dziedzicznacytadelafinansjery
21.10.05, 23:23
Łaskawa publiczna telewizja rzuciła ochłap w postaci jedynej chyba relacji z
Konkursu Chopinowskiego nadanej w normalnych godzinach w otwartej telewizji
(TVP3). Oczywiście dali tylko upchnięte trzy dzisiejsze wykonania Koncertu
e-moll a wprowadzenie zrobił pan od sportu z Kuriera Warszawskiego. Zero
komentarza merytorycznego. A całe to wielkie wydarzenie w mediach publicznych
to chyba tylko dzięki doskonałej dyspozycji i talentowi R.Blechacza, który
dziś potwierdził, że będzie się liczył w walce o zwycięstwo w całym konkursie.
A już największym skandalem był brak synchronizacji dźwięku z obrazem. Rzucili
ochłap, który był w dodatku podśmierdły. Oczywiście gdyby takie coś wydarzyło
się podczas dech w piersiach zapierającego pojednynku wokalnego p.Dody z
p.Mandaryną, ewentualnie podczas wygłupów niejakiego Sztefena Mylera z niejaką
Katarzyną Szczot (podczas wsytępu Blechacza Program Drugi tv publicznej
właśnie takim czymś masowego widza edukował), to skandal byłby na całe 16
województw, jak Polska długa i szeroka.
A ja do abonamentu rtv mam taki stosunek, jaki do swojej misji mają media
publiczne i polecam wszystkim zlekceważonym miłośnikom czegoś ciut bardziej
wymagającego niż "M jak miłość" to samo.