atamanek 01.01.05, 18:28 Witam :) Sztywna, ulozona Angielka i kochajacy dzieci przywodca Syjamu. Bardzo podobala mi sie gra Jodie Foster i sama scenografia. Przyznaje, jestem pod wrazeniem :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: john doe Re: Anna i Król IP: *.crowley.pl 01.01.05, 20:31 a czy moglabys opowiedziec jak sie skonczylo? niestety, musialem wyjsc po egzekucji tych dwojga mlodych, a strasznie chcialem obejrzec do konca... Odpowiedz Link Zgłoś
atamanek Re: Anna i Król 01.01.05, 20:49 Witam :) Anna spakowala manatki i miala zamiar wyplynac do Anglii, bedac juz w porcie zostala poproszona przez premiera o pomoc. Wojska rebeliantow kroczyly na palac, w ktorym pozostal Krol bez wojska. Ogloszona dobra wiesc, pojawienie sie bialego slonia byla tylko przykrywka do wyjazdu wladcy z rodzina w gory, do klasztoru. Zdrajcy jednak odkryli plan Krola i udalo im sie dogonic orszak przed ukryciem sie w klasztorze. Krol nakazal Annie z jego rodzina pospieszna udanie sie do klasztoru a sam z kilkoma zolnierzami postanowil przeszkodzic rebeliantom wysadzajac most. W decydujacym momencie, kiedy trwal pokaz opanowania miedzy przeciwnikami na srodku mostu Anna pomogla udajac za pomoca rodziny odglosy odsieczy angielskiej. Wystarczyla trabka i fajerwerki, by wystraszyc wiekszosc wrogich zolnierzy. Most tez zostal wysadzony a przywodca rebeliantow zginal. Ostatnia scena byl taniec Anny z Krolem. Ich spojrzenia, niedopowiedziane slowa, gesty. Krol stwierdzil,z e teraz juz wie, jak to jest kochac jedna kobiete... Anna wyjechala do Anglii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Anna i Król IP: *.chello.pl 01.01.05, 22:31 Bardzo ladny film. Bajeczna sceneria, egzotyka i niespelniony romans. Wzruszajace momenty. Wszystko co mozna sobie wymarzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: john doe Re: Anna i Król IP: *.crowley.pl 01.01.05, 23:59 dzieki serdeczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakusia Re: Anna i Król IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 00:11 Baaaardzo mi się spodobało. Aż sama się sobie zdziwiłam.A szczególnie gra Yuna - Fat Chowa:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
atamanek Re: Anna i Król 02.01.05, 00:12 Witam :) ... byl taki cieply a jednoczesnie meski ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakusia Re: Anna i Król IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 01:27 O to chodzi. Az czasami miałam ochote po prostu się w niego wtulić.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Anna i Król 02.01.05, 12:38 E tam. Facet bez jaj dbaly glownie o swoj tylek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakusia Re: Anna i Król IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 12:41 Obejrzałam dzisiaj jeszcze raz i jestem coraz bardziej zachwycona. Baba oj z jajami! Wytrzymać z tyloma zonami to trzeba jaja mieć;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Anna i Król IP: *.chello.pl 02.01.05, 13:16 Kilka wzruszajacych momentow. Chyba najbardziej z nich to smierc dziecka i tamtych dwojga. Ale w ogole film bardzo dobry. Facet niby nie super przystojny ale cos w nim bylo. Ladne usta i oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakusia Re: Anna i Król IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 13:35 Szkoda że juz mu piędzięsiatka strzela, bo możnaby do niego maile słać.Hehehehe Ale faktycznie coś w sobie ma w tym filmie, chociaż super przystojny nie jest. Może to te pozłacane szaty... Piękne oczy, ale najpiekniejsze oczy i tak ma Art Malik!!!!;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Anna i Król IP: *.acn.waw.pl 02.01.05, 18:37 A co one mialy do powiedzenia ? Sam chcial wziac sobie to towarzystwo na glowe. Jedyne, , co mi sie w tym filmie podoba, to Jodie i dzieciaki. Odpowiedz Link Zgłoś
jakusia Re: Anna i Król 02.01.05, 19:18 A czego wymagać od tamtych czasów. W XIX wieku, w tamtych rejonach świata ( i nie tylko) tak po prostu było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina Re: Anna i Król IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 21:54 A mi się Jodie nie podobała, jakoś w roli kochanek nie jest dla mnie przekonywująca. Zbyt chłodna. Z inną aktorką tak bo odtwórca głównej roli baaardzo fajny. :) Odpowiedz Link Zgłoś
atamanek Re: Anna i Król 02.01.05, 22:10 Witam :) Akurat do tej roli, chlodnej i powsciagliwej Angielki, Jodie dopasowala sie idealnie. Swietnie zagrala to, co w srodku. :) Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: john doe Re: Anna i Król IP: *.crowley.pl 02.01.05, 23:21 hehe, a mnie wlasnie na odwrot - nie przekonuje mnie Jodie Foster w roli Angielki. strrrrrrrasznie amerykanska, choc akcent wycwiczyla, nie powiem. ale jakby zamiast niej byla taka Helena Bonham Carter, Emma Thompson czy nawet Kate Winslet - one lacza w sobie angielski chlod z niesamowitym seksapilem. no i nie musza grac Angielek... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sandalaya Re: Anna i Król IP: 217.153.131.* 03.01.05, 11:06 Polecam zatem pierwowzor - z Debora Kerr i Yulem Brynnerem pt. "Krol i ja". Zdecydowanie lepszy, lepiej zagrany no i przede wszystkim nalezacy juz do klasyki. Pozdrawiam S. Odpowiedz Link Zgłoś
tamara23 Re: Anna i Król 03.01.05, 17:12 było nieźle, naprawdę! choc dziwię się, że ten film był bez żadnego omówienia i tym samym zachęty w Gazecie TV, no i o takiej porze?! gdyby nie to, że lubię głównego wykonawcę po "...ukrytym smoku...", wcale nie zwróciłabym uwagi na ten film a tak wzruszyłam się bardzo (nie da sie ukryć, to "babski" film...) choć te reklamy na Polsacie są straszne, ciężko oglądać, żałuję, że jednak w swoim czasie nie wybrałam sie do kina, ale o ile pamiętam recenzje w "co jest grane" nie były zachęcające, podobno film nie dorównuje (jak to zresztą często bywa) swojemu pierwowzorowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Anna i Król IP: *.chello.pl 03.01.05, 17:35 Nie wiem jak wypadl Yul Brynner w tym filmie, bo Chow Yun-Fat świetnie (jego zdjęcie: www.filmweb.pl/FilmPhoto?id=852&photo.id=1349 ;) dla porownania: Anna i król www.filmweb.pl/Anna,i,Kr%F3l,%281999%29,obsada,Film,id=852 Przy okazj okazalo sie ze film byl krecony w Malezji Król i ja www.filmweb.pl/Kr%F3l,i,ja,%281956%29,plakaty,FilmPosters,id=32186 i Yul www.imdb.com/gallery/mptv/1204/Mptv/1204/0056_0021.jpg?path=gallery&path_key=0049408 Odpowiedz Link Zgłoś
jakusia Re: Anna i Król 03.01.05, 18:43 A ja napieszę jeszcze raz, że film cholernie mi się podobał. Yun był fenomenalny. Najbardziej wzruszyła mnie scena z drugim tańcem i ścinaniu głów dla tej pary. Film był po prostu świetny! Odpowiedz Link Zgłoś
jakusia Re: Anna i Król 03.01.05, 18:43 Ach!I przy porównaniu wolę jakość Chow Fata...;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Anna i Król IP: *.chello.pl 05.01.05, 19:20 Znalazlam w necie info o innej ekranizacji z 1946 r. z Rexem Harrisonem: www.filmweb.pl/Anna,i,kr%c3%b3l,Syjamu,(1946),obsada,Film,id=40772 A to artykul o "naszym" filmie: film.onet.pl/F,6275,1053724,1,artykul.html Dodatkowo cytat - uprzejmosci jakie wymienili miedzy soba Judie Foster i Chow Yun-Fat: "Jodie Foster cieszyła się na samą myśl o pracy z Chow Yun-Fatem. Jak mówi: To ktoś, kogo od dawna podziwiam. Słyszałam ponadto, że jest przemiły, co okazało się prawdą: to najmilszy aktor, z jakim kiedykolwiek pracowałam. Chow Yun-Fat nie znajduje z kolei słów uznania dla swej partnerki: Jodie należy do grona moich idoli. Zawsze chciałem pracować z tak wielką aktorką i laureatką Oscara. Podziwiam jej kreacje, zwłaszcza tę w "Milczeniu owiec" - mówi. Na planie czuło się aurę prawdziwej filmowej magii otaczającej Jodie Foster i Chow Yun-Fata. Andy Tennant mówi: Ich blask przyćmiewał wszystko dookoła. Jodie jest jedną z największych aktorek współczesnego kina. Jest piękna, wybitnie utalentowana i przydaje godności granym przez siebie postaciom. Yun-Fat ma z kolei charyzmę, której nie spotyka się często. Emanuje wewnętrznym spokojem i jest człowiekiem niezwykle przystępnym. Producent Lawrence Bender dodaje: Yun-Fat roztacza wokół siebie iście królewską aurę, nie trudno więc wyobrazić go sobie w roli króla." Odpowiedz Link Zgłoś
jakusia Re: Anna i Król 05.01.05, 19:29 Cudnie! Ja wczoraj znalazłam w gazecie krótka notkę na temat Fat Chowa. Podobno nie chce grać w wielkich hoolywodzkich filmach, bo jest japończykiem a każdy japończyk musi znać sztuki walki i grać tych wojowników;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Anna i Król IP: *.chello.pl 05.01.05, 21:12 Znalazlam jeszcze jedna stronke - o Chow Yun-Facie, jest na niej duzo jego fotografii. Dla fanek: ;) www.templeofchow.com/yunfat.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakusia Re: Anna i Król IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 22:20 O dzięki!!!Tej stronki nie znałam;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Anna i Król IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:52 Kobiety. On jest Chinczykiem!!!! To jest pewna roznica ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowo Re: Anna i Król IP: 212.87.16.* 06.01.05, 08:09 To i ja dorzuce kilka ciekawostek. :) Film ma niewiele wspólnego z rzeczywistoscia, zwlaszcza przedstawiony w nim portret krola Mongkuta. W Tajlandii nie podobal sie do tego stopnia, ze zabroniono krecenia i emitowania filmu w tym kraju. Postac Anny Leonowens, choc bez watpienia historyczna, ulegla znieksztalceniu, m.in. dzieki jej pamietnikom, w ktorych czesto mijala sie z prawda o sobie (jej maz np. nie byl zolnierzem, a sklepikarzem i umarl na apopleksje), jak i o Syjamie. Reszte zalatwil Hollywood. W Tajlandii postac ta jest "big nothing", gdyz nikim wyjatkowym w istocie nie byla. Chow Yun Fat mowi w tym filmie w dwoch jezykach, z ktorych zaden nie jest jego ojczystym. Poradzil sobie z tym swietnie. Mniej talentu wykazal aktor grajacy premiera Syjamu, ktory niektore kwestie powtarzal az 40 razy! Palac krola Mongkuta zbudowano na polu golfowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Anna i Król IP: *.cbw.pl 06.01.05, 08:19 No wlasnie, brakowalo mi informacji o odbiorze filmu tam na miejscu i o wiarygodnosci calej historii. Slyszalam, ze pamietniki Anny byly ubarwione, tylko nie wiedzialam na czym to polegalo. Odbiera to nieco romantyzmu ale coz, z faktami sie nie dyskutuje. Wiadomo bylo, ze Anglicy beda chcieli przekonac innych o swoim ogromnym wplywie na kulture Syjamu XIX/XX w. i na przeminy cywilizacyjne jakie sie w nim dokonaly. Ja tylko gdzies czytalam ze krol Mogut byl osoba przebiegla w dyplomacji, wiec pewnie wykorzystal Anne, by ulozyc niezle stosunki z Anglikami, a przynajmniej, zeby sie tak nie wtracali do jego polityki. Dzieki tej dyplomatycznej i politycznej zrecznosci Syjam zachowal wzgledna niezaleznosc przez dlugi czas, w przeciwienstwie do innych krajow w tym rejonie. Dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
jakusia Re: Anna i Król 06.01.05, 13:15 Ale miło było sobie pooglądać romansidło, które właściwie wcale romansidłem. A, że nie zgadzało się z prawdą? Przeciez to nie był film historyczny, i ładnie wszystko ubarwili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Anna i Król IP: *.cbw.pl 06.01.05, 13:46 Fakt, gdyby film by byl zgodny z prawda historyczna nie ogladalybysmy go z wypiekami na twarzy a przynajmniej tak bardzo by sie nam nie podobal :) Odpowiedz Link Zgłoś
jakusia Re: Anna i Król 06.01.05, 18:56 I nie patrzyłybyśmy na noego z zapartym tchem;-) Odpowiedz Link Zgłoś