mon.dan
20.03.06, 12:09
pozwolę sobie nieco żółci wylać. To, że średnio go lubię ma oczywiście pewne
znaczenie :) a więc - w sobotę śpiewał w jakimś programie o sercu (ech szkoda,
że ewa Bem nie wygrała) razem z wojskowym chórem. No i on był również w
mundurze - od razu widać, ze ma przynajmnie kategorię D, bo w mundurze
publicznie nie wkłada się ręki do kieszeni... Nonszalancki Sinatra normalnie. Sic!
To, że śpiewa poniżej normy, to również czuję w obowiązku dodać :-)