grek.grek
01.02.08, 12:17
W telewizji pokazali - sprawa faceta skazanego w Anglii na dożywocie za gwałt.
Dowód jest niezaprzeczalny - badania DNA.
I telewizje dostały małpiego rozumu - poszedł wieloodcinkowy serial pod tytułem "ten biedny chłopiec jest niewinny,jest ofiarą nieludzkiej
machiny prawa brytyjskiego,która się nie liczy z człowiekiem
i prawdą". Bohaterami masowej wyobraźni zostali mamusia,tatuś,
siostra,pociotki,krewni i znajomi skazanego.
I TYLKO ONI. Przez 99 % czasu w niemal każdym materiale dot. sprawy
TYLKO ONI,a z nimi ich łzy,ich krzyki,
ich histeryczne demonstracje - któż oprze się widokowi łkającej matki i zdeterminowanej siostry na kolanach zapewniających,że "mój syn/brat tego nie mógł zrobić,po prostu nie mógł" - cała Polska wierzy im i płacze
z nimi, no tak skazali chłopaka,bo jest POlakiem,bo się tam
nas nie lubi; dowód ? goovno nie dowód, deena jakieś powymyślali
i robią z nas bałwanerię,a chodzi im o to,żeby kogoś wsadzić,bo
media i społeczeństwo oczekują wyników śledztwa...
Półgębkiem,gdzies w tle,pobrzmiewa echo wyroku jaki zapadł.
Istna korba,która kręcą wszystkie telewizje polskie piorąc mózgi,
jak przypuszczam, znaczącej części polskiej widowni.
I w tym wypadku nie ma podziału na tefałen czy tefałpe czy polzad
- wszystkie robią to samo.