grek.grek
19.12.08, 12:30
Wypada wreszcie założyć ten temat i stuknąc się cięzko w dorodną pierś. Najlepiej przedstawicielki płci odmiennej :)
Krytykowałem ongiś jegomości(ów?) z Łossskotu za pewne niekoniecznie trafione pomysły na formułę i kształt programu, więc dzisiaj pora
oddać im szacun, bo już od dłuższego czasu naprawdę nie można juz
niczego im wytknąć, nie ma już niczego, co by odstręczało od ich
programu, a wręcz odwrotnie - wszystko do niego zachęca i nie
pozwala się od niego oderwać.
Z paru zbędnych rzeczy zrezygnowali (a przynajmniej radykalnie je ograniczyli, zwłaszcza np. danie sprzątaczkom w dyskoncie do przeczytania książki i słuchanie przez pół programu o ich wrażeniach - sami rozumiecie, sprzątaczkom nikt niczego nie zarzuca, ale od mówienia o ksiązkach w ciekawy sposób to są chyba inni, choćby prowadzący, którzy mają dużo fajnych rzeczy do powiedzenia), resztę zostawili, wyeksponowali własne poglądy, opinie, sądy i recenzje (wreszcie) zapraszają nadal interesujących gości, z którymi sensownie konwersują - wszystko to się żwawo kręci w jakiejś fabularyzowanej formule, nierzadko, albo - najczęsciej, w dość oryginalnych miejsach...
Panowie, robicie świetny program. Znakomicie zaaranżowany, posklejany, żywy, a jednocześnie skromny, bezpretensjonalny i, co najważniejsze, treściwy i zajmujący.
Późno cholernie, ale nic to. Warto czekać do tej pierwszej. Zwłaszcza jeśli sie chodzi spać o trzeciej-czwartej :))
Chmiel, Dehnel, Tymański- dla mnie indywidualnie, każdy z osobna, są w Top 5 Postaci w TVP, a jako tercet są jedną z 3 największych osobowości w telewizji publicznej. Jedno słowo - świetni. Wyrózniać jednego kosztem pozostałych byłoby niegodziwością.
Powązki TVP są nieźle juz zasiedlone zasłużonymi trupami dobrych programów/informatorów kulturalnych: Pegaz,Po godzinach,Kinematograf,Ale Jazda,Rozmowy na nowy wiek, żeby się ograniczyć tylko do niektórych. Zero ciągłości. Ledwie się przyzwyczaić do jakiegoś - już zabierają, wyrzucają, dają coś nowego i niekoniecznie lepszego (najlepszy przykład z ostatnich miesięcy : wywalenie znakomitego Kinematogragu i zastąpienie go nowym programem o kinie, który w 90 % wypełnia marudzenie i smęcenie o d.pie marynie, a jednym pozytywnym akcentem jest seksowna prowadząca w jeszcze seksowniejszych binoklach - za mało, żeby uznać ten gniot za wartościowy). Grunt, że sztandarowy szoł Jaka to melodia, z tsunami brokatu i małpiatkami na trybunach pod upasione hiciory a'la "Majteczki w kropeczki" (hit w seminariach) i "ładne oczy masz, komu je dasz" (cokolwiek makabryczny tytuł), zawiadywany przez faceta, który
swoją muzyką może najwyżej uwodzić panienki z oazy - żyje i ma się dobrze, nikt go nie ruszy, nawet w masce gazowej.
I z powodu tej polityki wypierania dobrego programu gorszym jaką uprawia TVP wypada wyrazić tylko nadzieję, że żadna kostropata kończyna PiSdacka nie zamachnie się na Łossskot, że dobrze zakamuflowany wśród późnonocnych godzin, kiedy decydenci TVP albo śpią, albo chleją z rozpaczy, żadnemu Siwkowi, czy innemu ryżemu, karemu i
srokoszowi się nie narazi i nie zostanie wysiudany, aby zrobić
miejsce kolejnej mętnej nowości wymyślonej przez dział marketingu TVP
dzielnie pracujący nad ostatecznym zdołowaniem publicznej.