Dodaj do ulubionych

Wspaniała miłośc Lisa

20.09.07, 14:50

Lis jest kompletnie bez klasy. Jego żałosne wynurzenia i przytyki do ex-żony
można przeczytać w VIVIe. Lis daje do zrozumienia, że jego żona nie była damą,
nie była kumplem, była za to karierowiczką, w dodatku nie lubiana przez
teściów. I jeszcze wątek o alimentach - facet przecież autoryzował wywiad -
jeżeli to faktycznie nieistotna sprawa, to po co o tym mówi? Naprawdę wszyscy
już wiedzą, ze daje 20 tysięcy? A ile zarabia? Biedak chwali się, ze jest z
dziećmi aż 90 dni w roku. A kto jest z nimi przez pozostałe 275? Łaski raczej
nie robi tym bardziej, że cudzymi dziećmi zajmuje się na co dzień.
A utożsamianie miłości z rezygnacją Smoka z grubego portfela kochanka jest
żenujące. Jakoś poprzedni partner nie parł do zalegalizowania związku z Hanią.
Coś ta cudowna kobieta nie ma szczęścia do mężczyzn....
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Wspaniała miłośc Lisa 20.09.07, 15:40
      Heh, lepiej zobacz klasę Rusin parę tygodni temu w "Polityce". ;)
      Lis napisał tam artykuł o ojcostwie, a Rusin przysłała polemikę, że
      żeby być dobrym ojcem, to trzeba widzieć kobietę w matce swoich
      dzieci. To było, no cóz, żałosne.
      • malwina12 Re: Wspaniała miłośc Lisa 20.09.07, 15:49
        A uważasz, że pisząc tak nie miała racji? Akurat wynurzenia Lisa na temat
        ojcostwa uważam za mało ciekawy temat. Dziwne, ze Lis, który przez tyle lat (co
        najmniej 10) nie miał nic do powiedzenia na temat ojcostwa nagle stał się w tej
        kwestii bardzo medialny. I do zdjęć pozuje i alimentami sie chwali, iże do
        szkoły podwozi. naprawdę zuch-tatuś.
        • niki_maus Re: Wspaniała miłośc Lisa 20.09.07, 16:10
          Niestety - Lis jeden z najlepszych dziennikarzy - w życiu prywatnym okazał się
          daremnym facetem, który boleśnie i BEZ KLASY przechodzi kryzys wieku średniego.
          Ten wywiad jedynie to potwierdza. Facet bez żenady pieje z zachwytu nad
          kochanką, a jednocześnie dyskredytuje matkę swoich dzieci sugerując, że ex
          całkowicie była pozbawiona cech, które odnalazł u kochanki. Żenua panie
          Lis.Malizna z Pana wylazła.
      • paulinaa Re: Wspaniała miłośc Lisa 20.09.07, 16:45
        angazetka napisała:

        a Rusin przysłała polemikę, że
        > żeby być dobrym ojcem, to trzeba widzieć kobietę w matce swoich
        > dzieci. To było, no cóz, żałosne.

        a co w tym żałosnego? moim zdaniem miała racje

        a wywiad z Lisem jest tu:
        www.polki.pl/viva_artykul,10005352.html
        • flyingfiga23 Re: Wspaniała miłośc Lisa 20.09.07, 17:42
          a ja myślę że to rusin jest pozbawiona klasy, nie jest jej niestety
          łatwo pogodzić się z tym, że jej ex znalazł sobie o wiele lepszą,
          ładniejsząmądrzejszą i ambitniejszą partnerkę
          • piano00 Re: Wspaniała miłośc Lisa 20.09.07, 18:00

            > łatwo pogodzić się z tym, że jej ex znalazł sobie o wiele lepszą,

            ..lepszą w czym,w przełazeniu od stacji do stacji czy w dobieraniu
            sobie kochankow ktorzy ją ustawią?

            > ładniejszą
            ...kwestia gustu,dla mnie zimna,wyrahowana o nijakiej twarzy suczka

            >mądrzejszą i
            ...hahahaha w czym mądrzejsza?No moze w tym ,ze kochanka bez kasy
            nie wezmie...

            >>>ambitniejszą partnerkę
            ..ambicje to ona realizuje,na plecach partnerow..
            • malwina12 Re: Wspaniała miłośc Lisa 20.09.07, 18:09
              Tutaj znaleźć można ten rzekomo "żenujący" artykuł polemiczny Kingi Rusin.
              "angezeta" ty dziewczynko nie sięgaj po "politykę" - czytaj "naj" albo "panią
              domu" bo masz wyraźne problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Dla mnie mądry i
              rozsądny tekst.
              www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3356116
          • news21 Re: 20.09.07, 19:03
            Nie mówiłabyś tego gdyby Ciebie facet rzucił.
            • news21 Re: 20.09.07, 19:05
              to było do flying.
    • sarka_farka Re: Wspaniała miłośc Lisa 20.09.07, 18:06
      A ja widze, ze klasy im obydwojgu zabraklo, bo jedno i drugie co
      czas jakis swoje brudy publicznie pierze. Tyle samo warci sa
      obydwoje.

      Zawsze mnie zastanawia jak to jest - najpierw ludzie sie kochaja,
      przyrzekaja szacunek, slubuja a jak sie rozstaja "z pzaurami sie na
      siebie rzucaja". Powstaje pytanie: czy kiedykolwiek sie tak naprawde
      kochali? Co gorsza takich przypadkow jak Rusin-Lis jest dookola na
      peczki. Z osob publicznych chocby Wisniewski-Mandaryna, etc. Szkoda
      gadac...
    • bm_ka Re: Wspaniała miłośc Lisa 20.09.07, 20:28
      To że Tomasz Lis rozstał się z żoną nie oznacza że jest złym ojcem.
      Nigdy nie rozstał się z dziećmi, nie przestał ich kochać i dba o nie tak jak
      niejeden ojciec nie potrafi. Łaski nikomu nie robi choć to sugerujesz droga
      malwino12 a to że na co dzień zajmuje się cudzymi dziećmi świadczy o jego
      odpowiedzialności za własne wybory życiowe.
      To świetny facet.

      Nienawidzisz ludzi, malwino?
      • malwina12 Re: Wspaniała miłośc Lisa 20.09.07, 20:55
        Nie, nienawidzę ludzi, nie lubię jedynie obłudy i hipokryzji,które to w
        nadmiarze serwuje ostatnio p. Lis. Jakoś nie przemawia do mnie to starannie
        wyreżyserowane cudowne ojcostwo, a prezentowanie "matki Poli" (jakoś Kinga nie
        może p. Lisowi przejść przez gardło), w złym świetle i sugerowanie Czytelnikowi
        jaka to ona była be wydaje mi się po prostu poniżej pewnego poziomu.
        • jollaa Re: Wspaniała miłośc Lisa 20.09.07, 21:18
          Nie wiem po co opowiada o swoich sprawach osobistych dziennikarz
          polityczny. Tym bardziej, że nie powiedział nic odkrywczego, każdy
          normalny facet kocha swoje dzieci, i każdy zakochany mężczyzna
          swiata nie widzi poza swoją ukochaną. Już więcej klasy okazały obie
          panie, które nie dały "wyczerpujących" wywiadów o swoich przeżyciach.
          Jeżeli chcial pokazać światu swoje szczęście, to jakoś go rozumiem,
          chociaż mógł nie pokazywać w sposób tak ostentacyjny niechęci do
          Kingi, w końcu też kiedyś poza nią świata nie widział. Dlatego nie
          podoba mi się ten wywiad, pewnie chcial by to bylo bardzo szczere, a
          wyszedł na kabotyna, który chwali się ile to godzin spędza ze swoimi
          dziećmi, a kogo to obchodzi, oprócz Igi i Poli?
          • mozambique Re: Wspaniała miłośc Lisa 21.09.07, 12:09
            panie ? klasy ?


            przeciez pzrzez jakies 1,5 roku Kinia smedziła wkazdej tv,
            kazdymbrukowcy, kazdej kolorowej gazetce dla wedkarzy i dziłakowców
            o porzyuceneiupzrze męza, byał aboslutnie WSZĘDZIe,( łatwiej
            wymienic tytuływ ktoirych sie nie pokazała ) dzieki temu dostal
            dobzrze płatna fuche w TVN , dzieki temu wygrała jakies tancowanie z
            gwiazdami za duze pieniadze, dzieki temu dosatałą reklamę i włąsny
            program , i niemale wszeziee uzywaał córek do kreacji swego
            wizerunku ( nawet kurna w reklamie musiały sie pojawic), dostaje
            gigantyczne alimenty i cały zcas na odcina kupony od tego, bardzo
            korzystengo, jak widac rozowdu .
            Lis prze te lata milczał, słowa nie mówił, ponoc nawet zeszmacił
            sie dla SE zeby tylko bruki dzieciom fotek nie pstrykały , Smok tez
            pary z geby nie pusciła, mimo ze ją MAjewski mocno prowokował.

            a co do Polityki - to LIsu doztał zamóienia na artukuł o
            wychowywaniu dzieci. I taki napisał,nawet sensowny, . Kinia
            najwyraźniej nie mogął pzrebolec ze ją POlityka o nic nie prosi -
            wiec wysmażyła swój liscik wydrkowany w dziale "Listy od
            czytelników " czy cos podobnego. No i ta jej polemika o dziwo
            trakuje nie odzieciach a o rekacjach mąż-żona. Czyli Kinia wciąz
            załatwia sowje sparwy z byłym męzem wykorzytując temat dzieci.

            A z wywaidu LIsa wyłanai sie nowy obraz głupitkeij Kingi -
            dotychczas istanieł tylko jednej - porzuconej i zdzradzoenj zony ,
            teraz dowiadujemy sie czegos nowego - na plecach męza robic
            karierę . no no. POza tym roznice widac - Lis i Smok to ppwazna
            publicytyka, wywaidy z najwiekszymi postaciami tego swiata, Kinia -
            to głupoty na sniadanie.

            no i ejszce jedno, najwazaniejsze , Lis sam pzrynal ze :nei jest
            rowerem" , jego nie mozna Ukraśc czyodbc żonie o co oskarza sie
            Smoka. On po prostu zostawił jedną kobiete dla drugiej. I ta jedna
            znieśc tego nie może.
            • niki_maus propozycja dla mozambique 21.09.07, 14:45
              Jeżeli Twoim zdaniem do zrobienia kariery i pieniędzy wystarczy zostać porzuconą
              przez męża to proponuję ci natychmiast zaproponuj to swojemu małżonkowi -
              oczywiście jeżeli tylko go masz!
              Czytanie artykułów z Polityki sobie daruj - jak widać z Twojego postu czytanie
              ze zrozumieniem nastręcza Ci pewne - spore- problemy.
              Jeżeli chodzi o polemiczny materiał Rusin w Polityce to żadna redakcja nie ma
              obowiązku drukowania NIEZAMóWIONYCH TEKSTóW.
              I to że Rusin przez 1,5 roku mówiła o rozpadzie swojego związku to w żadnym z
              wywiadów nie stawiała małżonka w złym świetle.
              • ginny22 Re: propozycja dla mozambique 21.09.07, 15:26
                > I to że Rusin przez 1,5 roku mówiła o rozpadzie swojego związku to
                w żadnym z wywiadów nie stawiała małżonka w złym świetle.

                Zupełnie w żadnym, tia... Tylko w każdym odcinku "Tańca z gwiazdami"
                biadoliła, że nie czuła się przy nim kobietą, że wszystko było na
                jej głowie. I że Lis daje "tylko" 10 (chyba?) tysięcy na dziecko i
                dlatego żyją skromnie (myslałam, że mnie szlag przy tym trafi). Co
                mówiła w innych programach, nie wiem, nie śledziłam, ale zapewne
                dokładnie to samo.
                A "polemikę" Rusin w "Polityce" zrozumiałam dokładnie tak samo, jak
                Mozambique.
              • mozambique Re: propozycja dla mozambique 24.09.07, 12:33
                jak widac , Myszce MAus czytanie POLITYKI , sprawia niejaką trudnośc

                odróznienie poszcegolnych działów czy kolumn od siebie - również,
                szczegolnei tej "Listy od Czytelników" od innych.
                I widac ze trafiłam w sedno - prawda w oczy kole , myszko!

                Bardzo starasz sie robic dobry PR Kindze ale na próżno, cczegos by
                nie napisała to funkcjonuje ona "medialnie" obecnie jako Kinia-
                Smieszka od pierdułek na sniadanie, fikania nogami i pląsanie na
                chodniku a jej wkład merytoryczny w słowo pisane to okładki w
                VIVie , Gali , Kalenadzru działkowca, Wędkarzu, KOniarzu, Swiecie
                Ezoteryki i kij wie co jeszce, w których to nazdwyzaczaj
                opiniotworczych pismach Kinia smędziła pzrez rok tylko o
                jednym "JAk byc zdradzoną".

                I jak pokazuja wszelki znaki na niebei i ziemi - bardoz jej to sie
                opłaciło, zsolidaryzowaly sie znią wszelki inne zradzone przez meza
                żony i cały czas głaszcza ją po główce. MOze powinna byc wdzieczan
                swemu Ex ?

                Polemiczny artykuł ? to zadna polemika, temat cyklu artykułów
                dotyczył problemu swiadomego i dumnego ojcostwa w POlsce, na ten
                temat tez Lis artykuł popełnił. Moze w Kini sie wtedy krew wzburzyłą
                bo smiegiem wysłała liści do redakcji , o czym ? o ojcostwie ?
                nie , o stosunkach mąz - żona , a szcególnie mąz - niekochana żona.
                Gorycz porzuceonej kobiety az z tego tryska , niech sobei tryska ,
                tylko czemu znowu "przy okazji" Tomka L ? w odpwioedzi na Tomka L ?
                bo Tomek L cos napisał? Pzrebolec tego nie mogła czy co ? moze neich
                idzie do jakiegos terapeuty ?

                a twoej wycieczki do mejgo zycia prywatnego są na tak niskim
                poziomie ze nwet nei mysle na nie odpowiadać
        • niki_maus Histeria Lisa 20.09.07, 21:21
          Ależ ten facet nisko upadł! Tego jeszcze nie grali, żeby ex mąż użalał się w
          gazecie dla kucharek ( z wyższych sfer), jak to nie może żyć bez miłości, jakim
          to jest wspaniałym ojcem i jak WRESZCIE znalazł kobietę swojego życia. Poziomem
          ekshibicjonizmu mistrz dziennikarstwa zrównał się z niejakim Wiśniewskim i Anną
          Samusionek. Panu Lisowi ubolewającemu nad swoim smutnym i nudnym życiem z byłą
          żoną polecam powrót do wywiadu w tej samej VIVIE pt. Chce mieć z Tobą małe
          liski, w którym rozpływał się nad MIŁOŚCIĄ SWOJEGO ŻYCIA - Kingą Rusin. Palant
          • marzeka1 Re: Histeria Lisa 20.09.07, 23:14
            Od dziennikarza politycznego, newsowego oczekuję profesjonalizmu, któy objawi się też tym, że NIC lub niewiele będę wiedziała o jego życiu osobistym/intymnym. Dla mnie to żałosny wywiad, kiedyś jego kochanka Hanna (też przecież newsowa dziennikarka)dała wywiad, jak to przez 30 lat będą spłacać kredyt za nowy, wspólny dom itp.brednie. PO CO nam to weidzieć????, inaczej funkcjonuje dziennikarz z kręgu rozrywki, tu prywatność częsciej jest zdradzana/opowiadana.No i pani Hanka prostowała, że z Kingą Rusin wcale żadnymi przyjaciólkami nie były, nie znam przypadku, żeby świadkową na ślubie była jakaś tak koleżaneczka, a tu draństwo na całego: związała się z facetem koleżanki, której świadkowała.No ale to przecież miłość, bez któej pan Lis żyć nie może.
            Baaardzo nie sposobał mi się ten wywiad, kompletnie do mnie nie pzremówił.
          • baba67 Re: Histeria Lisa 21.09.07, 19:51
            Ja tylko czekam, kiedy ukochana Hania znajdzie sobie kogos nastepnego, bo ona
            zwyczajnie lubi zmieniac facetow.No i jak beda sie bic o te rezydencje w
            Konstancinie.
            A ja te Koinge rozumiem-facet nie chcial walczyc o swoje malzentwo .
            Mial doope dlugo zanim sie wyprowadzil.
    • glupek_wioskowy Rozwód z klasą? 20.09.07, 23:14
      A jeszce kilka miesięcy temu jak to wszyscy pisali " potrfaili
      rozejśc się z klasą, bez prania brudów"
      Chyba wolę Kasię Skrzynecką- robiła magiel ale na czasie. Było to
      bardziej pojęte bo w końcu grały emocje..
      A Lisowie - co za pogarda wobec byłej zony, co za brak klasy wobec
      byłego męża. Po dwóch latach tyle jadu... Zemsta najlepiej smakuje
      na zimno - tylko komu?
      • niki_maus Re: Rozwód z klasą? 20.09.07, 23:22
        A ja myślę,że Lisowi nie w smak że jego ex którą uważał za dodatek do swojej
        osoby okazała sie osobą niezależną, potrafiącą zarobić na życie i istnieć jako
        Kinga Rusin - w odróżnieniu od Smoktunowicz, która pozycję w Wydarzeniach
        zawdzięczała "poparciu" szefa. Jej odejście to w znikomym stopniu lojalność a w
        większym rozsądek - i tak by ją wywalili. A teraz będzie Lisowi wisieć na
        kieszeni aż pan Lis nie ustawi znowu siebie i kochanki. Mogą jeszcze żyć z
        alimentów na dzieci Hanki - chyba tatuś też im nie żałuje.
      • m_bovary Re: Rozwód z klasą? 20.09.07, 23:35
        Okropny wywiad, czułam zażenowanie i złość jak go czytałam. Złość,
        bo przebija ton wyższości i rzeczywiście pogardy wobec Kingi Ruisn,
        w końcu matki jego córek, ktore jak zapewnia tak bardzo kocha. Jak
        się one czują (jedna chyba jest już całkiem duża i sporo rozumie),
        kiedy dowiadują się z gazety, że ich matka w przeciwieństwie do
        cudownej Hani, nie jest "miła i pogodna" i to Hania wyłącznie
        jest "fantastyczną mamą". Myslę, że to musi być bardzo bolesne dla
        Kiedyś wydawało mi się, że Rusin przegina robiąc jakieś aluzje do
        ich związku, ale to okazuje się bylo nic z tym co dziś pokazał Lis.
        Straszne.
        • rozmowy_kontrolowane Re: Rozwód z klasą? 21.09.07, 07:05
          W tym dziwnym trójkącie klasy nie ma Lis, klasy nie ma Smoktunowicz i klasy nie
          ma Rusin.
          Temat- odgrzewany kotlet.
          Ale ludzie to kupią.
        • confused.girl Re: Rozwód z klasą? 21.09.07, 09:03
          Dla mnie chyba najbardziej brutalny był tekst Lisa o tym, że Hania nie chciała
          się trzymać kieszeni faceta bardzo zamożnego:| Jak można tak oceniać kobietę???
          To jak się wiąże z facetem bogatym to tylko dla kasy? miłości przy pieniądzach
          już nie ma? Straciłam cały szacunek do Lisa po tym wywiadzie. To było po prostu
          żenujące. Ciekawe czemu Rymanowski albo Morozowski nie odstawiają takich cyrków?
          • syriana Re: Rozwód z klasą? 21.09.07, 09:28
            wywiad niegodny osoby o tak mocnej pozycji zawodowej, tak wysokiej inteligencji
            i (wydawało by się do tej pory) byciu ponad szum medialny wokół spraw prywatnych

            to co mnie wkurza najbardziej, to gloryfikacja własnego ojcostwa
            facet, Bóg wie czemu, teraz nagle poczuł przemożną chęć udowodnienia całej
            Polsce, że sprawdza się w roli taty

            kreśli wzruszające obrazki wspólnych wypraw z córkami konno o świcie,
            kilkukrotnych rozmów telefonicznych ze starszą w ciągu dnia, wylicza dni, które
            spędził z dzieciakami w całości

            ani słowa o tym, że 3/4 czasu dziewczynki z matką spędzają i to ona, siłą rzeczy
            przecież, odpowiedzialna jest za gros ich rozrywek, aktywności, ich rozwój i
            rozwiązywanie problemów na co dzień

            zapewne jest bardzo świadomym ojcem, który te okruchy czasu, które ma umie
            wykorzystać w 100%
            ale czy to powód by deprecjonować rolę matki?

            widać wyraźnie, że chyba jeszcze nie "przepracował" rozwodu
            nie poradził sobie z tą porażką, nie wyzbył się żalu, bo bardzo brzydki obraz
            Kingi Rusin gdzieś tam, niby od niechcenia i w półsłówkach, rysuje

            teraz pewnie, pozostaje nam czekanie na ciętą ripostę Kingi w następnym numerze Vivy

            • mozambique Re: Rozwód z klasą? 21.09.07, 12:21
              jestem pewan ze sobei nei odmówi

              ibedizmey mieli nastepen pól roku senasu pt "Jak doszłam do siebei
              po wrednym artykuel ex-męza" , dla tarcia łez wystartuej w tancu na
              linie, zrobi reklamówke innego banki i zagra w filmie. AAAAA ..
              ijeszce znowy opoiwe o tym u MOniki Olejnik.
              • joanna.gr Re: Rozwód z klasą? 22.09.07, 15:15
                Rozumiem,że targają tobą emocje, ale relax, slow down, take it easy...Robisz
                tyle literówek,że się czytać nie da.
    • mozetakmozenie Re: Wspaniała miłośc Lisa 21.09.07, 09:25
      Widocznie Rymanowski i Morozowski mają ważniejsze problemy. A Lis to w ogóle
      jakoś ostatnio się rozkochał w "maglowych" gazetach. Przecież dopiero co
      udzielił wywiadu w Gali gala.onet.pl/0,1437407,wywiady.html. Teraz znowu
      w Vivie.
      • flyingfiga23 Re: Wspaniała miłośc Lisa 21.09.07, 10:19
        to że Lis udzielił wywiadu w takiej gazecie i opowiedział jak spędza
        czas ze swymi córkami jest po prostu reakcją na zarzut Rusin że jest
        niedzielnym ojcem
        • jan_telecki Re: Wspaniała miłośc Lisa 21.09.07, 10:32


          no to se kolko wsiowych gospodyn pogadało

          • flyingfiga23 Re: Wspaniała miłośc Lisa 21.09.07, 10:36
            widocznie też sie do niego zaliczasz skoro to czytasz
            • jan_telecki Re: Wspaniała miłośc Lisa 21.09.07, 14:49
              doczytałem chyba do 3 lub 4-tej wypowiedzi i wymiękłem...

              ...ale rozumiem ze takie babskie peplanie ma jakąs wartosc
              terapeutyczną, nie?
              • niki_maus Re: Wspaniała miłośc Lisa 21.09.07, 15:05
                eee tam nie gadaj, ze wymiękłeś po 4 poście. Cały czas jesteś w tym stanie. I
                spadaj na forum o szachach - Kisiel.
        • robotnik_liniowy Re: Wspaniała miłośc Lisa 27.09.07, 09:36
          W roku sa 52 tygodnie. 90 dni spedzonych z corkami nawet nie
          wszystkie weekendy w roku spedzone razem (nie mowiac juz o
          swietach). Jak dla mnie miesci sie to pod pojeciem "niedzielny
          ojciec".
    • tele_sfor Facet 21.09.07, 14:58
      który publicznie pierze swoje brudy w szmatławym tabloidzie jest
      bez klasy.
      A Hania to zwykła qr_a rozbijająca cudze małżeństwa.
      Miał szczęście Smoktunowicz i ten nastepny facet, ze sie pozbył
      takiej szmaty.
      • jan_telecki Re: Facet 21.09.07, 15:41
        twoje slowa sa tez szmatławe
        • franki8 Re: Facet 21.09.07, 17:34
          Ciekawi mnie, kiedy nie wytrzyma któryś z "insiderów" co to towarzystwo znają od
          wielu lat i niejedno mogliby o nim opowiedzieć...
          Dla mnie jedno jest pewne: wszyscy są siebie warci, a jeśli coś widzę w tym
          dziwnego, to istotnie jest to nagły przypływ uczuć Hanny S. do Tomasza L., bo
          jakoś przez lata całe wypowiadała się o nim tak sobie...
          Kinga R. natomiast była jest i będzie cwaniarą która zawsze spadnie na cztery
          łapy. A co jej intelektu - lepiej się nie wypowiadać. Pod tym względem Hanna S.
          bije ją na głowę.
          • zezez Re: Facet 21.09.07, 18:11
            Hania poczuła nagły przypływ uczuć do Lisa, jak zobaczyła jego kasę
            i rzeczywiście pod tym wzgledem bije na głowę Kingę.
            Hanuś potrzebowała dobrego sponsora, a teraz , gdy Lis odszedł z
            Polsatu i skończy mu sie kaska , zapoluje na kolejnego frajera.
          • syriana Re: Facet 21.09.07, 19:44
            > Dla mnie jedno jest pewne: wszyscy są siebie warci, a jeśli coś widzę
            > w tym dziwnego, to istotnie jest to nagły przypływ uczuć Hanny S. do
            > Tomasza L., bo jakoś przez lata całe wypowiadała się o nim tak
            > sobie...

            gdzie? kiedy?
    • paulinaa Re: Wspaniała miłośc Lisa 22.09.07, 14:04
      wlasnie przeczytałam wywiad...
      no cóż... Lis udowodnił, ze klasy to mu jednak brakuje...
      juz sie nie moge doczekac nastepnego magla bo te wypociny nie
      przejda niezauważone :D
      • baba67 Re: Wspaniała miłośc Lisa 22.09.07, 15:01
        Zeby oni mu przypadkiem klasy nie przyznali-wtedy bym przestala ogladac chyba...
    • joanna.gr Re: Wspaniała miłośc Lisa 22.09.07, 15:06
      Też czytałam ten wywiad i powtórzę,co już kiedyś napisałam: uważam,że Lis
      durnieje na stare lata...A może kto z kim przystaje....Niedawno natknęłam się na
      słowa Lisa sprzed 3 bodajże lat,kiedy mówił, jaki to jest szczęśliwy,bo ma
      dzieci,pracę i żonę, którą kocha..Teraz opowiada to samo,żonę zastąpiła
      kochanka.Po co takie pierdoły gadać?Za 2 lata będzie publicznie deklarował
      miłość następnej i obsmarowywał obecną w gazetach?
      • ginny22 Re: Wspaniała miłośc Lisa 22.09.07, 16:38
        A czy on pierwszy tak robi?
    • stara_dominikowa Re: Wspaniała miłośc Lisa 24.09.07, 11:00
      smutny lans..
    • aniorek Re: Wspaniała miłośc Lisa 24.09.07, 15:52
      najbardziej w tym wszystkim szkoda dzieci.
      • brytan4 Re: Wspaniała miłośc Lisa 24.09.07, 15:59
        ciekawe jak będzie rozwijać się ta miłość, jak zabraknie kasy na
        domek i Indonezję
        • sher.khan Re: Wspaniała miłośc Lisa 27.09.07, 07:38
          co tu sie rozwodzić - facet skończył cztery dychy i mu bije. Rzecz
          znana od czasów prehistorycznych.
          Mnie tylko zastanawia taka praktyczna strona - jak ktoś płaci 20
          kawałków alimentów, rozumiem, że miesięcznie, to nie stać go na dom
          i bierze kredyt na 30 lat? nie trybię.
          • brytan4 Re: Wspaniała miłośc Lisa 27.09.07, 11:22
            dom w tym miejscu Warszwawy kosztuje 2-3miliony, a do tego
            kosztowny remont...Facetowi pikawa może nie wytrzymać, te 4 dychy
            na karku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka