agaw
11.06.05, 21:48
Kilka dni temu miał wystąpić na koncercie charytatywnym z dziecmi na Rynku
krakowskim, dzieci sie wyczekały po czym dziadek oznajmił ze zaśpiewa sam bo
musi dbać o swój image!!!!! dzieci zawiedzione płakały, dziadek nie zrozumiał
że nie chodzi tu o niego ale o nie!!
Często jednak lubi odnosić się do wartości chrześcijańskich i samego Boga.
Jak wiele musi się nauczyć od swoich duuuuzo młodszych -jak ich nazywa-
przyjaciół:Piaska, E. Bartosiewicz i wielu wielu innych którzy tak pięknie
zaśpiewali na koncercie Anny Dymnej z dziećmi chorymi.
Może zwiedził cały świat ale o życiu wie tyle co zje.
A