grek.grek 20:00 Stopklatka "Skazany na bluesa" [2005] 21.09.22, 06:29 Biografia Ryszarda Riedla z całą baterią piosenek Dżemu, wybornym wcieleniem Tomasza Kota, nostalgicznie pokazanym Górnym Śląskiem w czasach Polski Ludowej. Obrazy narkotykowego uzależnienia, a właściwie już choroby, a później powolnego umierania bohatera - dotkliwe, ale reżyser nie szuka sensacji, raczej - wg mnie - próbuje ustalić punkt, w którym nadal jeszcze mamy do czynienia z realistycznym przedstawieniem. Bardziej palące kwestie dotyczą relacji Riedla z menadżerem i kolegami z zespołu, na ile ci ludzie przejmowali się jego sytuacją i kłopotami, a na ile traktowali go wyłącznie na gruncie profesjonalnej aktywności. Pamiętam, że po premierze filmu były na ten temat spory i dyskusje, zwłaszcza wśród osób zaangażowanych w ówczesne środowisko muzyczne i kulturalne. Bez zarzutu [chyba ?] natomiast wypada wątek związków pana bohatera z żoną i synem, jak również , generalnie, jego stosunku do świata, życia i tego co się nazywa wolnością jednostki. Muzyka Dżemu bogato ilustruje fabułę, wybrzmiewają wszystkie największe ich "hity", choć nie wiem czy wypada tego terminu używać wobec zespołu z zasady bluesowo-rockowego :] Reżyseria : Jan Kidawa-Błoński. Replay: wtorek, 20:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Skazany na bluesa" [2005] 27.09.22, 06:29 Replay! Biografia Ryszarda Riedla z całą baterią piosenek Dżemu, wybornym wcieleniem Tomasza Kota, nostalgicznie pokazanym Górnym Śląskiem w czasach Polski Ludowej. Obrazy narkotykowego uzależnienia, a właściwie już choroby, a później powolnego umierania bohatera - dotkliwe, ale reżyser nie szuka sensacji, raczej - wg mnie - próbuje ustalić punkt, w którym nadal jeszcze mamy do czynienia z realistycznym przedstawieniem. Bardziej palące kwestie dotyczą relacji Riedla z menadżerem i kolegami z zespołu, na ile ci ludzie przejmowali się jego sytuacją i kłopotami, a na ile traktowali go wyłącznie na gruncie profesjonalnej aktywności. Pamiętam, że po premierze filmu były na ten temat spory i dyskusje, zwłaszcza wśród osób zaangażowanych w ówczesne środowisko muzyczne i kulturalne. Bez zarzutu [chyba ?] natomiast wypada wątek związków pana bohatera z żoną i synem, jak również , generalnie, jego stosunku do świata, życia i tego co się nazywa wolnością jednostki. Muzyka Dżemu bogato ilustruje fabułę, wybrzmiewają wszystkie największe ich "hity", choć nie wiem czy wypada tego terminu używać wobec zespołu z zasady bluesowo-rockowego :] Reżyseria : Jan Kidawa-Błoński. Powtórka : poniedziałek, 20:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TV Puls "Porwany" [2017] 21.09.22, 06:31 Kino sensacji : niezawodna Halle Berry jako matka desperacko poszukująca swojego małoletniego syna, porwanego przez nieznanych sprawców. Policja się guzdrze i marudzi, więc dzielna jejmość udaje się w ekspedycję ratunkową, najpierw próbując ustalić kto i po co ? uprowadził malca, a potem, na ile to będzie możliwe, wydostając go z potrzasku. Reżyseruje : Luis Prieto. Na RT opinie w granicach umiarkowanych stanów średnich : 35 % z 94 % recenzji krytycznych - z poważnymi zastrzeżeniami wobec jakości scenariusza - oraz 50 % z ponad 10 tys. opinii widzów. Powtórka : we wtorek, 22:00 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 TV Puls "Porwany" [2017] 27.09.22, 07:03 Powtórka. Kino sensacji : niezawodna Halle Berry jako matka desperacko poszukująca swojego małoletniego syna, porwanego przez nieznanych sprawców. Policja się guzdrze i marudzi, więc dzielna jejmość udaje się w ekspedycję ratunkową, najpierw próbując ustalić kto i po co ? uprowadził malca, a potem, na ile to będzie możliwe, wydostając go z potrzasku. Reżyseruje : Luis Prieto. Na RT opinie w granicach umiarkowanych stanów średnich : 35 % z 94 % recenzji krytycznych - z poważnymi zastrzeżeniami wobec jakości scenariusza - oraz 50 % z ponad 10 tys. opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "Letnia szkoła życia" [2017] 21.09.22, 06:35 Prosto z Francji :] Oto pani pisarka organizuje letnie spotkania dla młodzieży zainteresowanej tematyką literacką, a może nawet formami lokalnego patriotyzmu, podczas których zwraca na siebie uwagę jeden z uczestników, wstępnie wyglądający na nieszkodliwego pasjonata, z czasem przeistaczający się jednak w nerwowego, histerycznego jegomościa o zapędach nacjonalistyczno-ksenofobicznych, ujawnianych m.in w napisanych z biglem szokujących opowiadaniach o zabijaniu : maska twórcy czy pierwsze ostrzeżenie o możliwych konsekwencjach pozostawienia gagatka samemu sobie ? Co interesujące : pani pisarka zaczyna się nim nie na żarty interesować w znaczeniu damsko-męskim. Reżyseria : Laurent Cantet. Na RT : 88 % z 43 recenzji krytycznych oraz 52 % z ponad 50 opinii widzów. Wysokie notowania w recenzjach, miejsce w cenionej sekcji Uncertain Regard w Cannes, zatem: coś w tym filmie być musi:] Wg mnie, przede wszystkim istotny dla społeczeństwa francuskiego temat, istotny może nawet dla społeczeństw Europy Zachodniej w całości, czyli kwestie zgrzytów na tle istnienia zjawiska terroru z jednej, a prawicowego sprzeciwu wobec imigracji z drugiej, w mechanizmie działania wspólnoty multikulturowej oraz lubianego w kinie tamtejszym akcentu położonego na pożyteczny charakter działania systemu socjalnego; na podstawie relacji pomiędzy grupką młodych ludzi z podupadającego miasteczka, a zwłaszcza wyróżniającym się młodzianem, mierzącym się z deficytem perspektyw i nadziei na sukces materialny, oraz dorosłej pisarki mającej powodzenie wydawnicze i należącej do establishmentu, powstaje interesujący ferment i w pojemnym kociołku pan reżyser mieści zarówno dywagacje na temat źródeł przemocy, jak również dyskusję o sensie uprawiania politycznej poprawności w dyskursie społecznym, a także garść refleksji na temat przyszłości jaka czeka młodzież z prowincji, posiadającej takie same marzenia jak rówieśnicy z Paryża, ale niekoniecznie te same narzędzia do ich urzeczywistnienia, przy czym: na plan pierwszy niespodziewanie wysuwa się pojęcie "nudy", niekoniecznie tej arystokratycznej, filozoficznej "ennui", lecz zwykłej, codziennej, od której ręce świerzbią, by zrobić coś, cokolwiek przełamie stagnację, apatię i gryzący marazm, doskwierający zwłaszcza tym inteligentnym, bardziej od innych zdolnym zdiagnozować własne położenie. Jeśli szersza relacja miałaby się na coś przydać, brawurowo link dołączam ;] 15 od góry : forum.gazeta.pl/forum/w,14,173789132,173789132,Ojej_co_tu_wybrac_2022_7_vol_141_.html?s=19#p173855890 Bis, z czwartku/piątek, 1:40. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:40 Kultura "Letnia szkoła życia" [2017] 22.09.22, 07:46 Powtórka nocna. Prosto z Francji :] Oto pani pisarka organizuje letnie spotkania dla młodzieży zainteresowanej tematyką literacką, a może nawet formami lokalnego patriotyzmu, podczas których zwraca na siebie uwagę jeden z uczestników, wstępnie wyglądający na nieszkodliwego pasjonata, z czasem przeistaczający się jednak w nerwowego, histerycznego jegomościa o zapędach nacjonalistyczno-ksenofobicznych, ujawnianych m.in w napisanych z biglem szokujących opowiadaniach o zabijaniu : maska twórcy czy pierwsze ostrzeżenie o możliwych konsekwencjach pozostawienia gagatka samemu sobie ? Co interesujące : pani pisarka zaczyna się nim nie na żarty interesować w znaczeniu damsko-męskim. Reżyseria : Laurent Cantet. Na RT : 88 % z 43 recenzji krytycznych oraz 52 % z ponad 50 opinii widzów. Wysokie notowania w recenzjach, miejsce w cenionej sekcji Uncertain Regard w Cannes, zatem: coś w tym filmie być musi:] Wg mnie, przede wszystkim istotny dla społeczeństwa francuskiego temat, istotny może nawet dla społeczeństw Europy Zachodniej w całości, czyli kwestie zgrzytów na tle istnienia zjawiska terroru z jednej, a prawicowego sprzeciwu wobec imigracji z drugiej, w mechanizmie działania wspólnoty multikulturowej oraz lubianego w kinie tamtejszym akcentu położonego na pożyteczny charakter działania systemu socjalnego; na podstawie relacji pomiędzy grupką młodych ludzi z podupadającego miasteczka, a zwłaszcza wyróżniającym się młodzianem, mierzącym się z deficytem perspektyw i nadziei na sukces materialny, oraz dorosłej pisarki mającej powodzenie wydawnicze i należącej do establishmentu, powstaje interesujący ferment i w pojemnym kociołku pan reżyser mieści zarówno dywagacje na temat źródeł przemocy, jak również dyskusję o sensie uprawiania politycznej poprawności w dyskursie społecznym, a także garść refleksji na temat przyszłości jaka czeka młodzież z prowincji, posiadającej takie same marzenia jak rówieśnicy z Paryża, ale niekoniecznie te same narzędzia do ich urzeczywistnienia, przy czym: na plan pierwszy niespodziewanie wysuwa się pojęcie "nudy", niekoniecznie tej arystokratycznej, filozoficznej "ennui", lecz zwykłej, codziennej, od której ręce świerzbią, by zrobić coś, cokolwiek przełamie stagnację, apatię i gryzący marazm, doskwierający zwłaszcza tym inteligentnym, bardziej od innych zdolnym zdiagnozować własne położenie. Jeśli szersza relacja miałaby się na coś przydać, brawurowo link dołączam ;] 15 od góry : forum.gazeta.pl/forum/w,14,173789132,173789132,Ojej_co_tu_wybrac_2022_7_vol_141_.html?s=19#p173855890 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:40 SuperPolsat "Skąd wiesz ?" [2010] 21.09.22, 06:37 KOmedia obyczajowa z pretensjami do romantycznej :] Albo na odwrót :] Pani bohaterka była obiecującą zawodniczką sportową, ale musiała się wycofać ze startów, gdyż dopadły ją jakieś proble my zdrowotne czy natury społecznej, tak czy owak : jako softballistka była skończona. Pan bohater zaś, stoi pod oskarżeniem o finansowe przekręty w firmie własnego, rodzonego ojca. W efekcie otrzymuje wypowiedzenie i zostaje na przysłowiowym lodzie. Pierwsze spotkanie tej dwójki nie budzi w obojgu entuzjazmu, więc ona angażuje się w romans z playboyem, którego dni są policzone, tego romansu, playboya niekoniecznie. I zapewne wkrótce, jakiś traf, wyrok losu, a może dążenie zupełnie celowe jednej ze stron lub obu naraz ?, da im szansę zobaczyć się w nowych okolicznościach przyrody i tym razem nie przegapić okazji do się-odnalezienia wzajemnego :] Graja : Reese Witherspoon, Paul Rudd, Owen Wilson jako playboy ;] & sam Jack Nicholson. Reżyseria : James L.Brooks. Powtórka: wtorek, 23:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 SuperPolsat "Skąd wiesz ?" [2010] 27.09.22, 07:34 Powtórkowo. KOmedia obyczajowa z pretensjami do romantycznej :] Albo na odwrót :] Pani bohaterka była obiecującą zawodniczką sportową, ale musiała się wycofać ze startów, gdyż dopadły ją jakieś proble my zdrowotne czy natury społecznej, tak czy owak : jako softballistka była skończona. Pan bohater zaś, stoi pod oskarżeniem o finansowe przekręty w firmie własnego, rodzonego ojca. W efekcie otrzymuje wypowiedzenie i zostaje na przysłowiowym lodzie. Pierwsze spotkanie tej dwójki nie budzi w obojgu entuzjazmu, więc ona angażuje się w romans z playboyem, którego dni są policzone, tego romansu, playboya niekoniecznie. I zapewne wkrótce, jakiś traf, wyrok losu, a może dążenie zupełnie celowe jednej ze stron lub obu naraz ?, da im szansę zobaczyć się w nowych okolicznościach przyrody i tym razem nie przegapić okazji do się-odnalezienia wzajemnego :] Graja : Reese Witherspoon, Paul Rudd, Owen Wilson jako playboy ;] & sam Jack Nicholson. Reżyseria : James L.Brooks. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TV4 "Dzień Bastylii" [2016] 21.09.22, 06:38 Sensacja bez okazji kalendarzowej. Paryż : uliczny złodziejaszek kradnie torbę nie wiedząc, że w jej środku znajduje się bomba. Zabiera napotkaną kasę, resztą wrzuca do śmietnika, a za moment miastem wstrząsa wybuch. Monitoring sugeruje iż to własnie pan złodziej jest zamachowcem, więc na nic zaklęcia o niewinności. Tylko jeden jedyny, akuratnie przejazdem w Paryżu będący, agent CIA wierzy w wersję złodziejaszka. A dalej : jak zwykle przy takich okazjach, panowie w duecie będą rozpracowywać szajkę terrorystów. I to w ciągu 24 godzin, bo tyle mają do następnego ataku bombowego. Grają : Idris Elba [im bardziej próbuje wydostać się z kostiumu Luthera, tym bardziej nim pozostaje, takie mam wrażenie ;)], Richard Madden, Charlotte LeBon, Kelly Reilly. Rezyseria : James Watkins. Na RT : 48 % z 80 recenzji krytycznych oraz 41 % z 4 tys. opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:40 TVP Kobieta "Maudie" [2016] 21.09.22, 06:46 Cenna powtórka. Kino sztuki i uczuć. Ona choruje i maluje. On prowadzi samodzielnie dom i szuka gospodyni. Ona zatem, aby uciec od nadopiekuńczej rodziny, zgłasza się do pracy. On ją zatrudnia. No i to jest początek pięknej znajomości, wkrótce również romantycznej w swej wymowie. Bohaterowie są najzupełniej autentyczni, gdyż film opowiada o wybitnej kanadyjskiej malarce Maud Lewis. Czołowe role : Sally Hawkins & Ethan Hawke oraz Kari Matchett, Gabriele Rose, Zachary Bennett. Rezyseria : pani Aisling Walsh. Na RT idealna zgodność : po 89 % z 149 recenzji krytycznych oraz 7,5 tys. opinii widzów, rekomendacja niezaprzeczalna. Nieprzypadkowo w tytule imię jego bohaterki występuje w zdrobnieniu : tak bowiem przedstawia ją pani reżyserka; nawet posiadając swoiście twardy charakter, pani malarka w istocie na zawsze pozostaje postacią kruchą i szczególnie wrażliwą, której pokonać nie sposób, ale zranić można z łatwością. Malarskie powołanie oczywiście staje na czele wątków dotyczących Maud Lewis, ale dzielnie dotrzymuje mu kroku jej relacja z mężem, Everettem, pozornie dżentelmenem o stylu bycia i zapatrywaniach zupełnie do żony nie pasujących, lecz zgodnie z zasadą fizyki : przeciwne bieguny przyciągają się, pani Maud nazywa nawet siebie i męża "skarpetkami nie do pary", a im więcej czasu spędzają ze sobą, tym bardziej dociera do nich, iż są do siebie bardzo podobnie, oboje uznawani przez otoczenie za "odmieńców", a więc nawet sobie pisani : ona chorowita i nieśmiała, on gruboskórny i nietowarzyski, po pierwszych nieporozumieniach, a nawet ostrych sporach, koniec końców wzruszająco się ze sobą integrują, aż do jej śmierci i jego żałoby, pięknie spuentowanej w scenie finałowej; urzekająca uśmiechem spod przekrzywionej głowy Sally Hawkins z szorstkim i mrukliwym Ethanem Hawke'em duet tworzą niezawodnej wartości!, w jej przypadku doprawiany sekwencjami zachowań zaprzeczających słabości pani Maud, a gdy chodzi o niego, wydobywającymi spod chropowatej powierzchni niebanalne ciepło, a już uśmiech na jaki zdobywa się podczas wywiadu dla telewizji urasta do sceny przebojowej ;], słowem : aktorzy mają okazję zagrać na przynajmniej dwóch fortepianach, co wyłącznie z korzyścią dla filmu się odbywa, w istocie chodzi tam o sposób w jaki kobieta cywilizuje mężczyznę i sama dzięki temu zdobywa możliwość stanowienia o sobie i realizacji własnej pasji. Gdyby relacja opisowa mogła się do czegokolwiek przydać, służę zamaszyście: 8 od góry: forum.gazeta.pl/forum/w,14,173537694,173537694,Ojej_co_tu_wybrac_2022_5_vol_139_.html?s=30#p173656703 Bis: z czwartku/piątek, 0:55. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:55 TVP Kobieta "Maudie" [2016] 22.09.22, 07:42 Bis nocny! Kino sztuki i uczuć. Ona choruje i maluje. On prowadzi samodzielnie dom i szuka gospodyni. Ona zatem, aby uciec od nadopiekuńczej rodziny, zgłasza się do pracy. On ją zatrudnia. No i to jest początek pięknej znajomości, wkrótce również romantycznej w swej wymowie. Bohaterowie są najzupełniej autentyczni, gdyż film opowiada o wybitnej kanadyjskiej malarce Maud Lewis. Czołowe role : Sally Hawkins & Ethan Hawke oraz Kari Matchett, Gabriele Rose, Zachary Bennett. Rezyseria : pani Aisling Walsh. Na RT idealna zgodność : po 89 % z 149 recenzji krytycznych oraz 7,5 tys. opinii widzów, rekomendacja niezaprzeczalna. Nieprzypadkowo w tytule imię jego bohaterki występuje w zdrobnieniu : tak bowiem przedstawia ją pani reżyserka; nawet posiadając swoiście twardy charakter, pani malarka w istocie na zawsze pozostaje postacią kruchą i szczególnie wrażliwą, której pokonać nie sposób, ale zranić można z łatwością. Malarskie powołanie oczywiście staje na czele wątków dotyczących Maud Lewis, ale dzielnie dotrzymuje mu kroku jej relacja z mężem, Everettem, pozornie dżentelmenem o stylu bycia i zapatrywaniach zupełnie do żony nie pasujących, lecz zgodnie z zasadą fizyki : przeciwne bieguny przyciągają się, pani Maud nazywa nawet siebie i męża "skarpetkami nie do pary", a im więcej czasu spędzają ze sobą, tym bardziej dociera do nich, iż są do siebie bardzo podobnie, oboje uznawani przez otoczenie za "odmieńców", a więc nawet sobie pisani : ona chorowita i nieśmiała, on gruboskórny i nietowarzyski, po pierwszych nieporozumieniach, a nawet ostrych sporach, koniec końców wzruszająco się ze sobą integrują, aż do jej śmierci i jego żałoby, pięknie spuentowanej w scenie finałowej; urzekająca uśmiechem spod przekrzywionej głowy Sally Hawkins z szorstkim i mrukliwym Ethanem Hawke'em duet tworzą niezawodnej wartości!, w jej przypadku doprawiany sekwencjami zachowań zaprzeczających słabości pani Maud, a gdy chodzi o niego, wydobywającymi spod chropowatej powierzchni niebanalne ciepło, a już uśmiech na jaki zdobywa się podczas wywiadu dla telewizji urasta do sceny przebojowej ;], słowem : aktorzy mają okazję zagrać na przynajmniej dwóch fortepianach, co wyłącznie z korzyścią dla filmu się odbywa, w istocie chodzi tam o sposób w jaki kobieta cywilizuje mężczyznę i sama dzięki temu zdobywa możliwość stanowienia o sobie i realizacji własnej pasji. Gdyby relacja opisowa mogła się do czegokolwiek przydać, służę zamaszyście: 8 od góry: forum.gazeta.pl/forum/w,14,173537694,173537694,Ojej_co_tu_wybrac_2022_5_vol_139_.html?s=30#p173656703 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:05 SuperPolsat "Pod obserwacją" [2009] 21.09.22, 06:57 Sajensfikszon : pan bohater w nieszczęśliwym wypadku zostaje wdowcem, a uchodzi w jednym kawałku tylko dzięki nowoczesnej technologii wmontowanej w swój organizm. Chip podtrzymujący go przy życiu nie ma jednak wyłącznie na celu nieść bezinteresowną pomoc, ale również wykorzystać go do udziału wbrew własnej woli w eksperymencie medycznym dla potrzeb bezwzględnej korporacji. Rzecz polega na zaprogramowaniu poddanego działaniu chipa pechowca, celem uczynienia z niego doskonałego konsumenta, którego sensem istnienia staje się kupowanie produktów podpowiadanych mu przez system kontrolujący jego umysł. Bohater podejmie próbę wyzwolenia się spod jarzma przymusowych czynności konsumenckich, a film być może stanie się zamaszystym pamfletem na współczesne trendy, mody i kondycję człowieka XXI wieku, pochłoniętego przez świat reklam [będą lecieć w 12-minutowych blokach ;)] i presję materialnego posiadania ? Reżyseria : Ernie Barbarash. W obsadzie : Cuba Gooding Jr., Val Kilmer, Tatiana Maslany. Na RT ; dwie recenzje krytyczne udało się zebrać, więc bez notowania krytyków [trzeba minimum 5] oraz 23 % z ponad tysiąca opinii widowni. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:10 Polsat "Maruderzy" [2016] 21.09.22, 07:06 Crime story z tajemnicą: oto pan gliniarz docieka kto też stoi za serią napadów na banki, a w centrum podejrzeń znajduje się właściciel fortuny, któremu, co oczywiste, może zależeć na czymś zupełnie innym niż kolejny miliony zielonych prezydentów, a i ten ukryty motyw osobisty wcale nie wyklucza potencjalnego spisku w rejonach establishmentu. Na ekranie: Bruce Willis, Christopher Meloni, Dave Bautista. Reżyseria: Steven C. Miller. Na RT : 24 % z 21 recenzji krytycznych i 19 % z tysiąca opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:45 TV Puls "Belfer 2" [1998] 21.09.22, 07:07 Bynajmniej nie serial polski, ale amerykańskie kino sensacji, a jakże ;] Fabuła wszystkich filmów tej serii jest nader nieskomplikowana : agent specjalny zatrudnia sie w szkole, jako nauczyciel, by podązać śladami młodocianych dilerów i dotrzeć do bossa narkotykowej mafii, ewentualnie mafii samochodowej, albo też mafii mającej na sumieniu jakąś zbrodnię. Po drodze, oczywista, udaje mu się poskromić chuliganów, przywrócić porządek na szkolnych korytarzach i poznać sympatyczną koleżankę po "fachu" i pomóc wyjść na prostą co mniej zatwardziałym uczestnikom gangu. Finał zaś będzie iście westernowy, bo w tego typu kinie nie dochodzi do trywialnych aresztowań, tutaj musi się odbyć rozprawa z bronią w ręku, gdzie ostatnie słowo zawsze należy do szeryfa z odznaką :] W głównej roli, tutaj zmiana, Treat Williams zamiast Toma Berengera, obok niego : Susan May Pratt, Edoardo Ballerini. Reżyseria : Robert Mandel. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:10 TVN7 "Bridget Jones. W pogoni za rozumem" 21.09.22, 07:08 Druga część szaleństw przemiłej Bridget. Jejmość zalicza wszelkie możliwe faux pas, jakie wymyśliła ludzkość, czy to na biznesowym raucie, na stoku narciarskim, na wytwornej kolacji, czy wreszcie podczas wakacji w Tajlandii, gdzie trafia do więzienia oskarżona o przemyt narkotyków - zawsze z nieodpartym wdziękiem i optymistyczną puentą ;] Oczywiście, o jej względy nadal ubiegają się dwaj panowie, ten luzak i playboy, oraz tamten zasadniczy i rozsądny; tradycyjnie dochodzi do pojedynku między nimi, chyba równie komicznego, co w oryginalnym filmie :] Zdecyduje moment kryzysowy, gdy dzielna bohaterka potrzebować będzie najbardziej pomocy i wsparcia, wtedy jeden z epuzerów ucieknie, a drugi wprost przeciwnie. Tercet : Renee Zellwegger, Hugh Grant & Colin Firth - bezbłędny ! Reżyseria : Beeban Kidron . Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:35 TVN7 "Bridget Jones. W pogoni za rozumem" 23.09.22, 07:20 Ponownie! Druga część szaleństw przemiłej Bridget. Jejmość zalicza wszelkie możliwe faux pas, jakie wymyśliła ludzkość, czy to na biznesowym raucie, na stoku narciarskim, na wytwornej kolacji, czy wreszcie podczas wakacji w Tajlandii, gdzie trafia do więzienia oskarżona o przemyt narkotyków - zawsze z nieodpartym wdziękiem i optymistyczną puentą ;] Oczywiście, o jej względy nadal ubiegają się dwaj panowie, ten luzak i playboy, oraz tamten zasadniczy i rozsądny; tradycyjnie dochodzi do pojedynku między nimi, chyba równie komicznego, co w oryginalnym filmie :] Zdecyduje moment kryzysowy, gdy dzielna bohaterka potrzebować będzie najbardziej pomocy i wsparcia, wtedy jeden z epuzerów ucieknie, a drugi wprost przeciwnie. Tercet : Renee Zellwegger, Hugh Grant & Colin Firth - bezbłędny ! Reżyseria : Beeban Kidron . Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:55 Kultura "Kwiat mojego sekretu" [1995] 21.09.22, 07:16 Film z dobrego okresu twórczości Pedra Almodovara, którego tytuł kilka razy przewinął się w naszych wątkach. Tak pisała Pepsic : "Kwiat mojego sekretu" - to bardzo dobry film, raczej babski i dziwią mnie tylko dwie gwiazdki GW (pewnie facet oceniał)" A tak Siostra : "A propos Almodovara, jakoś nie potrafię się do niego przekonać. Widziałam wiele jego filmów i właściwie tylko jeden mnie poruszył, "Kwiat mego sekretu" W "Kwiecie" mamy więc panią literatkę, pod wpływem problemów małżeńsko-egzystencjalnych oraz procentów z butelki, zaraz po nieudanej próbie samóbójczej dokonującą rozrachunku z własną przeszłością. Zapewne odnajdzie tam ona, oraz widownia filmu, narrację ryzykownie telenowelową w swojej prowieniencji, ale działającą bezbłędnie jako kanwa opowieści o namiętnościach zupełnie bezkompromisowych, a zarazem śmiałą i ekstrawagancką formalnie, nasyconą kolorami, fakt : w swej zawartości być może skierowaną przede wszystkim do publiczności damskiej, bo zajmującą się emocjami i uczuciami płci pięknej, mężczyzn często przedstawiając w świetle jednoznacznie negatywnym, ale w istocie, tak uważam, każdy miłośnik dobrego, zwłaszcza : autorskiego, kina może doznać satysfakcji filmy pana reżysera oglądając z zajęciem :] Nie brak w nim również przekroczeń obyczajowych, krytyki konserwatyzmu, obecności postaci z rzekomego "marginesu", a szczególnie szeroko pojętej społeczności LGBT, co zapewne skłania decydentów układających ramówkę w polskich telewizjach do ścisłego reglamentowania filmografii Almodovara ;], pokazuje się, w prime time, filmy zawierające jak najmniej tego rodzaju wątków i odnośników, ostatnimi czasy limitując reżyserską obecność pana Pedra do, istotnie : dość bezpiecznej, "Juliety". Jak wygląda sytuacja w "Kwiecie", pojęcia zielonego nie posiadam, ale coś czuję, iż zbyt wiele tego rodzaju "kwiatków" nie zobaczymy ? ;] W końcu, strzeżonego... i tak dalej ;] Grają : Marisa Paredes, Juan Echanove, Carmen Elías. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:45 Stopklatka "Rewers" [2009] 21.09.22, 07:17 Ponownie późną nocą, gdy świetne polskie filmy się złocą! Czarno-biała, jakże stylowa !, tragikomedia o barwie wyjątkowo smolistej :] Oto czasy powojennego panowania reżimu stalinowskiego : panienka z porządnej, mieszczańskiej rodziny zamieszkującej w gustownej kamienicy, bardzo pragnie znaleźć wreszcie mężczyznę swojego życia, w czym wytrwale kibicują jej matka i babka, bo w zasadzie pora najwyższa ;] Kolejni amanci odpadają jednak w przedbiegach, nie trzymają fasonu niestety. Aż wreszcie zjawia się on, fotogeniczny jak aktor filmowy, z zawadiackim papierosem w twarzy. Zaprasza, obejmuje, męskością podręcznikową zionie. Panna przepada w jego wizerunku i całej osobistości, nie zauważając nawet ewidentnej obcesowości, braku dobrego wykształcenia i pewnego odcienia prostackości swojego księcia z bajki, co mogłoby ją zawczasu naprowadzić na ślad jego prawdziwego pochodzenia. Gdyby połączyła go z wypadkami dziejącymi się na uniwersytecie, w którego bibliotece ma zaszczyt pracować. Tylko cóż za film byłby wtedy, żaden ! ;] Matka i babka mają jakby więcej wątpliwości, zwłaszcza babka, choć akurat ona nie ma okazji zobaczyć go na własne oczy. Kiedy się zorientują na dobre, będzie już za późno, będą wplątane w awanturę. Uwiedziona przez reżimowego, prymitywnego biesa córka w rozpaczliwej samoobronie, z pomocą receptur pozostawionych przez ojca, właściciela apteki, pozbawia go żywota, a na głowie całej trójki dzielnych jejmości, bo brata lepiej nie wtajemniczać w tak delikatną sprawę, spoczywać będzie kłopot : jak też ukryć, a następnie wynieść z mieszkania zwłoki. Tak więc, kino czarne, w groteskowej symbolice odwołujące się do zaszłości historycznych, a przy okazji kobiece, w końcu trzy panie egzorcyzmują zło, powracające nieustannie i przypominające o złożonej, pełnej dylematów, polskiej rzeczywistości powojennej, zwłaszcza na poziomie fatalnego zauroczenia części intelektualistów stalinizmem, co tylko z pozoru, tylko dzisiejszym komentatorom, wydaje się absurdem. Wtedy : po 6 latach wojny, obozach koncentracyjnych, wielu milionach ofiar nazistowskiej nawały, łatwo było uwierzyć w obiecany raj na ziemi przez zwycięskich komunistów budujących domu, zamiast gazowania ludzi. Niestety, każda władza totalna przyprawia społeczeństwo o jednakowe rozczarowanie i sprzeciw, prędzej czy później. Grają : Agata Buzek, Krystyna Janda, Anna Polony, Marcin Dorociński, Adam Woronowicz. Reżyseria ; Borys Lankosz. Scenariusz : Andrzej Bart. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 9:05 Kultura "Syzyfowe prace" [2000] 22.09.22, 06:06 Oczywiście, ekranizacja powieści Stefana Żeromskiego. W pasmie edukacyjnym dla dziatwy szkolnej :] Rezyseria : Paweł Komorowski grają : Łukasz Garlicki, Tomasz Piątkowski, Alicja Bachleda-Córuś, Bartłomiej Kasprzykowski. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:00 Kultura "Don Gilliam i olbrzymy"[2019] / dok 22.09.22, 06:13 Brytyjski dokument na temat zmagań reżysera Terry'ego Gilliama z Don Kichotem z Manczy, a ściślej : wieloletnich usiłowań [zwieńczonych powodzeniem] doprowadzenia do ekranizacji powieści Miguela Cervantesa. Reżyserują : Keith Fulton & Louis Pepe. Interesujący artykuł wprowadzający, uzupełniający, jeśli mógłbym polecić : www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1757964,1,jak-mierzono-sie-z-don-kichotem.read Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:15 Kultura "Opieka domowa" [2015] 22.09.22, 06:17 Kino czeskie współczesne. Główna bohaterka, pięlęgniarka, żona i matka, dowiaduje się o tym, ze jest nieuleczalnie chora. Staje wobec wszystkich wyzwań jakie w podobnej sytuacji organizują codzienność człowieka. Przy czym, wedle oznaczenia film ma konwencję "dramedii", z elementami humoru, szczęścia w nieszczęściu i może nawet oznakami happy endu na przekór losowi. Grają : Alena Mihulova, Tatiana Wilhelmova [lubiana bardzo przez kinomanów czeskich], Boleslav Polivka [człowiek instytucja czeskiej rozrywki telewizyjnej, mistrz anegdoty, okazjonalnie, zwłaszcza od pewnego czasu - również aktor]. Rezyseria i scenariusz : Slavek Horak. Jutro : replay o 9:15. Streszczenie/opis - tak od razu - na ewentualnie "później" albo "zamiast" lub "wszelki wypadek" ;] Oto główna bohaterka, pani pielęgniarka środowiskowa, z poświęceniem i nieskończoną troską dbająca o swoich pacjentów, dowiaduje się przypadkiem - podczas badań ogólnych po wypadku motocyklowego z asystentem - że ma nieoperacyjnego raka trzustki i zostało jej góra pół roku życia. Nie ma sensu przeprowadzać operacji, można jedynie łagodzić ataki bólu, które nadejść muszą niezawodnie, powiada pan lekarz. Pani wygląda na tak zdetonowaną, jak tylko człowiek może być odbierając taką diagnozę. Pracuje nadal, robi swoje, ale powoli zaczyna szykować się do przejścia na drugą stronę. Załamania doznaje podczas lekcji aerobiku i wyznaje prowadzącej zajęcia przyjaciółce, córce jednego z pacjentów, jak ciężko radzić sobie w tak dramatycznym położeniu. Pani od aerobiku para się jednocześnie bioenergoterapią, próbując jej na swoim dziadku. I o dziwo jegomość jakby się lepiej czuł, stwierdza pani pielęgniarka. Idąc tym tropem zaczyna się interesować medycyną alternatywną, a pani od aerobiku prowadzi ją na zajęcia terapeutyczne wybitnej specjalistki w tej dziedzinie. Ludzie walą do niej drzwiami i oknami ! Terapia ma kilka punktów do wykonania i dotyczy spraw psychiki oraz ducha : pani musi zacząć dbać o siebie, odpoczywać , poznawać własne potrzeby i zaspokajać je, wyluzować się i odstresować, przestać wreszcie zadręczać się kłopotami otoczenia i skupić na swojej przyjemności. Do tego jeszcze urynoterapia, cudowne maści od "zielarki ze wsi" i gotowe ;] Przydałby się również namiętny mąż, ale traf chce, że brzydsza połowa pani pielęgniarki ze wszystkim się kojarzy, tylko nie z temperamentem erotycznym ;] Niemniej, nowa droga życia zdaje się przynosić efekty, pani pielęgniarka dba o swoją urodę, ćwiczy dzielnie aerobik, uśmiecha się częściej, oddaje się nawet uwodzeniu safandułowatego wyrobu mężopodobnego ;], znajduje jeszcze większą radość w obcowaniu z naturą i ratowaniu żab spod kół samochodów, zaś czule dotąd traktowanych pacjentów potrafi obsztorcować i nawet spoliczkować, gdy odkrywa, że ją bezczelnie oszukiwali udając chorobę, aby zrzucić na nią część swoich obowiązków. Nagłe, przeszywające bóle, jakich niedawno doświadczała, teraz znikają, pani czuje się jakby spotkała swoją drugą młodość. Czyżby lekarze się mylili, czyżby uleczenie duszy mogło przyczynić się do uleczenia ciała z nieuleczalnego ? Czyżby istniały na świecie rzeczy, o jakich się filozofom nie śniło ? Pierwszym ostrzeżeniem jest śmierć dziadka pani od aerobiku. Mimo bioenergoterapii, mimo "leczenia dotykiem płonących ciepłem rąk", którymi ponoć pani terapeutka potrafi łyżeczki wyginać w trąbkę. A potem pani od aerobiku oraz ta wielka guru wyjawiają pielęgniarce, że od początku nie chodzi o ratowanie jej życia, chodzi raczej o "ratowanie duszy, żebyś mogła wejść w drugie życie przygotowana odpowiednio". Nie tego pani pielęgniarka oczekiwała, ona naprawdę wierzyła, że parę prostych zabiegów poprawiajacych jakość życia może ocalić jej zycie : "Nie dbam o tamto życie, chcę tego, obecnego !", krzyczy rozpaczliwie, wiedząc że padła ostatnia nadzieja. Paradoksalnie, póki wierzyła, że właśnie trwa proces cudownego uzdrowienia, nie odczuwała żadnego bólu, a lekarze dziwili się, że jeszcze nie musi brać morfiny. Coraz częściej trafia do szpitala, a jednocześnie mąż jakby się uaktywnił, zaś punkt szczytowy tego "odnowienia małzeńskich ślubów" następuje podczas hucznego wesela córki, kiedy wspólnie kopią dół w ogrodzie, gdzie przed laty zakopali butelkę domowej wódki pędzonej z wiśni chyba :] Ostatecznie przypadkiem butelkę rozbijają, a potem muszą zatuszować tę gafę napełniając jakąś inną butlę kupionym w sklepie koniakiem, ale w międzyczasie rzucają się na siebie z żarłocznością iście narzeczeńską ;] I własnie podczas tego wesela, podczas zabawy, w chwili szczęścia, pani pielęgniarka godzi się z losem. Śpiewa dla córki wzruszającą piosenkę, robi sobie zdjęcia, dogląda poczęstunku, jest wszędzie, choć co i rusz trzyma się za okolice brzucha - uśmiech nie schodzi z jej ust. Wreszcie, w którymś momencie mąż rzuca okiem na krzesło, które przed chwilą żona zajmowała, i jej tam już nie ma. To puste krzesło w trakcie weselnej zabawy ma więc postać symbolicznego odejścia w momencie największej radości, tuż przed osunięciem się w niebyt. zeska komedia w dobrym stylu, skromna i życzliwa światu, sprawy ostateczne zestawiająca z prozą życia, mocno stąpająca po ziemi i dowodząca, że nawet medycyna alternatywna ma swoje dobre strony, gdyby nie ona : główna bohaterka na pewno nie doczekałaby tego wspaniałego wesela córki. Nie brakuje oczywiście zabawnych scen, dwuznacznie komentujących rzeczywistość w jakiej znalazła się bohaterka : pierwsze załamanie, jakiego doznaje podczas lekcji aerobiku kończy się próbą ucieczki z sali i soczystym uderzeniem nosem w drzwi, następnie mamy przekomiczną okoliczność, gdy jejmość wizytuje pogrzeb dziadka pani od aerobiku i czekając na żałobników przy wykopanym grobie - zagląda do niego ciekawie, aż upuszcza telefon, zmuszona jest do zejścia na dół, a potem nie może wydostać się z powrotem ;], czy wreszcie : gdy spotyka się z "zielarką" w kościele, gdzie wypróbowuje "cudowną maść" - pojawia się wtedy ksiądz i pani pielęgniarka pyta go ewentualną możliwość szukania pomocy w beznadziejnej sprawie u Boga, na co duchowny zadaje pytanie : "A wierzy pani ?", ona : "W co ?", on ruchem głowy pokazuje ołtarz i święte wizerunki, na co ona : "Nie wierzę", wtedy on rozkłada ręce, a ona puentuje : "I co ? To wszystko ?" ';] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 9:15 Kultura "Opieka domowa" [2015] 23.09.22, 06:12 Do boju! :] Kino czeskie współczesne. Główna bohaterka, pięlęgniarka, żona i matka, dowiaduje się o tym, ze jest nieuleczalnie chora. Staje wobec wszystkich wyzwań jakie w podobnej sytuacji organizują codzienność człowieka. Przy czym, wedle oznaczenia film ma konwencję "dramedii", z elementami humoru, szczęścia w nieszczęściu i może nawet oznakami happy endu na przekór losowi. Grają : Alena Mihulova, Tatiana Wilhelmova [lubiana bardzo przez kinomanów czeskich], Boleslav Polivka [człowiek instytucja czeskiej rozrywki telewizyjnej, mistrz anegdoty, okazjonalnie, zwłaszcza od pewnego czasu - również aktor]. Rezyseria i scenariusz : Slavek Horak. Streszczenie/opis - tak od razu - na ewentualnie "później" albo "zamiast" lub "wszelki wypadek" ;] Oto główna bohaterka, pani pielęgniarka środowiskowa, z poświęceniem i nieskończoną troską dbająca o swoich pacjentów, dowiaduje się przypadkiem - podczas badań ogólnych po wypadku motocyklowego z asystentem - że ma nieoperacyjnego raka trzustki i zostało jej góra pół roku życia. Nie ma sensu przeprowadzać operacji, można jedynie łagodzić ataki bólu, które nadejść muszą niezawodnie, powiada pan lekarz. Pani wygląda na tak zdetonowaną, jak tylko człowiek może być odbierając taką diagnozę. Pracuje nadal, robi swoje, ale powoli zaczyna szykować się do przejścia na drugą stronę. Załamania doznaje podczas lekcji aerobiku i wyznaje prowadzącej zajęcia przyjaciółce, córce jednego z pacjentów, jak ciężko radzić sobie w tak dramatycznym położeniu. Pani od aerobiku para się jednocześnie bioenergoterapią, próbując jej na swoim dziadku. I o dziwo jegomość jakby się lepiej czuł, stwierdza pani pielęgniarka. Idąc tym tropem zaczyna się interesować medycyną alternatywną, a pani od aerobiku prowadzi ją na zajęcia terapeutyczne wybitnej specjalistki w tej dziedzinie. Ludzie walą do niej drzwiami i oknami ! Terapia ma kilka punktów do wykonania i dotyczy spraw psychiki oraz ducha : pani musi zacząć dbać o siebie, odpoczywać , poznawać własne potrzeby i zaspokajać je, wyluzować się i odstresować, przestać wreszcie zadręczać się kłopotami otoczenia i skupić na swojej przyjemności. Do tego jeszcze urynoterapia, cudowne maści od "zielarki ze wsi" i gotowe ;] Przydałby się również namiętny mąż, ale traf chce, że brzydsza połowa pani pielęgniarki ze wszystkim się kojarzy, tylko nie z temperamentem erotycznym ;] Niemniej, nowa droga życia zdaje się przynosić efekty, pani pielęgniarka dba o swoją urodę, ćwiczy dzielnie aerobik, uśmiecha się częściej, oddaje się nawet uwodzeniu safandułowatego wyrobu mężopodobnego ;], znajduje jeszcze większą radość w obcowaniu z naturą i ratowaniu żab spod kół samochodów, zaś czule dotąd traktowanych pacjentów potrafi obsztorcować i nawet spoliczkować, gdy odkrywa, że ją bezczelnie oszukiwali udając chorobę, aby zrzucić na nią część swoich obowiązków. Nagłe, przeszywające bóle, jakich niedawno doświadczała, teraz znikają, pani czuje się jakby spotkała swoją drugą młodość. Czyżby lekarze się mylili, czyżby uleczenie duszy mogło przyczynić się do uleczenia ciała z nieuleczalnego ? Czyżby istniały na świecie rzeczy, o jakich się filozofom nie śniło ? Pierwszym ostrzeżeniem jest śmierć dziadka pani od aerobiku. Mimo bioenergoterapii, mimo "leczenia dotykiem płonących ciepłem rąk", którymi ponoć pani terapeutka potrafi łyżeczki wyginać w trąbkę. A potem pani od aerobiku oraz ta wielka guru wyjawiają pielęgniarce, że od początku nie chodzi o ratowanie jej życia, chodzi raczej o "ratowanie duszy, żebyś mogła wejść w drugie życie przygotowana odpowiednio". Nie tego pani pielęgniarka oczekiwała, ona naprawdę wierzyła, że parę prostych zabiegów poprawiajacych jakość życia może ocalić jej zycie : "Nie dbam o tamto życie, chcę tego, obecnego !", krzyczy rozpaczliwie, wiedząc że padła ostatnia nadzieja. Paradoksalnie, póki wierzyła, że właśnie trwa proces cudownego uzdrowienia, nie odczuwała żadnego bólu, a lekarze dziwili się, że jeszcze nie musi brać morfiny. Coraz częściej trafia do szpitala, a jednocześnie mąż jakby się uaktywnił, zaś punkt szczytowy tego "odnowienia małzeńskich ślubów" następuje podczas hucznego wesela córki, kiedy wspólnie kopią dół w ogrodzie, gdzie przed laty zakopali butelkę domowej wódki pędzonej z wiśni chyba :] Ostatecznie przypadkiem butelkę rozbijają, a potem muszą zatuszować tę gafę napełniając jakąś inną butlę kupionym w sklepie koniakiem, ale w międzyczasie rzucają się na siebie z żarłocznością iście narzeczeńską ;] I własnie podczas tego wesela, podczas zabawy, w chwili szczęścia, pani pielęgniarka godzi się z losem. Śpiewa dla córki wzruszającą piosenkę, robi sobie zdjęcia, dogląda poczęstunku, jest wszędzie, choć co i rusz trzyma się za okolice brzucha - uśmiech nie schodzi z jej ust. Wreszcie, w którymś momencie mąż rzuca okiem na krzesło, które przed chwilą żona zajmowała, i jej tam już nie ma. To puste krzesło w trakcie weselnej zabawy ma więc postać symbolicznego odejścia w momencie największej radości, tuż przed osunięciem się w niebyt. zeska komedia w dobrym stylu, skromna i życzliwa światu, sprawy ostateczne zestawiająca z prozą życia, mocno stąpająca po ziemi i dowodząca, że nawet medycyna alternatywna ma swoje dobre strony, gdyby nie ona : główna bohaterka na pewno nie doczekałaby tego wspaniałego wesela córki. Nie brakuje oczywiście zabawnych scen, dwuznacznie komentujących rzeczywistość w jakiej znalazła się bohaterka : pierwsze załamanie, jakiego doznaje podczas lekcji aerobiku kończy się próbą ucieczki z sali i soczystym uderzeniem nosem w drzwi, następnie mamy przekomiczną okoliczność, gdy jejmość wizytuje pogrzeb dziadka pani od aerobiku i czekając na żałobników przy wykopanym grobie - zagląda do niego ciekawie, aż upuszcza telefon, zmuszona jest do zejścia na dół, a potem nie może wydostać się z powrotem ;], czy wreszcie : gdy spotyka się z "zielarką" w kościele, gdzie wypróbowuje "cudowną maść" - pojawia się wtedy ksiądz i pani pielęgniarka pyta go ewentualną możliwość szukania pomocy w beznadziejnej sprawie u Boga, na co duchowny zadaje pytanie : "A wierzy pani ?", ona : "W co ?", on ruchem głowy pokazuje ołtarz i święte wizerunki, na co ona : "Nie wierzę", wtedy on rozkłada ręce, a ona puentuje : "I co ? To wszystko ?" ';] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:05 Kultura "Dziewczyna z walizką" [1960] 22.09.22, 06:58 Kino włoskie. Samotna matka i wokalistka estradowa chciałby naleźć miłego i wartościowego pana, ma jednak pecha i popada w kolejne marnej jakości romanse; jeden z nich, ściślej - ten ostatni, może być szczególnie kłopotliwy, bo partnerem jejmości, wskutek zbiegu okoliczności, staje się młodszy brat bogatego mężczyzny, który właśnie naszą piosenkarkę wziął i odrzucił był, tacy zaś bywają osobliwie zazdrośni, a familia takoż honorowa. Obsada: Claudia Cardinale, Jacques Perrin, Luciana Angiolillo. Reżyseria: Valerio Zurlini. Reply: z piątku/sobotę, 1:35. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:35 Kultura "Dziewczyna z walizką" [1960] 23.09.22, 07:52 Replay nocny! Kino włoskie. Samotna matka i wokalistka estradowa chciałby naleźć miłego i wartościowego pana, ma jednak pecha i popada w kolejne marnej jakości romanse; jeden z nich, ściślej - ten ostatni, może być szczególnie kłopotliwy, bo partnerem jejmości, wskutek zbiegu okoliczności, staje się młodszy brat bogatego mężczyzny, który właśnie naszą piosenkarkę wziął i odrzucił był, tacy zaś bywają osobliwie zazdrośni, a familia takoż honorowa. Obsada: Claudia Cardinale, Jacques Perrin, Luciana Angiolillo. Reżyseria: Valerio Zurlini. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:35 TVP1 Liga Narodów: Polska-Holandia 22.09.22, 07:01 POlska gola ! Rywal trudny, zdaje się Holandia ma kolejne niezwykle uzdolnione pokolenie piłkarzy, niemniej : dzisiaj w piłce nożnej każdy może pokonać każdego, albo prawie każdy prawie każdego ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek *** 20:00 TV Puls "Sztos 2" [2011] 22.09.22, 07:03 Nieco wcześniej! Oglądałem oryginał i wg mnie : jest to, był to, dobry film, komedia łotrzykowska w udanie podłożonych dekoracjach i scenografiach Polski Ludowej. Bohaterami byli dwaj cinkciarze. Starszy zostal wykiwany na sporą kasę, chce się zemścić, ale żeby wejśc do gry musi zarobić odpowiednią kwotę. Z młodszym adeptem sztuki oszustwa rusza w Polskę, żeby kantować przypadkowych cudzieziemców, najchętniej Niemców, na wymianie waluty. Miało to swój kolor i rytm, Jan Nowicki bawił się swoją rolę jak przystało na mistrza, który moze sobie pozwolić, bo już nic nie musi, a reżyser Olaf Lubaszenko zadbał o odtworzenie realiów epoki, na czele ze strojami, barami mlecznymi, klubami dansingowymi, hotelami przydrożnymi. Do tego dialogi z odpowiednią ilością sugestywnych wyrazów "łacińskich" i naprawdę wyszła porządna komedia ;.] Co ciekawe, wydarzenia w filmie opisywane są w formie retrospekcji, z punktu widzenia bohaterów, którzy... w 1989 roku prowadzą prężnie firmę i są na dyrektorskich stanowiskach. Kwintesencja modnego wówczas powiedzenia, ze "pierwszy milion trzeba ukraść" ;] Tutaj mamy sequel, akcja rozgrywa się w 1981 roku, ale postaci nie są zainteresowane fundamentalnymi przemianami w polskiej rzeczywistości społeczno-politycznej, lecz kombinują, jak się w tej nowej sytuacji odnaleźć na rynku złodziejaszkowania, nawet jeśli ostatecznie przyjdzie im zamachnąć się na pieniądze chronione przez bezpiekę ;'] Reżyseria i scenariusz : znów Olaf Lubaszenko obok pp. Nowickiego i Pazury : Borys Szyc, Bartłomiej Topa, Bogusław Linda. Oby tylko nie przedobrzyli ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TV4 "Ja, szpieg" [2002] 22.09.22, 07:10 Agent służb specjalnych i mistrz ringowej szermierki na pięści na tropie afery z porwaniem supernowoczesnego samolotu szpiegowskiego. kolejna komedia z przepastnej szafy z amerykańską konfekcją ? :] Byle dobrą ! Owen Wilson i Eddie Murphy w głównych rolach. reżyseria : Betty Thomas. na RT : 16 % z recenzji krytycznych i 33 % od widowni, "mdły, bezbarwny, zrobiony na siłę", brzmi niezbyt zachęcające podsumowanie, lecz : subiektywna ocena jest jedynie istotna, a one chodzą własnymi drogami :>] Kolejny seans : niedziela, 15:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:00 TV4 "Ja, szpieg" [2002] 25.09.22, 06:12 Na bis! Agent służb specjalnych i mistrz ringowej szermierki na pięści na tropie afery z porwaniem supernowoczesnego samolotu szpiegowskiego. kolejna komedia z przepastnej szafy z amerykańską konfekcją ? :] Byle dobrą ! Owen Wilson i Eddie Murphy w głównych rolach. reżyseria : Betty Thomas. na RT : 16 % z recenzji krytycznych i 33 % od widowni, "mdły, bezbarwny, zrobiony na siłę", brzmi niezbyt zachęcające podsumowanie, lecz : subiektywna ocena jest jedynie istotna, a one chodzą własnymi drogami :>] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:35 TVN7 "Czas na miłość" [2013] 22.09.22, 07:13 Brytyjska komedia romantyczna, dla odmiany i dla uzupełnienia :] Tym razem wątek główny na tym polega, że pewien pan podróżuje w czasie i w takich oto warunkach oddaje się poszukiwaniom kobiety swojego życia. Domhnall Gleeson i Rachel Mc Adams w głównych rolach. Reżyseruje Richard Curtis, czołowy zawodnik w kategorii komedii romantycznych ;] : autor scenariuszy do "Czterech wesel i pogrzebu", "Dziennika Bridget Jones", "Notting Hill" czy "To właśnie miłość", który zresztą sam wyreżyserował. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:35 Metro TV "Podatek od miłości" [2018] 22.09.22, 07:14 Polska komedia romantyczna, tym razem na tle spraw śmiertelnie poważnych, czyli podatkowych :] Pan biznesmen od podatków płacenia próbuje się wymigać, a pani z urzędu skarbowego chce go dopaść, w związku z czym niezawodnie pojawi się między nimi afekt romantyczny, z szansą na happy end proporcjonalną do determinacji przełożonych pani agentki specjalnej, by oszusta przyszpilić, a ją samą do przedłożenia obowiązku ponad miłość zmusić! Grają : Aleksandra Domańska, Grzegorz Damięcki, Roma Gąsiorowska. Reżyseria : Bartołmiej Ignaciuk. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:40 TVP Kobieta "Dobrze się kłamie" [2016] 22.09.22, 07:17 Pełny tytuł : "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie" [2016]. Kino włoskie, demaskatorskie, ostre, a jednocześnie niewątpliwie utrzymane w stosownej estetyce. Na późnej kolacji spotyka się otóż kilka par z klasy średniej, jedzą, piją, rozmawiają, a gdy rozmowa zbacza na wątek szczerości i otwartości międzyludzkiej, ktoś proponuje : udowodnijmy, ile w nas tej "otwartości i szczerości", przez ten jeden wieczór wspólnie będziemy czytać informacje jakie przychodzą esemesami na nasze komórki i słuchać rozmów telefonicznych, zawieszamy intymność, dzielimy się wszystkim, bez odwołania. Słowem : pada oferta sprawdzenia, co jest po drugiej stronie lustra. Nikt nie ma odwagi zaprotestować, bo zapewne każdy liczy na to, że akurat do niego przez te parę godzin nie dotrze żadna wstydliwa, kompromitująca, demaskująca kłopoty i sekrety wiadomość. A skoro wszyscy mają taką nadzieję, to niechybny znak, że nikomu nie uda się z tej kabały wyjść nietkniętym ! Telefony i esemesy sypią się oczywiście jak z rękawa, kolejne ujawnienia odsłaniają problemy, prowadzą do kłótni, wyciągają z ludzi najgorsze cechy charakteru, rozbijają przyjaźnie, dewastują związki, odkrywają zakamuflowane dramaty. I jak u Bunuela całe towarzystwo dusi się w jednym pokoju, nie może uciec, chyba że wypalić z nerwów papierosa na balkonie. Wygląda to na bezlitosną, farsową, krytykę włoskiego mieszczaństwa, ludzi którym na oko niczego do szczęścia nie brakuje, w istocie jednak bez wyjątku siedzą po uszy we frustracjach, niespełnieniach, prymitywnych przesądach społecznych, dulszczyźnie, niezaleczonych defektach emocjonalnych. A potem Koleżanki mnie pocieszyły, że ta psychodrama nie odbyła się naprawdę, a jedynie w wyobrażeniu uczestników tego szczególnego Wieczoru Prawdy ;] Na szczęście. Co nie zmienia, a nawet chyba uwiarygodnia interpretację reżyserskich intencji zaprezentowaną powyżej, nieprawdaż [wszak dystynktywną cechą opisywanej klasy społecznej jest ostrożność i niechęć do wynurzeń oraz daleko posunięta hipokryzja i aktorstwo uprawiane z pasją] ? Tak czy owak : świetnie napisany film, ciut teatralny z uwagi na klaustrofobiczne umiejscowienie i nieustanny dialog oraz ilość dramatycznych gestów, a nawet wyraźne momenty "antraktów" pomiędzy kolejnymi aktami, coraz ostrzejszymi w wymowie. Reżyseria : Paolo Genovese. Powtórka : z piątku/sobotę, 0:45. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:45 TVP Kobieta "Dobrze się kłamie" [2016] 23.09.22, 07:47 Powtórka nocna! Pełny tytuł : "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie" [2016]. Kino włoskie, demaskatorskie, ostre, a jednocześnie niewątpliwie utrzymane w stosownej estetyce. Na późnej kolacji spotyka się otóż kilka par z klasy średniej, jedzą, piją, rozmawiają, a gdy rozmowa zbacza na wątek szczerości i otwartości międzyludzkiej, ktoś proponuje : udowodnijmy, ile w nas tej "otwartości i szczerości", przez ten jeden wieczór wspólnie będziemy czytać informacje jakie przychodzą esemesami na nasze komórki i słuchać rozmów telefonicznych, zawieszamy intymność, dzielimy się wszystkim, bez odwołania. Słowem : pada oferta sprawdzenia, co jest po drugiej stronie lustra. Nikt nie ma odwagi zaprotestować, bo zapewne każdy liczy na to, że akurat do niego przez te parę godzin nie dotrze żadna wstydliwa, kompromitująca, demaskująca kłopoty i sekrety wiadomość. A skoro wszyscy mają taką nadzieję, to niechybny znak, że nikomu nie uda się z tej kabały wyjść nietkniętym ! Telefony i esemesy sypią się oczywiście jak z rękawa, kolejne ujawnienia odsłaniają problemy, prowadzą do kłótni, wyciągają z ludzi najgorsze cechy charakteru, rozbijają przyjaźnie, dewastują związki, odkrywają zakamuflowane dramaty. I jak u Bunuela całe towarzystwo dusi się w jednym pokoju, nie może uciec, chyba że wypalić z nerwów papierosa na balkonie. Wygląda to na bezlitosną, farsową, krytykę włoskiego mieszczaństwa, ludzi którym na oko niczego do szczęścia nie brakuje, w istocie jednak bez wyjątku siedzą po uszy we frustracjach, niespełnieniach, prymitywnych przesądach społecznych, dulszczyźnie, niezaleczonych defektach emocjonalnych. A potem Koleżanki mnie pocieszyły, że ta psychodrama nie odbyła się naprawdę, a jedynie w wyobrażeniu uczestników tego szczególnego Wieczoru Prawdy ;] Na szczęście. Co nie zmienia, a nawet chyba uwiarygodnia interpretację reżyserskich intencji zaprezentowaną powyżej, nieprawdaż [wszak dystynktywną cechą opisywanej klasy społecznej jest ostrożność i niechęć do wynurzeń oraz daleko posunięta hipokryzja i aktorstwo uprawiane z pasją] ? Tak czy owak : świetnie napisany film, ciut teatralny z uwagi na klaustrofobiczne umiejscowienie i nieustanny dialog oraz ilość dramatycznych gestów, a nawet wyraźne momenty "antraktów" pomiędzy kolejnymi aktami, coraz ostrzejszymi w wymowie. Reżyseria : Paolo Genovese. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:50 Stopklatka "Wyścig" [2013] 22.09.22, 07:19 Oto coś czym kino karmi się chętnie od lat wielu i pewnie prędko nie przestanie - pojedynek dwóch całkowicie odmiennych charakterów, których właściciele ewoluują od wrogości do prawdziwej sympatii i wzajemnego dla siebie podziwu, choć bliskimi kumplami raczej nigdy nie zostaną, bo jednak chodzi o charaktery odmienne :] Bohaterowie ścigają się na torze Formuły1. Brytyjczyk Hunt preferuje ryzykowny styl, a poza torem jest playboyem i zabawowiczem, zaś Austriak Lauda wciąż myśli jak tu pokonać rywali zwiększając możliwości silnika swojego bolida i w zasadzie na niewiele więcej starcza mu czasu.. Inna sprawa, że w przebiegu akcji okazuje się, że Hunt jest inteligentniejszy i bardziej wrażliwy niż się początkowo zdaje, a Lauda wcale nie taki definitywnie nietowarzyski czy introwertyczny. Nie lubią się, na początku nawet się nie szanują, wymyślają sobie nawzajem, potem jest coraz lepiej, bo powoli dociera do nich, że łączy ich ten sam instynkt szlachetnej rywalizacji oraz wola zwyciężania, choćby z narażeniem własnego życia. Kiedy Lauda ulega potwornemu wypadkowi, przechodzi cięzką rehabilitację i wraca na tor po zaledwie kilku miesiącach przerwy, by ratować swoje mistrzostwo świata, Hunt jest najbardziej poruszony ze wszystkich, bardziej niż eksperci, znawcy, a nawet żona Laudy. Gotów nawet z pasją sprać dziennikarza, który austriackiemu wirtuozowi kierownicy zadaje na konferencji prasowej wyjątkowo niestosowne pytanie o stosunek pani Laudy do aktualnego wyglądu męża, który nadszarpnięty został poparzeniami jakim uległ w czasie wypadku. Rewelacyjne sceny wyścigów, otoczka wokół nich ! jakby to były relacje z prawdziwych zawodów ! Ciekawe, czy kręco je specjalnie dla filmu, czy przy okazji autentycznych zawodów ? W końcu odtworzono tutaj wiernie pojazdy, których filmowi bohaterowie używali w latach 70-tych, akcja skupia się bowiem głównie na wybitnym sezonie , bodaj 76/77, kiedy to pełen zwrotów akcji i niesłychanej dramaturgii [idealnie pokazanej na ekranie !] pojedynek między tymi dwoma mistrzami zupełnie zawładnął wyobraźnią kibiców i tematyką dyskusji w środowisku oraz mediach. Dużo faktów, dat, nazw, a takze niezwykle ciekawych anegdot z backstage. Dobre kino, zdecydowanie :] Drugi seans: środa, 20:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Wyścig" [2013] 28.09.22, 06:45 Drugi wrześniowy. Oto coś czym kino karmi się chętnie od lat wielu i pewnie prędko nie przestanie - pojedynek dwóch całkowicie odmiennych charakterów, których właściciele ewoluują od wrogości do prawdziwej sympatii i wzajemnego dla siebie podziwu, choć bliskimi kumplami raczej nigdy nie zostaną, bo jednak chodzi o charaktery odmienne :] Bohaterowie ścigają się na torze Formuły1. Brytyjczyk Hunt preferuje ryzykowny styl, a poza torem jest playboyem i zabawowiczem, zaś Austriak Lauda wciąż myśli jak tu pokonać rywali zwiększając możliwości silnika swojego bolida i w zasadzie na niewiele więcej starcza mu czasu.. Inna sprawa, że w przebiegu akcji okazuje się, że Hunt jest inteligentniejszy i bardziej wrażliwy niż się początkowo zdaje, a Lauda wcale nie taki definitywnie nietowarzyski czy introwertyczny. Nie lubią się, na początku nawet się nie szanują, wymyślają sobie nawzajem, potem jest coraz lepiej, bo powoli dociera do nich, że łączy ich ten sam instynkt szlachetnej rywalizacji oraz wola zwyciężania, choćby z narażeniem własnego życia. Kiedy Lauda ulega potwornemu wypadkowi, przechodzi cięzką rehabilitację i wraca na tor po zaledwie kilku miesiącach przerwy, by ratować swoje mistrzostwo świata, Hunt jest najbardziej poruszony ze wszystkich, bardziej niż eksperci, znawcy, a nawet żona Laudy. Gotów nawet z pasją sprać dziennikarza, który austriackiemu wirtuozowi kierownicy zadaje na konferencji prasowej wyjątkowo niestosowne pytanie o stosunek pani Laudy do aktualnego wyglądu męża, który nadszarpnięty został poparzeniami jakim uległ w czasie wypadku. Rewelacyjne sceny wyścigów, otoczka wokół nich ! jakby to były relacje z prawdziwych zawodów ! Ciekawe, czy kręco je specjalnie dla filmu, czy przy okazji autentycznych zawodów ? W końcu odtworzono tutaj wiernie pojazdy, których filmowi bohaterowie używali w latach 70-tych, akcja skupia się bowiem głównie na wybitnym sezonie , bodaj 76/77, kiedy to pełen zwrotów akcji i niesłychanej dramaturgii [idealnie pokazanej na ekranie !] pojedynek między tymi dwoma mistrzami zupełnie zawładnął wyobraźnią kibiców i tematyką dyskusji w środowisku oraz mediach. Dużo faktów, dat, nazw, a takze niezwykle ciekawych anegdot z backstage. Dobre kino, zdecydowanie :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 TV Puls "Wściekle szybcy" [2015] 22.09.22, 07:22 Konkurencja dla "Szybkich i wściekłych" ? Poniekąd, gdyż film stanowi szyderę, pastisz, kpinę z tamtej serii, wizerunku jej bohaterów oraz pościgowo-rajdowo-maczystowsko-samochodowych fiksacji ;] Podobno parodia oznacza najwyzszą formę podziwu, ha! Reżyseria : Jason Friedberg, &Aaron Seltzer. Powtórka : w środę, 23:55. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:55 TV Puls "Wściekle szybcy" [2015] 28.09.22, 07:29 Bisująco! Konkurencja dla "Szybkich i wściekłych" ? Poniekąd, gdyż film stanowi szyderę, pastisz, kpinę z tamtej serii, wizerunku jej bohaterów oraz pościgowo-rajdowo-maczystowsko-samochodowych fiksacji ;] Podobno parodia oznacza najwyzszą formę podziwu, ha! Reżyseria : Jason Friedberg, &Aaron Seltzer. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:45 TVN "Lejdis" [2008] 22.09.22, 07:22 O panach był "Testosteron", o paniach są "Lejdis". Mają po 30 lat, realizują życie w różny sposób : samotna matka w romansie, żona bogatego męża, żona w związku starającym się bezskutecznie o dziecko oraz wyzwolona singielka. I zdaje się zawirowań na tych polach dotyczy scenariusz duetu Saramonowicz & Konecki [reżyser]. W obsadzie : Edyta Olszówka, Izabela Kuna, Magdalena Różczka, Anna Dereszowska. Voila! Czy to jednak wypada panom zaglądać za kulisy ? ;] Powtórka : środa, 23:10. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:10 TVN "Lejdis" [2008] 28.09.22, 07:25 Powtórkowo we wrześniu. O panach był "Testosteron", o paniach są "Lejdis". Mają po 30 lat, realizują życie w różny sposób : samotna matka w romansie, żona bogatego męża, żona w związku starającym się bezskutecznie o dziecko oraz wyzwolona singielka. I zdaje się zawirowań na tych polach dotyczy scenariusz duetu Saramonowicz & Konecki [reżyser]. W obsadzie : Edyta Olszówka, Izabela Kuna, Magdalena Różczka, Anna Dereszowska. Voila! Czy to jednak wypada panom zaglądać za kulisy ? ;] Odpowiedz Link Zgłoś