studio oskarowe

24.03.03, 14:28
Jak Wam się podobało? Dla mnie było żenujące, a to za sprawą pani Mołek. Może
ona i atrakcyjna, może i ładna ale jaka...głupiutka! Te jej pytania, sugestie
nie na miejscu (np. by znieść podział nagród między scenariuszem oryginalnym
a adaptacją), śmieszne propozycje (a teraz proszę by wszyscy państwo
powiedzieli, że Tomek Bagiński wygra!)...Kamel był dużo lepszy, gdy zadawał
pytanie, chyba wiedział o co pytał. A Magda Mołek zadawała pytania, które
chyba wcześniej przygotowała, a które nijak miały się do dyskusji.
Żenada...

I jeszcze tłumacz. Sam Kamel mówił, że wcześniej wszyscy mają udostępniony
scenopis. Wiadomo z góry, co powie prowadzący czy osoby wręczające nagrodę.
Tłumacz momentami strasznie się gubił, tłumaczenia były kiepściuteńkie, nawet
tytuły źle tłumaczył. A już nagroda za scenariusz adoptowany pobiła wszystko.
    • Gość: Gosia Re: studio oskarowe IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 15:23
      Zgadzam się, zgadzam. Praktycznie ze wszystkim co napisałeś. Tłumaczenie
      faktycznie jakieś takie rwane, na przykład dowcipy zupełnie niezrozumiałe a
      pamiętam że na poprzednich oskarach nieźle się bawiłam, choć to może wina nie
      tylko tłumacza ale i prowadzącego. Mój angielski niestety słabiutki, więc za
      bardzo nie moge się tu wypowiadać.
      Natomiast nie wiem o co chodzi z nagrodą za scenariusz adaptowany. Oświecisz
      mnie?
      Pozdrawiam
      • Gość: aga Re: studio oskarowe IP: *.toya.net.pl 24.03.03, 16:13
        Gość portalu: Gosia napisał(a):

        >
        > Natomiast nie wiem o co chodzi z nagrodą za scenariusz adaptowany.

        Wg tlumacza ADOPTOWANY :))) A "Na nadbrzezaz" to "na wodnym froncie" ! :))))
        • Gość: aga Re: studio oskarowe IP: *.toya.net.pl 24.03.03, 16:16
          "na nadbrzezach" oczywiscie :)))
          • Gość: bad_seed Re: studio oskarowe IP: *.lodz.gazeta.pl 26.03.03, 12:58
            czesc siora
            szkoda ze katedra nie dostala oskara

            bad seed at work :-)
            • Gość: aga Re: studio oskarowe IP: *.toya.net.pl 26.03.03, 16:34
              Gość portalu: bad_seed napisał(a):

              > czesc siora
              > szkoda ze katedra nie dostala oskara

              Szkoda :(((((
              >
              > bad seed at work :-)

              Nie przesadzaj :D
    • Gość: Fionka Re: studio oskarowe IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 15:23
      Pani Mołek była faktycznie żenująca. Ale już tak w tej naszej, za
      przeproszeniem publicznej telewizji jest, że jak kogoś kreują na gwiazdę to
      wciskają do każdego możliwego programu. Ja jakoś nie mogę tej kobiety
      strawić. Faktycznie ładna, ale też mam wrażenie, że za wszelką cenę chce
      udowadniać swoje racje. Bez względu na to czy je ma, czy nie.
      • Gość: verte Re: studio oskarowe IP: 62.233.163.* 24.03.03, 16:02
        A co sądzicie o "Katedrze"?Rzuciła kogoś na kolana bo muszę przyznać,że mnie
        nie.Trzeba naprade kosmicznej cierpliwości żeby siedzieć nad czymś takim przez
        trzy lata.
        • oko_jeza Re: studio oskarowe 24.03.03, 20:22
          katedra jest piękna. jest perfekcyjnie zrobiona, widac w niej wkład pracy tomka
          Bagińskiego. widac oddanie i poświęcenie. i przesłanie..dla każdego może byc
          inne. i to jest wartośc Katedry :)
        • Gość: Gosia Re: studio oskarowe IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 20:54
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > A co sądzicie o "Katedrze"?Rzuciła kogoś na kolana bo muszę przyznać,że mnie
          > nie.Trzeba naprade kosmicznej cierpliwości żeby siedzieć nad czymś takim
          przez
          > trzy lata.

          A mnie "Katedra" właśnie rzuciła na kolana. Majstersztyk.
    • Gość: mołek-tobołek Re: studio oskarowe IP: *.gwiazda.net.pl 24.03.03, 21:03
      tłumaczenie beznadziene...kurde...już nie powiem o tytułach , w większości
      nieprzetłumaczonych (może lepiej dla nas)...

      a ta Pani krytyk filmowy z żółtymi włosami...ciągle by gadała...ale jej Steve
      Martin przerywał....facet w niebieskiej koszuli był chyba najbardziej
      sensowny...i ten obok niego na krześle...(tylko ten dłużej na krześle ,bo się
      przesiedli)

      a w USA...same żałobnice...poza ubóstwianą przeze mnie JULIANNE MOORE !!
    • gwen_verdon Re: studio oskarowe 24.03.03, 21:16
      Co do Magdy Mołek - zgadzam się w stu procentach ( i dokładam jeszcze panią
      Kornatowską). Natomiast szczerze wątpię,żeby nasz polski tłumacz miał jakieś
      szczególne chody w Hollywood i był w stanie sobie skombinować ten strzeżony
      bardziej niż tajemnice państwowe scenariusz ... A kto nigdy nie tłumaczył
      symultanicznie, nie zrozumie nadludzkiego wysiłku wkładanego w tę pracę. I
      niemożności tłumaczenia perfekcyjnie ad hoc. A kto tłumaczył, wie,że tłumacz
      naprawdę był w porządku. Tylko przydałby się ktoś bardziej zaznajomiony z
      tematyką,żeby był w stanie przekładać "konktekstowe" dowcipy. Ale panie
      tłumaczu- ode mnie i tak głęboki ukłon .
      • Gość: bez szans Re: studio oskarowe IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 22:04
        no to i ja się dorzucę zwłaszcza kamieniem w stronę tłumacza ( o Madzi ani
        słowa już :-)))
        pan tłumacz symultaniczny ( kabinowy ) jak zwał tak zwał, to niejaki Michał
        Lonstar - wieloletni współpracownik TVP na okolicznosć tłumaczenia oscarowych
        gali, co gorsza, co roku sięgają po niego i co roku mam nadzieję, że może coś
        się podszkoli z branży filmowej a tu żenada jak stąd do Hollywood...jak można
        zatrudniać takiego dyletanta? ja nie żądam by ten pan miał w jednym palcu
        historię kina od jego zarania, ale przetłumaczenie tytułu zeszłorocznego
        laureata - filmu " Czekając na wyrok" ( oryg. "Monster ball" ) jako Bal
        potworów to już wstyd niepojęty. Nie wspomnę o niektórych tytułach, których
        kompletnie już nie łapał, a żartów nie tłumaczył bo nie wiedział jak...
        I taki Gość znając warszawskie stawki wziął za taką robótkę ( 4 godzinki )
        średnią pensję krajową...To ja juz proszę nieme kino...
        • Gość: shelleyan Re: studio oskarowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 22:16
          Mołek i tłumacz to pestka. Nie zwróciliście uwagi na wystrój studia?
          Zastanawiam się kto je wymyślił, bo chciałabym osobiście pogratulować. Bardzo
          gustowny dywan i ta czerwień... Brakowało tylko meblościanki "Białystok".
        • gwen_verdon Re: studio oskarowe 25.03.03, 12:02
          Przetłumaczył "Monster's Ball" jako "Bal potworów" ?!!!
      • oryginal Re: studio oskarowe 24.03.03, 23:35
        Ja przypuszczam, że ten zapis z przemówieniami był dostępny dużo wcześniej. Na
        pewno był, wszak sam Kamel go pokazywał w studiu!
        A wracając do Magdy Mołek. Jestem kobietą i nie wiem skąd u mnie takie
        skojarzenia w środku nocy...Ale sposób w jaki Mołek siedziała, ułożenie nóg,
        ułożenie rąk, momentami mina na twarzy (nic nie wyrażającej) przypominały mi
        momentami Sharon Stone w "Nagim instynkcie". Czekałam tylko, jak Magda przełoży
        nogę na nogę ;)
    • Gość: pięknaKOBIETA Re: studio oskarowe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 04:05
      Nie, nie. Najgorsi byli ci "krytycy". Beznadzieja. Tylko ten młody, którego
      nazwiska zapomniałam był tam dobry, elokwentny, z duzą wiedzą.
      • Gość: MC Re: studio oskarowe IP: gil:* / 192.168.0.* 25.03.03, 13:35
        Eee, ten młody strasznie przemądrzały był.
      • herr-mann Re: studio oskarowe 26.03.03, 15:31
        Ten młody to Michał Chaciński. Sprawiał wrażenie kompetentego, ale nie znam
        faceta, nie widziałem jego recenzji w żadnym ”Filmie” czy innym ”Kinie”.
        Natomiast pisze felietony do ”Gazety telewizyjnej”. Jako Nocny Marek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja