stefan_niesiolkowski
11.02.05, 11:16
Z tygodnia na tydzień "Co z ta Polską" jest coraz bardziej beznadziejne.
Niestety pan L. może i był kiedyś niezłym "dczytywaczem" ekstów w serwisach,
ale to wszystko na co go stać. Publicystycznie jest na poziomie ameby.
Wczorajszy program potwierdził zdaje sie że:
1. nie bardzo wie o czym mówi i o co pyta. Cała jego wiedza jest zdaje się
bardzo ogólna delikatnie mówiąc
2. nie potrafi słuchac gości i nie da im dokończyć żadnej myśli
3. generalnie to nie bardzo potrafi rozmawiać
4. pretensjonalne gesty i zachowania itd, itd
Wszystkie ostatnie programy (w pierwszych była jeszcze jakas nadzieja) sa
chaotyczne i nerwowe, puenty wymuszone i sztuczne. Brak mu autentyczności i
poziomu merytorycznego. Do tego coraz bardziej kontrowersyjni (czytaj nijacy)
goście - tak jak woczoraj: trzech mniej lub bardziej chorych popaprańców,
bulgoczących cos bez większego sensu, z łatwością dopasowali się do poziomu
prowadzącego. Durczok przy nim to megagwiazda i intelekt, choc tez zapatrzony
w siebie totalnie. Do dupy z taką Polską, takimi politykami, programami i
dziennikarzami.