misio_zalogowany
21.04.05, 11:00
Pamiętacie promocję książki "Co z tą Polską", te tłumy ludzi, którym Lisek
pozwolił wierzyć, że zmieni ich życie? To był tylko marketingowy chwyt
potrzebny do zareklamowania programu telewizyjnego. Nie przeszkadza wam ten
cynizm? Nie przeszkadza wam to niedawne cwaniackie oczkiem mruganie Lali
do "Gazety Wyborczej" w nadziei na "poparcie"? Nie przeszkadza wam ta
bezwzględna eliminacja konkurencji (Gawryluk, Skowroński)? Czy korzystanie z
hojności J&S (czy aby bezinteresownej?) wam nie przeszkadza? Czy nie
przeszkadza wam sama już ewentualność, że Prezydentem może zostać cyniczny
karierowicz, produkt ekipy marketingowej?
Zupełnie nic wam nie przeszkadza? A może nie jesteście żadnym fanklubem, co?
Bo jeśli tak kochacie Liska nie-etatowo to może macie jakąś stronę
internetową, bo chyba jest oczywiste, że każdy fanklub zaczyna właśnie od
tego. Bo, sądząc ze zbiorowego charakteru "obrony" Liska na forum Telewizja
nie macie z zorganizowaniem się. Polsat przeoczył ten szczegół?