Dodaj do ulubionych

Seks na ekranie

IP: *.gazeta.pl 23.02.01, 14:12
Wiele jest w telewizji filmów erotycznych, w których tak zwani aktorzy odgrywają z reguły nudne sceny miłosne. Ale po raz pierwszy w stacji komercyjnej pojawił się film (?Romanca? 24 lutego Wizja Jeden 23:45), w którym aktorzy odbywają prawdziwy stosunek. Czy ?Romanca? to dramatyczna opowieść o kobiecie, jak twierdzi jego reżyserka, czy film porno? Czy dla opowieści jakiekolwiek znaczenie ma fakt, że aktorzy kochają się naprawdę?
Obserwuj wątek
    • Gość: bigot Re: Seks na ekranie IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 25.02.01, 16:13
      Niech już lepiej robią to poza kadrem w wyobraźni widza
      • Gość: zibi Re: Seks na ekranie IP: 62.47.57.245, 195.3.96.* 17.03.01, 11:45
        Gość portalu: bigot napisał(a):

        &#62 Niech już lepiej robią to poza kadrem w wyobraźni widza
        nie brakuje filmow w ktorych az do bolu trzeba zmuszac wyobraznie.Nie nalezy
        oczekiwac od kazdego rezysera jednomyslnego traktowania tego tematu.Poza tym nie
        nadeszly jeszcze czasy, kiedy to widz bedzie zobowiazany do ogladania tv!
    • Gość: 1020 Re: Seks na ekranie IP: 212.87.230.* 18.03.01, 18:51
      Pierdolicie jak trzea
    • Gość: Al Re: Seks na ekranie IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 21.03.01, 09:24
      Wszystko zależy od sposobu przedstawienia seksu: mozna pokazać pełny stosunek w
      sposób myślę, że nie gorszacy większości widzów i traktowany raczej jako
      erotyka. A często jest tak że bardziej podniecajaca jest pani której spod sukni
      wystaje tylko rabek stopy niż naga rozłożona w łóżku.
      Jeżeli oczywiście istnieje taka potrzeba dla akcji filmu i coś z tego wynika to
      nic nie powinno byc "na niby". Jednakże bezsensowne epatowanie golym tyłkiem
      jest nie do zniesienia na dłuższa metę. A tak niestety wyglada większość filmów
      gdzie seks służy tylko jako "zapchajdziura" - bez głupich skojarzeń proszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka