grek.grek 20:00 TVN7 "Geosztorm" [2017] 21.03.21, 09:28 A nieco wcześniej [ta zmora mnie nie odstąpi !] ;] Prapremiera :] Tym razem ludzkość wysyła misję na orbitę, aby usunąć awarię systemu satelitarnego monitorującego coraz bardziej nieobliczalne wybryki oraz kaprysy pogodowe matki natury. Naukowcy dochodzą do wniosku, że systemem zawładnęli terroryści dążący do wytępienia ludzkości za pomocą manipulacji kataklizmami. Brzmi kuriozalnie, ale kto tam wie, może to być całkiem interesujące kino. Grają : Gerard Butler, Jim Sturgess, Abbie Cornish. reżyseria :Dean Davlin. Na RT : 16 % z 88 recenzji krytycznych oraz 36 % z prawie 17 tys. opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:40 TVN7 "Geosztorm" [2017] 27.03.21, 09:22 Powtórkowo :] >Tym razem ludzkość wysyła misję na orbitę, aby usunąć awarię systemu satelitarnego monitorującego coraz bardziej nieobliczalne wybryki oraz kaprysy pogodowe matki natury. Naukowcy dochodzą do wniosku, że systemem zawładnęli terroryści dążący do wytępienia ludzkości za pomocą manipulacji kataklizmami. Brzmi kuriozalnie, ale kto tam wie, może to być całkiem interesujące kino. > Grają : Gerard Butler, Jim Sturgess, Abbie Cornish. Reżyseria :Dean Davlin. Na RT : 16 % z 88 recenzji krytycznych oraz 36 % z prawie 17 tys. opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:55 TVP2 "Przyrzeczenie" [2016] 21.03.21, 09:29 Afektacje uczuciowe rzucone na historię ludobójstwa mniejszości Ormian przez Turków, w czasie I wojny światowej, w jawnych masakrach i podstępnych, wyniszczających akcjach [np. deportacje za pomocą marszów śmierci] zarządzanych i przeprowadzanych z ramienia rządu, a wspieranych przez nacjonalistów i wrogie inne mniejszości [m.in Kurdów] zginęło wtedy milion osób. Bohater główny ma pochodzenia ormiańskie właśnie, celem realizacji marzeń o studiach naukowych wikła się w korzystne narzeczeństwo, wiodące do małzeństwa, a córką bogatego ojca, ale w międzyczasie poznaje prawdziwą miłość w osobie Ormianki z Paryża, pechowo związanej już z amerykańskim dziennikarzem. Wybuchają prześladowania i pogromy na Ormianach, chłopak ląduje w obozie pracy, później żeni się z rodaczką, ale kaprys losu czy przeznaczenie sprawiają, iż w zupełnie nieoczekiwanych okolicznościach spotka znów tę właściwą kobietę i może tym razem los łaskawszy będzie dla obojga ? W obsadzie : Oscar Isaac, Charlotte LeBon, Christian Bale. Rezyseria : Terry George. Na RT : 51 % ze 160 recenzji krytycznych oraz, uwaga, 92 % z 11,5 tys. opinii widzów, spory rozjazd, a ta druga nota niesłychanie wysoka. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:20 TVP1 "Grace. Księżna Monako" [2014] 21.03.21, 09:31 Kino najzupełniej biograficzne. Pierwsza pisała a'propos Angazetka, niekoniecznie z entuzjazmem :] [12 wątek od góry] : forum.gazeta.pl/forum/150778070,150778070,Ojej_co_tu_wybrac_2014_5_vol_43_.html?s=1#151025185 a potem Mozambique [na samej górze] : forum.gazeta.pl/forum/w,14,157824975,157824975,Ojej_co_tu_wybrac_2015_6_vol_56_.html#p157836535 voila :] reżyseria : Oliver Dahan. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:20 TVN7 "Bez przebaczenia" [1992] 21.03.21, 09:33 Klasa mistrzowska ! New-western, a może antywestern ? A może definitywna próba rozliczenia się z historią całego gatunku ? A może tylko szata graficzna, postaci i wątki są westernowe, bo w istocie chodzi o to, że film w najważniejszym rozpoznaniu gatunkowym ma charakter dramatu psychologicznego ? Nie sposób nie zauważyć jednak, że dekonstruuje mity i legendy Dzikiego Zachodu w sposób zupełnie bezkompromisowy. Główny bohater, wielokrotny morderca i bandyta z bogatą przeszłością, jest aktualnie człowiekiem cierpiącym na wszystkie możliwe dolegliwości związane z zapaścią emocjonalno-nerwową, widać w tej postaci odblaski wszystkich mitologicznych błędnych rycerzy tamtego świata, w istocie zwyczajnych łotrów i szmondaków; jego czołowy przeciwnik, szeryf, to z kolei facet bez zasad, posługujący się przemocą z taką swadą , jakby nic innego nigdy nie robił, usprawiedliwiający swoje działania dobrem mieszkańców, a dodatkowo przepadający wprost za snuciem opowieści przygodowych, które spisuje pan literat, a zawierają one przykrą i prozaiczną prawdę o legendarnych wyczynach bohaterów popularyzujących romantyczną mitologię Far Westu. W tle są damy lekkich obyczajów, które uruchamiają intrygę, za pomocą ogłoszenia o nagrodzie dla tego, kto zemści się na kliencie, który oszpecił jedną z nich. Całym zaś przybytkiem zarządza obleśny facio, jakich próżno szukać w westernach stanowiących klasykę gatunku. Tam zawsze jest wyraziste dobro i smoliście czarne zło, pojedynek w samo południe, saloony przypominają salony, a domy uciech skrzą się poczciwym śmiechem i kabaretowymi ekspozycjami. Tutaj świat przedstawiony obnosi się z posępną miną, śmierć kroczy przodem, a sumienie wydaje się być pojęciem głęboko zasypanym. Bohater główny stara się odkupić swoją duszę, ale : jest to niemożliwe albo możliwe tylko za pomocą wcielenia się w rolę mściciela cudzych krzywd, w której może być skuteczny wyłącznie wtedy, gdy odnajdzie samego siebie sprzed wielu lat, tego którego wolałby już nigdy nie spotkać. To też przewrotna, zaskakująca konstatacja. Wyborni Clint Eastwood, Gene Hackman [rewelacyjna rola !], Morgan Freeman w głównych rolach. reżyseruje ofk sam pan Eastwood, jak to ma od dawna w zwyczaju ;] Oscary : za rolę Hackmana, reżyserię, montaż oraz ten najważniejszy : dla najwybitniejszego filmu roku. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:20 Polsat "Botoks" [2017] 21.03.21, 09:47 Według autorów , pod dowództwem reżysera Patryka Vegi : szokujący i śmiały prawdziwy obraz polskiej służby zdrowia. Według krytyków i części widowni : pozujący na hiperbolę i naturalizm kicz z grafomanią niespotykanych rozmiarów, fabuła złożona z połączenia jakichś pojedynczych, patologicznych przypadków, zdaje się nie do końca potwierdzonych dowodami, a może nawet mitologicznych albo rodem z dowcipów klasy B. Według księgowych : bardzo przemyślany, z premedytacją wykonany i koniec końców : udany skok na kasę widzów kupujących bilety do kina ;] Kto ma rację ? ;] Na Filmweb : 4,4/10 od widzów oraz 4/10 od pana recenzenta. W obsadzie : Olga Bołądź, Katarzyna Warnke, Marieta Żukowska, Janusz Chabior, Sebastian Fabijański. Dzisiaj konkurencja skutecznie odstrasza ewentualne pokusy obejrzenia tego dzieła, przynajmniej w moim przypadku. A jak u Was, Czcigodni, nie korci Was ? ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:50 Kultura "Aquarius" [2016] 21.03.21, 09:48 O, jakże bardzo polecam ! Zajmujące kino brazylijskie, z Sonią Bragą w głównej roli. Gra ona Clarę, panią w sile wieku, wybitną znawczynię, krytyczkę muzyczną, która zajmuje piękne mieszkanie w okolicach plaży w Recife. Pech chce, że zmienił się właściciel domu i grozi jej eksmisją, chce wyrzucić, bo już ma plany zagospodarowania przestrzeni. Sąsiedzi powoli się wyprowadzają, nie mają chęci kopać się z koniem, zwłaszcza że jegomość może być naprawdę nieprzyjemny w swojej determinacji do "uprzątnięcia" budynku. Dzielna Clara odchodzić nie ma zamiaru, teoretycznie by mogła i miała dokad, ale w praktyce : byłaby to dla niej duchowa tragedia. To mieszkanie ma dla niej znaczenie najwyższe i pierwsze, całe jest wypełnione jej uczuciami, wspomnieniami, namiętnościami, szczęściem, radościami, wrażeniami, które gromadziła przez wiele lat spełnionego, momentami dramatycznego, życia. Znaczy dla niej zbyt wiele, by mogła odejśc, więc konsekwentnie stawia opór i mimo wszelkich prób ze strony "czyścicieli" stara się robić swoje. Wątek walki samotnej kobiety o swoje miejsce pod słońcem, pięknie się splata z wartościowym portretem dojrzałej, nadal szalenie atrakcyjnej, wykształconej, inteligentnej kobiety, pielęgnującej przeżyte lata, ale nie zasypiającej gruszek w popiele i wciąz korzystającej mądrze i zachłannie z uroków życia. Koresponduje w tych aspiracjach z równie udaną "Glorią" Sebastiano Lelio, którą również kiedyś oglądaliśmy :] [a która doczekała się amerykańskiego remake'u, z Julianne Moore w głównej roli]. reżyseruje : Kleber Mendonca Filho Bardzo warto zobaczyć ! :] kiedyś zdarzyło mi się pisać obszerniej, może się przyda na coś ta relacja ? [9 wątek od góry] : forum.gazeta.pl/forum/w,14,167403092,167403092,Ojej_co_tu_wybrac_2019_1_vol_99_.html?s=5#p167480702 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 23:50 Kultura "Aquarius" [2016] 21.03.21, 09:49 A, tak dla porządku w papierach ;] Link poprawny : forum.gazeta.pl/forum/w,14,167403092,167403092,Ojej_co_tu_wybrac_2019_1_vol_99_.html?s=5#p167480702 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:50 TVN "Śmiertelna wyliczanka" [2002] 21.03.21, 09:51 "Kiedyś widziałam. Naprawdę dobry w swoim gatunku, ciekawa rola Bullock" Siostra Pytanie stare jak dinozaury : czy istnieje zbrodnia doskonała ? CZy można wysłać kogoś na łono Abrahama i ujśc karze ? Dwóch licealistów próbuje sprawdzić się w boju. Jeden jest oczytanym intowertykiem, drugi jego przeciwieństwem charakterologicznym, ale też niegłupim. Świetnie się maskują ze swoją przyjaźnią, która momentami zakrawa na coś więcej, dzięki czemu film doznaje energetycznego wzmożenia i zdrowego zapętlenia motywacji emocjonalnych bohaterów. Wiadomo bowiem, co może popsuć najlepszą męską przyjaźń, a nawet coś więcej - dziewczyna :] Policjantka, która rozgryza sprawę zabójstwa, też nie jest typowa, bo rywalizuje z młodzieżą o centralną pozycję w tej historii. Ma swoje traumy z przeszłości, ubiera się jak facet, podobnie traktuje łóżkowe epizod i w ogóle zachowuje się po męsku, co oczywiście jest parawanem za którym swoją nieprzepracowaną krzywdę ukrywa. Próbuje zajrzeć za kurtynę jej początkujący partner, kto wie : może jego pomoc znacząco się przyda w rozwiązaniu tajemnicy, którą my znamy od początku, krok po kroku dostając kolejne szczegóły techniczne, by w finale obserwować raczej psychologię relacji między postaciami niż jakoś wyjątkowo wyeksponowaną akcję sensacyjną. Michael Pitt & Ryan Gosling, Sandra Bullock - dobra obsada, nieźle poprowadzone wątki, a odpowiedź na zadane pytanie... cóż, jesli nie oglądaliście - nie będę psuł Wam zabawy, Czcigodni :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:20 TVP2 "Głowa rodziny" [2016] 21.03.21, 10:00 Pan menadżer w prestiżowej firmie codziennie spala się na ołtarzu zawodowego sukcesu i finansowego powodzenia, zupełnie nie turbując się potrzebami swoich bliskich. Punktem zwrotnym w jego samorealizacyjnym zapamiętaniu staje się moment ujawnienia choroby nowotworowej u syna. Teraz niezbędne są zmiany w przyjętym modelu życia, powrót do źródeł, zbliżenie z rodziną, dostrzeżenie miałkości dotychczasowych zabiegów wobec majestatu ciężkiej choroby, choć zapewne odłożone dzięki tamtej aktywności pieniądze przydadzą się niezawodnie. Kino dramatyczne z wątkami rodzinnej komitywy na gruncie wspólnej walki o zwycięstwo w najtrudniejszej z konkurencji. W obsadzie : Gerard Butler, Alison Brie, Gretchen Mol , Alfred Molina & Willem Dafoe. Reżyseria : Mark Williams. Na RT - poważny rozdźwięk w notowaniach : zaledwie 13 % z 24 recenzji krytycznych oraz aż 60 % z ponad 500 opinii widzów. Na Filmweb ; 6,6/10 z 4 tys. ocen publiczności. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:30 TVP1 "Ondine" [2009] 21.03.21, 10:02 Pra-pra-premiera ;] Fabuła wygląda w zajawce następująco : rybak w irlandzkiego wybrzeża - wdowiec, po zwycięskiej walce z nałogiem alkoholowym, aktualnie z poświęceniem zajmujący się chorą córką - wyciąga z zarzuconych na morzu sieci... kobietę. Jejmość niekoniecznie ma ochotę opowiadać o sobie, ale skwapliwie korzysta z gościny zaproponowanej przez rybaka i wkrótce powstaje między nimi więź. Teraz pytanie, czy uratowana dziewczyna jest człowiekiem czy też postacią z mitów marynistycznych ? Przyjazną czy na dłuższą metę jednak groźną, z racji nieprzekraczalnych zasad funkcjonowania, jakie wyznacza jej natura ? Grają : Colin Farrell, Alicja Bachleda-Curuś, Stephen Rea. Scenariusz i reżyseria : Neil Jordan. Na RT : 68 % ze 101 recenzji krytycznych oraz 60 % z 20 tys. opinii widzów, z podkreśleniem zmysłu reżysera Jordana do filmowania opowieści z pogranicza magii, mitu i niesamowitości :] Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Oscary 2021 21.03.21, 12:25 Otwieram nitkę na omówienia krótsze lub dłuższe filmów nominowanych w tym roku. I na początek polecam bardzo dwa obejrzane przeze mnie krótkometrażowe filmy dokumentalne: - "Colette" www.youtube.com/watch?v=J7uBf1gD6JY Ciekawy dokument o 90-letniej kobiecie, której brat zginął w obozie i która pierwszy raz do jedzie w to miejsce. - "A Concerto Is a Conversation" www.youtube.com/watch?v=LoEZR5miMvo Ten bardzo mi się podobał, to rozmowa wnuka z dziadkiem, z bardzo sympatycznymi bohaterami (i małą niespodzianką Oscarową w środku ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Oscary 2021 21.03.21, 17:00 Dzięki, Maniu ! :] Znakomity pomysł :] Spróbuję obejrzeć ! Przy czym, z wielkim zajęciem będę wyczekiwał Twoich, Waszych, recenzji i opisów filmów wszelakich oscarowo nominowanych także w kategoriach pełnometrażowych :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 10:00 Kultura "Reżyserzy. Elia Kazan" 22.03.21, 09:05 W cenionej serii : sylwetka Elia Kazana, reżysera greckiego pochodzenia, nagrodzony Oscarem za całokształt w 1999 roku, autor m.in ekranizacji "Tramwaju zwanego pożądaniem", również "Na nabrzeżach' z Marlonem Brando, "Na wschód od Edenu" z Jamesem Deanem, czy "Wiosennej bujności traw". Powtórka : piątek, 19:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 19:00 Kultura "Reżyserzy. Elia Kazan" 26.03.21, 09:15 Na bis :] W cenionej serii : sylwetka Elia Kazana, reżysera greckiego pochodzenia, nagrodzony Oscarem za całokształt w 1999 roku, autor m.in ekranizacji "Tramwaju zwanego pożądaniem", również "Na nabrzeżach' z Marlonem Brando, "Na wschód od Edenu" z Jamesem Deanem, czy "Wiosennej bujności traw". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 14:55 Kultura "Chaplin na Bali" [2017] 22.03.21, 09:11 Dokument dotyczący tematyki filmowej, a ściślej : okołofilmowej :] Rzecz o pobycie mistrza Chaplina na rajskiej Bali, gdzie wyjechał w poszukiwaniu przełamania kryzysu twórczego, z żoną i dziećmi u boku, co zaowocowało zrealizowanymi zaraz po powrocie "Dzisiejszymi czasami" czy "Dyktatorem". Jakże ożywczo na człeka działa słońce ! ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:00 Kultura "Kawki na drodze" [2018] 22.03.21, 09:13 Z pełnym przekonaniem polecam i zachęcam do obejrzenia, Czcigodni :] Kino czesko-polsko-słowacko-słoweńskie. Chłopackie, optymistyczne, bezpretensjonalne, czasami zabawne. Akcja biegnie na dwóch planach czasowych : na pierwszym widzimy młodocianego kierowcę porwanego auta, przesłuchiwanego przez dociekliwą panią komisarz, pragnącą dowiedzieć się : kim jest, jak ukradł samochód, skąd się aż tutaj wziął wziął, jakim, do stu tysięcy beczek śledzi !, cudem przejechał taki kawał drogi będąc nieletnim i nie mając prawa jazdy ;]; drugi plan, naturalnie, stanowi opowieść chłopaka, imieniem Mara, będąca odpowiedzią na powyższe pytania, a przy okazji pełną frajdy i przygód historią wielkiego giganta, na jaki wyciągnął swego poczciwego przyjaciela Hedusa. I to zimą ! ;] Albo wczesną wiosną, ewentualnie późną jesienią. Początkowo celem podróży chłopców były odwiedziny dziadka Mary, powodem zaś, półgębkiem zasugerowane w tle, niekoniecznie szczęśliwe relacje w domu z rodzicami i w ogóle rozczarowanie otoczeniem, jakie obu im towarzyszy na codzień. Zatem, nie tylko pragnienie ryzykanckiej eskapady pcha ich w drogę, również niefortunne relacje ze światem. Pani komisarz słucha zeznań Mary podejrzliwie, zastawia na niego pułapki, kiedy podejrzewa chłopaka o zmyślenia, co dodaje pikanterii całemu wydarzeniu, a przy okazji zasiewa ziarno wątpliwości w widzu :] Zanim nadejdą wyjaśnienia, można istotnie zastanawiać się prawdomównością chwackiego narratora, oczywiście : punktowo, nie na całym dystansie ;] Reżyseruje Olmo Omerzu. Kilka słów więcej - poniżej, może przydadzą się do czegoś [albo w ramach kiepskiego zastępstwa dla seansu, który bardzo polecam ! :)] : 11 szusując z góry : forum.gazeta.pl/forum/w,14,169181741,169181741,Ojej_co_tu_wybrac_2020_1_vol_111_.html?s=4#p169226014 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 9:25 Kultura "Kawki na drodze" [2018] 23.03.21, 09:06 Dynamiczny replay wczorajszego seansu :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Historia "Historia w postaciach zapisana" 22.03.21, 09:19 Dziś : postać pana króla Nawarry i Francji - Henryka IV, pierwszy z dynastii Bourbonów na francuskim tronie, obiekt 25 zamachów na swoje cenne istnienie, z których ostatni okazał się skuteczny. pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_IV_Wielki Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 S-Polsat "Nic nie widziałem,nic nie słyszałe 22.03.21, 09:30 Nazwa stacji i tytuł filmu, w tym przypadku, tworzą związek zupełnie niepasujący do przygotowanych standardów ;] "Nic nie widziałem, nic nie słyszałem", z roku 1989 :] Komedia z nietypowymi bohaterami : jeden nie dowodzi, drugi nie dosłyszy, ale jako iż działają w coraz lepiej zgranym duecie, wspólnie oraz wbrew tytułowi filmu, "widzą wszystko i słyszą wszystko" :] Oczywiście, przychodzi im biedzić się nad rozwiązaniem kryminalnej morderczej zagadki z udziałem bezwzględnych przestępców. Rzecz prosta, stanowi ona wyłącznie pretekst do popisu dla pary ekspresyjny Richard Pryor & romantyczny Gene Wilder, sprawdzających się niezawodnie w zabawnych scenkach i miejscami równie humorystycznych dialogach biorących na cel ich niepełnosprawności, pokazane jako utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu, ale bynajmniej nie wykluczającego, gdyż działające bezbłędnie jako źródło komizmu sytuacyjnego oraz potrzebę decydującą o podwójnej wartości posiadania dobrego, wypróbowanego przyjaciela, wyrównującego z naddatkiem pewne braki z oczekiwaniem wzajemności, czyli stwarzającego okazję do bycia potrzebnym i pożytecznym. Słowem, takich trzech jak ich dwóch, nie ma ani jednego :] Reżyseria : Arthur Hiller. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Polsat "Szklana pułapka 5" [2013] 22.03.21, 09:33 Piąty raz do tej samej rzeki wejść ? ... można śmiało spróbować, jak się okazuje :] Skoro publiczność dostarcza kasowych zysków twórcom, pan aktor w głównej roli nie ma ma nic przeciwko nieustannemu graniu swojego bohatera, a scenarzyści nadal potrafią zaplanować taki wariant akcji jakiego wcześniej nie grano - czemuż nie ? Tym razem pan bohater będzie działał na terenie Rosji, w okolicach Czarnobyla, gdzie odkryje spisek zawiązany dla wywołania III wojny światowej, oczywiście : nuklearnej jak sam diabeł ;] Reżyseria : John Moore. Na RT : 14 % z 230 recenzji krytycznych oraz 40 % z nieomal 118 tys. opinii ludzkości :] Kluczowe są oczywiście wyniki finansowe, a chyba były dobre, skoro "Pułapka" planuje kolejny wygibas, tym razem jako "Mac Clane" - już w 2021 roku :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "Dopaść Cartera" [1971] 22.03.21, 09:34 Porządne kino gangsterskie w starym, dobrym brytyjskim stylu, w stosownej atmosferze i z piorunującym zakończeniem ! Ekranizacja powieści Teda Lewisa. Tytułowy Carter zajmuje się cynglowaniem dla mafii londyńskiej. Z rutyny codzienności wybija go informacja o śmieci brata w prowincjonalnym Newcastle. Oczywiście, zawiesza swoje uczestnictwo w aktualnych wydarzeniach, by za pozwoleniem bossa udać się na miejsce zdarzeń i zbadać, w jaki sposób brat zginął oraz ewentualnie ukarać winnych. Dobry Michael Caine, specyficzna uroda portowego Newcastle, angielska pogoda, dużo big beatowej muzyki z lat 60-tych i galeria szczególnych postaci, wśród których przechadza się główny bohater próbując odtworzyć kontakty brata w miejscowej strukturze gangstersko-towarzysko-społecznej. Tutejsza odmiana gangsterki denerwuje się, widząc i wiedząc, jak Carter krąży po mieście, zadając zbyt wiele pytań i odbywając za dużo spotkań. Konfrontacja wydaje się być nieuchronna. Aż do uderzającej wprost sceny finałowej ! [gdyby się mogło na coś przydać, służę zamaszyście streszczeniem archiwalnym :] 12 z góry jadąc : forum.gazeta.pl/forum/w,14,169848196,169848196,Ojej_co_tu_wybrac_2020_5_vol_115_.html?s=12#p169987149 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TVP1 "Ravensbruck.Miasto kobiet" [2021] 22.03.21, 09:40 Teatralny monodram aktorski, wszelako możliwe iż rozpisany na różne głosy i postaci tworzącego zbiorowego bohatera, gdyż chodzi o tytułowe więźniarki z obozu koncentracyjnego w Ravensbruck. Swoje wspomnienia i świadectwa wygłaszają na okoliczność spotkania w rocznicę wyzwolenia. Na podstawie sztuki Wandy Połtawskiej, w jedynej roli Barbara Prokopowicz, reżyseria Zbigniew Brzoza. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:15 Stopklatka "W cieniu chwały" [2009] 22.03.21, 09:42 Nowojorska familia z tradycjami służby w policji : a w niej konflikt, gdyż rodzony syn głowy rodu odkrywa udział swojego szwagra w korupcji. Ma do wyboru : zataić ten fakt, tak jak kiedyś już zrobił wobec innego kolegi, co do dzisiaj wzmaga u niego wyrzuty sumienia z powodu zaprzeczenie ideałom uczciwości, ewentualnie : może donieść i pozbyć się wyrzutów, ale co z rodzinnym szczęściem siostry i jego samego w tej rodzinie dalszym bytowaniem, czy bliscy mogliby zaakceptować jego wyczyn ? Interesujacy dylemat, zapewne w swoim właściwym kształcie zmierzający do poszukiwania przez bohatera tzw. trzeciej drogi ? Grają : Edward Norton, Colin Farrell, John Voight Reżyseria : Gavin O'Connor. Na RT : 35 % ze 155 recenzji krytycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:40 Kultura "Pomiędzy słowami" [2017] 22.03.21, 09:46 Młody Polak, pracownik renomowanej kancelarii prawnej w Berlinie, wstępuje na drogi odzyskiwania utraconej polskości : dzięki spotkaniu z ojcem, niepasującym do berlińskich marmurów wagabundą obnoszącym polską duszę, z figury człowieka sukcesu wrośniętego w zachodnie elity wykazuje zainteresowanie swoimi korzeniami,, zaczyna nawet mówić w ojczystym języku. Konfrontacja dwóch światów prowadząca do uzyskania pełni tożsamości kulturowej ? Grają : Jakub Gierszał, Andrzej Chyra, Justyna Wasilewska. Reżyseruje Urszula Antoniak. Nagrodzone w Gdyni czarno-białe zdjęcia Lennerta Hillegego. Przy pierwszej sposobności udało mi się widzieć częściowo, rzeczywiście urzekające czarno-białe zdjęcia, jak z filmów Antonionego czy Resnaisa, fortepianowy lejtmotiw, niejednoznaczne dialogi, wystylizowani aktorzy, nieoczywiste, rozpisane na sekwencje impresji relacje spotykających się po wielu latach syna, prawnika z sukcesem, pracującego zaciekle nad swoim statusem i prezencją pełnowartościowego Niemca oraz ojca, włóczącego się po świecie oraz życiu, refleksyjnego luzaka - ujęte w serii epizodów, bardziej - zgodnie z zamysłem wyjawionym w tytule - w spojrzeniach, gestach, wizerunku niż kawa na ławę podanych :] "Beyond Words", tytuł oryginalny, bardziej chyba, i dla odróżnienia od innego filmu, można by przełożyć jako "Poza słowami", nieprawdaż ? I wydźwięk będzie zdaje się inny nieco ? Tak czy owak, z powodów filmowej urody tytuł bardzo wart polecenia, a fabuła - u mnie do nadrobienia ;], tym bardziej więc życzę Wam seansu w pełnym wymiarze minut, Czcigodni :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:10 Kultura "Pomiędzy słowami" [2017] 23.03.21, 09:39 Replay wczorajszego seansu. Czy mieliście okazję obejrzeć, Czcigodni ? Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:40 TVP2 "Foxtrot" [2017] 22.03.21, 10:00 Premiera na dziś. Kino izraelskie, premierowo zaprezentowane na festiwalu weneckim i nagrodzone tam Srebrnym Lwem, później zaproszone do głównej sekcji prestiżowego festiwalu w Toronto. Reżyser Samuel Maoz został zgłoszony do Europejskich Nagród Filmowych, zaś w kraju film miał 13 nominacji do głównych nagród, czyli Ofirów, z czego w ośmiu triumfował. Pełen sukces :] Wedle zajawki : film opowiada o różnorodnych i rozmaitych postawach rodziców wobec śmierci syna, zmarłego podczas pełnienia służby wojskowej w warunkach typowych dla panujących na Bliskim Wschodzie relacji międzypaństwowych. Wątek tyleż trudny i wymagający pewnej subtelności, co stwarzający szerokie pole do zamaszystego komentarza społecznego oraz politycznego. W jaką stronę film poprowadził pan reżyser, przekonamy się już dziś. Na RT : wysokie 94 % z 141 recenzji krytycznych oraz 76 % z ponad 500 opinii widzów. Na Filmweb : pan recenzent przyznał 5/10 zarzucając filmowi brak spójności oraz nieprzekonującą puentę, w kontrze widownia w liczbie 4 tys. podniosła notowania filmu do 7,2/10. Tak więc : dobrego odbioru ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek TVP2 "Foxtrot" [2017] 23.03.21, 09:45 Czy udało się Wam złowić, Czcigodni ? :] U mnie sukces, więc spróbuję parę słów w a'proposie zamieścić :] Oczywiście, o ile system "antyspamowy" mnie nie zdławi i przygniecie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Foxtrot" [2017] po filmie o filmie 1/2 23.03.21, 16:24 A więc, spróbujmy :] Figura tanecznego fokstrota jako metafora, a nawet linia ludzkiego losu ? Czemu nie ! W tej opowieści istotnie, w którąkolwiek skierują swoje kroki bohaterowie, wracają do pozycji wyjściowej. Tak wygląda koncept fabularny, zwroty i niewątpliwe zaskoczenia następujące po drodze nieuchronnie prowadzą do zadośćuczynienia zasadzie podstawowej. Przy okazji, warto zauważyć intrygującą, atrakcyjną w detalach i sposobach przedstawienia, formę realizacji pomysłów reżyserskich oraz kilka ciekawych obserwacji dotyczących życia, ach życia człowieczego :] Zaczyna się od dzwonku do drzwi dizajnerskiego mieszkania małzeństwa rześkich 40-50 latków, pana Michaela Feldmana i jego żony Dafne. Nie widać twarzy gości, ale pani domu na ich widok natychmiast mdleje. Ich tożsamość, ba - ich wygląd, zapowiada wiadomości najgorsze z możliwych. Dafne zostaje umieszczona w sypialni i podane są jej środki uspokjające, skutkujące głębokim snem. Rozmowę przejmuje pobladły i przerażony pan Michael. Kamera przez dłuższą chwilę pokazuje jego zdrętwiałe oblicze, gdy słucha od przybyłych żołnierzy : pański syn zginął pełniąc swoje obowiązki dla ojczyzny. Oszołomiony nie odpowiada, gdy wojacy poją go wodą, aby nieco otrzeźwiał i wyposażając w niezbędne instrukcje postępowania w pierwszym, niesłychanie trudnym momencie. Zostawiają telefony kontaktowe, tabletki na opanowanie paniki i zalecenie, by szklankę wody pić co godzinę. Po ich wyjściu pan Michael nie może sobie znaleźc miejsca. Z nerwów i bezsilności kopie zatroskanego nim psa. Za moment zjawia się brat i pada mu w objęcia z płaczem. Kamera operuje chętnie zdjęciami znad sufitu, wykorzystując wszystkie możliwe plany i zbliżenia lub oddalenia tak wyraźne, jak tylko możliwe w zamkniętych pomieszczeniach [albo w dekoracjach udających takowe, bez utraty wiarygodności takiej inscenizacji]. Michael odwiedza swoją matką, surową i elegancką panią, przebywającą w domu opieki dla seniorów, z początkami choroby Alzheimera. Mówi jej, co się stało, a widząc jej stoicki spokój, upewnia się : "Czy ty rozumiesz, o czym ja do ciebie mówię ?". Poniekąd może sam do siebie pytanie owo kieruje, możliwe bowiem iż sam pozostaje w zbyt wielkim szoku, aby w pełni ogarnąć rangę otrzymanej wiadomości. Gdy wraca do domu, rzuca mu się z płaczem na szyję siostra. A w drugim pokoju siedzi poważny chłopak w okularach i mundurze. Z ramienia armii wyjaśnia mu całą procedurę postępowania w zaistniałym przypadku : sposób przygotowania do pogrzebu, jego datę, a także szczegóły dotyczące samej ceremonii. Pan Michael z trudem znosi nastrój tej rozmowy, ucieka do łazienki i zamyka się na klucz. Kamera pokazuje go wisząc pod sufitem. Gdy wraca, zgłasza chęć zobaczenia ciała syna. Wojskowy odradza, proponuje by krewnego pożegnać raczej za pomocą czytania wierszy lub słuchania muzyki, w jakiej gustował za życia. Michaelowi ani w głowie takie rzeczy, zaczyna drążyć temat : "Czy w tej trumnie w ogóle będzie jakieś ciało ?". Słowem : czy zginął w aż tak fatalnym wypadku, tudzież zamachu ? Ojciec wzrusza się przeszukując pokój syna, w poszukiwaniu jego dowodu osobistego, potrzebnego do biurokratycznych zapisów, słucha jego głosu nagranego na automatyczną sekretarkę. I oto następuje przewrotka : do drzwi dzwoni kolejna trójka wojskowych, z zakłopotaniem informujących pana Michaela, iż... jego syn żyje ! nastąpiła pomyłka ! Zginął inny Jonathan Feldman ! Pan ojciec zdumiony i skołowany patrzy w świetlik sufitowy, widzi tam nagle rój czarnego ptactwa i traci przytomność. Gdy ja odzyskuje, żona również już na chodzie się znajduje, zaczyna nacierać przeciwko posłańcom : domaga się natychmiastowego spotkania z synem. Chce go zobaczyć osobiście, przekonać się o jego faktycznym pozostawaniu wśród żywych. Żona go uspokaja, brat mityguje, a on atakuje na oślep, rozbija szkło o podłogę, niemal w paranoję wpada : "Oddajcie mi syna !", gromko woła, a potem oficjalnie wyrzuca ich z domu. Żołnierze zawstydzeni wychodzą szybko, zalecając rodzinie : "Proszę o niego zadbać, wpadł w psychozę". Michael nie zamierza czekać na ruchy urzędników. Sam dzwoni do kolegi z koneksjami w generalicji i prosi o pomoc w sprowadzeniu Jonathana do domu. I tutaj przenosimy się w zupełnie inną realność, a w pierwszym momencie : nadrealność niemalże :] Pustkowie, odludzie, płaskowyż jakiś, scenografia niemalże marsjańska :]. Szlaban graniczny na szosie, przy nim siedzi dwóch wojaków i za moment przepuszcza... kroczącego dumnie wielbłąda. Rzecz prosta, widzimy miejsce w jakim obowiązki wobec ojczyzny pełni Jonathan, syn Michaela i Dafne. Jeden z żołnierzy pokazuje drugiemu kroki fokstrota. Robi to trzymając karabin niczym partnerkę do tańca, a z offu zaczyna płynąć stosowna muzyka, zaś kamera bierze szerszy kąt i pokazuje stojący przy szosie brudny jak niecnota bus z wizerunkiem blond pin-up girl. Z każdym ujęciem widać lepiej przestrzeń, w jakiej rozgrywa się teraz akcja. Oto barak, a w nim czterech młodych żołnierzy, codziennie puszczają puszką z jednego brzegu na drugi, a ona stacza się coraz szybciej ; "Przechylamy się", wyrokuje jeden z nich. Na "podwórzu" znajduje się kałuża wody, obok niej, pierwotnie jako zagadkowa wyszarpana dziura, niczym dla strzelca, piętrzy się sfatygowana konstrukcja zbiornika na wodę pitną. Co i rusz zjawiają się samochody z arabskimi pasażerami chcącymi przekroczyć granicę. Schemat działania pozostaje niezmienny : zatrzymanie, oświetlenie reflektorem, jeśli rzecz się dzieje wieczorem albo nocą, kontrola dokumentów poprzez ich zeskanowanie i wysyłkę do centrali, skąd po chwili przychodzi zgoda [albo niezgoda, ale takowego przypadku w filmie nie notujemy]. Zołnierze są sympatyczni, kamera przelatuje górą nad ich pryczami, gdzie leżą, słuchają muzyki, grają w video-strzelanki, czytają. Omiata uważnie karabin maszynowy ustawiony przy szlabanie, fotoradar, podgrzewane puszki z jedzeniem, wreszcie słoik z owadem w środku, będący jakby metaforą ich sytuacji : "Wszystko tutaj jest złudzeniem. My również", kwituje filozoficznie jeden z nich. Jonathan rysuje komiks, dzieląc się z kolegami opowieścią o swoim ojcu, niegdyś obdarowanym przez dziadków cenną Biblią, którą ocalić im się udało nawet w Auschwitz. Michael miał ją przekazać swojemu synowi, jak familijny talizman, ale... gdy był nastolatkiem, zapałał namiętnością do szałowej blondynki z rozkładówki magazynu dla panów dostatecznie nieujarzmioną, by z biciem serca wziąć Biblię i sprzedać ją, a za uzyskaną kwotę zakupić pismo. Synowi dał więc magazyn męski zamiast Biblii. Jonathan rysuje i pisze komiks o tych zdarzeniach, wyjaśniających poniekąd stosunek jego rodziny do martyrologii historycznej. Oto przy szlabanie zjawia sie para w średnim wieku jadająca chyba na jakiś jubel. Żołnierze każą im wyjść z auta do kontroli. Zaczyna lać deszcz, fryzura pani elegantki, poproszonej o wysypanie na błotnistą jezdnię zawartości torebki, skąd sypią się szminki i grzebienie, rozmywa się pod jego natężeniem, ale partner uśmiecha się dyskretnie : nie martw się, będzie dobrze. "Zatoniemy znienacka", powiada jeden z żołnierzy, gdy test z puszką podpowiada, iż kontener służący im jako koszary znów się przechylił w stronę ostatecznego upadku. Pojawia się następne auto, w środku czwórka młodych ludzi, dwie dziewczyny i dwóch chłopaków. Śmieją się, chichoczą, od początku zachowują się podejrzanie wesoło. Jonathan nawiązuje kontakt wzrokowy z dziewczyną siedzącą z przodu na fotelu pasażera. Gdy kontroler oddaje im dokumenty, a one spadają pod auto odbiwszy się od ledwie odsuniętej szyby okna, nagle następuje błyskawiczne przyspieszenie : zołnierz sięga pod samochód, zauważa przyciętą drzwiami sukienkę dziewczyny, a gdy ona na moment drzwi otwiera, w celu skorygowania jej położenia, drugi żołnierz krzyczy : "Oni mają granat !". JOnathan bez namysłu otwiera ogień z karabinu i zabija całą czwórkę. Auto stoi w deszczu, oświetlone reflektorem, Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Foxtrot" [2017] po filmie o filmie 2/2 23.03.21, 17:00 Auto stoi w deszczu, oświetlone reflektorem , z wnętrza wydobywa się para. I panuje całkowita cisza. Jeszcze nocą zjawia się buldożer, zabiera samochód wraz ze zwłokami i wrzuca do głębokiego rowu, który następnie skrzętnie zasypuje. Rankiem ląduje helikopter z oficerem w wyróżnionych przez kamerę ubłoconych butach. Jego rozmowa z żołnierzami brzmi enigmatycznie, możliwe iż nastąpiła pomyłka, zabili niewinnych ludzi, aczkolwiek : tego zupełnie nie potrafię jednoznacznie stwierdzić. Przy okazji Jonathan otrzymuje wiadomość o przepustce do domu. Znajomy Michaela najwyraźniej ma dobre kontakty :] Wsiada do wojskowej ciężarówki i z komiksem w garści rusza w stronę właściwą. Teraz widzimy ten komiks, w formie animowanej opisujący życie Michaela, człowieka sukcesu zawodowego [architekt], towarzyskiego i rodzinnego, lecz ze skrzyżowanym czarnym plastrem na twarzy, "odziedziczonym" od zakrytych piersi ze zdjęcia wymarzonej dziewczyny z rozkładówki. Odniósł sukces, zdobył pozycję spoleczną, ale nigdy nie pozbył się wyrzutów sumienia z powodu sprzedania rodzinnej pamiątki. W nocy odwiedza go on sam z dzieciństwa, uchyla czarny pasek z jednego oka i pozwala stoczyć się wypływającej zeń łzie żalu i skruchy. I znów wracamy do Michela, w momencie gdy ogląda ten komiks i bardzo się wzrusza. W kuchni Dafne sporządza tort na urodziny Jonathana. Zdenerwowana wyciera palce z czekolady. Aż do krwi ! Zaczynają się kłócić. Dafne zamyka się w łazience i wyprasza męża z domu. On jednak nie chce wyjść i próbuje przekonać ją do "Zrobienia czegoś razem w ten dzień". W tej chwili można się domyśleć : Jonathan nie żyje. To dzień JEGO urodzin. Rodzice wciąż nie przepracowali jego odejścia. Czyżby więc informacja o pomyłce wojskowych urzędników była fikcją, a cały późniejszy rozdział o żołnierzach strzegących szlabanu nie wydarzył się naprawdę ? Teraz dowiadujemy się od Dafne, iż wyrzuciła wszystkie rzeczy syna, widzimy Michaela siedzącego niemo w fotelu, naprzeciwko wymownie mrocznego obrazu wiszącego krzywo na ścianie. Ona pali w kuchni, on do niej dołącza. Wspominają swoje mieszkanie nad morzem, "najlepsze jakie mieli". Dafne zwierza się ze swoich planów usunięcia ciąży z Jonathanem, bała się dezorganizacji swoich aspiracji zawodowych w związku z narodzinami dziecka. ALe gdy już się zjawił, kochała go absolutną miłością, bardziej nawet niż młodszą córkę. "Bóg się z nami rozliczył. A raczej : z tobą, ty się uparłeś i załatwiłeś mu to natychmiastowe odwołanie do domu", wyrzuca Dafne Michaelowi. A więc : Jonathan zginął w drodze powrotnej do domu. Zamach ? Dafne nie oszczędza Michaela, wytyka mu słabość, niezdolność do przyjmowania z godnością wyroków losu. Mąż słucha pokornie i nie broni się wcale, widać jemu również takiej terapii potrzeba. Razem kroją tort z zimnym ogniem wsadzonym w środek, a po chwili Dafne wydobywa pudełeczko z ziołami i bibułką. Michal skręca papieros, zaczynają palić i następuje rozluźnienie. Nabijają się do rozpuku z programu pogrzebu, podesłanego przez ministerstwo, szczególnie bawi ich zapowiedź "poczęstunku kawą i ciastkiem". W takim stanie ;] znajduje ich córka - Alma. "Palicie, prawda ?", pyta mierząc ich czujnym okiem, a oni zaprzeczają niezdarnie, co wprawia całą trójką w jeszcze lepszy humor :] Przechodzą ten ciężki moment konfrontacji ze sobą nawzajem, ze śmiercią dziecka, z własnym lękami i wstydem, pokładając się niemal z ubawienia. Towarzyszy im zaalarmowany obecnością ciasta na stole pies ;] Alma dostaje telefon od przyjaciół i wychodzi na spotkanie ocierając łzy wzruszenia i śmiechu. Michael wspomina młodość, kiedy sam był w wojsku : jechał ciężarówką wojskową i w pewnym momencie przepuścił inną, jadacą za nimi. I dlatego właśnie uniknął trafienia na minę. Przepuszczony wóz wjechał w nią, eksplodował, a żołnierze zginęli w płomieniach : "To był znak od Boga", powiada i dodaje jak bardzo chciał dziecka, jak czekał na Jonathana. Zaraz jednak dodaje akapit o ich ostatnim spotkaniu, gdy syn wyjeżdżał na służbę wojskową, a Michael był zajęty zawodowymi sprawami i nie poświęcił mu dostatecznej uwagi. Teraz oddałby wszystko, by móc tamten dzień przeżyć na nowo i naprawić błąd. Nagle pokazuje Dafne technikę fokstrota, mówiąc właśnie o jej zbieżności z życiem : w którą stronę nie zrobisz kroku, wracasz do punktu wyjścia. Zaczęliśmy od informacji o śmierci syna, potem została ona cofnięta, lecz w finale filmu mamy rodziców tegoż syna śmierć przeżywających. Przytulają się do siebie, obejmują i kołyszą w tańcu, chyba niewiele mającym wspólnego z fokstrotem, ale oddającym w pełni ich uczucia. Jak zginął Jonathan ? Pokazuje ten moment ostatnia sekwencja : nie doszło do żadnego zamachu, na prostej drodze kierowca ciężarówki, wiozącej chłopaka do domu, próbuje wyminąć wielbłąda i traci panowanie nad pojazdem, który stacza się z nasypu w niewielką, ale zabójczą w tych okolicznościach, przepaść. Nie ma nikogo w pobliżu, zupełna pustka, koniec świata. Tak film zostaje zamknięty. Znakomicie wyreżyserowany, z wieloma ciekawymi zagraniami ze strony Samuela Maoza, również autora przebiegłego i pełnego subtelnych niespodzianek scenariusza. Dobre kino ! www.youtube.com/watch?v=wrBEDEmUceM Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:45 Historia "Historia w postaciach zapisana" 23.03.21, 09:11 Kolejny odcinek świetnej pod każdym względem serii dokumentalno-historycznej. Dziś wcześniej niż później, a bohaterką będzie Karolina Bonaparte. pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Anuncjata_Karolina_Bonaparte Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:00 Kultura "Pali się, moja panno" [1967] 23.03.21, 09:12 Klasyka czeskiej, tudzież czechosłowackiej, Nowej Fali ! Po tym filmie Milos Forman musiał udać się na emigrację, w komunistycznej Czechosłowacji spalił za sobą mosty. Pokazuje Bal Strażaka w remizie, zamieniający się w festiwal absurdów, przykładów bezhołowia, kompromitacji, głupot i ośmieszających wpadek, w istocie demaskujących bzdurność ideologicznych reguł i norm wtłaczanych społeczeństwu do głów przez system oparty na fałszu uprawianym przez władzę, im bardziej zamordystyczną, w tym większych proporcjach złożoną z tępych kacyków i tumanów. Ponoć aktorzy nie mieli pojęcia w jakiej farsie uczestniczą, skończyło się więc podwójną uciechą, ale reżyser nie miał już czego szukać we własnym kraju i wyjechał, na szczęście do Ameryki, gdzie po trudnym okresie aklimatyzacji nakręcił swoje najważniejsze filmy, choć czeskie "Miłość blondynki" czy właśnie brawurowy "Pali się, moja panno" są również niebagatelnymi osiągnięciami, zwłaszcza własnie na polu reżyserskiej biegłości. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 9:30 Kultura "Pali się, moja panno" [1967] 24.03.21, 09:11 Szybki jak mgnienie oka replay wczorajszego seansu ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Wesele" [2004] 23.03.21, 09:16 "O ile za pierwszym razem w filmie uderza brzydota i cynizm, o tyle za drugim bije po oczach tragedia głównego bohatera, który chce tylko ratować honor córki, tak zwyczajnie i po ludzku, chce zrobić jej wystawne wesele, tymczasem wszyscy chcą od niego pieniędzy i kantują, jak tylko się da" napisała Pepsic i jest w tym wiele racji. Polska w pigułce wygląda tutaj jak przedpiekle : wódka leje sie strumieniami, nikczemne, małe interesiki załatwiane są w ubikacji, gdzie wybiło szambo, ludzie są odrażający, w tym ujęciu odwieczne weselne obyczaje jakoś wcale nie prezentują się wesoło i poczciwie, a wszystkim co do jednego chodzi o mamonę. Smarzowski atakuje ławą, aktorzy są aż nadto ekspresyjni, cała drużyna wygląda niepokojąco wiarygodnie, generalnie : to jest taki seans, który nie pozostawia złudzeń. Dwoje młodych - zdegustowanych, zniesmaczonych groteską jaka się wokół nich rozgrywa - podejmuje się rozpaczliwej ucieczki, tam gdzie oczy poniosą. Ich miłość i wiara, że gdzieś indziej jest lepiej, to ostatnia deska ratunku także dla widza. Inaczej można się tylko załamać tym obrazkiem. Wybitnie udanym filmowo, ale i brutalnym w swojej diagnozie. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:50 Stopklatka "Wesele" [2004] 25.03.21, 09:47 Replay sprzed dwóch dni i wielu innych również ;] >"O ile za pierwszym razem w filmie uderza brzydota i cynizm, o tyle za drugim bije po oczach tragedia głównego bohatera, który chce tylko ratować honor córki, tak zwyczajnie i po ludzku, chce zrobić jej wystawne wesele, tymczasem wszyscy chcą od niego pieniędzy i kantują, jak tylko się da" napisała Pepsic i jest w tym wiele racji. Polska w pigułce wygląda tutaj jak przedpiekle : wódka leje sie strumieniami, nikczemne, małe interesiki załatwiane są w ubikacji, gdzie wybiło szambo, ludzie są odrażający, w tym ujęciu odwieczne weselne obyczaje jakoś wcale nie prezentują się wesoło i poczciwie, a wszystkim co do jednego chodzi o mamonę. > Smarzowski atakuje ławą, aktorzy są aż nadto ekspresyjni, cała drużyna wygląda niepokojąco wiarygodnie, generalnie : to jest taki seans, który nie pozostawia złudzeń. Dwoje młodych - zdegustowanych, zniesmaczonych groteską jaka się wokół nich rozgrywa - podejmuje się rozpaczliwej ucieczki, tam gdzie oczy poniosą. Ich miłość i wiara, że gdzieś indziej jest lepiej, to ostatnia deska ratunku także dla widza. Inaczej można się tylko załamać tym obrazkiem. Wybitnie udanym filmowo, ale i brutalnym w swojej diagnozie. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "Nie lubię pana, panie Fellini"[2020 23.03.21, 09:18 "Nie lubię pana, panie Fellini" jest fikcyjnym - opartym na wyobraźni autora, jego fantazji czy strzępkach informacji na temat ich pożycia, jakie przebiły się na zewnątrz, a zwłaszcza : przemyconych, wplecionych do filmów ? - monologiem napisanym dla postaci żony Felliniego, wybitnej aktorki Julietty Masiny, wyjaśniającej w nim kulisy ich relacji, własnych wyborów zawodowych i życiowych oraz, rzecz jasna, tworzącym portret samego Felliniego, widzianego jej oczyma : człowieka, reżysera i mężczyzny oraz partnera. Reżyseruje i scenariuszuje Marek Koterski. Gra Magdalena Bogdańska. Państwo są prywatnie parą, więc niewykluczone iż w teatralną sztukę wkładają również niemało własnych radości, smutków i konfliktów jakie towarzyszą im na codzień. Spektakl zdaje się został teraz nagrany specjalnie dla telewizji, ale w istocie grany był pierwotnie już parę lat wcześniej, a pani aktorka opowiadała szerzej o całym wydarzeniu w Polskim Radio : www.polskieradio.pl/7/6350/Artykul/2435060,Opowiesc-o-trudnej-milosci-w-monodramie-Nie-lubie-pana-panie-Fellini Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 20:00 Kultura "Nie lubię pana, panie Fellini" 23.03.21, 17:46 Muszę wnieść małą poprawkę: Giulietta Masina, nie Julietta ;) A tak właściwie to Giulia Anna Masina:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 20:00 Kultura "Nie lubię pana, panie Fell 24.03.21, 09:10 mala_ciekawostka napisał(a): > Muszę wnieść małą poprawkę: Giulietta Masina, nie Julietta ;) A tak właściwie to Giulia Anna Masina:) Dzięki, Mała Ciekawostko ! :] Yes ! Zagapiłem się fatalnie, a przecież samo wspomnienie "Giulietty i duchów" naprowadza na trop właściwego imienia pani aktorki, nieprawdaż ? :] Dzięki za czujność i trzymanie ręki na pulsie ! :] A czy oglądałaś spektakl wczorajszy ? Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 20:00 Kultura "Nie lubię pana, panie Fell 28.03.21, 19:17 Spektaklu nie oglądałam, może jeszcze będzie okazja:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 20:00 Kultura "Nie lubię pana, panie Fell 29.03.21, 09:05 mala_ciekawostka napisał(a): > Spektaklu nie oglądałam, może jeszcze będzie okazja:) Na pewno ! :] A filmy Felliniego, jak Ci się podobają ? Czy masz swój ulubiony ? Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 20:00 Kultura "Nie lubię pana, panie Fell 01.04.21, 09:28 Są specyficzne, ale mi się podobają:) Jeśli miałabym wskazać mój ulubiony, tu chyba byłaby to "La Strada". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 20:00 Kultura "Nie lubię pana, panie Fell 01.04.21, 09:56 mala_ciekawostka napisał(a): > Są specyficzne, ale mi się podobają:) Cieszę się :] >Jeśli miałabym wskazać mój ulubiony, tu chyba byłaby to "La Strada". O, nie miałem jeszcze okazji widzieć. Co Cię ujęło w "La Stradzie" najbardziej ? Odpowiedz Link Zgłoś