jacek#jw
13.06.01, 19:23
Moim najlepszym programem jest wyłączony TV. Ma on
mnóstwo zalet. Kiedy gapię się podczas niego w ekran
widzę pełne ekspresji obrazy, które są przesycone
pięknem i wzbudzają niesamowity zachwyt. NIGDY
dotychczas żaden gryzipiór nie poraził mnie swoją
elokwencją wypowiadając się na temat tego programu.
NIGDY nie był nudny. Nigdy nie mówił nieprawdy. Jest
zawsze moim odzwierciedleniem. Jest zawsze wyrazem
największych prawd ogólnoludzkich, jak chociażby ta z
ostatniego programu: DOBRY TELEWIDZ TO MARTWY TELEWIDZ.
Niestety ma on parę wad, ale w porównaniu z zaletami
to pestka. O tej największej niestety muszę napisać.
Żebym nie wiem co robił, nie wiem jak się pilnował to
zawsze kończy bardzo szybko i znowu muszę oglądać to
beznadziejne badziewie TV.