porozumień z Chinami i ZSRR, i TAK kończę ! Nie może tego pojąć.

        Kissinger i sekretarz towarzyszą mu w spacerze po Białym Domu, kiedy mówi, peroruje cicho, że "jest ofiarą dla bogów", której sens zrozumieją dopiero potomni, że grał zgodnie z zasadami, ale ONI zmienili te zasady w trakcie gry itd.

        Tamci wychodzą, zostaje tylko żona. W szlafroku, niedawno lubiła wypić i wyrzucić mu w kłótni, że się zupełnie zatracił, odpłynał, że nawet ją ignoruje i odpycha, że się po prostu wyobcował i stracił kontakt z realnością.

        TEraz jednak czule go obejmuje, jest pusto, cicho i półmrok, a oni wolno, sfatygowani oboje, idą do pokoju odpocząć. Trudno nie współczuć bohaterom, choć nie wiadomo, czy takie intencje miał reżyser.

        "Patrzą na niego i chcą być tacy jak on. Patrzą na mnie i widzą jacy są naprawdę" - powiada Nixon patrząc na portret prezydencki Kennedy'ego wiszący w Białym Domu.

        Anthony Hopkins gra główną rolę w sposób "wcieleniowy" - wygląda jak Nixon, mówi jak on, ma grymasy i styl bycia podpatrzone z medialnych wystąpień eks-prezydenta. Nie interpretuje tej postaci, ale ją odtwarza. I jest w tym wybitny. Chropowatośc i brak salonowej lekkości, to jego główne środku wyrazu. Na salonach ten brak lekkości istotnie ciązy, kiedy Nixon probuje być "uroczy" wychodzi to na jaw z całą surowością, lecz na zapleczu, podczas robienia polityki - ta twardośc i obcesowośc robią z niego godnego szacunku przeciwnika.

        Żonę nieźle gra Joan Allen, Hoovera - Bob Hoskins, 3 sceny ale za JAKie aktorstwo :], jest też James Woods w roli bliskiego współpracownika, póxniej poświęconego na ołtarzu prób ratowania skóry przez Nixona podczas Watergate, a także Ed Harris w roli jednego z "instalatorów", wykonawców całej afery, do konca opłacanych przez urzędników prezydenta na jego polecenie.

        W finale mamy pożegnalne przemówienie Nixona, poświęcone głównie matce ["była święta"] i ojcu ["wielki człowiek, bo uczuciwie i z sercem wykonywał swoją pracę"], z przesłaniem : kiedy upadacie - nie zapomnijcie wstać i walczyć dalej o to, w co wierzycie.

        I archiwalne sceny z pogrzebu wraz z mowami m.in prezydenta Clintona. Mowami , rzecz jasna, oddającymi Nixonowi sprawiedliwość i szacun :]

        wg mnie - udany film. Z pomysłem zrobiony, zrealizowany z rozmachem, psychologia bohatera też chyba została pogłębiona i z kunsztem oddana przez Hopkinsa.

        www.youtube.com/watch?v=b0lmWm_gp6k
    • grek.grek 16:55 Kultura "Nad rzeką, której nie ma" 14.08.17, 10:55
      dziś już takiego filmu chyba nie dałoby się nakręcić - złapać taki klimat, znaleźć takie miejsca,
      stworzyć takich bohaterów ?

      małe miasteczko na prowinicji z całą swoją malowniczością lat 80-tych, czterech przyjaciół, i dziewczyna z obozu wakacyjnego dla której głowę traci jeden z nich - Admirał, no i cała skomplikowana, pełna gier i niedomówień ich znajomość, która podzieli Admirała z jego najlepszym przyjacielem Wodzem, a skazana jest tak czy owak na los każdej innej 'wakacyjnej znajomości", na którą odtrutką moze być tylko powrót do czasów dzieciństwa i chłopięcej komitywy.

      wyjątkowy film Andrzeja Barańskiego, mistrza w portretowaniu prowincji, który uważa ją za przestrzeń magiczną, gdzie nie ma rzeczy nieważnych, gdzie życie zyskuje swoją należną rangę i energię.

      Marek Bukowski i Joanna Trzepiecińska - rewelacyjnie dobrani do swoich ról.

      te sceny randek męsko-damskich, tak poczciwe, pełne wzajemnej obserwacji, gier słownych, taktycznych zagrywek - scenariusz jest kapitalny.

      to jest film na 20:20, a nie na 16:55, zwłaszcza że o tej drugiej nie będę mógł obejrzeć :]]

      tym bardziej zachęcam !
      jeden z tych wyjątkowych, szczególnych, niepowtarzalnych filmów, których nie można od-obejrzeć. Zawsze się pamięta.
      • barbasia1 Re: 16:55 Kultura "Nad rzeką, której nie ma" 14.08.17, 14:34
        dziś już takiego filmu chyba nie dałoby się nakręcić - złapać taki klimat, znaleźć takie miejsca,
        stworzyć takich bohaterów ?

        małe miasteczko na prowinicji z całą swoją malowniczością lat 80-tych

        Za chwile już nie będzie ludzi , którzy pamiętają te czasy, hehe! ;)
        • grek.grek Re: 16:55 Kultura "Nad rzeką, której nie ma&# 14.08.17, 15:15
          Barbasiu, my pamiętamy, mam nadzieję !

          jedni lepiej, inni mniej lepiej, ale wszyscy w tych 80-tych latach choć trochę byliśmy obecni :]
          • barbasia1 Re: 16:55 Kultura "Nad rzeką, której nie ma&# 14.08.17, 17:40
            Zaraz zaraza, jakie lata 80.? "Nad rzeką, której nie ma" -to lata 60.!!!
            • grek.grek Re: 16:55 Kultura "Nad rzeką, której nie ma&# 15.08.17, 12:01
              aaa, faktycznie !
              racja, Barbasiu :]

              wydawalo mi się, ze FILM jest z lat 80-tych, ale też nie trafiłem, bo z 91 :]
              • barbasia1 Re: 16:55 Kultura "Nad rzeką, której nie ma&# 15.08.17, 16:22
                Tak film jest z 1991 roku, ale akcja dzieje się w latach 60.
                • grek.grek Re: 16:55 Kultura "Nad rzeką, której nie ma&# 16.08.17, 10:17
                  yes, Barbasiu :]

                  ciekawa audycja a'propos reżysera :
                  www.polskieradio.pl//8/4795/Artykul/1502174,Andrzej-Baranski-teatr-swiata-to-male-miasteczko
      • barbasia1 Re: 16:55 Kultura "Nad rzeką, której nie ma" 14.08.17, 14:36
        Kocham się w Marku Bukowskiem od tego filmu. ;) Od tego czasu chyba nie dostał równie świetnej roli.
        • grek.grek Re: 16:55 Kultura "Nad rzeką, której nie ma&# 14.08.17, 15:18
          o ! :]]

          to prawda.
          ewentualnie, nie dostał takiej roli, do której by pasował tak dobrze :"]
          • barbasia1 Re: 16:55 Kultura "Nad rzeką, której nie ma&# 14.08.17, 17:40
            No! ;))

            Tak.
          • barbasia1 Re: 16:55 Kultura "Nad rzeką, której nie ma&# 14.08.17, 17:45
            I Joannę Trzepiecińską też bardzo lubię.
    • grek.grek 20:20 TVP1 "Żelary" 14.08.17, 11:01
      oglądaliśmy ?

      wojenne lata okupacji Czechosłowacji.
      młoda pielęgniarka jest w związku z lekarzem i oboje angażują sie w ruch oporu. Kiedy organizacja zzostaje rozbita przez Niemców, dziewczyna musi uciekać z Brna. Pomocną dłoń wyciąga do niej drwal, były pacjent. Zabiera ją w góry, do tytułowych Żelarów, małej wioski. Biorą ślub. Drwal nie jest wymarzonym mężem młodej bohaterki, ale z czasem...

      tak jest w opisie :]
      nie wiem, czy nie zdradziłem nieświadomie zbyt wiele ?

      w 2004 nominacja do nieanglojęzycznego Oscara.

      Anna Geislerova, Ivan Trojan, Miroslav Donutil, Jaroslav Dusek - dobra obsada.
      reżyseria Ondrej Trojan.
      • siostra_bronte Re: 20:20 TVP1 "Żelary" 14.08.17, 13:20
        Nie widziałam. A był już w tv?

        Przyznam, że to zaskakująca pozycja. Nie pamiętam kiedy ostatnio Jedynka puszczała o 20.00 film, który warto byłoby obejrzeć :)
        • mala_ciekawostka Re: 20:20 TVP1 "Żelary" 14.08.17, 13:23
          Może to efekt zmiany na stanowisku dyrektora?
        • grek.grek Re: 20:20 TVP1 "Żelary" 14.08.17, 15:12
          nie wiem, Siostro :"]
          tak mi się coś wydaje/wydawało, że chyba był ?

          święta racja, Siostro :]]
      • barbasia1 Re: 20:20 TVP1 "Żelary" 14.08.17, 14:33
        Oczywiście, ze oglądaliśmy i bardzo nam się podobał. Aczkolwiek średnio pamiętam film.


        dziewczyna musi uciekać z Br
        > na. Pomocną dłoń wyciąga do niej drwal, były pacjent. Zabiera ją w góry, do tyt
        > ułowych Żelarów, małej wioski. Biorą ślub. Drwal nie jest wymarzonym mężem młod
        > ej bohaterki, ale z czasem...

        :)

        Kocham takie historie! ;))
        • grek.grek Re: 20:20 TVP1 "Żelary" 14.08.17, 15:14
          o, dzięki Barbasiu :]
          no właśnie tak coś mi chodziło po głowie, ze to jednak nie premiera :]

          :]
          • barbasia1 Re: 20:20 TVP1 "Żelary" 14.08.17, 18:56
            Tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka