Dodaj do ulubionych

Psy obejrzałem

25.01.09, 01:37
właśnie,po 100 latach niewidznia,z roku 1992 !,a wszystko tak samo
jak było,nieżle
Obserwuj wątek
    • karmelek4 Re: Psy obejrzałem 25.01.09, 17:12
      A ja oglądam za każdym razem ( dot. tylko I części) i dochodzę do wniosku, ze im
      dalej od premiery ..tym lepiej dla filmu.
      Uwielbiam ten film i nie przeszkadza mi "wulgarny" język i prostactwo..jak
      niektórzy zarzucali.
      • karen64 Re: Psy obejrzałem 25.01.09, 18:00
        ja sobie kiedyś wszystkie k**** ,które padły w Psach policzyłam :)
        ale mi z blond-łba wyleciało ile...
      • dr.verte Re: Psy obejrzałem 25.01.09, 18:40

        a jak laska wymawia ten text: ku... tak nam było dobrze

        mistrzostwo
        • maciejka_04 Re: Psy obejrzałem 26.01.09, 09:08
          > a jak laska wymawia ten text: ku... tak nam było dobrze

          Dokładnie, scena na medal. Zastanawiałem się nad tym samym co napisał karmelek4
          i dochodzę do tego samego wniosku. I nie wiem czy to mój posuwający się wiek,
          ale jakoś obojętnie przeszedłem obok tych wszystkich k...a, k..a.
          • cze67 Re: Psy obejrzałem 26.01.09, 11:45
            Na początku lat 90. słowo ku..., powtarzane w polskim filmie (i to ileż razy!)
            to była rewolucja. Teraz nie razi, bo i na ulicy, i w filmach nie jest ono (w
            sumie niestety) rażące.
            • cze67 Re: Psy obejrzałem 26.01.09, 11:46
              Matko, nie razi bo nie jest rażące:-)

              Nie razi, bo stało się nad wyraz powszechne.
              • tiresias Re: Psy obejrzałem 26.01.09, 12:06
                ku... czy nie, ale film zyskuje wraz z upływem czasu. porządne aktorstwo
                (Gajos,Linda i ten z banku to tercet doskonały)a przede wszystkim reżyseria.
                Czekam na nowe filmy Pana Pasikowskiego, ale podobno (jak mówił niedawno w dużym
                wywiadzie -chyba w dużym formacie),sponsorów brakuje na kilka ciekawych
                projektów. szkoda.
                • maciejka_04 Re: Psy obejrzałem 26.01.09, 15:55
                  Ale pan Pasikowski nie zrobił po Psach pierwszych niczego co by porwało.
                  A do filmów kultowych dodałbym: Chłopków którzy nie płaczą i Poranek kojota.
                  • nierymek Re: Psy obejrzałem 26.01.09, 16:16
                    Zrobił serial Glina, który porywa i to bardziej niż Psy wg mnie.
                    • karmelek4 Re: Psy obejrzałem 26.01.09, 17:06
                      nierymek napisał:

                      > Zrobił serial Glina, który porywa i to bardziej niż Psy wg mnie.

                      Glina to był niezły serial, ale ...wg mnie..na pewno nie porywajacy. Jerzy
                      Radziwiłowicz trochę zbyt flegmatyczny, ale to kwestia gustu:)
                      Jeżeli juz jakis serial "policyjny zasługuje na miano kultowego (chociaż to
                      trochę za duze słowo) to Pitbull (poza ostatnia serią), ale to juz nie
                      Pasikowski rezyserował, ale P. Vega.
                    • maureen2 Re: Psy obejrzałem 30.01.09, 23:31
                      serial Glina był równie dobry,choć w innym stylu
                      a w Psach oglądanych obecnie rzeczywiście widać i słychać trochę
                      inne teksty lepiej,niż za pierwszym razem,ta mała nawet niezła
                      była,
    • grek.grek Re: Psy obejrzałem 26.01.09, 12:11
      Obiektywnie patrząc, po Psach był jeszcze Dług, później Dzień
      Świra i... wielkie puste pole - 3 kultowe filmy od 92 roku. Sporo
      średnich i dużo całkiem niezłych, ale poza tą trójką nic w
      tym kraju nie wygenerowano, co byłoby jednocześnie : i sprawnie
      napisane, i niegłupie, i z biglem, i dobrze zagrane, i jeszcze na
      dodatek nie kopiowało jakichś hambugeryzmów, tylko było osadzone
      w polskich realiach, a bonusowo dostarczyło iks tekstów, które weszły
      do codziennego użytku.
      • stalowy_szczur1 Re: Psy obejrzałem 26.01.09, 14:43
        ...a ja dopiero teraz widząc niektóre sceny mam ciarki. Zwłaszcza scena masakry
        w motelu. Kiedyś uważałem że jest śmieszna, a teraz.... uważam że jest bardzo
        przerażająca.
        Miał rację Wajda, chwaląc "Psy". I chcę powiedzieć, że chyba nie ma bardziej
        realnego filmu dotykającego czasów "przełomu", gdy stare nie odeszło, a nowe już
        chciało być. I wszystkie te wariaty mówiące o Szarych Sieciach, układach itp...
        nie zbliżyli się do realnego świata na taką odległość jak Pasikowski w opisie
        rzeczywistości. Oczywiście wątek damsko- męski jest żałosny.... ale cała
        otoczka... no paluszki lizać.
        • ola.beauty Re: Psy obejrzałem 26.01.09, 20:22
          a ta młoda aktoreczka co tam gra, to gdzieś ją jeszcze widać, bo nie
          bardzo kojarze, całkiem fajnie zagrała, a pamiętam ze wszyscy byli
          andżelą zachwyceni jeżeli chodzi o wygląd :)
    • kres8 Re: Psy obejrzałem 26.01.09, 20:25
      Hm, naprawde uwazacie ze film zyskuje z uplywem czasu?
      Mnie zrazily dwie rzeczy, watek damsko- meski,
      jak ktos slusznie zauwazyl, jest zalosny, a od sztucznych wyznan wypowiadanych
      potwornie dretwym
      i falszywym tonem po prostu zeby bola.
      Po drugie, akcja lapania przestepcow w hotelu byla przeprowadzona tak
      nieudolnie, ze az to niewiarygodne jest. Byc moze ludzie z UB nie znaja sie na
      pracy w policji tylko na przesluchiwaniu zza lamp,
      ale to co zrobili to jakas kpina. Nawet jesli
      nie bylo wtedy komorek, to chyba sie dalo jakos inaczej trzymac lacznosc podczas
      akcji, koordynowac dzialania, jakies krotkofalowki albo co? Chyba
      nawet laik wie, ze idac na akcje zdjecia oprychow, nie wrzeszczy sie z dachu na
      caly glos, ze "wchodzimy", zeby wiedzieli o tym absolutnie
      wszyscy w promieniu 10 kilosow chyba, wlacznie z samymi zainteresowanymi.
      No i kto podczas kluczowej akcji idzie sobie po
      prostu tak pogadac przez telefon?
      Trudno jest uwierzyc, ze ludzie przez lata podstepnie podchodzacy
      przesluchiwanych i wyciskajacy z nich prawde na rozne wyszukane i okrutne
      sposoby, moga byc do tego stopnia bezmyslni jak nieopierzony mlokos.

      No nie wiem, wedlug mnie to naprawde przerysowane jest.
      • prorok21 Janek Wiśniewiski padł 27.01.09, 00:01
        Myślę, że scena w której piani ubecy wynosza pianego kumpla śpiewając Janek Wiśniewski padł. Pamie tam że w kinie towarzyszyły jej salwy śmiechu Scena obrazobórcza ale chyba tą sceną skończyła się pewna epoka w polskim kinie, zapocżątkowan chyba Człowiekiem z Marmuru Wajdy. *też Janek WIsniewiski ale jakże w innym kontekście *
      • stalowy_szczur1 Re: Psy obejrzałem 27.01.09, 11:56
        ...dlaczego sądzisz, że niewiarygodnie? A sprawa o wiele późniejsza, czyli
        Magdalenka? Policja nie miała pojęcia, że po drugiej stronie czeka ktoś, kto
        jest uzbrojony, i na tyle zdeterminowany żeby do nich strzelać. Strzela się do
        innych bandytów, posiadaczy samochodów, właścicieli kantorów itp. Ale nie do
        policji! Te wszystkie czarne mundury, okrzyki.... to jest demonstracja siły.
        Podobnie działało SB- z nami nie ma sensu zaczynać. Otwórz Pan drzwi, bo je
        wyważymy, i wstydu Panu narobimy... A że ktoś nie boi się SB...... no to szok,
        wstrząs i takie tam....
        Co do komórek- masz rację. Nie było wówczas komórek. Dziwne- ale tak było
        (Chodzi o to, że nie mogłem się do Ciebie dodzwonić, przez cały dzień....). No i
        takich dupereli jak krótkofalówki- też nie było. Tzn. były- jak widać w
        "Polonezach". I to wszystko.
        SB miało do czynienia z okularnikami czytającymi wywrotowe gazetki (Nie macie
        prawa! jestem docentem politologii! a fujara tak mu dyndała). Nie miała do
        czynienia z prawdziwymi bandytami, bo ich tak na dobrą sprawę nie było....
        A co do samego prowadzenia akcji- obejrzyj odcinek "07 zgłoś się"- "Bilet do
        Frankfurtu". "Chłopaki od Dziewula" w zwykłym moro milicyjnym, w kaskach dla
        skoczków, bez kamizelek, z kałachami. Jedynie zamiast TT-ek mieli Taurusy. Nie
        było łączności (Muszę wam nadać kryptonim! a pies was trącał!), żadnych
        ślicznych MP-5, czy innych Hechler&Koch...
        Pokutuje to do tej pory- np. same kabury dla policji wywodzą się wprost z
        wojska, czyli kompania się zatrzymuje, wyciąga broń, i eliminuje siłę żywą
        przeciwnika.... Na szybką akcję nie ma miejsca.
        Ech.... pewnie mało kto uwierzy, że były czasy gdy w sklepach był tylko ocet (no
        to trzeba było iść do innego..........)
        • kres8 Re: Psy obejrzałem 27.01.09, 13:22
          > Te wszystkie czarne mundury, okrzyki.... to jest demonstracja siły.
          No i super, niech sobie demonstruja, tylko tutaj ujawnili sie tak wczesnie, ze
          przeciwnik zdazylby sto razy uciec, gdyby chcial. Jedyne co zademonstrowali to
          porazajaca glupote, a nie zadna sile
          > Podobnie działało SB- z nami nie ma sensu zaczynać.
          Nie o to chodzi czy ktos boi sie UB, wychodzilam z zalozenia ze w tej "pracy"
          musieli byc chyba bardziej przezorni czy podstepni, a nie tak porazajaco naiwni.
          Co z tego, ze nie strzela sie do policji, ale czy musi ona od razu obwieszczac
          wszem i wobec co akurat zamierza zrobic, dajac przeciwnikowi okazje do zmiany
          planow czy ucieczki? Naprawde uwazasz, ze PRZED akcja nalezy obwiescic
          przestepcom: sluchajcie, zamierzamy was otoczyc porazajacymi silami jednostek
          specjalnych, mamy naprawde super sprzet i super ludzi, co wy na to?
          Wydawalo mi sie ze wiekszosc tych sluzb jest tajna lub dziala z zaskoczenia, po
          to wlasnie zeby miec jakies efekty tych dzialan.
          Poza tym, oczywiscie ze nie bylo wtedy komorek czy innych gadzetow, ale ten
          bajzel ktory im wyszedl po prostu jest zdumiewajacy. Juz nawet w filmach
          wojennych organizacje roznych akcji dawalo sie lepiej koordynowac. Tam byl po
          prostu totalny balagan, zadnej sensowej koncepcji, i to wlasnie zdumiewa w
          odniesieniu do akcji na groznych przestepcow.
          • tiresias Re: Psy obejrzałem 27.01.09, 13:30
            krótko mówiąc chyba się czepiasz.
            dla mnie scena gdy linda odmawia bzyknięcia andżeli też jest nieco naciągnięta,
            ale całokształtowi to nie wadzi.
            • ewa9717 Re: Psy obejrzałem 27.01.09, 13:42
              A ja uwielbiam Lindę przed komisją ;-)
          • grek.grek Re: Psy obejrzałem 27.01.09, 14:00
            Oczywiście, że totalny bałagan, ale być może w w tym, co
            robili w UB taki sam totalny bałagan czynili i nigdy nie
            sprokurowali w ten sposób żadnej tragedii. I nie mieli
            bladego pojęcia o tym, że się czasy zmieniły, że teraz
            już nie banalni studenci z bibułą czy pospolici chuligani modlący
            się na sam widok policyjnej pały będą ich przeciwnikami. A ta
            akcja była ich debiutem. Więc - skoro do tej pory było dobrze
            i skutecznie, a świadomości zmiany reguł gry zabrakło, to
            obraz całej tej akcji i nieudolności UB był bardzo wiarygodny.
            Tak mogło, ba - musiało,w niektóych przypadkach, wyglądać ich oswajanie się z nową rzeczywistością.

            Nie bez kozery przed całą zadymą opowiadają sobie różne historie,
            wykazują kompletne lekceważenie - po prostu nie mają pojęcia z czym
            mają do czynienia, nie są przygotowani na zagrożenia. Zresztą do
            czego mógł ich przygotować "nazywam się major Bień i jestem majorem", który sam był jakimś ubezwłasnowolnionym urzędasem przy biurku (sam mówił, że w poprzednim systemie był zerem, któremu Maurer z Olem mówili co ma robić).

            Pytanie inne - jakiego rodzaju ubekami byli ci z filmu ? Być może byli policją polityczną (najpewniej), która nie działała jak klasyczne służby
            antyterrorystyczne czy współczesna policja choćby z Pitbula. Może więc w ogóle nie znali żadnych technik przeprowadzania takich obław - dowodem na to może być sposób w jaki chcieli wejść do pokoju hotelowego : pukamy, przedstawiamy się itd. wierząc, że tak jak kiedyś otworzą z paniką z oczach i trzęsącymi się rękoma. Nie wiedzieli, nie mogli się domyślać nawet, że zmiana 89 roku dokonała się nie tylko w polityce, ale w każdej innej dziedzinie funkcjonowania, także państwa. Sądzili, że zostało po staremu, te same szyny, tory i wagony, tylko się maszyniści zmienili. Do czego się mieli szykować nadzwyczajnie, komu zależało, żeby ich przeflancować na rasowych gliniarzy, skoro stołki przejmowali majorowie Bieniowie, albo jeszcze gorsi ignoranci ?

            Naiwność, lekkomyślność i głupota na pewno nie do usprawiedliwienia, ale
            jak najbardziej do zrozumienia i zaakceptowania jako bardzo wiarygodny stan mentalności tychże UBeków.
            • billy.the.kid Re: Psy obejrzałem 27.01.09, 20:17
              akcja w hotelu kierował świeży policjant-prosto po szkole w szczytnie.
              to on to zorganizował. akcja miała byc na jakichś przemytników samochodów.
              film też pokazuje jak świeża demokracja rozbiła WSZYSTKIE SŁUŻBY-nie tylko
              polirtyczne.
              bezapelacyjnie! do samego końca! mojego-lub jej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka