Dodaj do ulubionych

Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak...

IP: *.net17.katowice.pl 09.11.01, 15:48
Wlasnie.Ale przekonywujace.I nade wszystko od fanow ww.eks-gracza BB.Chce
poznac zdanie szerokiego grona Polakow dla ktorych autorytetem jest facet
noszacy na glowie bokserki.(Chociaz ten fakt sam w sobie nie jest jeszcze az
tak dyskryminujacy;).Pozdrowienia.
Obserwuj wątek
    • Gość: fagot Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.olsza.krakow.pl 09.11.01, 16:00
      Po pierwsze winienes zdefiniowac prostactwo.
      Wydaje sie , ze sugerujesz pejoratywne pojecie. Z przekonaniem wiec zle mowisz
      o Irku.
      Trudno w taki sposob podejmowac rozmowe. Rownie dobrze jako prostackie mozna
      traktowac Twoje wystapienie. Chocby z uwagi na wlasnie mowienie zle o
      nieobecnych, a to juz pokazuje niewysokie loty kultury stawiajacego pytanie.
      Ekstrawagancja stroju, poza czy nieskomplikowany sposob wyrazania swoich
      uczuc , co pokazywal Irek, nie jest prostactwem, a prostota.
      Znakomity przyklad rownego poziomu, niestety zalosnie niskiego, tzw. wiedzy
      ogolnej, dali mieszkancy domu juz po wyjsciu Irka.
      Ciebie niepokoi ekscentryzm tego chlopaka, potrzeba zaznaczenia swojej
      obecnosci w sposob nietuzinkowy. Mimo wielu zastrzezen do jego postaci nie
      mozna skwitowac go mianem prostaka. Niedelikatny? Tak, ale spotykal sie przez
      caly czas pobytu w domu BB z brakiem akceptacji pokazywanym przez pozostalych
      chocby w nominacjach, troche na zasadzie wypedzania sposrod szarych wrobli ,
      kolorowego ptaka.
      Nieco wiec na wyrost Twoj osad.
      • Gość: xxx Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.chello.pl 09.11.01, 16:18
        Gość portalu: fagot napisał(a):

        > Po pierwsze winienes zdefiniowac prostactwo.
        > Wydaje sie , ze sugerujesz pejoratywne pojecie. Z przekonaniem wiec zle mowisz
        > o Irku.
        > Trudno w taki sposob podejmowac rozmowe. Rownie dobrze jako prostackie mozna
        > traktowac Twoje wystapienie. Chocby z uwagi na wlasnie mowienie zle o
        > nieobecnych, a to juz pokazuje niewysokie loty kultury stawiajacego pytanie.
        > Ekstrawagancja stroju, poza czy nieskomplikowany sposob wyrazania swoich
        > uczuc , co pokazywal Irek, nie jest prostactwem, a prostota.
        > Znakomity przyklad rownego poziomu, niestety zalosnie niskiego, tzw. wiedzy
        > ogolnej, dali mieszkancy domu juz po wyjsciu Irka.
        > Ciebie niepokoi ekscentryzm tego chlopaka, potrzeba zaznaczenia swojej
        > obecnosci w sposob nietuzinkowy. Mimo wielu zastrzezen do jego postaci nie
        > mozna skwitowac go mianem prostaka. Niedelikatny? Tak, ale spotykal sie przez
        > caly czas pobytu w domu BB z brakiem akceptacji pokazywanym przez pozostalych
        > chocby w nominacjach, troche na zasadzie wypedzania sposrod szarych wrobli ,
        > kolorowego ptaka.
        > Nieco wiec na wyrost Twoj osad.

        To co prezentowal Irek, to nie szlachetna prostota, ale wlasnie prostactwo.
        Przejawiajace sie np. tym, ze w zaden sposob nie respektowal zdania innych, nie
        przywiazywal zadnej wagi do ich pragnien i prosb, ostentacyjne okazywanie
        swej "innosci", kawaly na poziomnie kloacznym, "big grubas" na wejscie, itd -
        przyklady mozna mnozyc. Jego "nietuzinkowosc" naprwade nie przejwaiala sie w
        niczym innym jak w majtasach na glowie - a dla mnie taki sposob prezentacji
        siebie to wlasnie prostactwo.
        Natomiast zupelnie nie rozumiem, jak to mieszkancy prezentowali nietolerancje w
        nominacjach??? To znaczy, ze nie mogli nominowac Irka, bo byl "inny"??? Takie
        rozumowanie to wlasnie brak tolerancji
      • Gość: Jako Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.net17.katowice.pl 09.11.01, 16:22
        Drogi/droga fagocie
        Nie bardzo orientuje sie w jaki to niby sposob okazuje swe prostactwo piszac o
        nieobecnym?Przeciez swego prostego skadinad pytania nie moge zadac bezposrednio
        Irkowi,z tego m.in.wzgledu,ze...nie chodzi mi o jego wyjasnienie.Prawdopodobnie
        odrzekl by swe enigmatyczne -cos tam cos tam,ktore,choc moze dla ciebie jest
        wyczerpujaca odpowiedzia,ale mnie nie wystarcza.Ponadto-ankieta ta obejmuje osoby
        ktore wyrazaja sie o Irku w superlatywach.Chyba nie jest trudne uargumentowanie
        swych zachwytow?A a'propos pejoratywnosci mych slow-mysle,ze sa sformuowane
        czytelnie.Uwazam,ze to prostak.Lecz sumiennie przyznaje,ze po dostatecznym mnie
        przekonaniu moge zmienic poglad.Pozdrawiam.
        > Wydaje sie , ze sugerujesz pejoratywne pojecie. Z przekonaniem wiec zle mowisz
        > o Irku.
        > Trudno w taki sposob podejmowac rozmowe. Rownie dobrze jako prostackie mozna
        > traktowac Twoje wystapienie. Chocby z uwagi na wlasnie mowienie zle o
        > nieobecnych, a to juz pokazuje niewysokie loty kultury stawiajacego pytanie.
        > Ekstrawagancja stroju, poza czy nieskomplikowany sposob wyrazania swoich
        > uczuc , co pokazywal Irek, nie jest prostactwem, a prostota.
        > Znakomity przyklad rownego poziomu, niestety zalosnie niskiego, tzw. wiedzy
        > ogolnej, dali mieszkancy domu juz po wyjsciu Irka.
        > Ciebie niepokoi ekscentryzm tego chlopaka, potrzeba zaznaczenia swojej
        > obecnosci w sposob nietuzinkowy. Mimo wielu zastrzezen do jego postaci nie
        > mozna skwitowac go mianem prostaka. Niedelikatny? Tak, ale spotykal sie przez
        > caly czas pobytu w domu BB z brakiem akceptacji pokazywanym przez pozostalych
        > chocby w nominacjach, troche na zasadzie wypedzania sposrod szarych wrobli ,
        > kolorowego ptaka.
        > Nieco wiec na wyrost Twoj osad.

      • demello Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... 09.11.01, 17:11
        Nic dodać nic ująć. Z Toba moznaby pokonwersowac, jak widać starasz sie nie
        przyklejać etykietek w odróznieniu do autora...jednak kto osądza ten nigdy nie
        zrozumie, widzi tylko swoje etykietki na przykład prostactwo i wszystkie drogi
        jak słusznie zauważyłeś prowadzą go do utwierdzenia się w swoim sądzie...trudno
        z tym dyskutować....
      • Gość: crack66 FAGOT BEŁKOCZESZ!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 18:59
        FAGOT BEŁKOCZESZ!!! Pytanie było o argumenty a nie twoje mętne przemyślenia na
        temat pytającego!
    • Gość: xxx Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.chello.pl 09.11.01, 16:02
      Gość portalu: Jako napisał(a):

      > Wlasnie.Ale przekonywujace.I nade wszystko od fanow ww.eks-gracza BB.Chce
      > poznac zdanie szerokiego grona Polakow dla ktorych autorytetem jest facet
      > noszacy na glowie bokserki.(Chociaz ten fakt sam w sobie nie jest jeszcze az
      > tak dyskryminujacy;).Pozdrowienia.

      Zycze powodzenia. Od dawna probuje na rozne sposoby wyciagnac te argumenty od
      fanow Irka i zadnych efektow. Najwyrazniej trzymaja je w tajemnicy, a moze nie
      ujawniaja przekonani, ze i tak nie zrozumiemy glebi ich idola.
      • Gość: Jako Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.net17.katowice.pl 09.11.01, 16:14
        Z tego tez wzgledu ta malenka ankietka.:0)Gość portalu: xxx napisał(a):

        > Gość portalu: Jako napisał(a):
        >
        > > Wlasnie.Ale przekonywujace.I nade wszystko od fanow ww.eks-gracza BB.Chc
        > e
        > > poznac zdanie szerokiego grona Polakow dla ktorych autorytetem jest facet
        > > noszacy na glowie bokserki.(Chociaz ten fakt sam w sobie nie jest jeszcze
        > az
        > > tak dyskryminujacy;).Pozdrowienia.
        >
        > Zycze powodzenia. Od dawna probuje na rozne sposoby wyciagnac te argumenty od
        > fanow Irka i zadnych efektow. Najwyrazniej trzymaja je w tajemnicy, a moze nie
        > ujawniaja przekonani, ze i tak nie zrozumiemy glebi ich idola.

      • Gość: fagot Re: Czekam na argu...xxx. IP: *.olsza.krakow.pl 09.11.01, 16:22
        Jest muzyka i muzyka.
        Jest Bethowen, Vivaldi, Mozart i jest grupa Ich Troje, Golec, Sewiolo i Lzy czy
        Deszcz. To nie jest kwestia IDOL i FANI, to normalne dostrzezenie i akceptacja
        medialnosci jakiegos zwyczajnego chlopaka. Zauwazenie i przyjecie jego
        trywialnych odzywek, niekiedy bystrego pointowania sytuacji, niekiedy
        zagubienia wobec nierozumienia tresci pojec.
        Oczywiscie mozesz wolec pseudointelektualne wywody innych...
        ale pozwol innym akceptowac INNEGO.
        fagot
        • Gość: Jako Re: Czekam na argu...xxx. IP: *.net17.katowice.pl 09.11.01, 16:28
          Tak na marginesie-Beethoven......:0).Ale faktycznie-jest...gustibus non
          est...co prawda,lecz warto te gusta poznac.Zrozumiec????

          > Jest muzyka i muzyka.
          > Jest Bethowen, Vivaldi, Mozart i ...
          >

        • Gość: xxx Re: Czekam na argu...xxx. IP: *.chello.pl 09.11.01, 16:54
          Gość portalu: fagot napisał(a):

          > Jest muzyka i muzyka.
          > Jest Bethowen, Vivaldi, Mozart i jest grupa Ich Troje, Golec, Sewiolo i Lzy czy
          >
          > Deszcz. To nie jest kwestia IDOL i FANI, to normalne dostrzezenie i akceptacja
          > medialnosci jakiegos zwyczajnego chlopaka. Zauwazenie i przyjecie jego
          > trywialnych odzywek, niekiedy bystrego pointowania sytuacji, niekiedy
          > zagubienia wobec nierozumienia tresci pojec.
          > Oczywiscie mozesz wolec pseudointelektualne wywody innych...
          > ale pozwol innym akceptowac INNEGO.
          > fagot

          I trafiles w sedno sprawy. Tak samo jak nie rozumiem magnetyzmu Irka, tak samo
          nie rozumiem fenomenu Ich Troje/Britney Spears/disco polo. Jest to dla
          mnie "kosmos" - cos tak "alien", ze choc najlepszych checi nie jestem w stanie
          tego pojac i zrozumiec. Tak samo zreszta jak czarno-bialo pojmowanego swiata
          przez coponiektorych. Oprocz Ich Troje i Mozarta istnieje jeszcze cale spektrum
          muzyki (nie twierdze, ze ty tego nie zauwazasz, jak rozumiem to byl tylko
          przyklad 2 skrajnosci). Oprocz Irka i Jurka kilku jeszcze innych "bohaterow".
          Nie znosze "trywialnych odzywek", trzymanie cd-roma w zebach nie jest dla mnie
          medialne. Zrozum mnie albo oswiec.
          • Gość: fagot Re: xxx IP: *.olsza.krakow.pl 09.11.01, 17:01
            Rozumie Cie. Oswiecic nie mam jak, wiesz dobrze w czy rzecz.
            Naturalnie jest caly srodek miedzy wymienionymi kompozytorami.
            ci wielcy to nie jest dla mnie cos co lubie najbardziej, ale przyjety kanon
            gornej polki, ci z drugiej strony, ktorych wymieniasz i Ty i ja to cos czego
            tez nie trawie. I nie rozumie. I nie rozumie jak bierze to innych.
            Ale szanuje i uznaje kazde stanowisko. Uznaje i toleruje nawet tych przeciez,
            ktorzy mi sie nie podobaja. I to chyba jest normalne.
            A wyboru medialnych scen, ujec dokonuje nie ja.
            Dlatego proponuje uznac Irek to nie idol, nie bohater, ale czlowiek, ktoremu
            nalezy sie szacunek jak innym.
            A na marginesie to wole takiego wiejskiego chlopaka z jego dziwnoscia niz
            dwulicowych graczy ( GRACZ uzywam w tym pojeciu najgorszym)
            fagot
            • Gość: xxx Re: xxx IP: *.chello.pl 09.11.01, 17:10
              Gość portalu: fagot napisał(a):

              > Rozumie Cie. Oswiecic nie mam jak, wiesz dobrze w czy rzecz.
              > Naturalnie jest caly srodek miedzy wymienionymi kompozytorami.
              > ci wielcy to nie jest dla mnie cos co lubie najbardziej, ale przyjety kanon
              > gornej polki, ci z drugiej strony, ktorych wymieniasz i Ty i ja to cos czego
              > tez nie trawie. I nie rozumie. I nie rozumie jak bierze to innych.
              > Ale szanuje i uznaje kazde stanowisko. Uznaje i toleruje nawet tych przeciez,
              > ktorzy mi sie nie podobaja. I to chyba jest normalne.
              > A wyboru medialnych scen, ujec dokonuje nie ja.
              > Dlatego proponuje uznac Irek to nie idol, nie bohater, ale czlowiek, ktoremu
              > nalezy sie szacunek jak innym.
              > A na marginesie to wole takiego wiejskiego chlopaka z jego dziwnoscia niz
              > dwulicowych graczy ( GRACZ uzywam w tym pojeciu najgorszym)
              > fagot

              Ja WIEM, ze fani Britney to tez ludzie (dzieci raczej), ale miedzy wiedza a
              przekonaniem dluga droga. Niestety. Toleruje innosc, az do granic, ale nie
              toleruje glupoty i prostactwa. Moze to zle, ale wychowana zostalam z dala od nich
              i po prostu zle je trawie.
              Szacunek? Moze. Zapewne. Chyba nie. Pozwolenie na zycie - tak. Ale na szacunek
              trzeba sobie zasluzyc. A on jak dla mnie nie zasluzyl sie niczem (i nie pytac
              czym ja sie zasluzylam, bo nie o mnie tu mowa).
              A co do marginesu: coz, dla mnie Ireczek tez byl dwulicowy (schizofrenia?), ale
              nie wszyscy sa tacy. Agnieszka, Wojtek, Marzena, Dawid - sa naturalni,
              przynajmniej jak na moja percepcje.
      • Gość: *96 Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 16:24
        Irek-to prostak.Jego kolorowe piórka to zasłona tego,że pod spodem nic się nie
        kryje, ani wiedzy ani obycia ani elokwencji"0",nie przesadzajmy, to,żektoś nie
        jest akceptowany przez grupę nie zawsze musi być zmową. Jedyny jego plus,
        zdawał sobie z tego sprawę. Były przecież jakieś domysły, że tu coś nie tak
        może to ktoś podstawiony i udaje itp. Chciał kasy a może bardziej popularności.
        To napewno uzyskał.Czy zbyt wielu ludziswoich zakompleksionych dusz nie szuka w
        odbiciu Irka? robiąc z niego zaszczutego bohatera.
        • Gość: fagot Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.olsza.krakow.pl 09.11.01, 16:38
          Jesli jest jak mowisz, to znaczy ze nie wart on jako czlowiek nawet tego aby
          przystanac.
          Czemu wiec i Ty w sporym tlumie nie gapiow a dyskutantow?
          Co chcesz analizowac jesli mowisz , ze on jest nikim, pusty, prostacki...
          zastanow sie , bo wydaje mi sie ze w zacietrzewieniu pogubiles sie czlowieku. I
          nie Ty jeden.
          fagot
          • zyznow Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... 09.11.01, 16:50
            Irek to bardzo inteligentny facet, choć przyznaje nie wykształcony, nie
            oczytany.
            Ale czy wy naprawde byliście ślepi, to b. bystry gość, nikt tak jak on nie
            potrafił żartować. I on naprawdę żartował.poczucie humoru rewelacja - oczyiście
            jak na takiego prostego (przyznaje) "faceta ze wsi"
            "ugotujemy Bogusię bedzie rosół i jedzenia na tydzień" W rzeczywistości
            przecież nic nie miał przeciwko jej otyłości. Ze łzami w oczach powiedział w
            poniedziałek w PZwierzeń " co ja mam przeciwko niej- że jest gruba też byłem
            gruby" naprawde niezłe, to tylko jeden z jego żartów. Było ich mnóstwo . Gościu
            ma talent. ślepi i głusi Ci którzy tego nie widzieli
            • Gość: xxx Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.chello.pl 09.11.01, 17:04
              zyznow napisał(a):

              > Irek to bardzo inteligentny facet, choć przyznaje nie wykształcony, nie
              > oczytany.
              > Ale czy wy naprawde byliście ślepi, to b. bystry gość, nikt tak jak on nie
              > potrafił żartować. I on naprawdę żartował.poczucie humoru rewelacja - oczyiście
              >
              > jak na takiego prostego (przyznaje) "faceta ze wsi"
              > "ugotujemy Bogusię bedzie rosół i jedzenia na tydzień" W rzeczywistości
              > przecież nic nie miał przeciwko jej otyłości. Ze łzami w oczach powiedział w
              > poniedziałek w PZwierzeń " co ja mam przeciwko niej- że jest gruba też byłem
              > gruby" naprawde niezłe, to tylko jeden z jego żartów. Było ich mnóstwo . Gościu
              >
              > ma talent. ślepi i głusi Ci którzy tego nie widzieli

              Ten "zart" o rosole w Bogusi byl wyjatkowo niesmaczny. Gdyby powiedzial to osobie
              przyjmujacej swoj wyglad z wiekszym dystansem, byloby proste i malo smieszne, ale
              znosne. Ale biorac pod uwage, ze nawet przez szybe telewizora widac bylo jak
              bardzo Bogusie ranie zarty na ten temat, zachowanie to bylo PROSTACKIE.
              Prostactwem jest rowniez posiadanie i zdawanie sobie sprawy z wlasnych zdolnosci
              i swiadome ich marnowanie. I Irek taki wlasnie jest. Nie odmawiam mu
              intelegencji, ale nie widze, by ja specjalnie wykorzystywal. A to juz prawie
              grzech. Porownaj to z np. Agnieszka - mniej "od bozi" wyposarzona intelektualnie
              od Irka, duzo mniej, a jednak to co dostala wykorzystujaca do granic - i w
              efekcie duzo od Irka bardziej rozwinieta.
              Nie widze wiec ani talentu zartownisia u Irka, ani zadnej godnej pochwaly
              bystrosci.
              pozdrawiam,
              slepa i glucha
              • Gość: tony Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.icpnet.pl 09.11.01, 17:50
                To, ze zart o tuszy Bogusi mogl niektorym wydac sie malo smaczny (tak samo
                zreszta jak malo smaczna bylaby sama ugotowana Bogusia, ou, sorry :)) jestem
                jeszcze w stanie zrozumiec, kwestia poczucia humoru i umiejetnosci
                zdystansowania sie do kazdej sytuacji, ale juz tego, ze posiadanie talentow i
                nieumiejetnosc ich wykorzystania moze byc uznane za prostactwo zrozumiec nie
                daje rady. Irek nie chcial niczego marnowac, nie mial mozliwosci wykorzystania
                swoich mozliwosci i miedzy innymi dlatego zglosil sie do programu.
        • Gość: xxx Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.chello.pl 09.11.01, 16:56
          Gość portalu: *96 napisał(a):

          > Irek-to prostak.Jego kolorowe piórka to zasłona tego,że pod spodem nic się nie
          > kryje, ani wiedzy ani obycia ani elokwencji"0",nie przesadzajmy, to,żektoś nie
          > jest akceptowany przez grupę nie zawsze musi być zmową. Jedyny jego plus,
          > zdawał sobie z tego sprawę. Były przecież jakieś domysły, że tu coś nie tak
          > może to ktoś podstawiony i udaje itp. Chciał kasy a może bardziej popularności.
          > To napewno uzyskał.Czy zbyt wielu ludziswoich zakompleksionych dusz nie szuka w
          >
          > odbiciu Irka? robiąc z niego zaszczutego bohatera.

          Bravo! Jedna z lepszych wypowiedzi na temat Irka.
      • demello Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... 09.11.01, 17:13
        a co to jest głębia?
    • Gość: iga Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 16:13
      Jedyne argumenty za wybitnością Irka jakie wyczytałam na tym forum, to były
      natychmiastowe ataki na przeciwników jego wspaniałości i wyciąganie wątpliwych
      argumentów przeciw pozostałym mieszkańcom typu : Bogusia wstrętna wielorybica
      nie lubi Irka i go obraża, albo Kuba to pedał, itp. "Bo tak chcę,to tak mam"
      • Gość: xxx Sad but true IP: *.chello.pl 09.11.01, 16:20
        Gość portalu: iga napisał(a):

        > Jedyne argumenty za wybitnością Irka jakie wyczytałam na tym forum, to były
        > natychmiastowe ataki na przeciwników jego wspaniałości i wyciąganie wątpliwych
        > argumentów przeciw pozostałym mieszkańcom typu : Bogusia wstrętna wielorybica
        > nie lubi Irka i go obraża, albo Kuba to pedał, itp. "Bo tak chcę,to tak mam"

    • Gość: Ines Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.meritus.pl 09.11.01, 16:42
      Gość portalu: Jako napisał(a):

      > Wlasnie.Ale przekonywujace.I nade wszystko od fanow ww.eks-gracza BB.Chce
      > poznac zdanie szerokiego grona Polakow dla ktorych autorytetem jest facet
      > noszacy na glowie bokserki.(Chociaz ten fakt sam w sobie nie jest jeszcze az
      > tak dyskryminujacy;).Pozdrowienia.

      Drogi Kolego. Nie zauważyłam żeby ktoś tu pisał, że Irek jest dla niego
      autorytetem. Czy to, że darzysz kogoś dużą sympatią oznacza, że ten ktoś jest dla
      ciebie autorytetem? Ciekawe podejście. To tak na marginesie. Chciałabym jednak,
      żebyś najpierw ty określił co jest dla ciebie miarą prostactwa. Dla mnie nie
      każdy człowiek niewykształcony czy nieelokwentny jest od razu prostakiem.

    • Gość: Ines Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.meritus.pl 09.11.01, 16:44
      Gość portalu: Jako napisał(a):

      > Wlasnie.Ale przekonywujace.I nade wszystko od fanow ww.eks-gracza BB.Chce
      > poznac zdanie szerokiego grona Polakow dla ktorych autorytetem jest facet
      > noszacy na glowie bokserki.(Chociaz ten fakt sam w sobie nie jest jeszcze az
      > tak dyskryminujacy;).Pozdrowienia.

      Drogi Kolego. Nie zauważyłam żeby ktoś tu pisał, że Irek jest dla niego
      autorytetem. Czy to, że darzysz kogoś dużą sympatią oznacza, że ten ktoś jest dla
      ciebie autorytetem? Ciekawe podejście. To tak na marginesie. Chciałabym jednak,
      żebyś najpierw ty określił co jest dla ciebie miarą prostactwa. Dla mnie nie
      każdy człowiek niewykształcony czy nieelokwentny jest od razu prostakiem.

    • Gość: tony Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.icpnet.pl 09.11.01, 17:08
      Prostak to, podaje za onetowym slownikiem jezyka polskiego, osoba prymitywna,
      niewykształcona, niekulturalna, niewrażliwa, rażąca swoim grubiaństwem,
      wulgarnością. Wg takiej definicji Irusia za prostaka nijak uznac nie mozna, bo
      chlop ma wrazliwosci az nadto i to wlasnie nadwrazliwosci konsekwencja byla
      pewnie nerwowa zalamka. Nie byl tez wulgarny, chyba ani razu nie slyszalem zeby
      przeklal. To okreslenie bardziej pasuje mi do tej malej zdziry Karoliny.
      • zyznow Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... 09.11.01, 17:20
        Irek - wrażliwy i delikatny,
        inteligetny i z poczuciem humoru
        Niestety nie zrozumiały przez grupę, bo i niby kto miał go rozumieć (aż mi się
        nie chcę na temat tej grupy pisać - szkoda słów) może tylko Agnieszka,
        wcześniej Iwona czy Wojtek Glanc.
        TEN CZŁOWIEK JESZCZE CZEGOŚ SZUKA "W ŻYCIU" - RESZTA JEST UŚPIONA, JAK I
        WIĘKSZOŚĆ Z NAS!!!! NP. jego pytanie " Kim jewsteś "w zyciu" - tu z całą
        pewnością myślał o czymś głębokim. to tylko jeden przykład.
        • Gość: xxx HELP!!! IP: *.chello.pl 09.11.01, 17:25
          zyznow napisał(a):

          > Irek - wrażliwy i delikatny,
          > inteligetny i z poczuciem humoru
          > Niestety nie zrozumiały przez grupę, bo i niby kto miał go rozumieć (aż mi się
          > nie chcę na temat tej grupy pisać - szkoda słów) może tylko Agnieszka,
          > wcześniej Iwona czy Wojtek Glanc.
          > TEN CZŁOWIEK JESZCZE CZEGOŚ SZUKA "W ŻYCIU" - RESZTA JEST UŚPIONA, JAK I
          > WIĘKSZOŚĆ Z NAS!!!! NP. jego pytanie " Kim jewsteś "w zyciu" - tu z całą
          > pewnością myślał o czymś głębokim. to tylko jeden przykład.

          Mam nadzieje, ze powyzsze to ironia!!!
          • Gość: :) Re: HELP!!! IP: *.man.polbox.pl 09.11.01, 17:32
            Gość portalu: xxx napisał(a):

            > zyznow napisał(a):
            >
            > > Irek - wrażliwy i delikatny,
            > > inteligetny i z poczuciem humoru
            > > Niestety nie zrozumiały przez grupę, bo i niby kto miał go rozumieć (aż mi
            > się
            > > nie chcę na temat tej grupy pisać - szkoda słów) może tylko Agnieszka,
            > > wcześniej Iwona czy Wojtek Glanc.
            > > TEN CZŁOWIEK JESZCZE CZEGOŚ SZUKA "W ŻYCIU" - RESZTA JEST UŚPIONA, JAK I
            > > WIĘKSZOŚĆ Z NAS!!!! NP. jego pytanie " Kim jewsteś "w zyciu" - tu z całą
            > > pewnością myślał o czymś głębokim. to tylko jeden przykład.
            >
            > Mam nadzieje, ze powyzsze to ironia!!!
            --------
            oj Sandra Walter znowu papa kazał Tobie w piątek odpowiadać na wypowiedzi
            internautów a Ty zapewne chciałabyś Sołtysikowi zrobić dobrze.....co za ironia
            losu
            --------

        • Gość: iga Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 18:19
          Jak ktoś się uprze wszędzie znajdzie "głebokie przemyślenia" - znowu dorabianie
          teorii.
    • Gość: :) Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.man.polbox.pl 09.11.01, 17:23
      Gość portalu: Jako napisał(a):

      > Wlasnie.Ale przekonywujace.I nade wszystko od fanow ww.eks-gracza BB.Chce
      > poznac zdanie szerokiego grona Polakow dla ktorych autorytetem jest facet
      > noszacy na glowie bokserki.(Chociaz ten fakt sam w sobie nie jest jeszcze az
      > tak dyskryminujacy;).Pozdrowienia.

      -------
      przepraszam ale wybacz ode mnie nie usłyszysz i nie poznasz mojego zdania bo nie
      jestem szerokim gronem Polaków...Nie wiedziałem, że czekając na argumenty
      przemawia za Tobą nacjonalizm.....współczuje zmień lekarza bo ci z TVN co
      najwyżej zawiozą Ciebie do Zakładu dla Psychicznie chorych...
      • Gość: milo Re: SZkoda IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.01, 18:15
        Irek nie zawdzięcza swojej kontrowersyjności wyłącznie sobie samemu. Był w tym
        domu jak zgrzyt po szkle- jedyny "inny" w grupie poprawnych, nijakich, może
        nawet inteligentych, ale kompletnie niemedialnych ludzi. Jako jedyny wpasował
        się w formułę programu. Wątpię czy chciałbym go poznać ale jego oglądanie
        sprawiało pewną przyjemność na tle rachitycznych "lalusiów". Szkoda że nie
        będzie mi dane zobaczyć miny Jurka przegrywającego z Irkiem. Tego żałuję.
      • Gość: ben Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: 10.1.24.* 09.11.01, 19:14
        np. dał świadomie wygrać Bogusi i co najważniejsze nie przyznał się do tego i jeszcze tak subtelnie to
        zrobi l, że nie chwalił się jaki to on szlachetny ( Jurek gadał by mętnie w tej sytuacji z 10 minut), tylko
        powiedział, że zapomniał i tyle.
    • Gość: mirka Re: Czekam na argumenty,ze Irek to nie prostak... IP: *.ibc.de.easynet.net 09.11.01, 20:13
      jeden facet obcial sobie ucho i mowi sie o nim do tej pory
      jeden facet rozebral sie przy wszyskich, ogolil sobie glowe, i rozdal kase tez
      sie o nim mowi (a crack66 - ten to jakis dziwny, przeciez moglbys "szczesliwie
      niezależny")
      byli tez inni,... wazne ze by miec wrazliwa dusze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka