Gość: A.A.
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
09.02.03, 02:30
Dla mnie Hom i Totoszko mają w sobie coś wiarygodnego, sympatycznego. W swoim
stylu bycia, mimice, głosie ukazują emocje, które mnie przekonują, które
czuje.Gdy śpiewają o miłości wierze im, gdy mówią, że im przykro też. Czegoś
takiego nie ma w sobie Zalewski. Dla mnie to pozer, co chwile poprawiający
włosy, robiący dziwne miny bo chce wyglądać na luzaka + twardziela metalowca
+idola nastolatek. Zalewski ma głos, ale to nie jest najważniejsze. Co jest
ważniejsze: jaki kto ma głos, czy jakim ktoś jest człowiekiem ? Wzruszają
mnie i dlatego są the best