Dodaj do ulubionych

Piotr Lato - teoria spiskowa

IP: *.torun.mm.pl 27.03.05, 21:47
Na początek - bardzo lubię tego faceta, budzi moją nieokiełznaną sympatię. A
teoria spiskowa to efekt nieskrępowanych niczym rozmyślań podczas leniwej
wielkanocnej niedzieli.

Ostatni klubowy odcinek Idola - jurorzy robią Piotrowi numer "Mamy Cię".
Wnioski? Musieli sie do tego wcześniej przygotować i się umówić, czyli... Już
wcześniej WIEDZIELI, że będzie super. A, moim przynajmniej zdaniem,
rewelacyjnie nie było. Dobrze - owszem.

Skąd jurorzy to wiedzieli? Piotr Lato vel Picia jest postacią popularną,
znaną i lubianą dzięki BB. Czyli może przyciągnąć do telewizorów i komórek
rzesze fanów, choćby meczał jak koza. Czyli najprawdopodobniej,
jako "lokomotywa" Idola, może Polsatowi przynieść niezły zysk. Czyli Polsat
nie będzie chciał się go pozbyć - jak najdłużej.

Być może smsowe głosowanie miało być z góry ustawione tak, a by Piotr sie do
finału dostał. A jurorzy otrzymali przed programem odpowiednie
dyspozycje: "Picia jest boski, chwalić Picię". Być może dlatego mogli się do
majewskiego numeru przygotować. Można też w tym dowcipie dostrzec drugie dno -
jurorzy próbowali pokazać swoje zdanie, niewygodny dla siebie werdykt
obrócić w żart i sie do niego zdystansować.

I co wy na to? :) Pisanki mi się na mózg rzuciły?
Obserwuj wątek
    • szelest.bzu Re: Piotr Lato - teoria spiskowa 27.03.05, 21:52
      Mogli się umówić w trakcie lub tuż po tym jak zaśpiewał. Odcinek nie był na
      żywo. Nie wiemy ile trwały próby nagrania.

      Mi się jego wykonanie nie podobało.
    • Gość: kociełł Re: Piotr Lato - teoria spiskowa IP: 217.153.156.* 27.03.05, 21:58
      gdybys uwaznie ogladala, to zauwazylabys szybka zmowe jurorow w trakcie wystepu
      Laty. podejrzewam, ze mieli wczesniej dogadany ten numer, czekali tylko jakie
      bedzie wykonanie utworu.
    • Gość: abecadlo Re: Piotr Lato - teoria spiskowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 23:33
      Cos z tymi pisankami chyba rzeczywiscie bylo nie tak :)), mysle ze az takiego
      spisku nie bylo...Poza tym nie sadze zeby ten facet uwazany byl za "lokomotywe"
      programu bo nie jest za taki znany. Zablysnal na 5min w pierwszym Big Brotherze
      i wszyscy juz o nim dawno zapomnieli...A na pewno nie jest zadn gwiazdk..A co
      do wykonania, to w/g mnie byB REWELACYJNY!!!!!!!NAJLEPSZY BEZ DWÓCH ZDAN,
      SPIEWA JAK ZAWODOWIEC.
    • nowa-tola Re: Piotr Lato - teoria spiskowa 28.03.05, 01:11
      absolutnie sie zgadzam
      objechali mloda chudzine, ktora moim zdaniem byla absolutnie wspaniala
      mimo iz bylo czuc treme, takie jakies wyhamowanie
      a lato wedlug mnie wypadl fatalnie
      wielu rockowych spiewakow nie trzyma sie kanonow wykwalifikowanego spiewu na
      miare uszu pani elzbiety, ale on falszowal przy okazji
      calkiem zawodowo
    • nadja Re: Piotr Lato - teoria spiskowa 28.03.05, 10:48
      Moim zdaniem tak.
      Nie wygladali jakby ktos ich zmusil do powiedzenia, ze bylo fajnie.
      A bylo. Lato nie jest juz AZ taka postacia, zeby go trzymac za wszelka
      cene, to nie epoka BB1...
      pozdrawiam!
      n
    • facecja Re: Piotr Lato - teoria spiskowa 28.03.05, 11:12
      moim zdaniem:

      - numer "mamy cię" nie miał związku z dobrym/złym występem Pici, ale z jego
      jakby zwiazkami z tvn
      - nic by nie stało na przeszkodzie, jakby zaspiewał słabo, aby po tym kawale
      Kuba i reszta powiedzieli: "wiesz, żarty żartami, ale prawdę mówiąc to jednak
      za słabe było..."
      - doświadczenie 3 edycji mówi, żeby lepiej nie chwalić faworyta, bo moze
      wylecieć (Brodka sie nie liczy, wyjątek potwierdza regułę), więc gdyby
      rzeczywiscie chcieli Picię trochę na siłę zatrzymać, to albo umówiliyv się, że
      go jadą - najlepiej Leszczu, ludzie uwielbiają mu robić na złość ;) albo
      głosowanie by ustawili (jak już ma być nieuczciwie, to na całego)

      ale z tego co piszesz jest troche racji - ja np. mam do Piotrka tyle sympatii,
      że chciałabym go w finale nawet jakby tam beczał, na szczęście IMHO nie beczy,
      bardzo pozytywie mnie swoim śpiewaniem zaskoczył.
      • Gość: vesna Re: Piotr Lato - teoria spiskowa. IP: *.torun.mm.pl 28.03.05, 13:23
        Słabo się wkręcacie w teorie spiskowe... Musiałabym was poczęstować moimi
        pisankami ;) A może dałoby się odkryć jeszcze jakieś tajne spiski? ;) Moim
        zdaniem Piotr Lato mimo tego całego czasu, który minął od BB i tak ma sporą
        przewagę nad całą resztą. Nawet jeśli nie jest "gwiazdą", to i tak prawie
        wszyscy go kojarzą - i to pozytywnie. W Polsacie muszą sobie zdawać z tego
        sprawę, bo jest jedną z najczęściej pokazywanych osób od początku programu...

        A jeśli tej teorii nie kupujecie... Może ktoś ma jakiś pomysł co w tym
        programie jeszcze robi Leszczu?! Nie biorą go na poważnie ani telewidzowie, ani
        pozostali jurorzy. Maciek Rock wyłącza jego komentarze albo się z niego
        nabija... Pamiętam, że w pierwszej edycji na forum była masa postów pełnych
        miłosnych westchnień w kierunku Roberta i jego dreadów (tak, tak!). Że taki
        śliczny, mądry i w ogóle. Teraz nawet małolaty nie wzdychają tylko wszyscy mają
        z niego zwałe ;) Więc co on tam robi? Hm?
        • adam81w Re: Piotr Lato - teoria spiskowa. 28.03.05, 16:22
          a hm co to byl za numer ala mamy cie ? ktos moze opisac co zrobili juroezy bo
          nie widzialem
          • Gość: P-77 Re: Piotr Lato - teoria spiskowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 17:26
            Piotr Lato kiedy startował w "BB" kojarzył mi się właściwie tylko z tym, że
            zakapował na niego przyszły poseł, poza tym niczym szczególnym się wtedy nie
            wyróżnił. Dopiero po wyjściu z programu stał się popularny ale nie na długo. To
            mnie trochę zastanawia - na pierwszych eliminacjach nie umiał śpiewać a teraz
            nagle taki postęp. No, ja nie mam słuchu, ale jakoś nie mogę uwierzyć, że Lato
            z eliminacji i Lato z sobotniego koncertu to ziemia i niebo.
            • Gość: japonka Re: Piotr Lato - teoria spiskowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 17:32
              No właśnie, pamiętam jak słyszałam jak śpiewa jeszcze w BB lub zaraz po -
              tragedia. Kilka mieśięcy później znowu próbował coś podśpiewywać i nieźle mu to
              wychodziło, może chłopak się podszkolił. Jak na castingu śpiewał nie słyszałam,
              ale w klubie super.
              • Gość: Esss Re: Piotr Lato - teoria spiskowa. IP: *.net.pl / *.net.pl 29.03.05, 13:58
                Jeśli ma się predyspozycje, to śpiewu (podobnie jak księgowości czy szybkiego
                pisania) można się po prostu NAUCZYĆ.
    • Gość: iryska Re: Piotr Lato - teoria spiskowa IP: *.chello.pl 28.03.05, 21:06
      Bylam na premierze singla Piotrka w klubie Paparazzi w 2003 roku. Wypadl
      naprawde rewelacyjnie. Bylam mile zaskoczona!!! Mam te plyte i wszystkim goraco
      polecam( 3 rockowe piosenki). Chlopak mimo tego ze jest kojarzony z tandeta BB
      ma talent.
      • Gość: kpt Hak Re: Piotr Lato - teoria spiskowa IP: 83.26.94.* 29.03.05, 20:29
        Jeśli chodzi o teorie spiskowe to chyba w 2giej edycji, w wydaniu Extra
        pokazywano że w klubie i w koncertach finałowych jest coś takiego jak próby.
        Wówczas pretendenci do idolowej sławy śpiewają już nawet chyba poprzebierani.
        Wojewódzki mówił że był na takiej próbie Gosi Kunc i wypadła rewelacyjnie (tak
        jak i podczas ostatecznej wersji w TV emitowanej). Tak więc można zobaczyć ich
        nieco wcześniej i zorientować się co i jak.
    • Gość: andy Re: Piotr Lato - teoria spiskowa IP: 217.153.131.* 31.03.05, 13:39
      to ten od gitary?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka