Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2020 - 10 (vol. 120)

    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Autostopowicz" [2007] 26.10.20, 09:42

      Oryginał był jednym z niezłych osiągnięć w gatunku dreszczowców klasy B w latach 80-tych, a postać mordercy proszącego o podwiezienie, a następnie bez litości napadającego na pechowych poczciwców, na pewno nie przyczyniła się do zwiększenia zaufania na linii kierowcy-autostopowicze ;]

      W remake'u nie ma już klimatu oryginału, a wobec dość miałkiej z założenia fabuły, fakt ten skutkuje znacznym obniżeniem ogólnej jakości filmu. Nie pomaga posunięty do ściany brutalizm i zgrabna główna bohaterka, ostatecznie zmuszona samotnie stawić czoło groźnemu psychopacie.
      W pierwowzorze grał go Rutger Hauer, wyposażając w jakiś odcień tajemnicy, w remake'u zastępuje go Sean Bean, ale już bez otoczki :]

      Rezyseria : Dave Meyers.
    • grek.grek 20:00 Kultura "Serce miłości" [2017] 26.10.20, 09:54
      Rzecz o parze performerów, muzyków, artystów sztuki nowoczesnej, mających swoje odpowiedniki w realnej realności, a ściślej : chodzi o dokładną analizę ich związku, relacji zarówno emocjonalnej, jak również odnoszącej się do sensu i charakteru ich artystycznych aktywności, rzutujących na rodzaj łączącego ich duchowego pokrewieństwa oraz z tego pokrewieństwa zwrotnie wynikających.

      Brzmi ciekawie, nieprawdaż ?

      Grają : Justyna Wasilewska, Jacek Poniedziałek, Magdalena Cielecka.
      Reżyseria : Łukasz Ronduda & Marta Kownacka.

      Pan recenzent na Filmweb przyznał 9/10, doceniając na wszelkich polach i zaznaczając, iż główna idea filmu polega na pokazaniu "procesu tworzenia sztuki ze skrawków życia, a także małostkowości artysty walczącego o każdy centymetr uznania i oryginalności".



      • grek.grek 0:25 Kultura "Serce miłości" [2017] 27.10.20, 10:32
        Powtórka z wczoraj.

        Czy oglądaliście, Czcigodni ?
    • grek.grek 20:10 Historia "Historia w postaciach zapisana" 26.10.20, 09:58
      Kolejny odcinek serii : "Krwawa Maria na tronie Anglii", czyli rzecz o Marii I Tudor.

      Bardzo dobry serial, naprawdę rzeczowy i bogato ilustrowany.

      Może w ramach ściągawki przed obejrzeniem, krótka notka, zupełnie nieszkodliwa, gdyż główne, podręcznikowe fakty zajmują w narracji dokumentalnej niewielkie miejsca, znacznie więcej pola poświęca się ich szczegółowemu rozwijaniu ;] :

      twojahistoria.pl/2019/08/13/krwawa-mary-dlaczego-maria-i-tudor-otrzymala-ten-przydomek/
    • grek.grek 20:10 TVP1 "Skarpetki, opus 124" [2012] teatr 26.10.20, 10:02
      Wedle sztuki Daniela Colasa.

      Dwóch aktorów przygotowuje wystawienie spektaklu teatralnego : dla jednego gra toczy się o powrót na scenę, w jakim upatruje ratunku przed niepowiedzeniami w prywatnym życiu, więc tym ciężej jegomość znosi postawę swojego kolegi, wiecznie stającego okoniem wobec jego kolejnych pomysłów reżyserskich.

      Trochę podobna idea jak w filmie "Molier na rowerze", tutaj również dwaj zacni aktorzy w głównych rolach : Piotr Fronczewski oraz Wojciech Pszoniak.

      Rezyseria : Maciej Englert.
    • grek.grek 22:05 SuperPolsat "Sala samobójców" [2010] 26.10.20, 10:13
      Jutro o 20:05.

      Film oryginalny, łączący przestrzeń realną z cybernetyczną w jedno terytorium dla rozgrywającej się intrygi, choć w istocie intryga owa mniej ma wspólnego z donoszeniem odpowiedzi na kluczowe pytanie "I co dalej, co dalej ?", bardziej stanowi pretekst do powiedzenia czegoś ważnego na temat współczesnej młodzieży, tak nadwrażliwej jak w każdym wcześniejszym pokoleniu, jak zawsze szukającej akceptacji i ciepła, lecz znajdującej dziś nowe instrumentarium do wyrażania swoich uczuć i frustracji albo ucieczki przed nimi, już nie tyle w klasyczne narkotyki, co w świat pełen zupełnie nieuchwytnych, anonimowych szarlatanów, oferujących pozorne zaspokojenie potrzeb, w gruncie rzeczy zaś wciągających w pułapki bez wyjścia.

      Również : dobrze zagrany, choć nie nowy, obrazek zamożnych, odnoszących sukcesy rodziców, dających dziecku komfort materialny, ale zupełnie nieświadomych jego potrzeb emocjonalnych.

      Mieliśmy okazję szeroko rozmawiać a'propos :

      wątki 13 i 14 od góry idąc :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,144876635,144876635,Ojej_co_tu_wybrac_6_vol_32_.html#p145174268
      • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Sala samobójców" [2010] 27.10.20, 09:23
        Zgodnie z umową - dziś główny seans :]


        O filmie rozmawialiśmy swego czasu.

        wątki 13 i 14 od góry idąc :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,144876635,144876635,Ojej_co_tu_wybrac_6_vol_32_.html#p145174268
    • grek.grek 23:15 Kultura "Osiem i pół" [1963] 26.10.20, 10:34
      Pewien autor powieści nie był w stanie wykrztusić więcej jak trzech linijek o pisarzu przez siebie uwielbianym i ubóstwianym ;] Mógł tylko zapewniać o swoim nabożnym do niego stosunku.

      U mnie chyba coś podobnego występuje, gdy chodzi o "Osiem i pół" i "Słodkie życie", jakoś nie umiem o tych filmach pisać, nawet w luźnej zapowiedzi, i jakoś bynajmniej nie w tym rzecz, by zachować z nimi więź nader osobistą, a zwyczajnie : z deficytu pomysłów, jak pisać o filmach ukochanych :] Całkowity brak inwencji, nawet w porównaniu do tego znikomego zakresu inwencji posiadanej przeze mnie wobec wszystkich innych filmów ;]

      Magia, drzwi do innej rzeczywistości, atmosfera pochłaniająca i zagrażająca niemożnością powrotu do codzienności, odium unoszące się w powietrzu przez wiele godzin, ot same frazesy, zwłaszcza wobec tego, co bym chciał powiedzieć, gdybym umiał, choć im więcej upływa czasu, tym bliżej jestem podejrzenia o trywialności wszelkich usiłowań, niemożności, a więc zbyteczności wysiłków wszelakich ;]

      Niech mówi samo kino !

      Zwolnieni od intymnej relacji z filmem, eksperci i technicy rozwodzić się będą nad mistrzostwem Felliniego, w filmie o niezdolności do nakręcenia filmu [może stąd moja niemoc, z jakiegoś odbioru idei filmowej i przeniesienia jej na własny grunt ?] mieszającego z wirtuozerią teraźniejszośc, wspomnienia, fantazje i marzenia, o kreacjach aktorskich, precyzji obrazowania itd. Szczęściarze !

      Albo : wcale nie, nie zamieniłbym się z nimi ;]

      Mnie chyba wystarczy Guido z całym repertuarem swoich dylematów, muzyka Nino Roty i te czarno-białe obrazy oraz finałowa sekwencja w reflektorach świateł. Czuję się wdzięczny i wyróżniony, bo zawsze wracam do domu :]

      Jak na niemowę zrobiłem się wyjątkowo gadatliwy ;]

      Zatem : niech się stanie kino !


    • grek.grek 23:55 TVP2 "Młodość" [2015] 26.10.20, 10:49
      Pan reżyser Sorrentino tak wysoko zawiesił sobie poprzeczkę "Wielkim pięknem", że właściwie pozostało mu już chyba tylko... beztroskie uprawianie własnego stylu, bez nadziei na dorównanie własnej maestrii ? :]

      "Film wizualnie piękny, ale powierzchowny i efekciarski. Artystyczny na siłę. Coś jakby Kieślowski w okresie francuskim:) Mamy się zachwycać, jakie to piękne i mądre, jaka to wielka sztuka.

      Jest tu kilka scen, które przekraczają wręcz granicę kiczu. Oglądałam je z zażenowaniem. Scena, kiedy Fred... dyryguje krowami na łące albo... lewitujący buddysta. A już kulminacja jest w finale, kiedy Fred dyryguje orkiestrą, a śpiewaczka wykonuje jakąś dramatyczną pieśń.

      W ogóle za dużo tu muzyki i smętnych piosenek w pół-amatorskim wydaniu, mających na celu dodatkowo podkreślić nastrój scen, co wygląda na szantaż emocjonalny. Niepotrzebnie Sorrentino dodaje gaz do dechy w tych scenach, jakby nie był pewny, że sam obraz wystarczy.

      Na plus aktorstwo Caine'a, Keitela i Weisz. Ciekawy jest też epizod Jane Fondy jako Brendy. Niestety, aktorka wygląda tu jakby miała maskę, ale ten głos i błysk w oku pozostał. I chyba ta scena, ostrej rozmowy z Mickiem, jakby poza scenariuszem, dotknęła na chwilę dramatu starości.

      Przerost formy nad treścią, film nie wywołujący emocji czy głębszej refleksji. Duuuże rozczarowanie"

      Tak recenzowała Siostra, ostro ! :]


      Trudno się z Nią nie zgodzić w głównym punkcie, choć : może takie już kino włoskiego reżysera być musi, trochę barokowe, trochę kabotyńskie ?

      Tytuł brzmi ciekawe, bo w końcu fabuła, o ile tak można rzecz określić, traktuje o dwóch starszych mężczyznach przebywających w luksusowym sanatorium w Alpach - skojarzyło mi się powiedzenia Oscara Wilde'a : "Największym dramatem starości nie jest to, że człowiek się starzeje, ale że pozostaje młodym", może miałoby ono jakiś potencjał służący interpretacji wymowy tytułu w zamierzonym kontekście ?

      Trudno też nie dopatrzeć się inspiracji "Czarodziejską górą" Tomasza Manna, przy czym znane z powieści postaci międzynarodowych gości, Sorrentino zastępuje galerią figur symbolicznych, prowokujących głównych bohaterów do odpowiednich przemyśleń i odczuć.

      Tak czy owak, niezawodnie warto rzucić okiem dla wyrobienia sobie zdania :]
      • grek.grek 3:00 TVP2 "Młodość" [2015] 27.10.20, 11:05
        Bardzo nocny replay ;]
    • grek.grek 15:35 Kultura "Chce się żyć" [2013] 27.10.20, 09:19
      Mieli być "Chłopcy" w prozy Stanisława Grochowiaka, ale TVP wspiera rząd i "Trybunał Konstytucyjny" w ich decyzji dot. odebrania Polkom wolności obywatelskich.

      "Chce się żyć" pokazuje oczywiście historię wzruszającą, ale nie ma nic wspólnego z tematem, bo nikt w Polsce nie agituje ZA aborcją, lecz za prawem wyboru w sytuacji ekstremalnej, czyli np. konieczności urodzenia dziecka bez mózgu albo organów wewnętrznych, niezdolnego do przeżycia poza łonem matki, skazanego na śmierć w męczarniach. Takie prawo mają kobiety w całej Europie, a prawo polskie właśnie zostało zaostrzone nawet bardziej niż w Iranie, gdzie rzekomo szaleje jakiś fundamentalizm.

      Zamiast bronić absurdu, instytucje rządowe oraz religijne powinny raczej pójść po rozum do głowy i opamiętać się, póki pora, bo już nam niedaleko do Białorusi. Rządzić wbrew społeczeństwu nie da się, a starsi panowie w2 wieku senioralnym decydujący zamiast młodych kobiet o ich seksie i rozrodczości, to już śmieszność wykraczająca poza pewne granice akceptacji głupoty.

      Bohater filmu egzystuje w zamkniętej klatce ograniczeń cielesnych, próbuje dać znać o sobie światu, zabawnie komentuje rzeczywistość wokół siebie, rodzice o niego dbają, wszystko ślicznie, ale gdzie tu korelacja z wyrokiem "TK" ? Nikt nikomu nie narzuca wykonywania aborcji, więc i nikt nie ma prawa moralnego pozbawiać tej możliwości wolnych ludzi.

      TVP próbuje być świętsza od papieża, niestety jak zwykle w takich przypadkach, owocuje to propagandową sieczką. Szkoda dobrego filmu, użytego do politycznej ściemy.

      Obrona okrucieństwa i zniewolenia za pomocą jednego czy dwóch wyidealizowanych przypadków zakrawa na obrazę przeciętnej inteligencji, zwłaszcza że chłopiec z filmu urodził się w ramach obowiązywania poprzedniej ustawy aborcyjnej, co czyni usiłowania mediów rządowych podwójnym nieporozumieniem.

      Reżyseruje Maciej Pieprzyca, świetne role Dawida Ogrodnika i Kamila Tkacza, Arkadiusza Jakubika, Anny Nehrebeckiej, Doroty Kolak.
    • grek.grek 20:00 Polsat "Dzień Niepodległości. Odrodzenie" 27.10.20, 09:31
      Kosmici atakują Ziemię !

      Znooowu ?

      Yes ! ;]

      Jeszcze lepiej uzbrojeni i jeszcze bardziej krwiożerczy niż w pierwszym "Dniu Niepodległości", a więc zmuszający ludzkość, czyli Amerykę, do intensyfikacji działań defensywnych i kontrujących.

      Powtórka z rozrywki, ze znacznie większym zaangażowaniem nowoczesnych technik komputerowej scenografii, wizualizacji oraz batalistyki niż wcześniej, tutaj też dokonał się znaczący postęp w przeciągu 20 lat jakie minęły od nakręcenia oryginału do powstania sequela ;]

      na RT :
      pełna zgodność : po 30 %, z 226 recenzji krytycznych oraz 75 tys. opinii widzów.

      Reżyseria : Roland Emmerich.
    • grek.grek 20:15 Kultura "Nie lubię pana, panie Fellini"[2020 27.10.20, 09:43
      Dokument oraz "Osiem i pół" wczoraj, dzisiaj teatr, niezły pomysł na zbliżającą się wigilię śmierci reżysera [31 października].

      "Nie lubię pana, panie Fellini" jest fikcyjnym - opartym na wyobraźni autora, jego fantazji czy strzępkach informacji na temat ich pożycia, jakie przebiły się na zewnątrz, a zwłaszcza : przemyconych, wplecionych do filmów ? - monologiem napisanym dla postaci żony Felliniego, wybitnej aktorki Julietty Masiny, wyjaśniającej w nim kulisy ich relacji, własnych wyborów zawodowych i życiowych oraz, rzecz jasna, tworzącym portret samego Felliniego.

      Reżyseruje i scenariuszuje Marek Koterski.

      Gra Magdalena Bogdańska.

      Państwo są prywatnie parą, więc niewykluczone iż w teatralną sztukę wkładają również niemało własnych radości, smutków i konfliktów jakie towarzyszą im na codzień.

      Spektakl zdaje się został teraz nagrany specjalnie dla telewizji, ale w istocie grany był pierwotnie już parę lat wcześniej, a pani aktorka opowiadała szerzej o całym wydarzeniu w Polskim Radio :

      www.polskieradio.pl/7/6350/Artykul/2435060,Opowiesc-o-trudnej-milosci-w-monodramie-Nie-lubie-pana-panie-Fellini
    • grek.grek 21:25 Kultura "Postrzyżyny" [1980] 27.10.20, 09:57
      Jiri Menzel ekranizuje prozę Bohumila Hrabala, tworząc nie tylko ideał czeskiego kina, jakie znamy i lubimy :], ale również pewien charakterystyczny obraz kultury czeskiej codzienności, rzecz jasna : nie jedyny, nawet nie dominujący, ale bardzo oryginalny i bardzo ich własny, w którym ironia, dystans wobec świata, luz nie wykluczają wcale doniosłej refleksji czy wrażliwości na tematykę poważną, zwykle jednak ujmowaną bez udziału patosu i tromtadracji oraz gestów, do jakich z kolei my posiadamy silne upodobanie ;]

      Komizm, akcenty rustykalne, poetyka małomiasteczkowa, radości i wybujałości, nostalgie i sentymenty, a przy okazji niebagatelny ładunek autorskich emocji autora, przeniesionych zgrabnie na ekran.

      Swoboda, nieskrępowanie, uśmiech świata, symbolizowany przez włosy pięknej Marii, kobiety cudownie niezwykłej : pięknej, radosnej, bezkompromisowo korzystającej z wszelakich przyjemności, podczas codziennej jazdy rowerem wzbudzającej zachwyt u każdego mężczyzny, a co za tym idzie przynoszącej własnemu mężowi , szczęściarzowi i pechowcowi zarazem, straszną zgryzotę i torturę zazdrości oraz skłaniającą do nieopanowanego lamentu nad jej przesadnym rzekomo wyzwoleniem ;] jak również : świadomość konieczności zmian i odpowiedzialności za los własny oraz innych, jakich znakiem staje się ich ścięcie, żałobę w miasteczku niechybnie powodujące, lecz i nowinę wyjątkową wieszczące :]

      Wspaniały film ! W sam raz na czasy trudne i wymagające jak najwięcej oddechu, inspiracji z nadzieją na lepsze jutro :]
      • grek.grek 1:25 Kultura "Postrzyżyny" [1980] 28.10.20, 10:52
        Nocny replay ! :]

        PS : jak mogłem pominąć w zapowiedzi postać wuja Pepina, nieustannie aktywnego werbalnie, a komunikującego sie z otoczeniem krzykiem, żywej składnicy przekomicznych, i mądrych w swej poczciwości, anegdot z życia wziętych, będących jedną z ważnych składowych czeskiej kultury codzienności, obecnej w piwiarniach i na towarzyskich spotkaniach, a więc również z telewizji i radio, gdzie nasiadówki, celem opowiadania sobie historyjek i dykteryjek, zwykle do śmiechu, są żelaznym punktem programu ! :]
    • grek.grek 21:55 Stopklatka "Wall Street.Pieniądz nie śpi" 27.10.20, 10:13
      W oryginalnym "Wall Street" z 1987 roku, cyniczny makler giełdowy Gordon Gekko uwodził młodego chłopaka wchodzącego na giełdę i marzącego o finansowych, materialnym, sukcesie na miarę swojego mentora. "Chciwość jest dobra", powtarzał, stając się filmowym symbolem epoki reaganowskiej w Ameryce, epoki tyleż prosperity, co pragnienia wymiernego powodzenia ponad wszelki rozsądek, za pomocą przekrętów i oszust również, stawiając pieniądze - wg Gekko : "Lepsze niż seks" - ponad każdym innym systemem wartości, także etycznych.
      Film reżyserował Oliver Stone, wówczas zawołany krytyk ideałów amerykańskiego konserwatyzmu. Teraz proponuje drugą odsłonę tej historii.

      W sequelu akcja dzieje się 20 lat później, podczas kryzysu ekonomicznego zapoczątkowanego upadkami czołowych banków, będącego niejako kosztem rabunkowych metod działania takich ludzi jak Gekko w poprzednich dekadach.

      Sam makler wychodzi z więzienia, gdzie pokutował za swoje wyczyny. Na wolności promuje własną osobistość jako człowieka sukcesu, gotowego doradzać każdemu, kto chce się wzbogacić.

      Zgłasza się młodzian, celem zaangażowania starego lisa w zadanie polegające na doprowadzeniu do bankructwa zamożnej, acz działającej w chuligański sposób, korporacji, wykańczającej finansowo mniejsze podmioty, by następnie za śmieszne ceny wykupować ich aktywa, powiększając własny stan posiadania i budując niebezpiecznie dominującą pozycję na rynku.
      Chłopak ma szczególną motywację, bo jedna z takich akcji zakończyła się samobójstwem szefa upadającej firmy, kogoś w rodzaju figury ojca dla niego.

      Gekko, jako sugeruje opis, wyraża zgodę, wszelako nie z powodu poruszenia losem chłopaka i jego przyjaciela, ale dlatego, żeby skorzystać z okazji i wrócić do obiegu biznesowego. Zatem : zmienił się na lepsze czy pozostał tym samym graczem, tylko mądrzejszym o popełnione wcześniej błędy ?

      Grają : Michael Douglas, Shia LaBeouf, Josh Brolin, Carey Mulligan
    • grek.grek 23:40 TVN7 "Chłopcy z ferajny" [1990] 27.10.20, 10:31
      Po brutalnej, ale romantycznej mafijnej rzeczywistości "Ojca Chrzestnego" nie ma tutaj śladu, "Chłopcy z ferajny" pokazują zupełnie nowe oblicze bandyckich organizacji, twardy, surowy realizm z mocną nutą kumpelstwa i wprost wyrażanym zadowoleniem z siebie gangsterów.

      Mnożą się anegdoty, sytuacje, momenty, wzbudzające do bohaterów niemal sympatię, skłaniające do uśmiechu, a nawet prowokujące, by intensywną przemoc zepchnąć na margines opowiadanej historii, a nawet dopuścić jako część wizerunku obrotnych i rzucających wyzwanie tradycyjnej etyce bohaterów.

      Narrator, opowiadający o sobie i przyjaciołach z bandy, gangster zmuszony okolicznościami do pójścia na współpracę z policją i prokuraturą, nie żałuje morderstw jakie popełnili, żałuje tylko utraty dawnych przywilejów, dobrych stolików w restauracji, szacunku "na dzielnicy'. Jeśli zabójstwami się przejmował, to wyłącznie z powodu ich możliwych konsekwencji prawnych, nigdy nie pomyślał o randze moralnej swoich aktywności, podobnie jak jeszcze mniej skłonni do myślenia koledzy.

      Reżyser Scorsese w całej swej przewrotności zastawia na widza pułapkę : pokazuje tych bandytów i w gruncie rzeczy osobników całkiem prymitywnych, jako fajnych, rubasznych chłopaków, przejawiających ułańską fantazję, dziarsko dialogujących, wożących się drogimi samochodami, a więć łatwych do polubienia, ba ! - do wcielających w czyn ideał dobrego życia !, a od tego już tylko mały krok do rozgrzeszenia ich win, zapomnienia czym się zajmują, uznania ich metod postępowania, w końcu nie robią krzywdy niewinnym ludziom, a jedynie zabijają sobiepodobnych, a może gorszych nawet, konkurentów.

      Łatwo zapomnieć i dać się wciągnąć w tę zasadzkę, identyfikację z ludźmi gardzącymi takimi "frajerami", jak ich zagorzali fani :]

      Znakomita ekspresja aktorów, Joe Pesci z Oscarem, ale Ray Liotta czy Robert De Niro wypadają równie okazale. Pełne inwencji zdjęcia Michaela Ballhausa, na czele z sekwencją wejścia do restauracji z obejściem całego lokalu i dotarciem do stolika numer jeden.

      Scenariusz na podstawie autobiograficznej ksiązki Nicolasa Pillegiego.

      Wyborny film, w swoim sezonie przyćmiony ilością nagród dla "Tańczącego z wilkami", ale po latach powtarzany znacznie częściej i wyznaczający nowe kanony opowieści o środowisku gangsterskim, nie tylko w kinie amerykańskim.
    • grek.grek 1:50 Kultura "Oda do radości" [2005] 27.10.20, 10:44
      Trzy nowele nakręcone przez troje młodych reżyserów, których bohaterowie w finale spotykają się w tym samym autobusie jadącym do Wielkiej Brytanii.

      Nie wyjeżdżają z Polski, bo weszła do Unii Europejskiej, bo otwarte zostały granice. Każdorazowo wolność zmiany miejsca zamieszkania stanowi dla nich jedyną logiczną możliwość wyjścia z życiowego pata.

      Oto dziewczyna z Katowic wraca z saksów i za uzyskane pieniądze otwiera salon piękności, lecz podczas ulicznej rozróby, powodowanej masowymi zwolnieniami z kopalni, jej lokal zostaje doszczętnie zdemolowany. Rozgoryczona zabiera rzeczy i znów wyjeżdża, może na zawsze.

      Chłopak ze stolicy, aspirujący raper, troskliwy opiekun chorej babci, swoje nadzieje na przyszłość wiąże z dziewczyną, jak się okazuje, ze zbyt zamożnego domu. Jej ojciec sprzeciwia się ich związkowi, oficjalnie : bo córka ma się skupić na studiach, a nie fiubździu, ale w istocie dlatego, bo raper z blokowiska jest "za cienki" dla niej. Dziewczyna nic nie moze z tym zrobić, więc mimo wymierzenia jej i ojcu swoistej zemsty, mimo pierwszego sukcesu muzycznego, ale wobec rozpadu relacji miłosnej i śmierci babci - chłopak wybiera emigrację.

      Wreszcie młodzian z Trójmiasta, po studiach zatrudniony przy połowie i oprawianiu ryb, zniechęcony do rodziców, zapachu rybich wnętrzności oraz chamowatego szefa, nie widzący dla siebie tutaj przyszłości, zwłaszcza po tym jak zmuszony zostaje do wyprowadzenia się z zajmowanej przyczepy kempingowej, przyjmuje propozycję kolegi i decyduje się na wspólną wyprawę na Wyspy.

      Zatem "Oda do radości" w kontekście hymnu Unii, ale raczej bez możliwości zastosowania wobec przypadków opisanych poprzez fabułę.

      Reżyserują : Anna Kazejak-Dawid, Jan Komasa i Maciej MIgas.

      Czołowe role : Anna Buczkowska, Piotr Głowacki, Lesław Żurek.
    • grek.grek 1:25 ATM Rozrywka "Tancerka" [2016] 27.10.20, 11:05
      Stylowy i urodziwy film opisujący sylwetkę wybitnej artystki z czasów belle epoque, wynalazczynię, propagatorkę i mistrzynię tzw.tańca z serpentynami, sztuki szalenie trudnej, wymagającej konceptualnie i technicznie, wszelako niesłychanie efektownej i widowiskowej, wywołującej prawdziwie nowe wrażenia.

      Można w tej opowieści wydzielić dwa segmenty : artystyczny i prywatny.
      W artystycznym poznajemy Mary Louis Fuller, dziewczynę z rubieży teksańskich, po śmierci ojca, płynącą do Francji, do Paryża, by, pod pseudonimem Loie, zadziwić publiczność swoją nowatorską sztuką.
      Nie zrażają jej trudności i powątpiewania, bez wytchnienia pracuje nad swoimi pokazami, wykorzystując m.in kilkadziesiąt precyzyjnie ustawionych luster i tyleż samo róznokolorowych świateł, by osiągnąć oczekiwany efekt, jak również pracującą szaleńczo nad swoją kondycją fizyczną, gdyż taniec kosztuje masę zdrowia i wymaga wręcz olimpijskiej formy.

      W końcu Loie trafia nawet na scenę Opery Paryskiej, ale nie bez problemów, zwłaszcza ze strony menadżerów najważniejszych teatrów miejskich, nie widzących w jej sztuce poważnej oferty dla widzów, poirytowanych również zachowaniem samej tancerki oraz jej zespołu, gdyż rychło Loie otwiera coś w rodzaju szkoły dla swoich naśladowczyń i tworzy układy z udziałem kilku artystek.

      W wątku prywatnym dominują dwie relacje emocjonalne, jakie nawiązuje Mary Louis : raz - z młodym i nieprzytomnie bogatym arystokratą, panem d'Orsayem, melancholikiem leczącym depresję wdychaniem eteru, zakochanym w tańcu Loie, jak również w jej osobowości, udostepniającym dla niej i jej zespołu swój pałac z parkiem i zabudowaniami, dwa - z początkującą na scenie Isadorą Duncan, urodziwą jak cherubinek, zwiewaną i utalentowaną.

      O ile głęboka przyjaźń z hrabią, jeśli pamiętam dobrze, pozostaje na stopie platonicznej, choć z obu stron można wyczuć erotyczne zainteresowanie, o tyle fascynacja osobą Isadory ze strony Loie ma charakter wyraźnie, również, seksualny, co zresztą dokumentuje wymowna scena w miejskim zaułku.
      Hrabia pozostaje Loie wierny i oddany, natomiast panna Duncan od początku bawi się swoją mentorką, traktuje ją nie jak potencjalną partnerkę, ale trampolinę do indywidualnej kariery, co przynosi Mary Louise wielką nieprzyjemność i gorzki zawód.

      Okraszony sukcesem na deskach Opery, gdzie przełamuje swoją wrodzoną nieśmiałość i po występie, wyczerpana do cna, schodzi do wyelegantowanej publiczności, oklaskującej ją na stojąco, wręczającej kwiaty, obejmującej z uznaniem i zakochaniem.
      Piękna scena.

      Reżyseruje nienagannie Stephanie Di Giusto.
      W przekonującej głównej roli , empatyzująca w pełni ze swoją postacią, piosenkarka Soko, obok niej : Gaspard Ulliel, Melanie Thierry oraz Lily-Rose Depp w roli Isadory.

      Klasa !
      • grek.grek Re: 1:25 ATM Rozrywka "Tancerka" [2016] 27.10.20, 11:07
        PS : oczywiście z rewelacyjnymi sekwencjami tańca z serpentynami ! Znakomita choreografia i wykonanie ! :]
    • grek.grek 16:05 Kultura "Diabły, diabły" [1991] 28.10.20, 09:17
      Film polski.

      Tytułowy tytuł odnosi się do postrzegania bohaterów całej opowieści, romskich wędrowców, przez społeczność kolejnych wsi i miasteczek, znajdujących się na trasie ich wędrówek. Gniew i obawę budzi cygańska inność, stroje, mentalność wolnych ludzi, nawet żwawa muzyka, a także narosłe wokół nich stereotypy, czyli podejrzenie o kradzieże, napaści i inne czyny zabronione, zapewne także w tej wspólnocie się zdarzające, jak w każdej ! innej, lecz z pewnością nie stanowiące o jej naturze w stopniu dominującym.

      W jednym z takich miasteczek do zabaw i codzienności Romów dołącza mała dziewczynka, zaintrygowana egzotyką przybyszów. Staje się świadkiem negatywnych zachowań mieszkańców i narastającej atmosfery wrogości, prowadzącej do wybuchu nagromadzonych złych emocji.

      Reżyseruje i scenariuszuje Dorota Kędzierzawska, świetnie znająca się na przekazywaniu językiem filmowych postaw i uczuć dzieci.

      Grają : Justyna Ciemny, Danuta Szaflarska, Jerzy Łapiński.
    • grek.grek 20:00 Puls "Księga dżungli" [2016] 28.10.20, 09:24
      Zapewne nie pierwsza ekranizacja powieści Rudyarda Kiplinga z 1893 roku, wydaje się wszelako, iż póki co najnowsza :]

      Inwestycja rzędu, bagatela !, 175 mln zielonych prezydentów przyniosła, uwaga, proszę się trzymać dzielnie !, ponad miliard dolarów zysku ! I nie tylko z powodu obdarzenia filmowych zwierząt głosami hollywoodzkich aktorów.

      Oscar za efekty specjalne, z jednej strony : nieco "usztuczniające" przedstawienie, z drugiej : bardzo wiarygodne, przy takich nakładach !, a także już chyba nieodzowne ? Nie sposób nakręcić superprodukcji tego typu za pomocą naturalnych środków i metod działania.

      Reżyseria : Jon Favreau.

      Na RT [dane z 6 czerwca br.] :
      94 % z 320 recenzji krytycznych oraz 86 % z 94 tys. opinii widzów.

      Replay : niedziela, 17:50 :]
      • grek.grek 17:50 Puls "Księga dżungli" [2016] 01.11.20, 09:30
        Replay :]

        > Zapewne nie pierwsza ekranizacja powieści Rudyarda Kiplinga z 1893 roku, wydaje się wszelako, iż póki co najnowsza :]

        Inwestycja rzędu, bagatela !, 175 mln zielonych prezydentów przyniosła, uwaga, proszę się trzymać dzielnie !, ponad miliard dolarów zysku ! I nie tylko z powodu obdarzenia filmowych zwierząt głosami hollywoodzkich aktorów.

        Oscar za efekty specjalne, z jednej strony : nieco "usztuczniające" przedstawienie, z drugiej : bardzo wiarygodne, przy takich nakładach !, a także już chyba nieodzowne ? Nie sposób nakręcić superprodukcji tego typu za pomocą naturalnych środków i metod działania.

        Reżyseria : Jon Favreau.

        Na RT [dane z 6 czerwca br.] :
        94 % z 320 recenzji krytycznych oraz 86 % z 94 tys. opinii widzów.

    • grek.grek 20:00 Stopklat."Hannibal.Po drugiej stronie lustra 28.10.20, 09:35
      Niestety, postępująca od czasu sukcesu "Milczenia owiec" natrętna polityka zdejmowania z postaci Hannibala Lectera tajemnicy oraz dążenia do wyjaśnienia jego osobowości dociera w "Po drugiej stronie maski" do ściany. Albo sufitu :]

      Z karkołomnego połączenia wytworności i krwiożerczości, delikatności i furii, wykształcenia i zdziczenia, jakimi Lecter zaintrygował widownię w pierwszym filmie, kolejne z jego udziałem skupiały się już tylko na wyjaśnianiu, tłumaczeniu, racjonalizacji, rozbrajaniu.

      Teraz mamy apogeum, czyli cofnięcie taśmy do dzieciństwa i wczesnej młodości małego Hannibala, swoją ogładę i maniery czerpiącego, jak się okazuje, z przebywania w towarzystwie japońskiej mentorki, a instynkt zabijania i konsumowania ludziny : z traumy wojennej i przeżycia utraty siostry, zabitej i zjedzonej przez głodujących żołnierzy. Tłumaczenia psychologicznego skomplikowania nader trywialne, jak zresztą każda próba grzebania przy rzeczach wartych pozostawienia w stanie nienaruszalnym.

      I w ten sposób Lecter został opisany, zaszeregowany, z sekretów okradziony :] Typowe dla dzisiejszych czasów, gdzie dosłowność i nieumiejętność napawania się urodą zagadkowości stały się cnotą i potrzebą masową.

      Cóż poradzić.

      Reżyseruje Peter Webber.
    • grek.grek 20:00 Kultura "To tylko koniec świata" [2016] 28.10.20, 09:57
      Kino Xaviera Dolana, z wieloma atrybutami jego wyrazistego stylu. Nieco teatralne, z użyciem dociekliwej, blisko trzymającej się bohaterów kamery, wzmagającej intensywność ich wewnętrznych przeżyć wyrażanych drobnymi gestami i mimiką, a pytanie podstawowe - wg mnie - brzmi : czy temperatura fabularnego dramatu uzasadnia takie zabiegi podnoszące rangę osobistych doznań i wrażeń biorących w nim udział postaci ?

      Grand Prix w Cannes, trzy Cezary : dla pana reżysera, za montaż i główną rolę męską Gasparda Ulliela.

      Pan aktor gra pisarza, wracającego po wielu latach nieobecności, do rodzinnego domu, z którego kiedyś niemal uciekł, tuż po śmierci ojca, a na pewno porzucił go, razem z całą atmosferą prowincjonalnego miasteczka, by szukać swojego miejsca pod słońcem w Paryżu.

      Bohater już w pierwszych słowach wyjaśnia, iż cierpi na nieuleczalną chorobę, zostało mu niewiele czasu, więc przed spodziewanym rychłym zakończeniem swojej drogi, chce raz jeszcze spotkać swoich krewnych, rozmówić się z nimi, wyjaśnić, skonfrontować się.

      Oni takiej wiedzy nie posiadają, co chroni go przed ich wymuszonymi kłamstwami i nieszczerością, pozwala lepiej ich poznać, zobaczyć w prawdzie.

      Młodsza siostra znajduje się w fazie nastoletniego buntu, wyrażanego mową, strojem i tatuażami; matka, zawsze stojąca po stronie syna, ale do dziś zasmucona jego przed laty nagłym wyjazdem i długoletnim milczeniem; szwagierka, grzeczna żona brata i matka wspólnym dzieciom, podobnie jednak wyobcowana i wrażliwa, jak kiedyś Louis; wreszcie sam brat, frenetyczny i myślący zarazem, stający przeciwko Louisowi, szukający w nim odpowiedzi na od zawsze zadawane sobie pytania, zarzucający obcość i brak woli nawiązania realnego kontaktu.

      Kolejne akty dramatu niezrozumienia i wewnętrznych dylematów głównego bohatera, chcącego powiedzieć wszystko, a nie mogącego powiedzieć niczego, pan Dolan uzupełnia refrenami wspomnień, zmieniając przy tym tonację, muzykę i nastrój, jednocześnie dopowiadając niektóre kluczowe zdarzenia kształtujące Louisa.

      Finał zawiera się już w bezpardonowej konfrontacji, w paroksyzmie, pozostawiając sekrety i pytania bez odpowiedzi dla nich, a i częściowo dla widzów, możliwe również iż dla samego bohatera, niezdolnego do sformułowania własnego programu, odczytania siebie w stworzonym układzie odniesienia.

      Grają : Gaspard Ulliel, Vincent Cassel, Marion Cotillard, Lea Seydoux, Nathalie Baye.

      Gdyby kilka słów więce, głównie własnych interpretacji i domysłów ;], j mogło się na coś przydać, służę zajadle ! ;]

      7 wątek od dołu :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,168759650,168759650,Ojej_co_tu_wybrac_2019_10_vol_108_.html?s=10#p168892285
      • grek.grek 1:30 Kultura "To tylko koniec świata" [2016 29.10.20, 11:20
        Replay nocny.

        Może zostawię link do szerszego opisu, wobec później pory powtórki, może się przyda do czegoś ?
        7 wątek od dołu :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,168759650,168759650,Ojej_co_tu_wybrac_2019_10_vol_108_.html?s=10#p168892285
    • grek.grek 20:55 TVP1 Liga Mistrzów : Juventus vs. Barcelona 28.10.20, 10:00
      Polska gola !... a nie, to zupełnie inne rozgrywki ;]

      Juventus, od dawna niespełniony w Lidze Mistrzów, mimo posiadania w składzie samego Ronaldo, kontra Barcelona, miotana od pół roku konfliktami, wewnętrzną burzą nastrojów, wciąż jednak z Leo Messim na pokładzie, a więc zawsze z nadziejami na odbicie się ku następnym sukcesom :]
    • grek.grek 21:10 Polsat "Seksmisja" [1983] 28.10.20, 10:06
      Cóż można tutaj dodać, klasyka komedii polskiej, inteligentnie krytykująca i ośmieszająca wszelkie ideologiczne reżimy, opresyjne formy kulturowe, totalitaryzmy oparte na przemocy instytucjonalnej, fizycznej oraz cenzurze.

      Znakomity scenariusz i reżyseria Juliusza Machulskiego, niezawodny duet : Jerzy Stuhr & Olgierd Łukaszewicz, cała bateria cytatów i scen symbolicznych znajdujących swoje miejsce w mowie potocznej.

      Zawsze najlepiej wracać do nich przy okazji oglądania filmu, ale czytając również można jakiś "podkład" filmowy dodać z powodzeniem ;]

      pl.wikiquote.org/wiki/Seksmisja
      PS : jakim trafem film tak wymownie skierowany przeciwko władzy przeszedł i wyszedł w 1983 roku ? ;]
    • grek.grek 21:30 TVN7 "Zielona mila" [1999] 28.10.20, 10:16
      Pan Stephen King ma szczęście do ekranizacji swoich opowiadań, także dlatego, iż są one wdzięcznym materiałem dla filmowców, zapewne :]

      "Zieloną milę" reżyseruje autor "Skazanych na Shawshank", utrzymując film w podobnej poetyce oraz estetyce, w czym pomaga mu umieszczenie akcji obu tych historii w latach 50-tych, jeśli dobrze pamiętam/domyślam się ? :]
      Scenografię projektował ten sam dżentelmen, Terence Marsh.

      Kino jakże wzruszające, z wyrazistymi bohaterami, jednoznacznymi, ale nie rażącymi w tej manierze; wątki ewangeliczne oraz teologiczne zespolone są z silnym przesłaniem antyrasistowskim, subtelności idą pod rękę ze scenami dotkliwymi [egzekucja na krześle elektrycznym], intrygujące sugestie z odrobiną kiczu efektów specjalnych, a wszystko naraz w idealnych proporcjach, poparte dobrym aktorstwem, w samej rzeczy najciekawsze, gdy chodzi o perspektywę człowieka stającego wobec tego, co niepoznane, niewyjaśnione, wymykające się racjonalnym kategoriom poznania.

      W obsadzie : Tom Hanks, David Morse, Michael Duncan Clarke.
      Reżyseria : Frank Darabont.

      Mała Ciekawostko, Barbasiu, Maniu - dzięki, że namówiłyście mnie swego czasu na seans :]
    • grek.grek 22:10 Puls "Wysoka fala" [2012] 28.10.20, 10:25
      Taki tytuł zwiastować może wyłącznie opowieść o surfingu i surferach :]

      Tutaj rzecz dotyczy mistrza szusowania na desce, niejakiego pana Moriarty'ego : rozpoczął wcześnie, mając 15 lat, oczywiście również z powodu perfekcyjnych możliwości, mieszkał bowiem w kalifornijskiej Santa Cruz, rzut beretem od plaży i oceanu.
      Osobowość i charakter bohatera ujawnia się najszerzej podczas przygotowań do pokonania zbliżającej się wyjątkowo wysokiej fali. Towarzyszy mu w treningach przyjaciel i mentor.

      Z nadzieją, a nawet oczekiwaniem i wymaganiem ;], znakomitych zdjęć ilustrujących sztukę surfingu i urodę wybranych miejsc, a także podziw dla żywiołu wody i odwagi mierzącego się z nim człowieka, takiego bezkrwawego torreadora na desce :]

      Reżyseria ; Michael Apted & Curtis Hanson.

      na RT :
      32 % z 81 recenzji krytycznych, z zaskakującym poniekąd zarzutem "niedostatku energii", oraz 70 % z 19 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 22:30 TVP2 "W gronie przyjaciół" [2015] 28.10.20, 10:37
      Francuska komedia obyczajowa, a więc seans zawsze wart obstawiania w ciemno ! :]

      Oto grupa wieloletnich przyjaciół rusza w rejs jachtem, cel : Korsyka !
      Oczywiście, gdyby chodziło o zwyczajną podróż, film nie byłby specjalnie potrzebny, tutaj jednak rzecz dotyczy wyjazdu, podczas którego dojdzie do restauracji zadawnionych urazów i powstających na tym tle zupełnie nowych animozji. Jak w grupie dobrych znajomych, co to wiele ze sobą przeszli, widzieli i przeżyli.

      Panom towarzyszą żony i partnerki, co z jednej strony może wpływać ostatecznie hamująco na nich zapędy, ale równie dobrze prowokująco i podsycająco. W każdym razie, we francuskiej komedii zazwyczaj efektem wszelkich negatywizmów okazuje się być świetna zabawa, zwykle z klasą i pewnym nieprzekraczalnym nawet dla śmiałych eksperymentów poziomem elegancji, odróżniających takie filmy od amerykańskich czy brytyjskich, choć na zupełnie innych polach ;]

      Grają : Daniel Auteuil, Gerard Jugnot, Francois Berleand oraz Zabou Breitman, Melanie Doutey, Isabelle Gellinas.
      Rezyseria : Olivier Baroux.

      Voila ! :]
      • grek.grek 1:15 TVP2 "W gronie przyjaciół" [2015] 29.10.20, 11:16
        Replay !

        Czy oglądaliście wczoraj, Czcigodni ? :"]
    • grek.grek 22:30 SuperPolsat "8 części prawdy" [2008] 28.10.20, 10:44
      Jutro o 20:00.

      W opisie pada ambitne porównanie fabuły do tej z "Rashomona" Akiry Kurosawy, a więc od razu poprzeczka oczekiwań idzie o kilka cali w górę ;]

      Tematem jest zamach na prezydenta Ameryki, dokonany podczas jego wizyty w Hiszpanii. Natychmiast, albo jeszcze szybciej, po całym zdarzeniu służby specjalne zaczynają śledztwo. Mają do przeesłuchania ośmioro świadków całego zajścia, a każdy z nich przedstawia własną wersję wydarzeń, zapewne dopiero wszystkie razem złożą się w spójną narrację, choć równie dobrze mogą się tak zaplątać w sprzecznościach, iż ustalenie racjonalnej interpretacji będzie niewykonalne, co oczywiście piszę z przymrużeniem oka, gdyż w amerykańskim filmach mainstreamowych rozwiązanie zawsze musi się w końcu zdarzyć, ba ! - o rozwiązanie chodzi, a nie o tajemnicę ;] Co kraj, to obyczaj, jak mawiali starożytni ;]

      Grają : William Hurt, Dennis Quiad, Forest Whitaker, Matthew Fox & Sigourney Weaver.
      Reżyseria : Pete Travis.

      na RT :
      34 % ze 158 recenzji krytycznych oraz 57 % z 373 tys. opinii widzów
      • grek.grek 20:00 SuperPolsat "8 części prawdy" [2008] 29.10.20, 09:37
        Wczoraj rozpęd, dzisiaj seans właściwy :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka