kriss67
04.02.11, 11:01
Czołem:)
Zimowe okienko transferowe zamkniete.
"Tzw. okno transferowe zostało zatrzaśnięte minionej nocy tylko na kilka miesięcy, ale Anglików ogarnął w ostatnim dniu - ba, w ostatnich godzinach - taki szał kupowania, jakby wyposażali podziemny schron przed nieuchronną wojną nuklearną. Czysty obłęd. Tylko Alex Ferguson i Arsene Wenger wyglądali na anachronicznych dziwaków bez pojęcia, o co chodzi w nowoczesnym futbolu - nie przygarnęli nikogo (nie licząc oczywiście nastolatków z Japonii natychmiast wypożyczanych do Holandii).
Zimą piłkarzy zatrudniają zazwyczaj głównie drużyny w dużych tarapatach, inni powinni co najwyżej poddawać kadrę lekkiej kosmetyce, tymczasem wyspiarscy pierwszoligowcy nakupowali za blisko ćwierć miliarda funtów. Ustanawiając oczywiście absolutny rekord stycznia. I przypuszczenie, że grupa trzymająca kasę chciała wydać jak najwięcej w ostatnich chwilach totalnej transferowej wolności, zanim UEFA przepuści budżety klubów przez finansowe fair play, wszystkich ruchów nie racjonalnymi nie czyni - jeśli jednym z najdroższych graczy w historii zostaje Andy Carroll, czyli piłkarz, który ledwie zajrzał do najwyższej klasy rozgrywkowej, to ani chybi wypadałoby wsadzić niektórych dysponentów ciężkiego szmalu w kaftan bezpieczeństwa.
Rynek znormalniał co najwyżej o tyle, że po szalonych cenach za defensywnych pomocników i obrońców wrócił czas, w których najwięcej kosztują napastnicy - Fernando Torres (za 50 mln funtów przeszedł z Liverpoolu do Chelsea), Andy Carroll (35 mln, z Newcastle do Liverpoolu), Edin Dzeko (27 mln, z Wolfsburga do Manchesteru City); Luiz Suarez (23 mln, z Ajaksu do Liverpoolu); Darren Bent (18 mln, z Sunderlandu do Aston Villi). Sądzicie, że przynajmniej jeden wytrwa w nowym klubie do końca podpisanego właśnie kontraktu? Ja wątpię. Reakcje jak te z Liverpoolu - lamenty, przekleństwa, palenie koszulek Torresa - zaczynają wydawać się coraz bardziej niedzisiejsze. Ktoś jeszcze naprawdę wierzył, że chłopak z Madrytu - sportowiec o ambicjach wyższych niż środek tabeli ligi angielskiej - poślubił Anfield, póki koniec kariery ich nie rozdzieli?
Jedni kupowali drogi, inni dużo. Istne tornado przeszło ostatnio przez szatnię włoskiego Milanu, który w tym sezonie - latem i zimą - sprawił sobie nowiusieńką jedenastkę, w dodatku skompletowaną za ceny wyłącznie okazyjne (wielkimi literami dałem nazwiska sprowadzonych w styczniu): Amelia - Papastathopoulos, LEGROTTAGLIE, Yepes, DIDAC VILA - Boateng, VAN BOMMEL, EMANUELSON - Robinho, Ibrahimovic, CASSANO. Co więcej, niemal wszyscy wymienieni sporo grają lub będą grali, wielu już fundamentalnie wpływa na wyniki. Jeśli Milan zdobędzie mistrzostwo kraju, wierzących w szkodliwość radykalnych przewrotów personalnych jeszcze ubędzie. Gdzieś w piątym wymiarze - widzialnym wyłącznie z perspektywy kont bankowych - staną przylegające do wszystkich klubów świata gigantyczne drzwi obrotowe, a piłkarze utkną w nich już na zawsze."
I całość:
rafalstec.blox.pl/2011/02/Miliardy-w-drzwiach-obrotowych.html
Pozdro
Krzysztof