adam81w 01.09.07, 21:13 Naprawdę mi się podoba. Rzeczywiście brak tu martynologii. Jest pokazane normalne życie no i piękna Warszawa i wojna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malange Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 21:14 Mnie też się naprawde podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
dona.a Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 21:20 chyba chodzi o martyrologię, ja ten film nagrywam bo oglądam taneczną eurowizję Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 21:26 jak zwał tak zwał. też ten film nagrywam ale i oglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
bujaka_jamajka Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 21:34 Mnie również się podoba mimo iż gra w nim Wesołowski:)):)) Odpowiedz Link Zgłoś
winoczerwone Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 21:47 mnie też się naprawdę podoba, od bardzo dawna drugi - po "Pogodzie na piatek" - bardzo dobry polski film jak to miło zobaczyć nieograne twarze na ekranie i dobre aktorstwo, nawet p. Wesołowski nie jest zły. A do Damięckiego młodego to nabieram sympatii, widać jak duzo jest kwestią scenariusza i reżyserii i Julia Pietucha śliczna (mam nadzieje, ze nie przekrecam nazwiska), a nie jak te wszystkie Dody, Herbusie i inne lachony; zresztą pozostałe aktorki też fajne dopiero jak oglądam taki film, to sobie uświadamiam, ze wcale telewizja nie musi nas raczyc jakimiś p.i.e.r.d.o.ł.a.m.i i dyrdymałami - mogłaby częściej pokazywać dobre filmy, takie jak ten i zgadzam się z adamem: brak cierpiętnictwa, i bardzo rzadkie spojrzenie na tamte czasy, z perspektywy zwykłego młodego człowieka. Przejmujące. Odpowiedz Link Zgłoś
barti84 Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 21:56 mnie tez sie podoba!! Az sie dziwie, ze polski film moze byc tak ladnie nakrecony i zagrany!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 22:19 film świetny ! sceptycznie do niego podeszłam ale sie pozytywnie rozczarowałam końcowka...aż mi łzy poleciały... tyle planów na przyszłość, pierwsze zakochanie i wszystko zniszczyła wojna... o historii bez patosu, okazuje się że jednak można ! więcej takich filmów prosze !!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 03.09.07, 16:41 dziewczyna-szamana napisała: > film świetny ! sceptycznie do niego podeszłam ale sie pozytywnie rozczarowałam Rzeczywiście film bardzo dobry, wciągający! Ale wydaje mi się, że pozytywnie można być zaskoczonym a rozczarować się można jedynie negatywnie. Czyli po prostu- rozczarować:) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
winoczerwone Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 22:00 no i zakończenie przejmujące, aż mi się łyz w oczach zakręciły BRAWO jeszcze raz, poproszę tak częściej Odpowiedz Link Zgłoś
anjazzielonego Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 22:06 Piękny film, piękna przedwojenna Polska, śliczne i gustownie ubrane kobiety, przystojni mężczyźni, fajna muzyka:) Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 22:03 Nareszcie jakiś dobry polski film. Częściej siegać trzeba do historii - to kopalnia wspaniałych tematów. Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville takie czasy 01.09.07, 22:11 "Z trzydziestu uczniów tej klasy dwudziestu nie przeżyło wojny. Trzech stracono w stalinowskiej Polsce" Smutna prawda o tych czasach :( Lektura obowiązkowa dla dzisiejszej młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
nauczycielka_przedszkola Re: Plissss,zakonczenie 01.09.07, 22:17 A jakie bylo zakonczenie? Nagralo mi sie do momentu rozmowy Piotrusia z Andrzejkiem,kiedy ten ostatni wracal znad morza i zabraklo benzyny w samochodzie,pozniej jakis nalot i..... ciach.Przemowienie prezydenta nagralo mi sie na poczatku i zabraklo juz czasu dla filmu mimo ze dalam zapas minut :- ((((( Dziekuje z gory za odpowiedz :-) Bea Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: Plissss,zakonczenie 01.09.07, 22:24 tak tez się ucieszyłam że przed filmem bylo przemówienie kochanego prezydenta ;/ film skończył się smutno ;( Jurek pojechał spotkac się z Krysią. całowali się, on ją uspokajał że będzie ok... chwilę potem Krysia leżała zakrwawiona na chodniku umarła mu w ramionach :((( umarła przed kinem, w tle był repertuar, film "Życie jest piękne". potem napis, że chłopcy nigdy się już nie spotkali, wszyscy zginęli na wojnie. i że z tej klasy na wojnie zginęło 20 osób ;( Odpowiedz Link Zgłoś
azazella Re: Plissss,zakonczenie 01.09.07, 22:39 Świetny film. Damięcki i Wesołowski super. Zresztą aktor grający Piotra również świetny. Kapitalny wątek romansu Damięckiego z właścicielką restauracji. Wszystko powyżej poziomu do jakiego przywykliśmy oglądając polskie filmy ostatnich lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ginny22 Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 22:47 Brawa! Bardzo ładny film. Piękna Warszawa, dobrze oddany klimat tamtego czasu - a jednocześnie bez tego mdląco-słodkiego sosu. Aż się chciało zaklinać wbrew rozsądkowi, by tej wojny jednak nie było. I odkrycie sezonu - Wesołowski jest niezłym aktorem. Mroczki mogą mu buty czyścić (Pawlicki i Damięcki naprawdę dobrzy, ale to jednak aktorzy po szkole). Odpowiedz Link Zgłoś
cristinka Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 22:52 bardzo ładny film. Prosze o kolejne. Odpowiedz Link Zgłoś
ankas4 Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 22:56 Swietny film, Zaskoczyl mnie na plus Wesolowski- swietnie dobrana rola dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
dona.a Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 23:11 Bardzo ładny film, Wesołowski zdecydowanie mniej mnie irytował niż w słodko-mdlącej roli w "Na Wspólnej" Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 23:23 Film bardzo, bardzo, bardzo- gratulacje dla twórców i aktorów. Szacunek dla Kuby Wesołowskiego- zagrał rolę kapitalnie. Muzyka- bardzo dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemoowit Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 01.09.07, 23:36 a czy ktoś się orientuje kiedy będzie powtorka (lub czy w ogóle będzie), bowiem nie było mi dane tego filmu obejrzeć? Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 02.09.07, 00:40 Jerzy Stefan Stawiński rządzi. i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
ginny22 Tekst piosenki 02.09.07, 00:49 Czy ktoś ma tekst piosenki Hemara, która leci w scenie balu i na napisach, "Może w maju, może w grudniu"? W googlach wyskakuje mi tylko blog Senyszyn. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
behemot87 Re: Tekst piosenki 02.09.07, 01:31 ginny22 napisała: > Czy ktoś ma tekst piosenki Hemara, która leci w scenie balu i na > napisach, "Może w maju, może w grudniu"? W googlach wyskakuje mi > tylko blog Senyszyn. :/ "Może kiedyś innym razem" - przedwojenne wykonanie: Adam Wysocki Może kiedyś innym razem, Dziś na razie nie. Dzisiaj głowa jest pod gazem Nie wie czego chce. Dni się robią coraz krótsze, Może jutro czy pojutrze będzie lepiej dziś jest jeszcze źle. Może w maju, może w grudniu z resztą kto to wie? Może dzisiaj popołudniu, może jeszcze nie... Ja pod gazem, ty pod gazem, wszystko jedno innym razem. W każym razie dzisiaj nie... * * * Przepraszam za interpunkcję, ale pisałem słowa słuchając tej piosenki. behemot Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Tekst piosenki 12.09.07, 17:22 behemot87 napisał: > "Może kiedyś innym razem" - przedwojenne wykonanie: Adam Wysocki > > Może kiedyś innym razem, > Dziś na razie nie. > Dzisiaj głowa jest pod gazem > Nie wie czego chce. > > Dni się robią coraz krótsze, > Może jutro czy pojutrze > będzie lepiej > dziś jest jeszcze źle. > > Może w maju, może w grudniu > z resztą kto to wie? > Może dzisiaj popołudniu, > może jeszcze nie... > > Ja pod gazem, ty pod gazem, > wszystko jedno innym razem. > W każym razie dzisiaj nie... > > * * * Czytając teraz książkę "Ja, kabareciarz" o Hemarze natrafilam na taką jego wypowiedź: "Siedziałem kiedyś z Tuwimem i jego piękną żoną w Adrii, w lozy przy ogromnej sali dancingowej. Na sali tłum, póltora tysiąca par podskakiwało rytmicznie i śpiewało jednym gromkim głosem moją piosenkę. Jeśli w jakiejś chwili czułem się wieszczem narodowym, to właśnie wtedy..." Chodziło właśnie o tę piosenkę z filmu "Dwanaście krzeseł". Przy okazji, trochę OT - czy On trochę nie konfabulował ? Trzy tysiące ludzi (a nawet więcej, bo nie wszyscy tańczyli) na dancingu w "Adrii" ? Wiedziałam, ze to była duża i modna knajpa, ale chyba nie aż tak... Odpowiedz Link Zgłoś
kamilla77a Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 02.09.07, 00:50 ;( nie dobijajcie mnie.. miałam oglądać, zagapiłam się i przegapiłam po komentarzach widzę, że wieeelka szkoda.. mam pytanie w związku z tym: kiedy powtórka? Odpowiedz Link Zgłoś
myszasta11 Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 02.09.07, 09:12 Bardzo dobry film. Pełen życia, młodzieńczej radości, pokazujący młodzież taką, jaką była w tamtych czasach. Nie wiem czemu, ale dotąd w e wszystkich produkcjach o tej tematyce zawsze odbierałam młodych ludzi jako przygnębionych, smutnych dekadentów :| A przecież - nawet w przededniu wojny - byli oni tak samo pełni witalności, energii, jak i dzisiejsze pokolenie :) Tym bardziej w kontekście całego filmu nacechowanego pozytywnymi emocjami, końcówka robi wrażenie, zasmuca, skłania do refleksji i wzrusza... Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek no 02.09.07, 11:28 chcialam tylko zauwazyc, ze przemowienie przed filmem wyglaszal premier a nie prezydent Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk A ja się będę czepiał ;-) 02.09.07, 11:26 Jak pisałem na sąsiednim wątku (przepraszam za powtórzenie, ale tu chyba właściwsze jest miejsce), bardzo dobry scenariusz i nieźle wszystko zagrane, bez tych gęb stale opatrzonych. A dla części autorów i realizatorów filmu - niestety dwója z minusem, bo najwyraźniej lata 30. to jakis "neverland" dla nich i wszystko wygląda jakoś tak całkiem jak dziś, tylko bohaterowie noszą niemodne ubrania... 1.) O ile postacie pierwszoplanowe "jakoś wyglądają", to w tle przemykają ludzie zupełnie dzisiejsi - z kozimi bródkami, długimi włosami i postawionymi kołnierzami płaszczy... Jeżeli miała to być maniera pokazująca przenikanie się dawnych i dzisiejszych czasów, to nie wyszła, bo wygląda po prostu na niechlujsktwo realizatorów. 2.) Na tzw. prowincji jest nader współczesnie: pełno jest asfaltowych ulic i dróg, po których mkną samochody; często po kilka na raz. To absurdalne - czy naprawdę nie dałoby się wybrać kilku miejsc wyglądających rzeczywiście jak przedwojenne? 3.) Wszelkie sceny zbiorowe wyrażają ubóstwo realizacyjne: czy to plaża w lecie, czy zabawa na Bielanach, czy popis kawalerii - wszędzie tylko grupka kilkunastu osób robiąca co może, żeby wydawało sie ich więcej. Czy naprawdę brak w Polsce statystów lub sprzętu, który mógłby ich komputerowo przynajmniej powielić? 4.) Kilka scen rozgrywa się przed bramą UW na Krakowskim Przedmieściu. Ulica ta przed wojną była zatłoczona ludźmi i pojazdami, jeździły nią tramwaje, było dużo sklepów itd. Tymczasem realizatorzy po prostu wzięli kawałek dzisiejszego pustego deptaka, wsadzili nań grupkę statystów i kilka samochodów jeżdżących w te i wewte - i szlus. Na bogów, jeżeli już faktycznie nie było pieniędzy na komputerowe wzbogacenie tła, to trzeba było może przenieść scenariuszową akcję gdzie indziej; zresztą w polskich miastach nie brakuje ulic, które bez problemu mogą udawać przedwojenną Warszawę. 5.) Nie będę się wgłębiał w dziwaczną i anachroniczną mozaikę samochodów uczestniczacych w filmie, bo w końcu przeciętny widz znać się na tym nie musi; grunt, żeby staro wyglądało. Jednak - jak powiedział pewien generał w Teleranku - są granice, których przekraczać nie wolno. W Polsce jest pod dostatkiem obszernych poligonów i miejsc, które poligony udawać z powodzeniem mogą. Jeżeli zatem poborowi w 1938 r. czołgają się na tle wraku radzieckiego transportera BRDM z lat 70., no to już jest przegięcie. 6.) W jednej z ważniejszych scen, główni bohaterowie skaczą z wiejskiego mostu kolejowego do rzeki. W zajawkach zapowiadających film wyraźnie widać na moście...przewody elektrycznej sieci trakcyjnej :-D Co ciekawe, z samego filmu je wymazano (komputerowo?), z faktu że zapomniano przy tym o materiałach towarzyszących, wyłazi jednak po raz kolejny niechlujstwo realizacyjne. 7.) I wreszcie w jednej z ostatnich scen reżyser, zafascynowany zapewne "Pearl Harbor" Michaela Baya, każe elektronicznie wygenerowanym niemieckim samolotom pomykać w ślicznym defiladowym szyku tuż nad głowami bohaterów, w drodze na Gdynię. W tym sęk, że ciężkie (wg ówczesnej nomenklatury) bombowce He-111 latały na wysokości kilku tysięcy metrów i nie miały powodu straszyć nikogo na plaży; pierwsze ranne bombardowanie Gdyni było zresztą dziełem małych Ju-87, więc skoro i tak samoloty robiono w komputerze, to można było zrobić je zgodnie z historyczną prawdą... I nie chodzi tu wyłącznie o trudności budżetowe, ile raczej o niedbalstwo i brak pomyślunku. Dla pewnej równowagi mogę pochwalić Dworzec Główny w Warszawie - nie wiem jaka budowla "zagrała" jego wnętrza, ale zrobiła to całkiem udatnie :-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
nauczycielka_przedszkola Re: LINK do oryginalnej wersji piosenki 02.09.07, 11:34 Wrzucilam oryginalną ,przedwojenną wersję tej piosenki tutaj: www.wrzuta.pl/audio/7tR1tFECE0/marian_hemar_spiewa_wysocki_-_moze_kiedys_innym_razem Pozdrawiam Beata PS.Moze ktos pokusi sie o wrzutke nwoczesnej wersji z wczorajszego filmu na (np na youtube plissss?) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: A ja się będę czepiał ;-) 02.09.07, 14:00 a ja uwazam, ze mimo wszystko jak na produkcje telewizyjna, to wykazano sie dosyc duza dbaloscia o detale - kostiumy, fryzury, wnetrza. Wszystko bardzo ladne i prawie jak nie w tvp. oczywiscie mozna wybrzydzac, ze np. Krakowskie Przedmiescie ma w pelni wspolczesny obraz, no ale nie zapominajmy, ze ten film nie mial oszalamiajacego budzetu. Polanski w PIANISCIE tez nieszczegolnie staral sie o odtworzenie owczesnego wygladu Krakowskiego, a przeciez mial nieporownywalnie wiekszy budzet. jak na film telewizyjny, to naprawde dobra robota Odpowiedz Link Zgłoś
tenebre Re: A ja się będę czepiał ;-) 02.09.07, 18:26 Kubissimo, zgadzam się z przytoczonymi przez Ciebie argumentami związanymi z "Pianistą". W filmie, którego wątek dotyczy, odtworzenie realiów "zewnętrznych" było na kompletnie drugim planie. Najważniejsza była fajnie pokazana przyjaźń i pierwsze młodzieńcze silne uczucia w przededniu wojny. No i nigdy nie sądziłam, że powiem cokolwiek dobrego o aktorstwie Kuby Wesołowskiego. Niniejszym mówię - w tym filmie naprawdę był niezły. tinyurl.com/atdre Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: A ja się będę czepiał ;-) 03.09.07, 11:04 a propos Wesolowskiego, to mam jeden maly zarzut. Ja rozumiem, ze Kuba jako "pragnienie milionow" nastolatek musi dbac o swoj image i najwyrazniej potrzeba mu jest do tego grzywka, ale jakos nie wyobrazam sobie rekruta w latach 30tych, ktoremu nie ogololiliby glowy Odpowiedz Link Zgłoś
paero123 Re: A ja się będę czepiał ;-) 03.09.07, 13:10 Jesli chodzi o fryzure rekruta - Wesolowski (nie pamietam jak sie nazywal w filmie, Boleslawicki czy jak?) chwalil sie kolegom na komisji poborowej, ze ojciec (wykladowca na uczelni wojskowej) zalatwil mu jednostke blisko domu - to fryzury nie mogl zalatwic? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brettka Re: A ja się będę czepiał ;-) 08.09.07, 15:10 filmowy Dworzec Glowny zagral Dworzec Srodmiescie .. byl wrecz nie do poznania :) Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Kapitan masz rację :) 14.09.07, 15:52 Według mnie te "szczegóły" skopały totalnie film a szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 02.09.07, 11:46 bardzo mi sie film podobał. Odpowiedz Link Zgłoś
alka83 Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 02.09.07, 17:10 Brawa to za mało. Dawno nie widziałam tak dobrego filmu w telewizji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kult_urka Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 02.09.07, 17:37 piękny film zupełnie inne spojrzenie na wojne niż to które znamy z filmów bez drastycznych scen a tak głęboku zapada w pamięć i uzmysławia ogrom krzywd których donali Niemcy niestety nie ogładałam pierwszych 45 minut więc mam nadzieję że wkrótce go powtórzą na Polonii wspaniale dobrani aktorzy, przejmujący scenariusz owszem zauważyłam wiele naleciałości współczesnością ale może tak miało być - nie znam się ocena:-5 nauczycielka;) Odpowiedz Link Zgłoś
wichura Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 02.09.07, 20:23 Przyłączam się do pochlebnych opinii o filmie. Jakże miło w zalewie tandety jaką jest dzisiejsze polskie kino ujrzeć taką perełkę. Wielkie brawa za "odważną" obsadę (młodzi aktorzy poradzili sobie z głównymi rolami, nie oglądaliśmy po raz setny tych samych, ogranych twarzy, a uznane nazwiska zagrały wartościowe epizody) + śliczna Julia Pietrucha. Jako osoba "trochę z branży" muszę odnieść się do mankamentów wymienionych przez Kapitana.Kirka - wszystko to prawda (w fotosach zobaczyłem też napisy "xero" w bramie przy UW). Scena z nalotem na Gdynię bardzo mi się nie spodobała (nie znoszę efektów komputerowych). Oczywiście niemożliwym było nagranie czegoś odpowiedniego (pościągać z całej Europy trzy-cztery autentyczne samoloty? - nie ten budżet i też nie byłby to ten efekt), bardziej jednak oczekiwałbym w tym miejscu zdjęć archiwalnych. Chyba, że w zamyśle reżysera miał to być tylko symbol. Podsumowując: film (telewizyjny! to bliżej teatru TV niż kinowej superprodukcji) urzeka swoim klimatem, lekkością opowiedzenia wcale nie lekkiej historii. Nie o efekty tu chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 02.09.07, 21:31 wichura napisał: Scena z nalotem na > Gdynię bardzo mi się nie spodobała (nie znoszę efektów > komputerowych). Oczywiście niemożliwym było nagranie czegoś > odpowiedniego (pościągać z całej Europy trzy-cztery autentyczne > samoloty? - nie ten budżet i też nie byłby to ten efekt), bardziej > jednak oczekiwałbym w tym miejscu zdjęć archiwalnych. Chyba, że w > zamyśle reżysera miał to być tylko symbol. Scena bardzo "filmowa" - też mi się z "Pearl Harbour" skojarzyła. Abstrahując od szczegółów technicznych, mnie w tej scenie zaintrygowało co innego... Wojna wybuchła o świcie - czy możliwe jest, żeby bohaterowie tego filmu spokojnie poszli na plażę i dopiero w ten sposób dowiedzieli się o jej wybuchu ? Nawet jeśli mieszkali gdzieś, gdzie nie było radia ? Od rana strzelał Hel i Oksywie. Granica państwa była na Piaśnicy w Dębkach - wojska niemieckie natychmiast zajęły większość polskiego Pomorza. Gdzie oni byli, że im to umknęło ? Odpowiedz Link Zgłoś
griswold79 Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 02.09.07, 22:48 Ja zalozylem ze obudzili sie na plazy. Podobno tez ze 1 wrzesnia o 4.45 nie bylo tak jasno, jak na filmie. Pomimo wpad uwazam film za udany. Rozmachu nawet Czterech Pancernych nie da sie tak łatwo powtorzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 03.09.07, 18:13 griswold79 napisał: > Ja zalożylem ze obudzili sie na plazy. Tez tak pomyślałam w pierwszej chwili, ale byli w kostiumach i bez żadnych rzeczy. Trudno mi sobie wyobrazić nocowanie na plaży w końcu sierpnia w kompletnym negliżu. Na dwuczęściowy kostium Zosi spuśćmy zasłonę milczenia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jane795 Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 02.09.07, 23:56 Ja nie znoszę filmów wojennych ale ten był wyjątkowy.Po pierwsze,nie było w nim zbędnej martyrologii a poza tym (chyba mnie jednej?) skojarzył się troszkę z "Hair" Formana,ponieważ był dla mnie w swojej treści bardzo antywojenny a wojny nie pokazywał prawie wcale, właśnie tak, jak u Formana. Poza tym głęboko mnie wzruszył ze względów osobistych.Jestem córką człowieka,właśnie z tego pokolenia,który także miał szaloną młodość do wybuchu wojny,potem walczył w partyzantce no i nawet po wojnie.Niestety, urodziłam się, kiedy ojciec był już w dojrzałym wieku i jak byłam mała tata zmarł.Ileż miałabym pytań do Niego po oglądnięciu tego filmu!!Szkoda,że tata nie widział tego filmu,na pewno wzruszyłby się strasznie(ciekawe ilu z Jego rocznika Matura'39,z Jego klasy przeżyło wojnę?) Odpowiedz Link Zgłoś
oko.na.widelcu Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 03.09.07, 11:20 Powtórka 6 września na TV POlonia o 22. Odpowiedz Link Zgłoś
bumbecki Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 05.09.07, 13:41 sprawdziłam dziś na stronie tv polonia i emisja ma być w sobotę 08.09 (około 4 rano i o 22.00) Odpowiedz Link Zgłoś
kamilla77a Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 07.09.07, 13:17 super!!!! rezerwuję czas Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 03.09.07, 12:04 Film mi się podobał,pewnie dlatego że oglądam prawie wszystko, co nakręcili o dwudziestoleciu międzywojennym i II wojnie (podkreślam prawie, bo bzdetów s-f rodem z "Czterech pancernych" czy "Stawki..." sobie oszczędzam). Niestety były w tym filmie rzeczy, które bardzo mnie raziły (pomijam samoloty na plaży, bo to zupełny kosmos): 1. Kwestie obyczajowe: w latach 30. nie do pomyślenia było, żeby chłopak z dobrego domu obściskiwał czy też całował publicznie dziewczynę (Piotr i Zosia, Jurek i Krysia); w obyczajowości dużo było pruderii 2. Dwuczęściowy kostium w roku 1939........ 3. Czysta polszczyzna, inteligencki język w ustach dziewczyny pochodzącej z biednej pijackiej dzielnicy (Zosia) Generalnie - na plus, bo warto przypominać, w bardziej lub mniej udany sposób, jak cenną rzeczą jest pokój... Odpowiedz Link Zgłoś
wiotka_trzpiotka Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 03.09.07, 13:44 ten kostium też nie zastanowił bikini to przecież lata 50. a film był naprawdę dobry Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 03.09.07, 14:56 przyznam sie, ze mnie tez ten kostium zdziwl i troche pogrzebalem w sieci. I okazalo sie, ze to nie byla wpadka. "By the mid 'thirties, the one piece costume had been joined by the bra and shorts style. As well as two-piece bathing costumes - shorts and bra - cork soled shoes became popular fashion accessories towards the end of the decade. Incidentally, the word "bikini", which was never used before the War, was the name of an island on which America tested an atomic bomb!" calosc (dosyc ciekawa): www.seasidehistory.co.uk/sunworship.html a bikini jako bikini pojawilo sie w 1946 Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 03.09.07, 15:33 Ok, może to nie była wpadka na miarę samolotów na plaży, ale mimo wszystko jakoś mi się ten kostium gryzł. Mogę tylko domniemywać, że jeśli już, to w II RP nosiły go baaaaaaardzo wyemancypowane kobiety. Zosi z pijackiej rodziny o takie prekursorstwo nie podejrzewam. Ale kłócić się nie będę, bo w końcu pojechała na wakacje sama z chłopakiem mając 17 lat:). I to już w 1939 r.... Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 03.09.07, 15:48 Teraz przeczytałam w historii kostiumu kąpielowego, że 1. dwuczęściowy kostium utworzono w 1935 r... Cóż, w moim punkcie 2. zwracam honor. Odpowiedz Link Zgłoś
baton.haker Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 03.09.07, 14:25 film super. a co to za napój - jakiś kwas w kolorze czerwonym - piła Zosia w kawiarni jak ją Piotrek na ciastka zabrał? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Brawa za "Jutro idziemy do kina" 03.09.07, 18:10 Kwas Karpińskiego - była tak wytwórnia wody sodowej i oranżad. Bardzo popularna była jeszcze ich oranżada "Or-si". Odpowiedz Link Zgłoś
precesja piosenka ale spiewa Fogg 03.09.07, 20:23 linik do piosenki: www.wrzuta.pl/audio/uDufINMs6a/mieczyslaw_fogg_moze_innym_razem śpiewa Fogg. Odpowiedz Link Zgłoś
sealion Re: piosenka ale spiewa Fogg 04.09.07, 11:28 Film taki sobie. Cały czas czekałem na jakieś rozwinięcie akcji, jakiś punkt zwrotny któy nada jakieś tempo fabule. Nie doczekałem się i usnąłem przed końcem. Jak zwykle dobrze grał Damięcki, koleś od telenoweli porażka, Szapołowska w epizodzie. Ogólnie oczekiwałem czegoś o wiele lepszego Odpowiedz Link Zgłoś
mariami Re: piosenka ale spiewa Fogg 05.09.07, 13:57 Punkt zwrotny? To byl wybuch wojny, ktora zniszczyla zycie calemu pokoleniu mlodych ludzi. I kilku nastepnym pokoleniom w Polsce tez. Nie mozna sobie wyobrazic punktu bardziej zwrotnego. Widziales koncowe napisy? Ci nieliczni, ktorzy przezyli, musieli zyc juz w innym swiecie, tez okropnym. Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: Brawa 07.09.07, 18:15 Ale wcale nie powtarzają na Polonii...miało być 8-go i co? Odpowiedz Link Zgłoś
piano00 Re:... to nie Fogg... 07.09.07, 19:45 ...ale Adam Wysocki,sprawdz na "firmowej" plycie :-) Odpowiedz Link Zgłoś