Dodaj do ulubionych

chłopaki nie płaczą

18.10.03, 14:26
sorrka max, ale jak dla mnie to ten film to totalna porażka (rację jednak
masz, że Laska jako Tony Halik z blantem był rewela, hehe!!). Wczoraj
obejrzałem ten film po raz pierwszy.. Skojarzenia z tym, że Olaf chciał
zostać w tym filmie polskim Tarantino nasuwają mi się automatycznie! Te
dialogi na temat sweterka itp podobne gadki między Czarkiem a Zbrojewiczem -
SLJ i JT w PULP FICTION pewnie miało to być.. Łazuka jako Marcellus Walles??
Łacina też w tym wszystkim jakaś taka sztuczna, razi strasznie
zamiast 'pieścić' tak jak w PSACH Pasika.. Milowicz.. bez komentarza! Ten
facet powinien zostać przy drinach, panienach i bankietach, bo jako aktor
jest fatalny (już chyba nawet Jakimo w MW był lepszy!!!). Pozostałych filmów
Olafa po tym nie widziałem, ale pytanie: czy PORANEK.. albo E=mc2 przypomina
JACKIE BROWN albo WŚCIEKŁE PSY?? ;))
pzdr dla tych którym się podobało i dla tych którym nie :)
Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: chłopaki nie płaczą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.03, 14:40
      Już dawno pisałem,że to dno.
    • Gość: trooper Re: chłopaki nie płaczą IP: *.revers.nsm.pl 18.10.03, 15:08
      A mi się podoba - jak zobaczylem po raz pierwszy, to byłem miło zaskoczony, a
      co więcej - próbę czasu też przetrzymał.
      Jednyny słaby pkt wg mnie: Stuhr - coś mnie nie przekonuje.

      Milowicz jest zupełnie dobry w swojej roli, Jakimowicz nawet butów nie mógłby
      mu pucować. Tekst o "Mietku Foggu", "ptaka cieniu" i dialog Pazura-Milowicz nt.
      filmów o czarnuchach jest boski :)
      A kompletnym maaaxem filmu jest tekst o pochodzeniu sweterka: "Zajebałeś go? Z
      pomocy dla powodzian?".
      Odniesienie do Pulp Fiction i "they look like... dorks!" jest oczywiste, ale w
      polskich realiach tekst Lubaszenki o powodzianach bije Pulp Fiction na głowę
      IMHO.

      pozdr,M
      ------------
      "- No to, za bezpieczny weekend Władziu!
      - Za bezpieczny........ Aaaaah, Jezu..."

      • Gość: verte Re: chłopaki nie płaczą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.03, 15:13
        Gość portalu: trooper napisał(a):

        > A kompletnym maaaxem filmu jest tekst o pochodzeniu sweterka: "Zajebałeś go?
        > z pomocy dla powodzian?".
        > Odniesienie do Pulp Fiction i "they look like... dorks!" jest oczywiste,ale w
        > polskich realiach tekst Lubaszenki o powodzianach bije Pulp Fiction na głowę
        > IMHO.


        A dla mnie to jest po prostu żenujące.
        • Gość: trooper Re: chłopaki nie płaczą IP: *.revers.nsm.pl 18.10.03, 16:54
          De gustibus... Ja się posikałem niemalże gdy usłyszałem to po raz pierwszy.
        • Gość: mikos ciocia? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 19.10.03, 15:15
          Zenujace? Sam jestes zenujacy.
          Tylko cioty nie umieja sie smiac z naprawde smiesznych rzeczy.
          • Gość: verte Re: ciocia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.03, 15:21
            Gość portalu: mikos napisał(a):

            > Zenujace? Sam jestes zenujacy.
            > Tylko cioty nie umieja sie smiac z naprawde smiesznych rzeczy.


            Kompromituj się dalej kmiocie.Napisz coś jeszcze.
    • Gość: sari Re: chłopaki nie płaczą IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 18.10.03, 15:48
      Dla mnie - super! Może nie jest to rozrywka najwyższych lotów, ale zabawne i
      przyjemne. Niestety- później było tylko gorzej. "Poranek kojota" ujdzie, ale
      E= - dno!
    • Gość: Dzidka Że co?! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.10.03, 17:31
      Oglądałam. Nie po raz pierwszy oczywiście. Wytrzymałam godzinę. Te wszystkie
      ku*wy i ja pie**olę doprowadziły mnie do pasji.
      Nie wiem, czy to tylko ja tak mam, ale nadmierna wulgaryzacja języka sprawia,
      że nie jestem w stanie skupić się na akcji filmu, bo tylko słyszę te k-wy i ch-
      je. No bez przesady!! Dosadność dodaje poloru filmom, ale nie w nadmiarze!!
      No cóż, najlepszy dowód, jakie te filmy są do siebie podobne: wczoraj
      oczekiwałam na scenę ze Stokłosą. A scena ze Stokłosą była w "Sztosie"!
      Ludzie - co te filmy dają, co wnoszą poza rykiem z dialogów?
      Ja nie widzę niczego.

      Dzidka

      • Gość: alla Re: Że co?! IP: *.a2000.nl 18.10.03, 23:15
        Zgadzam sie z toba, ze wulgaryzmy w tym filmie zostaly przesadzone. tez nie
        lubie. Ale jak odcedzic wulgaryzmy, pozostaje wg mnie swietny film. Uwielbiam,
        widzialam dziesiatki razy, nagralam sobie na video i tego samego dnia
        powtorzylam go sobie jeszcze trzy razy. Dialogi wspaniale. Wiele subtelnie
        inteligentnych scen bardzo zabawnych (jak na przyklad scena w szkole muzycznej
        koncert muzyki nowoczesnej i Grucha przeszkadzajacy muzykom i nie wiedzacy o co
        chodzi). Fakt, ze jak ktos wychowal sie na kinie amerykanskim i zapatrzony jest
        w Tarantino, to subtelnosci nie dostrzeze. Zadnego Tarantino nie udalo mi sie
        obejrzec do konca, bo mnie mdli. Nuda jak diabli. Probowalam juz wiele razy
        zachecona reklama i snobistycznymi zachwytami. Tarantino dziekujemy.
        "Chlopaki" maja wiele wspanialych tekstow. Jak na przyklad ten tekst niby
        banalny, ale jak sie rozejrzec wokol malo kto je sobie kiedykolwiek
        zadal: "musisz sobie odpowiedziec na jedno zajebiscie wazne pytanie co lubisz
        robic w zyciu i rob to".
        • the_dzidka Re: Że co?! 20.10.03, 12:46
          Gość portalu: alla napisał(a):

          > Zgadzam sie z toba, ze wulgaryzmy w tym filmie zostaly przesadzone. tez nie
          > lubie. Ale jak odcedzic wulgaryzmy, pozostaje wg mnie swietny film.

          Mam wrażenie, że tfurcy tych wszystkich filmów, czy to Pasikowski, czy
          Lubaszenko, czy nieważne kto jeszcze, stawiają na ordynarność, bo się boją, że
          im się film inaczej nie sprzeda. Może alla masz rację, że po odrzuceniu
          wulgaryzmów pozostaje fajny film, tylko w takim razie po co tyle ich? Żeby
          zaspokoić intelektualnie dresiarsko-bramową część społeczeństwa? Mnie w każdym
          razie przeszkadzają, jak napisałam, na skupieniu sie na "tej reszcie właśnie".
          A nie jestem jakąś mimozą językową, skąd, potrafię nieraz tak bluznąć, że mi
          samej wstyd przed sobą...

          > "Chlopaki" maja wiele wspanialych tekstow. Jak na przyklad ten tekst niby
          > banalny, ale jak sie rozejrzec wokol malo kto je sobie kiedykolwiek
          > zadal: "musisz sobie odpowiedziec na jedno zajebiscie wazne pytanie co lubisz
          > robic w zyciu i rob to".

          Wolna przeróbka Tatarkiewicza :) Rozumiem o co ci chodzi. Szkoda, że tak trudno
          znaleźć złoty środek pomiędzy tym, co wolno, a tym, co wypada.
      • Gość: szteter Re: Że co?! że jaaaajco jak to w psach było! IP: *.uci.uni.torun.pl 20.10.03, 09:44
        no to po kiego grzyba to oglądasz jak nic Ci nie daje...obejrzyj sobie cos co
        bvdzie ci dawac nie wim jakąs bridżit dżons czy co...
        • the_dzidka Jajca to się psom na przednówku świecą! 20.10.03, 12:42
          > no to po kiego grzyba to oglądasz jak nic Ci nie daje...obejrzyj sobie cos co
          > bvdzie ci dawac nie wim jakąs bridżit dżons czy co...

          Jeju-jeju! Jaki błyskotliwy komentarz żeś wypocił!!
          A nie sądzisz, że trzeba coś obejrzeć, żeby móc wyrokować, czy to coś ci daje
          czy nie? I właśnie dlatego oglądałam juz po raz drugi, z założeniem, że może
          tym razem się przekonam...
          A tak przy okazji: "oglądałeś jakąs bridżit dżons"? Tak z ciekawości pytam...
          • Gość: szteter Re: Jajca to się psom na przednówku świecą! IP: *.uci.uni.torun.pl 21.10.03, 12:10
            bo mnie zdenerwowałas uniosłem się ....nie ogladałem ale nie polecam oczywista
            nikomu no chyba zi współczuję wszystkimkolesiom którzy musza oglądać cos
            takiego bo ich dziewczyna z nastawieniem pantoflarskim zmusza do oglądania
            nie trzeba obejrzeć całosci zeby sobi9e zdanie wyrobic o całym filmie
            nuda nic sie nie dzieje ze az chce sie wyjsc z kina ...
            yyy lbisz texty z psów ..wiec może na koniec zapodam Ci takowy ...jak morawiec
            po lekkim stuknieciu małżonki ktora to chciała aby rżną ją a nie nosiło go po
            kur... powiedział ...franc nie miał racji wy nie jestescie złe wy jestescie
            bezdennie gupie...
            pzdro dzidka!
    • Gość: mama Re: chłopaki nie płaczą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.03, 10:44
      powiem jedno:moi synowie 16 i 14 lat od jakiegos czasu rozmawiaja ze soba tymi
      tekstami, niestety lacznie z wulgaryzmami, co strasznie rani moje uszy.Mysle,
      ze ten film ma poziom wlasnie nastoletni. Ja zasnelam po pol godzinie.
    • Gość: Ramelov Re: chłopaki nie płaczą IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 19.10.03, 12:23
      W tym filmie przede wszystkim uderza naśladownictwo Quentina Tarantino co do
      dialógów (np. filozoficzne rozważania ganngsterów). Jest to zresztą cecha
      wszystkich komedii Olafa Lubaszenki. Z tym, że takie naśladownictwo w tym
      filmie nie jest jeszcze drażniące. W kolejnych jego filmach było niestety
      coraz gorzej - także, a może przede wszystkim jeśli chodzi o ogólny
      poziom. "Chłopaki nie płaczą" jest najlepszym filmem z serii tych
      wypreżyserowanych przez Olafa. Mimo pewnych mankamentów oglądam go zawsze z
      przyjemnością.
    • Gość: agi Re: chłopaki nie płaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 19:40
      W filmie "To ja złodziej" jest fantastyczna wstawka z "Pulp Fiction" Globisz i
      chyba Frycz dwaj gangsterzy rozmawiaja o jedzeniu!!! Ale w wydaniu polskim!!!
      Smacznego!!
      • Gość: poncju O rany! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.03, 21:17
        Ludzie co wy?! Porównywać Lubaszenkę do Tarantino? Dziękujemy Tarantino? Co to
        za teksty?
        Film ma kilka ciekawych scen ale, no sorry, Olaf tym filmem nie zdobędzie
        złotej palmy. Dobry jest za to w reklamie Plusa, tylko mogli mu dać mówioną
        rolę:)
        • Gość: kiciula Kmioty! IP: *.com 20.10.03, 09:22
          Ludzie? Czy wam odwalilo do gara?
          Po co w ogole z czyms porownywac ten film? FIlm jest smieszny, bo oryginalny.
          W dzisiejszym filmie, gdzie wszystko juz bylo, zawsze sie co powtorzy. I co z tego?
          Ja tu zadnych oczywistych podobienstw z Pulp Fiction nie widze.
          Widza je tylko albo nieudacznicy, dla ktorych szczytem kunsztu filmowego jest
          jakas bzdetna "Pornografia" dla nacpanych koneserow albo "Potop" czy inne barachlo.
          Dobry film nie ma za zadanie zdobywac zlotej palmy czy cos tylko bawic ludzi.
          Ten ta funkcje spelnia i jest OK.
          A jak zobacze film, w ktorym ktos robi klocka, to powiem, ze to juz bylo, bo juz
          kiedys widzialem taka scene w jakims francuskim filmie.
          Smiechu warte sa te wasze pseudokoneserksie wypociny.
          • sonny07 Re: Kmioty! 20.10.03, 09:24
            Gość portalu: kiciula napisał(a):


            Pytanko: sprawdzałaś może wczoraj na TVN swoje IQ??? Bo jestem kurwsko w dupę
            jebany pierdolenie ciekaw ile ono wynosi!!

            z szacunkiem kurwa jego zajebana mać :) Bawi mnie to kurewsko, no kurewsko!


            > Ludzie? Czy wam odwalilo do gara?
            > Po co w ogole z czyms porownywac ten film? FIlm jest smieszny, bo oryginalny.
            > W dzisiejszym filmie, gdzie wszystko juz bylo, zawsze sie co powtorzy. I co z
            t
            > ego?
            > Ja tu zadnych oczywistych podobienstw z Pulp Fiction nie widze.
            > Widza je tylko albo nieudacznicy, dla ktorych szczytem kunsztu filmowego jest
            > jakas bzdetna "Pornografia" dla nacpanych koneserow albo "Potop" czy inne
            barac
            > hlo.
            > Dobry film nie ma za zadanie zdobywac zlotej palmy czy cos tylko bawic ludzi.
            > Ten ta funkcje spelnia i jest OK.
            > A jak zobacze film, w ktorym ktos robi klocka, to powiem, ze to juz bylo, bo
            ju
            > z
            > kiedys widzialem taka scene w jakims francuskim filmie.
            > Smiechu warte sa te wasze pseudokoneserksie wypociny.
            • sonny07 Re: Kmioty! 20.10.03, 09:30
              IQ 140 - już znalazłem. A tak jeszcze a prop's Twego loginu - jesteś trans czy
              coś w tym stylu? bo kiciula raczej kojarzy mi się z kobitką, a piszesz
              np: 'miałem' w poście o IQ.
              Z poważaniem,
              sonny
              • Gość: kiciula Re: Kmioty! IP: *.com 20.10.03, 09:34
                sonny07 napisał:

                > IQ 140 - już znalazłem. A tak jeszcze a prop's Twego loginu - jesteś trans czy
                > coś w tym stylu?

                Glodnemu cheb na mysli.
                Pazura tez kojarzy mi sie z kobita. No i co z tego?


                bo kiciula raczej kojarzy mi się z kobitką, a piszesz
                > np: 'miałem' w poście o IQ.
                > Z poważaniem,
                > sonny
                >
            • Gość: kiciula Re: Kmioty! IP: *.com 20.10.03, 09:32
              Po pierwsze to nie mial nic wspolnego z prawdziwym testem IQ.
              Po drugie sprawdzilem z ciekawosci. Wyszlo mi 140.
              Ty pewnie 100 nie przekroczyles i dlatego kreujesz sie na takiego konesera
              filmowego, zeby zabic kompleks nizszosci.
              • sonny07 Re: Kmioty! 20.10.03, 09:36
                Nie zaśmiecam sobie głowy takimi pierdami jak Drzyzga i Soltys w show o IQ. Za
                konesera filmowego się nie uważam, tylko wyrażam swój pogląd na temat
                beznadziejności filmu Lubaszenki, a do tego mam chyba prawo, podobnie jak Ty
                chwaląc ten film i przynając mu wyższość nad innymi - podobnie zresztą jak
                większość bywalców siłowni, dyskotek i miłośników 16-latek tam balujących, ale
                regułą to nie jest, więc przepraszam jakby co.
                • Gość: kiciula Re: Kmioty! IP: *.com 20.10.03, 09:43
                  To mi k... powiedz co bylo w tym filmie beznadziejnego?
                  No co?
                  I jak znasz smieszniejsza polska komedie?
                  • sonny07 Re: Kmioty! 20.10.03, 09:48
                    Śmieszniejsza polska komedia?? BRUNET WIECZOROWĄ PORĄ, CO MI ZROBISZ JAK MNIE
                    ZŁAPIESZ.. cała reszta Bareji, do tego kilka majstersztyków z Himilsbachem i
                    Maklakiewiczem w rolach głównych.. Jestem w stanie zrozumieć twoją fascynację
                    filmem Lubaszenki jeżeli jesteś w wieku 10, 12 lat - spox, naprawdę!
                    A co jest beznadziejnego w filmie, który nie podoba się KMIOTOM?? Wszystko
                    począwszy od napisów początkowych do końcowych! Oprócz Laski rzecz jasna, bo
                    sceny z tym gościem to jedyne momenty kiedy się :)
                    • Gość: kiciula Re: Kmioty! IP: *.com 20.10.03, 10:08
                      Te gnioty naprawde nie sa smieszne!
                      Owszem, niektore sceny z Barei byly smieszne, ale jako calosc ChNP jest
                      najsmieszniejszy.
                      • Gość: verte Re: Kmioty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.03, 12:23
                        Może powiedz dla odmiany co ciebie tam śmieszyło?
                        • Gość: kiciula Re: Kmioty! IP: *.com 20.10.03, 12:32
                          Nie odbijaj pileczki egzaltowany koneserze.
                          Na codzien tez nie masz poczucia humoru?
                          To juz wiem dlaczego nikt cie nie lubi.
                      • Gość: trooper Nie pozwolę na bluźnierstwo IP: *.revers.nsm.pl 21.10.03, 01:02
                        Gość portalu: kiciula napisał(a):

                        > Te gnioty naprawde nie sa smieszne!
                        > Owszem, niektore sceny z Barei byly smieszne, ale jako calosc ChNP jest
                        > najsmieszniejszy.


                        Nieee, ja bronię ChNP w tym wątku, ale nazwanie gniotami filmów Barei
                        (majstersztyki techniczne to nie były, ale przesłanie i parodia się liczy) -
                        obnaża Twoją.... nie wiem co. Bo tego nie ma chyba.

                        Rzeczy bez porównania. To tak jakbyś chciał porównać humor z ChNP do Monty
                        Pythona. Pierwszy jest prosty, a drugi wysublimowany, choć nie mniej siermiężny
                        i pieprzny czasami. Ale co ja Ci o Monty Pythonie piszę... Perły przed wieprze.
                        Dobranoc.
                • Gość: trooper Sonny - MYLISZ SIĘ IP: *.revers.nsm.pl 21.10.03, 00:25
                  Sonny - zburzę Twój obraz "statystycznego" oglądacza "Chłopaków..."

                  Znasz mnie z forum Borewicza. Przypadkiem się tam nie wziąłem. Ponadto:
                  - kocham Bareję, znam caaaałe listy dialogowe mniej lub bardziej na pamięć
                  - to samo z typowych pereł Maklak & Himil
                  - lubię Pulp Fiction
                  - w życiu nie byłe mna siłowni (na wuefie się nie liczy)
                  - dyskotek nie cierpię
                  - jestem dość inteligentny i całkiem wykształcony, nawet podwójnie
                  .....
                  - bardzo podoba mi się film "Chłopaki nie płaczą". Ma trochę słabych punktów,
                  ale jest zajebiście śmieszny i trafiony. Dla mnie. teraz przeczytaj jeszcze raz
                  te myślniki.

                  PS>
                  - na widok "Baru" rzygam dalej niż widzę
            • the_dzidka Sonny, ROTFL :D 20.10.03, 12:52

              > Pytanko: sprawdzałaś może wczoraj na TVN swoje IQ??? Bo jestem kurwsko w dupę
              > jebany pierdolenie ciekaw ile ono wynosi!!
              > z szacunkiem kurwa jego zajebana mać :) Bawi mnie to kurewsko, no kurewsko!

              Obawiam się, czytając kolejne posty w tym wątku, że przesłanko nie dotarło do
              adresatki, która reprezentuje poziom 12-latki: "to jest super, a jak myślisz
              inaczej, to jesteś głupi, bo tak" :-DDDD
              Radzę się nie przejmować, minie jej z wiekiem :-D A jak nie minie, to i tak nie
              nasz problem :-)
    • Gość: s_l Re: chłopaki nie płaczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 13:21
      po wszystkich innych niewypalach ze stajni lubaszenki, nieszczegolnie bylem
      natchniony na ogladanie chopakow, ale mysle sobie co tam, uikend w koncu,
      telewizyjna mowi mi, ze trzy gwiazdki (raczej nie po znajomosci, bo koza
      dostala np jedna), a lubaszenke lubie, fajny chlop, dobry aktor, wyglada na to,
      ze poczucie humoru posiada - zaryzykuje
      no i niestetki spieprzylem sobie wieczor, nie kumam o co chodzi z tymi polskimi
      komediami ostatnich lat, kompletna zenada, wstydze sie za tworcow (takie
      odczucie - nic nie poradze)
      moze lepszy od pozostalych dzieci olafa, ale zeby sie zarykiwac ze smiechu?
      kilka zabawnych momentow, kilka tekstow, glownie w wykonaniu pazury, za ktorym
      wprawdzie nie przepadam, ale on przynajmniej COS robil w tym filmie
      szczyt wszystkiego to megagwiazda delag i pramegagwiazda motylembylem-lazuka,
      tak beznadziejnych postsynchronow dawno nie slyszalem, czytali ewidentnie z
      kartki jak nie przymierzajac lucjan szolajski albo czubowna krystyna, zero gry,
      jakby na te fragmenty wlaczyli lektora, zdecydowanie naturszczyk laska wypadl
      barwniej przy starych wyjadaczach ekranu
      parodiowac tez trzeba umiec, wiec przestanmy szukac, niczym ubodzy krewni z
      prowincji, pokrewienstwa z pulp fiction czy innym tarantino
      czemu nikt u diabla tak malo jest chetnych na filmy z wlasnego podworka
      w zasadzie jedyny fragment, ktory rzeczywiscie mnie rozbawil szczerze to motyw
      z odsiecza w wykonaniu ubakanego laski&co i uwalonych policjantow na holu, no i
      sama koncowka z morzem i grechuta
      a propos parodii - duzo lepsza byla w wykonaniu globisza w to ja zlodziej
      od lubaszenkowego przedrzezniactwa juz wole jak ktos jedzie totalem jak naga
      bron np, glupie jak but, ale czlowiek smieje sie czy chce czy nie, a nie musi
      sie doszukiwac podziemnych zlozy diamentow humoru blisko centra ziemi - a moze
      o to chodzi, komedie dla inteligentnych, trzeba sie niezle naglowic, 'z czego
      by sie tu dalo posmiac? chyba z milowicza jak udaje murzyna, tak, tak, to chyba
      ma byc TO smieszne, no dalej, lejemy, cala rodzinka, i z czajki, uojojoj, jaki
      czajka smieszny!!!'
      ufff...
      pozdrawiam
      • Gość: kiciula Re: chłopaki nie płaczą IP: *.com 20.10.03, 13:58
        Sluchaj, czy to moja wina, ze jestes nienormalny?
        Musisz sie tym chwalic, ze smieszy cie jak jeden facet drugiemu wsadza banana w
        dupe, a drugi pozlizgnie sie na jablku? Takie komedie cie smiesza?
        To jestes zdrowo walniety w czaszke.
        • sonny07 Re: chłopaki nie płaczą 20.10.03, 14:08
          proponuję zrezygnować z dyskusji z tym czymś co ma login 'kiciula'. chłopie,
          zamów sobie ticket do Tworek!
          W imieniu kilku innych KMIOTÓW, sonny (też KMIOT) :)))
          • sonny07 Re: kiciula, zastukaj tutaj 20.10.03, 14:15
            Adres dla kolegi kiciuli - tu może wyremontujesz sobie mózg:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=217
            Każdemu może się jeden film podobać albo nie podobać, forum jest od tego aby o
            tym dyskutować, a nie obrzucać błotem i wyzwiskami na poziomie omawianego filmu
            zresztą. Trochę kultury kolego. K U L T U R Y.
            Może motyw z naprawą twojego mózgu - użyty przeze mnie na początku tego posta -
            zbyt kulturalny nie jest, ale jak to ci inaczej wytłumaczyć....?
            Coco Jumbo i do przodu, prawda? :))
    • los_manta Pierwszy raz zareagowalam alergicznie 20.10.03, 22:21
      Teraz ogladalam te komedie po raz trzeci i twierdze, ze jest niezla.
      Nawet Pazura zagral znosnie, co mu sie zdarza bardzo rzadko.
      Teksty troche przewulgaryzowane, ale wlasciwie miejscami mocno zabawne.
    • yagienka Re: chłopaki nie płaczą 22.10.03, 19:41
      film jak film, ale Kuba Brenner jest the best, a Laska też niezgorszy ;)))
      • Gość: poncju Re: chłopaki nie płaczą IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 20:29
        Skoro z troopera taki Borewicz polskiej kinematografi to nie ma co się
        upierać:)))
        • Gość: max deląg IP: *.chello.pl 22.10.03, 22:08
          też zagrał świetną rolę, ach te teksty psikutasa bez s.
          "gdzie jest qrwa moje 300 baniek", "jak bym chciał stek bez frytek to bym
          powiedział że ma być bez frytek", "nie będziesz dzwoniła do byłych fagasów z
          mojej komóry baybe"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka