Dodaj do ulubionych

Foremniak to bestia

IP: *.lodz.supermedia.pl 31.10.02, 21:53
Nie wiem czy wiecie ze piekna i dobra Zosia z Na dobre i na zle. Tak naprawde
w zyciu jest potworna zaza co to Dzikiemu nie pozwala sie kontaktowac ze
swoim synem bo ona nienawidzi jego matki! i to jest prawda! tak naprawde
jest to podly czlowiek i dziwie sie ze jak to aktorka zreszta- na scenie leje
z niej sie slodycz. Biedna Dusia z na dobre jej tez meza odbila. Wredna jest
ta Malgorzata Foremniak. Przynajmniej nadrabia rola w filmie bo w zyciu to
straszna sekutnica. No coz ale przeciez aktorzy sa po to by grac!!
Foremniakowej to wychodzi calkiem dobrze - gra aniolka a jestz niej niezla
bestia. Ja jako mezczyzna uwazam ze jest piekna, powabna i ma swietna figure
i bylem jej wielkim fanem, ale odkad wyczytalem te rzeczy zrozumialem ze to
jest tylko film. I inaczej spojrzalem tez na aktorki ktore traca wiele grajac
czarne charakterya tak naprawde w zyciu sa wspanialymi ludzmi.
Mirek
Obserwuj wątek
        • krasnoludek1 Re: Foremniak to bestia 01.11.02, 14:37
          Niestety kolega ma rację, tak jest w rzeczywistości. Osoby publiczne bardzo
          dbają o swój wizerunek, ale nie ma osoby która by go nie upiększała czy
          przeinaczała. Czy myślicie, że te wszystkie osoby są naprawdę takie kochane,
          dobre i słodkie jak to opisują w gazetach? Nie mają wad, nie nienawidzą nikogo?
          Oczywiście, że tak nie jest, ponieważ są takimi samymi ludzmi jak my, o czym
          najwidoczniej bardzo pragną zapomnieć.
          Niesamowicie wukrza mnie ich życie na pokaz. To najbardziej paranoiczne
          środwisko ci aktorzy - grają również w swoim życiu.
          Foremniakowa nienawidzi Dusi tak jak Trafankowska nienawidzi Foremniakowej, tak
          jak w życiu a nie serialu.
          • Gość: Jo Re: Foremniak to bestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 20:57
            krasnoludek1 napisała:

            > Niestety kolega ma rację, tak jest w rzeczywistości. Osoby publiczne bardzo
            > dbają o swój wizerunek, ale nie ma osoby która by go nie upiększała czy
            > przeinaczała. Czy myślicie, że te wszystkie osoby są naprawdę takie kochane,
            > dobre i słodkie jak to opisują w gazetach? Nie mają wad, nie nienawidzą
            nikogo?

            Pewnie że upiększają, ale powiedz mi, skąd to twarde stwierdzenie "tak jest w
            rzeczywistości"? Jesteś sąsiadem Foremniakowej, ze tak dokładnie to wiesz? :-)
            Pani Małgorzata jest aktorką, wykonuje zawód publiczny i musi dbać o swój
            wykreowany mniej lub bardziej wizerunek... jest jednak także kobietą i jakies
            swoje prywtane życie posiada... Czy to ona sama twierdzi, że nienawidzi byłej
            żony Dzikiego? jesli tak, to bardzo źle o niej świadczy. Jesli mówi to kto
            inny, źle świadczy o to o nim.
            Przypomniało mi to scenę, której świadkiem był mój wujek. W jakiejś knajpie w
            Warszawie (ładnych już parę lat temu) siedziało sobie kilku aktorów, m.in.
            Fronczewski i Młynarski Wojciech. Mały chłopiec siedzący przy stoliku obok
            podszedł do Młynarskiego Wojciecha i poprosił o autograf, na to Młynarski
            wstał, podszedł do rodziców (opiekunów) chłopca i podniesionym głosem
            zaczął "sobie wypraszać", że on tu jest na kolacji i nie życzy sobie być
            nagabywanym, że mają pilnować syna... Po chwili od stolika podniósł się dla
            odmiany Piotr Fronczewski, podszedł do tychże państwa i przyciszonym głosem
            powiedział, ze bardzo przeprasza za zachowanie kolegi. Oto klasa. Niektóre
            osoby publiczne zapominają, że istnieją tylko dzięki publiczności, która ich
            kocha. Bez niej ich by nie było.
          • Gość: Jo Re: Foremniak to bestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 20:59
            krasnoludek1 napisała:

            > Niestety kolega ma rację, tak jest w rzeczywistości. Osoby publiczne bardzo
            > dbają o swój wizerunek, ale nie ma osoby która by go nie upiększała czy
            > przeinaczała. Czy myślicie, że te wszystkie osoby są naprawdę takie kochane,
            > dobre i słodkie jak to opisują w gazetach? Nie mają wad, nie nienawidzą
            nikogo?

            Pewnie że upiększają, ale powiedz mi, skąd to twarde stwierdzenie "tak jest w
            rzeczywistości"? Jesteś sąsiadem Foremniakowej, ze tak dokładnie to wiesz? :-)
            Pani Małgorzata jest aktorką, wykonuje zawód publiczny i musi dbać o swój
            wykreowany mniej lub bardziej wizerunek... jest jednak także kobietą i jakies
            swoje prywtane życie posiada... Czy to ona sama twierdzi, że nienawidzi byłej
            żony Dzikiego? jesli tak, to bardzo źle o niej świadczy. Jesli mówi to kto
            inny, źle świadczy o to o nim.
            Przypomniało mi to scenę, której świadkiem był mój wujek. W jakiejś knajpie w
            Warszawie (ładnych już parę lat temu) siedziało sobie kilku aktorów, m.in.
            Fronczewski i Młynarski Wojciech. Mały chłopiec siedzący przy stoliku obok
            podszedł do Młynarskiego Wojciecha i poprosił o autograf, na to Młynarski
            wstał, podszedł do rodziców (opiekunów) chłopca i podniesionym głosem
            zaczął "sobie wypraszać", że on tu jest na kolacji i nie życzy sobie być
            nagabywanym, że mają pilnować syna... Po chwili od stolika podniósł się dla
            odmiany Piotr Fronczewski, podszedł do tychże państwa i przyciszonym głosem
            powiedział, ze bardzo przeprasza za zachowanie kolegi. Oto klasa. Niektóre
            osoby publiczne zapominają, że istnieją tylko dzięki publiczności, która ich
            kocha. Bez niej ich by nie było.
          • Gość: Jo Re: Foremniak to bestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 21:00
            krasnoludek1 napisała:

            > Niestety kolega ma rację, tak jest w rzeczywistości. Osoby publiczne bardzo
            > dbają o swój wizerunek, ale nie ma osoby która by go nie upiększała czy
            > przeinaczała. Czy myślicie, że te wszystkie osoby są naprawdę takie kochane,
            > dobre i słodkie jak to opisują w gazetach? Nie mają wad, nie nienawidzą
            nikogo?

            Pewnie że upiększają, ale powiedz mi, skąd to twarde stwierdzenie "tak jest w
            rzeczywistości"? Jesteś sąsiadem Foremniakowej, ze tak dokładnie to wiesz? :-)
            Pani Małgorzata jest aktorką, wykonuje zawód publiczny i musi dbać o swój
            wykreowany mniej lub bardziej wizerunek... jest jednak także kobietą i jakies
            swoje prywtane życie posiada... Czy to ona sama twierdzi, że nienawidzi byłej
            żony Dzikiego? jesli tak, to bardzo źle o niej świadczy. Jesli mówi to kto
            inny, źle świadczy o to o nim.
            Przypomniało mi to scenę, której świadkiem był mój wujek. W jakiejś knajpie w
            Warszawie (ładnych już parę lat temu) siedziało sobie kilku aktorów, m.in.
            Fronczewski i Młynarski Wojciech. Mały chłopiec siedzący przy stoliku obok
            podszedł do Młynarskiego Wojciecha i poprosił o autograf, na to Młynarski
            wstał, podszedł do rodziców (opiekunów) chłopca i podniesionym głosem
            zaczął "sobie wypraszać", że on tu jest na kolacji i nie życzy sobie być
            nagabywanym, że mają pilnować syna... Po chwili od stolika podniósł się dla
            odmiany Piotr Fronczewski, podszedł do tychże państwa i przyciszonym głosem
            powiedział, ze bardzo przeprasza za zachowanie kolegi. Oto klasa. Niektóre
            osoby publiczne zapominają, że istnieją tylko dzięki publiczności, która ich
            kocha. Bez niej ich by nie było.
          • Gość: Jo Re: Foremniak to bestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 21:00
            krasnoludek1 napisała:

            > Niestety kolega ma rację, tak jest w rzeczywistości. Osoby publiczne bardzo
            > dbają o swój wizerunek, ale nie ma osoby która by go nie upiększała czy
            > przeinaczała. Czy myślicie, że te wszystkie osoby są naprawdę takie kochane,
            > dobre i słodkie jak to opisują w gazetach? Nie mają wad, nie nienawidzą
            nikogo?

            Pewnie że upiększają, ale powiedz mi, skąd to twarde stwierdzenie "tak jest w
            rzeczywistości"? Jesteś sąsiadem Foremniakowej, ze tak dokładnie to wiesz? :-)
            Pani Małgorzata jest aktorką, wykonuje zawód publiczny i musi dbać o swój
            wykreowany mniej lub bardziej wizerunek... jest jednak także kobietą i jakies
            swoje prywtane życie posiada... Czy to ona sama twierdzi, że nienawidzi byłej
            żony Dzikiego? jesli tak, to bardzo źle o niej świadczy. Jesli mówi to kto
            inny, źle świadczy o to o nim.
            Przypomniało mi to scenę, której świadkiem był mój wujek. W jakiejś knajpie w
            Warszawie (ładnych już parę lat temu) siedziało sobie kilku aktorów, m.in.
            Fronczewski i Młynarski Wojciech. Mały chłopiec siedzący przy stoliku obok
            podszedł do Młynarskiego Wojciecha i poprosił o autograf, na to Młynarski
            wstał, podszedł do rodziców (opiekunów) chłopca i podniesionym głosem
            zaczął "sobie wypraszać", że on tu jest na kolacji i nie życzy sobie być
            nagabywanym, że mają pilnować syna... Po chwili od stolika podniósł się dla
            odmiany Piotr Fronczewski, podszedł do tychże państwa i przyciszonym głosem
            powiedział, ze bardzo przeprasza za zachowanie kolegi. Oto klasa. Niektóre
            osoby publiczne zapominają, że istnieją tylko dzięki publiczności, która ich
            kocha. Bez niej ich by nie było.
          • Gość: Jo Re: Foremniak to bestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.02, 21:02
            krasnoludek1 napisała:

            > Niestety kolega ma rację, tak jest w rzeczywistości. Osoby publiczne bardzo
            > dbają o swój wizerunek, ale nie ma osoby która by go nie upiększała czy
            > przeinaczała. Czy myślicie, że te wszystkie osoby są naprawdę takie kochane,
            > dobre i słodkie jak to opisują w gazetach? Nie mają wad, nie nienawidzą
            nikogo?

            Pewnie że upiększają, ale powiedz mi, skąd to twarde stwierdzenie "tak jest w
            rzeczywistości"? Jesteś sąsiadem Foremniakowej, ze tak dokładnie to wiesz? :-)
            Pani Małgorzata jest aktorką, wykonuje zawód publiczny i musi dbać o swój
            wykreowany mniej lub bardziej wizerunek... jest jednak także kobietą i jakies
            swoje prywtane życie posiada... Czy to ona sama twierdzi, że nienawidzi byłej
            żony Dzikiego? jesli tak, to bardzo źle o niej świadczy. Jesli mówi to kto
            inny, źle świadczy o to o nim.
            Przypomniało mi to scenę, której świadkiem był mój wujek. W jakiejś knajpie w
            Warszawie (ładnych już parę lat temu) siedziało sobie kilku aktorów, m.in.
            Fronczewski i Młynarski Wojciech. Mały chłopiec siedzący przy stoliku obok
            podszedł do Młynarskiego Wojciecha i poprosił o autograf, na to Młynarski
            wstał, podszedł do rodziców (opiekunów) chłopca i podniesionym głosem
            zaczął "sobie wypraszać", że on tu jest na kolacji i nie życzy sobie być
            nagabywanym, że mają pilnować syna... Po chwili od stolika podniósł się dla
            odmiany Piotr Fronczewski, podszedł do tychże państwa i przyciszonym głosem
            powiedział, ze bardzo przeprasza za zachowanie kolegi. Oto klasa. Niektóre
            osoby publiczne zapominają, że istnieją tylko dzięki publiczności, która ich
            kocha. Bez niej ich by nie było.
    • martaa2 Re: Foremniak to bestia 01.11.02, 15:56
      Całe środowisko show-biznesu jest zakłamane i to żadna nowość.Stosunki między
      tymi ludźmi nie są oparte na normalnych ludzkich relacjach,tylko to są chore
      układy wzajemnych zależności,poparć,różnych zobowiązań typu "dla tego trzeba
      być miłym,on dużo może" albo "ma odpowiednie przełożenie i poparcie".
      A na to co opowiadają gwiazdy w gazetach,jak to się przyjaźnią z byłymi żonami
      mężami ,dziećmi swoich obecnych partnerów-należy nie brać poważnie.Nigdy nie
      uwierzę w to,że rozpada się małżeństwo z powodu tej trzeciej i dzieci z tego
      powodu kochają tę trzecią i są zachwycone,że tatuś ma nową babę-jak to
      np.opowiada pani Smoktunowicz w swoich wywiadach.
      W ogóle połowę historii ,które opowiadają znane osoby w wywiadach nie należy
      wierzyć.Pewne rzeczy koloryzują,przekłamują,kreują siebie.Rzeczywistość jest
      zupełnie inna i tyle.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka