Dodaj do ulubionych

Cześć Tereska...

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.10.02, 22:00
... i co dalej?
Własnie go obejzalem na 1 kanale (jest sroda 23pazdz).

Momentami zatykalo mnie, doslownie. Zakrywalem twarz rekoma z nadzieja za
popsuje mi sie telewizor. naprawde mocna rzecz...
Obserwuj wątek
    • Gość: Dzidka Re: Cześć Tereska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.02, 22:06
      Gość portalu: Tomek napisał(a):

      > ... i co dalej?

      Dla mnie właśnie wyznacznikiem jakości filmu jest to, że po jego zakończeniu
      nasuwa mi się pytanie: i co dalej?...
      A dalej, w życiu, było jak w filmie - trochę potwornie, trochę brutalnie,
      trochę śmiesznie... Odtwórczyni głównej roli, zamiast jechać do Hollywood po
      nagrodę, powiedziała, że to p***li i wraca na swoje podwórko. Zachwiany system
      wartości?
      Żal mi tej dziewczyny. Może kariery by nie zrobiła, ale zobaczyłaby "wielki
      świat" i może coś by jej to dało do myślenia?
      Szkoda, szkoda, szkoda.
      • Gość: mali_bu Re: Cześć Tereska... IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 23.10.02, 22:24
        W Polsce, w dużych miastach, wśród blokowisk żyją tysiące takich Teresek.
        • Gość: Dzidka Re: Cześć Tereska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.02, 22:26
          Gość portalu: mali_bu napisał(a):

          > W Polsce, w dużych miastach, wśród blokowisk żyją tysiące takich Teresek.

          To też jest myśl, która pcha się natrętnie po obejrzeniu filmu :-)
          • miecio4 Re: Cześć Tereska... 23.10.02, 22:55
            W wydaniu filmu na DVD jest dodatkowo wywiad z główna bohaterką. Każdy na kogo
            ten film wywarł wrazenie musi to zobaczyc. Tacy ludzie jak Tereska istnieja w
            Polsce, takie historie sie zdarzają i to jest tragedia. Nie wiem co to bedzie.
            • Gość: mgrinz Re: Cześć Tereska... IP: *.plaszew.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 07:16

              film jest przerażająco - przygnębiający. Ale potrzebny. Uawiadamia, ze takich
              Teresek, takich podwórek, takich rodzin, gdzie matka ledwio wiąże koniec z
              końcem, pijany ojciec bierze się za wychowanie dzieci jest w Polsce mnóstwo. I,
              co jest dość smutne, jeśli nic się nie zmieni będzie takich Teresek, podwórek i
              rodzin przybywać.
              ps. wreszcie zaczynają powstawać nornalne filmy, dość panów tadeuszów, cezarów
              baryków, zemsty, quo vadisów itp. szmiry:)

              "edi"; "anioł w krakowie".
              milego dnia
        • Gość: Konrad M. Re: Cześć Tereska... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 15:12
          Tolko czemu to akurat biedny Edziu a nie ten zboczeniec co ją zgwałcił.
    • Gość: TELE. Re: Cześć Tereska... IP: *.lot.pl 25.10.02, 07:54
      To jest przecież nasze społeczeństwo. Tereska jest sobą i gra siebie. Oskarża
      nas wszystkich po kolei: rodziców, wychowawców, nauczycieli, kościół. To my
      stworzyliśmy Tereskę, a nie reżyser. Czy po filmie coś zrobimy, czy przejdziemy
      do porządku dziennego jak po innych filmach? Czy pomożemy naszym Tereskom ?
      Każdy z nas przecież zna jakąś Tereskę. A czy widzimy jak nasze dzieci
      zmieniają się w Tereski ?
    • Gość: nabuchodonozor Re: Cześć Tereska... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.10.02, 08:48
      A mialo byc tak pieknie - ola odtworczyni glownej roli miala wykorzystac swoja
      szanse. Ja myslalem ze tak sie stanie, ale zycie to nie film, niestety. I
      zastanawiam sie czy nie ma sposobu, zeby Ola i jej podobni przejrzeli na oczy i
      sprobowali zrobic cos ze swoim zyciem, chce wierzyc ze to mozliwe, ale...
      • Gość: Linn Re: Cześć Tereska... IP: *.dialup.tiscali.it 25.10.02, 08:55
        Czasem bywa inaczej: maly Totò Cascio z filmu "Cinema Paradiso" kupil sobie
        supermarket i jest bardzo szczesliwy. Ma prace i dal ja innym.
    • yawokim no i co z tego? 25.10.02, 14:10
      ale o co chodzi?
      dziewczyna zrobila co chciala, podjela wlasna decyzje.
      czy to cos zlego.
      nie miala darmowej wycieczki do la, a wiadomo bylo ze nikt jej tu nie zatrudni
      w filmie i tak.
      kaja paschalska, ania bachleda-curus i kolezanki polskiej publicznosci
      bardziej podobaja sie.
      Ola jest git.
      • Gość: Robal Re: no i co z tego? IP: *.pl 25.10.02, 15:54
        yawokim napisał:

        > ale o co chodzi?
        > dziewczyna zrobila co chciala, podjela wlasna decyzje.
        > czy to cos zlego.

        Nic złego, poza tym że zamiast normalnego życia wiedzie żywot menelicy. Skoro
        Ci to nie przeszkadza, to fajny koleś jesteś.

        > nie miala darmowej wycieczki do la, a wiadomo bylo ze nikt jej tu nie
        > zatrudni w filmie i tak.

        Jako "naturszczyk" mogła choćby ze swoim niewyparzonym językiem poprowadzić
        talk-show, przepytując nadętych tego świata. I jeszcze wiele innych rzeczy.
        Każdy człowiek z głębszą osobowością może zaistnieć na wielu polach.

        > kaja paschalska, ania bachleda-curus i kolezanki polskiej publicznosci
        > bardziej podobaja sie.
        > Ola jest git.

        Plastik bez wyrazu to podoba się w agencji towarzyskiej. W życiu kulturalnym
        dobrze jest, jak ktoś oprócz wyglądu może jeszcze coś powiedzieć. Jeżeli może
        duuuużo powiedzieć, wygląd się wcale nie liczy.
    • Gość: Tereska Re: Cześć Tereska... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 14:29
      Cześć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka