reniatoja
01.02.06, 17:39
wystepuje czesto taka psycholog o imieniu Dorota (nazwiska nie pomnę) i
głosie tak przepalonym jakby przyjmowała 80 papierosów dziennie (zresztą jej
zapadnięte policzki, szara cera i matowe włosy też świadczą o zbawczym
wpływie nikotyny na urodę kobiety) i chciałam Was zapytać - co sądzicie o tej
pani jako o psychologu. Ja osobiście: gdybym miała chodzić do niej na
jakąkolwiek terapię to wolałabym się od razu pociąć, ale może jestem
uprzedzona do rozwrzeszczanych chudych cwaniar i to dlatego. Czy ona jest
Waszym zdaniem dobrym psychologiem? Czy jej porady udzielane tym biednym
ludziom w tym programie sa mądre, czy też niewarte funta kłaków?