grek.grek 23:10 Polsat "Pitbull. Ostatni pies" [2018] 06.09.22, 06:49 Prapremiera made in Poland :] Zaczęło się od świetnego "Pitbulla" kinowego i serialowego, zwłaszcza serialowy był wydarzeniem, bo operował językiem i stylem zupełnie w telewizji dotąd niewidzianymi, a oprócz nich prezentował zestawienie aktorskie wysokich lotów, dzięki czemu opis ciężkiej codziennej roboty stołecznego gliniarza prezentował się wyjątkowo wiarygodnie, zwłaszcza na poziomie interesującego połączenia wad i patologii dręczących bohaterów z ich profesjonalizmem i uczciwością. Potem pan autor oryginału Vega wypuścił kinowe hity na bazie serialu, ale już wyraźnie obliczone na komercyjny sukces, niekoniecznie odniesiony wśród smakoszy dobrego kina. Po dwóch albo trzech takich wycieczkach, reżyser udał się na poszukiwania innych wymiarów hiperrealizmu obracającego się w kiczowaty surrealizm, a "Pitbullem" zainteresował się pan Pasikowski. I od razu uniosły się w górę serca sympatyków pierwowzoru, bo ujrzeli oczyma wyobraźni, jakie efekty może dać związek jego najcenniejszych walorów z wianem wniesionym przez autora "Psów" czy "Gliny' ;] Na planie zjawia się czołówka wykonawców z oryginału : pp. Dorociński, Mohr, Stroiński, choć bez Janusza Gajosa i Andrzeja Grabowskiego, zastąpionych m.in Adamem Woronowiczem, Jackiem Królem, Marianem Dziędzielem czy Cezarym Pazurą. Występująca w roli producentki pani Dorota Rabczewska również ma rolę w filmie, zdaje się jedną z głównych. Obok niej : pani Kawiorska, pani Kuna, a w małej roli także Jadwiga Jankowska-Cieślak. Pan recenzent Filmweb dał filmowi 6/10, plusując warsztat reżyserski i aktorski kunszt, minusując nadmiar wątków pobocznych oraz swoistą mizoginię pana reżysera, zauważalną od początku jego aktywności filmowej i scenopisarskiej, choć trzeba mu przyznać, iż mężczyzn również nie oszczędza, generalnie : świat widzi w barwach dośc ponurych :] Publiczność FWB, w liczebności 80 tys. dusz oceniła na 66 % - 6,6/10. ednym zdaniem rzecz ujmując : pan reżyser Pasikowski bardziej się zbliżył do udanego oryginału - wg mnie, jednak serialowego bardziej niż pełnometrażowego - niż pan autor licznych kontynuacji swojego pomysłu - Vega. Z pierwowzoru są kluczowe postaci i język, brakuje niestety muzyki!, jakby tutaj znajdował się akcent w decydujący sposób różniący oba filmowe światy, z "Psów" czy "Gliny" męska przyjaźń, wątki bliskie polityce i występne kobiety ;] Plus kilka rzeczy uzupełniających obie reżyserskie programy. Fabuła prezentuje się jasno i dobitnie : po zabójstwie policjanta, jego koledzy z wydziału terroru, Metyl i Nielat vel Quantico, ściągają swojego dawnego partnera, Desperskiego [wszyscy trzej znają się od pierwszego "Pitbula"], dyscyplinarnie zesłanego do jakiegoś prowincjonalnego komisariatu, by zaproponować mu wejście incognito w szeregi mafii, aby tam znaleźć mordercę; wehikułem do takiej akcji ma być wyjątkowe podobieństwo Desperskiego do poszukiwanego gangstera Hycla. W katalogu zalet filmu na pierwszym miejscu stawiam dialogi, nawet jeśli deklaratywne czy banalne, taką gwarą napisane i tak zagrane, by nie szeleściły papierem, a jeśli gdzieś jednak szeleszczą, łatwo uznać ten dźwięk za puszczenie oka przez reżysera, czyli zabieg zaplanowany ;] Rzecz druga : aktorstwo, pp. Dorociński [Desperski], Stroiński [Metyl] czy Król [Kowal] mówią i strzelają jak zawodowcy, a pani Dorota Rabczewska w roli żony mafii nie przejmuje się subtelnościami technicznymi i samą pewnością siebie pokonuje metamorfozę dzielącą kobietę zajmującą się domem i babcią do bezwzględnej zawodniczki, której łacina, cudza krew na odzieniu oraz najbrutalniejszy szantaż nieobce są; w zgrabnej, epizodycznej rólce włóczęgi Gawełka [tytułującego siebie w trzeciej osobie] zaznacza swój udział pan Zamachowski. Trzeci mocny plus : wyrazisty kontrast między światem mafii, gdzie prostactwa nie brakuje, ale jednak luksus gal sportowych, sal hazardowych, domów przepastnych, samochodów drogich, może nawet limuzyn, rywalizuje o lepsze z wartością cenową ubrań noszonych przez większość dumnych uczestników, nawet jeśli boss Gawroński, stylizujący się na dyktatora mody już chyba o krok wychodzi przed szereg ;] oraz rzeczywistości policyjnej codzienności, wyrażonej w szarych kolorach, zgrzebnych wnętrzach, scenografiach ulicznych i podmiejskich. Tak jakby mafia wkroczyła z hałasem w nowe millenium, a stróżowie prawa utknęli na przełomie 80-tych i 90-tych, może tylko pomijając uzbrojenie ;] Ostateczna strzelanina odbywa się w opuszczonym kompleksie wypoczynkowym,wyglądającym jak duch poprzedniej epoki, co wydaje się umiejscowieniem całkiem symbolicznym, a wcześniej mamy scenę pogoni i strzały w labiryncie podmiejskiego bazaru, wystrojem niemal do złudzenia przypominającym miejscówkę z początków transformacji ustrojowej nad Wisłą. Co ciekawe, w oryginalnym "Pitbulu" gangsterzy pochodzili zwykle z nizin społecznych, o szalikach i okularach z Mediolanu nigdy nie słyszeli, więcej tego rodzaju akcentów pojawia się w "Glinie", szczytowym osiągnięciu pana Pasikowskiego. Kobiety :] : otóż, nie ma w tym filmie żadnej pozytywnej damskiej bohaterki : pani żona bossa najpierw akceptuje w pełni charakter pochodzenia rodzinnego majątku, potem sama nie ma oporu przed naciąganiem biednych ludzi, jej szwagierka sprzedaje się jako przynęta dla skorumpowanego polityka, inne panie występują jako prostytutki, dla zrównoważenia odium nieciekawej profesji - niedopuszczalnie bite pasami przez wyrywnych klientów lokalu, może i posiadające wyjaśnienie swoich wyborów w trudnej przeszłości, ale bynajmniej nie rozgrzeszane przez autora, wreszcie pani żona policjanta zlecająca zabójstwo własnego, rodzonego męża. Cało z pogromu uchodzi tylko pani patolog, powtarzająca siebie samą postać z "Gliny", w tej roli Jadwiga Jankowska-Cieślak. Komizm z przesłaniem : oto w pewnym momencie pan policjant Metyl płynie w tłumie bogu ducha naiwnych obywateli wpłacających oszczędności całego żywota do banku, założonego przez mafię w celu defraudacji. Widzi go kolega Desperski, wywołuje na stronę i gromi : "Co ty tutaj robisz ? Chcesz mnie zdemaskować ?", na co tamten "Prywatnie tu jestem, ten bank ma dobrą ofertę dla emerytowanych policjantów" ;] Dopiero po wyjaśnieniach, pan policjant zwiesza nos na kwintę i obiecuje wycofanie swojego kapitału z tak niepewnego interesu :] Element groteskowy : pan Desperski jako mafioso, z kolegą mafiosem, odwiedzają innego mafiosa, który ma dla nich coś załatwić. I ten trzeci jegomość daje im pod zastaw, uwaga, życie własnego ojca ; "Matki wam nie dam, ale jak nawalę, odstrzelcie mojego starego". Porównując "Ostatniego psa" do post-serialowych filmów pana Vegi, zdecydowanie wolę upadek wartości ogólnoludzkich prezentowany za pomocą takich sugestii niż dosłownej, karykaturalnej, komiksowej przemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:10 TVN7 "Wydział pościgowy" [1998] 06.09.22, 06:53 Kanon filmu sensacyjnego i kwintesencja gatunkowego stylu lat 90-tych : oto jeden pan ucieka z konwoju policyjnego, bo jest niewnnie skazany, a drugi - stojący na czele całej pościgowej armady - chce go złapać, bo taką ma pracę... ach ta Ameryka ! ;] żelazna pozycja kina sensacyjnego, ogląda się naprawdę nieźle... o ile nie ogląda się zbyt często, zaryzykuję ;] Ale kiedy/jesli raz na jakiś czas, niezawodnie można dojśc do wniosku, że ma się do czynienia z bardzo porządnym kinem akcji. Grają : Tommy Lee Jones, Wesley Snipes, Robert Downey Jr. Reżyseria : Stuart Baird. Seans główny: jutro o 21:35. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TVN7 "Wydział pościgowy" [1998] 13.09.22, 06:39 Ponownie. Kanon filmu sensacyjnego i kwintesencja gatunkowego stylu lat 90-tych : oto jeden pan ucieka z konwoju policyjnego, bo jest niewnnie skazany, a drugi - stojący na czele całej pościgowej armady - chce go złapać, bo taką ma pracę... ach ta Ameryka ! ;] żelazna pozycja kina sensacyjnego, ogląda się naprawdę nieźle... o ile nie ogląda się zbyt często, zaryzykuję ;] Ale kiedy/jesli raz na jakiś czas, niezawodnie można dojśc do wniosku, że ma się do czynienia z bardzo porządnym kinem akcji. Grają : Tommy Lee Jones, Wesley Snipes, Robert Downey Jr. Reżyseria : Stuart Baird. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:05 Stopklatka "Istota" [2009] 06.09.22, 06:55 Horror sci-fi z dobrymi notowaniami : na RT : 75 % z 195 recenzji krytycznych, choć tylko 37 % z 250 tys. opinii ludzkości, a film w takim gatunku wyżej oceniany przez brać krytyków niż przez fanów bywa zaiste wydarzeniem może mniej nieco emocjonującym, ale nadrabiającym wyrafinowaniem techniczno-fabularnym. Tutaj bohaterami są państwo zajmujący się tworzeniem hybryd z DNA róznych zwierząt, wszak nie dla zabawy, ale dla postępu medycznego. W pewnym momencie geny zwierzęcych krzyżówek łączą z ludzkimi i zdaje się wtedy właśnie powstaje tytułowa "istota" - czy w ten sposób uruchamia się akcja i sensacja, oparta na starej regule, dowodzącej iż współcześni doktorstwo Frankensteinowie w końcu muszą utracić kontrolę nad swymi nieobliczalnymi potworami, by w finale doszło do krwawej konfrontacji ?, czy raczej bliższa naukowej dyscyplinie polemika na temat zadań stojących przed eksperymentalnej genetyki i zasad moralności, jakie powinny w jej ramach obowiązywać ? Sądząc z reakcji kinomanów - chyba raczej drugi scenariusz wchodzi w rachubę ? :] W obsadzie : Adrien Brody, Sarah Polley, Delphine Chaneac. Reżyseria i scenariusz : Vincenzo Natali. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:10 Stopklatka "Paciorki jednego różańca" [1979] 06.09.22, 06:57 Pierwszorzędny dramat w estetyce śląskiej oraz w czeskiej manierze, gdzie głównym bohaterem staje się pan emerytowany górnik i były powstaniec, odmawiający wyprowadzki z zajmowanego domu. Inni mieszkańcy osiedla już przyjęli oferowane im nowe lokalizacje, schludne i współczesne, porzuciwszy dotychczas zajmowane, do wyburzenia przeznaczone. Tylko jeden dzielny uparciuch nie chce odejść, bo tu jego dom, tęsknota i miejsce pod słońcem. Próbują go zatem przekonywać na wszelkie sposoby, a nawet szantażować i składać "propozycje nie do odrzucenia". Reżyseria : Kazimierz Kutz. Replay : w następny wtorek o 15:55 w TVP Kultura. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:10 TVP2* "Paciorki jednego różańca" [1979] 06.09.22, 06:58 * W TVP2! :] Film pokaże Dwójka. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:55 Polsat "Wyścig" [2001] 06.09.22, 07:16 Kino rajdowe: utalentowany kierowca wyścigowy nie radzi sobie ze stresem, nerwami i presją, więc klub wynajmuje mu pomocnika, guru, przewodnika, w osobie dawnego mistrza, zmuszonego zerwać ze sportem na okoliczność kontuzji wynikłej z poważnego wypadku. Zatem: mistrz i uczeń, w coraz bliższej współpracy obaj przeganiają własne upiory, a sceny opisujące ich relacje idą równolegle z widowiskowymi sekwencjami wyścigów Formuły1. Czy równie efektownymi, co w filmie o tym samym [polskim, bo oryginalne różnią się zasadniczo] tytule z 2013 roku - można się będzie przekonać nocą:] Obsada: Sylvester Stallone, Kip Pardue, Burt Reynolds. Reżyseria: Renny Harlin. Na RT : 14 % z 111 recenzji krytycznych i 33 % z 25 tys opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:45 Kultura "Córy szczęścia" [1999] 06.09.22, 07:17 Realizm okresu przemian : nauczycielka z małego rosyjskiego miasta wyjeżdza do Warszawy, by do chudej pensji dorobić handlem na Stadionie Dziesięciolecia, wówczas największym bazarze wschodniej Europy. Dramat uzyskuje nowy wymiar, gdy przyjaciółka pani nauczycielki zostaje zamordowana, a ona sama trafia w tryby śledztwa policyjnego, jako uwikłana w zabójstwo ma zakaz opuszczania Polski, wskutek zaś konfiskaty nielegalnego towaru, którym handlowała, głodem niemalże przymierając, najmuje się do pracy w agencji towarzyskiej, czemu przygląda się jej małoletnia córka. Jak z tej karkołomnej sytuacji może się wyplątać, zanim do Warszawy zjedzie jej osobisty mąż z drugą córką ? Reżyseria : Marta Meszaros. W obsadzie : Olga Drozdowa, Jan Nowicki, Masza Petraniuk, Ewa Telega, Olaf Lubaszenko. Muzyka Jana Kantego Pawluśkiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 3:10 Stopklatka "Sól ziemi czarnej" [1969] 06.09.22, 07:19 Raz jeszcze późną nocą, gdy dobre polskie filmy się złocą i na ekranie migocą :] Tutaj : klasyka polskiej szkoły filmowej. Losy siedmiu braci podczas powstania śląskiego roku 1920, świetna okazja do odmalowania całego tła zdarzeń ówczesnych, nastrojów, pogmatwanych losów i duszy śląskiej w ogólności. Reżyseria Kazimierz Kutz. Grają : Jan Englert, Olgierd Łukaszewicz, Wiesław Dymny, Jerzy Bińczycki. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 5:25 Stopklatka "Najpiękniejsze fajerwerki ever" 06.09.22, 07:22 Rocznik 2017. Kwalifikacja do Cannes w sekcji krótkiego metrażu, co sukcesem jest samym w sobie, gdyż rokrocznie stara się o taki zaszczyt kilkanaście tysięcy produkcji z całego świata, nagrody w Gdyni, prezentacje liczne :] Jest to 25 minutowa nowela o losach trojga przyjaciół, na tle wydarzeń pierwszego dnia wojny, która dzieje się zupełnie współcześnie. Od rana radio donosi o demonstracjach i rosnącym napięciu na głównym placu miasta, następnie wprowadzony zostaje stan wyjątkowy. Ulice pustoszeją, tu i tam wojsko patroluje ulice i zatrzymuje kierowców do kontroli. W bramie leżą zwłoki, straż miejska zabezpiecza teren. Wybuchają starcia. W szpitalu lądują kontuzjowani policjanci i żołnierze, ktoś oberwał gazem po oczach, ktoś ma głowę całą we krwi. Bohaterowie to : Ju [od Justyny chyba], Anna i Jan. Ju i Anna spędziły raZem noc, choć Ju związana jest z Janem, który właśnie siedzi w gatkach u siebie w mieszkaniu i gra na komputerze w strzelankę. Justyna pracuje w szpitalu i studiuje jednocześnie. Dowiaduje się od swojego profesora, że termin jakiegoś jej egzaminu odwlecze się w czasie, z powodu tego co dzieje się w kraju. Jest zdenerwowana tym faktem. Anna z kolegami aktywistami szykuje sie do wzięcia udziału w manifestacjach na placu. Mają broń. Szykują się na okoliczność zbrojnego starcia. Część gratów pomaga im zawieźć na miejsce Piotr, który ma cztery godziny na załatwienie swoich spraw. Oto bowiem z samego rana odwiedziło go dwóch panów : pierwszym był diler narkotykowy z towarem, a drugim listonosz z wezwaniem na dziś przed komisję wojskową. Poniżej - film opowiedziany do końca, zatem: dalsze czytelnictwo grozi spoilerem:] Piotr nie wie o co chodzi, ma kategorię D, został przeniesiony do rezerwy. Na miejscu trzej wojskowi za stołem informują, że mobilizują wszystkich rezerwistów i za 4 godziny ma się stawić w punkcie zbornym. Z tego punktu Piotr jedzie razem z innymi rekrutami na plac. Jest późny wieczór. Zostają od razu zaatakowani przez manifestantów. Odbywa się tutaj regularna wojna ! W ferworze walki Piotr staje oko w oko z Anną, która odciąga swoich kolegów i ratuje mu życie. Ranny Piotr przychodzi do szpitala, do Justyny, która uwija się przy pacjentach, przywożonych prosto z pola walki. Z jej pomocą, oraz w towarzystwie Anny, wymykają się w miasto. Piotr w cywilnym ubraniu. Zatrzymują ich mundurowi, wrzucają na tylne siedzenie auta. Jest godzina policyjna, nie wolno szwędać się po mieście, zwłascza bez dokumentów. Wypuszczeni zostają po chwili. Idą do kolegi, ktory akurat organizuje imprezę. Młodzież bawi się przy transowej muzyce, w zalewie róznobarwnych świateł. Nasza trójka przez moment wiruje z nimi, ale zaraz zbierają się w sąsiednim pokoju. Najpierw Anna z Piotrem, których Justyna znajduje w miłosnej pozie. Piotr przeprasza, Annie jest głupio, ale Justyna uspokaja ich, że nic się nie stało. Z offu dolatują dźwieki potęznych eksplozji. Częstuje ich jakimiś kolorowymi pastylkami. Jak lekarka, która wie lepiej. "A tyobraźcie sobie najpiękniejsze fajerwerki ever", mówi do nich, a oni łykają swoje porście garściam. Układają się wygodnie i zasypiają albo tracą przytomność. Głowa przy głowie. Wybuchy powtarzają się, aż wreszcie jedna bomba czy pocisk ? rozrywa się w tym budynku. Na moment dym zasnuwa cały ekran, a kiedy rozwiewa się , widać troje bohaterów w niezmienionej pozie, przysypanych pyłem i kawałkami jakichś przedmiotów. Żyją, ale śpią ? Otruli się już wcześniej czy zginęli dopiero od wybuchu [choć sladów krwi nie widać] ? Interesująca mini-opowieśc, od strony warsztatowej, wg mnie, film zrobiony niezwykle profesjonalnie, a przy okazji pokazuje ludzi wobec sytuacji z naszego punktu widzenia dośc abstrakcyjnej, mimo wszystko : rozpoczynającej się własnie wojny domowej, nie w mediach i z pomocą słów i transparentów, a najzupelniej fizycznie i bombowo. Atmosferę początkowo budują komunikaty radiowe, niepokojące zdjęcia ulic, kilka lakonicznych obrazków jak z 81 roku, potem groza narasta, dźwięki uderzają coraz intensywniej, a finałowa scena nie pozostawia już złudzeń, że ... zaczęło się na dobre. w głównych rolach są : Justyna Wasilewska, Malwina Buss [ciekawa aktorska twarz][ i Piotr Polak reżyseria i scenariusz : Aleksandra Terpińska zdjęcia : Michał Dymek kawałek naprawdę dobrej roboty filmowej, brawo ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 4:10 Stopklatka "Najpiękniejsze fajerwerki ever" 20.09.22, 07:38 Kino nocne! Rocznik 2017. Kwalifikacja do Cannes w sekcji krótkiego metrażu, co sukcesem jest samym w sobie, gdyż rokrocznie stara się o taki zaszczyt kilkanaście tysięcy produkcji z całego świata, nagrody w Gdyni, prezentacje liczne :] Jest to 25 minutowa nowela o losach trojga przyjaciół, na tle wydarzeń pierwszego dnia wojny, która dzieje się zupełnie współcześnie. Od rana radio donosi o demonstracjach i rosnącym napięciu na głównym placu miasta, następnie wprowadzony zostaje stan wyjątkowy. Ulice pustoszeją, tu i tam wojsko patroluje ulice i zatrzymuje kierowców do kontroli. W bramie leżą zwłoki, straż miejska zabezpiecza teren. Wybuchają starcia. W szpitalu lądują kontuzjowani policjanci i żołnierze, ktoś oberwał gazem po oczach, ktoś ma głowę całą we krwi. Bohaterowie to : Ju [od Justyny chyba], Anna i Jan. Ju i Anna spędziły raZem noc, choć Ju związana jest z Janem, który właśnie siedzi w gatkach u siebie w mieszkaniu i gra na komputerze w strzelankę. Justyna pracuje w szpitalu i studiuje jednocześnie. Dowiaduje się od swojego profesora, że termin jakiegoś jej egzaminu odwlecze się w czasie, z powodu tego co dzieje się w kraju. Jest zdenerwowana tym faktem. Anna z kolegami aktywistami szykuje sie do wzięcia udziału w manifestacjach na placu. Mają broń. Szykują się na okoliczność zbrojnego starcia. Część gratów pomaga im zawieźć na miejsce Piotr, który ma cztery godziny na załatwienie swoich spraw. Oto bowiem z samego rana odwiedziło go dwóch panów : pierwszym był diler narkotykowy z towarem, a drugim listonosz z wezwaniem na dziś przed komisję wojskową. Poniżej - film opowiedziany do końca, zatem: dalsze czytelnictwo grozi spoilerem:] Piotr nie wie o co chodzi, ma kategorię D, został przeniesiony do rezerwy. Na miejscu trzej wojskowi za stołem informują, że mobilizują wszystkich rezerwistów i za 4 godziny ma się stawić w punkcie zbornym. Z tego punktu Piotr jedzie razem z innymi rekrutami na plac. Jest późny wieczór. Zostają od razu zaatakowani przez manifestantów. Odbywa się tutaj regularna wojna ! W ferworze walki Piotr staje oko w oko z Anną, która odciąga swoich kolegów i ratuje mu życie. Ranny Piotr przychodzi do szpitala, do Justyny, która uwija się przy pacjentach, przywożonych prosto z pola walki. Z jej pomocą, oraz w towarzystwie Anny, wymykają się w miasto. Piotr w cywilnym ubraniu. Zatrzymują ich mundurowi, wrzucają na tylne siedzenie auta. Jest godzina policyjna, nie wolno szwędać się po mieście, zwłascza bez dokumentów. Wypuszczeni zostają po chwili. Idą do kolegi, ktory akurat organizuje imprezę. Młodzież bawi się przy transowej muzyce, w zalewie róznobarwnych świateł. Nasza trójka przez moment wiruje z nimi, ale zaraz zbierają się w sąsiednim pokoju. Najpierw Anna z Piotrem, których Justyna znajduje w miłosnej pozie. Piotr przeprasza, Annie jest głupio, ale Justyna uspokaja ich, że nic się nie stało. Z offu dolatują dźwieki potęznych eksplozji. Częstuje ich jakimiś kolorowymi pastylkami. Jak lekarka, która wie lepiej. "A tyobraźcie sobie najpiękniejsze fajerwerki ever", mówi do nich, a oni łykają swoje porście garściam. Układają się wygodnie i zasypiają albo tracą przytomność. Głowa przy głowie. Wybuchy powtarzają się, aż wreszcie jedna bomba czy pocisk ? rozrywa się w tym budynku. Na moment dym zasnuwa cały ekran, a kiedy rozwiewa się , widać troje bohaterów w niezmienionej pozie, przysypanych pyłem i kawałkami jakichś przedmiotów. Żyją, ale śpią ? Otruli się już wcześniej czy zginęli dopiero od wybuchu [choć sladów krwi nie widać] ? Interesująca mini-opowieśc, od strony warsztatowej, wg mnie, film zrobiony niezwykle profesjonalnie, a przy okazji pokazuje ludzi wobec sytuacji z naszego punktu widzenia dośc abstrakcyjnej, mimo wszystko : rozpoczynającej się własnie wojny domowej, nie w mediach i z pomocą słów i transparentów, a najzupelniej fizycznie i bombowo. Atmosferę początkowo budują komunikaty radiowe, niepokojące zdjęcia ulic, kilka lakonicznych obrazków jak z 81 roku, potem groza narasta, dźwięki uderzają coraz intensywniej, a finałowa scena nie pozostawia już złudzeń, że ... zaczęło się na dobre. w głównych rolach są : Justyna Wasilewska, Malwina Buss [ciekawa aktorska twarz][ i Piotr Polak reżyseria i scenariusz : Aleksandra Terpińska zdjęcia : Michał Dymek kawałek naprawdę dobrej roboty filmowej, brawo ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:05 Kultura "Karen Blixen.Sen afrykańskiej nocy" 07.09.22, 05:50 Dokument [2018 r.] o pani autorce powieści "Pożegnanie z Afrykę", jak również "Uczta Babette", zamienionych w filmowe znakomitości, a przy okazji wykształconej posiadaczce dynamicznego życia osobistego, ciekawie kontrastującego z wymogami epoki, o czym najpewniej w owym powiedziane zostanie niejedno :] Reżyseria : Elisabeth Kapnist. Film do złowienia via TVP VOD : vod.tvp.pl/video/karen-blixen-sen-afrykanskiej-nocy,karen-blixen-sen-afrykanskiej-nocy,50889238 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:30 Historia "Wszystkie kolory świata" [2017] 07.09.22, 05:52 Francuska seria podróżniczo-krajoznawcza, przedstawiająca różne rejony i zakątki świata, wraz z opisem ich zajmujących właściwości, urody, interesujących wiadomości tematycznych. Dziś : "Norwegia. Wyprawa na daleką północ"! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:30 Kultura "Lalka" [1977] 1/9 07.09.22, 05:54 "Lalka" na kolejne dziewięć letnio-jesiennych popołudni :] Nic dodać, nic ująć, żelazna pozycja w repertuarze wybitnych serialowych ekranizacji klasyki literackiej pod auspicjami polskiej telewizji Idealna wersja serialowa powieści, no może ortodoksi, do których sam się zaliczam ;], życzyliby sobie dosłownie paru scen więcej, zwłaszcza rozwinięcia partii dialogowych i wywodów doktora Szumana, pani Wąsowskiej czy również Izabeli Łęckiej w sekwencjach "zasławskich", ale to już zakrawałoby może na rozpustę! Tak czy inaczej : mistrzostwo ! I pytanie, czy po serialu Ryszarda Bera, z muzyką Andrzeja Kurylewicza, z tym aktorskim zespołem, ktokolwiek w telewizji gotów jeszcze zmierzyć się z "Lalką", z pełną świadomością, że rok 1977, to w zasadzie był ostatni dzwonek na taką aktywność, z uwagi choćby na możliwość wykorzystania naturalnych dekoracji miejskich i wiejskich. Miejmy nadzieję, że filmowcy zajmą się innymi tematami, bo w przeciwnym razie, jak to bywa niestety praktyką nagminną, nowsza, gorsza, wersja na dobre wyprze lepszą i już nigdy jej nie zobaczymy w telewizorze ;] Odcinek 1 : "Powrót" : rozstawienie figur na szachownicy, przedstawienie postaci, Wokulski wraca do Warszawy z wojny, gdzie zarobił krocie, Rzecki pierwszorzędnie prowadzi jego sklep i zachodzi w głowę : po co mu te milyjony ?, zaś przesiadująca w zapomnianym przez towarzystwo domu panna Łęcka, od ojca swego jedynego dowiaduje się o Wokulskim i zaczyna mieć niejasne przeczucia a'propos jego zamiarów wobec niej. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:30 Kultura "Lalka" [1977] 2/9 08.09.22, 05:37 "Lalka" na kolejne dziewięć letnio-jesiennych popołudni :] Nic dodać, nic ująć, żelazna pozycja w repertuarze wybitnych serialowych ekranizacji klasyki literackiej pod auspicjami polskiej telewizji Idealna wersja serialowa powieści, no może ortodoksi, do których sam się zaliczam ;], życzyliby sobie dosłownie paru scen więcej, zwłaszcza rozwinięcia partii dialogowych i wywodów doktora Szumana, pani Wąsowskiej czy również Izabeli Łęckiej w sekwencjach "zasławskich", ale to już zakrawałoby może na rozpustę! Tak czy inaczej : mistrzostwo ! I pytanie, czy po serialu Ryszarda Bera, z muzyką Andrzeja Kurylewicza, z tym aktorskim zespołem, ktokolwiek w telewizji gotów jeszcze zmierzyć się z "Lalką", z pełną świadomością, że rok 1977, to w zasadzie był ostatni dzwonek na taką aktywność, z uwagi choćby na możliwość wykorzystania naturalnych dekoracji miejskich i wiejskich. Miejmy nadzieję, że filmowcy zajmą się innymi tematami, bo w przeciwnym razie, jak to bywa niestety praktyką nagminną, nowsza, gorsza, wersja na dobre wyprze lepszą i już nigdy jej nie zobaczymy w telewizorze ;] Odcinek 2: "Pamiętnik starego subiekta", w którym Rzecki wraca do swojego dzieciństwa, młodości, opisuje spotkanie z Wokulskim i losy ich przyjaźni, także oczywiście jego samego, skąd się taki wziął, jaki teraz jest, w drugiej części odcinka zdarzenia już współczesne. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:30 Kultura "Lalka" [1977] 3/9 09.09.22, 05:47 "Lalka" na kolejne dziewięć letnio-jesiennych popołudni :] Nic dodać, nic ująć, żelazna pozycja w repertuarze wybitnych serialowych ekranizacji klasyki literackiej pod auspicjami polskiej telewizji Idealna wersja serialowa powieści, no może ortodoksi, do których sam się zaliczam ;], życzyliby sobie dosłownie paru scen więcej, zwłaszcza rozwinięcia partii dialogowych i wywodów doktora Szumana, pani Wąsowskiej czy również Izabeli Łęckiej w sekwencjach "zasławskich", ale to już zakrawałoby może na rozpustę! Tak czy inaczej : mistrzostwo ! I pytanie, czy po serialu Ryszarda Bera, z muzyką Andrzeja Kurylewicza, z tym aktorskim zespołem, ktokolwiek w telewizji gotów jeszcze zmierzyć się z "Lalką", z pełną świadomością, że rok 1977, to w zasadzie był ostatni dzwonek na taką aktywność, z uwagi choćby na możliwość wykorzystania naturalnych dekoracji miejskich i wiejskich. Miejmy nadzieję, że filmowcy zajmą się innymi tematami, bo w przeciwnym razie, jak to bywa niestety praktyką nagminną, nowsza, gorsza, wersja na dobre wyprze lepszą i już nigdy jej nie zobaczymy w telewizorze ;] Część trzecia : "Wielkopańskie zabawy", gdzie Wokulski wydaje przejęcia, bierze udział w wyścigach jako właściciel wierzchowca, otwiera nowy sklep, zakłada spółkę do handlu ze Wschodem, bywa na salonach, pojedynkuje się z baronem Krzeszowskim, a Rzecki wciąż pyta "I po co to wszystko ?", gdy zaś dostaje właściwą odpowiedź od podchmielonego Mraczewskiego, jakoś nie zwraca uwagi na jej treść. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:30 Kultura "Lalka" [1977] 4/9 12.09.22, 06:05 Lalka" na kolejne dziewięć letnio-jesiennych popołudni :] Nic dodać, nic ująć, żelazna pozycja w repertuarze wybitnych serialowych ekranizacji klasyki literackiej pod auspicjami polskiej telewizji Idealna wersja serialowa powieści, no może ortodoksi, do których sam się zaliczam ;], życzyliby sobie dosłownie paru scen więcej, zwłaszcza rozwinięcia partii dialogowych i wywodów doktora Szumana, pani Wąsowskiej czy również Izabeli Łęckiej w sekwencjach "zasławskich", ale to już zakrawałoby może na rozpustę! Tak czy inaczej : mistrzostwo ! I pytanie, czy po serialu Ryszarda Bera, z muzyką Andrzeja Kurylewicza, z tym aktorskim zespołem, ktokolwiek w telewizji gotów jeszcze zmierzyć się z "Lalką", z pełną świadomością, że rok 1977, to w zasadzie był ostatni dzwonek na taką aktywność, z uwagi choćby na możliwość wykorzystania naturalnych dekoracji miejskich i wiejskich. Miejmy nadzieję, że filmowcy zajmą się innymi tematami, bo w przeciwnym razie, jak to bywa niestety praktyką nagminną, nowsza, gorsza, wersja na dobre wyprze lepszą i już nigdy jej nie zobaczymy w telewizorze ;] Odcinek czwarty : "Pierwsze ostrzeżenie", czyli spotkanie kuzyn Starski pojawia się na horyzoncie, a Wokulski dostrzega jak niewiele warte są jego ofiary, poświęcenia i wyczyny wobec dumy arystokratycznych bankrutów forujących przede wszystkim zaświadczenia o pochodzeniu rodowym. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:25 Kultura "Lalka" [1977] 5/9 13.09.22, 06:13 Nic dodać, nic ująć, żelazna pozycja w repertuarze wybitnych serialowych ekranizacji klasyki literackiej pod auspicjami polskiej telewizji Idealna wersja serialowa powieści, no może ortodoksi, do których sam się zaliczam ;], życzyliby sobie dosłownie paru scen więcej, zwłaszcza rozwinięcia partii dialogowych i wywodów doktora Szumana, pani Wąsowskiej czy również Izabeli Łęckiej w sekwencjach "zasławskich", ale to już zakrawałoby może na rozpustę! Tak czy inaczej : mistrzostwo ! I pytanie, czy po serialu Ryszarda Bera, z muzyką Andrzeja Kurylewicza, z tym aktorskim zespołem, ktokolwiek w telewizji gotów jeszcze zmierzyć się z "Lalką", z pełną świadomością, że rok 1977, to w zasadzie był ostatni dzwonek na taką aktywność, z uwagi choćby na możliwość wykorzystania naturalnych dekoracji miejskich i wiejskich. Miejmy nadzieję, że filmowcy zajmą się innymi tematami, bo w przeciwnym razie, jak to bywa niestety praktyką nagminną, nowsza, gorsza, wersja na dobre wyprze lepszą i już nigdy jej nie zobaczymy w telewizorze :] Piąta część, czyli : "Widziadło", Wokulski spędza czas w Paryżu, gdzie daje się uwieść miastu, zarabia kolejne krocie i poznaje profesora Geista, tymczasem w Warszawie Rzecki nawiedza świeżo kupioną przez pryncypała kamienicę po Łęckich i odwiedza kolejnych lokatorów, dzięki czemu dostajemy kolejny obrazek społeczny ówczesnej stolicy oraz kilka nowych nitek fabularnych. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:30 Kultura "Lalka" [1977] 6/9 14.09.22, 06:22 Nic dodać, nic ująć, żelazna pozycja w repertuarze wybitnych serialowych ekranizacji klasyki literackiej pod auspicjami polskiej telewizji Idealna wersja serialowa powieści, no może ortodoksi, do których sam się zaliczam ;], życzyliby sobie dosłownie paru scen więcej, zwłaszcza rozwinięcia partii dialogowych i wywodów doktora Szumana, pani Wąsowskiej czy również Izabeli Łęckiej w sekwencjach "zasławskich", ale to już zakrawałoby może na rozpustę! Tak czy inaczej : mistrzostwo ! I pytanie, czy po serialu Ryszarda Bera, z muzyką Andrzeja Kurylewicza, z tym aktorskim zespołem, ktokolwiek w telewizji gotów jeszcze zmierzyć się z "Lalką", z pełną świadomością, że rok 1977, to w zasadzie był ostatni dzwonek na taką aktywność, z uwagi choćby na możliwość wykorzystania naturalnych dekoracji miejskich i wiejskich. Miejmy nadzieję, że filmowcy zajmą się innymi tematami, bo w przeciwnym razie, jak to bywa niestety praktyką nagminną, nowsza, gorsza, wersja na dobre wyprze lepszą i już nigdy jej nie zobaczymy w telewizorze :] Odcinek szósty : "Wiejskie rozrywki" - po powrocie z Paryża i krótkiej wizycie w Warszawie, Wokulski wyjeżdża do Zasławia, na zaproszenie hrabiny, sprzyjającej jego awansom wobec Izabeli, oczekiwanej tutaj również na dniach; spotyka także dobrego druha Ochockiego, fertyczną hrabinę Wąsowską, nawiązuje z nią intrygującą znajomość, obserwuje również kolejne akty komedii odgrywanej wokół małżeństwa leciwego barona Dalskiego z młodą wnuczką hrabiny Zasławskiej, wyraźnie kierującą się dyskusyjnym współczuciem dla starszego pana, a głównie jednak interesem własnym, dodatkowo "nawigowaną" w swym fałszerstwie przez wszędobylskiego Starskiego. widzącego szansę na udział w pokątnym korzystaniu z majątku przyszłego żonkosia. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:35 Kultura "Lalka" [1977] 7/9 15.09.22, 06:15 Nic dodać, nic ująć, żelazna pozycja w repertuarze wybitnych serialowych ekranizacji klasyki literackiej pod auspicjami polskiej telewizji Idealna wersja serialowa powieści, no może ortodoksi, do których sam się zaliczam ;], życzyliby sobie dosłownie paru scen więcej, zwłaszcza rozwinięcia partii dialogowych i wywodów doktora Szumana, pani Wąsowskiej czy również Izabeli Łęckiej w sekwencjach "zasławskich", ale to już zakrawałoby może na rozpustę! Tak czy inaczej : mistrzostwo ! I pytanie, czy po serialu Ryszarda Bera, z muzyką Andrzeja Kurylewicza, z tym aktorskim zespołem, ktokolwiek w telewizji gotów jeszcze zmierzyć się z "Lalką", z pełną świadomością, że rok 1977, to w zasadzie był ostatni dzwonek na taką aktywność, z uwagi choćby na możliwość wykorzystania naturalnych dekoracji miejskich i wiejskich. Miejmy nadzieję, że filmowcy zajmą się innymi tematami, bo w przeciwnym razie, jak to bywa niestety praktyką nagminną, nowsza, gorsza, wersja na dobre wyprze lepszą i już nigdy jej nie zobaczymy w telewizorze :] Siódmy odcinek ; "Pamiętnika starego subiekta ciąg dalszy" : Rzecki relacjonuje kolejne wydarzenia rozegrane tej szczególnej warszawskiej zimy, na czele z procesami jakie baronowa Krzeszowska wytacza studentom oraz pani Stawskiej, o kradzież lalki, a równolegle kolejne zabiegi Wokulskiego o przychylność Izabeli Łęckiej napotykają na liczne kłopoty i zakręty, dopiero sprzedaż doskonale prosperującego sklepu, celem pozbycia sie łatki "kupca", przybliża go nieco do spełnienia marzenia, choć nie zdejmuje zeń podskórnej pogardy ze strony feralnej i kapryśnej wybranki, widzącej w adoratorze wciąż dorobkiewicza, spekulanta i człowieka z gminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:50 Kultura "Lalka" [1977] 8/9 16.09.22, 06:48 Nic dodać, nic ująć, żelazna pozycja w repertuarze wybitnych serialowych ekranizacji klasyki literackiej pod auspicjami polskiej telewizji Idealna wersja serialowa powieści, no może ortodoksi, do których sam się zaliczam ;], życzyliby sobie dosłownie paru scen więcej, zwłaszcza rozwinięcia partii dialogowych i wywodów doktora Szumana, pani Wąsowskiej czy również Izabeli Łęckiej w sekwencjach "zasławskich", ale to już zakrawałoby może na rozpustę! Tak czy inaczej : mistrzostwo ! I pytanie, czy po serialu Ryszarda Bera, z muzyką Andrzeja Kurylewicza, z tym aktorskim zespołem, ktokolwiek w telewizji gotów jeszcze zmierzyć się z "Lalką", z pełną świadomością, że rok 1977, to w zasadzie był ostatni dzwonek na taką aktywność, z uwagi choćby na możliwość wykorzystania naturalnych dekoracji miejskich i wiejskich. Miejmy nadzieję, że filmowcy zajmą się innymi tematami, bo w przeciwnym razie, jak to bywa niestety praktyką nagminną, nowsza, gorsza, wersja na dobre wyprze lepszą i już nigdy jej nie zobaczymy w telewizorze :] Odcinek ósmy : "Damy i kobiety", a więc spadają wszystkie maski, Wokulski zdobywa rękę Izabeli, lecz nie zdobywa jej względów i serca; udaje mu się przetrwać, dzięki robiącej dyskusyjnie dobrą robotę w jak najlepszej intencji, hrabinie Wąsowskiej, epizod z Molinarim, ale już sytuacji naocznie widzianej w pociągu do Krakowa zdzierżyć nie może i takim sposobem udaje mu się wyleczyć ze skłonności do "kobiety innego gatunku niż on", co zresztą pod Skierniewicami nieomal przypłaca swym cennym żywotem. Uff ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:30 Kultura "Lalka" [1977] 9/9 19.09.22, 05:55 Nic dodać, nic ująć, żelazna pozycja w repertuarze wybitnych serialowych ekranizacji klasyki literackiej pod auspicjami polskiej telewizji Idealna wersja serialowa powieści, no może ortodoksi, do których sam się zaliczam ;], życzyliby sobie dosłownie paru scen więcej, zwłaszcza rozwinięcia partii dialogowych i wywodów doktora Szumana, pani Wąsowskiej czy również Izabeli Łęckiej w sekwencjach "zasławskich", ale to już zakrawałoby może na rozpustę! Tak czy inaczej : mistrzostwo ! I pytanie, czy po serialu Ryszarda Bera, z muzyką Andrzeja Kurylewicza, z tym aktorskim zespołem, ktokolwiek w telewizji gotów jeszcze zmierzyć się z "Lalką", z pełną świadomością, że rok 1977, to w zasadzie był ostatni dzwonek na taką aktywność, z uwagi choćby na możliwość wykorzystania naturalnych dekoracji miejskich i wiejskich. Miejmy nadzieję, że filmowcy zajmą się innymi tematami, bo w przeciwnym razie, jak to bywa niestety praktyką nagminną, nowsza, gorsza, wersja na dobre wyprze lepszą i już nigdy jej nie zobaczymy w telewizorze :] Odcinek finałowy ; "Dusza w letargu" - Wokulski ciężko odchorowuje wyleczenie-się z fatalnego uczucia do panny Łęckiej, by otrzeć się o fałdy sukni hrabiny Wąsowskiej i ostatecznie porzucić swoje interesa, miasto i ludzi wyjeżdzając w nieznane; żadne z wieści na jego temat dochodzące do uszu Rzeckiego nie są stuprocentowo wiarygodne, nawet odczytanie pozostawionego przez niego testamentu nie przekonuje pana Ignacego do roztaczanej przez doktora Szumana ponurej wizji romantycznej śmierci Stacha; w biznesie rozpiera się łokciami Szlangbaum, Warszawa powoli staje się miejscem, gdzie obok takich szemranych biznesmenów rządzi zepsute mieszczaństwo i jawnie skompromitowani oszuści wyznaczający normę dla całej reszty obywateli, co znajduje swoją symboliczną reprezentację w scenie okalającej śmierć Rzeckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 14:55 Historia "Rio de Janeiro - Cudowne Miasto" 07.09.22, 06:05 Nic dodać, nic ująć! Rio od strony pozytywnej:] Cytując opis oficjalny: "Podróż przez barwne ulice brazylijskiego miasta, które do 1960 roku było stolicą kraju. Autorzy przedstawiają jego bogatą kulturę i burzliwą historię. Opowiadają o artystycznych i politycznych rewolucjach, a także o wyzwaniach, jakie stoją przed metropolią zwaną Cudownym Miastem. To zarazem historia ludzi, którzy ukształtowali to miejsce i przyczynili się do jego rozkwitu". Bis: w sobotę, 23:15. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:15 Historia "Rio de Janeiro - Cudowne Miasto" 10.09.22, 06:59 Nic dodać, nic ująć! Rio od strony głównie/tylko pozytywnej:] Cytując opis oficjalny: "Podróż przez barwne ulice brazylijskiego miasta, które do 1960 roku było stolicą kraju. Autorzy przedstawiają jego bogatą kulturę i burzliwą historię. Opowiadają o artystycznych i politycznych rewolucjach, a także o wyzwaniach, jakie stoją przed metropolią zwaną Cudownym Miastem. To zarazem historia ludzi, którzy ukształtowali to miejsce i przyczynili się do jego rozkwitu". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:20 Kultura "Wenecja" [2010] 07.09.22, 06:07 Dobre kino polskie ! Główny bohater filmu ma 10 lat, tego lata miał w planach upragniony wyjazd do Wenecji, ale nastąpiła zmiana programu, ponieważ jest to lato roku pamiętnego 1939. Marek jedzie więc do ziemiańskiego dworku swojej ciotki, gdzieś pod Warszawą. Zawozi go matka, ojciec już jest zmobilizowany na czas wojny. W dworku rządzą panie : ciotki i babka, a w obejściu buszują rówieśniczki Marka, z którymi kręci się po zielonej, gęstej od lasów, krzaków i łąk, życiem tętniącej okolicy. Wenecję odwiedza, ale trochę inną niż ta wymarzona : zorganizowaną w zalanej wodą piwnicy, lecz za to z udziałem wszelkich rekwizytów jakie przynależą oryginałowi. Wojna przychodzi stopniowo : relacjami z frontu, ludźmi znajdującymi przystanek w swoim exodusie, a wreszcie w postaci samych Niemców. I śmierć też przychodzi, poetycka, nagła, absurdalna na tle urody świata. świetna obsada : Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Julia Kijowska, Magdalena Cielecka, Agnieszka Grochowska, Grażyna Błęcka-Kolska oraz : Mariusz Bonaszewski, a w roli Marka - Marcin Walewski. Bardzo efektowne zdjęcia Artura Reinharta. Reżyseria i scenariusz [na podstawie powieści Włodzimierza Odojewskiego] : Jan Jakub Kolski, który oczywiście stawia na barokowy naturalizm, podkreślanie związków człowieka z przyrodą oraz ambitnie wyposaża świat przedstawiony w psychologię. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:50 Zoom TV "Gang Olsena.Ostatnia misja" [1998] 07.09.22, 06:09 Dajmy im jeszcze jedną ostatnią szansę, choćby miała być ostatnią-ostatnią, w co jednak trudno uwierzyć ;] Pan Egon ucieka z psychuszki, w której spędził, bagatela!... 20 lat ! Reaktywuje swój gang i otrzymuje zlecenie kradzieży od pewnego biznesmena, a po udanej akcji stają się celem tego, który ich wynajął. Czyli, mniej więcej, jak zwykle. MOże znajdzie się jakiś scenarzysta z sercem na dłoni, zlituje się i zakończy tę serię darując dotychczasowym pechowcom ostateczne powodzenie ? Reżyseria : duet Arnfred & Hedegaard. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:45 Zoom TV "Gang Olsena.Ostatnia misja" [1998] 19.09.22, 06:01 Dajmy im jeszcze jedną ostatnią szansę, choćby miała być ostatnią-ostatnią, w co jednak trudno uwierzyć ;] Pan Egon ucieka z psychuszki, w której spędził, bagatela!... 20 lat ! Reaktywuje swój gang i otrzymuje zlecenie kradzieży od pewnego biznesmena, a po udanej akcji stają się celem tego, który ich wynajął. Czyli, mniej więcej, jak zwykle. MOże znajdzie się jakiś scenarzysta z sercem na dłoni, zlituje się i zakończy tę serię darując dotychczasowym pechowcom ostateczne powodzenie ? Reżyseria : duet Arnfred & Hedegaard. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Stacja szyfrująca" [2012] 07.09.22, 06:18 Thriller sensacyjny z motywem tyleż ogranym, co dającym zawsze wiele możliwości: pan krnąbrny i pod kreską, jak chodzi o limit wpadek, agent CIA chroni jakże cennego świadka, może nawet osobistość posiadającą wiedzę i umiejętność bezcenną dla rządu; tym razem chodzi o zdolną specjalistkę od szyfrowania, na którą polują terroryści, reprezentujący "określone koła". Grają: Malin Akerman, John Cusack, Hannah Murray. Reżyseria: Kasper Barfoed. Replay: środa, 22:30. Na RT: 30% z 27 recenzji krytycznych oraz 31% z ponad 5 tys. opinii widowni. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:55 Stopklatka "Stacja szyfrująca" [2012] 19.09.22, 06:33 Drugi wrześniowy. Thriller sensacyjny z motywem tyleż ogranym, co dającym zawsze wiele możliwości: pan krnąbrny i pod kreską, jak chodzi o limit wpadek, agent CIA chroni jakże cennego świadka, może nawet osobistość posiadającą wiedzę i umiejętność bezcenną dla rządu; tym razem chodzi o zdolną specjalistkę od szyfrowania, na którą polują terroryści, reprezentujący "określone koła". Grają: Malin Akerman, John Cusack, Hannah Murray. Reżyseria: Kasper Barfoed. Na RT: 30% z 27 recenzji krytycznych oraz 31% z ponad 5 tys. opinii widowni. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TV Puls "Sęp" [2012] 07.09.22, 06:20 Tak naprawdę, nie wiadomo do końca, czy chodzi tutaj o film kryminalny serio czy jakąś parodię estetyki kina kryminalnego ? W grę wchodzi też ewentualność trzecia : miało być serio, a wyszła parodia. Detektyw-elegant i sportsmen w jednym, niczym doktor House rozpisujący szczegóły śledztwa na tablicach, oraz jego kolega, wirażka uliczny, prowadzą sprawę porwań czołowych polskich przestępców. Nie wiadomo : kto ? po co ? na co ?, choć gdzieś w połowie pojawiają się pierwsze jaskółki rozwiązania zagadki. Ofk, dla bystrzejszych, ja zorientowałem się gdzieś pod koniec, jak mi powiedzieli ;] No i romans! oczywiście musi być obowiązkowo, policyjny pan House 2.0 romansuje z panią kickbokserką. Czyli, egzotyka jako wartość dodana ;]] Pp. Żebrowski, Małaszyński, Przybylska w głównych rolach. Jako scenarzysta pan Eugeniusz Korin nie wypada najgorzej, ale jako reżysera nie da się go chyba obronić. Według recenzji Pepsic : "Przykra sprawa, gniot. Pomysł niezgorszy, tyle że pana scenarzystę i reżysera w jednej osobie nadto poniosło; fatalny dobór aktorów sprawiający ból zębów (obsadzenie 70-letnich panów jako szefów cbś), fatalne wykonanie, w czym przoduje genialnie nijaki Żebrowski rozmawiający z kotem i wypisujący kredą banały na domowej tablicy wielkości ściany oraz odstręczający, zmanierowany Olbrychski, synonim aktorskiego upadku. Wobec powyższego nie polecam, ostrzegam. :) " Bis: z piątku/sobotę, 0:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:00 TV Puls "Sęp" [2012] 09.09.22, 06:41 Bis! Tak naprawdę, nie wiadomo do końca, czy chodzi tutaj o film kryminalny serio czy jakąś parodię estetyki kina kryminalnego ? W grę wchodzi też ewentualność trzecia : miało być serio, a wyszła parodia. Detektyw-elegant i sportsmen w jednym, niczym doktor House rozpisujący szczegóły śledztwa na tablicach, oraz jego kolega, wirażka uliczny, prowadzą sprawę porwań czołowych polskich przestępców. Nie wiadomo : kto ? po co ? na co ?, choć gdzieś w połowie pojawiają się pierwsze jaskółki rozwiązania zagadki. Ofk, dla bystrzejszych, ja zorientowałem się gdzieś pod koniec, jak mi powiedzieli ;] No i romans! oczywiście musi być obowiązkowo, policyjny pan House 2.0 romansuje z panią kickbokserką. Czyli, egzotyka jako wartość dodana ;]] Pp. Żebrowski, Małaszyński, Przybylska w głównych rolach. Jako scenarzysta pan Eugeniusz Korin nie wypada najgorzej, ale jako reżysera nie da się go chyba obronić. Według recenzji Pepsic : "Przykra sprawa, gniot. Pomysł niezgorszy, tyle że pana scenarzystę i reżysera w jednej osobie nadto poniosło; fatalny dobór aktorów sprawiający ból zębów (obsadzenie 70-letnich panów jako szefów cbś), fatalne wykonanie, w czym przoduje genialnie nijaki Żebrowski rozmawiający z kotem i wypisujący kredą banały na domowej tablicy wielkości ściany oraz odstręczający, zmanierowany Olbrychski, synonim aktorskiego upadku. Wobec powyższego nie polecam, ostrzegam. :) " Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "Enklawa" [2015] 07.09.22, 06:23 Film czarnogórsko-niemiecko-serbski. Akcja rozgrywa się kilka lat po wojnie w Kosowie, a bohaterami są dziadek, syn i wnuk, jedyni Serbowie zamieszkujący tytułową enklawę, mikroskopijne terytorium objęte ochroną wojsk NATO. Otaczają ich głównie Albańczycy, czyli większość muzułmańska, niedawni napastnicy i pogromcy podczas krótkiego, ale gwałtownego konfliktu zbrojnego w regionie. Rzeczywistość, pełną napięć na tle wyznania, pochodzenia etnicznego i narodowościowego pomiędzy sąsiadującymi ze sobą społecznościami, najpewniej pan reżyser filtruje przez wrażliwość osamotnionego małoletniego bohatera, syna swego ojca i wnuka dziadka. Pan recenzent Filmwebu przyznał 6/10, plusując za udane przedstawienie codzienności opisywanego świata, odejmując za nie do końca wygrany konflikt dramatyczny, jaki w którymś momencie pojawia się i zagęszcza fabułę. Widownia, w liczbie 601 osobistości, podniosła notowanie do 7.2/10. Za sprawą ciekawego scenariusza i nienagannej reżyserii Gorana Rodovanovica, mamy tutaj zaangażowany, a jednocześnie wyważony, portret świata po wojnie, miejsca gdzie rany są zbyt świeże, by dwie narodowości, różne od siebie wyznaniowo i etnicznie, były w stanie znaleźć porozumienie i wzajemnie wybaczyć sobie grzechy, prawdziwe czy urojone, o to już mniejsza. Nadzieja na lepszą przyszłość, wywiedziona z kolejnych dramatycznych zdarzeń, zawiera się zaś, we wzajemnym nastoletnim, dziecięcym, zrozumieniu swojego wyobcowania i potrzeby współistnienia w harmonii i akceptacji. Gdyby pomocna mogła być do czegokolwiek opisowa wersja filmu, służę zajadle ! ;] : 2 na górze, czyli na samym wierzchołku : forum.gazeta.pl/forum/w,14,171040182,171040182,Ojej_co_tu_wybrac_2021_1_vol_123_.html?s=2#p171050090 Replay: z czwartek/piątek, 1:15. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:15 Kultura "Enklawa" [2015] 08.09.22, 06:59 Replay cenny! Film czarnogórsko-niemiecko-serbski. Akcja rozgrywa się kilka lat po wojnie w Kosowie, a bohaterami są dziadek, syn i wnuk, jedyni Serbowie zamieszkujący tytułową enklawę, mikroskopijne terytorium objęte ochroną wojsk NATO. Otaczają ich głównie Albańczycy, czyli większość muzułmańska, niedawni napastnicy i pogromcy podczas krótkiego, ale gwałtownego konfliktu zbrojnego w regionie. Rzeczywistość, pełną napięć na tle wyznania, pochodzenia etnicznego i narodowościowego pomiędzy sąsiadującymi ze sobą społecznościami, najpewniej pan reżyser filtruje przez wrażliwość osamotnionego małoletniego bohatera, syna swego ojca i wnuka dziadka. Pan recenzent Filmwebu przyznał 6/10, plusując za udane przedstawienie codzienności opisywanego świata, odejmując za nie do końca wygrany konflikt dramatyczny, jaki w którymś momencie pojawia się i zagęszcza fabułę. Widownia, w liczbie 601 osobistości, podniosła notowanie do 7.2/10. Za sprawą ciekawego scenariusza i nienagannej reżyserii Gorana Rodovanovica, mamy tutaj zaangażowany, a jednocześnie wyważony, portret świata po wojnie, miejsca gdzie rany są zbyt świeże, by dwie narodowości, różne od siebie wyznaniowo i etnicznie, były w stanie znaleźć porozumienie i wzajemnie wybaczyć sobie grzechy, prawdziwe czy urojone, o to już mniejsza. Nadzieja na lepszą przyszłość, wywiedziona z kolejnych dramatycznych zdarzeń, zawiera się zaś, we wzajemnym nastoletnim, dziecięcym, zrozumieniu swojego wyobcowania i potrzeby współistnienia w harmonii i akceptacji. Gdyby pomocna mogła być do czegokolwiek opisowa wersja filmu, służę zajadle ! ;] : 2 na górze, czyli na samym wierzchołku : forum.gazeta.pl/forum/w,14,171040182,171040182,Ojej_co_tu_wybrac_2021_1_vol_123_.html?s=2#p171050090 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:40 SuperPolsat "I że cię nie opuszczę" [2012] 07.09.22, 06:25 Wedle opisu : melodramat z zagwozdką. Oto bowiem młode małżeństwo dotyka dramat : pani ma wypadek i traci pamięć, kompletnie nie poznaje męża, nie wie kim on dla niej jest. Wobec takiego dictum, po wyczerpaniu wszelkich możliwych pomysłów na wzmożenie w żonie pamięci, pan mąż podejmuje próbę ponownego jej uwiedzenia. Przypomina wątek z któregoś filmu pana Kaufmana, tam istniała maszyna albo zabiegi psychiczne resetujące wspomnienia, przez co zmęczone rutyną pary mogły wracać bez przerwy do początków swojej relacji i smakować ponownie entuzjazm i świeżość jakie im towarzyszyły. Tutaj mamy inny wariant, chyba równie interesujacy, a przy okazji dający okazję poznać koleje losu bohaterów sprzed wypadku; no i oczywiście, ? , z nadziejami na nieuchronność happy endu, potwierdzającego miłość łączącą daną parę ludzi, wzajemne przeznacznie sobie, jako coś nieincydentalnego, ale zapisanego gdzieś w porządku rzeczy :] Grają : Rachel McAdams, Channing Tatum, Jessica Lange. Reżyseria : Michael Sucsy. na RT : 31 % ze 134 recenzji krytycznych ["Płytki i zachowawczy"] oraz 63 % z 128 tys. opinii widzów. Drugi seans: wtorek, 22:20. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:55 TVP1 LigaMistrzów/Barcelona v.ViktoriaPilzno 07.09.22, 06:30 Nowy sezon Ligi Mistrzów! Czy mógł być inny mecz na inaugurację? Ja tam kibicuję Viktorii, ale niech wygra 2-1, żeby pan Robert mógł strzelić gola i tym sposobem wilk był syty, a owca cała była ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TV4 "Kickboxer" [1989] 07.09.22, 06:32 Można spróbować , dla tajskich kolorowych obrazków i klimatów oraz niezłej muzyki :] Scenariusz nie mógłby być bardziej szablonowy: bohater przybywa do obcego kraju, gdzie jego starszy brat karateka walczy na ringu z miejscowym mistrzem, który nokautuje go tak cięzko, że sparaliżowany ląduje na wózku. Młodszy brat musi więc zostać, by podjąć morderczy trening u starego mistrza i w finałowej sekwencji pokonać wroga w efektownym pojedynku. Przy okazji spełnia sie też uczuciowo w relacji z córką mistrza. Bywa zabawnie, bywa mistycznie [nie można opowiadać w kinie o sztukach walki bez tego segmentu], bywa krwawo, może dlatego był to kiedyś spory hit VHS ;] Pan Van Damme w głównej roli, reżyseria : M.Di Salle i D. Worth. Replay: poniedziałek, 21:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TV4 "Kickboxer" [1989] 12.09.22, 06:37 Replay! Można spróbować , dla tajskich kolorowych obrazków i klimatów oraz niezłej muzyki :] Scenariusz nie mógłby być bardziej szablonowy: bohater przybywa do obcego kraju, gdzie jego starszy brat karateka walczy na ringu z miejscowym mistrzem, który nokautuje go tak cięzko, że sparaliżowany ląduje na wózku. Młodszy brat musi więc zostać, by podjąć morderczy trening u starego mistrza i w finałowej sekwencji pokonać wroga w efektownym pojedynku. Przy okazji spełnia sie też uczuciowo w relacji z córką mistrza. Bywa zabawnie, bywa mistycznie [nie można opowiadać w kinie o sztukach walki bez tego segmentu], bywa krwawo, może dlatego był to kiedyś spory hit VHS ;] Pan Van Damme w głównej roli, reżyseria : M.Di Salle i D. Worth. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:35 TVN 7 "Siła muzyki" [2019] 07.09.22, 06:55 Kino indie prosto z Sundance: młodzian pakistańskim pochodzeniu z angielskiego Luton, cierpi na marazm i kulturową obcość w swoim rodzinno-społecznym środowisku, gdzie religiancki etos idzie pod rękę z rasizmem, więc szuka trzeciej drogi, a wyznaczają mu ją styl i muzyka "Bossa" Bruce'a Springsteena! Reżyseruje: Gurinder Chadha. Na RT : 89 % z 262 recenzji krytycznych - "niczym afirmujący życie hymn rockowy!" - i 91 % z 2,5 tys opinii widzów. Replay: w niedzielę o 13:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:00 TVN 7 "Siła muzyki" [2019] 11.09.22, 05:24 Replay! Kino indie prosto z Sundance: młodzian pakistańskim pochodzeniu z angielskiego Luton, cierpi na marazm i kulturową obcość w swoim rodzinno-społecznym środowisku, gdzie religiancki etos idzie pod rękę z rasizmem, więc szuka trzeciej drogi, a wyznaczają mu ją styl i muzyka "Bossa" Bruce'a Springsteena! Reżyseruje: Gurinder Chadha. Na RT : 89 % z 262 recenzji krytycznych - "niczym afirmujący życie hymn rockowy!" - i 91 % z 2,5 tys opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:40 Kultura "Mistrz i Małgorzata" [2005] 1/9 07.09.22, 06:59 Klasyka Michaiła Bułhakowa w wydaniu rosyjskim, a podobno najlepsze adaptacje powieści wydają rodzime kinematografie, więc warto się przygotować na coś naprawdę dobrego, świadomie oddającego sens oryginału w odniesieniu do czasów ówczesnych/współczesnych oraz, niewątpliwie, biografii samego autora. Ciekawe, jak się zaprezentuje w porównaniu np. do świetnej skądinąd polskiej ekranizacji z 1988 roku, którą niedawno mieliśmy okazję ponownie podziwiać w TVP Historia :] Grają : Anna Kowalczuk/Małgorzata, Aleksander Galabin/Mistrz, Oleg Basiłaszwili/Woland. Reżyseria : Władimir Bortko. Przy pierwszej okazji nie udało mi się skompletować wszystkich części, dwie przepadły w czeluściach rozmaitych, ale powieść znam chyba dobrze, polską wersję telewizyjną również, stąd może lekko sobie pofolgowałem i zwracałem uwagę głównie na estetykę, poetykę i styl interpretacji rosyjskiej, miejscami ciekawej i z fasonem wykonanej, ale tu i tam jednak sztucznej, nawet na modłę filmów rosyjskich z lat 80-tych ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:55 Kultura "Mistrz i Małgorzata" [2005] 2/9 14.09.22, 07:28 Klasyka Michaiła Bułhakowa w wydaniu rosyjskim, a podobno najlepsze adaptacje powieści wydają rodzime kinematografie, więc warto się przygotować na coś naprawdę dobrego, świadomie oddającego sens oryginału w odniesieniu do czasów ówczesnych/współczesnych oraz, niewątpliwie, biografii samego autora. Ciekawe, jak się zaprezentuje w porównaniu np. do świetnej skądinąd polskiej ekranizacji z 1988 roku, którą niedawno mieliśmy okazję ponownie podziwiać w TVP Historia :] Grają : Anna Kowalczuk/Małgorzata, Aleksander Galabin/Mistrz, Oleg Basiłaszwili/Woland. Reżyseria : Władimir Bortko. Przy pierwszej okazji nie udało mi się skompletować wszystkich części, dwie przepadły w czeluściach rozmaitych, ale powieść znam chyba dobrze, polską wersję telewizyjną również, stąd może lekko sobie pofolgowałem i zwracałem uwagę głównie na estetykę, poetykę i styl interpretacji rosyjskiej, miejscami ciekawej i z fasonem wykonanej, ale tu i tam jednak sztucznej, nawet na modłę filmów rosyjskich z lat 80-tych ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 Kultura "Mistrz i Małgorzata" [2005] 3/9 21.09.22, 06:53 Klasyka Michaiła Bułhakowa w wydaniu rosyjskim, a podobno najlepsze adaptacje powieści wydają rodzime kinematografie, więc warto się przygotować na coś naprawdę dobrego, świadomie oddającego sens oryginału w odniesieniu do czasów ówczesnych/współczesnych oraz, niewątpliwie, biografii samego autora. Ciekawe, jak się zaprezentuje w porównaniu np. do świetnej skądinąd polskiej ekranizacji z 1988 roku, którą niedawno mieliśmy okazję ponownie podziwiać w TVP Historia :] Grają : Anna Kowalczuk/Małgorzata, Aleksander Galabin/Mistrz, Oleg Basiłaszwili/Woland. Reżyseria : Władimir Bortko. Przy pierwszej okazji nie udało mi się skompletować wszystkich części, dwie przepadły w czeluściach rozmaitych, ale powieść znam chyba dobrze, polską wersję telewizyjną również, stąd może lekko sobie pofolgowałem i zwracałem uwagę głównie na estetykę, poetykę i styl interpretacji rosyjskiej, miejscami ciekawej i z fasonem wykonanej, ale tu i tam jednak sztucznej, nawet na modłę filmów rosyjskich z lat 80-tych ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:45 Kultura "Mistrz i Małgorzata" [2005] 4/10 28.09.22, 07:19 Klasyka Michaiła Bułhakowa w wydaniu rosyjskim, a podobno najlepsze adaptacje powieści wydają rodzime kinematografie, więc warto się przygotować na coś naprawdę dobrego, świadomie oddającego sens oryginału w odniesieniu do czasów ówczesnych/współczesnych oraz, niewątpliwie, biografii samego autora. Ciekawe, jak się zaprezentuje w porównaniu np. do świetnej skądinąd polskiej ekranizacji z 1988 roku, którą niedawno mieliśmy okazję ponownie podziwiać w TVP Historia :] Grają : Anna Kowalczuk/Małgorzata, Aleksander Galabin/Mistrz, Oleg Basiłaszwili/Woland. Reżyseria : Władimir Bortko. Przy pierwszej okazji nie udało mi się skompletować wszystkich części, dwie przepadły w czeluściach rozmaitych, ale powieść znam chyba dobrze, polską wersję telewizyjną również, stąd może lekko sobie pofolgowałem i zwracałem uwagę głównie na estetykę, poetykę i styl interpretacji rosyjskiej, miejscami ciekawej i z fasonem wykonanej, ale tu i tam jednak sztucznej, nawet na modłę filmów rosyjskich z lat 80-tych ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:40 TVP Kobieta "Zakochana Jane" [2007] 07.09.22, 07:01 Kiedyś oglądałem i ostrożnie bym polecił :] pełna wersja [na samym dole]: forum.gazeta.pl/forum/w,14,140086508,140086508,Ojej_co_tu_wybrac_2012_8_vol_25_.html#p140598162 Przyszła literatka, Jane Austen [brawurowo zagrana przez Anne Hathaway] jest tutaj młodą dziewczyną, która dopiero szuka swojej życiowej drogi. Matka namawia ją do zawarcia korzystnego małżeństwa, które zapewni jej bezpieczeństwo finansowe i materialne. Jane zupełnie nie ma na to ochoty, a jedynym związkiem jaki dopuszcza jest ten z miłości i namiętności. No i trafia się nawet właściwy kawaler. Jest nim elokwentny Irlandczyk Tom, z którym Jane uprawia gry wstępne polegające na sprzeczkach, "kłótniach" i strojeniu gombrowiczowskich min flirciarskich, spoza ktorych w oczywisty sposób wyziera narastające uczucie. Tyle że to Anglia z konca XVIII wieku, tutaj pochodznie, stan społeczny, ustosunkowania towarzyskie, majątek, pozycja decydują o wszystkim albo o prawie wszystkim w życiu człowieka, a zwłaszcza młodej kobiety. I to takiej, która marzy o spełnieniu w literaturze, czyli o czymś niekoniecznie mile widzianym i dostępnym w tamtych czasach dla osób jej pokroju, że tak to ujmę. Tytuł jest bardzo zmyślny : "Zakochana Jane" aka "Becoming Jane" sugeruje jednoznacznie, ze to bohaterką jest wprawdzie TA Jane Austen, ale zanim TĄ Jane Austen została. Tutaj jest po prostu dziewczyną z marzeniami, inteligentną, z ogromnym poczuciem humoru, wrażliwością, która zderza się z całym tym społeczno-ekonomicznych otoczeniem, ze swej natury dążacym do zdołowania jej i odebrania marzeń. Replay: z czwartku/piątek, 1:10. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:10 TVP Kobieta "Zakochana Jane" [2007] 08.09.22, 06:57 Replay nocny! Kiedyś oglądałem i ostrożnie bym polecił :] pełna wersja [na samym dole]: forum.gazeta.pl/forum/w,14,140086508,140086508,Ojej_co_tu_wybrac_2012_8_vol_25_.html#p140598162 Przyszła literatka, Jane Austen [brawurowo zagrana przez Anne Hathaway] jest tutaj młodą dziewczyną, która dopiero szuka swojej życiowej drogi. Matka namawia ją do zawarcia korzystnego małżeństwa, które zapewni jej bezpieczeństwo finansowe i materialne. Jane zupełnie nie ma na to ochoty, a jedynym związkiem jaki dopuszcza jest ten z miłości i namiętności. No i trafia się nawet właściwy kawaler. Jest nim elokwentny Irlandczyk Tom, z którym Jane uprawia gry wstępne polegające na sprzeczkach, "kłótniach" i strojeniu gombrowiczowskich min flirciarskich, spoza ktorych w oczywisty sposób wyziera narastające uczucie. Tyle że to Anglia z konca XVIII wieku, tutaj pochodznie, stan społeczny, ustosunkowania towarzyskie, majątek, pozycja decydują o wszystkim albo o prawie wszystkim w życiu człowieka, a zwłaszcza młodej kobiety. I to takiej, która marzy o spełnieniu w literaturze, czyli o czymś niekoniecznie mile widzianym i dostępnym w tamtych czasach dla osób jej pokroju, że tak to ujmę. Tytuł jest bardzo zmyślny : "Zakochana Jane" aka "Becoming Jane" sugeruje jednoznacznie, ze to bohaterką jest wprawdzie TA Jane Austen, ale zanim TĄ Jane Austen została. Tutaj jest po prostu dziewczyną z marzeniami, inteligentną, z ogromnym poczuciem humoru, wrażliwością, która zderza się z całym tym społeczno-ekonomicznych otoczeniem, ze swej natury dążacym do zdołowania jej i odebrania marzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:50 Stopklatka "Szyfry wojny" [2002] 07.09.22, 07:03 Kino wojenne wykorzystujące jeden z bardzo ciekawych wątków : dotyczy on rewolucyjnego pomysłu amerykańskich szyfrantów, aby wiadomości przekazywane pomiędzy jednostkami bojowymi w czasie walk na Pacyfiku, przekazywać posługując się językiem Indian Navajo. Wojacy przeszli szybki kurs, zakres i rodzaj używanych zwrotów ograniczono do niezbędnego minimum, aby tym łatwiej go sobie przyswoili, ostatecznie całe przedsięwzięcie przyniosło wielki sukces, czas potrzebny na komunikację został wybitnie skrócony, kontakt ułatwiony, a japońska armia pozostała bezradna wobec zaproponowanej strategii i nie była w stanie znaleźć klucza do przechwytywanych wiadomości, zupełnie nie zdając sobie sprawy, iż ma do czynienia z plemiennym narzeczem. Grają : Christian Slater, Nicolas Cage, Adam Beach. Reżyseruje specjalista do kinowej akcji John Woo, co chyba zapowiada wykorzystanie pasjonującego wątku szyfry Navajów do rozkręcenia filmu zdecydowania skoncentrowanego na wojnie samej w sobie ? :] Kolejny seans: poniedziałek, 20:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Szyfry wojny" [2002] 12.09.22, 06:18 Drugi wrześniowy. Kino wojenne wykorzystujące jeden z bardzo ciekawych wątków : dotyczy on rewolucyjnego pomysłu amerykańskich szyfrantów, aby wiadomości przekazywane pomiędzy jednostkami bojowymi w czasie walk na Pacyfiku, przekazywać posługując się językiem Indian Navajo. Wojacy przeszli szybki kurs, zakres i rodzaj używanych zwrotów ograniczono do niezbędnego minimum, aby tym łatwiej go sobie przyswoili, ostatecznie całe przedsięwzięcie przyniosło wielki sukces, czas potrzebny na komunikację został wybitnie skrócony, kontakt ułatwiony, a japońska armia pozostała bezradna wobec zaproponowanej strategii i nie była w stanie znaleźć klucza do przechwytywanych wiadomości, zupełnie nie zdając sobie sprawy, iż ma do czynienia z plemiennym narzeczem. Grają : Christian Slater, Nicolas Cage, Adam Beach. Reżyseruje specjalista do kinowej akcji John Woo, co chyba zapowiada wykorzystanie pasjonującego wątku szyfry Navajów do rozkręcenia filmu zdecydowania skoncentrowanego na wojnie samej w sobie ? :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 Historia "Letnie przesilenie" [2014] 07.09.22, 07:05 Kino niemiecko-polskie. Rzecz dzieje się w 1943 roku, w miasteczku na prowincji. Pracuje tutaj na kolei polski chłopak. Nie przejmuje się zanadto losem deportowanych do obozów koncentracyjnych Żydów, nawet zabiera ich rzeczy pozostawione przy bocznicy kolejowej podczas kolejnych transportów. Lecz kiedy zjawia się w okolicy żydowska dziewczyna, chłopak ukrywa ją, a z czasem rodzi się między nimi relacja. Równolegle jego rówieśnik, niemiecki żołnierz, który stara się przeczekać wojnę możliwe najdalej od swoich kolegów po karabinie, choćby słuchając jazzu na strychu opuszczonego domostwa, zabiega o względy polskiej koleżanki, co i w tym przypadku może zapowiadać poważne, przykre konsekwencje. Rezyseria i scenariusz : Michał Rogalski. Odpowiedz Link Zgłoś