Dodaj do ulubionych

Żołnierze kosmosu **

11.11.04, 02:07
Fakt, posoka tryska z ekranu strumieniami i całość mogłaby przypominać głupawe
horrory z gatunku gore, gdyby nie natrętna stylistyka filmu. Mianowicie
reżyser podpatrzył dokonania Leni Riefenstahl w jej propagandowym dokumencie
„Triumf woli” z 1935 roku o zjeździe NSDAP w Norymberdze i „Żołnierzy kosmosu”
nakręcił w podobnej estetyce. Co robi wrażenie.
Mamy więc w filmie gigantyczne widowisko wojenne, na którego tle toczą się
losy bohaterów. Ich samych zdają się bardziej zajmować perypetie miłosne niż
walka z wielkimi robalami, skutecznie wyrzynającymi im bliskich. Walka
przecież stała się codziennością w świecie, gdzie prawo głosu mają tylko
„obywatele”, czyli ci, którzy zdecydowali się służyć ojczyźnie w wojsku.
Verhoeven obsadził w filmie aktorów młodych, pięknych i znanych z
amerykańskich seriali dla młodzieży. Przy czym zarówno ich gra aktorska, jak i
osobiste dramaty granych przez nich postaci niewiele różnią się od tych z
seriali właśnie, co stwarza w „żołnierzach” dość niepokojący, choć już
opatrzony kontrast: papierowi ludzie i bardzo realistyczne sceny przemocy.
Plus oko wielkiego brata, komentującego wszystkie wydarzenia w telewizyjnych
serwisach informacyjnych.
Film jest na swój sposób szalenie zabawny, jeśli przełknąć reżysera
nieustannie mrugającego do nas okiem zza kamery, dającego nam tym samym
wyraźnie do zrozumienia z jaką ironią i humorem mamy tu do czynienia. Czcza
zabawa może, ale za to wystawna i huczna.
Obserwuj wątek
    • Gość: geezer Żołnierze kosmosu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 01:39
      Ironia losu. Kiedy w polskiej tv piekni zolnierze rozprawiaja sie z horda
      kosmicznych robali, wlasnie teraz (13.11.04) gdzies w Iraku wlasnie w podobny
      sposob rozprawiaja sie Irakijczykami w Faludzy. BTW Bardzo dobry film SF, choc
      tylko nieliczni (o ironio po raz drugi) uchwyca jego wlasciwa konwencje.
    • Gość: corgan widziałem fragment tego filmu w Auchan o 14:00 IP: *.chello.pl 13.11.04, 02:45
      na stoisku RTV (to było w Piasecznie, 2lata temu). W sklepie sielska atmosfera,
      kupe dzieci, mamusie, zakupy, tatusiowie itp. a tu z ekranu i z DVD jakiś robal
      sruuu - wbija kolec w czyjąś czache i obraca a delikwent jęczy. No a potem pada
      na ziemie. Potem komuś rozpruwa brzuch i flaki wylatują na zwenątrz. no super.

      Głowni aktorzy byłi tak słodcy w tych swoich mundurach i walkach, ze bardziej
      od robali martwili się makijarzem i samymi sobą czy aby soki tych robali nie
      popsują im cery hehe

      swoja drogą - podziwiam wyczucie obsługi Auchan RTV ktorzy puszczają taki co by
      nie mówić brutalny film o tak wczesnej porze...
      • Gość: Foxy Weekend w hipermarkecie IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 13.11.04, 16:29
        Czy nie jest to najlepszym ostrzezeniem przed waleniem calymi rodzinami do tych
        sobotnio-niedzielnych swiatyn, a moze zastanowic sie troche nad bardziej
        wypoczynkowym spedzaniem czasu.
    • rudy102_t_34_85 Re: Żołnierze kosmosu ** 13.11.04, 16:15
      EEEE...takie tam.Posłać chłopaków na osiedle ZA ŻELAZNĄ BRAMĄ w Wa-wie,niech
      zrobią porządek z miejscowymi karaluchami.Na pierwszy ogień proponuję desant na
      kuchnię mojego znajomego,tam sytacja jest naprawdę krytyczna-oblężona spiżarnia
      broni się resztką sił a pojemnik na chleb już padł po heroicznej obronie.To
      będzie krwawa kampania w obronie naszego gatunku...
      A film rzeczywiście przezabawny,reżyser dworuje sobie nie tylko z hilerowskiego
      kultu siły i kronik wojennych ale też ze współczesnych filmów w rodzaju "TOP
      GUN" mających za zadanie gloryfikować militaryzm wśród młodzieży.Obawiam się
      tylko że szereg osób weżmie to na serio i efekt będzie odmienny od założonego
      tak jak przy URODZONYCH MORDERCACH Oliviera Stone'a...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka