Dodaj do ulubionych

"Panna Nikt"

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.07.03, 21:35
Jak dla mnie gniot.
Aha, pamiętam, jak film wszedł na ekrany, strasznie się zachwycano
odtwórczynią głównej roli - tą starą-maleńką Wielgucką. Tymczasem jej
współkoleżanki, Annna Maria Mucha i Anna Powierza zaistniały w filmie - może
nie jakimis spektakularnymi rolami, ale jednak. A o tej małej przemądrzalej
wredocie jakoś nic nie słychać...
Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: 'Panna Nikt' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.03, 01:04
      Gość portalu: Jo napisał(a):

      > Jak dla mnie gniot.
      > Aha, pamiętam, jak film wszedł na ekrany, strasznie się zachwycano
      > odtwórczynią głównej roli - tą starą-maleńką Wielgucką. Tymczasem jej
      > współkoleżanki, Annna Maria Mucha i Anna Powierza zaistniały w filmie - może
      > nie jakimis spektakularnymi rolami, ale jednak. A o tej małej przemądrzalej
      > wredocie jakoś nic nie słychać...


      Film to rzeczywiście nieprawdopodobny gniot.W pewnym wieku powinni zabierać
      kamerę.Nie rozumiem natomiast dlaczego czepiasz się Wielguckiej.Pamiętam jak
      film wchodził na ekrany,czytałem pierwsze recenzje.Nikt nie robił z niej
      żadnej wielkiej gwiazdy.Jest natomiast pewne,że z tego trio
      panienek Wielgucka grała zdecydowanie najlepiej a kreacja Muchy to już
      kompletne dno.Poza tym o ile dobrze pamiętam tylko Wielgucka dostała się
      na plan z castningu,reszta miała rólki zaklepane.Może Powierza z Muchą
      zaistniały w filmie(ale w jaki sposób hehe)ale na pewno talentem się nie wybiły.
      Ich warsztat aktorski można porównać do Paschalskiej lub ABC.
      Nie rozumiem czemu tak agresywnie czepiasz się Wielguckiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka