grek.grek 21:00 TVP1 "Zemsta" [2020] / teatr 23.03.20, 09:48 Bogata oferta dla młodzieży szkolnej ;] Klasyka Fredry w najnowszej odsłonie, spektakl z 2020 r., reżyseruje ulubieniec TVP : pan Redbac Klynstra-Komarnicki. grają : Michał Czernecki jako Cześnik, Grzegorz Mielczarek jako Rejent, Alicja Karluk jako Klara, Ewa Bułhak jako Podstolina oraz Rafał Zawierucha jako Papkin. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" [2013] 23.03.20, 10:11 Można dostrzec podobieństwa "Człowieka z nadziei" do "Człowieka z marmuru" i "Człowieka z żelaza", zwłaszcza na poziomie chwytów narracyjnych, wykorzystania archiwalnych zdjęć, zręcznego połączenia losów jednostek z przemianami historycznymi w polskiej rzeczywistości, ale odniosłem jednak wrażenie, że jest to już film bardziej "współczesny", częściej operujący skrótami , bardziej oczywisty i - siłą rzeczy - mniej aluzyjny, bo i po : skoro można mówić otwartym tekstem, nie trzeba liczyć na korzystne wiatry polityki albo w ogóle gryźć się w język. Scenariusz Janusza Głowackiego nie jest więc zanadto "intelektualistyczny", nie wymaga od widza znajomości niuansów i zapętleń historii, bohaterowie zaś posługują się językiem z ulicy, a mistrz Wajda może czasami skoczyć w bok na anegdotkę jedną albo drugą. Pan Wałęsa - wybitne wcielenie aktora Więckiewicza, po kwadransie dałbym głowę, że na planie bryluje sam oryginał - nie ukrywa żadnych swoich postępków, owszem : coś podpisał, ze strachu i obawy o rodzinę, w sytuacji mrożącej krew w żyłach, takie były czasy. Później jednak odgrywa swoje z nawiązką. Jest prosty, może lekko nieokrzesany, jego zmysł polityczny nie bierze się z ilości przeczytanych książek, lecz z wrodzonego talentu, ma również niezłe podejście do ludzi, potrafi doradzić w taki sposób, że nie zraża nikogo do swoich pomysłów, swoje racje wykłada zwyczajnym językiem, ma naturalny dryg do przewodzenia, choć zajmuje mu wiele czasu zanim sam do tego odkrycia dotrze. Relacje rodzinne, czyli głównie z żoną, są równie istotne, bo w końcu właśnie w domu bohater znajduje energię i wsparcie potrzebne do zaangazowania w sprawy polityki, jak również : lęki i obawy sugerujące, że może lepiej dać sobie spokój, bo ściąga tym samym zagrożenie na swoich bliskich. Kilka razy, jak refren, powtarza się okoliczność aresztowania albo zabierania na przesłuchanie, kiedy to na odchodnem Wałęsa wręcza żonie zegarek instruując : "Jakbym dłużej nie wracaj, sprzedaj". Pani żona niepokoi się cyklicznie, ale kiedy przychodzi do sytuacji podbramkowej, to bibułę do wózka dziecinnego chowa albo inne fanty do garnka z gotującą się zupą, a i esbeków potrafi odpowiednio potraktować, podobnie jak wracając do kraju z nagrodą Nobla godnością osobistą pokonuje dyskomfort zarządzonej na lotnisku szczegółowej rewizji. Słowem : dobrana para ;] Dużo muzyki, od "Centrali" Brygady Kryzys przez "Falę ludzkich serc" Daab czy "Jeszcze będzie przepięknie" Tilt, po finałowy "Kocham wolność" Chłopców z Placu Broni. Zaraz po przemówieniu Wałęsy w Kongresie amerykańskim. Osią zaś fabularnej konstrukcji staje się spotkanie lidera Solidarności z włoską dziennikarką Orianą Fallaci. W filmie wygląda ono dośc niewinnie, w rzeczywistości, ponoć, pani dziennikarka - sama nie przejmując się zbytnio konwenansami - określiła swojego rozmówcę w słowach dosadnych i raczej odległych od aspiracji do bycia komplementami ;] wg mnie, zdecydowanie warto obejrzeć :] Także dla jak zawsze wybornej roboty operatorskiej Pawła Edelmana. czołowe role : Agnieszka Grochowska, Maria Rosaria Omaggio, Zbigniew Zamachowski. Odpowiedz Link Zgłoś
seidici Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" [2013 23.03.20, 11:47 grek.grek napisał: zdecydowanie warto obejrzeć:] Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że film fałszuje historię, a co gorsza film powstał na zlecenie polityczne. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" [2013 23.03.20, 11:54 seidici napisała: > Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że film fałszuje historię, a co gorsza film p > owstał na zlecenie polityczne. Cześć, Pepsic ! :] Nie mogło być inaczej, tak mi się wydaje : póki imć Wałęsa żyje i zabiera głos w sprawach politycznych, taka czy inna intepretacja jego postaci wymiaru politycznego w jakiś sposób siłą rzeczy nabywa, nieprawdaż ? :] Co do fałszerstw historycznych : zapewne chodzi o podpisane kwity ? W filmie jest o tym wzmianka, z tego co pamiętam, wraz z opisem okoliczności w jakich doszło do podpisania lojalki. Odpowiedz Link Zgłoś
seidici Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" [2013 23.03.20, 12:08 Chodzi o całokształt i ogólny wydźwięk filmu. Jednym słowem wciskanie kitu, co w obecnym stanie wiedzy, tudzież odnalezionych dokumentów już nie przejdzie. A tu przykładowy głos z filmwebu: Wiarygodność historyczna żadna. Wspaniała rola Więckiewicza. Kiedy resztki emocji opadną, następne pokolenia obejrzą śmieszny film o tym jak ironia historii wyniosła na piedestał buca, prostaka i nieuka. I to chyba jest ukryty zamiar Wajdy. Popatrzcie sobie ludziki jakich przywódców sobie wybieracie. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 24.03.20, 09:20 seidici napisała: > Chodzi o całokształt i ogólny wydźwięk filmu. Jednym słowem wciskanie kitu, co > w obecnym stanie wiedzy, tudzież odnalezionych dokumentów już nie przejdzie. A tu przykładowy głos z filmwebu: Wiarygodność historyczna żadna. Wspaniała rola Więckiewicza. Kiedy resztki emocji opadną, następne pokolenia obejrzą śmieszny film o tym jak ironia historii wyniosła na piedestał buca, prostaka i nieuka. I to chyba jest ukryty zamiar Wajdy. Popatrzcie sobie ludziki jakich przywódców sobie wybieracie. Mocne :] myślę, że ten całokształt wiedzy został w filmie zaakcentowany. Poza tym, sądzę że - jako "ludziki" - Wałęsy sobie nie wybieraliśmy, jak sugeruje pan/pani z Filmwebu :] To się stało w biegu zdarzeń, na niego padło i już. A on to "uciągnął" jakoś, kryształowy ;] nie był i nie jest, może i "buc", ale jednak to on był na czele, a nie ci, którzy dzisiaj beztrosko drą z niego łacha. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" [2013 23.03.20, 13:17 Na marginesie - taka mała refleksja mnie naszła i pytanie: kim byłby Wałęsa gdyby nie PRL? Praktycznie WSZYSTKO zawdzięcza temu państwu. Kiedyś w Przeglądzie był o tym artykuł, zacytuję tylko fragment: "Polska, o którą walczył Lech Wałęsa, nie stworzyła równie powszechnej szansy awansu społecznego, jak Polska, z którą Lech Wałęsa tak zażarcie walczył". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 24.03.20, 09:36 mala_ciekawostka napisał(a): > Na marginesie - taka mała refleksja mnie naszła i pytanie: kim byłby Wałęsa gdy > by nie PRL? Praktycznie WSZYSTKO zawdzięcza temu państwu. Kiedyś w Przeglądzie był o tym artykuł, zacytuję tylko fragment: "Polska, o którą walczył Lech Wałęsa, nie stworzyła równie powszechnej szansy awansu społecznego, jak Polska, z którą Lech Wałęsa tak zażarcie walczył". Interesująca refleksja oraz pytanie. Wałęsa z peerelowskiego stoczniowca awansował na demokratycznego prezydenta, trochę mógł zapomnieć o dobrodziejstwach poprzedniego swojego usytuowania ;] co do pytania o "powszechność szans awansu", wydaje mi się, że świętując "wolność" od tzw. komuny sami wybraliśmy ustrój, w którym część społeczeństwa musi zostać zepchnięta na margines, bo na tym polega kapitalizm, zwłaszcza we wczesnej fazie terapii jaką Zachód nam zaserwował. Tylko co by było, gdybyśmy poszli inną drogą ? wg mnie : Białoruś albo Ukraina, oba scenariusze takie trochę niewyjściowe jakby ? :] Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 24.03.20, 11:33 Zapomniał, tak jak miliony Polaków (i ich potomkowie), którzy wyrwali się z nędzy na wsi i dostali szansę awansu społecznego. Nie wiem, co by było gdybyśmy poszli inną drogą, ale wydaje mi się, że np. Czechy wybrali trochę lepszą (mają wyższe PKB per capita od nas). Teraz, po tylu latach trudno już wyrokować... Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 24.03.20, 11:54 mala_ciekawostka napisał(a): > Zapomniał, tak jak miliony Polaków (i ich potomkowie), którzy wyrwali się z nęd > zy na wsi i dostali szansę awansu społecznego. Niewątpliwie. ideały trudno zachować klepiąc biedę, ale jak łatwo o nich zapomnieć dopadając wreszcie materialnego dobrobytu, nieprawdaż ? :] > Nie wiem, co by było gdybyśmy poszli inną drogą, ale wydaje mi się, że np. Czechy wybrali trochę lepszą (mają wyższe PKB per capita od nas). Teraz, po tylu latach trudno już wyrokować... Możliwe, interesujący punkt widzenia ! Choć i Czesi swoje trudne momenty mieli, a przekrój ich społeczeństwa był nieco inny niż u nas : u nas bieda dotknęła zwłaszcza rolników, pracowników upadających fabryk i kombinatów oraz likwidowanych pegeerów, u nich było zdecydowanie mniej takich zakładów pracy, łatwiej było przeprowadzić restrukturyzację, przekwalifkować i przestawić ludzi na inny typ zatrudnienia, smallbiznes. Masz rację, ich sukces jest niezaprzeczalny, tak czy inaczej : daje do myślenia i pod rozwagę. Ale cóż, jak mówisz, czasu nie cofniemy, koniec końców : jakoś sobie radzimy, jako społeczeństwo, nieprawdaż ? :] Problemy są nieuniknione, któż ich nie ma, grunt byśmy nie zaprzepaścili osiągnięć tych 30 lat przemian, tak mi się wydaje ? Bo jak zostaniemy na tym europejskim boisku, to nie ma mowy, żebyśmy nie nastrzelali jeszcze wielu goli ;] Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 25.03.20, 09:28 To fakt, jakoś sobie radzimy, nie mamy wyjścia:) Oby tylko nie było gorzej, a najlepiej, gdyby się poprawiło:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 25.03.20, 09:42 mala_ciekawostka napisał(a): > To fakt, jakoś sobie radzimy, nie mamy wyjścia:) Oby tylko nie było gorzej, a n > ajlepiej, gdyby się poprawiło:) Yes ! :] Będzie lepiej, to pewne. Swoją drogą, spójrz jaka to trudna sytuacja nie tylko dla nas, dla ekonomii, ale np. dla róznych religii, nieprawdaż ? Epidemia się rozrasta, a jedyną drogą walki z nią są działania naukowe, a nie rozmaite formy sprawowania kultu. Ofk, można powiedzieć, że Wiekuisty "dał" ludziom do ręki rózne narzędzia, jak się sprawa rozwiąże - zawsze orzec można iż to z Jego poręki, niemniej : póki co, mam wrażenie, że przywódcy religijni są mocno skonfundowani. Jak oceniasz tę sytuację ? Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 25.03.20, 09:43 mala_ciekawostka napisał(a): > To fakt, jakoś sobie radzimy, nie mamy wyjścia:) Oby tylko nie było gorzej, a n > ajlepiej, gdyby się poprawiło:) PS : przepraszam, że znów nieco odbiegłem od głównego wątku, jakoś tak mnie ostatnio "znosi" w bok ;], to chyba kwestia ostrości wirażu jaki aktualnie bierzemy, jako społeczeństwo :] Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 26.03.20, 09:42 Nic się nie stało:) Są trochę zagubieni, trudno zaprzeczyć. Też myślę, że przede wszystkim nauka musi tu pomóc. Oby jak najszybciej, bo długo w ten sposób świat nie pociągnie (gospodarka przede wszystkim). Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 26.03.20, 09:52 mala_ciekawostka napisał(a): > Nic się nie stało:) Cieszę się :] > Są trochę zagubieni, trudno zaprzeczyć. Też myślę, że przede wszystkim nauka musi tu pomóc. Oby jak najszybciej, bo długo w ten sposób świat nie pociągnie (gospodarka przede wszystkim). Masz rację. W sumie, trudno sobie wyobrazić sytuację średniego i tzw. mikrobiznesu, już po 2 tygodniach kwarantanny, drastycznego ograniczenia funkcjonowania - są pod kreską, straty właściwie nie do nadrobienia w najbliższym czasie, a nie pojawia się w obiegu nawet przewidywalny termin powrotu całego mechanizmu do działania. Zyskuje podobno giełda w Jueseju ? ;] Czy po tej awanturze wszyscy znajdziemy się w całkiem innym świecie ? A zatem : czy mamy do czynienia z "końcem świata" [jaki znamy] ? Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 26.03.20, 12:59 To prawda, sytuacja nie wygląda najlepiej. Może być ciężko, ale trzeba mieć nadzieję, że wszystko się dobrze skończy. Oby ta nadzieja nie była płonna... Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 27.03.20, 09:25 mala_ciekawostka napisał(a): > To prawda, sytuacja nie wygląda najlepiej. Może być ciężko, ale trzeba mieć nad > zieję, że wszystko się dobrze skończy. Oby ta nadzieja nie była płonna... Yes ! Grunt, to nadzieja na lepszą przyszłość. Ponoć we Włoszech wyleczył się 101-letni pacjent, czyż to nie znakomity, optymistyczny sygnał ? Ofk, liczba ofiar na świecie ciągle nie maleje, ale mam wrażenie - nie wiem, czy je podzielasz ? - że po trochę zbieramy żniwo błędów i zaniedbań wielu ostatnich lat : smog [i generalnie zanieczyszczone powietrze], coraz bardziej dyskusyjnej jakości woda, wszechobecna chemia, pestycydy, tytoń itd., masa złych nawyków i przemysłowych "ulepszeń", które osłabiły odporność już nie tylko jednostek, ale całych mas społeczeństwa. U nas pojawia się kwestia epidemii grypy w ostatnich latach, coraz bardziej agresywnej, wymagającej mocnego uderzenia antybiotykami, skutkującej powikłaniami, prowadzącymi - w setkach przypadków - do śmierci w wyniku np. zapalenia płuc. MOżna by zadać pytanie, ilu Polaków [w innych krajach pewnie problem również istnieje] zaszczepiło się przeciwko grypie ? Kto wie, w ilu sytuacjach własnie przebyta grypa i kuracja antybiotykowa przyczyniły się do nabrania rozpędu przez wirus ? [ja nie szczepiłem się, od razu się przyznaję ze skruchą ;)] Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 27.03.20, 12:36 No tak, kwestia odporności ludzi ma tu decydujące znaczenie, rzeczywiście wina leży po stronie czynników, które wymieniłeś. Tylko czy coś się zmieni po ustąpieniu epidemii? Można mieć wątpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 28.03.20, 09:32 mala_ciekawostka napisał(a): > No tak, kwestia odporności ludzi ma tu decydujące znaczenie, rzeczywiście wina > leży po stronie czynników, które wymieniłeś. Tylko czy coś się zmieni po ustąpi > eniu epidemii? Można mieć wątpliwości... Ciekawe pytanie. I podzielam Twoje obawy. Wygląda na to, że tylko szczepionka - w miarę rychło wyrychtowana, może rozwiązać problem. Każdy dostanie porcję specyfiku i gotowe. Tak jak kiedyś bywało wobec chorób dzisiaj już zapomnianych i wygasłych, co może brzmieć optymistycznie ? :] pamiętam kiedy w szkole nas szczepiono na rózne ustrojstwa, do dziś mam dumne tego ślady na ramionach, kiedy się szarpaliśmy czasami, to naczelne zawołanie brzmiało : "Tylko nie w szczepionkę, tylko nie w szczepionkę !" ;'] I już nawet nie zdołałbym wspomnieć : o jakie to groźne choroby wówczas chodziło ? Może Ty pamiętasz, Mała Ciekawostko ? :] Możliwe więc, że tak samo będzie z koronawirusem ? :] Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 29.03.20, 11:56 Ja kojarzę szczepienia przeciwko gruźlicy, tężcowi, żółtaczce, była też np. odra. Pewnie szczepionkę na COVID też wynajdą, oby szybciej niż później. Trzymajmy kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 29.03.20, 17:26 mala_ciekawostka napisał(a): > Ja kojarzę szczepienia przeciwko gruźlicy, tężcowi, żółtaczce, była też np. odr > a. Yes. Dzisiaj właściwie już nie trzeba takich zabiegów wykonywać, chyba że w specjalnych okolicznościach. Na masową skalę niebezpieczeństwo zostało zażegnane. > Pewnie szczepionkę na COVID też wynajdą, oby szybciej niż później. Trzymajmy kc > iuki. Absolutnie tak ! :] To tylko kwestia czasu. Btw, we Włoszech wyleczono 102-latka, nieźle, prawda ? :] Jak spacery w weekend Ci się udały ? :] Czy może rozpoczęłaś lekturę "Okruchów dnia" ? Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 30.03.20, 13:07 Nieźle, rzeczywiście:) Daleko się nie wypuszczałam;) Nie, jeszcze nie "Okruchów..." nie czytam:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 31.03.20, 09:21 mala_ciekawostka napisał(a): > Nieźle, rzeczywiście:) :] Ministerstwo wprawdzie zapowiada, że wciąż jest to dopiero początek całej awantury, ale : bądźmy dobrej myśli. > Daleko się nie wypuszczałam;) Rozumiem :] Czesi wprowadzili obowiązek wychodzenia z domu w masce na twarzy, trzymają się do dzielnie, nawet w telewizji wszyscy prowadzący i goście są w nie uzbrojeni. Czyżby i nas to czekało ? Ogólnopolska akcja szycia maseczek ? A z kolei Szwecja nie wprowadziła żadnych obostrzeń - wydano komunikat, że władza wierzy w odpowiedzialność ludzi, wszystko pozostawia do ich wyboru :] Zazdrościć im czy martwić się o nich ? ;] > Nie, jeszcze nie "Okruchów..." nie czytam:) :] Planujesz wykorzystać ksiązkę papierową czy audiobook ? Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 31.03.20, 10:27 Ciekawe, jak to dalej w Szwecji się rozwinie... Będę czytać wersję papierową:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 31.03.20, 10:58 mala_ciekawostka napisał(a): > Ciekawe, jak to dalej w Szwecji się rozwinie... Yes ! Obrali zaskakującą strategię. A jednoczesnie : jakiż to wymowny gest zaufania do społeczeństwa :] > Będę czytać wersję papierową:) Znakomicie ! Słyszałem o dobrej wersji czytanej, w wykonaniu aktora, p. Gosztyły. Btw, znalazłem w "Polityce" artykuł o nowej [na naszym rynku chyba zwłaszcza ?] ksiażce M. Atwood : "Testamenty", ponoć jest to kontynuacja "Opowieści Podręcznej" ? Czy słyszałaś coś na ten temat ? A może miałaś okazję zapoznać się z nią ? Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 01.04.20, 11:11 "Testamenty" już zakupiłam;) Czekają na przeczytanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 01.04.20, 11:21 mala_ciekawostka napisał(a): > "Testamenty" już zakupiłam;) Czekają na przeczytanie:) Znakomicie ! :] Liczę na Twoje relacje z lektury, bardzo jestem zainteresowany , jak też Ci się spodobają ! Czy powstała już jakaś ekranizacja ? A może szykuje się ? Odpowiedz Link Zgłoś
seidici Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 30.03.20, 08:33 Hej, jest wywiad z włoskim lekarzem, który twierdzi, że na koronawirusa nie zadziała żadna szczepionka i nie można się uodpornić, podobnie jak na prozaiczne przeziębienie, które w ciągu życia może mieć nawet 200 razy (to ja!). Notabene pana profesorka zgłoszono do prokuratury za odważne i przeciwne mainstreamowi tezy zawarte w wywiadzie. Jak coś, to zalinkuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 21:40 TV4 "Wałęsa. Człowiek z nadziei" 30.03.20, 09:22 seidici napisała: > Hej, jest wywiad z włoskim lekarzem, który twierdzi, że na koronawirusa nie zadziała żadna szczepionka i nie można się uodpornić, podobnie jak na prozaiczne przeziębienie, które w ciągu życia może mieć nawet 200 razy (to ja!). Notabene pana profesorka zgłoszono do prokuratury za odważne i przeciwne mainstreamowi tezy zawarte w wywiadzie. Jak coś, to zalinkuje:) Cześć, Pepsic ! :] Dzięki ! Albo pan profesor próbuje zaistnieć albo wie coś więcej, pytanie : skąd ? ma jakieś przecieki z laboratoriów ? Sam badał sytuację ? Tak czy owak, brzmi zajmująco i dość pesymistycznie chyba ? ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:35 TVN "Chłopak z sąsiedztwa" [2015] 23.03.20, 10:17 W głównej roli, pani Jennifer Lopez :] Gra mężatkę z przedmieścia, która w trakcie kryzysu małżeńskiego, a wkrótce sprawy rozwodowej, wdaje się w romans z młodszym od siebie dżentelmenem z sąsiedztwa. To co dla niej ma być chwileczką zapomnienia, dla kochanka okazuje się zobowiązaniem na śmierć i życie. Pani znajduje się więc w opałach, bo im bardziej próbuje mu wytłumaczyć racjonalnie sytuację, tym mniej on się zgadza na propozycję rozstania. Stalking wkrótce przekracza granicę akceptacji i ostateczna konfrontacja staje się nieuchronną koniecznością. "Fatalne zauroczenie" z odwróconymi rolami, na to wygląda. Reżyseria : Rob Cohen. na RT : 11 % z recenzji krytycznych, 33 % od widowni : Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 SuperPolsat "Sekretne okno" [2004] 23.03.20, 10:27 Na podstawie opowiadania Stephena Kinga. Pan pisarz cierpi na brak weny, więc zaszywa się w swojej leśnej chacie, by zresestować szare komórki i wpaść na jakiś sensacyjny pomysł. Nic mu jednak nie przychodzi do głowy, zatem czas spędza na spaniu i opychaniu się czipsami. Aż tu pewnego dnia puka do drzwi jegomość o prezencji farmera z Dakoty albo Iowy, uchyla kapelusza i oskarża literata o kradzież jego rodzonego opowiadania. Ponoć ukradł i wydrukował jako własne. Pan literat jest zdumiony tymi zarzutami, tekst pamięta, owszem : poszedł do druku, ale... napisał go wcześniej niż nieznajomy utrzymuje, że został mu skradziony. Sprawa jest czysta. Kiedy jednak próbuje zdobyć dowód swojej niewinności, okazuje się że jest to nader kłopotliwe, a wkrótce - niewykonalne, zaś farmer z Iowa zaczyna się robić agresywny, nie tylko wobec pisarza, ale także wobec jego eks-żony i jej aktualnego partnera. W zasadzie, dośc wcześnie można się zorientować jaką przewrotkę zawiera scenariusz, a którą szykuje reżyser :] Większy ambaras, wg mnie, w tym że demonstracja odbywa się w sposób nie wywołujący większego wrażenia, trudno również orzec czy Johnny Depp w głównej roli jest aktorem odpowiednio obsadzonym. Chyba, że zamysł reżysera od początku polegał na tym, żeby pokazać dreszczowiec z nutką pastiszu kina gatunkowego, z przymrużeniem oka, wtedy przyjęta formuła byłaby chyba bardziej pasująca :] Tej nocy rozbiegówka, seans właściwy : jutro o 20:00 :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 SuperPolsat "Sekretne okno" [2004] 24.03.20, 09:57 grek.grek napisał: > Na podstawie opowiadania Stephena Kinga. Pan pisarz cierpi na brak weny, więc zaszywa się w swojej leśnej chacie, by zresestować szare komórki i wpaść na jakiś sensacyjny pomysł fabularny. Nic mu jednak nie przychodzi do głowy, zatem czas spędza na spaniu i opychaniu się czipsami. Aż tu pewnego dnia puka do drzwi jegomość o prezencji farmera z Dakoty albo Iowy, uchyla kapelusza i oskarża literata o kradzież jego rodzonego opowiadania. Ponoć ukradł i wydrukował jako własne. Pan literat jest zdumiony tymi zarzutami, tekst pamięta, owszem : poszedł do druku, ale... napisał go wcześniej niż nieznajomy utrzymuje, że został mu skradziony. Sprawa jest czysta. Kiedy jednak próbuje zdobyć dowód swojej niewinności, okazuje się że jest to nader kłopotliwe, a wkrótce - niewykonalne, zaś farmer z Iowa zaczyna się stawać agresywny, nie tylko wobec pisarza, ale także wobec jego eks-żony i jej aktualnego partnera. Dochodzi nawet do serii aktów terroru. W zasadzie, dośc wcześnie można się zorientować jaką przewrotkę zawiera scenariusz, a którą szykuje reżyser :] Większy ambaras, wg mnie, w tym że demonstracja odbywa się w sposób nie wywołujący większego wrażenia, trudno również orzec czy Johnny Depp w głównej roli jest aktorem odpowiednio obsadzonym. > Chyba, że zamysł reżysera od początku polegał na tym, żeby pokazać dreszczowiec z nutką pastiszu kina gatunkowego, z przymrużeniem oka, wtedy przyjęta formuła byłaby chyba bardziej pasująca :] Seans właściwy :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Tancerz" [2002] 23.03.20, 10:35 Dzisiaj chyba nie dam rady, "Birdman" to jednak konieczność ;] Może Wam się powiedzie, Czcigodni ! :] Akcja filmu - debiut reżyserski Johna Malkovicha - rozgrywa się w Peru : główny bohater, policjant, musi rozwiązać niecodzienną sprawę : ktoś zabija psy, wiesza je na latarniach, a zwłoki opatruje wywrotowymi hasłami kontrrewolucyjnymi. Moment jest szczególny : rok 1980 - kiedy to w Peru dobiegły końca rządy wojskowej junty i niebawem doszło do wolnych wyborów, zwycięskich dla liberałów. Zakwestionowali oni znaczną część dokonanych wcześniej reform, co skutkowało kryzysem ekonomicznym w kraju, licznymi strajkami, wysokim bezrobociem i drastycznym spadkiem nastrojów społecznych. W głównych rolach : Javier Bardem, Juan Diego Botto, Laura Morante, Abel Folk zdjęcia autorstwa wybitnego Jose Luisa Alcina, etatowego współpracownika Pedro Almodovara, muzykę napisał Alberto Iglesias. Na RT : 64 % z 114 recenzji krytycznych i 77 % od publiczności. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:55 Kultura "Sobowtór" [1980] 23.03.20, 11:11 Jeden z czołowych filmów Akiry Kurosawy. Japonia jest w trakcie wojny domowej : szogun jednego z wojujących klanów zostaje ranny w walce, jego stan jest poważny. Zaufana świta wodza wie, że niebawem umrze, a bez niego, bez jego autorytetu, morale wojska podupadnie, wrogowie zaś nabiorą wiatru w żagle i efektem będzie klęska na polu walki prowadząca do nieobliczalnych skutków. Wpadają więc na pomysł, by zmarłego szoguna zastąpić sobowtórem. Wysyłają odpowiednio przeszkolonych ludzi na poszukiwania człowieka choć częściowo podobnego do wybitnego wodza. Znajduje się taki jeden, niestety : zupełny pijaczyna, prostaczek, życiowy bankrut. Panowie wtajemniczają go w swój plan, oferując odpowiednią zapłatę za świadczone usługi. Pijaczek wiele do stracenia nie ma, więc zgadza się udawać kogoś innego. Zachowując absolutną konspirację - zarówno przed najbliższymi szoguna, jak i przed wszechobecnymi szpiegami i zwiadowcami wrogich klanów - poddają naturszczyka wszechstronnemu treningowi, aby : mówił jak prawdziwy szogun, wyglądał jak on, znał etykietę dworską, zachowywał się w sposób charakterystyczny dla odgrywanej roli, a wreszcie na polu walki trzymał właściwy fason. Uczeń jest średnio lotny, ale z biegiem czasu udaje się im stworzyć na tyle przekonującą kreację, by wyprowadzić w pole zarówno wrogich zwiadowców, jak i własne wojsko, a zwłaszcza rodzinę szoguna : żony oraz dzieci. Jednego tylko muszą unikać : spotkania fałszywego szoguna z jego wierzchowcem : wszystkich bowiem można okłamać, ale wiernego konia, który zna swojego pana w sposób szczególny i wyjątkowy : nie da się. Najważniejsze rzeczy dzieją się jednak w głowie sobowtóra : swoje zadanie traktuje on najpierw jako okazję do wzbogacenia się, potem jako coraz lepszą zabawę, następnie zdejmuje go strach na polu bitwy, gdyż szogun, cokolwiek by się działo !, musi niewzruszenie siedzieć na swoim stołeczku i obserwować wydarzenia, dowodząc żołnierzami. Później jednak dostrzega jakim mirem cieszy się człowiek, którego przyszło mu naśladować : w chwilach niebezpieczeństwa żołnierze zasłaniają go własnym ciałem, oddając życie za jego zdrowie, na sile symbolu jakim jest jego postać wspiera się cała wiara w przyszłość wspólnoty, stopniowo dociera do pijaczka i bankruta życiowego, że jego misja to coś więcej niż zabawa i okazja do zdobycia pieniędzy - w swojej własnej świadomości dorasta do poczucia odpowiedzialności za innych ludzi i pragnienia sprostania chwale wodza, jakiego ma honor zastępować. To jednak co szczerze wzniosłe i patetyczne, może jednocześnie stać się przyczyną upadku jego i całego księstwa. Wybitne kino. Urzekająca kolorystyka, bogata symbolika, stroje, wojskowy rynsztunek, w podwójnej roli głównej : Tatsuya Nakadai. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:50 TVP2 "Birdman" [2014] 23.03.20, 11:45 Przepadłem od pierwszego seansu, a Wy, Czcigodni ? :] Ma to "coś" ;] Nakręcony jest jednym ujęciem przez Emanuela Lubezkiego, a ujęcie jest to wirtuozerskie na dodatek, bo kamera podąża za bohaterami przez wąskie korytarzyki teatralnych kulis, kręci się po garderobach, przeciska przez nocne kawiarnie i uliczny zgiełk, wspina na dach, śledzi lewitującego ponad miastem bohatera, a kiedy trzeba : czeka cierpliwie w miejscu na pojawienie się właściwej postaci, by ruszyć jej śladem. Klasa sama w sobie, i jaki pomysł ! a raczej : pomysłów jakże wiele ! ;] Story też spełnia swoje zadanie : oto dobiegający 60- aktor Riggan Thomson konstatuje, że nigdy w życiu nie zrobił nic wartościowego. Ma córkę, żonę, ale jako aktor stracił czas : udało mu się tylko odnieść sukces w komercji, grajac Birdmana, Człowieka-ptaka, kiczowatego superbohatera w kostiumie z lycry. Zapożycza się więc, by wykupić salę teatralną w jednym z przybytków na Broadwayu i wystawić na niej duszoszczipatielną dramę autorstwa RAymonda Carvera. To pierwsza i może ostatnia szansa, by czegoś dokonać, być prawdziwym aktorem, zaprzeczyć przeszłości. Oczywiście, Rigganowi nikt nie pomaga : zaangażowany do sztuki ceniony aktor zachowuje się w sposób zupełnie nieobliczalny i gotów zrywać próby i przedpremiery z powodu "niedostatków autentyzmu" w grze swoich partnerów; córka - po odwyku - żyje w internecie i wmawia ojcu, że jego usiłowania nikogo nie interesują, poza nim samym, w ogóle : sztuka przez duże SZ ["w salce dla kilkuset bogatych snobów"] nikogo nie obchodzi; kochanka oznajmia, że spodziewa się dziecka, żona pojawia się, by odgrzebać przeszłość ich padłego związku; a już najmniej wiary w jego pracę ma kobieta od której zależy jego sukces albo klęska : recenzentka z kolumny kulturalnej w "NY Times", jej opinia winduje spektakl do rangi przeboju albo zrzuca na dno otchłani : w tym przypadku nie ma wątpliwości, jadowitym swym piórem jejmośc zmierza "zatłuc" sztukę pana bohatera filmu, wytyknąwszy mu uprzednio wszelkie możliwe grzechy, braki i niedoskonałości jako człowieka i eks-komercjalnego aktorzyny. W takiej sytuacji, pojawia się : on, Birdman we własnej osobie. Człowiek-Ptak. Klasowo modulowanym barytonem, niczym rasowy szatan, zaczyna kusić swojego przyjaciela : po co się szarpiesz z tym pospólstwem, wróć tam gdzie ci było dobrze, zrób jakąś operację plastyczną i zagraj kolejny raz jedyną rolę, jaka ci się udała, zarobisz krocie, będziesz znów idolem, zostaw ten teatr, o co ci w ogóle chodzi ? :] Oczywiście, truizmem jest odkrycie, że Birdman jest jego własną projekcją, głosem własnych wątpliwości i kryzysów przez które przechodzi, niemniej : w filmie prezentuje się ten schizofreniczny pojedynek nader atrakcyjnie, zwłaszcza z powodu bardzo dobrego tekstu [pracowało nad nim czterech scenarzystów, m.in reżyser Alejandro Inarritu]. Michael Keaton gra właściwie po trosze siebie, on też najpierw został Batmanem, a potem przepadł. Edward Norton wybitny jest w roli Mike'a Shinera, brawurowego aktora oddanego sztuce aż do przesady, który na scenie potrafi wszystko to, czego poza sceną zupełnie nie może dokonać. Emma Stone w roli córki głównego bohatera, jej "dachowe" rozmówki z Shinerem/Nortonem są świetne. Naomi Watts gra aktorkę na ostatniej prostej przed kryzysem powołania, albo teraz odniesie sukces albo dopadną ją czarne jak smoła lęki, że cała jej praca psu na budę. Wreszcie świetna Lindsay Duncan, jako krytyczka teatralna, której rozmowy barowe z Shinerem, a potem Rigganem są , jesli nie sola, to papryką tej filmowej opowieści :] Parę zabawnych obserwacji socjospołecznych, na czele z taką, że spektakl Thomsona zyskuje przebojową rangę z powodu dwóch zdarzeń : - spoiler :] ; najpierw trafia do sieci jego "performance" na ulicy, po tym jak zatrzasnął przypadkiem drzwi od zaplecza i musi w samych gatkach przedefilować ulicę, by wejść głównymi drzwiami i zdązyć na swoje wejście w spektaklu : oto nagle ludzie go rozpoznają, filmik z jego marszu trafia do sieci, sukces zapewniony ;]; i druga sytuacja : gdy na scenie strzela do siebie z prawdziwego pistoletu, podmieniając wcześniej z hukowym : ten numer przekonuje nawet ostrą jak brzytwa krytyczkę. Zatem : nie sztuka, lecz śmieszny filmik, lichy skandalik albo absurdalny wyczyn zapewnia triumf nawet w świątyni sztuki. Złe to czasy. Nic dziwnego, że w ostatnim momencie powraca tęsknota za nieskrępowanym lotem w kostiumie superbohatera, może tylko poczciwa tandeta, oczywisty kamp ma jeszcze jakiś powab szczerości. Wybitny film, wg mnie ;] I atrakcyjny na wielu polach, ach ta perkusja znacząca odstepy między kolejnymi scenami ! :} Odpowiedz Link Zgłoś
seidici Re: 23:50 TVP2 "Birdman" [2014] 23.03.20, 11:50 grek.grek napisał: > Wybitny film, wg mnie ;] I atrakcyjny na wielu polach, [/i] Jak dla mnie dzieło wysoce niezjadliwe, ale co ja tam wiem;) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 23:50 TVP2 "Birdman" [2014] 23.03.20, 11:59 seidici napisała: > Jak dla mnie dzieło wysoce niezjadliwe, ale co ja tam wiem;) Tylko bez nadmiernej skromności, proszę ! :] Nie mam nic przeciwko innym interpretacjom i ocenom ! :] Interesują mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
seidici Re: 23:50 TVP2 "Birdman" [2014] 23.03.20, 13:43 No więc... dla mnie prostej kobiety Birdman jest przekombinowany i męczący. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 23:50 TVP2 "Birdman" [2014] 24.03.20, 09:37 seidici napisała: > No więc... dla mnie prostej kobiety Birdman jest przekombinowany i męczący. wg mnie, prostego chłopa : taki również "Birdman" bywa :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:00 Kultura "Latarnik" [1976] 24.03.20, 09:45 Ekranizacja opowiadania Henryka Sienkiewicza, w ramach "pasma szkolnego" :] Grają : Józef Pieracki, Józef Osławski, Eugeniusz Wałaszek reżyseria : Zygmunt Skonieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Prawo ojca" [1999] 24.03.20, 10:17 Marek Kondrat reżyseruje i występuje w roli głównej : prosto z podręcznika amerykańskiego kina gatunkowego. Jego bohater jest ojcem nastoletniej córki, która zostaje zgwałcona przez syna bogatego cwaniaka. Ojczulek ma w kieszeni kogo trzeba, synalek z koleżkami czują się bezkarni, policja znów nic nie może wskórać, więc nie pozostaje nic innego jak samemu stanąć do rozprawy z draństwem. Grają : Małgorzata Foremniak, Nina Rogóż, Szymon Bobrowski. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Puls "Połączenie" [2013] 24.03.20, 10:27 Zaskakująco niezły thriller ! W głównej roli jak zawsze sugestywna i fotogeniczna Halle Berry. Gra telefonistkę z gorącej linii ratunkowej. Pewnego dnia łączy się z nią przerażona dziewczyna i relacjonuje, że w jej domu znajduje się jakiś niezidentyfikowany człowiek, najpewniej z zamiarem zabójstwa albo gwałtu na niej. Operatorka próbuje jej pomóc, wzywa również błyskawicznie patrol policji pod wskazany adres, ale kontakt urywa się w kluczowym momencie, a kilka dni później jej rozmówczyni zostaje znaleziona martwa. Dzielna pani popada w depresję, rezygnuje z pracy przy telefonie, wybiera rolę mentorki wprowadzającej do zawodu młodziaków oraz oprowadzającej po call center wycieczki. I właśnie podczas jednego z takich obchodów słyszy dramatyczny dialog jaki jedna z telefonistek wiedzie z młodą kobietą, która twierdzi, że została porwana i znajduje się w bagażniku auta jadącego czort wie dokąd. Pani zapomina o swoim postanowieniu, bez wahania przejmuje rozmowę od swojej młodszej koleżanki : impuls. Oraz/albo/i nadzieja na skuteczne egzorcyzmy nad własnymi wyrzutami sumienia z powodu śmierci poprzedniej dziewczyny. Co lepsze, składając fakty po kolei, telefonistka dochodzi do wniosku, że ma do czynienia z tym samym napastnikiem, co poprzednio ! Puenta jest wyborna, naprawdę ! Nawet jeśli miejscami schematami film drogę swą toruje ;] Rezyseria : Brad Anderson. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:45 Kultura "Widnokrąg" [2020] / teatr 24.03.20, 10:32 Na podstawie prozy Wiesława Myśliwskiego. Z tego co kojarzę, ma ona postać monologu głównego bohatera, opowiadającego swoje dzieje, w tle zaś unoszą się historyczne zawikłania polskie, portrety bliskich mu ludzi, wspomnienia z dzieciństwa oraz wszechstronny portret dawnej wsi, znaczenie zaś pierwsze ma język jakim narrator się posługuje. Tym bardziej interesujące, jak udało się to przenieść na deski teatru [im Stefana Żeromskiego w Kielcach] ? reżyseruje : Michał Kotański grają : Wojciech Niemczyk, Edward Janaszek, Joanna Kasperek. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 Zoom TV "Red Lights" [2012] 24.03.20, 10:46 Przyzwoity, miejscami intrygujący, dreszczowiec z aspiracjami do metafizycznych wycieczek. Jest więc tutaj pani doktor specjalizująca się w demaskowaniu fałszywych mediów obiecujących naiwnym ludziom kontakt z ich zmarłymi bliskimi. W ciągu 30 lat trudu zawodowego, pani doktor widziała już każdy rodzaj oszustwa, wszystkie możliwe formy kantowania, jak również bez liku przypadków do wyjaśnienia w sposób najzupełniej racjonalny. Jednego tylko nie uświadczyła : prawdziwego przypadku nadzwyczajnych zdolności telepatycznych, które by czyniły ich posiadacza potencjalnym łącznikiem między światem tym i tamtym. Spotkała jednak człowieka, którego nie zdołała rozgryźć : był nim Simon Silver, niewidomy specjalista od zginania łyżeczek siłą woli oraz okazjonalnie duchołap. Kiedyś mieli ze sobą okoliczność w telewizji i Silver zagiął ją niczym łyżeczkę, sugerując iż widzi właśnie syna pani doktor, pozostającego od lat w śpiączce, właściwie nie żyje. Powstaje wrażenie, że pani doktor z pasją ganiając za fałszywymi prorokami, w istocie nieustannie ma nadzieję, że wreszcie spotka tego wybrańca, prawdziwego, a potem dzięki niemu skontaktuje się z synem. Towarzyszem pani doktor jest młody fizyk i fachowiec od techniki oraz technologii. Postać kluczowa w filmie, w zasadzie jego główny bohater, odkrywany stopniowo, zaskakującymi, przewrotnymi metodami, aż do finałowej konkluzji. Kiedy Silver powraca na scenę, zapowiada kolejne występy dla publiczności, pani doktor i jej asystent zaginają na niego parol - tak jak on rzekomo owe łyżeczki zagina ;}, aby jegomościa raz na zawsze obnażyć jako hochsztaplera i showmana, a nie żadne medium. Tytuł odnosi się do metody pracy jaką wykonują bohaterowie : "red light" to "jakiś feler, coś co nie pasuje do calej reszty" w odniesieniu do zabiegów i skrzętnie wykoncypowanych aktywności oszustów, coś za co demaskatorzy łapią i zdejmują mu z twarzy maskę, a jak dobrze pójdzie, to i cały kostium ;] Dobra obsada : Sigourney Weaver, Cillian Murphy & Robert De Niro reżyseria : Rodrigo Cortes. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:40 Historia "Daleko od okna" [2000] 24.03.20, 10:55 Kameralny dramat w miłosnym trójkącie. Mamy czas okupacji, młode małzeństwo w prowincjonalnym miasteczku przygarnia ukrywającą się żydowską dziewczynę. Pani domu od początku nie jest dla niej zbyt miła, obawia się że jej mąż - malarz - zagustuje w innej kobiecie, ktore to obawy podsyca dotkliwa świadomość, że najpewniej z racji jej bezpłodności nie mogą mieć dzieci. I faktycznie, mąz malarza zbliża się do nieśmiałej dziewczyny, nie tyle z racji sprawy 'posiadania dziecka", ile ze zwyczajnie rodzącej się fascynacji wzajemnej. Efektem romansu jest ciąża, na co pani żona reaguje jeszcze ostrzejszymi sankcjami wobec rywalki, upokorzeniami i otwartą wrogością. Równolegle pojawia się dodatkowy kłopot w postaci "przyjaciela domu', który pełni funkcję "granatowego policjanta" i donosi Niemcom aż się kurzy. Jesli wyczuje, że małzeństwo dekuje gdzieś u siebie Zydówkę, może na nich donieśc albo zacząć szantażować. Akcja filmu nie kończy się w czasie wojny, epilog rozgrywa się wiele lat po niej, a w centrum staje córka dziewczyny, poczęta wówczas przez matkę i malarza. Grają : Dominika Ostałowska, Dorota Landowska, Bartosz Opania, Krzysztof Pieczyński. reżyseria : Jan Jakub Kolski. wg mnie : warto obejrzeć, interesujące wątki do rozpoznania, zaangażowane aktorstwo, symboliczne odniesienia do trudnych relacji polsko-żydowskich. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 SuperPolsat "Miłość na zamówienie" [2006] 24.03.20, 11:07 Sympatyczna komedia romantyczna z klasą :] Wątek węzłowy jest bardzo pretekstowy ;] : zbliżajacy się do 40-tki pan zamieszkuje wraz z rodzicami, a oni chcą się go pozbyć z domu, mimo że nie mają racjonalnego powodu, by tak uczynić. Jegomość ma dobrą pracę, towarzystwo [kolegów dokładnie takich samych jak on], poznaje kolejne panie i romansuje z nimi zaciekle, ale nie ma zamiaru wynajmować mieszkania. Tak mu wygodniej. Rodzice rzekomo mają ochotę na drugi miesiąc miodowy i w tym obecnośc syna im zawadza, mimo że przecież przez gros dnia, a i w nocy bywa, nie ma go w chałupie, a oni w końcu... ile tego miodu są w stanie skonsumować ? ;] Pewnie zatem chodzi o niepisaną zasadę, w amerykańskiej kulturze wyjątkowo rozpowszechnioną i traktowaną w formie doktryny życiowej, z czym nie zgodziliby się mieszkańcy południa Europy, gdzie tradycja rodzin wielopokoleniowych jest wyznawana i pieczołowicie pielęgnowana. Kiedy zawodzą wszelkie perswazje, państwo rodzice zastawiają na syna niecną pułapkę : angażują profesjonalistkę, by go uwiodła, rozkochała w sobie, zmusiła do wyprowadzki, a potem ulotniła się, tak by został "na swoim", a do domu śmiałości wrócić nie miał, a może nawet wówczas już : nie chciał. Któż jednak przewidzi, że na krnąbrnego chłopaka i chłodną mistrzynię kamuflażu uczucie runie zza węgła, niczym w powieści ? Otóż właśnie :] Następnie, oczywiście : wszystko musi się zawalić, by w końcu powstać niczym feniks z popiołów... with a little help of friends ;] Bardzo pogodna i elegancka w stylistyce komedia, Matthew McConaughey i Sarah Jessica Parker w głównych rolach. reżyseria : Tom Dey. Jutro seans właściwy : o 20:00 :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 SuperPolsat "Miłość na zamówienie" [2006] 25.03.20, 09:45 Seans właściwy wczoraj zapowiadanego filmu :] Warto spróbować obejrzeć :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:05 Kultura "Dzika namiętność" [1986] 24.03.20, 11:12 Zapracowany biznesmen poznaje panią lekkich obyczajów i porzuca na jakiś czas swoje biurka, cyferki, kontrakty i inne zabawki, żeby przeżyć z nią frajdę wyprawy za miasto, gdzie czekają same perypetie, pierepałki, perturbacje i wiele innych słów na "p", na czele z Przygodą ! :] Reżyseria : Jonathan Demme. czołowe role : Jeff Daniels, Melanie Griffith, Ray Liotta - wszyscy troje nominowani do Złotych Globów :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Wyspa kukurydzy" [2014] 24.03.20, 11:22 Oscarowy kandydat w 2015 roku, główna nagroda na festiwalu w Karlovych Varach. Poetycka , naturalistyczna opowieść z pogranicza wojennego między Abchazją, a Gruzją. Na granicy żyją ojciec i córka : pozostając w rytmie pór roku, w ścisłym związku z naturą, lub rywalizując z jej kaprysami, uprawiają kukurydzę, co stanowi sens i główny motyw ich egzystencji. Dystrakcją w tym uporządkowanym istnieniu staje się przypadkowa obecność rannego żołnierza jednej z walczących stron, któremu udzielają pomocy, narażając się na niebezpieczeństwo oraz kolejne wizyty patroli drugiej strony wojennego sporu, szukających zaginionego wroga. Absolutnie warto obejrzeć ! miałem przyjemnośc upolować ten niezwykły film via Ct, więc ośmielę się brawurowo zalinkować wersję rozszerzoną, może się przyda do czegoś ? Jest zaraz na samej górze, nie trzeba szukać, co wzmaga moją śmiałość ;] : forum.gazeta.pl/forum/w,14,164244816,164244816,Ojej_co_tu_wybrac_2017_7_vol_81_.html?s=1#p164264974 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:10 Kultura "Nad Niemnem" [1986] 1, 2 / 4 25.03.20, 09:20 Jakże stylowa ekranizacja - na szczęście w formie mini-serialu ! - powieści Elizy Orzeszkowej. Rolę Niemna odegrał w filmie Bug, zdjęcia kręcono w naturalnych plenerach okolic Drohiczyna, Białegostoku i Białej-Podlaskiej. W dworek rodziny Korczyńskich z powodzeniem wcielił się jego odpowiednik w Turczynie :] Grają : Iwona Katarzyna Pawlak/Justyna, Adrian Marjański/Jan, Marta Lipińska/Emilia, Janusz Zakrzeński/Benedykt, Michał Pawlicki/Anzelm. Rezyseria : Zbigniew Kuźmiński. W ramach "pasma uwolnionego dla dziatwy szkolnej" :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:55 Kultura "Nad Niemnem" [1986] 3,4 / 4 26.03.20, 09:26 Wczoraj start, dzisiaj meta - pomyśleć, że pierwotnie na każdy odcinek trzeba było czekać cały długi tydzień ;] ale za to jaka atrakcyjnośc ich była wtedy ! ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:30 Kultura "Gdy budzą się demony" [2011] 25.03.20, 09:50 Dziennikarz brytyjski pisze ksiażkę o założycielu Opus Dei. W celu zebrania niezbędnych materiałów wyrusza do Hiszpanii, gdzie spotyka się ze swoim ojcem i odkrywa - cóż za zbieg okoliczności - iż szanowny papa był przyjacielem bohatera jego in spe publikacji. Grają : Dougray Scott, Wes Bentley, Charlie Cox reżyseria i scenariusz : Roland Joffe Na RT : 12 % z 41 recenzji krytycznych, ale za to 54 % od publiczności [2,3 tys. opinii] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TVP1 "Zwycięzca" [2016] 25.03.20, 09:56 Filmowa biografia Jessego Owensa, który na Igrzyskach w Berlinie, roku pańskiego 1936, tak upokorzył faszystowską wierchuszkę, zgarniając w nadzwyczajnym stylu cztery złote medale - kolejno : sprint na 100 m., sprint na 200 m., skok w dal, sztafeta 4 x 100 m. W głównej roli Stephan James, także : Jason Sudeikis, Shanice Banton oraz Jeremy Irons. reżyseria : Stephen Hopkins. na RT dobre 62 % ze 177 recenzji krytycznych :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TVN7 "Looper" [2012] 25.03.20, 10:02 W świecie przyszłości podróże w czasie są na porządku dziennym ;] KOrzystają z nich chętnie mafia wraz ze swoimi cynglami : mafia wysyła pechowca w przeszłość, a tam czeka cyngiel i dokonuje egzekucji. Cyngle owi noszą miano "looperów", mają zapewnione wszelkie cymesy i frykasy, ale ich czas "przydatności" jest limitowany : w którymś momencie sam looper zostaje teleportowany wstecz, a tam czeka na niego jego własna młodsza wersja, celem wykonania czynności niewątpliwych. Oczywiście, nie każdy cyngiel vel looper ma ochotę położyć głowę pod topór bez szemrania, a wtedy mafia może na oba jego wcielenia się zamachnąć. Interesująca, na oko, fantazja futurystyczna ? Grają : Bruce Willis, Joseph Gordon-Levitt, Emily Blunt reżyseria : Rian Johnson. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:15 Metro TV "Fan" [1996] 25.03.20, 10:19 Teoretycznie film o psychopatycznej miłości : oto mamy bohatera, który tak bardzo kibicuje swojej drużynie baseballa i swojemu ulubionemu zawodnikowi, że gotów jest pełnić rolę jego ciemnego anioła stróża usuwającego wszelkie przeszkody na jego drodze do lepszej gry, korzystnej również dla drużyny. Teoretycznie jest to film o schizofrenicznym zaburzeniu widzenia świata : pan Kibic, mężczyzna w wieku średnim, wciąż funkcjonuje w świecie swoich dziecięcych wyobrażeń i sposób postrzegania ludzi i samej gry. Ale w praktyce, wg mnie, ten film przede wszystkim opowiada historię przegranego człowieka. Oto dżentelmen ów postradał małżeństwo, żona wybrała bardziej zdolnego do kontrolowania swoich emocji partnera, z synem widuje się rzadko, może dlatego że próbuje zrobić z niego baseballistę, mimo że malec kompletnie się tym sportem nie interesuje, wreszcie : jako pracownik akwizycji, usiłujący sprzedać ludziom zestawy luksusowych noży : codziennie doznaje piętrowych upokorzeń : potencjalni klienci przeganiają go jak natrętną muchę albo traktują jak powietrze, szefostwo firmy krytykuje za kiepskie wyniki, a na dodatek całe to widowisko odbywa się pod auspicjami biznesu, który zakładał jego własny ojciec. Ten jegomość nie posiada już nic poza baseballem, meczami, skupieniem na wynikach drużyny oraz postawie swojego idola. Idol zarabia cięzkie miliony, nosi sie markowo, wozi się najnowszym modele czterech kółek, a jego ewentualne problemy na boisku oraz z dokuczliwymi mediami w jakiś sposób przypominają fanowi własną codziennośc. Moze sądzi, że zapobiegając jego troskom, w jakiś sposób zapomni o własnych ? Tak czy owak, tytułowy bohater w wykonaniu Roberta De Niro [znów, jak to ma w zwyczaju ten wybitny aktor przeprowadzać] nie jest łatwym celem, ma swoją głębię, może nie tak intensywną jak jego wcześniejsze postaci, ale wystarczającą, żeby film się obronił. Mistrza bejsbolowych wybić gra Wesley Snipes, dziennikarkę napastującą go nieustannie - Ellen Barkin, konkurenta do głównej roli w zespole - Benicio Del Toro. Reżyseria : Tony Scott. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:35 Kultura "Człowiek delfin" [2017] / dokument 25.03.20, 10:23 Portet Jacquesa Mayola, tego oryginalnego rekordzisty świata [dawnego] we free divingu, który "wystąpił" w "Wielkim błękicie" Luca Bessona. miłośnik delfinów i wody, podróżnik, awanturnik [w tym niegdysiejszym sensie], ale równocześnie można chyba wysnuć sugestię, że w swoim filmie Besson uduchowił go w sposób zupełnie spektakularny :] Niemniej : dokument również wart zapoznania się. Reżyseria : Lefteris Charitos. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:40 TVN "Podróż na sto stóp" [2014] 25.03.20, 10:31 Pani prowadzi restaurację z tradycjami i w przewodniku Michelina gwiazdkami. A tu jej znienacka konkurencja wyrasta, po drugiej stronie ulicy, o rzut beretem, lokal z egzotyczną kuchnią otwiera rodzina emigrantów z Indii. Afront ! Wojna ! ;] [zwłaszcza, że klienci głosują nogami i coraz częściej wybierają ten drugi wariant] Wolny rynek to koszmar ! Grają : Helen Mirren, Om Puri, Manish Dayal, Charlotte LeBon reżyseria : Lasse Hallstroem Na RT : 67 % z recenzji krytycznych i 81 % od widowni :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "45 lat" [2015] 25.03.20, 10:47 Nie tak dawno rozmawialiśmy a'propos i wraz z Pepsic :] zgodziliśmy się, że to dobre kino :] Wybitny tandem Charlotte Rampling [mnóstwo wyróznień, wszystkie absolutnie zasłużone] - Tom Courtenay w rolach małżonków, którzy za tydzień będą świętować 45 rocznicę ślubu. Trzeba zaprosić gości, nadzorować przygotowania do jubla w wynajętej sali, sporządzić playlistę ulubionych piosenek, słowem : huk roboty przed nimi ! Dzieje się jednak coś, co zupełnie wytrąca - zwłaszcza ją - z tej przedrocznicowej bieganiny : oto przychodzi informacja o znalezieniu zwłok byłej narzeczonej męża, która zginęła w Alpach 50 lat wcześniej. Dopiero teraz schodzące lodowce i śniegi odsłoniły ciało tragicznej alpinistki. Państwo poznali się już po tym wypadku, ale mąż nigdy o swojej poprzedniej partnerce nie wspominał. Ani słowem nie zająknął się o tym, co go/ich spotkało. Teraz jest bardzo zainteresowany i zaaferowany odkryciem ciała swojej dawnej miłości, ale w inny sposób niż żona : ona zaczyna analizować ich całe pożycie i zadaje sobie kilka kluczowych pytań : czy on przypadkiem mnie wybrał tylko dlatego, że fizycznie przypominałam tamtą ? czy przez 45 lat kochał tamtą, a jeśli nawet mnie, to tylko zastępczo ? czy ja zawsze byłam "tą drugą", ba : tą mniej ważną albo "zupełnie przez przypadek" ? Na te pytania nie ma jasnych odpowiedzi, w tym cały jest sens filmu, wg mnie. Nie pomogą zapewnienia i deklaracje męża, pani musi sama z sobą dojść do ładu na płaszczyźnie posiadanej wiedzy, co może być niewykonalne. Te rozmyślania, dociekania, śledztwo dot. mężowskiej przeszłości zatruwają jej każdy kolejny z siedmiu odhaczanych dni tygodnia. A i podczas imprezy rocznicowej wątpliwości nie ustępują, czego dowodem - wg mnie - jest bardzo mocna puenta, ten jeden gest bardzo znaczącą symbolikę wydaje się demonstrować. Charlotte Rampling gra wybornie, dysponując głównie mową ciała, spojrzeniem, wspierana dyskretną, obserwującą kamerą Lola Crawleya wyłapującą wszystko "czego nie widzą inni" i reżyserską elegancją Andrewa Haigha. Tom Courtenay ma mniejszą partię wewnętrznych zmagań do zaprezentowania, ale jako pan w sile wieku, pozostający w aktualnej sytuacji figurą inspirującą partnerkę do szamotaniny - sprawdza się bezbłędnie. Klasa ! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Pokot" [2017] via Ct2 - o filmie po filmie :] 25.03.20, 12:00 Premiera chyba ? :] Jako że film jest koprodukcją polsko-czesko-słowacko-niemiecko-szwedzką : Czesi mogli po pokazać u siebie w telewizji, i chyba wyprzedzili pozostaje kinematografie :] I to o 20:00 frunął :] Dubbingowani w czeskim polscy aktorzy prezentowali się osobliwe, ale wciąż szykownie ;] Fabuła na podstawie powieści Olgi Tokarczuk, rzecz jasna. Ksiązki jeszcze nie czytałem, ale po obejrzeniu filmu zaryzykowałbym sugestię, że to rzecz interesująca : wątek kryminalny służy w nim do zaprezentowania pewnej postawy światopoglądowej, zestawu wartości bliskich autorce, podniesienia ich rangi. W oczy rzucają się piękne zdjęcia przyrody górskiej i podgórskiej, zarówno w śnieżnej szacie zimowej, jak również zielono-słonecznym kostiumie wiosenno-letnim. Nie brakuje wszelkiego autoramentu mieszkańców kniei : saren, lisów, dzików oraz zajęcy. Na tych sympatycznych braci naszych mniejszych polują bezpardonowo myśliwi z pobliskiego miasteczka rodem z westernu albo powiastki Mikołaja Reja : tutaj również rządzą wójt, pan i pleban. Wszyscy są zapalonymi myśliwymi. Pan prezes, pan biznesmen dorabiający się na prostytucji i hodowli zwierząt futerkowych [lisów], pan policjant czy pan ksiądz, który prywatnie odmawia zwierzętom zdolności do cierpienia, a z ambony puucza miejscową ludzkość, że myśliwi od Boga pochodzą i boski plan ludzkiego panowania nad światem realizują. Wszyscy panowie ci dodatkowo są mizoginami : kobiety traktują nogą albo per noga, brutalne zabijanie idzie w parze z pogardą dla wszystkich, którzy w układzie społecznym są słabsi i mniej wydolni. Ta drużyna - bo podział jest zarysowany ewidentnie i nie ma miejsca na szarości - skupia się wokół pani Duszejko : jejmości w sile wieku mieszkającej w chacie pod lasem. Pani jest oddaną miłośniczką natury, obrończynią praw zwierząt i kobiet. Kiedyś budowała mosty w róznych krajach świata, a teraz okazjonalnie uczy angielskiego dzieci w szkole, a one ją uwielbiają, jest wykształcona, miła, momentami można nawet dostrzec w niej jakieś echa postaci jurodiwych z rosyjskiej literatury, przy czym jeśli wyznaje ona jakiś religijny kul, to niezawodnie jest to kult o korzeniach mocno tkwiących w panteizmie albo/i w postawie realizującej ideały świętego Franciszka. Twardo protestuje przeciwko polowaniom [zwłaszcza, że myśliwi mają w nosie okresy ochronne], biega na policję z donosami, podczas osobistego spotkania księdza przekonuje, że zwierzęta mają duszę i trzeba je traktować tak jak ludzi, z taką samą troską, a w kościele zrywa się z ławki i zakłóca szownistycznie myśliwskie przemówienie padre, każe mu zejść z ambony i wyp... z kościoła ;] Taka trochę "dziwna" pani w kolorowej jupce, a trochę mistrzyni ekologii, pasjonatka i znawczyni astrologii, silny i dzielny głos tych którzy nie mają głosu. Trudno jej nie lubić. Zwłaszcza, że policja z niej kpi, cierpliwie przewracająca oczami znosi jej cykliczne najazdy, a prezes i biznesmen nie traktują serio, gdy próbuje nie dopuścić do rozpoczęcia jednego z polowań, podczas których zwierzęta padają gęsto. Wokół pani Duszejko zbierają się ci "słabsi", opozycja wobec rządów wysokopostawionego w hierarchii gangu. Dziewczyna wykorzystywana przez biznesmena, który odebrał jej dziecko, a ją samą zmusza do prostytucji; cierpiący na epilepsję policyjny informatyk; sąsiad, który w akcie desperacji, próbując ratować chorą żonę, dopuścił się terroru wobec instytucji publicznej; oraz słowacki entomolog, spotkany w leśnych ostępach, taki sam miłośnik natury, choć on może nieco bardziej również jako przedmiotu swoich naukowych pasji :] Ich osobiste historie sygnalizowane są krótkimi fleszami, tak jakby pani Duszejko widziała je oczyma wyobraźni. Wątek kryminalny polega na tym, że jeden po drugim umierają przedstawiciele myśliwskiego gangu : najpierw mniej lubiany sąsiad pani Duszejko, potem komendant policji, następnie biznesmen, prezes i wreszcie ksiądz wraz z podpalonym kościołem. Nie sposób ustalić powodu tych zgonów, ciała znajdowane są z pewnym opóźnieniem, już mocno zniszczone, brakuje dowodów rzeczowych, poszlaki są liche, a jedyne ślady pochodzą od... zwierzyny leśnej. Pani Duszejko sugeruje prokuratorowi nadzorującemu sprawę, ze możliwym jest, iż to przyroda mści się za gwałt jej czyniony ? Któż jednak słuchałby takich opowieści ! Fakt ze sprawa jest zagadkowa, że wszystkie zwłoki nalezały do myśliwców, ale zwierzęta jako mściciele i zabójcy ? Długo ten trop jest sugerowany w scenariuszu, bo przecież dlaczegóż miałby być aż tak nieakceptowalny w historii, która pretenduje do manifestu światopoglądowego ? Uwaga : spoiler :] W istocie jednak zabójczynią jest pani Duszejko, do żywego dotknęła ją śmierć jej dwóch psów zastrzelonych przez myśliwych : powzięła zatem plan zemsty, najpierw trafiła sąsiada, potem ubiła ciosami czymś cięzkim oraz z zaskoczenia przebiegle wypuszczonych w las komendanta i biznesmena [po czym wypuściła z klatek wszystkie jego hodowlane lisy], a na deser... wiadomo :] Przy każdym denacie zacierała swoje ślady gałęziami i zostawiała tropy zwierząt, ich odciętymi racicami. Kiedy sytuacja staje się podbramkowa, bo możliwe iż policja powoli się domyśla charakteru udziału pani Duszejko w serii zabójstw : jejmość wraz z przyjacielską świtą umyka i osiedlają się w jakimś zupełnie nowym miejscu. Mieszkają razem, tworząc patchworkową, nowoczesną rodzinę : informatyk pozostaje w związku z dawną dziewczyną biznesmena i mają syna, a pani Duszejko pozostaje w przyjacielskiej relacji z panem eks-terrorystą oraz entomologiem, obaj zresztą smalą do niej cholewki, w sposób bardzo kulturalny zresztą. Słowem : jest to historia zupełnie na bakier z modelem aksjologicznym forsowanym i zalecanym przez aktualnie rządzące polską grupy wpływu : władzę polityczną, ministerstwo edukacji, Kościół w swej wielorakości, która zadziwiającą spójność osiąga na poziomie tego, co zakazane, złe, brzydkie i zalatujące genderem, ekologią czy feminizmem. Rzecz równie wywrotowa jak sama pani Duszejko, nota bene : której nazwisko nagminnie przekręcają ci źli albo inni gliniarze ;] W tej roli ekspresyjna Agnieszka Mandat, obok niej Wiktor Zborowski [dobry sąsiad], Jakub Gierszał [informatyk] Patrycja Volny [eks-dziewczyna biznesmena, której pani Duszejko nadała imię Dobra Nowina], czeski aktor Miroslav Krobot [entomolog]; po drugiej stronie fabularnej barykady : Andrzej Grabowski [prezes], Marcin Bosak [ksiądz], Borys Szyc [biznesmen] i Andrzej Konopka [komendant]. Tomasz Kot jako prokurator, prywatnie : syn przyjaznego sąsiada. Warsztat Agnieszki Holland, na dodatek wspierany przez Kasię Adamik, jest poza wszelkimi wątpliwościami. Sądzę więc, że decydujący ciężar spoczywa na samej fabule i jej wyrazistym przekazie, kluczu myślowym, ktoś zapewne mógłby użyć modnego ostatnio określenia : ideologii :], jakie za nim stoją. Niebawem w naszej telewizji ? :] www.youtube.com/watch?v=rSbepaTl_NY Odpowiedz Link Zgłoś