Gość: cukerro IP: *.chello.pl 15.11.03, 10:02 Nic dodac nic ujac. Extra klimat. Bardzo dobre efekty specjalne no i przezde wszystkim rola Johnny Deppa i Christopher Walkena. Szkoada ze tak pozno. Mam nadzieje ze niedlugo powtorza ten film. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
umaa Re: Jeździec bez głowy 15.11.03, 10:23 tak niech go powtorza, bo niestety zasnelam na nim... Odpowiedz Link Zgłoś
jwoj Re: Jeździec bez głowy 15.11.03, 12:50 umaa napisała: > tak niech go powtorza, bo niestety zasnelam na nim... bez przesady... film dobry,przede wszystkim klimat bo sama historyjka jest nieco naciągana.Na początku widz nie wie czy to świat duchów czy człowiek z krwi i kości. Film jest czarno biały ,od razu przypomniałem sobie Deppa w filmach "Ed Wood" "Dead Man" nawet gra podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: verte Re: Jeździec bez głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 13:46 jwoj napisał: > Film jest czarno biały , Jest czarno-biały jak się ma czarno-biały telewizor.U mnie był kolorowy. >od razu przypomniałem sobie Deppa > w filmach "Ed Wood" "Dead Man" nawet gra podobnie > Co do Deppa to jakoś nigdy nie mogłem się do niego przekonać.Taka zimna ryba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LolekBolek Re: Jeździec bez głowy IP: *.czluchow.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 17:32 > Nic dodac nic ujac. jedyne, co bym ujął, to fakt, że film był dup-bingowany po angielskiemu... Pomijając zagłuszanie przez naszego lektora, asynchron gębo-mowy i akustyka dialogów płaska jak naleśniki... Precz z dup-bingiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hollow Re: Jeździec bez głowy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.03, 21:47 Bueheh u mnie też był kolorowy. Ale niezły przereklam. Napaliłem się po wielkim wychwalaniu w Wyborczej i zawiodłem się srodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a to ja Re: Jeździec bez głowy IP: *.iig.pl / *.iig.pl 15.11.03, 22:10 Zajawki przed filmem zapowiadały ciekawą akcję i efekty. Twarz Walkera z opiłowanymi ząbkami..... Późna pora nadawania zapowiadała "wzmocnienie" akcji. Film dało się obejrzeć, chociaż nie lubię "sztucznej", studyjnej scenografii. Johny - trochę bezpłciowy. Myślałam,że zemdleje przy pierwszej ekshumacji...a zemdlał dopiero na koniec filmu. Przegapiłam chyba część akcji, bo nie wiem, skąd te szybkie gojenie jego ran. P.S.Jak się nazywał aktor grający rolę gościa, który marnie skończył przepołowiony przez jeźdźca na drewnianym moście? Podobał mi się bardziej niż Deep;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Jeździec bez głowy IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 02:03 Casper Van Dien Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s_l Re: Jeździec bez głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 08:38 a mnie podobalo sie szalenie - jak wszystkie filmy tima burtona - ta scenografia jest wlasnie dla niego charakterystyczna, rewelacja! pamietacie sok z zuka, albo edwarda nozycorekiego, ze nie wspomne o miasteczku halloween no, a historia jezdzca bez glowy jest bardzo znana (polska wersja literacka - bo trudno mowic o przekladzie - to iwaszkiewicz), zrobiono na podstawie mase filmow, i fabularnych, i animowanych - burton jednak bije wszystkie wczesniejsze adaptacje ale oczywiscie nie musi podobac sie kazdemu pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś