Gość: KIRA
IP: *.crowley.pl
17.12.04, 13:58
Na Forum Humorum pojawiły sie streszczenia nowych odcinków KLANU, kopiuje je
tutaj dla wszsytkich wielbicieli sagi rodziny Lubicz:
KLAN (ODCINEK 1149)
Monika usiłuje przekonać Daniela, aby zajął się Agatą w należyty sposób.
Chłopiec wzbrania się, tłumacząc, iż nie jest jeszcze gotowy, a poza tym
choroba mu nie pozwala. W odpowiedzi Monika daje synowi nowe kondomy firmy
Stomil - Olsztyn wytwarzane z dętek do ciągników marki Ursus. Daniel
obiecuje,
że spróbuje. Jerzy nadal nie chce zdradzić, czym się zajmuje jego nowa firma.
Zamawia jednak u pani Stanisławy pokaźną ilość bielizny koronkowej koloru
czarnego. Agnieszka przyprowadza wreszcie do domu swojego nowego chłopaka,
Ksenona, aby przedstawić go rodzicom. Wybranek okazuje się kleptomanem ze
skłonnościami do publicznego samogwałtu. Paweł ostentacyjnie wyrzuca go z
mieszkania, gdy ten próbuje oddać mocz do akwarium. Beata niepokoi się
nadmierną ciszą w pokoju dzieci. Nagle przybiega Jaś krzycząc, że Małgosia
świeci. Beata biegnie do pokoju, żeby sprawdzić, co się dzieje, i okazuje
się,
że Jaś bawił się z siostrą w inaugurację igrzysk olimpijskich i z powodu
braku
znicza podpalił włosy dziewczynki. W tej chwili wchodzi Jacek i zabiera
dziecko
do szpitala.
KLAN (ODCINEK 1150)
Doktor Słownik mówi Beacie, że twarz Małgosi będzie można zrekonstruować pod
warunkiem wpłacenia odpowiedniej kwoty na jego konto. W tej chwili wchodzi
Jacek i bije lekarza po twarzy. Doktor grozi skierowaniem sprawy do sądu, na
co
Jacek odpowiada kopniakiem wymierzonym w krocze lekarza. Na Sadybie pojawia
się
nieznany nikomu mężczyzna i domaga się spotkania z Jerzym. Elżbieta tłumaczy,
że męża nie ma w domu. Człowiek daje swoją wizytówkę. Wynika z niej, że
zajmuje
się on przetwórstwem wędlin, tak wnioskuje Michał po ujrzeniu pseudonimu
gościa: "Kiełbasa". Podczas śniadania Paweł wypomina Agnieszce fakt, że
zadaje
się z nieodpowiednimi ludźmi. Wtóruje mu Ola. Agnieszka wstaje od stołu i
wykrzykuje, że już nie wróci do domu. Ola cieszy się, bo wreszcie będzie
miała
miejsce na listy od Malcolma - urządzi biblioteczkę w pokoju siostry. Paweł
nie
zgadza się: chce wybudować tam minigolfa. Kłótnię przerywa wyjście Agnieszki
do
pracy i głośne trzaśnięcie drzwiami. Elżbieta oddaje Jerzemu wizytówkę
mężczyzny. Jednocześnie zauważa, że w kieszeni męża znajdują się naklejki z
logo jego nowej firmy. Wyjmuje po cichu jedną i poznaje nazwę firmy: "Polkur-
va". Zaczyna delikatnie wypytywać o nowego wspólnika. Dowiaduje się tylko, że
ma na imię Alfons. Daniel, za namową matki, zaczyna dobierać się do Agaty.
Dziewczyna wzbrania się, jednak chłopak nie ustępuje. Wobec takiego stanu
rzeczy uderza Daniela w brzuch i wpycha dwa zaostrzone ołówki twardości 2H w
jego odbyt. Daniel z bólem doczołguje się do telefonu i wzywa pogotowie.
Przyjeżdża karetka i zabiera go do szpitala.
KLAN (ODCINEK 1151)
Monika odwiedza syna w szpitalu. Tam dowiaduje się, że chłopiec będzie musiał
spać na brzuchu przez dwa miesiące i przyjmować pokarm przez kroplówki. Żeby
ulżyć cierpieniom, wstrzykuje mu dożylnie 4 ml kompotu. Daniel zasypia.
Agnieszka nie wróciła na noc do domu. Paweł dzwoni do firmy obsługującej pola
golfowe. Krystyna martwi się, żeby córka nie zgubiła jedwabnej chusty, którą
od
niej pożyczyła. Jerzy bardzo wcześnie wychodzi do pracy. Władysław zauważa,
że
dzięki firmie zięć odmłodniał i nabrał energii. Jedynie Michał ma wątpliwości
dotyczące "Polkur-vy". Jacek zastanawia się, czy nie lepiej byłoby
zaadoptować
dziecko, a Małgosię zostawić w szpitalu. Beata mówi, że z chęcią urodziłaby
nowe, ponieważ studia ją nudzą. Oboje zgadzają się na taką propozycję. Do
Rysiów przybiega zmartwiona Czesia: Darek nie wrócił na noc. Dziewczyna
obawia
się najgorszego. Maciuś pociesza ją mówiąc, że wujek Darek poszedł na dziwki.
Bożenka czuje się zgorszona słownictwem brata i uderza go młotkiem w kość
czołową. Maciuś mdleje. Rysiu bierze malca na ręce i niesie do taksówki.
Potem
odwozi go do szpitala.
KLAN (ODCINEK 1152)
Maciuś czuje się znacznie lepiej. Grażynka zastanawia się, czy wysyłać go do
szkoły. Chłopiec nalega i matka zgadza się. Paweł zaprasza Tadeusza na
inaugurację działalności swojego prywatnego mini - pola golfowego. Zaproszony
gość bierze zbyt duży zamach i wybija Pawłowi sześć zębów. W tej chwili do
pokoju wchodzi Ola i zaczyna śmiać się z ojca. W odpowiedzi Tadeusz uderza w
piłeczkę i trafia Olę w głowę, niszcząc jej nową fryzurę. Dziewczyna zaczyna
płakać i zamyka się w swoim pokoju. Dzieci Rysiów wracają ze szkoły. Bożenka
opowiada, jak Maciuś wykazał się swoim niespotykanym zasobem wiedzy. Pani
Świetliczanka przypuszcza, że nagłe oświecenie jest spowodowane uderzeniem w
głowę. Bożenka idzie z młotkiem w kierunku Kasi, ale Rysiu tłumaczy, że
jeszcze
nie wiadomo, czy najmłodsza córka jest na tyle duża, aby na niej
eksperymentować. Władysław cierpi na nawrót choroby. Utrzymuje, że pani
Stanisława jest jego żoną. Tłumaczenia Elżbiety zdają się na nic. Do salonu
wchodzi zmęczony całodniową pracą Jerzy. Władysław jest przekonany, że to
płk.
Zuber, oficer, który przesłuchiwał go w czasie stanu wojennego. Bez
zastanowienia chwyta taboret i rzuca w stronę Jerzego, trafiając w żołądek.
Mężczyzna wymiotuje. Pokój napełnia zapach spirytusu i strawionej pizzy.
Elżbieta zastanawia się, gdzie mąż jada posiłki. Władysław nie traci zapału i
kopie Jurka. Wchodzi Kinga i z miejsca obezwładnia dziadka prądem. Następnie
Michał przenosi ojca do malucha i wiezie do szpitala.
KLAN (ODCINEK 1153)
Jerzy budzi się w szpitalu. Pielęgniarka mówi mu, że przyszedł ktoś z wizytą.
Gościem okazuje się "Kiełbasa". Grozi Jerzemu, że jeśli nie zapłaci za
ochronę
firmy, podpali jej siedzibę. Na dowód, że nie żartuje, łamie choremu palec
wskazujący. Krzyki słyszy Elżbieta. Gdy wchodzi do sali, gangster wyskakuje
przez okno, zapominając, że znajduje się na piątym piętrze. Ela wypytuje męża
o
firmę. Jerzy wyznaje, że prowadzi agencję towarzyską. Żona mdleje. Krystyna
jest zaniepokojona nieobecnością Oli przy śniadaniu. Paweł sepleniąc
tłumaczy,
ze siedzi zamknięta w swoim pokoju, zła s powodu zniszczonej fryzury.
Rafalski
postanawia pójść na przesłuchanie związane z poszukiwaniem nowego członka
grupy
Club Robbers. Jednak po zaśpiewaniu piosenki "I Like It Loud" okazuje się, że
ma talent, a takich nie potrzebują. Monika dzwoni do szpitala, wypytując o
Daniela. Dowiaduje się, że syn nadal śpi. Uspokojona dzwoni do Rydzyka i
umawia
się na wyjazd do Kirgistanu. Po południu w sali Jerzego pojawia się nowy
pacjent, cały w gipsie i bandażach. Kładą go na wyciągu. Jerzy przypatruje
się
mężczyźnie i rozpoznaje... "Kiełbasę"! Prosi pielęgniarkę o przyniesienie
szwedki. Jacek wciąż stara się o pracę w banku. Tym razem jedzie do
wrocławskiego oddziału Banku Defraudacyjnego. Tam przyjmuje go Barabara.
Speszony ucieka w popłochu. Elżbieta nadal nie może dojść do siebie po tym,
co
powiedział jej mąż. Tymczasem Władysław uroił sobie, że jest rok 1940 i
pobiegł
do ogrodu wykopać Kałasznikowa. Oskarżył panią Stanisławę o szpiegostwo na
rzecz Sowietów i próbował rozstrzelać, ale naboje w magazynku zaśniedziały.
Jerzy "dziękuje" "Kiełbasie" za złamanie palca i, gdy tylko pielęgniarka
wychodzi, bije pacjenta szwedką. Ola nadal jest w złym humorze. Nie może
zasnąć, więc włącza telewizor. Trafia akurat na teledysk Kai Paschalskiej
pt. "Przyjaciel od stu zaraz". Denerwuje się jeszcze bardziej i rzuca pilotem
w
telewizor. Ekran eksploduje, raniąc jej twarz odłamkami. Wybuch słyszą
sąsiedzi
i zawiadamiają policję, pogotowie, straż pożarną i Samodzielną Brygadę
Saperów
Nieomylnych. Jako pierwsza przyjeżdża karetka i zabiera dziewczynę do
szpitala.
KLAN (ODCINEK 1154)
Na Sadybie od wczesnego ranka panuje ożywienie. Władysław przygotowuje dom do
obrony