Gość: makary
IP: 193.0.117.*
05.07.02, 11:09
Nagrałem ten film przed rokiem(?), zrobił na mnie wstrząsające wrażenie, nie
przesadzam. Warstwa emocjonalno-psychologiczna jest doskonała.
Ale, ale...
Niestety warstwa historyczna filmy to propaganda sowietyzmu. Że niby za cara
brud, smrud a za Bolszewii rozwój i szczęscie ludzkości.
Szczególnie złe wrażenie zrobiła na mnie scena finałowa, kiedy, by ugasić ropę
buldożery muszą przejechać przez cmentarz. To scena symboliczna. Ten cmentarz
to tradycja rosyjska, prawosławie, rosyjska inteligencja postawiona pod ścianą.