Młode wilki - sobota 23.10

26.09.03, 11:08
W sobotę na dwójce po raz kolejny Młode Wilki! Mimo, że uważam ten film za
jeden z najbardziej kiczowatych tworów naszej kinematografii sensacyjnej po
89 roku (Miasto prywatne np) to jednak jest to chyba w pewnym sensie film
kultowy dla mojego pokolenia (rocznik '77). Fatalne aktorstwo Jakimowicza,
tandetne dialogi itd, ale jednak za każdym razem staram się oglądać ten film
kiedy powtarza go TVP.
Pamiętam moje pierwsze spotkanie z tym filmem, na fstiwalu PFF w Łagowie
Lubuskim, projekcja w amiteatrze, na świeżym powietrzu, koniec czerwca,
godzina 22.. full wiary, większość oczywiście zachwycona..
Tak czy inaczej na pewno znowu go obejrzę!
A propo's - jak 'szedł' ten dialog na końcu wagonu w pociągu kiedy to Jakimo
tłumaczył Szwedesowi instrukcję jumy??
'.. mów, że to nie twoja ręka.. itp' ??
    • Gość: piątek z Pankracym Re: Młode wilki - sobota 23.10 IP: 213.17.169.* 26.09.03, 14:16
      Witaj sonny07! Potwierdzam Twoja opinie, ze ten film to najgorszy gniot! Ale
      zawsze staram sie go ogladac, tylko i wylacznie dla tej sceny w pociagu...
      Pozdrawiam Cie znawco!
      piątek z Pankracym
      • Gość: verte Re: Młode wilki - sobota 23.10 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 14:25
        Gość portalu: piątek z Pankracym napisał(a):

        > Witaj sonny07! Potwierdzam Twoja opinie, ze ten film to najgorszy gniot! Ale
        > zawsze staram sie go ogladac, tylko i wylacznie dla tej sceny w pociagu...
        > Pozdrawiam Cie znawco!
        > piątek z Pankracym



        Oczywiście.Zawsze myślałem,że to najgorszy gniot i że gorszego już się nie da
        wymyślić a potem obejrzałem M.W 1/2 i zmieniłem zdanie......
        • myshen82 Re: Młode wilki - sobota 23.10 27.09.03, 14:57
          a ja potem obejrzałam Sarę i upadlam na kolana przed geniuszem Slesickiego i
          talentem Włodarczyk;)))
    • Gość: szteter Re: Młode wilki - sobota 23.10 IP: *.uci.uni.torun.pl 26.09.03, 16:59
      młode wilki......
      żenada !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      nigdy nie obejrzałem do końca... scenariusz dialogi do de...

      ps slowo socjalizm obce jest mi również jak ten film
    • myshen82 Re: Młode wilki - sobota 23.10 26.09.03, 18:07
      To nie na temat troche, ale spytam: Sonny, czy ty przypadkiem nie jestes z
      Poznania albo okolic (jesli tak, to zgadnij po czym poznalam;)))
      A na Mlodych Wilkach bylam jak mialam chyba z 13 lat i pamietam ze zrobil na
      mnie wrazenie ;)) Jednak dopiero jako osoba dojrzala (hihi) i madra docenilam
      jego prawdziwa wartosc;)))))
      • Gość: max Re: Młode wilki - sobota 23.10 IP: *.chello.pl 27.09.03, 14:52
        młode wilki to fajny film, lubię go oglądać w okresie wakacyjnym, ach żeby
        chociaż przez tydzień pożyć jak oni
      • sonny07 Re: Młode wilki - sobota 23.10 29.09.03, 09:32
        Tak myshen, ja z Poznania tej! poznałaś pewnie po zwrocie 'full wiary' no
        nie?? :))
        Wilczki obejrzałem z max przyjemnością. Do tej pory oglądałem to za każdym
        razem, ale dopiero teraz dotarło do mnie to żenujące na maxa 'aktorstwo'
        Jakima, chryste!!!
        No 1 to oczywiście scena na końcu wagonu, ale zaraz potem stawiam scenkę w
        kawiarni i text Jakima: 'Dzieciaki lubią deseeeery, taaaaak'. Fuck - masakra!!!
        Co tam, będzie next time w TV obejrzę znowu :))
        Czy w przyszła sobotę będą Wilczki 1/2 z Ksyśem Antkowiakiem i Anią Muchą??
        pzdr myshen!
        • sonny07 Re: Młode wilki - sobota 23.10 29.09.03, 09:45
          tzn aktorstwo Jakima zawsze traktowałem w tym filmie jako totalny gniot, ale
          podczas sobotniej emisji wyłapałem je już tak na maxa :))

          'są chłopcy z Poznania, Łodzi i Pruszkowa' :))

          Scena z Laptopem w BeeMie po napadzie na bank też przednia :))
    • Gość: Odzieżowe Pole Re: Młode wilki - sobota 23.10 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.03, 18:29
      na studiach poznalem kolezanke ze szczeciny i powiedziala mi ze tam tak
      naprawde bylo. pierwsza polowa lat 90tych to zlote lata tego miasta byly.
Pełna wersja