Dodaj do ulubionych

Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Talent)

25.09.08, 15:27
Sporo osbó zachwyca się spiewem pani Ewy.Ja mam mieszane
uczucia.Profesjonalana śpiewaczka,która staje w szranki z amatorami
i jak na spiewaczkę operową głos słaby (wystarczy posłuchać innych
śpiewaczek) ALE...jest niewidoma i zaśpiewałą pieśń religijną
wyciskająca łzy...Czy to o to chodzi? O jej kalectwo?To zawsze
wzruszało,wzrusza i wzruszać bedzie,prawda????
No i czy konkurs "Mam talent" jest dla amatorów czy dla
zawodowców?????
Obserwuj wątek
    • paulinaa Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 25.09.08, 15:44
      i oczywiscie nie mozesz tego napisac w isniejącym wątku tylko musisz
      zakładac nowy;>
    • misiania Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 25.09.08, 16:00
      a ja na przykład nie lubię amatorów. nie umiem się zachwycać kimś,
      kto nieszkolonym głosem próbuje śpiewać arię, skoro tę samą arię
      mogę usłyszeć w wykonaniu kogoś, komu z wysiłku pot się na czole nie
      perli i żyłki nie nabrzmiewają.
    • snow.queen Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 25.09.08, 16:02
      Hm... na oficjalnej stronie programu stoi - że jest to program, w
      którym może wziąć udział każdy utalentowany człowiek.
      Nie widzę podziału na amatorów i zawodowców.
      Większość talentów (jeśli nie wszystkie) wymagaja lat ćwiczeń -
      weźmy choćby duet akrobatyczny z pierwszego odcinka - trudo nazwać
      ich amatorami.
      Czy studentka 5 roku AM jest już profesjonalistką ? Nie
      powiedziałabym. W każdym artystycznym fachu do ścisłego grona
      zawodowców przedostaje się garstka tych, którzy się kształcili,
      reszta przepada...
      Jeśli zatem p. Ewa czuje, ze miałaby problem ze zrobieniem kariery
      po studiach to ten program jest okazją, żeby zaistnieć :-)
      • mlekodwuprocentowe Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 25.09.08, 20:01
        moim zdaniem wiele czynników wpłynęło na fakt, ze tyle osob pusciło
        beksę słuchajac spiewu ewy. mysle, ze jej kalectwo tez nie pozostało
        tu bez znaczenia, choc nie było najistotniejszym czynnikiem. ja sie
        nie poryczałam (o dziwo, bo zazwyczaj mało i trzeba) i słuchałam
        raczej czy spiewa czysto. ale moich znajomych rozmiekczyła np ładna
        linia melodyczna utworu, barwa głosu ewy, piesek grzecznie słuchajacy
        spiewu pani, niebrzydka twarz spiewajacej, rzadszy repertuar (w
        porównaniu do rąbanki słuzącej za tło dla tancerzy) itd. ta
        mieszanina zaprezentowana w tym samym czasie jakos na nich
        podziałała. podejrzewam, ze gdyby uslyszeli to wykonanie w radiu,
        podczas obierania ziemniaków, moze zrobiliby głosniej, pomysleliby
        "fajne", ale czy spociłyby im sie oczy? wątpię.
        uwazam jednak ze p. ewa ma prawo walczyc o nagrodę, nie ma w tym
        zadnej nieuczciwosci itd. a odopowaidajac na tytuł wątku - wg mnie na
        pewno nie jest to zenujace. czy piekne? moze nie dla mnie. zobaczymy
        co będzie dalej.
        • mlekodwuprocentowe Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 25.09.08, 20:06
          ooooops, oczywiscie nie jest to żałosne. ale i nie żenujące.
          żartobliwe też. to może żarliwe.hm.
          • maciej1909 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 25.09.08, 21:33
            Oczywiście że piękne. Ewa ma wspaniały głos i stworzyła świetny klimat. Nikt
            więcej w programie nie zrobi na mnie takiego wrażenia, no moze panowie akrobaci.
            Nikt nigdy nie mówił że ten program jest tylko dla amatorów i nie rozumiem co
            żenującego jest w tym że Ewa wzięla udzial i przeszla dalej? Jest niewidoma wiec
            powinna siedziec w domu i nie wzbudzac litosci w widzach???
    • feminasapiens Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 25.09.08, 22:54
      Moim zdaniem, występ pani Ewy był zwyczajnie nudny.

      Ciekawi mnie ile osób z tych piejących z zachwytu bywa regularnie w
      operze. No bo skoro aria operowa ich tak zachwyca...
      • maciej1909 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 25.09.08, 23:12
        Nie bywam w operze a jednak mnie zachwyciło ;)
        • smutas13 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 08:25
          maciej1909 napisał:

          > Nie bywam w operze a jednak mnie zachwyciło ;)

          Mnie też zachwyciło :)
          Oczy, też mi się spociły.
          • barbasia1 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 11:38
            Mnie też zachwycił piękny głos Ewy Lewandowskiej (stanowczo
            bezłzawo :) do opery nie chodzę, ale słucham Dwójki).

            Życzę jej, żeby wygrała ten program!
            Pieniądze pomogłyby jej kształcić głos, a może też w przyszłości
            umożliwiłyby nagranie jakiejś pięknej płyty, z której ucieszyliby
            się też i niektórzy widzowie programu MT.
            • feminasapiens Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 12:30
              Ach, czyli to wasz pierwszy kontakt ze śpiewem operowym?
              • maciej1909 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 16:35
                Nie pierwszy, ale nie rozumiem pytania. Czy jeżeli nie słucham muzyki poważnej
                to nie może mi sie podobać aria? Jeżeli nie slucham hip hopu czy jazzu to nie
                mogą mi się podobać piosenki z tych gatunków a jeżeli nie oglądam komedii to juz
                zadna nie ma prawa mi sie podobac???
              • kubissimo Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 19:53
                > Ach, czyli to wasz pierwszy kontakt ze śpiewem operowym?

                dokladnie. mam wrazenie, ze morza wylanych lez swiadcza o bardzo niskim
                kontakcie mas z muzyka powazna. I skoro nagle bez uprzedzenia miedzy zonglerka
                ogniem (bez ognia) a formacja taneczna z pomponami pojawia sie spiewaczka z Ave
                maria na ustach, to wiekszosc widzow najpierw wpada w stupor (no bo o co cho?),
                potem zalewa sie lzami (bo to takie piekne), a na koncu sciaga to sobie jako
                dzwonek na komorke ;)

                A prawda jest taka, ze pani Ewa zaspiewala co najwyzej poprawnie. Oczywiscie
                podziwiam z calego serca jej osobowosc, sile ducha i optymizm w obliczu czegos,
                co dla mnie jest niewyobrazalne, niemniej jej wystep wokalny nie byl dla mnie
                niczym szczegolnym.

                I tak sobie mysle, czy to co napisalem swiadczy o jakims brzydkim zblazie, czy
                raczej trzezwej ocenie tego wystepu. Byc moze to zalezy do tego, jak sama pani
                Ewa chce byc oceniana: jako spiewaczka, czy jako niewidoma spiewaczka (z
                naciskiem na to pierwsze slowo)?
                • feminasapiens Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 27.09.08, 10:59
                  Dzięki Kubissimo!
                  Właśnie o to mi chodziło, tylko już nie chciało mi się tłumaczyć.
                  • barbasia1 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 27.09.08, 14:38
                    IMHO o bardzo niskim kontakcie mas z muzyką poważną na najwyższym
                    poziomie świadczy przede wszytskim stosunkowo niski (w porówananiu
                    z innymi stacjami) procent słuchaczy radiowej Dwójki oraz pewnie też
                    niewielka liczba melomanów chodzących do opery.
                    To fakt , muzyka poważna, śpiew operowy nie pociąga mas, właściwie
                    niewielki procent narodu / narodów lubi /słucha takiej muzyki,
                    jeszcze mniej dobrze zna się na muzyce poważnej.

                    Ale nie przesadzajmy, że masy są takie nieuświadomione w tej
                    kwestii, nie osłuchane, że nigdy! wcześniej nie miały kontaktu ze
                    śpiewem operowym / operetkowym, bo pan Waldemar Malicki się
                    rozpłacze, a Bogusław Kaczyński załamie (a On akurat denerwować się
                    nie może!), pani od Szansy na Sukces się wścieknie i więcej już
                    programów z muzyką poważną nie zrobi, pięknej pani Brodzińskiej
                    będzie przykro, Torzewski kibicem innej drużyny narodowej zostanie,
                    Plaido Domingo i Jose Carreras Polskę omijać będą, a Kiepura i
                    Pavarotti w grobie się będą przewracać.
                    Jestem przekonana, ze każdy średnio rozgarnięty człowiek stary,
                    młody przynajmniej kilka! razy w życiu słyszał muzykę poważną i
                    śpiew operowy czy operetkowy i zna większość z wymienionych przeze
                    mnie nazwisk.

                    Łzy świadczą raczej o czymś innym, raczej o tym, że ludzie łatwo
                    się wzruszają, kiedy słyszą łzawą pieśń - a Ave takie jest (patrz:
                    śluby).
                    (co z całą pewnością było celowe i zamierzone oraz zgodne z
                    formatem – to, żeby te łzy u widzów (i jury) wycisnąć; tragedia Ewy
                    też pewnie na niektórych podziałała).

                    Ja nie widzę niczego dziwnego i niestosownego w tym, że ludzie
                    zachwycają się i wzruszają (a nawet łzę ronią ) „ledwo poprawnym
                    wykonaniem”(?)

                    Zresztą zechciejcie zauważyć, że ten program to nie konkurs na
                    solistkę do Metropolitan Opera czy do La Scali tylko program
                    rozrywkowy, do którego przychodzą bardzo różne osoby z różnymi
                    zdolnościami czy mniej lub bardziej wyćwiczonymi umiejętnościami
                    (albo bez żadnych umiejętności). I na tle tej całej grupy ludzi,
                    która pojawiła się w Katowicach (żonglerzy, tancerze, magicy itp.)
                    EL, zdaniem wielu, wypadła najlepiej, wielu zachwyciła – co oznacza
                    ni mniej ni więcej, że się b a r d z o podobała, że uznali ją za
                    godną wyjątkowej uwagi. I tyle.
                    Nikt z forumowiczów nie twierdzi, że EL to talent jakiego ucho
                    jeszcze nie słyszało.
                • optimistic_przedszkolanka Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 27.09.08, 18:30
                  kubissimo napisał:

                  > >

                  Popieram w całej rozciągłości :-)
                • siuil_a_run Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 01.10.08, 23:47
                  jak ja lubie, kiedy piszesz to, co ja mysle ;)
        • niekarmictrola Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 22:28
          maciej1909 napisał:

          > Nie bywam w operze a jednak mnie zachwyciło ;)

          raczej nie "a jednak" tylko "i dlatego"
          jakbys bywal to bys sie nie zachwycal ledwo poprawnie wyjaca pseudospiewaczka
    • lilith76 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 13:56
      Też mnie dziwiło skąd tyle wzruszenia. Gdyby nie była niewidoma być może by jej nie zauważono. Nie znam się na szkoleniu głosu, być może osobie nie widzącej jest trudniej i to jej potężny plus.
    • juzniekochanka Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 17:44
      To ja powiem tak:)
      Pewnie i ja potrafiłabym zaśpiewać ten utwór równie poprawnie.
      Ale czy w śpiewaniu, muzyce, sztuce szeroko pojętej chodzi o
      warsztat?
      Czy o całokształt osoby, klimat, ciepło, motywację, miłość do śpiewu
      i nieprawdopodobną miłość do życia (której ja - osoba widząca, nie
      mająca pojęcia o ciężkich chorobach i nieszczęściach - nie mam nawet
      w połowie w porównaniu do p. Ewy).
      A co za różnica czy jest profesjonalistką czy nie? Co za różnica czy
      widzi czy nie?
      Prawdą jest, że wiele osób podczas tego wykonania, dotknęło czegoś
      nieziemskiego, metafizycznego. Wiele osób się wzruszyło -
      wykonaniem - a nie samą niewidzącą osobą (gdyby p. Ewa zapodała rap
      to wątpię czy osiągnęłaby ten efekt;).
      Ja chylę czoła i również życzę zwycięstwa:)
      • baba67 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 20:18
        Cos w tym jest-Victoria de Los Angeles byla jedyna wspolczesnie z Maria Callas
        wystepujaca spiewaczka o ktorej slynna diva mowila z uznaniem. Mimo, ze Callas
        jednak byla bardziej wszechstronna i miala wieksza skale niz V de los
        Angeles(bedaca zreszta Hiszpanka).
        Moze sekret tkwil w niezwyklej osobowosci tejze Victorii ktorej mimo wspanialej
        i bardzo dlugiej kariery(spiewala do 73 roku zycia-fenomen) zycie nie piescilo.
        Polecam nagrania na you tube, polecam w ogole arie na y.t.-sa w najlepszych
        wykonaniach-po co sie tu spierac-lepiej posluchac i porownac.
        Jak silne moze byc oddzialywanie arii -trudno sobie wyobtrazic. Ja na przyklas
        latami nie znosilam niemieckiego-po prostu alergia.
        Do momentu kiedy nie posluchalam arii Telemanna w wykonaniu Teresy Stich. Po
        prostu szok.
    • spacey1 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 21:28
      Powiem tylko, że włączyłam TV, gdy Ewa już śpiewała i nie miałam pojęcia, że
      jest niewidoma, a psa na scenie wzięłam za jakiś zakręcony pomysł artystyczny.
      Nie płakałam, ale ujął mnie jej śpiew, jej ciepło i osobowość sceniczna.
      Nie rozumiem zarzutów, że podobało się to tylko ludziom "niewyrobionym"
      muzycznie. Nawet jeśli, to w sumie chyba nieźle by było, gdyby szerszą
      publiczność zdobyła taka muzyka, nawet za sprawą niewidomej (o zgrozo!) śpiewaczki.
      • magdalon Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 21:59
        Niestety, bardziej jednak żałosne niż piękne... Oczywiście mam dla
        niej wiele szacunku i sympatii, a jednak cały nieco pompatyczny
        występ, wspomnienie o Biblii, Ave Maria i pies-przewodnik (przecież
        spokojnie obyłaby się bez niego na scenie a nawet na nią wejść) to
        już lekka przesada, chwyt nie całkiem fair... Nie było wyjścia,
        ludzie musieli oszaleć na jej punkcie...

        Dla mnie o wiele bardziej wzruszający był moment z 14-letnim Mirkiem.
        • katjanka Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 22:07
          Mnie się ona zwyczajnie nie podobała. Słychać, że głos owszem
          szkolony, ale jakoś za serce nie chwycił. A może nie dałam się
          nabrać na tą całą otoczkę,wg mnie powinna być puszczona na scenę bez
          wcześniejszego wstępu-filmiku w którym już się wszystkiego
          dowiadujemy i - zapewne u 85% ludzi - nastawiamy się już zupełnie
          inny odbiór jej osoby...
          Fakt, scena z Mirkiem jest autentyczna i to właśnie ona mnie
          chwyciła za serce :)
        • spacey1 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 26.09.08, 22:08
          Czytałam, że chciała zaznaczyć problem, jaki ludzie niewidomi mają z
          wprowadzaniem psów przewodników do różnych miejsc. Rzeczywiście, jest z tym
          problem, była na ten temat kampania społeczna.
          • kelle1986 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 27.09.08, 11:49
            Mnie to nie ruszyło ani trochę. Taki spiew predzej sprawi ze usne niz zaplacze ze wzruszenia. Ale pieska fajnego miala:)
    • slavko.matejovic Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 01.10.08, 10:37
      Krótko mówiąc polska wersja Paula Pottsa. I mamy się nią zachwycać,
      bo jak nie to jesteśmy gruboskórne hipopotamy o nieczułej duszy,
      albo jakieś prymitywne ogry...
    • manituuu Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 01.10.08, 11:19
      Jej największym atutem na scenie jest... pies. A głos? Mogłaby nim obsłużyć
      repertuar najwyżej popowy. Opera? Ze swoimi warunkami, Ewa Lewandowska nie stoi
      jeszcze na schodach opery, nie mówiąc o operowej scenie.

      Nie wzruszyła mnie.
      • baba67 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 01.10.08, 12:54
        GLos sie rozwija dosc dlugo -swiatowej klasy spiewaczka w jej wieku to duza
        rzadkosc-wlasciwie fenomen-taki jak Cecylia Bartoli na przyklad.
        UKONCZENIE szkoly muzycznej to zaledwie poczatek drogi-wszystko sie zgadza.
        • piano00 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 15.11.08, 20:29
          ...żałosne...ale dobre serduszka Polakow i tak będą esemesować na
          niewidomą przeciętność...
          • ssak3 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 15.11.08, 21:18
            A ja uwazam, ze dziewczyna ma NAPRAWDE talent.
            • wioskowy_glupek Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 15.11.08, 22:29
              Ma ale jest profesjonalistką a lansuje się pomiędzy panią od Kukurukuku i człowiekiem grajacym na liściu.

              Trochę żaaal nie ?
    • falusinski Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 15.11.08, 22:34
      Zawsze staralem sie nie ogladac tego typu programow. Niestety dzis wlaczylem
      telewizor... Pojawilo sie cos, a w zasadzie grupa ciekawych chlopakow, ktorzy
      wiedza co chca robic, a co najwazniejsze robia to z pasja. I wiecie co? Wyslalem
      smsa, a nawet 2, wlasnie na FUNKY MASSONS. Niestety w tego typu programach sa
      jeszcze inne "gwiazdy". Oczywiscie chodzi mi o NIEWIDZACA Ewe... Ewa nie spiewa
      fantastycznie, przede wszystkim jest wyksztalconym muzykiem, spiewaczka
      doksztalcajaca sie na studiach podyplomowych, osoba grajaca na emocjach. Jest
      osoba bez wielkiego taletu.
      Jest mi przykro, ze rzeczywistosc Warszawki, kołtuństwo i malomiasteczkowosc
      wyplywa zawsze na wierzch... Pani Foremniak jest bez krengoslupa... Potwierdzila
      swoja decyzja, jak to jest w SZOŁbuisnessie popierajac pseudo-niewidoma.
      Niestety MAM TALENT oglada bardzo duzo osob. Zbyt duzo takich, ktorzy doskonale
      wpisuja sie w telewizyjne zagrywki.
      Pozdrawiam FUNKY MASSONS, jestescie swietni i cos jeszcze z tego bedzie.
      • maureen2 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 15.11.08, 23:02
        obejrzałem sobie z wyimkami,ewa ma głos niezły,dziś śpiewała chyba
        z filmu Yentl ?, a wersja dobra,właśnie bez patosu oryginału
      • sojuz1 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 16.11.08, 08:48
        Najpierw to ty poucz się ortografii.
      • esquire Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 16.11.08, 10:02
        @falusinski popieram cię w 100 %.
        I co teraz ta śpiewaczka nam pokaże w nastepnym programie, zaśpiewa inną arię operową? Na Funky Massons przynajmniej byłby show, a nie nuda i kolejny program jak ona tym razem zaśpiewa.
      • piano00 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 16.11.08, 10:28
        falusinski napisał:

        > Zawsze staralem sie nie ogladac tego typu programow. Niestety dzis
        wlaczylem
        > telewizor... Pojawilo sie cos, a w zasadzie grupa ciekawych
        chlopakow, ktorzy
        > wiedza co chca robic, a co najwazniejsze robia to z pasja. I
        wiecie co? Wyslale
        > m
        > smsa, a nawet 2, wlasnie na FUNKY MASSONS. Niestety w tego typu
        programach sa
        > jeszcze inne "gwiazdy". Oczywiscie chodzi mi o NIEWIDZACA Ewe...
        Ewa nie spiewa
        > fantastycznie, przede wszystkim jest wyksztalconym muzykiem,
        spiewaczka
        > doksztalcajaca sie na studiach podyplomowych, osoba grajaca na
        emocjach. Jest
        > osoba bez wielkiego taletu.
        > Jest mi przykro, ze rzeczywistosc Warszawki, kołtuństwo i
        malomiasteczkowosc
        > wyplywa zawsze na wierzch... Pani Foremniak jest bez
        krengoslupa... Potwierdzil
        > a
        > swoja decyzja, jak to jest w SZOŁbuisnessie popierajac pseudo-
        niewidoma.

        Zgadzam sie w 100 procentach!!!
        > Niestety MAM TALENT oglada bardzo duzo osob. Zbyt duzo takich,
        ktorzy doskonale
        > wpisuja sie w telewizyjne zagrywki.
        > Pozdrawiam FUNKY MASSONS, jestescie swietni i cos jeszcze z tego
        bedzie.
        • piano00 Re: widząca niewidoma? 16.11.08, 10:53
          Ewa Lewandowska-widząca 'niewidoma' ???
          Dawno nie widziałam, żeby ktoś tak grał na uczuciach innych. Ta
          dziewczyna widzi, może źle, ale widzi. Nie miała problemów z
          wejściem na scenę, podchodzeniem do chłopaków i przytulaniem ich.
          Jeszcze ta gadka o chorym psie, zmarłym ojcu...
          I wiecie co? Jury powinno ją traktować tak samo, jak innych
          uczestników...
          • piano00 Re: widząca niewidoma? 16.11.08, 11:02
            Ta Ewka to oszustka!Najlepsze było jak Prokop nadstawił
            ramię "niewidzącej"a ona wzięła go pod ramię
            i sobie wyszli ze sceny..hahaha..Ona taka niewidząca jak ja ksiądz.
            Piosenka dla nieżyjącego tatusia (łzy)... Piesek jest bardzo bardzo
            chory (łzy)...Dobrze że Foremiak wydała ją z tą chorobą pieska.
            Żenada.
            • kiku.san Re: widząca niewidoma? 16.11.08, 11:24
              Tiaaa
              Jasne, że oszustka. Ma sokoli wzrok, wszystkie smsy sama wysłała na
              siebie, przekupiła 2/3 jury, a pies - to powiem Ci w tajemnicy - to
              wogóle nie pies, tylko przefarbowana wydra. Nieżyjący tatuś to też
              bzdura... wogóle nie miała ojca (urodziła się przez pączkowanie),
              więc nie ma prawa zadedykować mu utworu.
              Jak ona wogóle śmiała brać udział w takim konkursie! skubana... i
              jak ona śmie za każdym razem, gdy ją oglądam, myśleć, że ją
              podziwiam...
            • barbasia1 Re: widząca niewidoma? 16.11.08, 11:34
              piano00 napisała:

              > Ta Ewka to oszustka!Najlepsze było jak Prokop nadstawił
              > ramię "niewidzącej"a ona wzięła go pod ramię
              > i sobie wyszli ze sceny..hahaha..Ona taka niewidząca jak ja
              ksiądz.

              Kobieto! zanim zaczniesz wypisywać takie rzeczy o kimś, oskarżać o
              oszustwo!, poszukaj np. w internecie stosownych informacji!

              „Ewa śpiewa sopranem spinto, jest atrakcyjna, ma niebieskie oczy,
              blond włosy, zgrabną sylwetkę. Kiedy wychodzi na estradę, nikomu
              nawet nie przyjdzie do głowy, że ta dziewczyna prawie nic (!!!) nie
              widzi.
              Choroba Stargardta, czyli genetyczne zwyrodnienie siatkówki oka, to
              przypadłość, na jaką Ewa zapadła w wieku 9 lat. [...] Wtedy zaczęły
              się wędrówki od lekarza do lekarza, a potem wiele miesięcy
              spędzonych w szpitalu dziecięcym. Lekarze długo nie potrafili
              postawić diagnozy. W końcu po rocznym pobycie w bydgoskim szpitalu
              zapadł wyrok: choroba Stargardta - a to oznacza, że wzrok będzie się
              pogarszał, aż do całkowitej jego utraty.
              [...]
              Ewa marzy o scenie
              "I jest to marzenie jak najbardziej do spełnienia - twierdzi jej
              nauczycielka - Ewa ma wiele rzeczy z natury: naturalnie postawiony
              głos, naturalny dobry oddech śpiewaczy". Jednak tak słaby wzrok może
              przeszkodzić w poruszaniu się na scenie dodaje inna.
              Dziś Ewa widzi tylko kontury i kolory (!!!) , ale i tak wie
              swoje: "kiedyś zaśpiewam jedną z głównych operowych ról. Na razie
              jednak, zaraz po studiach, chcę zdać na kolejne, podyplomowe,
              najlepiej za granicą. Na pewno mi się uda!"
              Opracowanie: Kamila Jarmołowska
              Źródło: metro.gazeta.pl, 25 maja 2005 r.

              Wczoraj rzeczywiście decydowanie za dużo tego sentymentalizmu było
              (myślałam, że będzie zupełnie inaczej niż ostatnio – radośnie,
              optymistycznie) i tak się zastanawiam, czy takie klimaty
              zasugerowali producenci tego programu, czy sama Ewa Lewandowska to
              wymyśliła?
              W każdym razie ja nadal kibicuję Ewie Lewandowskiej i nie z litości.

              www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/12795
    • kiwas Nie jest niewidoma !! 16.11.08, 11:35
      gondra napisała:

      > Żenada.

      Ludzieeeeee , ona NIE JEST NIEWIDOMA !!
      Nie świadczą o tym jedynie dowody ze sceny, ale :
      Ona jest NIEDOWIDZĄCA . W sporym artykule w Angorze sama przyznała, że musi
      używać lupy, by odczytywać metki na ubraniach w sklepach, i że ostatnio kupiła
      nową komórkę z większym wyświetlaczem .
      Widzi kątem oka .
      Fakt ,że coraz gorzej ,ale WIDZI !!!
      Pies był potrzebny do wzbudzania współczucia , zdobycia głosów miłośników
      zwierząt i żeby jako kolejny zszedł ,a wtedy będzie jeszcze większy powód do
      użalania się .
      Już jest przecież " poważnie chory " -
      Aaa , i jeszcze żeby Foremniak kładła się koło niego .
      Ludzieeee ,to granie na waszych uczuciach i braku znajomości muzyki klasycznej .
      Moja dziewczyna jest skrzypaczką i klnie jak szewc ,kiedy słyszy wycie tej
      nibyśpiewaczki . Ona jest ponoć na studiach podyplomowych ( na dyplomie miała
      celujące oceny ) w Katowicach .
      Gratuluje takiego poziomu katowickiej uczelni .
      Kiedy to zostanie nagłośnione ?? Podejrzewam że nigdy ,bo ona niestety wygra ten
      program .
      Potrzebujemy polskiego żeńskiego odpowiednika Bocellego ? On też śpiewa że pożal
      sie boże .
      Kicz jeden to wszystko .
      Chłopaki byli fajni ,natualni i bez ściemy .

      • kiku.san Re: Nie jest niewidoma !! 16.11.08, 11:47
        Osz kurcze, no - faktycznie - jak ona ma prawo wygrać ten program,
        skoro jednak widzi?
        • barakudaa Re: Oszustka uczuciowa-fakt 16.11.08, 12:01
          Nie byla uczciwa.Ten chlopaczek co mial drewnianią noge przynajmniej
          jasno sie zdeklarowal,ona to powiedziala niedwuznacznie i nic tu nie
          pomogą kiku-san twoje zlosliwosci.Dziewczyna chciala oszukac i
          zagrac na uczuciach i oszukala czesc widowni w tym mnie.A
          obiektywnie stwierdzając,pani Malgorzata zrobila jej niedzwiedzią
          przysluge bo wiadomo ze w smsach wygrali Funky Massons i z tego co
          czytam na forach ludziki sie namawiaja zeby w finale bojkotowac
          panią Ewe za nieuczciowsc i mysle ze im sie to uda bowiem taka jest
          prawda ,ze to oni dysponują milionami komorek a nie ludzie kochający
          opere.Zreszta srodowisko operowe nie pcha sie do YV na siłe-taka
          specyfika .Ja na pania Ewe w kazdym juz razie nie zaglosuje.Lubie
          grc uczciwie a nie niedwuznacznie.
          • barbasia1 Re: Oszustka uczuciowa-fakt 16.11.08, 12:11
            barakudaa napisała:

            > Nie byla uczciwa.Ten chlopaczek co mial drewnianią noge
            przynajmniej
            > jasno sie zdeklarowal,ona to powiedziala niedwuznacznie

            Nie za bardzo rozumiem. Kiedy EL nie była uczciwa i co "powiedziala
            niedwuznacznie"?
            • kiku.san Re: Oszustka uczuciowa-fakt 16.11.08, 12:15
              yyy
              nie rozumiem, czy chodzi Ci o to, że jest niedowidząca? A nie -
              niewidoma? Tu się czujesz oszukana?
              • kiku.san Re: Oszustka uczuciowa-fakt 16.11.08, 12:17
                kiku.san napisała:

                > yyy
                > nie rozumiem, czy chodzi Ci o to, że jest niedowidząca? A nie -
                > niewidoma? Tu się czujesz oszukana?

                źle mi się podpięło:) Pytanie oczywiście do Baracudy
            • renata371 Re: Oszustka uczuciowa-fakt 22.04.09, 21:40
              Mam 2 dzieci z tą samą chorobą co Ewa ...Mateusz w tej chwili ma 18
              lat i choruje od 7 lat , szymon 12 i rok temu choroba się u niego
              ujawniła... i co moge powiedzieć... ludzie podziękujcie gorąco Panu
              Bogu , że jesteście zdrowi ... jak ma nazwać się osoba , która widzi
              tylko kolory i kontury a patrząc przed siebie nic nie widzi...jak ma
              nazwac się osoba , która nie jest w stanie poruszać się po ulicach
              bez przewodnika aby nie wylądować pod kołami samochodu...nie widzi
              sie ludzkich twarzy... w tej chorobie nie traci sie poczucia
              widzenia światła ... nie ma ciemności... ale się nie widzi...a Ewa
              jest bardzo uzdolnioną osoba , która pokazała, że należy walczyć z
              przeciwnościami losu i nie poddać się chorobie...
              cóż ludzie potrafią być bardzo okrutni...
      • barbasia1 Re: Nie jest niewidoma !! 16.11.08, 12:19
        kiwas napisał:

        > Moja dziewczyna jest skrzypaczką i klnie jak szewc ,kiedy słyszy
        wycie tej
        > nibyśpiewaczki .

        A czy opócz przekleństw Twoja dziewczyna skrzypaczka może coś więcej
        powiedzieć na temat śpiewu EL?
        Naprawdę chętnie przeczytałabym profesjonalną opinię na temat Ewy
        Lewandowskiej, na temat jej śpiewu.

        > Gratuluje takiego poziomu katowickiej uczelni .

        Katowicka AM ma znakomity poziom.
        • kiwas Re: Nie jest niewidoma !! 16.11.08, 12:29
          barbasia1 napisała:

          > Naprawdę chętnie przeczytałabym profesjonalną opinię na temat Ewy
          > Lewandowskiej, na temat jej śpiewu.

          Jak wróci z chałtury , to ją poproszę ,by napisała .

          > > Gratuluje takiego poziomu katowickiej uczelni .
          >
          > Katowicka AM ma znakomity poziom.

          A skąd wiesz ? Skoro jesteś ze środowiska muzycznego ,to sama powinnaś wystawić
          profesjonalną opinię na temat śpiewu Ewy .
          • barbasia1 Re: Nie jest niewidoma !! 16.11.08, 12:33
            kiwas napisał:

            > barbasia1 napisała:
            >
            > > Naprawdę chętnie przeczytałabym profesjonalną opinię na temat Ewy
            > > Lewandowskiej, na temat jej śpiewu.
            >
            > Jak wróci z chałtury , to ją poproszę ,by napisała .

            Świetnie - trzymam za słowo!

            > > Katowicka AM ma znakomity poziom.
            >
            > A skąd wiesz ? Skoro jesteś ze środowiska muzycznego ,to sama
            powinnaś wystawić
            > profesjonalną opinię na temat śpiewu Ewy .

            Miałam znajomych z AM.
            A poza tym patriotyzm lokalny :)


    • kiku.san Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 16.11.08, 11:56
      Ludzie!
      Dajcie prawo mi i innym decydować, na kogo mam głosować!
      Skąd w Was tyle jadu?
      Dla mnie nie ma znaczenia, czy Ewa widzi, niedowidzi, czy widzi
      doskonale.

      Może ja potrzebuję bardziej trochę wzruszenia, trochę zastanowienia
      się nad życiem innych ludzi.. Może nawet ja potrzebuję trochę tego,
      że ktoś wywołuje we mnie litość? Może ja wtedy czuję się lepsza,
      doceniam to co mam i to, że jestem zdrowa.
      Skaczący chłopcy owszem, fajni, ale za chwilę o nich zapomniałam...
      Jeżeli choć na chwilę ja czuję się wzruszona, i wyczuwam w sobie
      inne uczucia (o których w ciągłej pogoni za kasą zapominam), to do
      jasnego gwinta - dajcie mi i innym prawo wybrać na kogo zagłosuję.
      I zupełnie nie ma tu znaczenia, czy Ewa ma głos doskonały czy
      zupełnie przeciętny. Ważny jest całokształt.
      • kiwas Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 16.11.08, 12:31
        kiku.san napisała:

        > I zupełnie nie ma tu znaczenia, czy Ewa ma głos doskonały czy
        > zupełnie przeciętny. Ważny jest całokształt.

        Ma znaczenie . Przecietniacy nie nadają sie do Mam Talent ,talent to jakaś
        umiejętność NIEPRZECIĘTNA .
        A całokształt akurat jest u Ewy nijaki .
        Nijaki głos (bardziej brzydki niż ładny ) , nijaka uroda , tylko uśmiech ma
        ładny ,co też wykorzystuje . i psa .
        • kiku.san Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 16.11.08, 12:59
          kiwas napisał:

          > kiku.san napisała:
          >
          > > I zupełnie nie ma tu znaczenia, czy Ewa ma głos doskonały czy
          > > zupełnie przeciętny. Ważny jest całokształt.
          >
          > Ma znaczenie . Przecietniacy nie nadają sie do Mam Talent ,talent
          to jakaś
          > umiejętność NIEPRZECIĘTNA .
          > A całokształt akurat jest u Ewy nijaki .
          > Nijaki głos (bardziej brzydki niż ładny ) , nijaka uroda , tylko
          uśmiech ma
          > ładny ,co też wykorzystuje . i psa .

          Ważna jest umiejętność nieprzeciętna do wzbudzania
          wzruszenia/śmiechu/strachu/ itd.
          A do tego Ewa ma talent - wystarczy wejść na to forum.
          Dlaczego akurat ona musi mieć głos doskonały? Czy panowie, którzy
          wygrali wczorajszy odcinek mają głosy doskonałe? Czy to po prostu
          był fajny obrazek (aranżacja, ciuchy, wybrany utwór, uczesanie,
          zgrane głosy)?
          Dlaeczego Ewa też nie może sobie stworzyć swojego obrazka (śliczna,
          uśmiechnięta dziewczyna, wzruszający utwór, dedykacja, chory pies)?
          • wioskowy_glupek Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 16.11.08, 15:02
            Powiatowy ostatnio przy Bladym Krissie powiedział że talent zaminia na mnóstwo mniejszych rzeczy tak jak np oryginalność i nowatorskość.

            Ewa nie robi ani nic oryginalnego ani nowatorskiego. Mało tego wcale nie ma talentu a jedynie dar, który skutecznie poprzez swoje kalectwo promuje. Ponadddto na cholere jej ten program skoro i tak wydaje swoją płyte chyba tylko dla celów promocyjnych.

            Chciałam jednak na coś innego zwrócić uwagę. Wczoraj jak przeczytałam że ona jednak widzi to już kompletnie stwierdziłam, że oszukuje. Dzisiaj emocje opadły i stwierdzam że w sumie to chyba nikt z nas na jej miejscu nie powiedziałby że widzi. W końcu to tylko kolory zarysy. Tak czy inaczej te dywagacje są chyba zbędne. Sądze że każdy się zgodzi co do tego że widząc tylko kolory nie można normalnie żyć, nie mówiąc już o tym że pewnie kwestią czasu jest zupełna utrata wzroku.

            No ale odchodząc od tego tematu, laska gra na uczuciach, chory piesek, niżyjący ojciec masakra. I jeszcze na cholere tego psa ze sobą ciągała skoro chory ?
          • kiwas Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 16.11.08, 15:12
            kiku.san napisała:

            > Dlaeczego Ewa też nie może sobie stworzyć swojego obrazka (śliczna,
            > uśmiechnięta dziewczyna, wzruszający utwór, dedykacja, chory pies)?

            Nie jest śliczna ,sorry ,przysadzista mdła o holenderskiej twarzy .
            Może sobie tworzyc jaki chce obrazek .Ale NIE MA TALENTU . A słysząc jej głos
            mam odruch dławienia i wymiotny.
            • croatine78 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 16.11.08, 16:13
              kiwas napisał:
              >
              > Nie jest śliczna ,sorry ,przysadzista mdła o holenderskiej twarzy .
              > Może sobie tworzyc jaki chce obrazek .Ale NIE MA TALENTU . A słysząc jej głos
              > mam odruch dławienia i wymiotny.

              Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że nie ma wzorca śliczności w Sevres, prawda? Pewnie sam znasz ludzi, którzy twierdzą, że Anngelina Jolie jest napiękniejsza na świecie i takich, których zdaniem ma twarz brzydkiej ryby i wielkie wary? Takich, którzy co mówią, że jest bardzo utalentowana i takich, którzy mówią, że nie zagrała w ani jednym dobrym filmie? To samo jest z tą dziewczyną, przy zachowaniu proporcji, oczywiście. Nie sądzę, żeby miała wielki wpływ na to, jak ją TVN lansuje.
              A głos ma dobry - nie wiem dlaczego się upierasz, że nie, chętnie przeczytam. Chociaż nie zaśpiewała dobrze.
    • sithe1 głos ma b. dobry, ale 16.11.08, 15:12
      wykonanie piosenki półfinałowej było fatalne.
      Fatalny angielski, za wysokie rejestry, słuchanie tego nie było przyjemne.
      Bardzo zły wybór utworu.
      • kiwas Re: głos ma b. dobry, ale 16.11.08, 15:15
        Sithe , głosu NIE MA DOBREGO!
      • amysia1 Re: głos ma b. dobry, ale 16.11.08, 15:25
        A mnie zastanawia samo jury - Ewa została skrytykowana, grupa tańczących
        wychwalona, Kubus zagroził "kto na nich nie zagłosuje ten świnia" A potem kogo
        wybiera???
    • magdalena2lbn Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 16.11.08, 16:26
      Ogladalam dopiero dzisiaj i bylam cala soba za chlopakami
      wywijajacymi niesamowite sztuki z wlasnym cialem.Eva owszem,ale mnie
      nie porwala.W kazdym z odcinkow polfinalowych jest dobrze spiewajaca
      osoba,wiec kto wygra? Pytanie retoryczne.
      Zwrocilam uwage na zdanie wypowiedziane przez Agnieszke CH. w samej
      koncowce : "Malgosia,dawaj,nie boj sie" dla mnie ewidentnie
      sugerowala oddanie glosu na chlopakow.Niestety,zawiodlam sie na
      Malgosi.Nie pierwszy juz raz.Nie ma odwagi Agnieszki,ze szkodą dla
      obiektywizmu.
      • kiwas No i dziś była w ddtnv 17.11.08, 10:33
        "Nie czytam komentarzy i jestem zdziwiona że tak sie mówi " (o graniu na
        emocjach) . Pieńkowska spytała o psa jak się czuje . "Juz lepiej ,ale jest
        jeszcze bardzo słaby i oboje z reżyserem zadecydowalismy ,że nie wejdzie ze mną
        " A teraz jest z Tobą ?
        "W ogóle jest ,ale gdzieś indziej czeka ".
        Gdyby był umierający ,byłby w domu . No wlaśnie : w domu ? Przecież ona juz
        prawie mieszka w Warszawie . TVN wynajął jej apartament ?
        Ostatnio wyła na rozdaniu nagród ( dla Tyszkiewicz ,Ireny Kwiatkowskiej i nnych
        ,nie wiem co to było ). Zadomowiła się już więc w stolycy , nie widzę w
        kolorowych barwach tych jej studiów podyplomowych . Po co ma je kończyc ,skoro
        już sie wybiła i jest znana .
        cdn ,moja dziewczyna jeszcze śpi ,ale obiecała napisać coś konkretnego o jej
        śpiewie .
        • nioma Re: No i dziś była w ddtnv 17.11.08, 11:00
          zawodzila strasznie - nie podobalo mi sie, ja bym jej nie
          przepuscila.

          ale, ale
          jesli ona jest niewidoma to jakim cudem tak sprawnie podchodzila do
          innych uczestnikow na scenie i im gratulowala obejmujac za szyje i
          calujac?
          • kiwas Re: No i dziś była w ddtnv 17.11.08, 11:03
            nioma napisała:

            > zawodzila strasznie - nie podobalo mi sie, ja bym jej nie
            > przepuscila.

            Dzis też zawodziła chyba po rusku (chyba bo dykcje ma straszną ,nie da się
            zrozumiec co spiewa!) .

            > jesli ona jest niewidoma to jakim cudem tak sprawnie podchodzila do
            > innych uczestnikow na scenie i im gratulowala obejmujac za szyje i
            > calujac?

            No przecież pisałem ,że nie jest niewidoma ,tylko NIEDOWIDZĄCA .
            A tvn cały czas : "gościem bedzie niewidoma śpiewaczka ,Ewa Lewandowska ". Ilez
            mozna wprowadzać ludzi w błąd ?? Gdzie to można zgłosić i rozpowszechnić ?
          • nioma Re: No i dziś była w ddtnv 17.11.08, 11:06
            aha, doczytalam ze jest niedowidzaca a nie niewidoma
            ale i tak spiewa byle jak
        • mozambique Re: No i dziś była w ddtnv 17.11.08, 11:04
          abstrahujac juz od widzi czy nie widzi -
          ale jej interpertacja uwotru z musicalu YENTL była tak płąska, tak
          nijaka ze az mdła do bólu

          Streisand , która głosu operowego nie posiadłą, interpertowała ten
          utówr tak ze az flaki słuchaczowi rwała a ta piewica operowa za
          interpertacja powinan dostać dwóję, jedynke czy jak tam oceniają w
          AM

          głos to głos , mozan go wyszkolic perfekcyjnie, ale wrażliwosci
          nauczyc sie nei da
          • nioma Re: No i dziś była w ddtnv 17.11.08, 11:08
            ja sie nie znam na technice spiewu i nie umiem fachowo ocenic jak
            ktos spiewa ale wyznacznikiem dla mnie jest to, ze albo ciarki mi
            chodza po plecach z wrazenia, albo chce przelaczyc na inny kanal,
            jak Ewa spiewala to chcialam przelaczyc, wysokie dzwieki,
            nieprzyjemne dla ucha i nuuuuuuuuuuda
    • kiwas Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 11:29
      Od razu zastrzegam ,że to nie moja opinia ,bo ja się na tym nie znam .Moja
      dziewczyna jest skrzypaczką i gra w kwintecie ,z którym często występują
      wokaliści . Dużo rozmawiali z kolegami o śpiewie Ewy i takie wnioski :

      "Pierwszy występ : " Ave Maria" Cacciniego /nawiasem mówiąc prawdopodobnie wcale
      nie Cacciniego/ śpiewane do mikrofonu to nieporozumienie . W dodatku śpiewane
      brzydkim, cofniętym, schowanym głosem, o nieciekawej barwie i bez wolumenu .
      90% społeczeństwa nie chodzi do filharmonii /nie odróznia filharmonii od
      fisharmonii/, większość nie orientuje się w
      gatunkach muzyki wokalnej i pisze, że Ewa ma głos operowy, hmm...).
      Gdyby przeciętna śpiewaczka operowa (dysponująca głosem o przeciętnym wolumenie)
      zaśpiewała do mikrofonu (dynamicznego czy
      pojemnościowego) z tak bliskiej odległości, doszłoby do sprzężenia. Śpiewaczka o
      większym głosie, dramatycznym lub spintowym, zapewne
      rozwaliłaby studyjny sprzęt.
      Szkoda czasu na edukowanie tępych tłumów, ślepo (nomen-omen?) wierzących w
      cudowny talent (zbieg okoliczności - "piękna kobieta,
      niewidoma i do tego z cudownym, wzruszającym głosem - te czynniki zbiegły sie w
      jednym momencie i spowodowały wzruszenie do łez jurorów" - mniej więcej tak dziś
      powiedziano w DDTVN).
      Ciekawe, jak łatwo TV gra na naszych, a raczej waszych uczuciach, jak łatwo wami
      manipulować!).
      Nie neguję możliwości rozwoju głosu Ewy - niech próbuje się kształcić, niech
      zajmie się nią dobry pedagog, potrafiący wyprowadzić jej głos do przodu, bo jak
      na razie ktoś dziewczynie zrobił krzywdę ustawiając jej głos zbyt głęboko, zbyt
      z tyłu, przez co jest matowy, cofnięty, samogłoski zniekształcone, a artykulacja
      zamazana - trudno zrozumieć poszczególne słowa. Być może po jakimś
      czasie będzie można piać z zachwytu nad jej śpiewem.
      Na razie zadziałały czynniki psychologiczne i świadome metody perswazji
      zastosowane przez autorów programu, które w połączeniu z
      amatorszczyzną i brakiem osłuchania publiki, dały taki a nie inny efekt.
      Teraz TVN będzie spijała śmietankę, wywołaną szumem wokół Ewy, której przez zbyt
      wczesne wprowadzenie do show-biznesu, na 100% zrobią krzywdę. Jej, a zwłaszcza
      jej "pięknemu" głosowi, nad którym tak się roztkliwiacie. Bo jeśli wejdzie w
      machinę show-biznesu, zaprzestanie kształcenia głosu, który bez podstaw
      prawidłowej emisji i techniki wokalnej, za kilka lat lub nawet miesięcy, zapewne
      nie będzie się do niczego nadawał.
      Ale to już dla tvn i dla was nieważne, medialny sukces będzie osiągnięty, a Ewa
      zostanie przezuta, wyeksploatowana i wypluta.
      Jest ona rewelacyjnym materiałem marketingowym :niewidoma , młoda ,
      szukająca , pomimo kalectwa, własnego miejsca w życiu .
      Twórcy programu osiągnęli cel, wykonali plan, dostaną premię. A to wszystko
      kosztem Ewy i przy pomocy takich naiwniaków jak " wrażliwcy "(którzy być może po
      raz pierwszy usłyszeli Ave Maria inne niż Schuberta czy Bacha-Gounoda, nieważne,
      że wykonane bez krzty wyrazu i brzydkim, gulgoczącym głosem z zamazaną dykcją.
      Dykcji nie było też w piosence z "Yentl" ,a angielski kanciasty .
      Początek piosenki nie wyszedł zupełnie - zabrakło po prostu glosu . Kiedy nie
      jest sie pewnym swojego piano ,trzeba inicjować dźwięk mezzopiano ,a nie
      ryzykowac przerwanie dźwieku .
      Dzisiejsza pieśń " Paljubiła ja " S. Rachmaninowa też była zaśpiewana gorzej niż
      przeciętnie , nie wspominając o tym ,że przy akompaniamencie keyboardu ,co też
      wpłynęło negatywnie na odbiór .
      Już nie piszę o cofniętym głosie ( Konrad mówi ,że ona "ŁYKA " - cos w tym jest
      ,głos jest jakby połykany ,a nie skierowany "na maskę ").
      Ale z tego co słyszałam (sama jej wizyta w studio mnie obudziła ,musiałam
      posłuchać co też dziś zaprezentuje ) ,góry były brane niezupełnie legato ,bo
      zapewne nie wskoczyłaby na dźwięk ,lecz dziwnym sposobem ,dobrym w pierwszych
      latach kształcenia wokalnego jako unik .
      Przyznam ,że kiedy ja pierwszy raz usłyszałam ,pomyślałam ,że to zdolna amatorka
      . Ale zatkało mnie ,kiedy Konrad przyniósł do domu Angorę z artykulem o Ewie .
      Dowiedziałam się z niego ,że skończyła Akademię z celującymi ocenami na
      dyplomach ( widziałam potem na jej stronie repertuar , wg mnie zbyt łatwy na
      dyplom ! Może na dyplom w Szkole Muzycznej II stopnia ). Co więcej ,jest na
      studiach podyplomowych . Ona śpiewa jak kandydatka na I rok zwyklych studiów !
      No ,może wrażliwośc ma większą ,ale warunki głosowe i technika naprawdę poniżej
      przeciętnej ."

      Tyle moja narzeczona . A ja dodam dla przypomnienia : Ewa nie jest niewidoma
      ,lecz NIEDOWIDZĄCA . Więc kolejny dowód na manipulację tvn .
      • confused.girl Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 11:48
        Powiedz swojej dziewczynie, żeby się w główkę puknęła i zajęła czymś
        pożytecznym, żeby jej żal tyłka nie ściskał, że ktoś "mniej zdolny" (chociaż
        talentu Twojej dziewczyny "przyjemności" poznać nie miałam) zyskał rozgłos o
        jakim ona może tylko marzyć.
        I mam nadzieję, że w filharmonii w moim mieście nie ma takich zapyziałych,
        zarozumiałych i aroganckich muzyków, bo bym całą przyjemność z odwiedzania tego
        miejsca straciła.

        Nie jestem fanką pani Ewy, ani programu "Mam talent". Też uważam, że to była
        cyniczna gra na uczuciach widzów, jej śpiew mnie nie powalił.

        Ale Twojej dziewczynie szczerze współczuję, że musi żyć w tak ciężkich dla elity
        muzycznej czasach, w których 90% społeczeństwa to ciemnota, której edukować nie
        warto. Gratuluję podejścia. Na pewno takie wypowiedzi spowodują nagły przypływ
        megalomanów.


        I na koniec dodam tylko, że szczerze mnie dziwi ta nagonka "środowiska" na Ewę -
        nawet jeśli śpiewaczka z niej kiepska, to ludzie, których "uwiodła" są na
        najlepszej drodze do pomyślenia "kurczę, może jednak wybiorę się w najbliższym
        czasie do opery. Może warto skoro tak krótki występ wzbudził we mnie tyle
        emocji". No ale racja, wg zawodowców pokroju Twojej lubej lepiej, żeby taki
        ciemny, niewykształcony człowiek dowiedział się, że jest muzycznym ignorantem i
        lepiej niech zostanie w domu przed telewizorem, coby tylko prawdziwa elyta mogła
        pokazać się w takich miejscach, bez ryzyka mieszania się z pospólstwem.
        • mozambique Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 11:54
          Gratuluję podejścia. Na pewno takie wypowiedzi spowodują nagły
          przypływ > megalomanów"

          ke ???????
          a co tu megalomani mają do roboty ?
          • kiwas Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 11:57
            mozambique napisała:

            > ke ??????? a co tu megalomani mają do roboty ?

            Hahahaha , świetne , nie zwróciłem uwagi ! Confused ,powinnaś być naprawdę
            confused i sięgnać najpierw do słownika wyrazów obcych .
            A Ty jesteś megalomanką ? Jakiego gatunku muzycznego ? :-P Extra !
            • nioma Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 12:20
              Gratuluję podejścia. Na pewno takie wypowiedzi spowodują nagły
              przypływ
              megalomanów.


              ha ha ha ha Droga Confused girl> na Twoim miejscu spalilabym sie
              teraz ze wstydu.
              Nie zabieraj wiecej glosu, ok?
              A opinia dziewczyny forumowicza jest przynajmniej konkretna i
              profesjonalna. Jest to rzetelna ocena glosu. Bez emocji.
              • confused.girl Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 12:40
                nioma napisała:

                > Gratuluję podejścia. Na pewno takie wypowiedzi spowodują nagły
                > przypływ
                > megalomanów.
                >
                >
                > ha ha ha ha Droga Confused girl> na Twoim miejscu spalilabym sie
                > teraz ze wstydu.
                > Nie zabieraj wiecej glosu, ok?
                > A opinia dziewczyny forumowicza jest przynajmniej konkretna i
                > profesjonalna. Jest to rzetelna ocena glosu. Bez emocji.

                hehe, racja, serio płonę ze wstydu :P Oczywiście, że miało być melomanów.
                Przepraszam wszystkich ;) Niestety tak to jest , jak się pisze pod wpływem
                emocji, a przyznać muszę, że zdenerwowałam się nieźle :P

                Wracając do meritum - nie ujmowałam nic fachowości wypowiedzi, ale moim skromnym
                zdaniem to, że na czymś się znamy, nie upoważnia do tak aroganckich i
                lekceważących wypowiedzi, których adresatem są wszyscy Ci, którzy nie mają
                fachowej wiedzy autorki postu. To tak, jakby matematyk Cię zwyzywał od
                kompletnych zer i ciemnego lodu, bo całka potrójna jest Ci obca.
                A nad tym, że niestety nasze społeczeństwo muzycznie jest niewykształcone sama
                boleję, ale pisanie o 'ciemnocie, której nie warto dokształcać' nic nie zmieni,
                wręcz przeciwnie.
              • confused.girl Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 12:42
                nioma napisała:


                > A opinia dziewczyny forumowicza jest przynajmniej konkretna i
                > profesjonalna. Jest to rzetelna ocena glosu. Bez emocji.

                Bez emocji? Gdyby z jej tekstu wyeliminować emocje i frustracje, to
                wychwalałabym go pod niebiosa ;)
                • kiwas Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 12:49
                  confused.girl napisała:

                  > Bez emocji? Gdyby z jej tekstu wyeliminować emocje i frustracje, to
                  > wychwalałabym go pod niebiosa ;)

                  Confused , moja narzeczona już wyszła ,ale powiedziała ,że nie miała na celu
                  nikogo obrażać ,chciała tylko wykazać ,że tvn zmanipulowała telewidzów ,którzy w
                  większej części nie znają sie na muzyce .
                  A samo to ,że zabrała głos ,to przecież edukacja muzyczna (ktoś kto to czyta
                  ,dowie się czegoś o tajnikach śpiewania i pozna niektore tytuły i kompozytorów ).
                  Ta więc jej zdanie o braku sensu edukowania jest przewrotne ,bo tak naprawdę ma
                  sens - spełniło zadanie .
                  • confused.girl Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 13:07
                    kiwas napisał:

                    > confused.girl napisała:
                    >
                    > > Bez emocji? Gdyby z jej tekstu wyeliminować emocje i frustracje, to
                    > > wychwalałabym go pod niebiosa ;)
                    >
                    > Confused , moja narzeczona już wyszła ,ale powiedziała ,że nie miała na celu
                    > nikogo obrażać ,chciała tylko wykazać ,że tvn zmanipulowała telewidzów ,którzy
                    > w
                    > większej części nie znają sie na muzyce .
                    > A samo to ,że zabrała głos ,to przecież edukacja muzyczna (ktoś kto to czyta
                    > ,dowie się czegoś o tajnikach śpiewania i pozna niektore tytuły i kompozytorów
                    > ).
                    > Ta więc jej zdanie o braku sensu edukowania jest przewrotne ,bo tak naprawdę ma
                    > sens - spełniło zadanie .

                    Twoja Dziewczyna napisała o ludziach, którzy nie znają się na śpiewie operowym,
                    "że są ciemnym ludem, na którego edukowanie szkoda czasu". Osobiście po czymś
                    takim nie poczułabym nagłej potrzeby poszerzenia swojej wiedzy w danym temacie.
                    Ale może to wynika z tego, że uważam, że zdobywanie wiedzy ma być przyjemne i
                    wynikać z potrzeby rozwijania się, a nie zaimponowania garstce ludzi, którzy w
                    danym temacie są fachowcami ;) Ale kto wie, może w naszym kraju, w którym dość
                    spora część nauczycieli uważa, że najlepszą formą zachęty do nauki jest
                    zwyzywanie od osłów i tumanów;), wypowiedź Twojej Dziewczyny spełni rolę
                    edukacyjną :)
              • anmanika Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 12:46
                Nie znam się co prawda na muzyce ale lubię jej słuchać więc chodzę jako
                megalkomanka;-) do filhamrmonii.
                Śpiew p. Ewy do mnie nie przemawia. Piosenki Barbry Streisand aż było mi przykro
                słuchać.
                Jednakowóż życzę p. Ewie sukcesów, tylko niech się uzbroi w stalowe nerwy bo w
                szołbiznesie wszystkie chwyty są dozwolone.
                • mozambique Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 13:10
                  dla porownania i wyrobienia sobie zdania :
                  ponizej Barbra Streisand w tym samym utowrze z filmu Yentl
                  ( przypominam - Brabra nie ma głosu ani wyszkoelnia operowego)



                  Smacznego !
                  www.youtube.com/watch?v=QwCPAo5e_F8

                  Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
                  • baba67 Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 13:40
                    To nie byla dobra interpretacja BS.
                    Uwazam jednak ze w programie nie powinni wystepowac profesjonalisci czy sa
                    profesjonalni czy tez nie. Wyobrazcie sobie zespol tanczny warszawskiej szkoly
                    baletowej stawajacy w szranki z zespolem mlodziezowym z Trzebrzeszyna. Cudownie
                    ze w Trzebrzeszynie sa zespoly taneczne mlodziezowe i wlasnie w programie jest
                    dla nich miejsce.
                    Co do Cacciniego jeszcze-prawdopodobnie ten piekny utwor zostal napisany przez
                    rosyjskiego piosenkarza w roku 1970 (polecam vikipedie-dzial mistyfikacje) i
                    jako taki byl zaspiewany OK. nie wyobrazam sobie pani Ewy spiewajacej
                    prawdziwego Cacciniego w taki sposob(tu polecam you tube-znajdzcie sobie dowolne
                    wykonanie autentycznego utworu tego kompozytora prze uznanych profesjonalistow.
                    Roznica jest.
                    Jednak potencjal wyczuwam-pani Ewa jest na poczatku drogi artystycznej-oby
                    niendala sie wkrecic w szobyznes .
                  • barbasia1 Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 14:37
                    mozambique napisała:

                    > dla porownania i wyrobienia sobie zdania :
                    > ponizej Barbra Streisand w tym samym utowrze z filmu Yentl
                    > ( przypominam - Brabra nie ma głosu ani wyszkoelnia operowego)

                    Barbra jest BOSKA!
      • juzniekochanka Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 14:17
        eee?
        Ale po co te wywody?
        Czy to jest konkurs na najlepszego śpiewaka operowego czy na
        osobę/zespół, która się najbardziej podoba widzom?
        Po co starasz się przekonać cały świat o niedostatkach głosu Ewy?
        Nie miej ludzi za idiotów... oni sami potrafią wybrać kogo chcą
        oglądać.
        • baba67 Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 14:23
          Czy nie uwazasz ze formula programu jest metna ?
          Kiedys byl taki teleturniej-Wielka Gra- z najrozniejszych dziedzin-i byl zakaz
          brania udzialu np w temacie literaturoznawstwa -polonisto, w tematach
          historyvcznych-historykom itp. Oczywiscie historyk spokojnie mogl brac udzial w
          temacie dot muzykologii.
          Uwazam,. ze bylo to najlepsze rozwiazanie-jasne i proste,
          Tutaj wszystko jest dziwne jakies.
      • barbasia1 Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 14:34
        Kiwas / Konrad?/ Dziewczyno Szkrzypaczko, dzięki, świetny post,
        taką opinię właśnie chciałam przeczytać (choć też nie jestem
        muzykiem, a tylko „megalkomanką ;-)” słuchającą Dwójki. ) ale, musze
        powiedzieć, że podobnie jak jedna z forumowiczek tez się skrzywiłam
        bardzo czytając to zdanie - „Szkoda czasu na edukowanie tępych
        tłumów, ślepo (nomen-omen?) wierzących w cudowny talent [...]” -
        Tak na marginesie - rozumiem – duma, pewność siebie, pewność swoich
        umiejętności, wiedzy (tu: muzycznej) są b. ważne i bardzo potrzebne
        przede wszystkim w zawodzie, w swoim środowisku, ale IMHO zupełnie
        niepotrzebne jest patrzenie z wyższością i pogardą? na całą resztę,
        która z branży nie jest. Trudno znać się profesjonalnie na wszytskim.

        Ludzie niewykształceni muzycznie mają prawo nie znać się doskonale
        na muzyce i mają prawo do własnej, takiej a nie innej opinii. Rzadko
        teraz w TV można usłyszeć takie głosy, taki sposób śpiewania, a
        szkoda. Więc może dobrze, że EL pojawiłą sie, zrobiła wrażenie nawet
        tymi niedoskonałymi występami i przeszła do finału.
        Zresztą to nie jest przecież konkurs na solistkę do La Scali (i
        nikt chyba też nie mówi, ze EL ma wielki cudowny, niesłychany,
        niespotykany talent, choć nazwa programu Mam Talent takie
        postrzeganie uczestników chyba trochę narzuca) to program rozrywkowy
        dla mas i innymi prawami się rządzi, i na pewno, tu się zgadzam,
        jest przy tym mnóstwo manipulacji narzuconej przez format! (np. te
        łzawe klimaty, epatowanie nieszczęściem, chorobą, udział dzieci,
        które zawsze wzbudzają pozytywne emocje i wzruszenie). Zapewne jury
        też nie jest do końca niezależne w swych decyzjach, a sposób
        prezentacji poszczególnych kandydatów dokładnie przemyślany, by widz
        czuł i myslał tak jak chce producent, a i pewnie zwycięzca już
        zaplanowany. Jak napisała kiedyś jakaś dziennikarka w dodatku TV do
        Dziennika wygra zapewne, osoba śpiewająca, bo będzie można wydać
        płytę i w ten sposób promować drugą i następne edycje programu MT.

        Dla mnie w opinii Skrzypaczki najważniejsze są te zdania: „Nie
        neguję możliwości rozwoju głosu Ewy - niech próbuje się kształcić,
        niech zajmie się nią dobry pedagog [...]Być może po jakimś czasie
        będzie można piać z zachwytu nad jej śpiewem.”
        (A to IMHO powinna koniecznie przeczytać sobie i przemyśleć sama Ewa
        Lewandowska -
        „[...] pedagog potrafiący wyprowadzić jej głos do przodu, bo jak na
        razie ktoś dziewczynie zrobił krzywdę ustawiając jej głos zbyt
        głęboko, zbyt z tyłu, przez co jest matowy, cofnięty, samogłoski
        zniekształcone, a artykulacja zamazana - trudno zrozumieć
        poszczególne słowa”)

        To potwierdza moje wcześniejsze przypuszczenie, że EL ma potencjał
        (widzę, że nie tylko ja myślę), INHO największy potencjał i życzę
        jej, żeby nie zmarnowała tego potencjału.
        I wygranej też życzę.
        • kamila.wil Re: Opinia muzyka o śpiewie Ewy 17.11.08, 15:12
          a tak trochę na boku tematu, wydaje mi się, że Holownia wyraźnie
          sympatyzuje z Ewą Lewandowską, która jest wyraźnie wierzącą (na
          eliminacjach oglądając film o niej mozna bylo wysnuc taki wniosek);
          a w ostatnim odcinku jak zapowiadal piosenkę slowami: "Papa can you
          hear me?", Prokop mu odpowiedzial coś w stylu "Slysze cię
          doskonale", na co Holownia spojrzal w dól i pokiwal glową; no a na
          koncu jeszcze ją odprowdzil; też być może dal się poniesć emocjom,
          zwlaszcza, ze postawa religijna Ewy jest podobna do jego

    • pawelek432432 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 17.11.08, 15:00
      najbardziej mnie wkurza, że do finału nie przeszła ŚPIEWAJĄCA Ewa Lewandowska, tylko NIEDOWIDZĄCA Ewa Lewandowska. dziewczyna, która ma chorego psa, chore oczy i lubi, co nie znaczy, że umie, śpiewać ckliwe piosenki

      najmniej w tym jej winy czy zasługi, bardziej producentów, którzy wykorzystali ułomność do rozkręcenia programu i jednocześnie wmówili widzom, że coś obiektywnie najwyżej przeciętnego jest bardzo, bardzo dobre



      jednego już media wypromowały na drugiego Pendereckiego, a on sam nabrał Polaków, że zna się na muzyce klasycznej. nazywa się Piotr Rubik i jest znany z tego, że umie klaskać i nic więcej
      • gmart2 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 17.11.08, 15:15
        zgadzam sie z wiekszoscia w/w opinii.
        Bardzo jestem zniesmaczona tym co ostatnio
        zobaczylam/uslyszalam:niedowidzaca dziewczyna, ktorej zmarla ojciec,
        majaca chorego psa plus wykonanie piosenki Barbry S., dla mnie duzo
        gorsze od oryginału.
        Wspolczuje dziewczynie, ale to nie jest gra fair.
        • dereck30 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 17.11.08, 20:07
          - troszkę mi się zaniewidziało
          - w Biblii pisze...
          - chcę żyć godnie zarabiając na życie
          - piesek jest bardzo chory
          - jestem drogowskazem dla wielu ludzi
          - to będzie piosenka dla taty... (płacz) którego już nie ma...

          To tylko niektóre wycinki z "repertuaru" pani Ewy... I nie jest to
          zaznaczam scenariusz brazylijskiego serialu! ;) Już na castingach
          byłam nieco zniesmaczona tą całą OTOCZKĄ która się ciągnie za tą
          dziewczyną, ale w sobotę o mało nie spadłam z fotela. Finał powinien
          być dla AUDIOFEELS oraz LIPSKEEGO, ale oczywiście miejsce już w nim
          grzała od samego początku Ewa... Zawiódł mnie bardzo K. Wojewódzki
          gdy postawił na nią, a nie na chlopaków, Chylińska jedyna przejrzała
          na czas.
          Czy oszukuje czy nie z oczami, jedno jest pewne, gra bardzo nie
          fair, nie powinna przychodzić do tego programu, robić z
          siebie "świętej cierpiętnicy". Moim zdaniem Polacy dadzą jej jeśli
          nie 100 tys euro to przynajmniej drugie miejsce.
          NIESPRAWIEDLIWOŚĆ!
          Trzymam kciuki za Paulinę Lendę i Audiofeels.
          • juliadruzylla Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 17.11.08, 21:52
            dereck30 napisał:

            - troszkę mi się zaniewidziało
            - w Biblii pisze...
            - chcę żyć godnie zarabiając na życie
            - piesek jest bardzo chory
            - jestem drogowskazem dla wielu ludzi
            - to będzie piosenka dla taty... (płacz) którego już nie ma...

            Płacz, płacz, płacz.. Każda wypowiedź przez łzy. Mogła zaśpiewać
            wlazł kotek na płotek okrutnie fałszując a i tak by przeszła. Bo jak
            tu nie zagłosować na niewidomą sierotkę z chorym pieskiem? Tylko
            Chylińska się odważyła powiedzieć to co wszyscy myśleli (kiepski
            występ, chłopcy z FM byli dużo lepsi) ale to jak wiadomo bezbożnica;-
            ) A pani Ewa zachowuje się jak moja koleżanka z podstawówki która
            wymuszała piątki płaczem.
            • kelle1986 Re: Ewa Lewandowska-żałosne czy piękne? (Mam Tale 17.11.08, 23:42
              swieta prawda... troche zbyt duze stezenie nieszczesc jak na jedna osobe w odpowiednim czasie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka