"Arsene Lupin"

IP: 213.77.14.* 30.10.02, 12:51
film bez klasycznej nawalanki, idotycznych pościgów, krwi bryzgającej po
ścianach - a ogląda się wspaniale. k... kiedyś to robili filmy...
A pamiętacie "Brygady Tygrysa"??? Czemu takich filmów nie robi się teraz??? ;(
    • Gość: tintin Re: 'Arsene Lupin' IP: *.itpp.pl 30.10.02, 19:52
      Ach, poezja. A pamiętacie Rewolwer i Melonik", albo "Świętego" (ale oczywiście
      ten serial z Rogerem Moorem).
      A dlaczego sie nie robi? Pewnie dlatego, że z badań oglądalności wychodzi, że
      za mała oglądalnośc.
      • Gość: Tom Re: 'Arsene Lupin' IP: 213.77.14.* 31.10.02, 07:33
        Gość portalu: tintin napisał(a):

        > Ach, poezja. A pamiętacie Rewolwer i Melonik", albo "Świętego" (ale
        oczywiście
        > ten serial z Rogerem Moorem).
        > A dlaczego sie nie robi? Pewnie dlatego, że z badań oglądalności wychodzi, że
        > za mała oglądalnośc.

        ... akcja tych filmów była w Europie - wtedy Europa była centrum świata...
        no i mało było mużynów, żydów i prezydentów USA ...
        • Gość: dodo Re: 'Arsene Lupin' IP: 209.226.65.* 01.11.02, 18:24
          Gość portalu: Tom napisał(a):


          >
          > ... akcja tych filmów była w Europie - wtedy Europa była centrum świata...
          > no i mało było mużynów, żydów i prezydentów USA ...

          a ktos moglby pomyslec, ze "arsen lupin" byl ogladany tylko przez ladies and
          gentlemen... tu sie jednak okazuje, ze gentleman wlamywacz trafial i pod
          strzechy... kurnych chat. no i pewnie chwala za to prl-owskiej tv, przynajmniej
          sie niektorzy dowiedzieli, ze szampan ma babelki.
      • Gość: Alla Re: 'Arsene Lupin' IP: *.a2000.nl 31.10.02, 08:57
        Nie sadze, ze chodzi o mala ogladalnosc. Mdle telenowele
        poludniowoamerykanskie, gdzie nie ma przemocy dobrze sie ogladaja. Ich widownia
        to glownie gospodynie domowe, ktore wcale nie przepadaja za nawalanka, krwia
        bryzgajaca z ekranu itp. Normalny czlowiek chcialby sie zrelaksowac przy czyms
        spokojniejszym a nie ciagle tylko agresja i agresja...
    • Gość: Jo Re: 'Arsene Lupin' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.02, 20:50
      A pamiętacie taki serial sprzed chyba 13 lat... Nazywał się "Dempsey i
      Makepeace". Matko Boska, to był najśmieszniejszy serial kryminalny, jaki w
      życiu widziałam. I chociaż strzelanina być musiała, a tematy nieraz całkiem
      poważne, to nigdy później już nie oglądałam tak doskonałego dowcipu w
      kryminalnym wydaniu.
    • Gość: tintin Re: 'Arsene Lupin' IP: *.itpp.pl 31.10.02, 10:15
      No własnie, To ciekawy problem. Dlaczego juz takich filmów się nie robi. Rzecz
      chyba jednak w oglądalności. No bo telenowele są skierowane do kogo innego. A
      to są seriale sensacyjne i w takich produkcjach publicznośc życzy sobie trupów,
      wybuchów, popisów kaskaderskich, gołych lasek, szarpanych ran. To tak jak w
      filmie gangsterskim. Znamy "Psy", porównajmy sobie choćby z Sokołem Maltańskim
      z Bogartem, gdzie gangsterzy byli pod krawatem, honorowi i nie wyobrażam sobie,
      żeby przez usta przemkneło im coś poważniejszego niż "o, cholera".
    • Gość: telemasca Re: 'Arsene Lupin' IP: *.acn.waw.pl 31.10.02, 22:25
      A ogladal ktos "Arsenio Lupin"??? Polecam: www.pinkshop.pl/index.php?act=ervhs
      :DDDDDDDDDDDDDD
      • Gość: aaaaaa Re: 'Arsene Lupin' IP: ASK:* / 192.168.0.* 02.11.02, 18:21
        Gość portalu: telemasca napisał(a):

        > A ogladal ktos "Arsenio Lupin"??? Polecam: www.pinkshop.pl/index.php?act=ervhs
        > :DDDDDDDDDDDDDD
Pełna wersja