sonny07
04.12.03, 10:30
Po wczorajszym KAWALERKU najbardziej w pamięć zapadły takie motywy:
1. Stwardniałe sutki Miki, kiedy w scence nad basenem, prowadzący maślak
oznajmił jej radosną nowinę, że Bart znou chce ją mieć w swoim team'ie. Po
prostu masakra, jak w teledyskach murzyńskich hip hopowców - cudny widok i
chyba najciekawszy krajobraz we wszystkich dotychczasowych odcinkach.. Scena,
która może posłużyć jako wspomagacz do masturbacji dla młodych widzów i
przyszłych Kawalerów do wzięcia.. Piękny motyw i widać, że nie trzeba kostek
lodu (vide: SHOWGIRLS) a wystraczy tylko aura Bartosza i obeność pana
prowadzącego..
2. Kąpiel Miki w wannie z kawalerem i scena kiedy ten naglę rączkę pod wodę
siup i... moje pierwsze skojarzenie to palcóweczka podpianowa.
3. Wypowiedzi Miki (kuźwa, znowu ona!), kiedy po reaktywacji przez Barta
opowiadała mu 'jak żeś zszedł, jak żeśmy się spotkali...' itp :)
4. Latino party i pląsy Barta z Miką przy muzie z BUENA VISTA :)
5. Fiut kawalera w kąpielówkach podczas scenek przy basenie i kąpieli z
tą ,najłatwiejszą' (Justyna, Joanna?). Cholera, ja zawsze sprzęta sobie do
góry
podnoszę podczas takich sytuacji, bo wygląda to wtedy o wiele lepiej,
natomiast
Bart już chyba po raz drugi taki motyw ze zwisem zastosował... ;)
6. No i motyw na bilboard z Helgą posiniaczoną, 'bo zabrakło czosnku'..