reniatoja
01.12.04, 10:56
Boze, jak pięknie zagrała! JAk ona cierpi! Jestem pod niesamwitym wrażeniem,
ten jek ulgo - rozpaczy i to wyduszone z siebie "to nie jest mój syn" ona to
ma te role, szok! Mam nadzieje, ze po powrocie do domu ciocia Stasia miała
gotowe naparzone ziolka dla Elzuni. No a Kurdego nadal nie ma. Elzuniu,
jestesmy z toba!
;)))