Dodaj do ulubionych

Ewelina Flinta w Idolu Extra

IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 09.02.03, 01:12
Jak oceniacie występ Eweliny w Idolu Extra? Podobał wam się utwór, który ma
stanowić singiel. Mi z każym kolejnym przesłuchaniem podoba się coraz
bardziej. To może byc przebój.
Obserwuj wątek
        • Gość: Ramelov Co do porównania z Kowalską i opinii Kubu :-) IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 09.02.03, 19:13
          Drogi Kubu. Kawałek ten przypominał nieco Kowalską ale ze względu na aranżację
          (cześciowo ci sami muzycy zresztą) a nie wokal Eweliny :-) To jest podstawowa
          różnica. Mnie przynajmniej od Kowalskiej odstręcza jej wokal i sztuczna w
          mojej opinii kreacja sceniczna. A tak w ogóle to z tego, co pamiętam z naszych
          rozmów (gdzie wystepowałem jako Mr Shade) nieszczególnie lubisz Flintę (lubisz
          natomiast mocno fałszującą Magdę Rejtczak i chyba nie za walory głosowe,
          co?) :-)). Radzę posłuchać kawałka kilka razy - wtedy można go dobrze ocenić.
          Ja go analizuję na razie pod kątem tego, czy pozwoli jej wejśc na polski rynek
          muzyczny. Uważam, że dzieki niemu może wejść na ten rynek przebojem. Zobaczymy
          ile się płyt sprzeda.
          No i Kubu pamiętaj o naszej umowie - w czerwcu weryfikujemy to, kto zrobił
          karierę na rynku :-)
          Pozdrawiam
          • Gość: eszte Re: Co do porównania z Kowalską i opinii Kubu :-) IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 19:41
            Gość portalu: Ramelov napisał(a):
            > Drogi Kubu. Kawałek ten przypominał nieco Kowalską ale ze względu na
            aranżację
            > (cześciowo ci sami muzycy zresztą) a nie wokal Eweliny :-) To jest podstawowa
            > różnica.

            I to jest wlasnie najwaniejsza sprawa. Leszczu z Wojewodzkim szumnie
            zapowiadali przebudowe polskiej sceny muzycznej przez ludzi Idola. Problem w
            tym, ze "idole" jak dotad nie zaproponowali nic nowego co odroznialoby ich od
            innych. Jak na razie "przebudowa" polega na powielaniu tych samych schematow, a
            jedyna roznica polega tylko na innej barwie glosu. Ostatnia nadzieja zostala
            jeszcze w Ani Dabrowskiej i Gosi Stepien. Chociaz dopoki nie uslyszalem calej
            plyty Eweliny jeszcze jej nie skreslam. :)

            K
            R
            • Gość: Ramelov Re: Co do porównania z Kowalską i opinii Kubu :-) IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 09.02.03, 19:55
              Przebudowa polskiej sceny muzycznej to bajka. Choćby dlatego, że BMG blokuje
              wszystkie niekonwencjonalne pomysły muzyczne finalistów Idola. Ewelina dopiero
              teraz wydaje płytę, bo jej poprzednie demo (przez nią i Chilkiewicza napisane)
              zostało odrzucone po prostu. Podobnie niestety jest z Gosią Stepień. Również
              jej demo odrzucono. Nie spodziewaj się więc żadnych przełomów. Ania Dąbrowska
              teraz przygotowuje swój materiał na płytę i może ją czekać to samo. Takie są
              realia polskiego show-biznesu. Takie jest BMG. To jest długi temat do rozmowy.
                • frolix Re: Co do porównania z Kowalską i opinii Kubu :-) 09.02.03, 23:40
                  Gość portalu: Ramelov napisał(a):
                  > Moim zdaniem Idole mogą stworzyć coś odkrywczego i świeżego, ale w
                  > przyszłości, gdy zdobędą jakąś pozycję na rynku i choćby minimum
                  niezależności
                  > a jednoczenie dojrzeją jako artyści.

                  Jeśli będą tłuc ksero-przeboje, dopóki nie zdobędą rynku, to kiedy wreszcie
                  dojrzeją, mogą już nie mieć sił, ani chęci na tworzenie czegoś odkrywczego i
                  świeżego. Tak już jest, że raz zaszufladkowani, nie będą mogli łatwo tej
                  szufladki opuścić. Bardziej opłaca się wytwórni stworzenie nowego gwiazdora
                  zupełnie od nowa niż przerabianie starego w każdym calu.

                  To zresztą dzieje się szybciej niż przypuszczałem. Janosz wygrała "Idola" jako
                  wykonawca popu, więc kiedy - była taka plotka - powiedziała, że na płycie zagra
                  rock, jej fani byli wściekli. W końcu wydała pop, ale tak wyżęty z emocji, że
                  nawet wypadła ze swojej małej szufladki.

                  flx
              • Gość: eszte Re: Co do porównania z Kowalską i opinii Kubu :-) IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.03, 20:56
                Gość portalu: Ramelov napisał(a):

                > Przebudowa polskiej sceny muzycznej to bajka. Choćby dlatego, że BMG blokuje
                > wszystkie niekonwencjonalne pomysły muzyczne finalistów Idola. Ewelina
                dopiero
                > teraz wydaje płytę, bo jej poprzednie demo (przez nią i Chilkiewicza
                napisane)
                > zostało odrzucone po prostu. Podobnie niestety jest z Gosią Stepień. Również
                > jej demo odrzucono. Nie spodziewaj się więc żadnych przełomów. Ania Dąbrowska
                > teraz przygotowuje swój materiał na płytę i może ją czekać to samo. Takie są
                > realia polskiego show-biznesu. Takie jest BMG. To jest długi temat do rozmowy.

                Widze, ze siedzisz w temacie. :) Z tego co kojarze to nie wszyscy nagrywaja dla
                BMG (chociazby dla Uniwersal). Zreszta dziwie sie temu (chociaz tak naprawde
                nie posiadam wiedzy o polskich wytworniach muzycznych) aby jedna wytwornia
                miala az taki wplyw na caly rynek muzyczny w Polsce.

                K
                R
          • Gość: kubu Re: Co do porównania z Kowalską i opinii Kubu :-) IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 10.02.03, 09:43
            no coz, ja sie wypowiadam o tym co uslyszalem
            mozna mowic, ze to wina aranzacji, muzykow i oswietleniowcow ;-)
            no ale prawda jest taka, ze piosenka jest cieniutka :-///

            oczywiscie bedzie hitem, ale to nic nie znaczy, bo dzis wszystko mozna
            wypromowac
            (ja sam sie przylapalem na nuceniu KEINE GRENZEN - taka jest potega
            dzisiejszych mediow :-/////)

            niemniej uwazam, ze JAK NA RAZIE jest to najciekawsza propozycja ktora sie
            urodzila po IDOLu, ale to tylko ze wzgledu na potworna sieczke wydana przez
            Janosz, Wydre i Makowieckiego, wiec zadna to chwala dla Eweliny

            Jezeli prawda jest to co mowisz o BMG to bardzo im wszystkim wspolczuje
            w swoich dumnych zapowiedziach o wstrzasie polska scena muzyczna jurorzy chyba
            nie wzieli pod uwage, ze ostatnie slowo bedzie nalezalo do molochow
            fonograficznych, ktore nie beda same kopac dolkow pod soba :-/

            oczywiscie mogliby pojsc inna droga i sprobowac zapelnic rowniez rynki niszowe,
            ale oni wola sie plawic w belkotliwym mainstreamie :-/

            w kazdym razie nie wydaje mi sie, ze do czerwca nie ma co liczyc na jakas
            kosmiczna rewolucje na rynku :-/
            • Gość: Ramelov Kilka słów o rewolucji na rynku muzycznym :-) IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 11.02.03, 00:26
              1. Co do tej całej rewolucji na rynku muzycznym spowodowanej przez Idoli, czy
              też raczej która miała być spowodowana przez nich. Tutaj wiele zależy od tego
              jak rozumiesz to pojęcie. Ja raczej mówię o ożywczej zmianie. I ona wystepuje.
              Na rynek stara się wejść nowe pokolenie wykonawców. I to już jest jakaś zmiana
              przy minimalistycznym podejściu :-) Jeśli chodzi Ci o artystyczną rewolucję to
              nie zapominajmy, że Idol to jest konkurs wokalny. To nie jest konkurs
              kompozytorski. A ten element jest niezwykle istotny gdy oczekujemy na taką
              rewolucję. Jurorzy w tych swoich ocenach mocno przesadzali. Przypomnij sobie
              np. tekst Wojewódzkiego, że Makowiecki zdmuchnie artystów wegetujących na
              polskiej scenie muzycznej jak świece. :-) To barzmiało śmiesznie od początku,
              a teraz jeszcze bardziej.
              2. Podobno Wydra i Makowiecki wydali to co chcieli i BMG nie ingerowało w ich
              materiał. Nie wiem, czy w to wierzyć. Być może BMG spisało ich na straty po
              prostu. Wiedziało, że faceci i tak będą chcieli wydać swój materiał, który
              jest "mocno średni" i się na to zgodziło (licząc na nastoletnie fanki, które
              wszystko łykną) albo panowie coś ukrywają. W przypadku Wydry zresztą BMG było
              tylko dystrybutorem. Nagranie i wydanie płyty zostało sfinansowane przez
              bodajże firmę Hugo Polska.
              3. Nie jestem też do końca pewny, czy Ania Dąbrowska wyda płytę dla BMG. Co do
              niej słyszałem różne wersje. Może rzeczywiście wyda to co będzie chciała.
              4. Co do kawałka Eweliny, to ja go na razie oceniałem pod kątem tego, czy może
              stać się przebojem - takim prawdziwym a nie niby przebojem jak w przypadku
              pozostałych finalistów. Wydaje mi się, że jest to bardzo prawdopodobne. Oceny
              artystycznej dokonam jak wyjdzie singiel a potem płyta. Wtedy będzie można
              usłyszeć jak to naprawdę brzmi i jak jest zaaranżowane bo nagłośnienie przy
              tym kawałku w studiu TV4 było kiepściutkie strasznie a i wersja pewnie
              skrócona.
              5. BMG może nie jest takie straszne. Płyta Eweliny, która ma wyjść 24 marca
              wygląda mi na jakąś superprodukcję :-) Przynajmniej tak to wygląda jak się
              popatrzy na nazwiska kompozytorów (m.in. Grymuza, Benedek, Zioło, Tysper, no i
              pan Mirko Vukomanović - kompozytor "Żałuję" - ponoć czołowy kompozytor krajów
              dawnej Jugosławi) i producenta płyty (Tomasz Bonarowski). Wygląda na to, że
              faceci z BMG stawiają na Ewelinę, a przynajmniej chcą na niej sporo kasy
              zarobić :-)
              6. Kubu, Monika w wątku "Gosia w Idolu Extra" złożyła Ci pewną propozycję.
              Widziałeś? :-)
              • Gość: P-77 Re: Kilka słów o rewolucji na rynku muzycznym :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.03, 01:48
                Rewolucja jak sama nazwa wskazuje to pewna gwałtowna zmiana.
                W historii polskiej muzyki niewiele było rewolucji. Można by właściwie doliczyć
                się dwóch. Pierwsza to występ Maanamu w 1980 roku w Opolu z "Boskim Buenos" -
                początek boomu rockowego. Druga to niestety zwycięstwo Ich Trojga na tymże
                festiwalu w 2001 roku. W pobitym polu pozostali wówczas m.in. Brathanki mimo że
                ich piosenka, "W kinie, w Lublinie kochaj mnie" była wówczas hitem radiowym.
                Właśnie wtedy skończyła się era pop folku i zaczęła era "sępów miłości" która
                niestety trwa do dziś.
                A tak poza tym to zmiany dokonywały się ewolucyjnie. Można by wspomnieć o
                trzech albumach z poprzedniej dekady, określanych jako kamienie milowe -
                "Wilkach" z 1992, "Sax & Sex" Chojnackiego z 1995 i "Kayah i Bregović" z 1999.
                To właśnie ten ostatni album rozpoczął modę na folk na której wypłynęły Golec
                uOrkiestra i Brathanki. Nie sądzę, aby kolejnym takim albumem było "Upojenie"
                Anny Marii Jopek i Pata Methenyego, bo choć sukces komercyjny cieszy nawrócenie
                masowego odbiorcy na ten gatunek muzyki graniczy z cudem.
                Idol żadnej rewolucji nie dokonał bo i nie mógł. Wprawdzie miał tą przewagę
                nad "Szansą nad sukces" że jego uczestnicy przestali być anonimowi a to ważne.
                Nikt nie powie "ta dziewczyna, która śpiewała to i to", ten chłopak, który
                wygrał albo nie wygrał" większość zna uczestników pierwszej i drugiej edycji z
                nazwiska.
                Ci ludzie weszli do światka muzycznego, ale nim nie wstrząsnęli. Choć gwiazda
                Ich Trojga wydaje się chwilowo przygasać (słabsza niż oczekiwano sprzedaż
                piątej płyty, nnie tak zanczące zwycięstwo w eliminacjach do Eurowizji) być
                moze po udanym występie na Łotwie rozbłyźnie nowym blaskiem. A nawet jeśli po
                kompromitacji mieliby się skończyć to w tą lukę prędzej wejdą Blue Cafe czy
                nowe Wilki niż ktoś z Idola.
                Z EWeliną wiązane są wciąż wielkie nadzieje, ale... Jedni widzą w niej artystkę
                retro (odwołującą się do epokli Woodstock) inni porównują ją z Kasią Kowalską,
                co może stawia ją wyżej od Alicji Janosz porównywanej z Paschalską, ale chyba
                dla niej samej nie jest powodem do dumy.
                Ale poczekamy, zobaczymy. Może Ewelina zafunduje drugi boom rockowy.
                • ayya Re: Kilka słów o rewolucji na rynku muzycznym :-) 11.02.03, 17:37
                  A ja ślepo wierzyłam w rewolucję na rynku muzycznym! Zwłaszcza kiedy i Leszczu
                  i Kuba W. wszędzie afiszowali się z młodymi IDOLami i zapewniali, że oni im
                  znajdą świetnych kompozytorów i pomogą wydać rewolucyjne krążki. No i miernie
                  się spisali. Oczywiście to nie ich wina, że stało się tak jak się stało. Ala
                  Janosz to największe nieporozumienie I edycji tego programu. jej to nawet
                  Rachmaninow by już nie pomógł, ale Wydry i Tomka Makowieckiego bym nie
                  skreślała. Szymonowi Wydrze zarzucam tylko to, że zapowiadał, że będzie
                  bezkompromisowy jeśli chodzi o jego płytę. Ponoć był, ale nagrał bardzo
                  asekuracyjny materiał. Bardziej popowy niż rockowy. Najlepsza bezapelacyjnie
                  jest płyta Makosa, ale na singiel wybrał najgorszą piosenkę. To, że Tomek
                  Makowiecki nagrał dobrą płytę świadczą wypowiedzi i Leszcza i Adama Sztaby,
                  którym się ona podoba. Choć raczej nie zawojuje ona polskiego rynku muzycznego.
                  Wszyscy czuja się zawiedzeni ty, co robią młodzi IDOLe, ale nie widzicie
                  jednego, że głośno się o nich mówi, że sie o nich dyskutuje. To też pewnego
                  rodzaju mała rewolucja, bo na chwilę zapominamy o tych wszystkich Edytach
                  Górniak, Kasiach Kowalskich itp.

                  Pozdr.
                    • ayya Re: Kilka słów o rewolucji na rynku muzycznym :-) 11.02.03, 20:03
                      Gość portalu: kubu napisał(a):

                      > hmmm
                      > wiesz, Leszczynski rowniez chwali Krzyska Zalewskiego
                      > zatem dla mnie jest zadnym autorytetem :-)
                      >
                      > w ten sposob Adas Sztaba zostaje w mniejszosci
                      > reszcie sie nie podoba

                      Ale Leszcz jest tylko człowiekiem, też może się mylić :-) Oczywiście co do
                      Zalewskiego

                      Pozdr.
                  • Gość: Ramelov Re: Kilka słów o rewolucji na rynku muzycznym :-) IP: 195.114.189.* 12.02.03, 01:30
                    Płytka Makowieckiego to przyjemna gitarowa muzyczka trochę w stylu Coldplay. I
                    tyle. Melodie troszkę za mało chwytliwe. Fatalnie dobrany singiel promujący.
                    Sprzedaż płyty? Słabiutka. Nie wiem jak teraz, ale do niedawna sprzedało się
                    zaledwie 8 tyś egzemplarzy. Carpe Diem Wydry sprzedało zresztą jeszcze mniej -
                    7 tyś. Tak krytykowana Janosz zdołała sprzedać 20 tyś płyt. Ogólnie cienizna.
                    Wspomniana trójka jak się gdzieś pojawia wciąż określana jest mianem
                    finalistów Idola, co oznacza, że nie udało im się zdobyć niezależnej pozycji
                    na rynku. Ludzie kojarzą ich tylko w kontekście programu Idol.
                    Liczę na to, że pierwszą osobą, której uda się to zmienić, będzie Ewelina. Jej
                    płytę trudno jest określić co prawda mianem autorskiej, ale to od niej i
                    zespołu płynie przekaz, który dociera do widowni. To przez jej głos
                    są "przefiltrowane" także napisane przez inne osoby teksty. Zobaczymy jak to
                    będzie.
                    • Gość: Ramelov Re: Kilka słów o rewolucji na rynku muzycznym :-) IP: 195.114.189.* 13.02.03, 21:50
                      Warto jeszcze w tym miejscu umieścić fragment mojej wypowiedzi z drugiego
                      wątku poświęconego Ewelinie. To dał pełny obraz mojego poglądu na nia jako
                      wchodzącą na polską scenę nową wokalistkę:

                      Co do muzyków towarzyszących Ewelinie to nie jest to skład moich marzeń. Są to
                      starzy wyjadacze - biegli i sprawni technicznie, ale brakuje w ich grze jaja.
                      Szczególnie dotyczy to gry Chilkiewicza na gitarze - facet gra mocno
                      archaicznie i niebyt imponuje solówkami, których zwykle unika. Poza tym ci
                      goście to stare pryki po prostu :-)) Trudno - tak wybrała Ewelina. Uwązam, że
                      o niebo lepszymi muzykami byli członkowie jej dawnego zespołu Surprise -
                      szczególnie jego gitarzysta - facet wymiatał niesamowicie a i solówki
                      absolutna rewelacja. Potrafił też wprowadzić "nowe brzmienia gitarowe".
                • ayya Re: Kilka słów o rewolucji na rynku muzycznym :-) 11.02.03, 17:39
                  A ja ślepo wierzyłam w rewolucję na rynku muzycznym! Zwłaszcza kiedy i Leszczu
                  i Kuba W. wszędzie afiszowali się z młodymi IDOLami i zapewniali, że oni im
                  znajdą świetnych kompozytorów i pomogą wydać rewolucyjne krążki. No i miernie
                  się spisali. Oczywiście to nie ich wina, że stało się tak jak się stało. Ala
                  Janosz to największe nieporozumienie I edycji tego programu. jej to nawet
                  Rachmaninow by już nie pomógł, ale Wydry i Tomka Makowieckiego bym nie
                  skreślała. Szymonowi Wydrze zarzucam tylko to, że zapowiadał, że będzie
                  bezkompromisowy jeśli chodzi o jego płytę. Ponoć był, ale nagrał bardzo
                  asekuracyjny materiał. Bardziej popowy niż rockowy. Najlepsza bezapelacyjnie
                  jest płyta Makosa, ale na singiel wybrał najgorszą piosenkę. To, że Tomek
                  Makowiecki nagrał dobrą płytę świadczą wypowiedzi i Leszcza i Adama Sztaby,
                  którym się ona podoba. Choć raczej nie zawojuje ona polskiego rynku muzycznego.
                  Wszyscy czuja się zawiedzeni ty, co robią młodzi IDOLe, ale nie widzicie
                  jednego, że głośno się o nich mówi, że sie o nich dyskutuje. To też pewnego
                  rodzaju mała rewolucja, bo na chwilę zapominamy o tych wszystkich Edytach
                  Górniak, Kasiach Kowalskich itp.

                  Pozdr.
    • Gość: alek Re: Ewelina Flinta w Idolu Extra IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 17:58
      Gość portalu: Ramelov napisał(a):

      > Jak oceniacie występ Eweliny w Idolu Extra? Podobał wam się utwór, który ma
      > stanowić singiel. Mi z każym kolejnym przesłuchaniem podoba się coraz
      > bardziej. To może byc przebój.

      Bo jak mawiał inż. Mamoń : "Mnie to najbardziej podobają się filmy, które już
      kiedyś widziałem".
      Swoją drogą płytę kupię, IDOL 10 też kupiłem wyłącznie ze względu
      na "Aquariusa". Jak usłyszałem wersję Flinty miałem ciarki na plecach i mam je
      za każdym razem, gdy puszczam ten kawalas.
      Trzymaj się Ewelina...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka