info22
09.11.01, 10:14
Choć w zasadzie trochę na temat dramatu Irka wiadomo, to poniżej jeszcze kilka ciekawostek z prasy
Pozdrawiam
�Trybuna�:
- To było coś strasznego. Wezwano nas do Sękocina we wtorek, około południa. Nagle zobaczyłam
tego chłopaka na dachu, w samych slipach. Okazało się, że uciekł on z jakiejś sali. Ganiała go
ochrona i sanitariusze. W końcu udało się go ściągnąć i w kaftanie odwieźć do kliniki. Jest na
obserwacji. Najprawdopodobniej spędzi na niej kilka tygodni - mówi jedna z osób z ekipy pogotowia,
które wezwano do Sękocina.
Z dobrze poinformowanego źródła dowiedzieliśmy się, że Irek bardzo przeżył niedzielne wyjście
Bogusi Adamczyk z programu. Od tamtej pory dziwnie się zachowywał. Odizolował się od reszty grupy.
Często płakał. Większość czasu spędzał w ogrodzie. W nocy z poniedziałku na wtorek zaczął
gromadzić w kuchni produkty, ustawiać je w kupki. Potem oddał na nie mocz. Snuł się po korytarzu,
przyjmował dziwne pozy. TVN nie wyemitowała tego.
PAP:
"Wszystko zaczęło się w niedzielę po wyjściu Bogusi z Domu
Wielkiego Brata. Po programie na żywo w poniedziałek jeszcze udało
się go uspokoić, spotkał się z lekarzem, ale nie przyjął zastrzyku
uspokajającego. Cała sytuacja rozegrała się rano we wtorek" - mówi
rzecznik prasowy TVN i prowadzący program "Big Brother" Andrzej
Sołtysik.