Gość: lop
IP: *.dialup.warszawa.pl
09.02.03, 13:27
Wystarczy na niego spojrzec i posluchac jak sie odnosi do komisji,
nieporozumieniem jest jego uczestnictwo w finale, bo glosu to on za grosz nie
ma, a podbija publike w sposob podobny do Wisniewskiego, no coz sixy maja
mokro w majteczkach. ZENADA