o.madzia
20.02.06, 20:20
Jako posiadaczka dwuipółlatki chciałam zaprotestować przeciwko puszczaniu
dziecięcej dobranocki w porach daleko odbiegającech od ustalonej od wiek
wieków godziny 19. Jak mam wytłumaczyć dziecku, że dobranocka będzie "za
godzinę"?
Przykład opisywany "na gorąco": Dziś do 20 z minutami można było oglądać
drużynowe sukcesy Polskich skoczków, a - z zegarkiem w ręku - dobranocka
trwała od 20.16 do 20.21. SKANDAL! Toż to spoty reklamowe trwają dłużej!! Nie
mówiąc już o reklamie TVP, gdzie obejrzymy uśmiechniętą panią mówiącą o
opłacanym przez nią abonamencie i zadowolonej córeczce oglądającej bajki...
Przecież wątpliwe sukcesy naszych zawodników możemy obejrzeć z 15- minutowym
opóźnieniem, albo na kanale regionalnym...