Dodaj do ulubionych

Nie znosze Chemika

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 00:36
Mam juz dosyc patrzenia na tego bawidamka, ktory w pokoju zwierzen ujawnia
swoja taktyke. Tu niby sie usmiecha ale mam wrazenie ze ma wszystko
przemyslane. Zachowuje sie nie fair wobec reszty druzyny odseparowujac sie z
dziewczyna. Nie moge tez zapomniec jaki miekki byl na czulosci malolaty i jak
przez to skompromitowal swoja dziewczyne. Jest po prostu niedojrzaly
emocjonalnie.
Obserwuj wątek
    • rietta Re: Nie znosze Chemika 30.04.02, 00:51
      Tak jest w nim cos strasznie infantylnego.

      Ale chyba wie co robi, bo dziala dosyc egoistycznie w takt
      "wszystko dla Piotrusia".

      R.O
    • Gość: in Re: Nie znosze Chemika IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 10:18
      Gość portalu: Black napisał(a):

      > Mam juz dosyc patrzenia na tego bawidamka, ktory w pokoju zwierzen ujawnia
      > swoja taktyke. Tu niby sie usmiecha ale mam wrazenie ze ma wszystko
      > przemyslane. Zachowuje sie nie fair wobec reszty druzyny odseparowujac sie z
      > dziewczyna. Nie moge tez zapomniec jaki miekki byl na czulosci malolaty i jak
      > przez to skompromitowal swoja dziewczyne. Jest po prostu niedojrzaly
      > emocjonalnie.

      Witaj Black,

      Może nie, że nie znoszę, ale resztę popieram. Totalna niedojrzałość, śmieszność,
      eksibicjonizm emocjonalny, frajerstwo, EGOIZM (taki facet w zwiąsku, to jeszcze
      gorzej niż Ken, z tym, to chociaż od początku wiadomo na co go stać ) itp. w
      jednej osobie. Najgorsze są jednak jego wystąpienia w pokoju zwierzeń. Chce
      wygrać równie mocno jak, np. Ojciec, nie wiem tylko po co się sztyluje i ucisza
      Monikę, jak tak cytuje jego słowa: "każda nominacja, którą przejdę zwycięsko,
      umacnia moją pozycię w tym domu". Prawda, więc po co te podchody?
      Pozdrawiam in

      • milusia_ Re: Nie znosze Chemika 30.04.02, 10:24
        Gość portalu: in napisał(a):

        > Gość portalu: Black napisał(a):
        >
        > > Mam juz dosyc patrzenia na tego bawidamka, ktory w pokoju zwierzen ujawnia
        >
        > > swoja taktyke. Tu niby sie usmiecha ale mam wrazenie ze ma wszystko
        > > przemyslane. Zachowuje sie nie fair wobec reszty druzyny odseparowujac sie
        > z
        > > dziewczyna. Nie moge tez zapomniec jaki miekki byl na czulosci malolaty i
        > jak
        > > przez to skompromitowal swoja dziewczyne. Jest po prostu niedojrzaly
        > > emocjonalnie.
        >
        > Witaj Black,
        >
        > Może nie, że nie znoszę, ale resztę popieram. Totalna niedojrzałość, śmieszność
        > ,
        > eksibicjonizm emocjonalny, frajerstwo, EGOIZM (taki facet w zwiąsku, to jeszcze
        >
        > gorzej niż Ken, z tym, to chociaż od początku wiadomo na co go stać ) itp. w
        > jednej osobie. Najgorsze są jednak jego wystąpienia w pokoju zwierzeń. Chce
        > wygrać równie mocno jak, np. Ojciec, nie wiem tylko po co się sztyluje i ucisza
        >
        > Monikę, jak tak cytuje jego słowa: "każda nominacja, którą przejdę zwycięsko,
        > umacnia moją pozycię w tym domu". Prawda, więc po co te podchody?
        > Pozdrawiam in
        >


        Ja także go nie lubię. Taki Piortuś Pan....

        Pozdravki :-)))
        • Gość: Inga Re: Nie znosze Chemika IP: *.acn.waw.pl 30.04.02, 10:44
          Też go nie lubię jest strasznie śliski. Jak można mówić, że z niego to może być
          dobry pryjaciel, jeśli tak bardzo źle zachował się w stosunku do swojej
          dziewczyny. On nie wie co to przyjaźń i bliskość. Wystarczy że jakaś dziewczyna
          okaże mu trochę zainteresowania i już leży u jej stóp, może to oznaka jakiś
          kompleksów, niedowartościowania.
    • valeria Re: Nie znosze Chemika 02.05.02, 09:26
      Też nie lubię Chemika. Drażnią mnie jego wypowiedzi, mówi tak jakoś
      chaotycznie... Nie wiem, na jakiej podstawie wyciągnięto wniosek o jego
      inteligencji. Pogrążył się jeszcze wczoraj mówiąć, że starzy chcą wykosić
      nowych. A on niby czego chce? Poprzytulać na wizji jeszcze ze dwie dziewczyny?
      • Gość: Belami Re: Nie znosze Chemika IP: *.bn.krakow.pl 02.05.02, 09:39
        Zaczęła się walka o pieniądze, bardzo duże pieniądze, po to każdy z nich
        wchodził do kontenera tylko nie każdy do tego przyznaje się. Zresztą uczestnicy
        BB są dla siebie i tak milsi niż uczestnicy dajmy na to Ekspedycji.
      • siano01 Valerio na miłość boską....!!! 02.05.02, 10:12
        valeria napisał(a):

        > (..) mówi tak jakoś chaotycznie... Nie wiem, na jakiej podstawie wyciągnięto
        wniosek o jego inteligencji.

        Droga Valerio!

        Chyba oglądasz całkiem inny program, albo sygnał TVN masz rwany - bo na pewno nie
        można tego powiedzieć o wypowiedziach Chemika! Aż za głowę się złapałem jak
        przeczytałem Twojego posta. Toż Chemika aż przyjemnie posłuchać w pokoju
        zwierzeń. To JEDYNA osoba, która mówi składnie, płynnie i poprawną polszczyzną.
        Inna sprawa czy podoba się komuś to co mówi, ale na miłość boską, styl wypowiedzi
        ma zdecydowanie najlepszy! I właśnie na takiej podstawie wyciągamy wniosek o jego
        inteligencji...
        Przy okazji: odmawianie komuś posiadania inteligencji w oparciu o zarzut wyssany
        z palca jest co najmniej niesmaczne.

        Pozdrawiam
        siano
        • valeria Re: Valerio na miłość boską....!!! 02.05.02, 12:37
          Drogi Siano!
          Skąd u Ciebie takie nagłe podekscytowanie? Zawsze miałeś sądy wyważone, a tu
          proszę! Niemniej wyjaśniam: nie odmawiam Chemikowi inteligencji w ogóle, uważam
          raczej, że nie odbija się w żaden specjalny sposób od pozostałych osób w
          grupie. Swoimi wypowiedziami w pokoju zwierzeń udawadnia najwyżej to, że jest
          erudytą, a nie intelektualistą. Irytuje mnie także sposób jego wypowiedzi: z
          niekiedy dziwną modulacją i urywany. Ogólnie domniemana inteligencja Chemika
          nie powala mnie na kolana i to właśnie chciałam podkreślić w swoim poście.
          • siano01 Re: Valerio na miłość boską....!!! 02.05.02, 12:47
            Ano prawda, że emocjonalny był mój poprzedni post, ale to z powodu zbyt mocnej
            kawy, którą rano wypiłem ;)

            Wracając do tematu "rzekomej" inteligencji Chemika. Sama przyznajesz, że
            jest "erudytą" - musisz się więc zgodzić, że jest inteligentny. Te dwie cechy
            są bowiem ze sobą śliśle zwiazane. Tak samo nie można odmówić Kenowi, że jest
            inteligentny - tyle że w jego przypadku intelekt wykorzystywany jest wyraźnie w
            sposób społecznie nieakceptowalny ;))))

            Pozdrawiam serdecznie!
            siano
            • nabialowiec Re: Valerio na miłość boską....!!! 02.05.02, 12:51
              siano01 napisał(a):

              > Ano prawda, że emocjonalny był mój poprzedni post, ale to z powodu zbyt mocnej
              > kawy, którą rano wypiłem ;)
              >
              > Wracając do tematu "rzekomej" inteligencji Chemika. Sama przyznajesz, że
              > jest "erudytą" - musisz się więc zgodzić, że jest inteligentny. Te dwie cechy
              > są bowiem ze sobą śliśle zwiazane. Tak samo nie można odmówić Kenowi, że jest
              > inteligentny - tyle że w jego przypadku intelekt wykorzystywany jest wyraźnie w
              >
              > sposób społecznie nieakceptowalny ;))))
              >
              > Pozdrawiam serdecznie!
              > siano

              Wiesz Siano, ja w inteligencję Kena bardzo wątpię - przykład? Proszę bardzo:
              Ken pędzi po Poniatoszczaku 300 paczek/h - hahahahahha...
              pozdrowionka
              uziemiony w pracy
              nabiałowiec
              • Gość: Leviatan Re: Valerio na miłość boską....!!! IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 02.05.02, 18:35
                Generalnie wtapiam w Kena , ale z tego co wiem to poginal po Grota Roweckiego
            • valeria Re: Valerio na miłość boską....!!! 02.05.02, 13:35
              siano01 napisał(a):

              > Ano prawda, że emocjonalny był mój poprzedni post, ale to z powodu zbyt mocnej
              > kawy, którą rano wypiłem ;)
              >
              > Wracając do tematu "rzekomej" inteligencji Chemika. Sama przyznajesz, że
              > jest "erudytą" - musisz się więc zgodzić, że jest inteligentny. Te dwie cechy
              > są bowiem ze sobą śliśle zwiazane. Tak samo nie można odmówić Kenowi, że jest
              > inteligentny - tyle że w jego przypadku intelekt wykorzystywany jest wyraźnie w
              >
              > sposób społecznie nieakceptowalny ;))))
              >
              > Pozdrawiam serdecznie!
              > siano

              Dementi.
              Używając słowa "erudyta" pisząc o Chemiku, nie zakładałam jego inteligencji.
              Chciałam jedynie podkreślić fakt, iż w wypadku tego pana, "płynność" wymowy nie
              zawsze idzie z głębszym sensem jego wypowiedzi. Jest oczywiście aktywnym rozmówcą
              Wielkiego Brata - i właśnie w tym sensie jest erudytą, ale bardzo trudno jest
              skupić się na jego przemowie, gdyż - o czym pisałam wyżej - mówi chaotycznie. Ma
              przy tym nieznośną manierę dwukrotnego powtarzania wyrazów lub fraz, co ma
              wywołać chyba wrażenie głębi przemyśleń. Dodatkowa uwaga - "inteligentny" facet,
              chyba zachowuje się ciut inaczej, niż nasz Chemik. Wiem, że młody, wiosna,
              hormony, izolacja, ale...
              • siano01 Erudyta 02.05.02, 14:30
                Droga Valerio! :))

                Sama sobie zaprzeczasz... Jeżeli ktoś jest erudytą to równocześnie jest
                inteligentny i nie da się tego oddzielić to znaczy mówiąc brutalnie: głupek
                erudytą być nie może.
                Jak już napisałem gdzie indziej, oddzielajmy intelekt, od tego, jak jest on
                wykorzystywany. Chemik jest człowiekiem inteligentnym - czy erudytą to nie
                wiem, ale skoro tak go określasz, to znaczy, że wbrew swym zamierzeniom też mu
                ową inteligencję (choć nie chcesz) przyznajesz :))))

                Serdecznie pozdrawiam
                siano

                PS: erudycja (łc. eruditio ‘naukowe wykształcenie’) wszechstronna znajomość
                wielu dziedzin nauki, umiejętność fachowej dyskusji na każdy niemal naukowy
                temat; oczytanie, książkowa wiedza; n.os. erudyta (łc. eruditus ‘wykształcony,
                biegły’).

                • valeria Re: Erudyta 02.05.02, 14:50
                  siano01 napisał(a):

                  > Droga Valerio! :))
                  >
                  > Sama sobie zaprzeczasz... Jeżeli ktoś jest erudytą to równocześnie jest
                  > inteligentny i nie da się tego oddzielić to znaczy mówiąc brutalnie: głupek
                  > erudytą być nie może.
                  > Jak już napisałem gdzie indziej, oddzielajmy intelekt, od tego, jak jest on
                  > wykorzystywany. Chemik jest człowiekiem inteligentnym - czy erudytą to nie
                  > wiem, ale skoro tak go określasz, to znaczy, że wbrew swym zamierzeniom też mu
                  > ową inteligencję (choć nie chcesz) przyznajesz :))))
                  >
                  > Serdecznie pozdrawiam
                  > siano
                  >
                  > PS: erudycja (łc. eruditio ‘naukowe wykształcenie’) wszechstronna z
                  > najomość
                  > wielu dziedzin nauki, umiejętność fachowej dyskusji na każdy niemal naukowy
                  > temat; oczytanie, książkowa wiedza; n.os. erudyta (łc. eruditus ‘wykształ
                  > cony,
                  > biegły’).
                  >

                  Witaj ponownie Siano!
                  Widzę, że nie obca Ci jest internetowa encyklopedia "Wiem". Jednak, zamiast
                  skupiać się nad badaniem tego, czy znam czy nie znam definicji "erudycji",
                  przeczytaj uważnie mojego posta. Jak wiesz, w życiu codziennym nie posługujemy
                  się formułkami, ale potocznym znaczeniem pewnych wyrazów. Dopuszczalne jest
                  zatem, mówienie "erudyta" o kimś kto mówi dużo i kwieciście, niekoniecznie z
                  głębszym sensem(vide Chemik).
                  • siano01 Re: Erudyta 02.05.02, 18:16
                    Heja Valeria! :))

                    valeria napisał(a):

                    > Widzę, że nie obca Ci jest internetowa encyklopedia "Wiem". Jednak, zamiast
                    > skupiać się nad badaniem tego, czy znam czy nie znam definicji "erudycji",
                    > przeczytaj uważnie mojego posta.

                    Wierz mi, że wcale nie skupiam się nad tym, czy znasz definicję "erudycji". Sam
                    przytoczyłem ją nie jako dowód przeciw Tobie, a jedynie jako podpórkę do mojej
                    wypowiedzi.

                    > Jak wiesz, w życiu codziennym nie posługujemy
                    > się formułkami, ale potocznym znaczeniem pewnych wyrazów. Dopuszczalne jest
                    > zatem, mówienie "erudyta" o kimś kto mówi dużo i kwieciście, niekoniecznie z
                    > głębszym sensem(vide Chemik).

                    No właśnie. Mówimy o tym samym! Tylko w przeciwieństwie do Ciebie ja uważam, że
                    żeby mówić "kwieciście" - trzeba być inteligentnym. Im człowiek
                    bardziej "prosty" - tym zasób słownictwa ma mniejszy. Zostawiłem na boku to, czy
                    Chemik mówi z sensem czy nie - próbuję tylko wykazać, że nie można odmówić mu
                    inteligencji!

                    Pozdrawiam :)))
                    siano

                    PS: Ależ to słońce praży.... ;)
                    • n0name hmm... a jednak sie wtrace... 02.05.02, 18:54
                      siano01 napisał(a):
                      >
                      > No właśnie. Mówimy o tym samym! Tylko w przeciwieństwie do Ciebie ja uważam, że
                      > żeby mówić "kwieciście" - trzeba być inteligentnym. Im człowiek
                      > bardziej "prosty" - tym zasób słownictwa ma mniejszy. Zostawiłem na boku to, cz
                      > y
                      > Chemik mówi z sensem czy nie

                      no tak... wiec to czy "mowi z sensem czy nie" ma najmniejszy wplyw na ocene jego
                      inteligencji?? a to, ze wyglasza okragle zdania ("mowi 'kwieciscie'") ma zas o
                      tej jego inteligencji swiadczyc?... hmm... a moze to swiadczy o wyksztalceniu
                      jakiego niewatpliwie chemik liznal?... pewnie tez o tym, ze czytal cos wiecej niz
                      ksiazka telefoniczna... moze i o tym, ze wychowywal sie w innych warunkach niz
                      nieokrzesany harnas czy hydraulik... ale "kwieciste zdania, z sensem czy tez nie"
                      maja swiadczyc o inteligencji?... na pewno to chciales powiedziec, siano?

                      > - próbuję tylko wykazać, że nie można odmówić mu
                      > inteligencji!

                      i tej chyba nikt mu nie odmawia. a juz zwalaszcza zgodnej z twoja definicja ;)
        • Gość: in Re: Valerio na miłość boską....!!! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 14:19
          siano01 napisał(a):

          > valeria napisał(a):
          >
          > > (..) mówi tak jakoś chaotycznie... Nie wiem, na jakiej podstawie wyciągnię
          > to
          > wniosek o jego inteligencji.
          >
          > Droga Valerio!
          >
          > Chyba oglądasz całkiem inny program, albo sygnał TVN masz rwany - bo na pewno n
          > ie
          > można tego powiedzieć o wypowiedziach Chemika! Aż za głowę się złapałem jak
          > przeczytałem Twojego posta. Toż Chemika aż przyjemnie posłuchać w pokoju
          > zwierzeń. To JEDYNA osoba, która mówi składnie, płynnie i poprawną polszczyzną.
          >
          > Inna sprawa czy podoba się komuś to co mówi, ale na miłość boską, styl wypowied
          > zi
          > ma zdecydowanie najlepszy! I właśnie na takiej podstawie wyciągamy wniosek o je
          > go
          > inteligencji...
          > Przy okazji: odmawianie komuś posiadania inteligencji w oparciu o zarzut wyssan
          > y
          > z palca jest co najmniej niesmaczne.
          >
          > Pozdrawiam
          > siano


          Hej siano,

          Nie chodzi o to, że nie jest inteligentny, ale nie wybija się szczególnie na tle
          grupy. Może i mówi płynnie, ale jego wystąpienia w pokoju zwierzeń, np. w trakcie
          nominacji są miałkie i nieszczere. Równie idiotyczne są wypowiedzi Moniki
          (dłubanie w nosi, placki ziemniaczene ... idiotyzm). Dlatego wolę wypowiedzi
          innych mieszkańców może nie tak "wyrafinowane" językowo (?), ale szczere i
          konkretne. Niedowład intelektu (albo brak doświadczenia w postępowaniu z ludzmi)
          tego koleżki objawia się także w jego zachowaniu. Niby jest wytrawnym gracze,
          dobre początkowe założenia strategiczne: nie wychylać się, sympatyzować ze
          wszystkimi, uśmiechać, itp., a tak łatwo daje się podejść kobietom, które z
          łatwością i premedytacją (Monika) wyciągają na światło dzienne jego słabości:
          niedojrzałość, egzaltowanie, egoizm ... i to, co tak skrzętnie ukrywał, że
          cholernie chce wygrać (co jest jeszcze zrozumiałe), ujawnia, że chyba jego
          domniemana inteligencja często gęsto "schodzi poniżej pasa". Dlatego penwie jest
          dobry z chemii, ma wiedzę (studia), ale mądrością życiową nie grzeszy.
          P.S. A tak na marginesie, to najinteligentniejszą osobą w BB jest Magda (nie
          wygra, ale to już inna historia).

          Pozdrawaim in
          • Gość: Metaxa Re: Ranking inteligencji ;)))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 19:33
            Gość portalu: in napisał(a):

            > P.S. A tak na marginesie, to najinteligentniejszą osobą w BB jest Magda (nie
            > wygra, ale to już inna historia).
            >
            > Pozdrawaim in


            Tu się zgodzę z in. Madzior jest naprawdę niegłupią osobą. A na dodatek nie
            czyni z tego użytku typu "z kim ja mam tam rozmawiać, toz to same barany, które
            dłubią w nosie" jak niektórzy domownicy.. Chemika lubię raczej za inne cechy niż
            jego inteligencja.. za "lepiej udowodnione", czyli: za pogodę ducha, za to, że
            jest kontaktowy i - dopóki Monika tego nie zmieniła - z każdym umiał nawiązać
            kontakt, za poczucie humoru

            Pozdrowienia :)
    • Gość: Tor Re: Nie znosze Chemika IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 10:39
      Skompromitował swoją dziewczynę? A może to dziewczyna kompromitowała go na
      zewnątrz?
      A w ogóle, to co on takiego złego zrobił?
      To Chemik ma jakąś taktykę, to ciekawe.
      Jest po prostu młody, miło się go ogląda w tv. Wypada o wiele lepiej niż jego
      znajomi z programu.
      Pozdrawiam
      • Gość: ja Re: Nie znosze Chemika IP: *.ipartners.pl / 157.25.126.* 02.05.02, 10:48
        nie rozumiem waszego potępienia dla chemika, jest to poprostu młody facet(no
        chłopiec) który na płeć przeciwną reaguje tak a nie inaczej. Zresztą gdyby same
        mu się w ramiona nie pchały to by poprostu nic z tego nie było. Myślę że po
        prostu jest słaby na kobiece wdzięki a Monika to wyrachowana baba która
        skrzętnie wykorzystuje jego słabość.
    • Gość: Metaxa Re: Nie znosze Chemika IP: 212.244.106.* 02.05.02, 11:01
      Jestem daleka od potępiania Chemika, ale trudno nie dostrzec, że znalazł sie
      ostatnio w nienajlepszym położeniu. Na własne życzenie, zresztą. I nie mam na
      myśli przymusowego rozstania z niebieskimi, tylko dobrowolną separację opartą
      na kryterium wieku.. >:))) Monika jest sprytną osóbką, wie, że tak naprawdę
      akceptuje ją bez zastrzeżeń wyłącznie Chemik, więc oplata go swoimi wpływami i
      odciąga od reszty grupy..

      Niestety, okazuje się, że Monika jest podobną intrygantką jak Frytka, tylko
      jeszcze skrzydełek nie rozwinęła.. Te jej "ja to czuje, bo jestem kobietą" (w
      kontekście zazdrości pozostałych pań o modelkę), to jej dopatrywanie się
      rzeczy, które tak naprawdę istnieją tylko w jej wyobraźni ("Widziałeś jak Rudi
      zamarła, kiedy usłyszała, że ktoś ją nominował? przestraszyła się..") Strasznie
      jej akcje spadają.. :(
      • Gość: ja Re: Nie znosze Chemika IP: *.ipartners.pl / 157.25.126.* 02.05.02, 11:07
        w pełni się z tobą zgadzam. Myślę że Monika jestr jeszcze większą intrygantką
        niż Frytka. Wszystko co robi jest dokładnie przemyślane, doskonale wie jak do
        kogo zagrać(naoglądała sie ich w telewizji przed wejściem) i poprostu
        wykorzystuje to teraz. O tyle jest lepsza od Frytki że nie wystrzeliwuje się od
        razu tylko sączy jad powoli ale skutecznie. A chemik? No cóż trochę mi go
        szkoda, bo jest tak zaślepiony tym kościotrupem że nie widzi iż Monisia
        poprostu się nim bawi i wykorzystuje go do swoich celów.
      • Gość: BlACK Re: Nie znosze Chemika IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 11:12
        Dla mnie Chemik mowi chaotycznie, wiecej w tych jego wypowiedziach kokieterii
        niz konkretow. Jesli obiektywnie mam patrzec to dla mnie najbardziej konkretnie
        mowi Magda, ale to tylko moje zdanie. Zreszta niewazne jak kto mowi tylko co, a
        Chemik ostatnio zdradza coraz wiecej checi wygranej. Tak jak napisaliscie -
        teraz kazdy to robi ale Chemik zgrywa takiego co to niby jest z boku. Wkurza
        sie ze nie mogl na tyle zasymilowavc sie z tamtymi ze teraz jest z boku (ale to
        ma na wlasne zyczenie. Nie odsuwa sie od grupy do nowopoznanej osoby).

        To o wapniakach bylo po prostu glupie. Jak maly chlopiec ktory nie moze czegos
        osiagnac lapie sie bezsensownych tekstow. Przy tym ten jego niby ismiech kiedy
        to mowil byl okropny.

        Poza tym pisal tu ktos ze to chlopak i mozna jego zachowanie wytlumaczyc.
        Pewnie ze mozna bo mlody jest, ale to nie oznacza ze nalezy mu sie za to
        nagroda.

        Dla mnie jest glupie namawiac dziewczyny do pozostania w sypialni przegranych.
        Moim zdaniem dwojka Monika i Chemik strasznie maca.
        • Gość: ja Re: Nie znosze Chemika IP: *.ipartners.pl / 157.25.126.* 02.05.02, 11:15
          Jasne że nagroda mu się za to nie należy, nie to miałam na myśli, ale jest
          poprostu łasy na kobiece wdzieki i to jak widać bezkrytycznie.
        • Gość: Metaxa Re: Nie znosze Chemika IP: 212.244.106.* 02.05.02, 14:28
          Gość portalu: BlACK napisał(a):

          > To o wapniakach bylo po prostu glupie. Jak maly chlopiec ktory nie moze czegos
          > osiagnac lapie sie bezsensownych tekstow. Przy tym ten jego niby ismiech kiedy
          > to mowil byl okropny.
          >

          Tak, zważywszy, że to bynajmniej nie różnica wieku jest przyczyną podziału wśród
          domowników.

          >
          > Dla mnie jest glupie namawiac dziewczyny do pozostania w sypialni przegranych.
          > Moim zdaniem dwojka Monika i Chemik strasznie maca.


          Oni po prostu chcieli "zatuszować" obecność Chemika w niebieskiej sypialni..
          gdyby dziewczyny też się przeniosły, to sytuacja byłaby usprawiedliwiona.. śpimy
          razem, bo nas mało i nam smutno w dwóch sypalniach.. A tak widać wyraźnie, że
          Chemik nocuje u niebieskich dla Moniki, a nie dlatego, że tak się chcą
          zintegrować.. >:)
    • Gość: Tom33 Re: Nie znosze Chemika IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.18.* 02.05.02, 13:24
      Hmmm....
      A ja go lubię
      Ma szanse wygrać
      poz.
      • Gość: Maciek Re: Nie znosze Chemika IP: *.prolog.pl 02.05.02, 13:27
        Gość portalu: Tom33 napisał(a):

        > Hmmm....
        > A ja go lubię
        > Ma szanse wygrać
        > poz.


        jak chooj wygra, z kim?
        gosc nie ma szans do tych prymitywow, nominuja go bo jest dla nich konkurencja z
        2 powodow:
        1. nie wyglada jak pol dupy z zakrzaka
        2. jest madrzejszy od tej bandy debili
        NIE MA SZANS Z PROSTAKAMI I BRZYDALAMI!!!!

        • Gość: MM Re: Nie znosze Chemika IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 18:48
          Ja tez go nie znosze, bo ma brzydkie majtki.
    • Gość: there Wystarczy ze znosisz jajka... IP: *.solutions.net.pl / *.jasna.tarnow.pl 02.05.02, 14:39
      hiehiehie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka