vampi=
02.12.02, 16:12
Poniedziałek.
Życie jest do kupy.
Wstałem dziś lewą nogą i wszystko mnie drażni.
Te płatki na śniadanie, co Norma mi podała, były za bardzo chrupiące, mleko
za ciepłe, a kawa za zimna.
Potem mój kumpel Wilkołak wpadł i mieliśmy pójsć na piwo, ale Norma krzywo
się na mnie spojrzała i zostałem w domu dalej wycierając kurze z krypty.
Do kupy to wszystko.