Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2023 - 2 (vol. 148)

    • grek.grek 21:05 TVP1 "Droga mistrza" [2016] 01.02.23, 06:28
      Kino biograficzne.

      Bohater, pan Chuck Weppner, był pierwowzorem niejakiego Rocky'ego Balboy. Pan Stallone zainspirowany został do napisania scenariusza swojego filmu właśnie na podstawie epizodu z udziałem pana Weppnera, boksera nisko notowanego i błąkającego się bez celu po zadymionych salach i nie tylko, w ostatniej chwili zaproszonego do stoczenia walki z samym Muhammadem Alim, do czego przystąpił niemal z marszu, bez przygotowania i nie dał się znokautować przez całych 15 rund, ba !, zdołał nawet obalić mistrza nad mistrzami, choć oczywiście na punkty przegrał wyraźnie i bezdyskusyjnie.
      Ringowy pojedynek stał się wydarzeniem, a pan Weppner zyskał wiele respektu w środowisku bokserskim i nie tylko.

      W obsadzie : Liev Schreiber, Elisabeth Moss, Ron Perlman, Michael Rapaport & Naomi Watts.
      Reżyseruje : Philippe Falardeau.

      Na RT :
      81 % z 84 recenzji krytycznych oraz 64 % z ponad tysiąca opinii widowni.

      Oficjalny tytuł brzmi "The Bleeder", jakoś bardziej interesująco niż może nazbyt ? arcysportowe i chyba przesadzone nieco polskie tłumaczenie ;]

      W moim odczuciu, biografia pana boksera służy wybornie ilustracji losu człowieka ogarniętego przemożnym pragnieniem amerykańskiego sukcesu, nawet nie tyle finansowego, co wyrażonego podziwem otoczenia, a może tylko i wyłącznie jego akceptacją. Aby zbliżyć się choćby do czegoś w rodzaju jego namiastki, niekoniecznie wybitnie inteligenty, ale w swym zapale rozbrajająco szczery bohater, gotów położyć na szali potencjalną utratę rodziny, szczęścia i wykolejenie z uczciwej, prostej ścieżki żywota.
      Pan Wepner wygląda jak reprezentant ogólnie dostrzeganych także dzisiaj, a może zwłaszcza dzisiaj, w społeczeństwie marzeń i aspiracji, by w swej pracy, na portalach internetowych, w branży znaleźć aprobatę, móc postrzegać siebie jako kogoś wyróżnionego i docenionego.

      Konstrukcja składa się tyleż z faktów biograficznych, co głównie z relacji pana boksera z ważnymi ludźmi, jacy go otaczają.

      Plastyczna główna rola Lieva Schreibera podnosi rangę całości, z łatwością można również docenić jakość stylizacji na lata 70-te, w czym Amerykanie są niezastąpieni; im bardziej odbiera się ekranową rzeczywistość jako naturalną, tym wyraźniej, przy natrętnym wpatrywaniu się, widać skalę zapobiegliwości autorów scenografii, fryzur, strojów, samochodów wyciągniętych ze zbiorów muzealnych, można również podejrzewać, iż choreografia sekwencji pojedynku bokserskiego także ściśle odpowiada prawdzie.

      Gdyby szersza relacja mogła się przydać i do czegokolwiek posłużyć, linkuję ją z radością :]

      9 z dołu:

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,172604683,172604683,Ojej_co_tu_wybrac_2021_11_vol_133_.html?s=11#p172674961
    • grek.grek 21:05 Polsat "Jestem taka piękna!" [2018] 01.02.23, 06:31
      Kino pochwały samoakceptacji czy kpina z przesądów publicznych o znaczeniu urody jako modelu kształtującego stosunki społeczne i samoocenę jednostek, a może jedno i drugie naraz? Oto bowiem mamy bohaterkę w typie przeciętnym, wedle takichże uznawanych kanonów, która wskutek przypadkowego grzmotnięcia się w głowę doznaje olśnienia i od tej pory uważa siebie za mądrą, piękną i błyskotliwą, wierząc święcie w taki właśnie obraz, choć w lusterku zupełnie nic się nie zmieniło; koncept poniekąd znany, uderzenie w głowę uruchomiło również bohaterów takich filmów jak "Czego pragną kobiety" czy "Król życia" ku pozytywnym zmianom, cóż: sprzeciwić się społecznej umowie i dyktaturze gustów można tylko poprzez pracę albo interwencję czynników nadzwyczajnych; rzecz dotyczy, jak i w tamtych przypadkach, celu w jakim zmierza ten wesoły autobus, bo w końcu szok neurologiczny nie musi trwać wiecznie; czy więc coś z niego zostanie i nasza jejmość zrozumie na czym polega sekret dobrego i czułego obchodzenia się ze sobą samą, by takim sposobem również i dla świata lepszą być, czy może jednak... nie, tego wariantu chyba jednak nie przewiduje się;], coś z tego cennego wyniknąć musi niezawodnie! W roli głównej standuperka Amy Schumer, choć podobno, jak czytałem w jednej recenzji, w tym filmie zachowuje się nad wyraz grzecznie, grzeczniej niż w swoich brawurowych monologach:]

      Na RT: 35% z 233 recenzji krytycznych oraz dokładnie tyle samo z 2,5 tys opinii widowni.

      Reżyseria: Abby Kohn & Marc Silverstein.
    • grek.grek 21:35 TVN "Kult" [2006] 01.02.23, 06:34
      Dreszczowiec z wątkiem kulturowo-religijnym.
      Pan aktor Cage gra policjanta, który na prośbę swojej eks-dziewczyny prowadzi śledztwo w sprawie zniknięcia jej córki, co się dokonało na pewnej wyspie, gdzie gromada ludzi żyje poza cywilizacją, oddając hołd jakimś bóstwom, nosząc imiona od nazw roślin, tworząc społecznośc zamkniętą i po cichu sfanatyzowaną, gdzie, w dodatku, kobiety pełnią role decydujące, a mężczyźni balansują na krawędzi całkowitej podległości, a więc panuje zaawansowany matriarchat. Policjant ma poważne problemy z dotarciem do jakichś konkretnych tropów i śladów, chwilami jaky władała nim paranoja i natrętna myśl, iż szuka nieistniejącej osoby.

      Krajobraz wyspy - bardzo ładny liczne panie w czołowych rolach oraz niezawodny pan Cage, który - mam wrażenie - zawsze jest zabawny w swoich rolach, nawet jak ma być rozpaczliwy czy tragiczny, to jest w jego oczach, gestach, ruchach coś komicznego - bezwiednego czy świadomego.

      O filmie pisała również Pepsic :

      "U mnie z entuzjazmem gorzej, owszem zapowiadało się interesująco, ale zawiodła zwłaszcza końcówka, która mimo zaskoczenia odstawała od poziomu, do tego w groteskowy, niezamierzony, jak sądzę sposób. Cage, jak Cage, co słusznie zauważyłeś, nigdy nie jest świadomy, czy w thrillerze, czy w komedii bierze udział. Scena, kiedy płonie na stosie - to porażka. Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. A tak w ogóle, po co ta szopka z szukaniem dziecka, skoro przybył na wyspę, już go mieli na widelcu, pardon na grillu;)"

      Po latach zapowiedź brzmi intrygująco enigmatycznie, na pewno dla mnie, bo od tamtego czasu "Kultu" nie miałem okazji powtórzyć ;]

      Reżyseria : Neil LaBute.

      Informacja dodatkowa, film remakuje oryginał z 1973 roku.

      Bis: z poniedziałku/wtorek, 0:15.
      • grek.grek 0:15 TVN "Kult" [2006] 06.02.23, 05:05
        Dreszczowiec z wątkiem kulturowo-religijnym.
        Pan aktor Cage gra policjanta, który na prośbę swojej eks-dziewczyny prowadzi śledztwo w sprawie zniknięcia jej córki, co się dokonało na pewnej wyspie, gdzie gromada ludzi żyje poza cywilizacją, oddając hołd jakimś bóstwom, nosząc imiona od nazw roślin, tworząc społecznośc zamkniętą i po cichu sfanatyzowaną, gdzie, w dodatku, kobiety pełnią role decydujące, a mężczyźni balansują na krawędzi całkowitej podległości, a więc panuje zaawansowany matriarchat. Policjant ma poważne problemy z dotarciem do jakichś konkretnych tropów i śladów, chwilami jaky władała nim paranoja i natrętna myśl, iż szuka nieistniejącej osoby.

        Krajobraz wyspy - bardzo ładny liczne panie w czołowych rolach oraz niezawodny pan Cage, który - mam wrażenie - zawsze jest zabawny w swoich rolach, nawet jak ma być rozpaczliwy czy tragiczny, to jest w jego oczach, gestach, ruchach coś komicznego - bezwiednego czy świadomego.

        O filmie pisała również Pepsic :

        "U mnie z entuzjazmem gorzej, owszem zapowiadało się interesująco, ale zawiodła zwłaszcza końcówka, która mimo zaskoczenia odstawała od poziomu, do tego w groteskowy, niezamierzony, jak sądzę sposób. Cage, jak Cage, co słusznie zauważyłeś, nigdy nie jest świadomy, czy w thrillerze, czy w komedii bierze udział. Scena, kiedy płonie na stosie - to porażka. Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. A tak w ogóle, po co ta szopka z szukaniem dziecka, skoro przybył na wyspę, już go mieli na widelcu, pardon na grillu;)"

        Po latach zapowiedź brzmi intrygująco enigmatycznie, na pewno dla mnie, bo od tamtego czasu "Kultu" nie miałem okazji powtórzyć ;]

        Reżyseria : Neil LaBute.

        Informacja dodatkowa, film remakuje oryginał z 1973 roku.
    • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 01.02.23, 06:35
      Seria sugerująca, iż w starożytności aktywnie i prężnie działali na Ziemi kosmici, ich wpływom i zasługom ludzkośc zawdzięcza kluczowe wynalazki, które pchnęły ją na drogę rozwoju.

      Pan reżyser i jego zaprzyjaźniona drużyna interpretują dawne obrazy, legendy, budowle, zachowane opisy jako dokumenty spotkań Ziemian z Obcymi, nawet mity biblijne są tutaj niejednokrotnie odczytywane w skali jeden do jeden, jako dowody na postawione tezy, nie tyle nawet metafory, co fakty :]

      Naiwne usiłowania, ale wobec sekretności tematyki, a także z racji ciekawej narracji i atrakcyjnych lokacji, serial sprawia satysfakcję, pod warunkiem zachowania odpowiedniego dystansu i humoru wobec podawanej treści ;]

      Reżyseria : Giorgios Tsoukalos.
      • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 02.02.23, 06:28
        Kolejny odcinek serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego.
        • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dok. 03.02.23, 06:31
          Niezmiennie w ramówce.

          Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

          Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie.. kto maczał palce w powstaniu kosmitów ?
          • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 06.02.23, 04:44
            Seria sugerująca, iż w starożytności aktywnie i prężnie działali na Ziemi kosmici, ich wpływom i zasługom ludzkośc zawdzięcza kluczowe wynalazki, które pchnęły ją na drogę rozwoju.

            Pan reżyser i jego zaprzyjaźniona drużyna interpretują dawne obrazy, legendy, budowle, zachowane opisy jako dokumenty spotkań Ziemian z Obcymi, nawet mity biblijne są tutaj niejednokrotnie odczytywane w skali jeden do jeden, jako dowody na postawione tezy, nie tyle nawet metafory, co fakty :]

            Naiwne usiłowania, ale wobec sekretności tematyki, a także z racji ciekawej narracji i atrakcyjnych lokacji, serial sprawia satysfakcję, pod warunkiem zachowania odpowiedniego dystansu i humoru wobec podawanej treści ;]

            Reżyseria : Giorgios Tsoukalos.
            • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 07.02.23, 06:26
              Kolejny odcinek serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego.
              • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 08.02.23, 06:30
                Niezmiennie w ramówce.

                Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

                Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie.. kto maczał palce w powstaniu kosmitów ?
                • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 09.02.23, 06:39
                  Kolejny odcinek serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego
                  • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 10.02.23, 06:14
                    Seria sugerująca, iż w starożytności aktywnie i prężnie działali na Ziemi kosmici, ich wpływom i zasługom ludzkośc zawdzięcza kluczowe wynalazki, które pchnęły ją na drogę rozwoju.

                    Pan reżyser i jego zaprzyjaźniona drużyna interpretują dawne obrazy, legendy, budowle, zachowane opisy jako dokumenty spotkań Ziemian z Obcymi, nawet mity biblijne są tutaj niejednokrotnie odczytywane w skali jeden do jeden, jako dowody na postawione tezy, nie tyle nawet metafory, co fakty :]

                    Naiwne usiłowania, ale wobec sekretności tematyki, a także z racji ciekawej narracji i atrakcyjnych lokacji, serial sprawia satysfakcję, pod warunkiem zachowania odpowiedniego dystansu i humoru wobec podawanej treści ;]

                    Reżyseria : Giorgios Tsoukalos.
                    • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 13.02.23, 06:16
                      Kolejny odcinek serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego.
                      • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 14.02.23, 06:13
                        Niezmiennie w ramówce.

                        Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

                        Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie.. kto maczał palce w powstaniu kosmitów ?
                        • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dok. 15.02.23, 06:24
                          Seria sugerująca, iż w starożytności aktywnie i prężnie działali na Ziemi kosmici, ich wpływom i zasługom ludzkośc zawdzięcza kluczowe wynalazki, które pchnęły ją na drogę rozwoju.

                          Pan reżyser i jego zaprzyjaźniona drużyna interpretują dawne obrazy, legendy, budowle, zachowane opisy jako dokumenty spotkań Ziemian z Obcymi, nawet mity biblijne są tutaj niejednokrotnie odczytywane w skali jeden do jeden, jako dowody na postawione tezy, nie tyle nawet metafory, co fakty :]

                          Naiwne usiłowania, ale wobec sekretności tematyki, a także z racji ciekawej narracji i atrakcyjnych lokacji, serial sprawia satysfakcję, pod warunkiem zachowania odpowiedniego dystansu i humoru wobec podawanej treści ;]

                          Reżyseria : Giorgios Tsoukalos.
                          • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 16.02.23, 06:07
                            Kolejny odcinek serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego
                            • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 17.02.23, 06:16
                              Niezmiennie w ramówce.

                              Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

                              Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie.. kto maczał palce w powstaniu kosmitów ?
                              • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] do 20.02.23, 06:19
                                Kolejny odcinek serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego.
                                • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 21.02.23, 06:25
                                  Niezmiennie w ramówce.

                                  Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

                                  Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie.. kto maczał palce w powstaniu kosmitów ?
                                  • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 22.02.23, 06:24
                                    Kolejny odcinek serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego
                                    • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 23.02.23, 06:13
                                      Niezmiennie w ramówce.

                                      Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

                                      Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie.. kto maczał palce w powstaniu kosmitów ?
                                      • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 24.02.23, 06:24
                                        Seria sugerująca, iż w starożytności aktywnie i prężnie działali na Ziemi kosmici, ich wpływom i zasługom ludzkośc zawdzięcza kluczowe wynalazki, które pchnęły ją na drogę rozwoju.

                                        Pan reżyser i jego zaprzyjaźniona drużyna interpretują dawne obrazy, legendy, budowle, zachowane opisy jako dokumenty spotkań Ziemian z Obcymi, nawet mity biblijne są tutaj niejednokrotnie odczytywane w skali jeden do jeden, jako dowody na postawione tezy, nie tyle nawet metafory, co fakty :]

                                        Naiwne usiłowania, ale wobec sekretności tematyki, a także z racji ciekawej narracji i atrakcyjnych lokacji, serial sprawia satysfakcję, pod warunkiem zachowania odpowiedniego dystansu i humoru wobec podawanej treści ;]

                                        Reżyseria : Giorgios Tsoukalos.
                                        • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] dokum. 27.02.23, 06:32
                                          Niezmiennie w ramówce.

                                          Trochę współczesnej mitologii, trochę naciąganych teorii, trochę orbitowania i odlotów, ale jak tego się świetnie słucha ! i odpowiednio dobrze ogląda.

                                          Dlaczego kosmici mieliby nie maczać palców w historii pojawienia się i rozwoju gatunku ludzkiego ? Pytanie ciekawsze brzmi, w takim wariancie.. kto maczał palce w powstaniu kosmitów ?
                                          • grek.grek 22:00 Fokus TV "Starożytni kosmici" [2020] do 28.02.23, 06:08
                                            Kolejny odcinek serii mającej w polu zainteresowania niezmiennie jednaki temat - realność takiego wariantu rozwoju historii, wedle którego cała przyszłość ludzkości została zaplanowana przez istoty inteligentne, niegdyś zamieszkujące Ziemię i stojące za powstaniem oraz rozwojem gatunku ludzkiego.
    • grek.grek 22:10 Historia "Fotograf" [2014] 01.02.23, 06:39
      Kino polskie z udziałem aktorów zza wschodniej granicy.

      Kryminalna fabuła koncentrująca się na śledztwie w sprawie morderstw dokonywanych w Moskwie wiąże się z losami dawnego garnizonu wojsk radzieckich w Legnicy, skutkiem czego policja rosyjska i polska współpracuję dzielnie w poszukiwaniu zabójcy, o ksywie wymienionej w tytule, a wziętej od jego nawyku pstrykania zdjęć ofiarom obstawionym rekwizytami jakich policja używa do oznaczania miejsc zbrodni.

      Reżyseria : Waldemar Krzystek.
    • grek.grek 22:25 TV Puls "Vice.Korporacja zbrodni" [2015] 01.02.23, 06:41
      Science fiction albo, jak lubił śp. Zygmunt Kałużyński : sajensfikszon :]


      Akcja kręci się wokół korporacji, która w przyszłości oferuje swoim klientom rozrywkę polegającą na możliwości popełniania wirtualnych morderstw, jesli ktoś ma potrzebę zaspokojenia i takiej fantazji ;] Obiektami grającymi role w scenariusz są androidy, które są nadzorowane przez system, a po każdym seansie resetowane.

      I zapewne, oczywiście, akcja rusza z kopyta, kiedy system się zawiesza, a jeden z wykorzystywanych androidów ucieka, pałając żądzą zemsty na złych ludziach.

      Czy przypadkiem nie jest to wątek zapożyczony z cieszącego się wzięciem serialu "Westworld" ? :]

      Reżyseria : Brian A. Miller
      Grają : Ambyr Childress, Bryan Greenberg, Thomas Jane

      oraz Bruce Willis jako właściciel przybytku

      Na RT raczej surowe notowania : alarmistyczne w swej wymowie : 4 % z recenzji krytycznych i ledwie 15 % z 1,7 tys ocen widowni, także, w kontekście powyższych ocen : seans na własną odpowiedzialność ;]

      Bis: wtorek, 23:45.
      • grek.grek 23:45 TV Puls "Vice.Korporacja zbrodni" [2015] 07.02.23, 06:46
        Science fiction albo, jak lubił śp. Zygmunt Kałużyński : sajensfikszon :]


        Akcja kręci się wokół korporacji, która w przyszłości oferuje swoim klientom rozrywkę polegającą na możliwości popełniania wirtualnych morderstw, jesli ktoś ma potrzebę zaspokojenia i takiej fantazji ;] Obiektami grającymi role w scenariusz są androidy, które są nadzorowane przez system, a po każdym seansie resetowane.

        I zapewne, oczywiście, akcja rusza z kopyta, kiedy system się zawiesza, a jeden z wykorzystywanych androidów ucieka, pałając żądzą zemsty na złych ludziach.

        Czy przypadkiem nie jest to wątek zapożyczony z cieszącego się wzięciem serialu "Westworld" ? :]

        Reżyseria : Brian A. Miller
        Grają : Ambyr Childress, Bryan Greenberg, Thomas Jane

        oraz Bruce Willis jako właściciel przybytku

        Na RT raczej surowe notowania : alarmistyczne w swej wymowie : 4 % z recenzji krytycznych i ledwie 15 % z 1,7 tys ocen widowni, także, w kontekście powyższych ocen : seans na własną odpowiedzialność ;]
    • grek.grek 22:30 Stopklatka "Robocop 2" [1990] 01.02.23, 06:42
      Sequel hitowego oryginału.

      Pobrzmiewa w nim melodia przyszłości, wszak głównym bohaterem jest cyborg, złożony z mózgu wskrzeszonego policjanta, który zginął na służbie oraz cudów technologii militarnej. Dzięki takiemu połączeniu powstaje policjant nowej ery, zaprogramowany, skuteczny, a co najważniejsze : praworządny i zupełnie niepodatny na propozycje korupcyjne ;]

      Co jednak, jeśli korupcja szerzy się tam, gdzie zlokalizowane jest centrum dowodzenia ? W przeciwieństwie do staromodnego gliny, ten nowy nie bardzo może działać przeciwko swoim twórcom. Przydałaby mu się pomoc kogoś, kto nie jest zobligowany ręcznym sterowaniem.

      Niedawno pojawił się remake, ale z nimi zawsze trzeba ostrożnie, niby autorzy dysponują szeroką gamą możliwości, jakie daje dzisiejsza technologia filmowa, lecz równolegle, zazwyczaj, nie są w stanie skopiować atmosfery i stylu oryginalnych produkcji, paradoksalnie, na których korzyśc działa ten klimat retro i dość pocieszne - wobec współczesnych majstersztyków - efekty wizualne ;]

      Reżyseruje: Irvin Kershner.
      Grają : Peter Weller, Nancy Allen, Tom Noonan.

      Powtórka: poniedziałek, 22:00.
      • grek.grek 22:00 Stopklatka "Robocop 2" [1990] 06.02.23, 04:45
        Sequel hitowego oryginału.

        Pobrzmiewa w nim melodia przyszłości, wszak głównym bohaterem jest cyborg, złożony z mózgu wskrzeszonego policjanta, który zginął na służbie oraz cudów technologii militarnej. Dzięki takiemu połączeniu powstaje policjant nowej ery, zaprogramowany, skuteczny, a co najważniejsze : praworządny i zupełnie niepodatny na propozycje korupcyjne ;]

        Co jednak, jeśli korupcja szerzy się tam, gdzie zlokalizowane jest centrum dowodzenia ? W przeciwieństwie do staromodnego gliny, ten nowy nie bardzo może działać przeciwko swoim twórcom. Przydałaby mu się pomoc kogoś, kto nie jest zobligowany ręcznym sterowaniem.

        Niedawno pojawił się remake, ale z nimi zawsze trzeba ostrożnie, niby autorzy dysponują szeroką gamą możliwości, jakie daje dzisiejsza technologia filmowa, lecz równolegle, zazwyczaj, nie są w stanie skopiować atmosfery i stylu oryginalnych produkcji, paradoksalnie, na których korzyśc działa ten klimat retro i dość pocieszne - wobec współczesnych majstersztyków - efekty wizualne ;]

        Reżyseruje: Irvin Kershner.
        Grają : Peter Weller, Nancy Allen, Tom Noonan.
    • grek.grek 22:45 TVN7 "Pierwszy śnieg" [2017] 01.02.23, 06:44
      Kryminał na podstawie powieści Jo Nesbo, dobrze ocenianej przez Małą Ciekawostkę :

      "Książka fajna, dużo zwrotów akcji, zaskoczeń, napięcia. Warto ją przeczytać:)"

      Akcja ma miejsce oczywiście w okolicach Oslo, gdzie komisarz Harry Hole prowadzi śledztwo w sprawie zabójstw znaczonych przez sprawcę postaciami bałwanów ze śniegu, co zapowiada sezonowość tych wyczynów i zdaje się stawia policjanta pod presją wytropienia mordercy nim skończy się zima.

      Pan komisarz ma oczywiście stertę osobistych zawirować do uporządkowania na marginesie głównego wątku, a dodatkowo przydzielono mu właśnie partnerkę w postaci początkującej policjantki.

      Grają : Michael Fassbender, Rebecca Ferguson, Charlotre Gainsbourg, Jonas Karlsson.
      Reżyseria : Tomas Alfredson.

      Brzmi nieźle, lecz notowania ma krępująco niskie :

      na RT :
      7 % z 196 recenzji oraz 18 % z 11 tys. opinii widzów.

      Pan recenzent Filmweb przyznał 3/10, bezlitośnie znęcając się nad słabościami filmu ;]

      Sądzę jednak, iż warto by było rzucić okiem i osobiście sprawdzić w boju te alarmistyczne wieści ?

      "Można, a niewątpliwym plusem jest skandynawski klimat, tudzież częściowo obsada. Niestety reszta, dość mocno wyeksploatowana w kinie, ucieka w zapomnienie" - Pepsic

      Kolejny seans: wtorek, 20:00.
      • grek.grek 20:00 TVN7 "Pierwszy śnieg" [2017] 08.02.23, 06:16
        Kryminał na podstawie powieści Jo Nesbo, dobrze ocenianej przez Małą Ciekawostkę :

        "Książka fajna, dużo zwrotów akcji, zaskoczeń, napięcia. Warto ją przeczytać:)"

        Akcja ma miejsce oczywiście w okolicach Oslo, gdzie komisarz Harry Hole prowadzi śledztwo w sprawie zabójstw znaczonych przez sprawcę postaciami bałwanów ze śniegu, co zapowiada sezonowość tych wyczynów i zdaje się stawia policjanta pod presją wytropienia mordercy nim skończy się zima.

        Pan komisarz ma oczywiście stertę osobistych zawirować do uporządkowania na marginesie głównego wątku, a dodatkowo przydzielono mu właśnie partnerkę w postaci początkującej policjantki.

        Grają : Michael Fassbender, Rebecca Ferguson, Charlotre Gainsbourg, Jonas Karlsson.
        Reżyseria : Tomas Alfredson.

        Brzmi nieźle, lecz notowania ma krępująco niskie :

        na RT :
        7 % z 196 recenzji oraz 18 % z 11 tys. opinii widzów.

        Pan recenzent Filmweb przyznał 3/10, bezlitośnie znęcając się nad słabościami filmu ;]

        Sądzę jednak, iż warto by było rzucić okiem i osobiście sprawdzić w boju te alarmistyczne wieści ?

        "Można, a niewątpliwym plusem jest skandynawski klimat, tudzież częściowo obsada. Niestety reszta, dość mocno wyeksploatowana w kinie, ucieka w zapomnienie" - Pepsic
    • grek.grek 22:55 SuperPolsat "Komando' [1985] 01.02.23, 06:46
      W roli głównej panoszysię pan Schwarzenegger, wymalowany barwami wojennymi, z rusznicą na ramieniu i nożem w zębach uwalniający swoją porwaną przez wrednych najemników córkę. Film nie stresuje nadmiarem wątków intelektualnych, w zamian zaś kokietuje barwnymi popisami statystów padających na wiele sposobów od strzałów zdeterminowanego tatki z karabinu, w którym nigdy nie kończy się magazynek.

      Reżyseria : Mark L. Lester.
    • grek.grek 23:00 Kultura "Pożegnania i powroty" [2004] 01.02.23, 06:48
      Dokument brytyjski przedstawiający, jego własnymi słowami, postać wybitnego mistrza fotografii Roberta Franka, niestety już nieżyjącego, zmarł bowiem w 2019 roku :

      pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Frank
      Reżyseria : Gerald Fox.

      Na TVP VOD:

      vod.tvp.pl/filmy-dokumentalne,163/pozegnania-i-powroty--portret-roberta-franka,336280
    • grek.grek 23:00 TV4 "Brudny szmal" [2014] 01.02.23, 06:49
      Gangsterska crime story z dobrą obsadą [Tom Hardy, Noomi Rapace, James Gandolfini, Matthias Schoenaerts]: oto mamy sytuację kradzieży gotówki z punktu przeładunkowego używanego przez mafię prowadzącą swoje interesy, co prowadzi do konieczności odzyskania tych pieniędzy przez właściciela lokalu gastronomicznego, spełniającego powyższą funkcję jako przykrywka; pan właściciel prosi o pomoc swojego pracownika, a zarazem kolegę, w dodatku, jak się sugeruje, dżentelmena raczej niespecjalnie doświadczonego w gangsterskich zabawach przemocowych, zwłaszcza z użyciem broni; fabularny wątek brzmi jakby znajomo, ale dobrze poprowadzona gatunkowa konwencja nie musi być przeszkodą w uzyskaniu satysfakcjonującego efektu końcowego.

      Proszę bardzo, na RT mamy:" 89% z 204 recenzji krytycznych - z docenieniem scenariusza, autorstwa Davida Lehane'a - oraz 76% z ponad 10 tys.opinii widowni.

      Na naszym Filmweb.pl pan recenzent wystawił 8/10: "Plotąc kolejne nitki intrygi, Lehane opowiada jednocześnie o samotności będącej konsekwencją grzechów popełnianych przez bohaterów. O skazanych na niepowodzenie próbach wyrwania się z egzystencjalnej matni. Wreszcie o przemocy wdrukowanej na stałe w nasz gatunek. W tej znakomitej scenopisarskiej robocie wątpliwości budzi tylko epilog – dopisany jakby w ostatniej chwili na rozkaz wytwórni, wyraźnie gryzący się z fatalistyczną wymową filmu". Zatem, chyba warto łapać! :]

      Reżyseria: Michaël R. Roskam.
      • grek.grek TV4 "Brudny szmal" [2014] 02.02.23, 07:10
        Złowiony! Dziś/jutro dorzucę garść wrażeń :]
        • grek.grek "Brudny szmal" [2014] po filmie o filmie 1/2 02.02.23, 15:32
          Zatem, mnie ten film przypominał kalambur polegający na odkrywaniu kolejnych fragmentów obrazka, aż do ukazania się jego właściwej treści; tutaj stanowi ją tajemnica osobowości głównego bohatera, która odsłania się poprzez mniej lub bardziej zastanawiające gesty, skłaniające do przypuszczenia, iż zachodzi ewidentna sprzeczność między jego demonstrowaną poczciwością, a skrywanym w głębi elementem charakteru, równie jak ta skromność prawdziwym i w jego konstrukcji mentalnej będącym rzeczą całkiem naturalną; w moim odbiorze, nie ma tutaj specjalności przesadnej, bo historii o człowieku skrywającym pod kulturową i społecznie narzuconą ogładą pierwotną dzikość przynależną swej gatunkowości zagrano już co najmniej kilkanaście; w tym filmie zajmują się tym aktorzy prezentujący wysoki poziom, z niezawodnym Tomem Hardym na czele, znów wychodzącym triumfalnie z zadania powierzonego jego pieczołowitości tworzenia postaci od najdrobniejszego szczegółu mimiki, wymowy, spojrzenia, gestu, mowy ciała, sposobu poruszania się itd. - właśnie dzięki temu oraz kameralnej atmosferze, gęstniejącej, dzięki reżyserskiej pracy pana Michaela Roskama, jakże zgrabnie sporządzony scenariusz wybrzmiewa w całej swojej intensywnej pełni; jak dla mnie: sukces!

          Fabularnie, co tutaj mamy: oto jesteśmy na Brooklynie w Nowym Jorku, gdzie stoi bar, tudzież knajpa, prowadzona przez pana Marvina [James Gandolfini] i pracującego jako barman Boba Saginowskiego [Tom Hardy]; pan Marvin był kiedyś właścicielem tego szynku i wzbudzającym strach gangsterem, ale przyszli młodsi, posiadający lepsze argumenty rywale z Czeczenii i pan Marvin nie tylko stracił renomę, lecz także musiał się wycofać z branży i nawet w knajpie nie pełni już roli właściciela, a jedynie kierownika; dodatkowo, bar pełni rolę tzw. zrzutni, czyli lokalu, gdzie mafia zbiera swoje pieniądze z hazardu, nielegalnych zakładów i innych przestępstw, czegoś w rodzaju mafijnego sejfu.

          I oto pewnego wieczoru dwóch panów w maskach napada na knajpę i terroryzując obsługę pistoletami zabiera cały mafijny utarg. Panowie niespecjalnie polemizują z napastnikami, a naprawdę drapać się po głowie muszą, gdy przychodzi boss i oznajmia, iż powinni odzyskać kasę, bo inaczej będzie z nimi krucho.

          Dla eks-gangstera, aktualnie zamiast ganiać za haraczami zajmującego się ojcem będącym w stanie wegetatywnym i znoszącego utyskiwania żony, pragnącej wziąć udział w tele-konkursie, by wygrać podróż dookoła świata, sprawa dość osobliwa, a tym bardziej dla pana Boba, wyglądającego na chłopaka jak najdalszego od gangsterskiej realności; pan Bob codziennie chadza do kościoła, w domu ma ołtarzyk dla zmarłych rodziców, a gdy przechodząc wieczorem obok domu sąsiadki Nadii [Noomi Rapace] słyszy rumor z kosza na śmieci i odkrywa tam pobitego szczeniaka, zawiadamia jejmość o swoim znalezisku, gdy zaś ona opatruje psa, on przygarnia go i opiekuje się zwierzem z największą troską jaką można sobie wyobrazić: karmi, pielęgnuje, prowadza na spacery, bawi się z nim, po prostu: człowiek o złotym sercu!, w mowie trochę naiwny, w gestach odrobinę nieporadny nawet.

          Gdy policja zaczyna śledztwo w sprawie napaści na knajpę, pan detektyw rozpoznaje w Bobie gorliwego uczestnika mszy, jako iż sam bywa w kościele regularnie; oznajmia o tym Bobowi, ale dodaje: "Jakkolwiek pojawia się pan w kościele codziennie, nie widziałem nigdy, aby przyjmował pan komunię", na co pan Bob milczy w szesnastu językach, bo i cóż odpowiedzieć w tak intymnej sprawie.

          Pan Bob zeznaje policji, iż widział zegarek jednego z napastników, gdyż rękaw kurtki powędrował dostatecznie wysoko, co, gdy już mundurowi sobie idą, wyraźnie irytuje pana Marvina; albo jegomość obawia się, by złodzieje nie zemścili się na nim za współpracę z policją, albo w jakiś sposób może być zamieszany w całą awanturę; nie trzeba długo czekać na potwierdzenie tego drugiego wariantu wypadków, bagatela!, pan Marvin sam wymyśli ten skok!

          Mafiosi podjeżdżają na tył baru z podejrzanym o napaść na ich "zrzutnię"; jegomość ma nogę przytwierdzoną do podłogi samochodowej, co wygląda okropnie i dziwi opanowanie obu panów z baru, bo Marvin powinien się obawiać, że dotrą w końcu do niego, a pan Bob chyba nigdy takich widoków nie doświadczał?

          Na tle opieki nad psem między panem Bobem, a panią Nadią zawiązuje się nić sympatii i koleżeństwa; aż tu nagle do Boba przyczepia się jakiś dżentelmen w dresie i oznajmia, iż ów pies należy do niego. ma dowody w postaci chipa; pan oczekuje zapłaty za zwierzaka, chodzi o całe 10 tys. dolarów, w przeciwnym razie odbierze mu psa przez instytucje, a potem najpewniej znów go zbije na kwaśne jabłko; pewny swego pan Eric zachowuje się jak groźny mafioso, bo nawet pozwala sobie wejść do domu Boba pod nieobecność gospodarza, wprawdzie celem oddania wziętego wcześniej bez pytania parasola, ale jednak. Pan ten, imieniem Eric [Matthias Schoenhaerts], uchodzi za możliwego zabójcę niejakiego Whelana, który zniknął był jakiś czas temu, potem znaleziony został martwy, a do tej pory nie ustalono, kto go kropnął; i właśnie pan Eric utrzymuje, jakoby on wyekspediował jegomościa do krainy wiecznych łowów. Pan Marvin ostrzega naszego Boba przed Ericem, eks-skazańcem i pacjentem szpitala dla nerwowo chorych; co jeszcze ciekawsze, pan Eric okazuje się być [nie]dawnym chłopakiem Nadii, pewnie z jego powodu ma blizny na szyi, pochodzenie których przypisuje własnym kłopotom z samoakceptacją, ale najpewniej jednak ukrywa przykre fakty dotyczące swoich relacji z panem Ericem.

          Tutaj znów mamy coś nowego o panu Bobie: wobec jegomościa, grożącego mu nawet zabójstwem, zachowuje się ze stoickim spokojem, nie popada w strachliwość, ale i nie daje się sprowokować do histerycznych reakcji. Ot, rutyna barman z knajpy odwiedzanej przez gangsterów, co potrafi odróżnić krzykacza od fachowca, czy może coś jeszcze?

          W wątku skradzionej forsy następuje przełom: ktoś podrzuca do knajpy foliową torbę z zakrwawionymi banknotami, suma zgadza się co do centa, a na bonusie jest, bagatela!, odcięta ręka złodzieja, z tym zegarkiem rozpoznanym przez pana Boba; najpewniej najemnik pana Marvina wykonał polecenie, żeby ratować skórę swojego zleceniodawcy.

          I oto mamy tutaj kolejne zaskoczenie, bo pan Bob, przez koleżankę Nadię podsumowany: "Co ty robisz w takim miejscu, jak ten bar? Przecież ty nie jesteś taki jak oni", odciętą ową rękę starannie i bez odruchu wymiotnego owija w celofan, zabezpiecza, a następnie, udając zabawę w psem na nabrzeżu, wyrzuca do rzeki. Czy tak zachowuje się ktoś, kto, jak sam powiada, bawił się kiedyś w gangsterkę, z Marvinem, ale właściwie jako dzieciak i więcej w tym było zgrywy niż poważnej roboty przedmiotowej?

          Idzie moment szczególny w roku: finał rozgrywek amerykańskiego footballu, czyli Super Bowl, największe wydarzenie sportowe w Ameryce; w ten wieczór mafia ma rekordowe obroty z nielegalnych zakładów, a zrzutnią dla kopert z mnóstwem forsy będzie bar Marvina i Boba.

          Pan Marvin, jak ponoć co roku, zamierza zostać w domu i w spokoju zobaczyć mecz, ale nie dajmy się zwieść! W tym roku planuje on napad na swój własny bar, ale nie zaa pośrednictwem tego samego jegomościa, co poprzednio, tego trefnego wspólnika pozbywa się tratując go samochodem w jakimś zaułku; możliwe iż sam zechce się pofatygować. T

          Tutaj widzę słabszy punkt scenariusza, bo w końcu, jeśli nawet akcja się powiedzie, gangsterzy każą mu odzyskać forsę. będzie tego okrągły milion, i sytuacja wróci do punktu wyjścia; ewentualnie, może ma w planach ucieczkę z żoną w podróż dookoła świata? Ale nie usłyszałem o tym z ekranu, więc pozostaję z pewnymi wątpliwościami.

          Tak czy owak, póki co pan Marvin zajmuje strategiczną pozycję w okolicach baru i z samochodu obserwuje okolicę.

          Pan Bob przygotowuje w domu rulon banknotów dla pana Erica, żądaną należność za psa, ale także pistolet.

          Tego wieczora w barze panuje tłok, zjawiają się także, Eric z panią Nadią, ona nie chciała z nim nigdzie iść, ale on ją zmusił sugestią użycia siły
          • grek.grek "Brudny szmal" [2014] po filmie o filmie 2/2 02.02.23, 15:54
            I teraz wydarzenia następują jedno po drugim: gdy goście barowi się rozchodzą, pan Bob wyciąga do pana Erica pieniądze za psa, ale on nie takie ma plany na dzisiejszy wieczór, chce obrobić sejf mafijny, a więc jego właśnie wynajął do skoku pan Marvin; i wtedy oto pan Bob z niezmąconym spokojem, opowiada mu kto zabił niejakiego Whelana, czym pan Eric lubił się chwalić na prawo i lewo - zabił go pan Bob, we własnej osobistości, o czym informuje go z detalami, a pani Nadia truchleje, bo kogo, jak kogo, ale jego by nie podejrzewała o takie rzeczy; a jeszcze bardziej mina się jej wydłuża, gdy znienacka pan Bob sięga po pistolet pod barem i dwoma strzałami kładzie pana Erica krwawym trupem. Jejmość obawia się, czy aby jej teraz nie odstrzeli, bo w końcu taki los zwykle czeka świadków morderstw, ale nic z tych rzeczy: pan Bob mamrocze tylko pod nosem o niegodziwości pana Erica, zanim stał się on trupem, a zagadnięty: co ze mną?, odpowiada pani Nadii: ależ możesz iść do domu, już nic ci z jego strony nie grozi [jej i "naszemu psu"]. Więc ona idzie szybkim krokiem, a pan Marvin z samochodu, cały w nerwach obserwuje ją wychodzącą z baru; co tam się dzieje, czy jego człowiek wykonuje właśnie swoją misję?

            Panu Marvinowi nie dane będzie się dowiedzieć, dzwoni na komórkę Erica, ale nie odzywa się, gdyż po drugiej stronie również panuje nieprzeniknione milczenie, którym zajmuje się pan Bob, podejrzewający lub wręcz wiedzący z kim ma do czynienia po drugiej stronie; a wtedy cyngiel mafijny podchodzi do szyby auta i strzela panu Marvinowi prosto w głowę.

            Gdy w knajpie zjawia się mafia po ocalone pieniądze, boss zawiadamia pana Boba, że od tej pory on będzie kierownikiem baru; nieboszczyka Erica panowie gangsterzy, z problemami, ale do przejścia, zabierają, aby pozbyć się w profesjonalny sposób, oficjalnie: kolega Eric "znikł" nagle i bez wieści przepadł, ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.

            Pan detektyw, ten sam co zwykle, jakby doskonale wiedział o panu Bobie i dlaczego zginął Marvin, choć Bob trzyma usta na kłódkę; najpewniej również rozpoznaje w nim ten pierwiastek bezwzględnej brutalności, zamaskowany codzienną dobrotliwością, dochodzący do głosu w chwilach gdy pojawia się nań zapotrzebowanie.

            Sam pan Bob, w krótkim monologu, oznajmia o istnieniu "grzechów nie do odkupienia, skazujących człowieka na samotność", aczkolwiek zdaje się, iż w jego przypadku, choć chyba o sobie mówił?, będzie inaczej, bo gdy w ostatniej scenie zjawia się pod furtką domu pani Nadii, by zaprosić ją na spacer, z psem też, ona, po krótkim zastanowieniu, zgadza się z nim pójść. Najwyraźniej potrafi oddzielić od siebie dwie strony jego natury, pozostając w przekonaniu, iż od tej mrocznej jej akurat nic nie grozi i grozić nigdy nie będzie.

            I tak się film kończy:]

            Jeszcze trailer:

            www.youtube.com/watch?v=k8upwtn9A30



    • grek.grek 23:25 SuperPolsat "Witajcie w dżungli" [2003] 01.02.23, 06:50
      Czyżby przygodowo-wesoła wariacja na temat "Jądra ciemności" czy "Aguirre"?: były komandos, aktualnie najemnik, frunie do Amazonii, by na polecenie bogacza odnaleźć jego syna, który krąży po dżungli w poszukiwaniu złotych trofeów, w związku z czym wszedł tam w zaawansowane konszachty z właścicielem wybudowanej w pocie czoła niewolników kopalni złota.

      Grają: Dwayne Johnson, Seann William Scott, Rosario Dawson, Christopher Walken.
      Reżyseria: Peter Berg.

      Na RT:
      69% z 152 recenzji krytycznych oraz 66 % z ponad 100 tys. opinii widowni.
      • grek.grek 23:25 Polsat* "Witajcie w dżungli" [2003] 01.02.23, 06:51
        * w Polsat TV ;]
      • grek.grek 21:00 SuperPolsat "Witajcie w dżungli" [2003] 20.02.23, 06:08
        Czyżby przygodowo-wesoła wariacja na temat "Jądra ciemności" czy "Aguirre"?: były komandos, aktualnie najemnik, frunie do Amazonii, by na polecenie bogacza odnaleźć jego syna, który krąży po dżungli w poszukiwaniu złotych trofeów, w związku z czym wszedł tam w zaawansowane konszachty z właścicielem wybudowanej w pocie czoła niewolników kopalni złota.

        Grają: Dwayne Johnson, Seann William Scott, Rosario Dawson, Christopher Walken.
        Reżyseria: Peter Berg.

        Na RT:
        69% z 152 recenzji krytycznych oraz 66 % z ponad 100 tys. opinii widowni.
        • grek.grek 0:00 SuperPolsat "Witajcie w dżungli" [2003] 25.02.23, 06:56
          Czyżby przygodowo-wesoła wariacja na temat "Jądra ciemności" czy "Aguirre"?: były komandos, aktualnie najemnik, frunie do Amazonii, by na polecenie bogacza odnaleźć jego syna, który krąży po dżungli w poszukiwaniu złotych trofeów, w związku z czym wszedł tam w zaawansowane konszachty z właścicielem wybudowanej w pocie czoła niewolników kopalni złota.

          Grają: Dwayne Johnson, Seann William Scott, Rosario Dawson, Christopher Walken.
          Reżyseria: Peter Berg.

          Na RT:
          69% z 152 recenzji krytycznych oraz 66 % z ponad 100 tys. opinii widowni.
    • grek.grek 23:35 TVP2 "Razem czy osobno ?" [2014] 01.02.23, 06:54
      Tytuł oryginalny "And so it goes" nawiązuje chyba do romantycznej piosenki Billy'ego Joela ?

      www.youtube.com/watch?v=FHO6a2H-pqY
      W filmie mamy więc pana w sile wieku, po śmierci żony popadającego w osowiałość i posępność, a z dna depresji podnoszącego się do nieśmiałej radości życia dzięki kontaktowi z 9-letnią wnuczką i coraz bardziej obiecującej znajomość z wreszcie zauważoną sąsiadką, posiadającą podobne doświadczenia emocjonalne.

      Na RT :
      18 % z 89 recenzji krytycznych - "komediowe intencje, wskutek marnego wykonania, owocują niezamierzoną tragedią" ;] - oraz 40 % z 11 tys. opinii widzów.

      Główne role : Michael Douglas & Diane Keaton oraz Sterling Jerins.

      Reżyseria : Rob Reiner.

      Feel-good movie, najwyraźniej, może nie aż tak chybiony, jak sugeruje zbiorcza ocena krytyków ? ;]

      Bis: z piątku/sobotę, 3:20.
      • grek.grek 3:20 TVP2 "Razem czy osobno ?" [2014] 03.02.23, 07:08
        Tytuł oryginalny "And so it goes" nawiązuje chyba do romantycznej piosenki Billy'ego Joela ?

        www.youtube.com/watch?v=FHO6a2H-pqY
        W filmie mamy więc pana w sile wieku, po śmierci żony popadającego w osowiałość i posępność, a z dna depresji podnoszącego się do nieśmiałej radości życia dzięki kontaktowi z 9-letnią wnuczką i coraz bardziej obiecującej znajomość z wreszcie zauważoną sąsiadką, posiadającą podobne doświadczenia emocjonalne.

        Na RT :
        18 % z 89 recenzji krytycznych - "komediowe intencje, wskutek marnego wykonania, owocują niezamierzoną tragedią" ;] - oraz 40 % z 11 tys. opinii widzów.

        Główne role : Michael Douglas & Diane Keaton oraz Sterling Jerins.

        Reżyseria : Rob Reiner.

        Feel-good movie, najwyraźniej, może nie aż tak chybiony, jak sugeruje zbiorcza ocena krytyków ? ;]
        • grek.grek 1:15 TVP Kobieta "Razem czy osobno ?" [2014] 25.02.23, 07:06
          Tytuł oryginalny "And so it goes" nawiązuje chyba do romantycznej piosenki Billy'ego Joela ?

          www.youtube.com/watch?v=FHO6a2H-pqY
          W filmie mamy więc pana w sile wieku, po śmierci żony popadającego w osowiałość i posępność, a z dna depresji podnoszącego się do nieśmiałej radości życia dzięki kontaktowi z 9-letnią wnuczką i coraz bardziej obiecującej znajomość z wreszcie zauważoną sąsiadką, posiadającą podobne doświadczenia emocjonalne.

          Na RT :
          18 % z 89 recenzji krytycznych - "komediowe intencje, wskutek marnego wykonania, owocują niezamierzoną tragedią" ;] - oraz 40 % z 11 tys. opinii widzów.

          Główne role : Michael Douglas & Diane Keaton oraz Sterling Jerins.

          Reżyseria : Rob Reiner.

          Feel-good movie, najwyraźniej, może nie aż tak chybiony, jak sugeruje zbiorcza ocena krytyków ? ;]
    • grek.grek 23:40 TVN "Londyn w ogniu" [2016] 01.02.23, 06:56
      Grupa arabskich terrorystów napada na Londyn, gdzie właśnie trwają uroczystości pogrzebowe brytyjskiego premiera, z udziałem najważniejszych polityków z całego świata, w tym prezydenta Ameryki.
      Oczywiście, mimo że w otoczeniu kręcą się dziesiątki albo i setki agentów ochrony, tylko ten jeden jedyny może ocalić wszystkich dyplomatów. Z pomocą agentki :]

      Reżyseria : Babak Najafi,
      w obsadzie : Gerard Butler, Radha Mitchell, Morgan Freeman, Angela Bassett, Aaron Eckhardt, Melissa Leo.

      z 60 zainwestowanych milionów zrobiło się 205 mln dochodu, a więc całkiem przyzwoity komercyjny sukces.

      Na RT : 27 % ze 195 recenzji krytycznych, oraz 51 % z 37 tys. opinii widzów, "ksenofobia i zgrane numery", brzmi podsumowanie z "obrad" krytyków ;]
    • grek.grek 0:25 TV Puls "Underworld" [2003] 01.02.23, 07:01
      Oto konfrontacja wampiry kontra wilkołaki [tutaj : Lykanie] rozgrywająca się w realiach i zakamarkach współczesnej przestrzeni miejskiej. Jak dwa gangi odwiecznie ze sobą wojujące, dwa plemiona, z których jedno okrutnymi sposobami niewoliło i władało drugim, aż do momentu rewolty i zniesienia podległości.

      Na przecięciu tych światów : Selena, wampirzyca na tropie trzeciego zawodnika w tej grze, o czym on sam jeszcze nie wie : hybrydy obdarzonej genami obu zwaśnionych gatunków, potencjalnie zdolnej do rozstrzygnięcia tej tysiącletniej wojny.

      Fabuła to oczywiście rzecz względna, najważniejsza jest aura, gotyckie inspiracje autora zdjęć, wciągająca architektura wnętrz, kolorystyka półmroków oraz stylizacje aktorów, z czołową rolą metamorfoz potężnych wilkołaków przeciwstawionych wampirzym dandysom. Dla tych walorów, film zdecydowanie wart polecenia, choć i w pretekstowej fabule można by odnaleźć [zwłaszcza w połączeniu z rozwinięciem wątków w kolejnych częściach] niemal szekspirowskie motywy :]

      Reżyseria : Len Wiseman
      Czołowe role : Kate Beckinsale, Michael Sheen, Bill Nighy, Scott Speedman.

      [z ciekawości rzuciłem okiem do RT : tu dopiero mamy szpagat imponujący ;] : 31 % z recenzji krytycznych oraz aż 79 % z opinii widzów ;) - choć trzeba przyznać, że w podsumowaniu - zawsze wyjaśniającym notowania wg krytyków - jest mowa o stylowości filmu].
    • grek.grek 0:50 TVP Kobieta "Rozmowy kontrolowane" [1991] 01.02.23, 07:03
      Ponownie.

      Absurdy PRL w czasie stanu wojennego, podane z humorem i zgryźliwością, ale bez natarczywej, nerwowej nagonki, w której gubi się sens krytyki, zastępując ją inwektywą :]

      Kolejne perypetie nieszczęsnego prezesa Ochódzkiego, to też interesująca historia uwikłania w rzeczywistość pozbawioną tak naprawdę jakiegoś porządku i ładu, mimo wszelkich pozorów istnienia takowych. Nic dziwnego, że po 30 latach od zakończenia tego chocholego tańca, nie wiadomo kto był kim, kto z kim jak i kiedy, mimo że nadal są tacy, którzy próbują pełnić rolę arbitrów elegancji i katonów, mimo że poziom zagmatwania motywacji, inspiracji, przyczyn i konieczności nie daje żadnego pola do oceniania, poza rzadkimi przypadkami zupełnie czytelnymi w swej jasności.

      Dlatego pozostaje dowcip, kpina, śmiech : oczyszczający, egzorcyzmujący, nawet jeśli czasu nie da się nim cofnąć :]

      reżyseria : Sylwester Chęciński
      Scenariusz, skrzący się od one-linerów, i główna rola : Stanisław Tym.
    • grek.grek 1:20 TVP2 "Świadek oskarżenia"[2016] 1/3 01.02.23, 07:04
      Miniserial na podstawie kryminału Agathy Christie, a i zapewne w jakiejś formie nawiązanie do ekranizacji filmowej Billy'ego Wildera, o którym tak pisaliśmy :
      .

      "Klasyk Billy'ego Wildera z 1957 roku. Kanon kina sądowego. Adaptacja opowiadania Agathy Christie, choć z tego co pamiętam, w scenariuszu były spore zmiany.

      Świetna intryga, z kilkoma twistami plus znakomita obsada : Charles Laughton, Marlena Dietrich i Tyrone Power. Klasyka w najlepszym stylu!!"

      Taką zapowiedzią [ której jest to ledwie początek, całość w linku jaki zaraz niechybnie zamieszczę do przychylnego Waszego wglądu, mam wielką nadzieję :)] zelektryzowała nas niezastąpiona Siostra. I faktycznie, jak zawsze przy takich okazjach, seans okazał się wyborny !

      Pierwszorzędne kino noir, intrygująca fabuła, gdzie poczciwy profesor kryminalistyki wplątuje się romans i poważną awanturę z morderstwem w tle, a kiedy sprawę podejmuje policja, a ściślej : jego wypróbowany przyjaciel, może już tylko bezradnie przyglądać się jak padają kolejne kamuflaże, jakich użył do zamaskowania swojego wyczynu i kwestią czasu jest zdemaskowanie go jako zabójcy.
      Teoria staje w szranki z praktyką, by przekonać się boleśnie, że o całe niebo łatwiej mówić o kryminalnych wypadkach , analizować je i stawiać bezbłędne diagnozy dotyczące psychologii morderców, niż uczestniczyć w tym naprawdę i z własną psychologią się zmagać.

      Pisaliśmy szeroko o filmie, pragnę Nas pochwalić :]

      wątek 15 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,165973303,165973303,Ojej_co_tu_wybrac_2018_5_vol_91_.html?s=3#p166052715
      W serialowej wersji występują: Billy Howle, Kim Cattrall, Monica Dolan.
      Reżyseria : Julian Jarrold.
      • grek.grek 1:25 TVP2 "Świadek oskarżenia"[2016] 2/3 08.02.23, 06:52
        Miniserial na podstawie kryminału Agathy Christie, a i zapewne w jakiejś formie nawiązanie do ekranizacji filmowej Billy'ego Wildera, o którym tak pisaliśmy :
        .

        "Klasyk Billy'ego Wildera z 1957 roku. Kanon kina sądowego. Adaptacja opowiadania Agathy Christie, choć z tego co pamiętam, w scenariuszu były spore zmiany.

        Świetna intryga, z kilkoma twistami plus znakomita obsada : Charles Laughton, Marlena Dietrich i Tyrone Power. Klasyka w najlepszym stylu!!"

        Taką zapowiedzią [ której jest to ledwie początek, całość w linku jaki zaraz niechybnie zamieszczę do przychylnego Waszego wglądu, mam wielką nadzieję :)] zelektryzowała nas niezastąpiona Siostra. I faktycznie, jak zawsze przy takich okazjach, seans okazał się wyborny !

        Pierwszorzędne kino noir, intrygująca fabuła, gdzie poczciwy profesor kryminalistyki wplątuje się romans i poważną awanturę z morderstwem w tle, a kiedy sprawę podejmuje policja, a ściślej : jego wypróbowany przyjaciel, może już tylko bezradnie przyglądać się jak padają kolejne kamuflaże, jakich użył do zamaskowania swojego wyczynu i kwestią czasu jest zdemaskowanie go jako zabójcy.
        Teoria staje w szranki z praktyką, by przekonać się boleśnie, że o całe niebo łatwiej mówić o kryminalnych wypadkach , analizować je i stawiać bezbłędne diagnozy dotyczące psychologii morderców, niż uczestniczyć w tym naprawdę i z własną psychologią się zmagać.

        Pisaliśmy szeroko o filmie, pragnę Nas pochwalić :]

        wątek 15 od góry :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,165973303,165973303,Ojej_co_tu_wybrac_2018_5_vol_91_.html?s=3#p166052715
        W serialowej wersji występują: Billy Howle, Kim Cattrall, Monica Dolan.
        Reżyseria : Julian Jarrold.
    • grek.grek 1:25 TVN7 "Licencja na miłość" [2007] 01.02.23, 07:06
      Komedia romantyczna!

      Tutaj akcja rozgrywa się podczas kursów przedmałżeńskich, co oczywiście może narzeczeństwo wpędzić w poważny kryzys i dotąd harmonijnie rozwijający się związek pchnąć na skraj przepaści, zwłaszcza jeśli prowadzącym będzie pewien dynamiczny i bezkompromisowy pastor.

      Obsada: John Krasinski, Mandy Moore, Robin Williams.
      Reżyseria: Ken Kwapis.

      Na RT:
      7% z 125 recenzji krytycznych oraz 53% z ponad 200 tys. opinii widowni.
    • grek.grek 1:55 Pols"Piraci z Karaibów.Klątwa Czarnej Perły" 01.02.23, 07:07
      Rocznik 2003 :]

      Któż to powraca, czyżby nie wiecznie zaprawiony rumem "Jamajka", chwiejący się na nogach, pełen niezaprzeczalnego wdzięku rozkosznego rauszu pan pirat, wystylizowany na gwiazdę rocka ? :]

      Bardzo dobra, ba - tu i ówdzie pewnie kultowa, w stylu, tempie akcji oraz rozmachem pokazowych efektów i dekoracji trafiona misja wywołania ducha dawnego kina przygodowego ze zdobywcami mórz i oceanów w głównych rolach. Jakże tak, kino bez piratów ? Nie może być !

      Pomysł chwycił, ileż mamy już kontynuacji oryginalnej historii ? Sześć ? I każda przynosi niebagatelne zyski oraz zadowolenie fanów nieskomplikowanej, rzetelnie wykonanej rozrywki w czystej swej formie :]

      Wątki legend marynistycznych, odpowiednia oprawa muzyczna, żelazny kanon symboliki, zabawa w którą łatwo dać się wciągnąć, całkowicie pozbawiona powagi oraz jakichkolwiek odniesień do czegokolwiek ;] Kino w swej pierwotnej, naturalnej postaci.

      W obsadzie : Johnny Depp, Keira Knightley, Orlando Bloom, Geoffrey Rush.
      Reżyseria : Gore Verbinski.

      Może w ramach wprowadzenia i klimatycznego wzmożenia ;] coś takiego, najznakomitsi piraci w świecie hard rocka !

      Kiedyś miałem wszystkie ich albumy, teraz z łatwością można je odnaleźć w przepastnym YouTube :] :

      www.youtube.com/watch?v=Af178-bk4E4
    • grek.grek 2:05 Kultura "Staniczek" [2018] 01.02.23, 07:09
      Film azersko-niemiecki, na oko poczciwa komedia, zapewne z morałem rozgarniającym egzystencjalne ciemne chmury : oto bowiem bohater, pan maszynista pociągowy, w przeddzień emerytury, podczas ostatniego kursu zostaje trafiony damskim stanikiem ze sznura z bielizną, o który przypadkowo zahaczył!
      Cóż robi pan maszynista ? Po skończeniu kursu i zaparkowaniu maszyny, udaje się na poszukiwanie właścicielki zgubionego odzienia, prosząc kolejne jejmości o przymierzenie go, choć przecież na niejedną pasować on może!, a więc podąża niczym książę za swoim Kopciuszkiem ;]

      Reżyseria : Veit Helmer.
      Grają : Miki Manojlović, Paz Vega, Denis Lavant, Maia Morgenstern.

      Na Filmweb : 64 % z 600+opinii widowni.

      Film ma tytuł pieszczotliwy i w takiej tonacji obchodzi się ze swoimi bohaterami pan reżyser, co znajduje idealną puentę w, może nawet zaskakującym dla niektórych ?, rozstrzygnięciu finałowym, gdzie dwójka samotników potrzebujących drugiego jak kania dżdżu znajduje siebie nawzajem, co wynika zarówno z kolejnych faktów fabularnych, jak również z natury przedstawionej rzeczywistości oraz odwiecznej, ludzkiej potrzeby.

      Nie ma w tym filmie żadnych dialogów! Żadnych! Wszelakie inne dźwięki hulają, się uruchamiają i brzmią dumnie, a kontakty międzyludzkie odbywają się w całkowitej dyskrecji; nie trzeba do nich zbędnych słów, wystarczą gesty i wymowne spojrzenia, co jednak nie prowadzi do karykatury albo drugorzędnej teatralizacji, lecz naprawdę wiarygodnie się prezentuje! Dzięki takiemu oryginalnemu programowi, reżyser zapewnia również koncentrację ze strony widowni, nie można wyjść do drugiego pokoju albo wyskoczyć po kawę i ciastko, licząc na pozostanie w akcji za pomocą podkręcenia skali głośności ;]

      W czołowych rolach mamy liczne, urodziwe i bezbłędnie odczytujące konwencję aktorki oraz Mikiego Manojlovica, aktora z samym dobrem na twarzy i w oczach, jak również kultowego odtwórcę głównych ról w filmach Leosa Caraxa - Denisa Lavanta, a także wzruszającego małego bezimiennego chłopca Ismaila Quluzade. W otoczeniu urzekających plenerów i barwnej przestrzeni podmiejskich slumsów grają sobie bez presji, ciesząc się każdą minutą na planie [stawiam w ciemno! ;)].

      Sensem filmu są usiłowania głównego bohatera, poszukującego wymarzonej właścicielki bielizny wymienionej w w tytule, w istocie znamy ją już od początku!, więc jedyne pytanie przedmiotowe brzmi : czy nasz bohater odnajdzie jejmość ?, w istocie jednak chodzi o coś innego, mianowicie : o pokazanie spektrum postaw kobiecych wynikających z wieku, charakteru lub /i sytuacji życiowej, obrazek samotnego mężczyzny u progu zasłużonej i przerażającej emerytury, a także - a jakże! - wspaniałą przyjaźń hartującą się w ogniu doświadczeń, spadającą wręcz z nieba dwóm wyobcowanym dżentelmenom, dzięki niepozornemu damskiemu gadżetowi ;]

      Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zamaszyście, 5 od dołu:

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,173421829,173421829,Ojej_co_tu_wybrac_2022_4_vol_138_.html?s=20#p173495988
    • grek.grek 2:40 Stopklatka "Pokot" [2017] 01.02.23, 07:10
      Pani Agnieszka Holland ekranizuje powieść Olgi Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych", której główny wątek trąci eko-thrillerem, gdyż chodzi w nim o tajemnicze morderstwa na perfidnych myśliwych zabijających zwierzynę dla okrutnej przyjemności. Konfuzję pogłębia sugestia, iż to same zwierzęta wymierzają im sprawiedliwość, nie tylko w imieniu swoim, ale także innych, uważanych za słabszych i pozbawionych znaczenia w społecznej strukturze : kobiet, niepełnosprawnych, wykluczonych, skupiających się wokół żywej i energicznej pani Duszejko, oddanej miłośniczki natury i wykształconej obrończyni praw zwierząt, okazjonalnie nauczycielki języka angielskiego w szkole, formalnie na emeryturze, nieformalnie w nieustannym sporze z miejscowymi panami, wójtami i plebanami, najgłębszą pogardą darzącymi wszystkich niżej stojących na drabinie społecznego prestiżu, nie używających broni palnej i nie mających odpowiednich pieniędzy oraz stanowisk państwowych lub biznesowych, by się im przeciwstawić.

      Przy czym, wątek kryminalny stanowi tutaj również punkt wyjścia do zaprezentowania całej palety światopoglądowych postaw bliskich zarówno pani pisarce, jak i zapewne pani reżyserce, dalekich od tych aktualnie promowanych przez władzę i jej kościelne zaplecze [albo na odwrót ;)], ze szczególną pochwałą dla rodzin patchworkowych, wolnych związków, feminizmu, ekologii, a negacją polityczno-klerykalno-maczystowskiego białych katolickich mężczyzn w średnim wieku, ich zadęcia i z niego wynikającej chęci przyznawania sobie prawa do decydowania o życiu i śmierci każdego.

      W oczy rzucają się piękne zdjęcia przyrody górskiej i podgórskiej, zarówno w śnieżnej szacie zimowej, jak również zielono-słonecznym kostiumie wiosenno-letnim. Nie brakuje wszelkiego autoramentu mieszkańców kniei : saren, lisów, dzików oraz zajęcy.

      Warsztat Agnieszki Holland, na dodatek wspierany przez Kasię Adamik, jest poza wszelkimi wątpliwościami. Sądzę więc, że decydujący ciężar spoczywa na samej fabule i jej wyrazistym przekazie, kluczu myślowym, ktoś zapewne mógłby użyć modnego ostatnio określenia : ideologii :], jakie za nim stoją.

      W głównej roli ekspresyjna Agnieszka Mandat, obok niej Wiktor Zborowski [dobry sąsiad], Jakub Gierszał [informatyk] Patrycja Volny [eks-dziewczyna biznesmena, której pani Duszejko nadała imię Dobra Nowina], czeski aktor Miroslav Krobot [entomolog]; po drugiej stronie fabularnej barykady : Andrzej Grabowski [prezes], Marcin Bosak [ksiądz], Borys Szyc [biznesmen] i Andrzej Konopka [komendant].

      Tomasz Kot jako prokurator, prywatnie : syn przyjaznego sąsiada.

      Gdyby szersza zapowiedź mogła się do czegoś przydać, służę z radością:

      Na samym dole [z jednym tylko spoilerem ;)] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,169498884,169498884,Ojej_co_tu_wybrac_2020_3_vol_113_.html?s=9#p16963282
    • grek.grek 2:40 TVP Polonia "Życie za życie. Kolbe" [1990] 01.02.23, 07:11
      Reżyseruje Krzysztof Zanussi.

      To zawsze dobre ćwiczenie intelektualno-etyczne, tzw. dylemat ojca Kolbe.

      Jego ofiara jest bohaterstwem i najwyższym stadium człowieczeństwa, ale dociekliwi etycy mogą zacząć pytać : dlaczego wybrał akurat tego pana, a nie innego ? co czuli inni, wiedząc że zostali pominięci ? Może nie powinien zatem nikogo wybierać , aby nie wyrózniać jednego kosztem innych ? Ale przecież mógł wybrać tylko jednego i wybierając dokonał poświęcenia nieporównywalnego z żadnym innym ! ciekawe czy w szkole są prowadzone takie dyskusje na lekcjach z etyki ? nie chodzi wszak by dojść w nich do wiążących konkluzji, ale do tego, by polemizować, przedstawiać rózne punkty widzenia i rozwijać umysł w ten sposób.

      W głównej roli Edward Żentara, obok Artur Barciś, Gustaw Lutkiewicz, oraz Christoph Waltz, na długo zanim wyszperał go Quentin Tarantino, a potem twórcy "BOnda", chociaż oni już szperać nie musieli ;]
    • grek.grek Mała Ciekawostko :] 01.02.23, 07:14
      Czy możemy kontynuować? :]



      mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 29.01.23, 12:27
      Są chyba nawet dwa sezony;)

      Trochę już mnie zima męczy, a ze sportów to właśnie łyżwy bym spróbowała (choć chyba rzeczywiście na świeżym powietrzu mogłoby być za ciepło) :)



      grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 29.01.23, 14:59
      mala_ciekawostka napisał(a):

      > Są chyba nawet dwa sezony;)

      O, proszę:]

      Cześć w niedzielę!


      > Trochę już mnie zima męczy, a ze sportów to właśnie łyżwy bym spróbowała (choć
      > chyba rzeczywiście na świeżym powietrzu mogłoby być za ciepło) :)

      Już niedługo, jeszcze trochę i będzie przedwiośnie, Mała Ciekawostko! :]

      A nowe sporty zimowe, np. snowboard, czy próbowałaś może?

      Co powiesz na kolejny quiz filmowy?:

      kultura.onet.pl/film/wiadomosci/20-kadrow-z-polskich-filmow-czy-rozpoznasz-chociaz-polowe-quiz/gct78z7
      [u mnie sensacyjne 19/20, rymnąłem na 11 pytaniu, więc wierzę, że uda Ci się ustrzelić 100%!]

      Czy pamiętasz jakieś najwcześniejsze swoje lektury, takie które lubiłaś na samym początku przygody z literaturą?, czy pamiętasz ich tytuły?

      Jak zapatrujesz się dziś na tamte literackie urzeczenia? :]
      • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 03.02.23, 14:25
        Snowboardu nie próbowałam, wszystko przede mną;)

        Gratuluję wyniku - ja miałam taki sam i w tym samym pytaniu błąd:))

        Z takich najwcześniejszych książek bardzo lubiłam np. "Dzieci z Bullerbyn". Za humor, przygody, atmosferę:)
        • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 03.02.23, 15:46
          mala_ciekawostka napisał(a):

          > Snowboardu nie próbowałam, wszystko przede mną;)

          Cześć:]

          No właśnie, oby Ci się powiodło! Na pewno będzie to elektryzujące przeżycie!


          > Gratuluję wyniku - ja miałam taki sam i w tym samym pytaniu błąd:))

          Ależ się złożyło! :] Gratulacje za wynik!!


          > Z takich najwcześniejszych książek bardzo lubiłam np. "Dzieci z Bullerbyn". Za
          > humor, przygody, atmosferę:)

          Wspaniała klasyka!

          A co słychać w Twojej kuchni, czy masz jakieś plany ambitnych przedsięwzięć kulinarnych na ten sezon? Wykonanie jakiego przysmaku, rarytasu, po sushi, przyciąga Twoją uwagę?

          A może jakieś własne, oryginalne przepisy powstają w Twojej wyobraźni? :]


          • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 11.02.23, 17:41
            Sama nie mam jakoś talentów do wymyślania przepisów, niestety;)

            Ostatnio zrobiłam ciasto drożdżowe - wyszło smaczne, na szczęście:)
            • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 11.02.23, 17:56
              mala_ciekawostka napisał(a):

              > Sama nie mam jakoś talentów do wymyślania przepisów, niestety;)

              Cześć:]

              A na jakim odcinku, że tak powiem, jeśli mógłbym spytać, usytuowały się Twoje talenta kreatywne? Urządzanie wnętrz, projekty modowe, sztuka, grafika?


              > Ostatnio zrobiłam ciasto drożdżowe - wyszło smaczne, na szczęście:)

              Znakomicie! :]

              Zakładam, iż przy licznych lekturach wzmacniasz się właśnie takimi świetnymi "środkami dopingującymi"? ;]Zazdroszczę po stokroć!

              Otóż właśnie, jakie wrażenia masz z aktualnie czytanych książek?
              • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 19.02.23, 16:48
                Trochę się interesuję urządzaniem wnętrz, ale tylko na własne potrzeby;)

                No tak, czasami podjadam różne dobre rzeczy przy czytaniu:)

                Czytam właśnie "Cięcia. Mówiona historia transformacji" - o polskich zakładach przemysłowych, które zostały w latach 90-tych sprywatyzowane, opowiadają o tym zarówno ich dyrektorzy, jak i pracownicy niższych szczebli. Można poznać różne opinie o polskim procesie prywatyzacji, jedni oceniają go pozytywnie, inni niekoniecznie. Jedni na tym zyskali, inni musieli odejść - czy to na zasiłek przedemerytalny, czy to na wcześniejszą emeryturę, albo musieli po prostu szukać innego zajęcia, różnie to wyglądało. Naprawdę ciekawa lektura.
                • grek.grek Re: Mała Ciekawostko :] 19.02.23, 17:49
                  mala_ciekawostka napisał(a):

                  > Trochę się interesuję urządzaniem wnętrz, ale tylko na własne potrzeby;)

                  Cześć:]

                  Cenny talent! Nie myślałaś o rozwijaniu go w trybie profesjonalnym?

                  Kiedyś próbowałem "urządzić" tylko dwa pokoje i ledwie na papierze; po dwóch dniach uciekłem z krzykiem i wybrałem totalny bałagan, przekonując się, że trzeba mieć tutaj naprawdę dobre podstawy i zmysł organizacyjny:]



                  > No tak, czasami podjadam różne dobre rzeczy przy czytaniu:)

                  Bardzo słuszna strategia! :]


                  > Czytam właśnie "Cięcia. Mówiona historia transformacji" - o polskich zakładach
                  > przemysłowych, które zostały w latach 90-tych sprywatyzowane, opowiadają o tym
                  > zarówno ich dyrektorzy, jak i pracownicy niższych szczebli. Można poznać różne
                  > opinie o polskim procesie prywatyzacji, jedni oceniają go pozytywnie, inni niek
                  > oniecznie. Jedni na tym zyskali, inni musieli odejść - czy to na zasiłek przede
                  > merytalny, czy to na wcześniejszą emeryturę, albo musieli po prostu szukać inne
                  > go zajęcia, różnie to wyglądało. Naprawdę ciekawa lektura.

                  Dzięki!

                  Absolutnie zajmujący temat! W zależności od własnej korzyści albo straty, tak chyba oceniamy transformację ustrojową '89, nieprawdaż?

                  Inna rzecz, coś trzeba było zrobić z tym dziedzictwem po gospodarce centralnie planowanej i wielokrotnie zbankrutowanej. Zwolennicy "terapii szokowej" podają przykład sąsiada, Ukrainy, jako państwa, które dotąd nie uświadczyło podobnej zmiany i właściwie pozostało w strefie wschodnich rozwiązań gospodarczo-społecznych, skutkujących masową emigracją zarobkową, m.in do Polski, jeszcze na długo przed aktualną tragedią, jaka ich spotyka.

                  A równocześnie, jak tutaj uczone wykłady podać ludziom, którzy z powodu gwałtownego tempa zmian, zamykania pegeerów, likwidacji państwowych fabryk, stracili podstawę życiowego bezpieczeństwa?, a co gorsza nikt o nich nie zadbał, zostawiono ich samym sobie, bo w nowej rzeczywistości każdy miał był kowalem własnego kowadełka.

                  Czy widziałaś może dokument "Arizona"? Byłby dobrym pre-suplementem do choć niektórych rozdziałów z książki, o której piszesz?

                  www.youtube.com/watch?v=iA68rQ0NGDU
                  Może dwa quizy dziś? :]

                  Serialowy:

                  kultura.onet.pl/kultowe-seriale-czy-rozpoznasz-je-po-jednym-kadrze-quiz/ecgw1kk
                  [u mnie 19-20, wpadłem na 5 pytaniu, więc liczę mocno na Twoje 20/20:)]

                  Filmowy:

                  kultura.onet.pl/wiadomosci/jak-dobrze-znasz-kultowe-polskie-filmy-15-pytan-dla-kinomaniakow/hc3
                  [u mnie 12-15, wywrotki na 5, 6 , 12, ponownie liczę na Twoje 100%!]

                  Napisz koniecznie, jak Ci poszło, a ja idę mrozić szampana na okoliczność:]


                  Jak Ci się podoba bujne i dynamiczne przedwiośnie w lutym? ;]


                  • mala_ciekawostka Re: Mała Ciekawostko :] 25.02.23, 17:02
                    Nie, nie widziałam "Arizony", ale oczywiście słyszałam o tym filmie. Kiedyś go obejrzę.

                    W pierwszym quizie miałam komplet, drugi niestety się nie otwiera - pokazuje mi błąd 404...

                    Gratuluję wyników:)
                    • grek.grek Re:Mała Ciekawostko :] 25.02.23, 17:48
                      mala_ciekawostka napisał(a):

                      > Nie, nie widziałam "Arizony", ale oczywiście słyszałam o tym filmie. Kiedyś go
                      > obejrzę.

                      Cześć:]

                      Wart uwagi film! Tragikomedia, powiedziałbym; pani reżyserce zarzucano, jakoby sama podrzucała nieszczęśnikom tytułowy trunek, aby tym dosadniej prezentowali się na "planie"; narosło wokół niego sporo kontrowersji, ale podstawowa konkluzja chyba się ostała: dla niektórych środowisk w Polsce upadek tzw. komuny był wydarzeniem rujnującym.

                      Z zainteresowaniem będę oczekiwał na Twoje wrażenia z seansu!



                      > W pierwszym quizie miałam komplet, drugi niestety się nie otwiera - pokazuje mi
                      > błąd 404...

                      Gratulacje! :]

                      Niektóre pliki, jak widać, szybko się na stronach poszczególnych portali dezaktualizują; może jeszcze kiedyś go odrestaurują?

                      > Gratuluję wyników:)

                      Dzięki!

                      Jakie masz plany na weekend, Mała Ciekawostko? Lektury, filmy, sport, muzyka, wyjazdy krajoznawcze, a może artystyczne działania w dziedzinie kulinariów? :]
    • grek.grek 12:20 Historia "Czterdziestolatek" [1974] 1/21 02.02.23, 05:47
      Powraca regularnie, czasy się zmieniają, jedne ustroje padają, inne się wznoszą, a 40-latkowie, zwłaszcza świeżo upieczeni, w społeczeństwie zawsze są, tak jakoś natura urządziła i już trudno z tym polemizować ;]

      Pan Karwowski też jakoś na 40-letniego nie wygląda, wedle dzisiejszych standardów, tak jakoś bliżej mu do rześkiego 65-latka, ale proszę zwrócić uwagę jak dziarsko kręci na tym rachitycznym rowerku w czołówce,

      Nic to, problemy te same co zawsze, każdy 40-latek, a i młodsi czy starsi również, odnajdą się w tych perypetiach napisanych z biglem przez Jerzego Gruzę [reżysera] i Krzysztofa Teodora Toeplitza.

      Odcinek pierwszy : "Toast, czyli bliżej niż dalej".
      • grek.grek 12:25 Historia "Czterdziestolatek" [1974] 2/21 03.02.23, 05:47
        Powraca regularnie, czasy się zmieniają, jedne ustroje padają, inne się wznoszą, a 40-latkowie, zwłaszcza świeżo upieczeni, w społeczeństwie zawsze są, tak jakoś natura urządziła i już trudno z tym polemizować ;]

        Pan Karwowski też jakoś na 40-letniego nie wygląda, wedle dzisiejszych standardów, tak jakoś bliżej mu do rześkiego 65-latka, ale proszę zwrócić uwagę jak dziarsko kręci na tym rachitycznym rowerku w czołówce,

        Nic to, problemy te same co zawsze, każdy 40-latek, a i młodsi czy starsi również, odnajdą się w tych perypetiach napisanych z biglem przez Jerzego Gruzę [reżysera] i Krzysztofa Teodora Toeplitza.

        Kontynuujemy : odcinek drugi - "Walka z nałogiem, czyli labirynt".

        Inżynier w zapierającej dech konfrontacji z paczką papierosów. Chce, stara się, ma dobre intencje, ale czy w takim zgiełku i stresie można wytrwać bez przysłowiowego "dymka" ? :]
        • grek.grek 12:30 Historia "Czterdziestolatek" [1974] 3/21 09.02.23, 05:50
          Powraca regularnie, czasy się zmieniają, jedne ustroje padają, inne się wznoszą, a 40-latkowie, zwłaszcza świeżo upieczeni, w społeczeństwie zawsze są, tak jakoś natura urządziła i już trudno z tym polemizować.

          Pan Karwowski też jakoś na 40-letniego nie wygląda, wedle dzisiejszych standardów, tak jakoś bliżej mu do rześkiego 65-latka, ale proszę zwrócić uwagę jak dziarsko kręci na tym rachitycznym rowerku w czołówce.

          Nic to, problemy te same co zawsze, każdy 40-latek, a i młodsi czy starsi również, odnajdą się w tych perypetiach napisanych z biglem przez Jerzego Gruzę [reżysera] i Krzysztofa Teodora Toeplitza.

          Odcinek 3:

          "Wpadnij kiedy chcesz, czyli bodźce stępione" ;]

          W trzecim odcinku pan inżynier zyskuje nieoczekiwany wigor, kiedy poznaje młodszą znacznie oraz atrakcyjną bezdyskusyjnie pielęgniarkę.

          Oczywiście, rodzina i towarzystwo bardzo się jego stanem martwią ;]
          • grek.grek 12:40 Historia "Czterdziestolatek" [1974] 4/21 10.02.23, 05:41
            Powraca regularnie, czasy się zmieniają, jedne ustroje padają, inne się wznoszą, a 40-latkowie, zwłaszcza świeżo upieczeni, w społeczeństwie zawsze są, tak jakoś natura urządziła i już trudno z tym polemizować.

            Pan Karwowski też jakoś na 40-letniego nie wygląda, wedle dzisiejszych standardów, tak jakoś bliżej mu do rześkiego 65-latka, ale proszę zwrócić uwagę jak dziarsko kręci na tym rachitycznym rowerku w czołówce.

            Nic to, problemy te same co zawsze, każdy 40-latek, a i młodsi czy starsi również, odnajdą się w tych perypetiach napisanych z biglem przez Jerzego Gruzę [reżysera] i Krzysztofa Teodora Toeplitza.

            Odcinek 3: "Portret, czyli jak być kochanym".

            Pan inżynier ma zostać sfotografowany do gazety, więc powstaje dziki rwetes związany z przygotowaniem odpowiedniego wizerunku obiektu, celem zadania jak największego szyku:]
            • grek.grek 12:20 Historia "Czterdziestolatek" [1974] 5/21 16.02.23, 05:25
              Powraca regularnie, czasy się zmieniają, jedne ustroje padają, inne się wznoszą, a 40-latkowie, zwłaszcza świeżo upieczeni, w społeczeństwie zawsze są, tak jakoś natura urządziła i już trudno z tym polemizować.

              Pan Karwowski też jakoś na 40-letniego nie wygląda, wedle dzisiejszych standardów, tak jakoś bliżej mu do rześkiego 65-latka, ale proszę zwrócić uwagę jak dziarsko kręci na tym rachitycznym rowerku w czołówce.

              Nic to, problemy te same co zawsze, każdy 40-latek, a i młodsi czy starsi również, odnajdą się w tych perypetiach napisanych z biglem przez Jerzego Gruzę [reżysera] i Krzysztofa Teodora Toeplitza.

              Odcinek 5 : "Kondycja fizyczna, czyli walka z metryką" ;]

              Nad grobem przedwcześnie zmarłego kolegi, pan inżynier zaczyna się martwić własnym zdrowiem i natychmiast, albo jeszcze szybciej, przystępuje do pracy nad pozostawioną na łasce losu formą ciała i układu sercowo-naczyniowego :]

              Szuka dobrego miejsca do treningów, ale gdzie by nie poszedł, natrafia na kolejne przeszkody w podjęciu aktywności.

              Może zatem, bez pomocy innych, samemu ? ;]
              • grek.grek 12:20 Historia "Czterdziestolatek" [1974] 6/21 17.02.23, 05:30
                Powraca regularnie, czasy się zmieniają, jedne ustroje padają, inne się wznoszą, a 40-latkowie, zwłaszcza świeżo upieczeni, w społeczeństwie zawsze są, tak jakoś natura urządziła i już trudno z tym polemizować.

                Pan Karwowski też jakoś na 40-letniego nie wygląda, wedle dzisiejszych standardów, tak jakoś bliżej mu do rześkiego 65-latka, ale proszę zwrócić uwagę jak dziarsko kręci na tym rachitycznym rowerku w czołówce.

                Nic to, problemy te same co zawsze, każdy 40-latek, a i młodsi czy starsi również, odnajdą się w tych perypetiach napisanych z biglem przez Jerzego Gruzę [reżysera] i Krzysztofa Teodora Toeplitza.

                Odcinek szósty : "Włosy Flory, czyli labirynt" : tym razem pan inżynier Karwowski wpada w popłoch z powodu rzednących włosów ! I to własnych !

                W poszukiwaniu skutecznego preparatu odwracającego pogłębiający się kłopot, zasięga porad największych szarlatanów w historii ludzkości:]
                • grek.grek 12:25 Historia "Czterdziestolatek" [1974] 7/21 23.02.23, 05:43
                  Powraca regularnie, czasy się zmieniają, jedne ustroje padają, inne się wznoszą, a 40-latkowie, zwłaszcza świeżo upieczeni, w społeczeństwie zawsze są, tak jakoś natura urządziła i już trudno z tym polemizować.

                  Pan Karwowski też jakoś na 40-letniego nie wygląda, wedle dzisiejszych standardów, tak jakoś bliżej mu do rześkiego 65-latka, ale proszę zwrócić uwagę jak dziarsko kręci na tym rachitycznym rowerku w czołówce.

                  Nic to, problemy te same co zawsze, każdy 40-latek, a i młodsi czy starsi również, odnajdą się w tych perypetiach napisanych z biglem przez Jerzego Gruzę [reżysera] i Krzysztofa Teodora Toeplitza.

                  Dziś odcinek siódmy : "Judym, czyli czyn społeczny" :]

                  W bloku państwa Karwowskich powstaje klub lokatorów - "Alternatywy 4" się przypomina - jako odpowiedź tutejszej społeczności na uwiąd bezpośrednich więzi międzyludzkich w narodzie.

                  Niech no teraz się zacznie, a jeszcze będą chwalić pod niebiosa ten zanik "kontaktów między lokatorami" ;]
                  • grek.grek 12:35 Historia "Czterdziestolatek" [1974] 8/21 24.02.23, 05:45
                    Powraca regularnie, czasy się zmieniają, jedne ustroje padają, inne się wznoszą, a 40-latkowie, zwłaszcza świeżo upieczeni, w społeczeństwie zawsze są, tak jakoś natura urządziła i już trudno z tym polemizować.

                    Pan Karwowski też jakoś na 40-letniego nie wygląda, wedle dzisiejszych standardów, tak jakoś bliżej mu do rześkiego 65-latka, ale proszę zwrócić uwagę jak dziarsko kręci na tym rachitycznym rowerku w czołówce.

                    Nic to, problemy te same co zawsze, każdy 40-latek, a i młodsi czy starsi również, odnajdą się w tych perypetiach napisanych z biglem przez Jerzego Gruzę [reżysera] i Krzysztofa Teodora Toeplitza.

                    Odcinek ósmy : "Otwarcie trasy, czyli czas wolny".

                    Pan inżynier otrzymuje dwutygodniowy urlop i z trwogą odkrywa, iż nader prędko zaczyna mieć problemy ze znalezieniem sobie miejsca i zorganizowaniem dnia bez pracy, czyli cierpi na tzw. syndrom odstawienia. A co będzie na emeryturze ? Brrr !
    • grek.grek 14:20 Kultura "Jeszcze nie wieczór" [2008] 02.02.23, 05:49
      Koniecznie !

      W sumie - dobry materiał na dokument : kamera w Domu Aktora w Skolimowie podpatrująca codzienność zasłużonych mistrzów, rozmowy, wspomnienia, Nina Andrycz, Irena Kwiatkowska, Teresa Szmigielówna, Ewa Krasnodębska, Wieńczysław Gliński, Roman Kłosowski, Danuta Szaflarska, voila !

      A jednak reżyser, wybitny dokumentalista Jacek Bławut, zdecydował się na fabułę, w stylu "Lotu nad kukułczym gniazdem" : wprowadza postać Jerzego, czyli Jana Nowickiego, rozsadzającą leniwy spokój, wpuszczającą ożywczy ferment i ostatecznie porywającą emerytowanych asów aktorstwa do jeszcze jednej szarży.
      Jerzy nie przestrzega zasad, zjadliwie komentuje rzeczywistość, umizga się do młodej dziewczyny pracującej w kuchni i kumpluje z chłopakiem z personelu pomocniczego, nocami wymyka się do knajpy, gdzie rywalizuje z raperami w tzw. slamach, ubiera się niczym uczestnik cyganerii artystycznej sprzed wojny, a jego śladami podąża tajemnicy czarny pies, generalnie : nie przyjmuje do wiadomości swojej metryki, a na sąsiadów patrzy z niesmakiem : nie z racji ich wieku, ale wygaszenia emocjonalnego.
      Co z was za aktorzy, skoro tak siedzicie i nic nie robicie, pogrążając się w rytuałach albo całkowitej apatii ?, stawia fundamentalne pytanie i znajduje odpowiedź : brak wam sceny, sztuki, tam miejsce aktora, tam jego życie, a nawet jego śmierć.

      Aby rozruszać towarzystwo, przypomnieć o misji aktora, proponuje wspólne wystawienie "Fausta" według Goethego. Miejscem prezentacji miałoby być... więzienie, widownią : skazani.
      I ta sekwencja ma moc ! Aktorzy w wieku stosownym mierzą się z prowokacjami, drwinami, przykrościami, a teatr, radość i duma z przebywania na scenie okazują się silniejsze, przełamując wrogość i wzbudzając wreszcie uznanie specyficznej publiki.

      Kino pachnące dokumentem, reportażem, nie mogłoby być inaczej, koniec końców triumfujące na każdym polu. Broniące się przed nostalgią, dzięki czemu jej nieuchronnych śladów nie sposób przegapić, z przyjemnością zresztą :]

      W roli dawnej filmowej amantki, teraz chowającej się przed światem w pokoju z zaciągniętymi zasłonami, zachowując wszelkie atrybuty aktorskiego emploi, adorowanej przez zapatrzonego w nią dżentelmena, wciąż grającej, lecz już nie na planie czy scenie - Beata Tyszkiewicz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka