Gość: Marg
IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.*
22.10.03, 23:07
POdoba mi sie ten program ;). za zwlaszcza nauczyciele uczestnika. DZisiaj
byli to znani dyrygenci(metalowiec-mial byc dyrygentem) świetne bylo to ich
emocjonowanie sie, gdy ogladali juz przeistoczonego bohatera w nowej roli,
siedzac sobie gdzies na tylach sceny z wlaczonym pogladem ;)."pieknie..udalo
sie" , "jest..super".. ;). Fajne jest to , ze w tym programie materialnych
nagrod nie ma, jest za to duzo satysfakcji.