Gość: Pirx
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.09.03, 09:59
"Amelia" to film "szekspirowski": łączy w sobie bardzo ważne
przesłanie, najgłębsze pytania do nas samych z bardzo przystępną
formą. To nie jest film tylko dla zamkniętej w sobie elity, ale
właśnie film dla mas. A przy tym jest bardzo piękny. Wspaniałe
zdjęcia, porywająca muzyka, doskonałe aktorstwo. I magia. Stąd
niewątpliwa "kieślowskość". I jeszcze nadzieja, że kino
europejskie może być nadal wielkie, że pomimo różnych aberracji
wciąż się w najwspanialszy sposób odradza.