Gość: fan BB
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
17.04.01, 10:03
Oto fragmenty oryginalnego artykułu pt. Wielki Brat - Wielka Herezja
zamieszczonego na łamach "Nasz Dziennik" opublikowanego 26 marca 2001r.
Nasz Dziennik jest czasopismem wydawanym przez Koścoł Katolicki
Na ich stronę www.naszdziennik.pl trafilem przypadkiem i doznałem szoku jak
autorzy takich i innych artykułów robią biednym chrzescijanom pranie mózgu
Jak cały kościół jest taki zakłamany to ja odpadam Pa Pa
To ci "czarni" są antychrystami tego swiata
A oto wspomniany artykół.
"W znaku firmowym mającym symbolizować "Big Brothera", każdy bez trudu rozpozna
kartusz oka z otwartą źrenicą.
...
Cóż oznacza ów symbol? Ano, że choć może ci się wydawać, że diabeł cię nie
obserwuje, on to jednak czyni. Czy nie kojarzy się z powtarzanym w TVN
zawołaniem: "Pamiętajcie! Wielki Brat patrzy"?
... Ponadto tytuł programu kojarzy się z masonerią. Czy "Wielki Brat" to nie
ten sam masoński "Wielki Budowniczy Wszechświata", sam Antychryst?
... Cały program przeniknięty jest erotyką, wręcz sami autorzy sugerowali
możliwość "wolnej miłości" pomiędzy domownikami "domu Wielkiego Brata." Można
to zdefiniować bardzo krótko: konsumpcjonizm i seks. Program w swojej formule
odwołuje się także do innych żałosnych i niskich pobudek - obłudy, fałszu,
cynizmu, marszu po trupach. Czyż nie mieliśmy już w owym serialu alkoholu
(Wielki Post), wyboru pomiędzy papierosami dla współlokatorów a telefonem do
rodziny, cynicznie i z zimną krwią przedstawionych zarzutów osobie wykluczonej
z "zabawy" przez innych współuczestników. ....
Cóż tu więc mamy? Ano rozbijanie społecznych więzi, promocję tzw. luzu, atak na
rodzinę.
Osobną sprawą jest problem "pokoju zwierzeń". Toż to istna kpina z konfesjonału
i Sakramentu Pokuty. Nie jest to jedyny ani zapewne ostatni atak na Kościół
katolicki. W niedzielę, w dzielącym audycję czasie reklamowym podano
telewizyjnej gawiedzi następującą zbitkę sloganów: "zaufaj pragnieniu", "z
wycieczki na Jasną Górę można przywieźć nowe egzotyczne pamiątki, takie jak
garnki do gotowania na parze lub kocyk z lamy", "czy mamy jedno życie?
Atlantydzi".
Mamy tu odwołanie się do zmysłów, handlowo-kupieckie skojarzenia z Jasną Górą i
reinkarnację z Atlantydą w parze.
Wielce niesmaczne było wyemitowanie sprofanowanej pieśni kościelnej:
Kiedy ranne wstają zorze
Wielki Brat nam dopomoże...(!)
A czy aktem głupoty ze strony mieszkańców domu nie jest spontaniczne
deklarowanie miłości do "Wielkiego Brata" i poświęceń dokonywanych w jej imię,
co z premedytacją odtwarzała TVN.
....
Można zadać sobie pytanie, do kogo adresowany jest ten swoistego
rodzaju "szatan-show"? "Wielki Brat" odwołuje się w znacznej
mierze do ludzi młodych, korzystających z Internetu i telefonów komórkowych.
Czyżby "Big Brother" rościł sobie prawo do miana pedagoga nowych czasów? Jest
zupełnie nową jakością wśród programowej oferty telewizyjnej. Widzowie mają
częściowy wpływ na przebieg zdarzeń (eliminacja uczestników) - "Wielki Brat"
przez nawiązanie swoistego dialogu z telewidzem zyskuje większą siłę
przyciągania i zwiększa nań swe oddziaływanie.
"Big Brother" jest programem, który świadomie atakuje kulturę polską, a
zwłaszcza wiarę katolicką. Promuje człowieka zniewolonego przez instynkty,
zachcianki, w końcu przez samego szatana. Można by zawołać za św.
Pawłem: "Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał,
tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma:
są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby
przekręcić Ewangelię Chrystusową." (Ga 1, 6 -7).
Marek Dereń
Autor jest słuchaczem Studium Dziennikarskiego im. św. Maksymiliana M. Kolbego
w Toruniu."
Co wy na to????? :)