Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2018 - 12 (vol. 98)

    • grek.grek 22:35 TVP2 "Tajemnica Filomeny" 02.12.18, 11:11
      cenna powtórka.

      polecam opis i recenzję Mozambique - w archiwum jest !

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,156457892,156457892,Ojej_co_tu_wybrac_2015_2_vol_52_.html?s=4#p156789383
      pan dziennikarz traci posadę przy rządzie, który właśnie upadł, więc chce zając się pisaniem ksiązki historycznej, o Rosji chyba; zgłasza się jednak do niego znajoma z prośbą, czy by się nie zajął sprawą jej matki Filomeny, która od kilkudziesięciu lat bezskutecznie poszukuje syna.

      zaszła w ciążę jako nastolatka, ojciec wyrzucił ją z domu i oddał do sióstr zakonnych na wychowanie. Tam dziewczyna przeszła koszmar, a najgorszym jego momentem było odebranie jej syna, którego nigdy więcej już nie widziała, a wszelkie podejmowane próby uzyskania jakichś informacji kończyły się głuchym milczeniem ze strony klasztoru.

      dziennikarz robi grzeczność koleżance i obiecuje przypatrzeć się całej sprawie, choć w sumie nie ma większej chęci, by w to brnąć na poważnie. Z czasem jednak okazuje się, że cała historia jest tak wciągająca jako zadanie dla detektywa, a Filomena osobistością tak niecodzienną, że zupełnie się w tym zatraca, a nawet staje się motorem napędowym poszukiwań.

      doskonała Judi Dench, świetnie zestawiony z nią Steve Coogan, zetknięcie dwóch tak róznych postaci, tak róznych kultur niemalże, w tak fenomenalnie rozpisanych dialogach, scenkach, które jedna po drugiej ustawiają relację, w której niewykształcona starsza pani nieustannie zaskakuje, uczy i wychowuje wręcz dziennikarza, światowca po szkołach, co wygląda i brzmi rewelacyjnie naturalnie. Scenariusz jest mistrzowskiego formatu ! I do tego dyskretna muzyka Alexandre'a Desplata, a wszystko na podstawie autentycznych wydarzeń opisanych w książce, którą w końcu pan dziennikarz napisał nie o Rosji carskiej, ale o dramatycznych losach Filomeny i ich śledztwie dziennikarskim.

      świetny ! skromny, niedrogi, mądry, niezwykle poruszający, ale i łagodzący odium poczuciem humoru.




    • grek.grek 22:55 TV6 "Shaolin" 02.12.18, 11:13
      był kiedyś film kinowy "Klasztor Shaolin" :] 2 godziny kung fu nonstop, frekwencję miał nadzwyczajną ;]
    • grek.grek Barbasiu, Never, Pepsic, Angazetko, Mozambique... 02.12.18, 15:44
      Ewo, Bene Gesserit, Czcigodni ! pozdrowienia :] wszystkiego dobrego, zawsze na Was czekamY :

      www.youtube.com/watch?v=uYUqbnk7tCY
    • grek.grek Siostro, wszystkiego dobrego ! 02.12.18, 15:46
      daj na znać o Sobie, trzymaj się mocno !, czekamy na Twój powrót :]

      www.youtube.com/watch?v=ntDnwBiORu8
    • grek.grek 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 1, 2 / 10 03.12.18, 09:25
      mistrzowska klasyka kostiumowego serialu polskiego !

      I ta muzyka ! :

      www.youtube.com/watch?v=TsVjDI6nKDI
      • grek.grek 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 3, 4/ 10 04.12.18, 09:16
        "Zawiść" i "Przeprawa"
        • grek.grek Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 3, 4/ 10 05.12.18, 09:30
          dziś : "Czarna sakwa" oraz "Intryga"
          • grek.grek 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 5 i 6/ 10 05.12.18, 09:30
            5 i 6 - odcinki :]
          • grek.grek 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 7 i 8/ 10 06.12.18, 08:34
            "Pantomima"
            oraz
            "Wilcze doły" :]
            • grek.grek 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 i 10/ 10 07.12.18, 08:26
              ""Zaręczyny" i "Pościg"

              a od poniedziałku zapewne jakiś nowy serial :]
              • mala_ciekawostka Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 i 10/ 10 07.12.18, 17:03
                Zdaje się, że "Jan Serce":)
                • grek.grek Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 08.12.18, 09:21
                  dzięki :]

                  bardzo dobra propozycja ! :]
                  • mala_ciekawostka Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 08.12.18, 11:37
                    To prawda:) Ja go jeszcze nie widziałam, ale kojarzę melodię tytułową - jest dosyć znana:)
                    • grek.grek Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 08.12.18, 12:08
                      świetnie pamiętasz :]
                      to piosenka Seweryna Krajewskiego :

                      www.youtube.com/watch?v=V7FlqHzyxZk

                      może teraz uda Ci się obejrzeć ? :]
                      • mala_ciekawostka Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 08.12.18, 12:34
                        Bardzo fajna piosenka:)

                        Niestety będzie ciężko obejrzeć. Może jakimś innym razem:)
                        • grek.grek Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 09.12.18, 09:27
                          zgadzam się :] idealnie pasuje do perypetii miłosnych bohatera serialu [widziałem kilka odcinków, dawno temu, o dziwo nastrój i parę scen pamiętam :)].

                          nieruchronnie będą powtórki, więc uda Ci się zobaczyć, jestem pewien :]
                          • grek.grek Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 09.12.18, 09:27
                            *nieUchronnie :]

                            literówki prześladują mnie paskudnie ! :]
                          • mala_ciekawostka Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 09.12.18, 09:55
                            Na pewno okazji do obejrzenia nie zabraknie:)
                            • grek.grek Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 09.12.18, 10:04
                              zdecydowanie ! :]

                              TVP powtarza seriale z 60-, 70- i 80's regularnie.
                              aż strach, co będzie jak zamiast nich zaczną powtarzać "Klan", "Barwy szczęścia", "M jak miłość" i inne takie, aaa ! ;]
                              • mala_ciekawostka Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 09.12.18, 11:06
                                :))
                                • grek.grek Re: 11:00 Kultura "Czarne chmury" odc. 9 09.12.18, 11:39
                                  ;]
    • grek.grek 13:25 Kultura "Nadzieja" 03.12.18, 09:30
      młodzian Franciszek jest świadkiem kradzieży obrazu z kościoła. nagrywa wszystko kamerą. Potem ustala nazwisko złodzieja, okazuje się nim ceniony koneser i znawca sztuki, i odwiedza go w domowych pieleszach. Składa mu propozycję : on nie go nie zdradzi, ale pan kradziej zwróci obraz tam, skąd go wziął. Jest jednak pewien problem : obraz został ukradziony na zapłacone z góry zamówienie.

      oczywiście, uczciwy Franciszek wplątuje się na własne życzenie w rozgrywki pomiędzy międzynarodowymi szajkami handlarzy dziełami sztuki.

      scenariusz Krzysztofa Piesiewicza, reżyseria : Stanisław Mucha, w głównej roli : Rafał Fudalej, a obok : Wojciech Pszoniak, Zbigniew Zamachowski, Zbigniew Zapasiewicz.
    • grek.grek 18:15 TV6 "Miodowe lata" [2 odcinki] 03.12.18, 09:32
      nadal te odcinki właściwe :], czyli z Agnieszką Pilaszewską.
      • grek.grek 18:15 TV6 "Miodowe lata" [2 odcinki] 04.12.18, 09:15
        pierwszy z odcinków : "Romeo z Weronek" ;]
        • grek.grek Re: 18:15 TV6 "Miodowe lata" [2 odcinki] 07.12.18, 08:29
          jak zawsze :]

          jest okazja do przypomnienia sobie co lepszych kawałków :]
      • grek.grek 18:15 TV6 "Miodowe lata" [2 odcinki] 10.12.18, 08:03
        zaczęły się te bez Pilaszewskiej ;]
      • grek.grek 18:15 TV6 "Miodowe lata" [2 odcinki] 13.12.18, 09:36
        ciągle lecą, ale już bez p. Pilaszewskiej, choć przecież ciągle ze świetnie napisanymi dialogami Norka i Krawczyka :]
      • grek.grek 18:15 TV6 "Miodowe lata" [2 odcinki] 18.12.18, 09:21
        nadal są :]
    • grek.grek 18:25 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 03.12.18, 09:33
      znów po 2 odcinki :

      dzisiaj "Ucieczka Hitlera" i "Ryba pełna franków" :"]
      • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 03.12.18, 09:42
        jednak o 18:35 :]
      • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 04.12.18, 09:14
        dziś "Emigracja" i "Walka z wiatrakami" :]
        • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 05.12.18, 09:29
          "Zaginiony - przypuszczalnie martwy" oraz "Rene Artois wciąż martwy" :]
          • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 06.12.18, 08:33
            dzisiaj : "Ozdobny pojazd sprzedawców ryb" ;] i "Pułapka piaskowa"
      • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 10.12.18, 08:04
        odcinek, którego tytułu nie dodano do opisu ;] oraz "Anglicy nadchodzą cz. 1"
        • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 11.12.18, 09:25
          "Anglicy nadchodzą cz.2" oraz "Gołębie pocztowe"

          zdaje się, że to seria powtórkowa, od 1 odcinka znowu.
          • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 12.12.18, 09:29
            "Sprzedawcy cebuli" i "Egzekucja Rene" ;]
            • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 13.12.18, 09:28
              dziś "Pogrzeb Rene" i "Czerwone cięcie pułkownika"
              • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 17.12.18, 09:34
                dziś "Taniec Hitler jugend" oraz "Sześc wielkich cyców" ;], czyli... sześć obrazów "Upadłej Madonny" ? ;]
                • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 18.12.18, 09:19
                  "Zaloty wdowy Artois" i "Policjanty przybywa" - ten podstawiony żandarm kaleczący francuski, to jest przebój jednak ;]
                  • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 19.12.18, 09:13
                    dziś : "Szybko i z fasonem" oraz "Pojedynek"
                    • grek.grek 18:35 Stopklatka "Allo Allo" [2 odcinki] 20.12.18, 09:27
                      dzisaj "Zemsta Herr Flicka" i "Skradziona kiełbasa" ;]
      • grek.grek 18:55 Stopklatka "Allo Allo" 28.12.18, 09:16
        dziś jeden odcinek : "Ciąża"
    • grek.grek 18:50 TVP Historia "Parada oszustów" odc. 2 / 4 03.12.18, 09:41
      kapitalne nowele ! każda traktuje o jakimś sprytnym hultaju, który próbuje wykręcić wyrafinowany numer, ale zdaje się w końcu zawsze wpada :]

      oglądałem 1 odcinek pt "MIstrz zawsze traci", zaraz słowo spróbuję napisać a'propos "]

      dzisiaj : "Jaguar 1936", akcja dzieje się w Wiedniu, w llatach 30-tych, a jej treścią jest intryga dwóch jegomościów wymierzona we właściciela salonu samochodowego.

      wygląda na to, że we wszystkich 4 nowelach występują ci sami aktorzy : Bronisław Pawlik, Roman Wilhelmi, Wojciech Pszoniak, Piotr Fronczewski, Stanisław Igar, Jan Englert.
      • grek.grek "Parada oszustów" odc. 1 / 4 - kilka słów :] 03.12.18, 11:46
        Ano właśnie : Mistrz zawsze traci :]

        Akcja rozgrywa się w 1932 roku. Narratorem jest sekretarz arcymistrza szachowego Sulechnia, grany przez Piotra Fronczewskiego. Robi swoje, chodzi, kłania sie ludziom, rozmawia ze swoim pracodawcą, a w międzyczasie opowiada tę niecodzienną historię.

        Głównym bohaterem jest Renaud [Bronisław Pawlik], z pochodzenia Belg, skromny aptekarz z prowicjonalnego miasta Labriet we Francji.

        Renaud dobrze gra w szachy, z kolegami z pobliskiej Cafe Roque wygrywa zawsze i codziennie. Grają o 25 franków i jest to stawka na tyle wysoka, że po jakimś czasie nikt już nie ryzykuje przetrzepania portfela, skutkiem czego Renaud nie ma z kim grać. Jego dobry przyjaciel, Brassieur [Roman Wilhelmi w kraciastym berecie z pomponem] namawia go na pojedynek z jakimś mistrzem szachowym. Renaud automatycznie odmawia, krygując się, że oni całe życie spędzają z szachami, mają ksiązki i systemy, a on "pyka" sobie w wolnym czasie, gdzieś mu do nich, ale... coś mu świta.

        I faktycznie, dnia następnego wysyła niezwykle uprzejmy list do wybitnego szachisty pana Suliechina, o którym wiadomo, że jest mistrzem nad mistrzami, a jedynym przeciwnikiem, którego unika jest niejaki Grewe, doktor z Amsterdamu, inny wybitny arcymistrz. Tylko Grewe był w stanie pokonać Suliechina. I to chyba dwa razy. Od tej pory Suliechin odmawia występów w turniejach, w których ma się pojawić takżę Grewe. Rzecz jasna, uważa się za znacznie lepszego szachistę, a te zmyłki to dlatego, by nie przydawać splendoru wydarzeniom w udziałem gorszego od siebie przeciwnika ;]

        Renaud w swoim liście proponuje, absolutnie uniżonym, przepraszajacym tonem, rozegranie korespondencyjnego pojedynku. O pieniądze. I Suliechin [Stanisław Igar] połyka haczyk. Wprawdzie zasady są następujące : jesli Suliechin wygra - Renaud płaci tysiąc franków, jeśli remis - Suliechin płaci Reanudowi 2 tysiące, a jeśli, cudem jakims ;], Renaud wygra - mistrz zapłaci mu całe 3 tysiace. Suliechin i tysiączkiem nie pogradzi, wiec każe sekretarzowi wysłać Renaudowi swój numer konta bankowego, a na grzeczną uwagę : "czy mam poprosić o jego numer ?", Suliechin aż podskakuje : "Wypraszam sobie takie sugestie !" :]

        Renaudowi kibicuje cały bar, przyjaciele gorączkowo pytają "Jaki będzie twój następny ruch ?", a Renaud uśmiecha się lekko i poczciwie odpowiada "Nie wiem, sam jeszcze nie wiem... ale będę wiedział niebawem".

        Suliechin jest zdziwiony nie tylko kunsztem swojego przeciwnika, ale i fachowymi analizami kolejnych posunięć i aktualnej sytuacji na szachownicy, które dołączone są do każdego listu. Głowi się nad swoimi ruchami znacznie bardziej niż mógłby to przewidzieć w najczarniejszych snach.

        I oto partia kończy się... sensacyjnym remisem ! Oczywiście, mistrz natychmiast chce rewanżu. A potem następnego pojedynku... Sukcesy sympatycznego aptekarza zdumiewają przyjaciół, którzy regularnie robią zebrania u niego w pracy, co wyraźnie nie podoba się właścicielowi przybytku.

        Przyjaciółka, Yvonne [Halina Golanko], wprawdzie lekko podejrzliwie patrzy na listy z Holandii, które ukradkiem przychodzą do Renauda, podejrzewając że ma on tam kochankę, ale mina się jej wypogadza, gdy jeżdzą po okolicy, by wybrać dom. Renaud dorabia się na tych szachach :] Na naiwne pytanie Brasseiura :"A jak to ty będziesz musiał zapłacić więćej niż wygrywasz ?", Renaud odpowiada z tajemniczym uśmiechem : "Nawet jak przegram, to... wygram"

        I oto w piątej albo szóstej partii Renaud osiąga taką przewagę, że w liście proponuje Suliechinowi, aby się... poddał ! Dla mistrza, to wręcz policzek. Wiadomość zastaje go w łazience podczas golenia, wiec z brzytwą w dłoni biegnie do rozstawionych w salonie szachów i zaczyna analizować sytuację. On, który w mistrzowskich partiach nie zastanawia się dłuzęj niż 10 minut, tym razem główkuje przez całe... 6 godzin. We wszystkich pokojach swojego wytwornego mieszkania ;] I dochodzi do wniosku, że... przegrał. Jednak przegrał. Wnerwiony każe wypłacić Renaudowi 3 tysiące, zgodnie z zasadami pojedynku.

        Renaud triumfuje. Właściciel jego miejsca pracy kłania mu się i proponuje : "Może kupi pan moją aptekę ? Stać pana" :]

        Ale i zdarzają sie rzeczy zastanawiajace : oto Renaud rozgrywa koleżeńską partię z Brasseuirem. Przechodzi młody znajomy kominiarz [Jan Englert], przyłącza się do Brasseiura i... pokonuje Renauda. Tego samego, który wygrywa z arcymistrzem ! "A co to, ja gorszy ?", puszcza oko kominiarz.

        Podczas wystawienia "Jeziora łabędziego", w Amsterdamie spotykają się Suliechin i doktor Grewe [Wojciech Pszoniak]. Traf chce - w garderobie solistki baletowej, do której obaj mają słabośc, o czym świadczą umizgi oraz naręcza kwiatów, którymi ją obdarowują.

        W rozmowie Grewe wspomina nazwisko Renauda. Suliechin zdumiony od razu podchwytuje. Kiedy pani solistka zostaje wezwana na scenę, panowie zostają sami, i przechadzajac się korytarzami teatru wymieniają się historiami znajomości z francuskim aptekarzem oraz szczegółami rozegranych z nim partii szachowych. Okazuje się : co ? że obaj grali z nim w tym samym czasie !

        Lepiej : w istocie nie grali oni z nim, lecz... ze sobą ! Renaud korespondował z nimi oboma [tajemnicze "listy z Holandii od kochanki"]po prostu przeadresowywał listy zawierające ruchy szachowe w tym pojedynku mistrzów, a cała kasa trafiała do niego. Taki spryciarz z niego ! W istocie, fortel kapitalny, nieprawdaż ?

        Mistrzowie składają pozew przeciw Renaudowi i oszust ląduje w areszcie, gdzie... duma nad szachami :]

        Piękna historyjka :]

        Francuskie Labriet odgrywa tutaj kilka uliczek w jakimś polskim miasteczku, wystylizowanych na modłę prowansalską ;], panowie noszą czarne swetry, beretki, kaszkiety, a z offu nonstop przygrywa akordeon, jak z wnętrza paryskich kabaretów na Montmartre, po ulicy snuje się żandarm jak "ALlo Allo", a na rowerze śmiga arcyfrancuski listonosz, a bar wygląda jak przekopiowany z folderów reklamowych :"] Reszta jest dosztukowana z fotografii, kapitalnie sugestywnych, no i proszę : prawdziwa Francja z lat 30-tych nie wygląda jak Francja z lat 30-tych przy tej tutaj Francji z lat 30-tych ! :]

        Plus wnętrza wytwornej mieszczańskiej kamienicy, którą zamieszkuje maestro Suliechin.

        wspaniała robota filmowa ! 40 minut wspaniałej zabawy :]
        scenariusz napisali Jerzy Janicki i Andrzej Kudelski
        reżyserował Grzegorz Lasota
        Scenografia : Andrzej Rafał Waltenberger
        kostiumy : Jolanta Jackowska i Ewa Parys-Płowik
        muzyka :Henryk KUźniak

        perełka :]
      • grek.grek 18:55 TVP Historia "Parada oszustów" odc. 3 / 4 04.12.18, 09:38
        czy oglądaliście wczorajszy odcinek, Czcigodni ? :]

        świetny ! zaraz spróbuję dwa słowa w a'proposie.

        a dzisiaj 3 odsłona, czyli "Tajny detektyw".
        tym razem akcja ma miejsce w Krakowie. 1936 rok. Dwoje oszustów próbuje wyrolować jubilera.

        to jest świetne :]

        powtórka będzie jutro rano o 7:00 :]
        • grek.grek "Parada oszustów" odc. 3 - kilka słów :] 05.12.18, 10:45
          A więc akcja dzieje się w Krakowie. Mamy rok 1936, 5 listopada, godzina 9:00. Yes, data rozpoczęcia jest ściśle określona :]

          Poznajemy pana Winiarskiego [Bronisław Pawlik], jubilera, który w drodze do swojego sklepu zagaduje kioskarza - będącego jednocześnie Narratorem, jak zwykle w tej roli Piotr Fronczewski - o wyczekiwany numer "Tajnego detektywa", swojego ulubionego pisma kryminalistycznego. Gazeta jeszcze nie przyszła, więc Winiarski podąża do sklepu, wyciąga skarby z sejfu, rozkłada naszyjniki i pierścienie, a także strofuje swojego syna, Teofila, któremu przepowiada, ze kiedyś przejmie ten interes.

          Ale póki co, najważniejsze ma się zdarzyć dziś : przybywa pani Hrabina, która ma w ich firmie zastawić niezwykle drogi i cenny naszyjnik. Winiarski wierzy, ze Hrabina nigdy go nie wykupi, ponieważ "arystokracja i pieniądze nie chodzą ze sobą w parze".

          Najpierw jednak zjawia się pewna młoda dama i przymierza kolię. Dosłownie minutę po niej wpada facet w prochowcu i dokonuje aresztowania tej kobiety. Winiarski i syn są zdumieni nagłym charakterem i gwałtownością przebiegu wypadków.

          Prochowiec [Roman Wilhelmi] przedstawia się jako tajny agent policji. Innformuje, że ta oto dama [Grażyna Szapołowska] próbowała przed chwilą podmienić cenną kolię na fałszywkę, którą miała ukrytą w torebce. Na dowód triumfalnym gestem wyciąga z torebki aresztowanej, fakt, identyczny naszyjnik !

          Teraz trzeba pojechać na komisariat i spisać protokół. Tajniak dzwoni po samochód, ale z rozmowy wynika, ze policja nie dysponuje teraz wolnym pojazdem, wiec przysłać mają dorożkę. Istotnie - tajniak, złodziejka i Winiarski jadą dorożką, w towarzystwie jeszcze jednego tajniaka.

          Przed komisariatem tajniak każe drugiemu tajniakowi odwieźć kobietę do aresztu. Z Winiarskim wchodzą do środka. Ruch jest spory - córy Koryntu, jakiś pijaczek, paru innych obywateli, dyżurny uwija się jak w ukropie - tajniak idzie dalej, za barierki, a Winiarski zostaje w poczekalni.

          Czeka i czeka, czeka i czeka, a tajniak nie wraca. Winiarski zdenerwowany jest podwójnie, bo przecież dziś przyjeżdza Hrabina, a syn nie wiadomo czy sobie da radę. Dzwoni więc do niego, pyta, Hrabiny jeszcze nie ma. Tajniaka też nie. Ale oto Winiarski znajduje u siedzącego na ławce obok - "Tajnego detektywa", najnowszy numer ! Od razu zatapia się w lekturze zapominając o bożym świecie.

          Kapitalna jest to sekwencja, bo w rytmie muzyki pasującej doskonale do epoki, widzimy szpalty tych starych numerów pism kryminalistycznych, artykuły, zdjęcia, całą tę estetykę i sznyt; nie wiadomo, na ile są to prawdziwe rzeczy, a na ile dosztukowane, ale ogląda się je wspaniale. I to chwilę trwa. Taka wideoklipowa scena, świetna naprawdę. Wciąga w klimat lat 30-tych niezawodnie !

          Na moment Winiarski przerywa, rozgląda się, sprawdza sytuację. Nic się nie zmieniło, więc, mimo zniecierpliwienia, wraca do czytania i znów mamy wideoklip z epoki. Znakomite !

          PO skończonej lekturze, Winiarski w końcu rusza na poszukiwanie znikłego agenta. Przechodzi przez barierkę i zanurza się w głąb komisariatowych pomieszczeń. Natrafia tutaj na Aspiranta [znów Fronczewski], którego próbuje przekonać, że wszedł tutaj tajniak i on go szuka. Surowym tonem Aspirant strofuje go i wyjaśnia, że to niemożliwe, a potem prowadzi do komisarza Rajczaka [Stanisław Igar]. Winiarski referuje mu całą sytuację, Rajczak razem z nim udaje się na inspekcję komisariatu, no i faktycznie - nie ma tam nikogo. Jest wprawdzie areszt, ale przecież to nie miejsce dla tajnego agenta ! Winiarski jest zupełnie skołowany i roztrzęsiony.

          Ale mdleje dopiero na wieść, że policja zajmuje się sprawą zamordowanej Hrabiny. Nici z interesu, jej cenny naszyjnik raczej nie znajdzie się w sejfie firmy Winiarskiego i syna...

          A więc oszustwo ! Tajny agent i złodziejka sklepowa musieli być w zmowie. Okradli go ! Policja próbuje wyjaśnić tę sprawę i złapać oszustów, ale po roku bezowocnego śledztwa zamyka sprawę. Winiarski bardzo mocno przeżywa ten czas. Choruje i ledwie wychodzi cało z opresji.

          Mija rok.

          Winiarski żeni syna. W odświętnych strojach ślubny orszak zajeżdza pod kościół na placu św. Józefa. Z kościoła właśnie wychodzi inny orszak, towarzyszący parze, która właśnie ślub wzięła. I oto... Winiarski z najwyższym zdumieniem rozpoznaje w państwie młodych : tajnego agenta i złodziejkę, którzy go okradli ! A na jej szyi lśni jego naszyjnik ! rzekomy tajny agent też rozpoznaje Winiarskiego, gdy oba orszaki mijają się w drodze.

          "Tajny agent" i "złodziejka" rzucają się do ucieczki. Winiarski za nimi. Jedna dorożka ucieka, a druga ją goni :] W takim komediowo przyspieszonym tempie. Przez pół Krakowa. Pędzą, biorą zakręty, taranują stragany, płoszą przechodniów. Przy okazji jest to efektowna wycieczka po Krakowie :] Pięknym niezwykle i bezpretensjonalnie zaprezentowanym.

          Pod kościołem św. Józefa siedzi rzekomy niewidomy grajek, w istocie policyjny tajniak, który wykonuje telefon na komisariat. Policja interweniuje i wskutek karambolu w dzielnicy żydowskiej oszuści wpadają w ręce policji. Ale... bez naszyjnika panny młodej.

          Na komisariacie okazuje się, ze "tajny agent", który okradł Winiarskiego, nazywa się Trzpil. Dobry znajomy miejscowej policji. Recydywista.

          Jak udało mu sie oszukać Winiarskiego ?
          Otóż, tamtego dnia, Trzpil przebywał na 48-godzinnej przepustce. Wyszedł na okazję pogrzebu matki. Odprawił go z pietyzmem, a potem zainscenizował całą akcję. Wraz z narzeczoną zagrał agenta aresztującego złodziejke. W istocie zamienił obie kolie i tę cenną oddał wraz z torebką swojemu wspólnikowi z dorożki, którą podjechali pod komisariat. A potem... po prostu poszedł do aresztu :]] Yes, poszedł do aresztu, bo skończyła mu sie przepustka. Oto cała tajemnica jego zagadkowego "zniknięcia" na komisariacie. Aresztów komisarz Winiarskiego nie prezentował, wszak chodziło o agenta policji. Voila :]

          Winiarski koniecznie chce odzyskać swój naszyjnik. Znajduje się on w...nogawce spodni Trzpila, zaszyty tam starannie. Jak to się stało, że Winarski pod kościołem widział go na szyi panny młodej ? Zapewne była to fałszywka :]

          I tak oto kończy się ta zabawna historia nieudanej, ale przemyślnej, próby oszustwa. Narrator-kioskarz puentuje : "Czasy sie zmieniły. Dzisiaj dziewczęta ulegają raczej czarowi czterech kółek niż blaskowi 20 karatów" i... wsiada do nowiutkiego Fiata 126p, a biegnie do niego już jakaś młoda pasażerka :]

          Doskonałe ! :]
      • grek.grek "Parada oszustów" odc. 2 - kilka słów :] 04.12.18, 11:05
        A więc : tym razem akcja rozgrywa się w Wiedniu. Jako się rzekło, w roku 1936.

        Rezyduje tutaj cudzoziemiec, chyba Duńczyk, nazwiskiem Taadjen [Wojciech Pszoniak]. Jest narzeczonym córki właściciela banku, Gizeny Vickenholle [Grażyna Szapołowska]. Państwo młodzi spędzają czas w wytwornych dekoracjach apartamentów hotelu Ambasador.

        Rankiem dnia następnego Taadjen udaje się do salonu samochodowego pana Gaborsky'ego [Stanisław Igar] i kupuje tytułowego Jaguara. Za 8 tysięcy dolarów. Płaci czekiem. Jak że jest sobota, a banki czynne tylko do południa, które zaraz wybije, właściciel wykonuje tylko telefon celem potwierdzenia wypłacalności klienta. Bank, ustami dyrektora, ojca Gizeny, potwierdza że pan Taadjen ma u nich konto na kwotę zabezpieczającą zakup. A zatem : transakcja zostaje wykonana. Taadjen odjeżdza nowym modelem pojazdu czterokołowego.

        Ale cóż to - w hotelu Taadjen spotyka się z niejakim Kraftem [Bronisław Pawlik] i po godzinie tenże Kraft zajeżdza taadjenowskim jaguarem pod salon Gaborsky'ego, aby dokupić kilka drobiazgów do wyposażenia auta. Gaborsky z ciekawości pyta Krafta za ile kupił od Taadjena ten samochód, a Kraft na to, ze za całe 4 tysiace. Cztery ! Jak to się mogło stać ? O co tu chodzi ? Gaborsky, który przecież miał pobrać z banku 8 tysięcy, zawiadamia od razu policję.

        Tutaj interesująca rzecz : Narratorem tej historii znów jest postać grana przez Piotra Fronczewskiego, w tym przypadku : pracownik salonu samochodowego, ale jednocześnie Fronczewski gra też Schulza - inspektora policji prowadzącego śledztwo w tej dziwnej sprawie. Przechodzi między rolami za pomocą bardzo prostego manewru : kiedy zdejmuje monokl - jest pracownikiem salonu, zakładając go - wraca do roli Schulza :]

        Zatem, zaalarmowana policja zatrzymuje całą trójkę : Krafta, który prowadzi jaguara ulicami Wiednia, GIzenę, która wskoczyła mu do samochodu, sądząc,że prowadzi go jej narzeczony Taadjen, a potem chciała wysiąść, ale jej nie pozwolono , a kiedy auto zatrzymała policja - automatycznie i ona wpadła jak śliwka w kompot; wreszcie Taadjena, który już miał wsiąśc do samolotu, by odlecieć do Kopenhagi.

        Kraft nie ma nic ważnego do powiedzenia, po prostu kupił auto, zapłacił ile było umówione. Gizena głównie protestuje przeciw zatrzymaniu i grozi, ze zawiadomi swojego "tatusia", a on da popalić gliniarzom.

        Pozostaje Taadjen, który spokojnie oznajmia, że auto kupił za 8 tys.,, a sprzedał za 4, bo taki miał kaprys i stać go na to. Poza tym, musi być w Kopenhadze do 22:00 i chciałby już pójśc. Schulz zatrzymuje go jednak na 48 godzin, gdyż dopiero w poniedziałek rano banki będą znów otwarte i możliwe będzie potwierdzenie, czy czek jaki wystawił Gaborsky'emu miał faktycznie pokrycie w stanie jego konta.

        W poniedziałek Schulz i Gaborsky odwiedzają bank, a dyrektor, ojciec Gizeny, potwierdza oficjalnie, wedle papierów i dokumentów, że na koncie Taadjena znajduje się ponad 9 tys. dolarów. I jeszcze jest oburzony, ze panowie kwestionują jego wiarygodnośc, skoro w sobotę mówił dokłądnie to samo. Czyżby sądzili, ze zawarł spisek z, wprawdzie in spe zięciem, żeby oszukać kogoś ?!

        Schulz przeprasza uniżenie Taadjena za posądzenie jakiego się wobec niego dopuścił, ale Taadjenowi tego mało. Przez aresztowanie na 48 godzin, bezpodstawne jak się okazało, nie mógł być w Kopenhadze, gdzie miał przeprowadzić ważną transkcję zakupu kosztownego brylantu w cenie 50 tys. dolarów. Nadesłać miał go angielski lord Spencer z Afryki. Kaucja zabezpieczająća wynosiła 25 tys dolarów.

        I o taką kwotę właśnie Taadjen pozywa do sądu policję oraz salon Gaborsky'ego. I sąd faktycznie przyznaje mu odszkodowanie w tej wysokości. Zapłacić ma salon.

        Finał tej historii relacjonuje narrator : Gaborsky odwoływał się do kolejnych instancji sądowych przez kolejny rok, no i ostatecznie... nie zapłacił tych 25 tys :], gdyż w międzyczasie wyszło na jaw, że Taadjen i jego wspólnik Spencer próbowali zrobić ten sam numer z samochodem w Bazylei. Tam jednak, uśmiecha się narrator, policja okazała się bardzo... precyzyjna. I wpadli. POjawia się flesz, auto jedzie przez śnieg, mijając tabliczkę granicy austriacko-szwajcarskiej, w środku siedzi skuty kajdankami Taadjen.

        Poza oszustami, którzy wylądowali w więzieniu, najwięcej straciła panna Gizena, która całkowicie straciła reputację oraz adoratorów, ale w końcu "Nie wolno ufać mężczyznom jeżdzącym ZBYT drogimi samochodami", jak brzmi ostatnie zdanie :]

        I tak to się kończy :}

        Wygląda na to, że zdjęcia kręcono faktycznie w Wiedniu, chętnie prezentowana architektura nie pozostawia wielu wątpliwości; zadbano o muzykę naśladującą walce wiedeńskie, wiargodny ruch uliczny wystylizowany na lata 30-te, jest policjant na podstawce kierujący ruchem, boy hotelowy w liberii z tamtych czasów, no i świetnie są przygotowani aktorzy.

        Pracowała nad tym tym efektem prawie dokładnie ta sama ekipa, co przy 1 odcinku :]
      • grek.grek 18:55 TVP Historia "Parada oszustów" odc. 4 / 4 05.12.18, 09:47
        świetny był 3 odcinek, czy oglądaliście ? :]

        zaraz spróbuję parę słów a'propos napisać :]

        a dziś ostatni - "Ładny gips", tym razem akcja dzieje się w Ameryce, a jej treścią są losy taksówkarza wplątanego w złodziejskie intrygi.

        mistrzowski miniserial, warto obejrzeć ! :]
        • grek.grek "Parada oszustów" odc. 4 / 4 - słów kilka :] 06.12.18, 10:49
          Tym razem akcja rozgrywa się w Nowym Jorku. Rok nie jest okreslony, ale mogą to być lata bliższe współczesności niż tuż po wojnie.

          Główny bohater jest taksówkarzem, nazywa sie O'Roney [Stanisław Igar], pochodzi z Teksasu. Jego rodzina była bogata aż do przesady, ale lata Wielkiego Kryzysu zrujnowały ją do szczętu. Tak więc, O'Roney żyje dawną chwałą rodu, a każdą wolną chwilę spedza w kasynie ciułając drobne grosze na automatach, z niesłabnącą nadzieję na swoje 5 minut. Zdązył się solidnie zadłużyć i oto gdy pewnego dnia szczęście mu sprzyja i wygrywa 100 dolarów - natychmiast dopadają go [po krótkim samochodowym pościgu] windykatorzy i odbierają całą forsę. Każą też w try miga zorganizować resztę kasy. Po całej akcji taksówkarz orientuje się,ze ma złamaną nogę.

          O'Roney trafia do szpitala, gdzie lekarz [Piotr Fronczewski, który gra w tym odcinku aż 5 ról : Narratora, doktora, hotelowego gazecierza, celnika i krupiera w kasynie] zakłada mu gips.

          W tym samym czasie, w hotelu rezyduje para kanciarzy : Ben [Stanisław Górka] i Doris [Grażyna Szapołowska]. Przeglądają intensywnie gazety, zwłaszcza... kroniki wypadków. Ben ma bowiem doskonały plan szmuglerski. Poprzedni wspołpracownik, bywalec siłowni, wycofał się i przemyt kokainy [Doris wymownie wącha proszek, który okazuje się jednak tylko talkiem używanym przez sztangistów] się nie powiódł.

          Nic Benowi nie pasuje do załozeń taktycznych. Ostatecznie wybiera O'Roneya i jego nogę w gipsie. Odwiedza taksówkarza w szpitalu i proponuje pewien deal... Za całe 10 tysięcy dolarów. O'Roney ma polecieć do Kopenhagi. Nic więcej. GOśc jest zdziwiony, ale skoro kasa jest do wzięcia to czemu nie.

          Kiedy już O'Roney, pod czujnym okiem obserwującej go cały czas Doris, jest na lotnisku - Ben dzwoni do obsługi i anonimowo zawiadamia, ze pod gipsem O'Roney przemyca brylanty. Oczywiście zostaje on natychmiast zatrzymany, mimo protestów i nerwów - celnicy zdejmują mu gips i... nic nie znajdują w środku. Kajają się przepraszając, a O'Roney grozi im procesem i odszkodowaniem. Lekarz zakład mu nowy gips i taksówkarz leci do Kopenhagi. W hotelu czeka na niego jakiś facet. I też ma przyrządy do zdejmowania gipsu...

          Kiedy O'Roney wraca - z gipsem na nodze - znajomi celnicy niemal do nóg mu padają i organizują królewskie powitanie.

          Zaraz pod lotniskiem O'Roneya przechwytują gangsterzy, którym winien jest kasę. Skoro stać było gościa na lot do Kopenhagi, to musi przy kasie. Wywożą go do jakiejś opuszczonej fabryki za miastem, poddają szczegółowej rewizji i nic nie znajdują. Gdyby wiedzieli, co on pod tym gipsem ma... ;]

          Ben i Doris czekają na niego w hotelu. Ben wyjawia,ze to on zadzwonił z donosem do obsługi lotniska o brylantach w gipsie O'Roneya. W ten sposób właściwie wyeliminował go z kregu podejrzanych o jakiekolwiek przestępstwo. Wracajac z Kopenhagi, z gipsem wyładowanym brylantami, O'Roney był już pewniakiem, którego celnicy za żadne skarby świata nie będą rewidować. Doskonała dywersja ! :]

          Mija rok.

          O'Roney właśnie przegrywa ostatnie dolary ze swojego honorarium, ma się rozumieć : w kasynie. Stan jego konta, jak ogłasza pan w okienku bankowym, wynosi ZERO.

          W tym samym kasynie O'Roney poznaje Thompsona [Bronisław Pawlik], skromnego urzędnika, który też próbuje sił w grze na maszynach czy w ruletce. Nie ma jednak szczęścia. Thompson ma złamaną rękę na temblaku, co skłania O'Roneya do opowiedzenia mu "historii znajomego", który w gipsie na nodze przemycał brylanty i oszukał celników jak małe dzieci.

          Bez kasy na koncie, zainspirowany gipsem Thompsona, O'Roney zgłasza się do Bena z propozycją uczestnictwa w kolejnym przemycie.

          Ben prowadzi teraz firmę budowlana, czyli lepiej zainwestował niż O'Roney ;] Ale w wolnym czasie nadal para się szmuglerką, więc przyjmuje ofertę O'Roneya, choć ma pewne wątpliwości : za pierwszym razem O'Roney był autentyczny, jego reakcje na zatrzymanie i zdejmowanie gipsu przez celników były prawdziwe, czy można to powtórzyć ?

          O'Roney jest tak zdeterminowany, ze na tej budowie u Bena, skacze w wysokości i łamie sobie, tym razem, rękę. Kiedy go pakujją do karetki wymienia porozumiewawcze spojrzenie z Benem.

          Droga prowadzi do Bogoty, żeby przypadkiem O'Roney nie natknął się na znajomych celników, których mógłby zastanowić fakt, ze facet co chwilę podróżuje gdzieś ze złamanym odnóżem.

          Plan zostaje skopiowany co do szczegółu i... na końcu jest wywrotka ! Oto po przylocie okazuje się, ze O'Roneya przyjmuje do kontroli... Thompson ! Mówił, że jest "urzędnikiem", ale nie powiedział, ze celnikiem ! A to w końcu też urzędnik, nieprawdaż ?

          Thompson oczywiście pamięta, co mu O'Roney opowiadał, więc raz dwa obsługa lotniska zajmuje się taksówkarzem i wiadomo jak to się skończy. Ben i Doris czekają na O'Roneya pod lotniskiem. Kiedy widzą jak zwija go służba ochrony, wkurzony Ben kopie w walizkę i łamie sobie nogę ;] A Narrator informuje, że o ile leczenie nogi potrwa 2 miesiące, to trzeba do nich doliczyć jeszcze 7 lat, na jakie Ben został skazany za przemyt :]

          Znakomite ! :] i kręcono naprawdę w Nowym Jorku ;]
          Tym razem scenariusz Krystyny Czechowicz-Janickiej, kostiumy Ewy Krauze, zdjęcia Witolda Adamka.

          OPis nie oddaje kapitalnych dialogów w wykonaniu Stanisława Igara, który gra z werwą i akcentem dobrego aktora teatralnego, podobnie Stanisław Pawlik. I jak oni, w każdej z nowel, noszą swoje kostiumy, jak czują epokę, klimat historyczny i kulturowy, jak mówią językiem tamtych czasów - żaden współczesny młody aktor nie będzie w stanie tak zagrać postaci z pierwszej połowy XX wieku czy z wieku XIX wieku, żeby zbyt daleko w głąb się nie zapuszczać; nie to wykształcenie aktorskie, nie ten background, nie takie doświadczenie życie :]
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Opętany" 03.12.18, 09:49
      małzeństwo artystyczno-prawnicze przyjmuje do swojego domu brata męża, który niedawno wyszedł z więzienia. panowie niebawem mają wypadek samochodowy i zapadają w śpiączkę. jednocześnie. Pierwszy budzi się ten drugi i okazuje się, że ma jakieś zaburzenia, bo twierdzi, ze jest mężem żony swojego brata.

      zapewne konfekcja made in America, ale brzmi nienajgorzej ? :]
    • grek.grek 20:10 Polsat "Ghost in the Shell" 03.12.18, 09:57
      komiksowy hit z Japonii w wersji filmowej. wcześniej była też ekranizacja animowana.

      główna postać, to kobieta, pół-maszyna, pół-człowiek, specjalistka od demolki antyterrorystycznej. Podczas realizacji kolejnego, jakże trudnego zadania, odkrywa wiele nowych informacji na temat własnego pochodzenia i [ludzkiej ?] przeszłości.

      Scarlett Johansson w głównej roli.

      110 mln budżet ;]
      reżyseria : Rupert Sanders
      muzyka Clinta Mansella

      ale sukcesu artystycznego chyba jednak nie odtrąbiono, finansowy też był zdaje się poniżej oczekiwań, niemniej : zapewne warto obejrzec i wyrobić sobie własną opinię :]


    • grek.grek 20:20 Kultura "Mały Quinquin" odc. 3 / 4 03.12.18, 10:04
      w 2 odcinku głównie ganiały się po okolicy dwa zespoły rywalizujących ze sobą dzieciaków, ale przy okazji akcję ożywił kolejny nieboszczyk, ukryty w... martwej krowie, a pan detektyw zebrał fakty i okazuje się, ze znalezione wtedy i teraz zwłoki należą, najpewniej, do pary kochanków; czyżby zabójstwo z zazdrości ?

      świetne otoczenie na francuskiej prowincji, zabudowania, zieleń, przestrzenie - ogląda się z sympatią, z pietyzmem dobrani aktorzy - po fizjonomii niebanalnej, no i akcja kryminalna, która przebiega niby w tle, niby na drugim planie, ale coś czuję, ze to dlatego, by w finale wyjśc zdecydowanie na plan pierwszy; ciekawe, ze mieszkańców okolicznej wioski w ogóle nie zajmuje to, kto zabił, po co i jak. Żyją swoim życiem, organizują konkurs piosenkarski, a że się tam sledztwo toczy... a niech się toczy ;]
      • grek.grek 20:20 Kultura "Mały Quinquin" odc. 4 / 4 10.12.18, 08:10
        no to dzisiaj rozstrzygnięcie kryminalne, ale chętnie obejrzałbym ten serial drugi raz, bo tyle jest interesujących widoków, aktorskich twarzy [pan grający głównego detektywa - Bernard Pruvost, ze swoją mimiką twarzy, to jest wydarzenie tego serialu], mini-scenek z życia francuskiej prowincji [sceny pogrzebów, konkursów, spotkań], dziwnych postaci i zabaw dzieciaków, w których samemu się przeca dawno temu uczestniczyło [no może nie w takich dokładnie, ale im człek starszy, tym chętniej do takich okoliczności powraca pamięcią niepewną], że kolejne ustalenia policyjne trochę umykają i się gubią.
        • grek.grek Re: 20:20 Kultura "Mały Quinquin" odc. 4 / 4 12.12.18, 10:37
          no i oczywiście nie załapałem : wykryli sprawcę zabójstw czy nie ? :} Cóż oznaczała ta pantomima w wykonaniu detektywa w finale serialu ?

          chyba jestem jakiś staroświecki, bo oczekiwałem szczęku kajdanów i wskazania paluchem : oto jest kiler ! ;] A tutaj figa z makiem.

          enigmatyczne zakończenie.
    • grek.grek 21:00 TVP1 "Rozmowy z katem" / teatr 03.12.18, 10:20
      świetny spektakl, z wybitną rolą Piotra Fronczewskiego jako Stroppa. Rzeczowy, chłodny, obowiązkowy, na swój sposób honorowy, przekonany do własnych racji, więc pozbawiony wyrzutów sumienia z powodu popełnionych zbrodni, stuprocentowo pewien, ze on w tym więzieniu jest bynajmniej nie z powodu przegranej wojny, bo oni nie przegrali, to tylko polityka tak zrządziła. Znakomita rola.

      Andrzej Zieliński w roli Moczarskiego jest w cieniu brylującego Fronczewskiego, w końcu nie mogło być inaczej, ale spełnia się doskonale; jego bezcenna obecność sprowadza się do bycia zabieranym na przesłuchania i powrotów z widocznymi ich śladami oraz zadawania naprowadzających pytań lub wygłaszania ledwie ukrywających zdumienie reakcji puentujących kolejne opowieści i wyznania Stroppa, które momentami konfundują go zupełnie. I do słuchania. A to ważna umiejętność, zwłaszcza w takich okolicznościach.

      trzecim aktorem na planie jest Sławomir Orzechowski, gra niższego rangą Schiele, którego Stropp karci, upomina i dowodzi, że nawet w więzieniu niższy rangą ma powinnośc słuchać i spełniać rozkazy wyższego.

      świetny spektakl.
      cztery ściany ascetycznej celi, monologi i polemiczne krótkie spięcia, wybitni aktorzy.


    • grek.grek 21:25 Kultura "Penelopa" 03.12.18, 10:26
      Katalonia w obliczu referendum decydującego o secesji. Portret społeczności odbijający się w postaciach 95-letniej krawcowej Carmen i 58-latka Ramona, który wrócił do rodzinnej wioski po wielu latach nieobecności. Ich poglądy i losy - jak sugeruje opis - mają skupiać jak w soczewce zmiany [świadomości społecznej ?] jakie zaszły w całej Europie w ostatnich kilkunastu latach.

      dokument hiszpańsko-polski.
      Reżyseria : Eva Vila.
    • grek.grek 21:55 TVP2 "Modliszka" odc. 1 / 3 03.12.18, 10:29
      miniserial francuski.

      seryjny morderca grasuje w Paryżu, a jego zbrodnie przypominają formą te, które popełniła przed laty zabójczyni o ksywie Modliszka. Rzecz w tym, że jejmość ani na krok nie rusza się z więzienia, do którego dożywotnio ją skierowano.

      naśladowca ?
      a może przed laty policja aresztowała niewłaściwą osobę ?

      w tytułowej roli Carole Bouquet.

      nawet jeśli intryga będzie schematyczna, to może będzie dużo Paryża ? ;]
      • grek.grek 21:55 TVP2 "Modliszka" odc. 2 / 3 10.12.18, 08:15
        no to dziś kontynuujemy

        mnie zostało dokończenie 1 odcinka i dołączam :]

        wątek śledztwa kryminalnego w sprawie kilera, być moze naśladowcy seryjnej zabójczyni sprzed 25 lat, i motyw spotkania syna-policjanta z matką-morderczynią, która zgadza się pomóc w śledztwie tylko wtedy, gdy poprowadzi je właśnie jej syn - przeplatają się jakże zgrabnie, a Carole Bouquet w znakomitej formie jest.

      • grek.grek 21:55 TVP2 "Modliszka" odc. 3 / 3 17.12.18, 10:09
        ostatni odcinek dziś.

        jak u Was, Czcigodni ?
        u mnie : brak drugiego odcinka ;]
        • maniaczytania Re: 21:55 TVP2 "Modliszka" odc. 3 / 3 17.12.18, 21:17
          się melduję :)

          W drugim wydawało się, że już mają mordercę, ale podpucha i nadal nie wiadomo, przy czym świetnie wyprowadza policjantów w pole i modliszka 'stara' ( w sensie matka policjanta), i nowa. Naprawdę niezły serial!
          • grek.grek Re: 21:55 TVP2 "Modliszka" odc. 3 / 3 18.12.18, 09:17
            dzięki, Maniu ! :]

            yes, nieźle to wygląda !
            powodowany intuicją upolowałem ten 2 odcinek na Vod ;] jak zawiadamiała strona "w ostatniej chwili", bo kolejne odcinki są dostępne tylko przez tydzień, do emisji następnego.

            wczorajszego nie widziałem jeszcze.

            a jak u Ciebie, jakie wrażenia po finałowym odcinku ? :]
          • grek.grek Re: 21:55 TVP2 "Modliszka" odc. 3 / 3 18.12.18, 11:08
            maniaczytania napisała:

            się melduję :)

            W drugim wydawało się, że już mają mordercę, ale podpucha i nadal nie wiadomo, przy czym świetnie wyprowadza policjantów w pole i modliszka 'stara' ( w sensie matka policjanta), i nowa. Naprawdę niezły serial!


            Pełna zgoda, Maniu !

            Nieźle się rozwija akcja. Kolegi Alexa, rysownika, jakoś od razu nie podejrzewałem o sprawstwo zabójstw [mimo tej czapki i tatuazy ;), tak tytułem żartu], ale jako że ostatecznie okazuje się on być ofiarą mordercy oraz bratem Damiena, to jego postać wiele wnosi do fabuły i psychologii relacji między matką, a synem.

            Wiele, a może nawet wszystko, prawda ?, wskazuje na tajemniczą Ruby, z którą Alex korespondował mailowo. Morderca kontaktujący się z Jeanne ma jednak głos męski, więc albo w sieci używa zmienionej tożsamości albo jest ich dwoje ?

            Dobra scena w operze, kiedy podczas "Toscy" vel... "Toski" ? policjanci oczekują na ewentualny atak zabójcy wymierzony w śpiewaka i to na scenie, podczas sceny w której Tosca zabija nożem Scarpia.

            W sumie in plus, wg mnie, rozterki osobowościowe Damiena, który musi żyć z tym, że jego matka zabiła w wyrafinowany sposób 8 mężczyzn, a wcześniej jego własnego ojca [w samoobronie]. Uważa zatem, że ma złe geny, których nie powinien dalej przekazywać, skutkiem czego odrzuca pomocną dłoń swojej narzeczonej, zrywa związek z nią, odpycha ją od siebie. Nie jest to nowy motyw w kinie czy serialu, ale tutaj zręcznie poprowadzony.

            Nie wiem, czy się zgodzisz ?, ale najmniej interesujący przedstawia się postać samej Modliszki, morderczyni, która umie uciec z zakratowanego lukusowego apartamentu [trucizna z chrząszczy wyciagniętych z szybu wentylacyjnego... uff ! ;); i kiedy opuszcza swoje więzienie, to nie biegiem czy z rozbieganym okiem, lecz spokojnie i majestatycznie przez bramę, która się posłusznie przed nią otwiera, heh :)], w którym jest od 25 lat trzymana, ale tylko po to, by odnaleźć syna i deklarować pragnienie tworzenia z nim rodziny, a jednocześnie jej postawa Zen i nieruchoma twarz oraz powtarzane jak w hipnozie teksty nie wyglądają na przejawy intrygującej osobowości, jakoś niewiele mówi się o jej motywacjach, a przecież zabiła 8 mężczyzn, coś tam musiało się dziać w jej psychice.

            MOże morderca jest jednak jakoś z nią powiązany, a nie jest tylko kopistą ?

            Pochwalę też muzykę, balansuje czasami na krawędzi przesady w akcentowaniu dramaturgii i emocji, ale chyba cienkiej czerwonej linii nie przekracza :]

            Udało Ci się zobaczyć wczoraj ostatni odcinek, Maniu ?

            PS : dzisiaj replay nocą, 0:35, i jest Vod - do poniedziałku dostępne ;]



          • grek.grek Re: 21:55 TVP2 "Modliszka" odc. 3 / 3 19.12.18, 10:54
            Czy udało Ci się obejrzeć ostatni odcinek, Maniu ?

            Czcigodni, udało się Wam ?

            Jakie wrażenia ?

            mnie się powiodło wczoraj, z nocną powtórką ;]
            Cóż powiedzieć, chyba pierwszy raz w historii domyśliłem się kto jest zabójcą, zanim na ekranie pokazali to osiemnaście razy i jeszcze zaznaczyli flamastrem postać ;]

            Będę spoilerował :]

            POjawiła się we wcześniejszych odcinkach pewna zagwozdka, bo z Jeanne kontaktował się mężczyzna, z Alexem pisała kobieta, więc zabójca był trochę nieokreślony płciowo, choć głos wyraźnie brzmiał jakby poddawano go celowej deformacji. Lecz : równie dobrze mężczyzna mógł go sobie zmienić. Tylko po co mężczyzna miałby naśladować zabójczynię ?

            No i faktycznie, okazało się, że kiler to kobieta, która wcześniej była mężczyzną. Nie zyskała jednak aprobaty męskiej części populacji i stąd jej zabójcze skłonności wobec płci brzydkiej.

            I tak jakoś Virginie, koleżanka narzeczonej Damiena, pasowała mi do tej układanki. Może dlatego, że policja ją przesłuchiwała w sprawie znajomości z Alexem, a ona opowiedziała jakąś historyjkę z klubu, gdzie rzekomo jakaś "wysportowana atletka natarczywie się Alexowi przyglądała", przy czym zupełnie mogłem sobie takiej sceny przypomnieć z przebiegu fabuły, ani nawet że oni się znali ;], więc uznałem, że zmyśla, aby skierować policję w maliny i to ona może być zabójcą. Taki przypadek.

            Rozwiązanie zagadki motywacji zbrodniczych Jeanne też nieźle napisane. Może nawet to ona zachęciła Virginie do zabójstw, aby w wyniku całej intrygi znaleźć się finalnie na wolności i zemścić się na ojcu, który ją molestował seksualnie w dzieciństwie, a takzę zabił jej matkę, będąc niejako odpowiedzialnym za to, ze Jeanne zabijała mężczyzn z powodu traumy o jaką ją przyprawił ?

            Przy okazji, oddając się jako zakładniczka Virginie, w zamian za ciężarną narzeczoną Damiena, odzyskała miłość syna. Pewnie dlatego nie napadła swojego ojca, kiedy nieco wcześniej udało się jej uciec z więzienia ? Nie zrealizowałaby obu celów jednocześnie.

            Lecz ojca ostatecznie zabić nie chciała. Przy synu jakoś nie potrafiła, a może instynkt już nie ten ? W sumie, cóż by to zmieniło, po latach ?

            I cóż to jest za miejsce, które odwiedza w ostatniej scenie Jeanne ? Czy to jeszcze Francja ? :] Posterunek policji, co by sugerowało, ze jednak chce wrócić do więzienia ? A może jakaś placówka na granicy z Belgią, co z kolei zapowiadałoby, że zamierza jednak żyć na wolności ?

            Tak czy owak : zabójczyni złapana, przeszłość głównej bohaterki wyjaśniona, syn uporał się z traumami, pogodził się z matką, żoną i będą mieli dziecko, a policja z sukcesem zawodowym ;]

            Dobry serial.

            Zmobilizowałaś mnie, Maniu, do obejrzenia, dzięki ! :]
            • maniaczytania Re: 21:55 TVP2 "Modliszka" odc. 3 / 3 19.12.18, 21:52
              oczywiście, że obejrzałam :)

              Jako że mam spore doświadczenie w serialach francuskich napiszę, że to był jeden z lepszych :) Naprawdę niezły, dobrze zagrany i akcja nie rozgrywała się w świecie milionerów ;)
              Wątku "kilerki-kilera' do końca nie rozwiązałam, choć Virginie wydawała mi się jakaś dziwna ;) Za to już w drugim odcinku zrozumiałam, co się stało z matką Jeanne i co ojciec robił Jeanne.

              A teraz słowem uzupełnienia:

              "No i faktycznie, okazało się, że kiler to kobieta, która wcześniej była mężczyzną. Nie zyskała jednak aprobaty męskiej części populacji i stąd jej zabójcze skłonności wobec płci brzydkiej."

              Aprobaty nie zyskała, ponieważ została zdeformowana w czasie operacji (waginoplastyki) robionej pokątnie i nielegalnie (mimo kilkukrotnych prób nie udało się przekonać psychiatrów do skierowania na taką operację), co dość skutecznie odstraszało adoratorów skuszonych dość jednak atrakcyjną powierzchownością.

              "I tak jakoś Virginie, koleżanka narzeczonej Damiena, pasowała mi do tej układanki. Może dlatego, że policja ją przesłuchiwała w sprawie znajomości z Alexem, a ona opowiedziała jakąś historyjkę z klubu, gdzie rzekomo jakaś "wysportowana atletka natarczywie się Alexowi przyglądała", przy czym zupełnie mogłem sobie takiej sceny przypomnieć z przebiegu fabuły, ani nawet że oni się znali ;], więc uznałem, że zmyśla, aby skierować policję w maliny i to ona może być zabójcą. Taki przypadek."

              Chyba przegapiłeś sporą część odcinka drugiego ;) Gdy Lucie z Virginie pojechały na grób matki Damiena i potem do jego domu z dzieciństwa. Tam natknęły się na Alexa z ojcem. Potem Alex odwiózł je do domu, a potem zaczął się spotykać z Virginie, której wyraźnie wpadł w oko. Była nawet scena, gdy Alex przyjechał po Virginie do domu policjanta, Lucie odprowadzała ją do jego samochodu, a oni tam się namiętnie całowali ;)

              "Lecz ojca ostatecznie zabić nie chciała. Przy synu jakoś nie potrafiła, a może instynkt już nie ten ? W sumie, cóż by to zmieniło, po latach ?"

              To była ciekawa scena, bo w sumie Damien też go chciał zabić, ale Jeanne odepchnęła jego dłoń. Tu chyba nie o instynkt chodziło, bo mimo wszystko wydaje mi się, ze ona nie miała instynktu mordercy. Ona chciała, żeby Damien miał o niej dobre zdanie, żeby zrozumiał, co nią kierowało. I to się udało - w końcu nazwał ją matką.

              "I cóż to jest za miejsce, które odwiedza w ostatniej scenie Jeanne ? Czy to jeszcze Francja ? :] Posterunek policji, co by sugerowało, ze jednak chce wrócić do więzienia ? A może jakaś placówka na granicy z Belgią, co z kolei zapowiadałoby, że zamierza jednak żyć na wolności ?"

              Mnie się wydaje, że to było więzienie, z którego ją wcześniej wyciągnęli policjanci, a w którym odsiadywała wyrok. Bo ten zamek/pałac, w którym mieszkała pod opieką tego czarnoskórego agenta, to było specjalnie dla niej przygotowane mieszkanie. Ona sama zgłosiła się do tego starszego policjanta, że im pomoże złapać naśladowcę, ale postawiła dwa warunki - jeden, że będzie współpracować tylko z synem, drugi, że chce mieszkać poza więzieniem.

              Cieszę się, że mi się udało :) Mam nadzieję, że następnym razem, jak zobaczysz w ramówce serial z Francji, to już skusisz się bez większych oporów :)
              • grek.grek Re: 21:55 TVP2 "Modliszka" odc. 3 / 3 20.12.18, 09:26
                na to liczyłem bardzo, Maniu :]

                moje doświadczenie z serialami francuskimi jest znikome, więc tym chętniej zgadzam się w pełni z Twoją opinią o "Modliszce" :]

                dzięki za celne sprostowania :]

                yes, teraz sobie przypominam, chodziło o nieudane operacje, mówił o tym bodaj ten jegomość, którego pocięła w hotelu ?

                faktycznie, tego wątku znajomości Alexa z Virginie - zupełnie nie zarejestrowałem, oglądałem 2 odcinek na vod., mimo że robiłem notattki - ten wątek zupełnie mi przemknął bokiem, ewentualnie coś mnie oderwało od seansu, przyznam szczerze, że nie umiem teraz odtworzyć w pamięci okoliczności.

                Dzięki za uzupełnienie, Maniu :] Jednak nie ma to jak oglądanie filmów w telewizji, wtedy jakoś się lepiej koncentruję ;]

                co ciekawe, ten niedobór pomógł mi wpaść na trop zabójczyni, to dopiero paradoks ;]

                podzielam Twoją interpretację finałowej sekwencji ! :]

                Tak ! z pewnością tak było, zapomniałem zupełnie, że przecież wyszła tylko na czas jakiś. Jak dobrze, że oglądałaś również :] Teraz mam jasnośc sytuacji.

                o, zdecydowanie, Maniu :] o filmach francuskich mam jak najlepsze zdanie, seriali nie widziałem zbyt wielu, po "Modliszce" - zdecydowanie będę na nie zwracał uwagę; i obiecuję oglądać uważniej ! :]

                dzięki !
    • grek.grek 22:35 TVP1 "Dekalog VIII" 03.12.18, 10:39
      profesor etyki przeszła wojnę, dzisiaj wykłada na uniwersytecie. Na którychś zajęciach opowiada, w ramach rozpatrywania dylematu moralnego, historię kobiety, która podczas okupacji zgodziła się zająć żydowską dziewczynką, ale w decydującym momencie zawiodła. Opowiada oczywiście własny życiorys, to ona była opiekunką, której zabrakło odwagi czy też determinacji ?

      Wśród słuchaczy wykładu znajduje się jakaś nieznajoma kobieta i im dłuzej profesorka zatrzymuje na niej wzrok, tym mocniej dociera do niej, ze to jest dorosła postać tej dziewczynki z wojny.

      Po zajęciach obie kobiety mogą porozmawiać o przeszłości i o tym,, co wynikło z tamtej sytuacji podczas okupacji.

      Teresa Marczewska i Maria Kościałkowska, główne role, reżyseria ofk Krzysztof Kieślowski, muzyka Zbigniew Preisner.
    • grek.grek 23:15 Super Polsat "Pogrzebany" 03.12.18, 10:42
      sytuacja rodem z koszmaru : zakopany żywcem w trumnie dżentelmen na do dyspozycji tylko ołówek, telefon komórkowy i scyzoryk, no i niewiele czasu by się wydostać z pułapki.

      ale że telefon mu zostawili ? :] bez tego nie byłoby filmu, ale mimo wszystko jest to chwyt dośc tendencyjny. Chyba że sprawcy tej hucpy nie chcą jednak by komukolwiek stała się krzywda ?

      reżyseria : Rodrigo Cortes
      główna rola : Ryan Reynolds
      • grek.grek 21:00 Super Polsat "Pogrzebany" 04.12.18, 09:55
        replay.

        ale dziś niezłą ma konkurencję :]
    • grek.grek 13:25 Kultura "Mała Apokalipsa" 04.12.18, 09:24
      czytałem ksiązkę Konwickiego, ale film jakoś dotąd mi umykał; a jak u Was, Czcigodni ?

      rzecz o literacie, który od towarzystwa z opozycji dostaje misję wykonania aktu protestu przeciw reżimowi politycznemu za pomoca samospalenia podczas jakiegoś publicznego eventu. Z kanisterem benzyny tuła się po mieście, czekając na wyznaczony moment.

      w filmie akcja dzieje się w Paryżu, ale literat nadal jest Polakiem; o ile w powieści patriotyzm jakoś tak średnio kierował motywacjami bohatera, raczej był to człowiek ogólnie zmęczony wszystkim, to w filmie jest on faktycznie bardzo przejęty losem ojczyzny. Francuscy znajomi podpowiadają mu żeby się efektownie zabił i tym samym zwrócił uwagę otoczenia na swoje zmartwienia oraz to, co udało mu się dotąd napisać.

      reżyseruje Costa-Gavras,w głównych rolach międzynarodówka : Jiri Menzel, Anna Romantowska, JAn Tadeusz Stanisławski, Pierre Arditi, Andre Dussollier
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Eksplozja" 04.12.18, 09:29
      terroryści z IRA przeciwko sobie w mieście Bostonie. jeden jest zbiegłym z więzienia pirotechnikiem, drugi to jego były kolega, aktualnie policjant. Poróżnili się przed laty, bo ten pierwszy chciał podkładać bomby celem likwidacji cywilów, czemu ten drugi się sprzeciwiał, bo raz wyszło tak, że zginęła siostra tego pierwszego, co skłoniło go do porzucenia działalności wywrotowej.

      Tommy Lee Jones i Jeff Bridges w głównych rolach.

      reżyseria : Stephen Hopkins.

      porządna amerykańska konfekcja ? :]
    • grek.grek 17:20 Kultura "Drzazgi" 04.12.18, 09:35
      młodzież na Śląsku, czyli losy trójki wchodzących w dorosłość obywateli : studenta, który właśnie dostał cenne stypendium, piłkarza któremu kontuzja zatrzymała karierę, córki biznesmena szykującej się do ślubu z odpowiednio wycastingowanym kandydatem - najpierw ich ściezki życia biegną osobno, potem się przecinają.

      dwie nagrody w Gdyni w 2008 roku: dla reżysera Macieja Pieprzycy za debiut, dla aktorki Karoliny Piechoty, też za debiut.

      dobre polskie kino - zawsze w cenie ! :]
    • grek.grek 21:30 TVN "Labirynt" 04.12.18, 09:55
      świetny thriller.

      z ulicy porwana zostaje 6-letnia dziewczynka. Poszukiwania nie dają rezultatu. Ojciec jest w krańcowej rozpaczy. Policja robi to może, i na początek typuje potencjalnego porywacza, chłopaka który mieszka w przyczepie nieopodal osiedla, na którym mała się bawiła obok domu, zanim znikła. Na chłopaka jednak nic nie ma, nic co pozwoliłoby postawić mu zarzuty i aresztować, więc zostaje wypuszczony. Zdesperowany ojciec uważa, że zrobili to pochopnie.

      Zaczyna się więć od trzęsienia ziemi, a później temperatura rośnie i rośnie, atmosfera gęstnieje, akcja toczy się dwutorowo : ojciec zaginionej i policjant z wydziału kryminalnego prowadzą własne śledztwa, niekoniecznie tego samego charakteru, ale na pewno mające ten sam cel. W sprawę zostają wciągnięte osoby z otoczenia ojca. Wszyscy w tym filmie zmagają się z dylematami etycznymi, nie ma łatwych rozwiązań i prostych recept, trzeba wybierać i opowiadac się nie za dobrem, ale za większym lub mniejszym złem.

      Gąszcz znaków zapytania, mnóstwo deszczu i słoty jesiennej, brudne samochody, słabe oświetlenie, stare kurtki, zagracone podwórka, dużo nocnej ciemności i zamkniętych małych pomieszczeń. Znakomita wizja reżysera Denisa Villeneuve'a. Obraz świata doskonale zgrany jest z emocjami i motywacjami bohaterów tego dramatu. Fantastyczne są zdjęcia Rogera Deakinsa. Współpraca reżyser-operator jest tutaj wzorowa i na jej gruncie powstaje ten film.

      główne role, obie bardzo udane : Hugh Jackman i Jake Gyllenhaal, na drugim planie " Terrence Howard, Viola Davis, Melissa Leo, Maria Bello.

      świetny scenariusz Aarona Guzikowskiego.


    • grek.grek 21:40 TVP1 "Kompania X" sez. 2 odc. 4/10 04.12.18, 09:58
      2 sezon serialu o grupie agentów specjalnych, którzy działają dla aliantów podczas II wojny światowej.

      co i rusz są wysyłani w rózne miejsca w Europie, aby wykonać jakąś akcję szpiegowsko-dywersyjną, a to ujawnić jakiegoś obcego agenta, a to uratować własnego; w tym celu muszą się przebierać, udawać, wcielać itd.
    • grek.grek 21:15 Kultura "Seks, kłamstwa i kasety video" 04.12.18, 10:11
      Złota Palma w Cannes, nominacja oscarowa za scenariusz. Wtedy uznano, że ten film pokazuje stan ducha nowoczesnych i świetnie prosperujących oraz materialnie zaspokojonych ludzi Zachodu, czyli kryzys, frustracja i zamęt egzystencjalny, o których Steven Soderbergh opowiada za pomocą analizy zycia uczuciowego i erotycznego bohaterów, które jest idealnym miejscem do stwierdzenia, iż główny problem współczesnego cywilizacji dobrobytu i sukcesu tkwi w zaniku zdolności komunikacyjnych, niemożności wypracowania nowego języka porozumiewania się.

      Czy dziś jest to analiza wciąz aktualna ? A może bardziej aktualna niż wtedy ?

      małzeństwo w kryzysie : ona nie chce z nim sypiać, bo on jej nie pociąga, a może nawet w ogóle seks jej nie interesuje;. w takim razie on romansuje z jakąs koleżanką, o czym ona wie.

      Pojawia się jego przyjaciel, który swoje zapotrzebowanie seksualne realizuje za pomocą skłaniania kobiet do zwierzeń na temat swoich erotycznych fantazji. Nie udostępnia nikomu tych kaset, trzyma je dla siebie.

      I oto pani żona w nim, i jego działalności, znajduje coś, co wzbudza jej seksualny temperament. Przy czym, pan od kaset nie jest facetem, który wykorzystuje sytuację, zasłania się nawet impotencją, co jeszcze bardziej wzmaga pożądanie pani żony. Innych kobiet zresztą też.

      o całej sprawie dowiaduje się mąz, który niby romansuje z inną, ale o żonę zazdrosny jest niczym Leoncio jakiś.

      świetny duet James Spader - Andie Mc Dowell
      znakomity scenariusz i równie klasowa reżyseria Stevena Sodebergha

    • grek.grek 22:35 TVP1 "W ciemności" 04.12.18, 10:20
      wg Pepsic : "Za długi, bez należytych emocji oraz wyraźnie zarysowanej fabuły. Nie zabrakło mocnych scen, ale jakoś mało umiejętnie zostały pokazane. Wprowadzenie paru języków obcych (polski, lwowski, jidysz, niemiecki) utrudniło odbiór i wprowadziło zamieszanie. Na plus zapisuję udział zagranicznych aktorów" oraz dobra rolę Roberta Więckiewicza :]

      Nie mogę znaleźć recenzji Barbasi, ale pamiętam, ze była jakby nieco bardziej korzystna dla filmu :]

      Tak czy owak, dziś kolejna szansa, choć, jak Mania słusznie napisała, do takich filmów warto pochodzić wyposażonym w odpowiedni nastrój.
    • grek.grek 22:30 Puls "Czas zemsty" 04.12.18, 10:33
      dobry thriller !
      naprawdę zaskakująco niezły :]

      główną rolę gra Colin Farrell, jego bohater, Victor, jest cynglem w gangu, który przeżywa aktualnie gorący moment : ktoś zabija jego uczestników, a sam szef [doskonały Terrence Howard !] dostaje zagadkowe listy z fragmentami fotografii, które niczym puzzle zaczynają się układać w wizerunek.

      Jednocześnie Victor poznaje dziewczynę z naprzeciwka, ma na imię Beatrice, mieszka z matką [w tych rolach odpowiednio : Noomi Rapace i Isabele Huppert], kiedyś pracowała jako kosmetyczka, ale straciła pracę i odsunęła się od świata po wypadku samochodowym, który pozostawił jej blizny. Nieprzesadne, ale dla niej wystarczajaco krępujące.

      Victor i Beatrice widzą się często okno w okno, a nawet Beatrice świadkuje zabójstwu, które Victor popełnia we własnym mieszkaniu. W w końcu to ona jego zaprasza na wieczór. Jednak nie po to, by się bawić i gaworzyć, ale z konkretną propozycją, bliską jego zawodowym kompetencjom. Wierzy w to, ze Victor dysponuje odpowiednio zdeformowanym sumieniem, ale być może niekoniecznie jest to wrażenie właściwe.

      Tak czy owak, na wszystkich polach jest to rozgrywka interesująca i wciągająca, chwilami nawet złożona, ale zachowująca wewnętrzną logikę i zwartość. Autor scenariusza świetnie panuje nad swoimi pomysłami, a reżyser, Niels Arden Oplev nad materią filmową.

      Ciekawe pytania o etykę, definicję spokoju ducha, sens zemsty, istotę zaufania, tak wieć jest to thriller, ale z pogranicza dramatu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka